Krzysztof Bosak w Przemyślu. FILM i RELACJA

 

Na początku swego wystąpienia Krzysztof Bosak (występując z towarzyszącymi mu m.in. posłem Grzegorzem Braunem i  Andrzejem Zapałowskim)  jakby wyprzedził pytanie dziennikarzy i odniósł się do potencjalnej możliwości zawarcia przez Prawo i Sprawiedliwość koalicji z Konfederacją. 

Partia przedstawiająca się jako partia antykomunistyczna, jako partia prawicowa, jako partia anty-lewicowa, w rzeczywistości woli współpracę z lewicą, z postkomunistami, niż z ideową prawicą. Jarosław Kaczyński to polityk, który nigdy nie złożył propozycji współpracy Konfederacji. Nigdy nie szukał współpracy z ideową prawicą. A jego zastępca, pan Adam Lipiński po wyborach, w których Konfederacja weszła do Sejmu ujawnił długoletni, wieloletni plan, który był w ramach przywództwa partii Prawo i Sprawiedliwość: był to plan, aby nie pozwolić rozwinąć się i odrodzić w Polsce prawicy narodowej, prawicy niezależnej, prawicy konserwatywnej czy właśnie wolnościowej

-K. Bosak

https://www.youtube.com/watch?v=Xtdvm6lcEes

Kandydat na dowód swego zarzutu o lewicowych skłonnościach PiS-u mówił o szeregu wspólnych głosowań tej partii w Sejmie razem z Lewicą. Argumentował też, że podczas gdy rolą prawicy jest odsuwać byłych komunistów od wpływu na instytucje państwa, to PiS w przeszłości miał w swoich szeregach i pozwalał pełnić istotne role kilku byłym członkom partii komunistycznej lub osobom wywodzącym się z rodzin komunistycznych.

To wszystko nie są przypadki. Jarosław Kaczyński ma słabość do osób, które są takimi technokratami władzy, wywodzącymi się z dobrego, sprawdzonego grona towarzyszy komunistycznych. Jednocześnie ma fobie na punkcie ludzi z ideowej prawicy, bo uważa, że tacy ludzie jak my, to są ludzie, którzy robią problemy, bo oni wierzą w jakieś idee, oni ciągle czegoś chcą

-K.Bosak

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, w tym reportera Portalu Przemyskiego, Krzysztof Bosak odniósł się m.in. do kwestii oceny stacjonowania żołnierzy armii USA w Polsce.

Będziemy płacić za to, żeby te wojska tu okupowały. To sytuacja kuriozalna. Jeżeli Amerykanie są naszymi sojusznikami i mają być tu obecni w ramach współpracy sojuszniczej, to urządzanie publicznych negocjacji co do ceny za tę obecność, podważa w ogóle sens tej obecności. Bo jeżeli jest to obecność odpłatna, no to można mieć ogromne wątpliwości co do jej strategicznego wykorzystania. Poza tym, jeżeli sytuacja byłaby tak dramatyczna, że my musimy zapłacić za to, żeby jakiś sojusznik chciał łaskawie nas wesprzeć na wypadek ryzyka, no to powinno to pozostać informacją tajną. Od momentu, kiedy trafia to do mediów, każdy potencjalny agresor zdaje sobie sprawę,  że ci sojusznicy są tuta, że tak powiem, na odpłatnych pokazach, wiec naprawdę to wszystko stawia w niepoważnym świetle nasze państwo i nasz rząd. Nie podoba mi się też negocjowanie ze strony amerykańskiej  wyjęcia spod polskiego prawa wojsk, które miałyby w Polsce operować.

W kolejnej odpowiedzi na pytanie Krzysztof Bosak przedstawił swój zdecydowanie krytyczny i negatywny stosunek do Koalicji Obywatelskiej, uchylił się jednak od skomentowania faktu, że przez ostatnie kilkanaście miesięcy członkowie Konfederacji, jako radni przemyscy, rządzili w Radzie Miasta w koalicji z radnymi właśnie Koalicji Obywatelskiej.

Jedno z ostatnich pytań dotyczyło oceny polityki zagranicznej polskiego państwa wobec Ukrainy:

Polityka naszego państwa wobec Ukrainy przez ostatnie lata charakteryzowała się skrajną ustępliwością, skrajną miękkością, brakiem jakiejkolwiek skuteczności w załatwieniu jakiejkolwiek sprawy. (…)  Tam rzuca się polityków skrajnie pro-ukraińskich po to, żeby coś negocjowali z Ukrainą.  Nie da się nic wynegocjować z innym państwem, które ma odmienne od nas interesy, ludnościowo ma większy, czy terytorialnie potencjał, posyłając do negocjacji ludzi, którzy są ślepo zafascynowani tym państwem, czy ideą współpracy. Do negocjacji posyła się ludzi, którzy  są nastawieni asertywnie i potrafią od stołu negocjacyjnego wstać.(…) Oceniam to po prostu bardzo słabo, na każdym praktycznie polu. To znaczy, nie prowadzimy wobec Ukrainy polityki interesu państwowego, gospodarczego, narodowego. Prowadzimy politykę protekcjonalną, to znaczy próbujemy występować w roli dobrego wujka dla państwa ukraińskiego

-stwierdził Bosak

Zapytany kogo mógłby poprzeć w drugiej turze wyborów, jeśli nie udałoby mu się wejść tam  samemu,  Krzysztof Bosak odpowiedział:

 Walczę o wejście do drugiej tury, chcę wygrać z Rafałem Trzaskowskim, po to, żeby wyborcy prawicowi  w całym kraju mieli alternatywę i nie byli skazani na wybieranie mniejszego zła.

Dodajmy na koniec, że mogła zaimponować obecność na konferencji bardzo wielu przedstawicieli młodego pokolenia przemyślan, w tym m.in. członków organizacji Młodzież Wszechpolska, zdecydowanie popierających Konfederację i jej kandydata na prezydenta RP.  

 

 

 

(tekst i zdjęcie – Jacek Borzęcki, film – Błażej Krajewski)


Przemyscy restauratorzy nagrali film promocyjny. Dobry.

Przemyscy restauratorzy, wzorem przedsiębiorców z innych miast turystycznych, wzięli udział w klipie promujący lokalna gastronomię. W akcji wzięli właściciele 14. lokali, które zapraszają turystów do swoich wnętrz i ogródków. 

Oprócz restauracji, które funkcjonują od lat i mają wyrobioną lokalna markę, w filmie promują się lokale stawiające na oryginalność i wyjątkowy koncept.

Pub Rutyna stawia na zestawy śniadaniowe, i słusznie, bo jeszcze do niedawna turyści odwiedzający Przemyśl mieli problem z kulinarnym rozpoczęciem dnia.  Restauracja Bosko zachęca do odkrywania kuchni inspirowanej tradycjami łemkowskimi, bistro Prosto z Malty importuje do Przemyśla smaki południowej Europy, a kawiarnia Miejsce kusi wyjątkową kawą i klockami LEGO, którymi mogą pobawić się dzieci. 

Film obejrzało w ciągu kilku dni prawie 50 tysięcy osób. Spot został zrealizowany przez Wydział Promocji i Kultury Urzędu Miejskiego w Przemyślu.

   

 


Konferencja prasowa PiS w Przemyślu. FILM

Na odbytej dzisiaj w przemyskiej siedzibie Prawa i Sprawiedliwości konferencji prasowej odniesiono się do ubiegło-piątkowej nadzwyczajnej sesji , która doprowadziła do zmiany układu sił w Radzie Miasta. W konferencji prasowej wzięli udział między innymi wicemarszałek województwa podkarpackiego, Piotr Pilch oraz nowy przewodniczący Rady Miasta Przemyśla, Maciej Kamiński.  

Jak wiadomo, w wyniku pozyskania wsparcia od radnej niezależnej, Moniki Różewicz, nieformalna koalicja radnych Prawa i Sprawiedliwości, „Sojuszu Lewicy Obywatelskiej” i stowarzyszenia Regia Civitas odwołała w ubiegły piątek Ewę Sawicką oraz Andrzeja Zapałowskiego z kierowniczych funkcji i wybrała swoich radnych: Macieja Kamińskiego na przewodniczącego rady miasta, oraz Roberta Bala i Janusza Zapotockiego na wiceprzewodniczących. W ten sposób zepchnęła  radnych Koalicji Obywatelskiej i  stowarzyszenia Wspólnie dla Przemyśla do roli opozycji. 

Wicemarszałek Piotr Pilch poparł odsunięcie od władzy dotychczasowej koalicji większościowej, której zarzucił brak nowych inicjatyw i nowych inwestycji, a więc nie dotrzymanie obietnic składanych podczas kampanii wyborczej. W tej sytuacji zaapelował do radnych klubów Koalicji Obywatelskiej i Wspólnie dla Przemyśla o zaakceptowanie wyniku wyborów dokonanych na ostatniej sesji, a zarazem uszanowanie wszystkich osób, którym zostały powierzone nowe funkcje. 

 Chcę wyraźnie podkreślić, że to co się działo w ciągu ostatniego półtora roku, to nam , jako partii rządzącej w wielu miastach i w wielu miejscach w Polsce, nie odpowiadało. Brak było inicjatyw ze strony zarówno prezydenta, jak i Rady Miejskiej, jeśli chodzi o nowe inicjatywy i nowe inwestycje, i nowe pomysły w ogóle na miasto. Chcę wyraźnie podkreślić, że nie z tym wygrała ta koalicja większość, żeby trwał marazm

– Piotr Pilch.

Przypomniał on zarazem, że po wyborach samorządowych radni PiS dali kredyt zaufania poprzedniej koalicji większościowej, głosując razem z innymi za wyborem  Ewy Sawickiej na przewodniczącą Rady, ale niestety zawiedli się.

  Podjęliśmy świadomie decyzję, żeby poprzeć tę kandydaturę dając pani Sawickiej votum zaufania, licząc na dobrą współpracę, na to, że w Radzie nie będzie uprawiana polityka, a wprost przeciwnie, że będzie konsensus, uzgadnianie wielu stanowisk i praca na rzecz miasta. Z przykrością stwierdziliśmy, że tak nie było, że samorząd miasta Przemyśla był upolityczniony nad wymiar przez cały ten czasstwierdził wicemarszałek Pilch.    

Przewodniczący Rady Miasta, Maciej Kamiński, apelował do radnych opozycyjnych o merytoryczną dyskusję i unikanie mowy nienawiści. Jednocześnie informował o groźbach kierowanych do niego i do jego bliskich przez niektóre osoby, zapowiadając zarazem podjęcie wobec nich odpowiednich kroków prawnych.

Przez ostatnie te dni przede wszystkim na mnie, ale również na moich najbliższych spadła duża kwestia związana przede wszystkim z grożeniem, naruszeniem również moich dóbr osobistych, bo również takie miejsca miały miejsce, zastraszania również, takie sytuacje miałem. Ja podjąłem oczywiście odpowiednie kroki prawne. Toteż chcę podkreślić, że nie zostawię tego tak naprawdę, nie dam się zastraszyć zapewniał Maciej Kamiński.

Zaraz po konferencji prasowej PiS-u udaliśmy się do magistratu, gdzie spytaliśmy Wojciecha Bakuna  o to, jaką przewiduje perspektywę współpracy prezydenta miasta z nową większością w Radzie.

Jeżeli radni będą mieć dobre pomysły i uda nam się wspólnie znaleźć na to pieniądze i finansowanie, to dobre pomysły dla miasta, co zresztą mówiłem od samego początku, zawsze są  mile widziane. Niestety, mam małą obawę co do intencji radnych, bo sposób w jaki przeprowadzili  ostatnią sesję wskazuje, że tutaj w ogóle nie chodziło o podejście merytoryczne do rządzenia miastem, a zwyczajną zmianę układu sił i dalsze szkodzenie, a nie pomaganie

–  prezydent Wojciech Bakun.

Zawieszony w prawach członka SLD za głosowanie wspólne z radnymi PiS, wiceprzewodniczący Rady Janusz Zapotocki, powiedział nam w telefonicznej rozmowie, że nie zamierza komentować decyzji władz partii,  do której należał od 22 lat. Zresztą – jak stwierdził – czuje się on  przede wszystkim samorządowcem działającym dla dobra swego miasta.

https://www.youtube.com/watch?v=nTX2oOgwPSk&t=789s

tekst i zdj.jb

 


Niekoszona trawa i bezpieczeństwo ruchu.

Masowo spływają do nas zdjęcia ilustrujące zarastające trawami miasto. W niektórych przypadkach wysoka trwa jest tylko kwestią estetyczną, w innych Czytelnicy zwracają uwagę na ograniczanie widoczności kierowcom przez wysokie kępy roślinności.

Otrzymaliśmy kilka dni temu zdjęcie kolizji drogowej na skrzyżowaniu ulicy Ofiar Katynia z ulicą Lwowską. Czytelnik apelował o skoszenie wysokiej trawy, która mogła być przyczyną wypadku. Wczoraj wysokiej trawy na Lwowskiej już nie było. Zostały ślady po niedawnym koszeniu.

Niepokojąco wysokie trawy rosną także przy wschodniej obwodnicy miasta. Choć nie ograniczają widoczności w taki sposób, który mógłby bezpośrednio spowodować kolizję pojazdów, to niewątpliwie z wysokiej trawy może pod koła pojazdu wyskoczyć niewidoczne wcześniej zwierzę. To prowadzić może do niebezpiecznej sytuacji drogowej.

Co prawda budżet miasta jest w złym stanie, ale koszenia traw w miejscach uczęszczanych przez samochody powinny być prowadzone regularnie. W takich miejscach z przymrużeniem oka można traktować nawoływania, by brać sprawy w swoje ręce i samemu kosić miasto.    

 

as


Janusz Zapotocki i Tomasz Kulawik zostali wyrzuceni z SLD.

Janusz Zapotocki pożegnał się z funkcjami w strukturach Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Podobnie stało się też z radnym Tomaszem Kulawikiem.

Podczas swojego czatu szef SLD, Włodzimierz Czarzasty oznajmił, że dwaj radni z Przemyśla zostali zawieszeni w prawach członka partii. Czarzasty zakomunikował o tym w sposób dość niekonwencjonalny, ale i zdecydowany. 

Fragment czatu poświęcony Zapotockiemu i Kulawikowi zaczyna się od 16 minuty.

Tym samym odniosły skutek interwencje szeregowych członków, którzy oburzeni postępowaniem SLD w Przemyślu, o całej sytuacji poinformowali władze partii. Chodzi oczywiście o zawarcie nieformalnej koalicji przez SLD w Radzie Miejskiej w Przemyślu z radnymi PiS i Regia Civitas na ostatniej sesji rady. Jednak dziwna współpraca lokalnego SLD z Prawem i Sprawiedliwością ciągnęła się w mieście od wielu lat.

Bezpośrednim uzasadnieniem decyzji o usunięciu Zapotockiego i Kulawika było ich wejście we współpracę z klubami, które podpisały deklarację o stefie wolnej od LGBT. O tym jak bardzo Zapotocki i Kulawik zirytowali Czarzastego może świadczyć fakt, że przed nimi Czarzasty zawiesił tylko jednego członka SLD. 

Nie ma łamania zasad programowych. Lewica to lewica (...) Ja dla władzy-nawet w tak pięknym mieście jak Przemyśl- nie zrezygnuję z zasad

-Włodzimierz  Czarzasty o sytuacji w Przemyślu

Czarzasty podjął zdecydowane decyzje po burzy medialnej, jaka rozpętała się wokół zmiany koalicji w przemyskiej radzie. Egzotyczną koalicję Platformy Obywatelskiej z Konfederacją i KUKIZ'15 zastąpiła inna, równie egzotyczna koalicja Prawa i Sprawiedliwości z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.  


Najlepsze życzenia dla Zbigniewa Chrzanowskiego - FILM

https://www.youtube.com/watch?v=8pxKu-RB0gU&feature=youtu.be

 

Film, zdjęcie - bk, jb 


Młodzież Wszechpolska żąda od M.Kamińskiego i M.Różyckiej złożenia mandatów

Na dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiciele przemyskiej Młodzieży Wszechpolskiej zwrócili się do radnych Moniki Różyckiej (niezależna) i Macieja Kamińskiego (Prawo i Sprawiedliwość) z żądaniem złożenia przez nich mandatów. Powodem jaki wskazała MW jest- jej zdaniem- wątpliwa etycznie sytuacja, jaka ma miejsce w radzie miejskiej.

Młodzi działacze MW wyrazili oburzenie z powodu naruszenia wartości moralnych i wykorzystywania związków uczuciowych w uprawianiu polityki. Wyrazili także pogląd, że osobiste relacje pomiędzy radnymi mają wpływ na losy Przemyśla. Przemyska Młodzież Wszechpolska w swoim oświadczeniu uważa, że ponieważ miasto potrzebuje ludzi, którzy będą pracować na rzecz miasta i zatrzymają jego marginalizację, Różycka i Kamiński powinni złożyć swoje mandaty.

Radny Maciej Kamiński zapowiedział na jutro swoją konferencję prasową.

Młodzież Wszechpolska to organizacja odwołująca się do tradycji przedwojennej Narodowej Demokracji. W tegorocznych wyborach prezydenckich popiera kandydata Konfederacji, Krzysztofa Bosaka.

zdj.Wikipedia


Sprostowanie

28 maja br. na stronie internetowej www.portalprzemyski.pl oraz na facebookowym profilu o tym samym tytule ukazał się artykuł zatytułowany „Przedsiębiorcy bez ulg. RIO unieważniła wadliwą uchwałę rady miejskiej”. Zarówno wskazany tytuł, jak i niektóre jego fragmenty wymagają wyjaśnienia i doprecyzowania podanych informacji. 

Prawdą jest, iż Regionalna Izba Obrachunkowa uchyliła uchwałę Rady Miejskiej w Przemyślu w sprawie zwolnień od podatku od nieruchomości grup przedsiębiorców (...) z powodu COVID-19. Jednak wydźwięk całości materiału może sugerować, jakoby przemyscy przedsiębiorcy mieli być w związku z powyższym pozbawieni jakiejkolwiek możliwości skorzystania z ulg. Nie jest to stwierdzenie w pełni ścisłe.

Właściciele firm nadal mogą w oparciu o przepisy ordynacji podatkowej ubiegać się o przyznanie ulg w postaci: umorzenia podatku, rozłożenia go na raty lub przesunięcia terminu płatności. 

Zawarte w materiale prasowym zdanie: „Do tej pory na internetowej stronie miasta nie pojawiła się informacja o unieważnieniu uchwały i braku możliwości ubiegania się o zwolnienia z podatku przez lokalnych przedsiębiorców” również może sugerować, że  przedsiębiorców pozbawiono jakiejkolwiek możliwości ubiegania się o zwolnienia z podatku.

Trzeba jeszcze raz podkreślić, że mimo unieważnienia uchwały, przedsiębiorcy mogą się nadal ubiegać o zwolnienia w trybie ordynacji podatkowej. Informacja o unieważnieniu uchwały przez RIO nie ukazała się na stronie miasta, ponieważ mogłaby wprowadzić część przedsiębiorców w mylne przeświadczenie, że nie mogą oni w jakikolwiek sposób skorzystać z ulg.

 

                                                                                                                            Prezydent Miasta Przemyśla 

                                                                                                                            Wojciech Bakun


Przewrót na sesji - zobacz FILM

Zakończona dzisiaj prawie o drugiej w nocy nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Przemyślu całkowicie odwróciła układ sił. Więcej informacji i wypowiedzi radnych w materiale filmowym. 

https://www.youtube.com/watch?v=fC7hdwaECjM&feature=emb_title

 

Film, zdjęcie - bk, jb 


Niemożliwe stało się możliwe. Mieszkańcy doczekali się asfaltu.

Sprawa wyasfaltowania ulicy Niewiadomskiego w Przemyślu ma bardzo długą historię. Od lat mieszkańcy domów położonych przy tej uliczce narzekali na nierówną, ziemną nawierzchnię. W lecie przejeżdżające samochody wzbijały tumany pyłu, w zimie w zagłębieniach stała woda, a samochody kąpały się w kałużach. Po kilkudziesięciu latach zabiegów wreszcie przyszła zmiana. Na Niewiadomskiego pojawił się asfalt.

Kilka ulic dalej, na krótkim odcinku łączącym ulicę Frankowskiego z budynkiem komunalnych przy ulicy Tarnawskiego,  wczoraj także zawitał asfaltowy dywanik. Tam również mieszkańcy narzekali na kurz w lecie i breję w zimie. W 2016 dawna szkoła odzieżowa do której prowadzi droga, została przekształcona na budynek mieszkalny. Niestety wtedy, przy realizacji inwestycji zapomniano o zapewnieniu porządnego dojazdu do budynku, w którym mieszka kilkadziesiąt osób.

W sprawę zaangażował  się szczególnie mocno jeden z mieszkańców dawnej odzieżówki. Chodził po urzędach, dopytywał i ... wychodził. Społecznik z prawdziwej skromności nie chce jednak, by jego nazwisko pojawiło się w prasie. Cieszy się, że warunki dojazdu wreszcie się poprawiły.

Obydwie inwestycje zostały zrealizowane w ramach budżetu obywatelskiego.