To już dziś! Koncert charytatywny na Zamku.

Dzisiaj o godzinie 18-tej na scenie Zamku Kazimierzowskiego w Przemyślu wystąpią przemyskie zespoły 4 Decades i Pigs, które zagrają charytawnie na rzecz osób z niepełnosprawnością intelektualną. Wato kupić bilet-cegiełkę w cenie 20 złotych i wspomóc tym samym tych, którzy mieli w życiu trochę mniej szczęścia od nas. Dobra zabawa murowana!

 

https://www.youtube.com/watch?v=36J7KtAzduw&feature=youtu.be&fbclid=IwAR1brxzZXwpjPa49R2ioJqT9HzJJ8Brxp1dkpLUTT3Kwn1zZ7exwbxVZkqg


Rzecznik Praw Obywatelskich pyta Bakuna. Prezydent pod ostrzałem.

Jak informowaliśmy wcześniej, prezydent Wojciech Bakun nie wyraził zgody na performance ,,Nie będzie innego”, który miał odbyć się na przemyskim Rynku. Oficjalną przyczyną odmowy była kolizja terminu planowanej akcji z innymi wydarzeniami, które mają się odbyć w tym terminie w tym samym miejscu. Autorka performance’u Anna Dąbrowska zapowiedziała skargę do sądu administracyjnego na decyzję prezydenta. Sprawa trafiła też do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

Czytaj także: Dla jednych próba pojednania, dla innych prowokacja - performancu nie będzie

Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił prezydenta Bakuna o wyjaśnienie powodów tej decyzji oraz wskazanie jej podstawy prawnej. W oficjalnym komunikacie rzecznika czytamy:

10 czerwca 2019 r. prezydent miasta poinformował autorkę happeningu, że nie wyraża zgody na to wydarzenie. Pismo zawiera krótkie uzasadnienie stanowiska prezydenta, ale nie podaje jego podstawy prawnej. Nie zawiera elementów składowych decyzji administracyjnej. Ponadto nie ma w nim informacji o ewentualnych środkach zaskarżenia.

RPO podjął z urzędu postępowanie wyjaśniające w sprawie. Zwrócił się do prezydenta Przemyśla o szczegółowe wyjaśnienie powodów braku zgody na happening, a przede wszystkim o wskazanie podstawy prawnej tej decyzji.

Jeśli odmowa prezydenta Bakuna miała charakter decyzji administracyjnej, to rzeczywiście brak  wskazania podstawy prawnej i pouczenia może skutkować uchyleniem tej decyzji na drodze sądowej. Byłaby to dotkliwa porażka wizerunkowa prezydenta i jego służb prawnych. Jak zwracano uwagę, w samym tekście odmowy wydanej przez prezydenta, pojawiły się błędy gramatyczne, co wskazywałoby na niezbyt uważne przygotowanie pisma. 

W opublikowanym w Gazecie Wyborczej tekście ,,Prezydent Przemyśla nie zgodził się, żeby mieszkańcy rozmawiali z szefem Związku Ukraińców w Polsce”  Bakunowi zarzucane są postawy ksenofobiczne. Tymczasem Wojciech Bakun w facebookowych polemikach zarzeka się, że odmowa nie ma przyczyn narodowościowych, a wynika jedynie z kolizji terminów. Nie zmienia to faktu, że Bakun jest pod ostrzałem krajowych mediów sympatyzujących z Platformą Obywatelską, a więc formacją z którą ma zawartą koalicję w Przemyślu.  

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Zapałowski sugeruje wprost, że pismo Adama Bodnara jest elementem skoordynowanej kampanii przeciw władzom miasta. Zarzuca Gazecie Wyborczej brak obiektywizmu i widzi w  tych poczynaniach próbę skłócania mieszkańców i eskalowania napięcia.


Zrobią nam konkurencję? Rzeszów chce mieć swój stok narciarski.

Urząd Miasta Rzeszowa ogłosił przetarg na opracowanie koncepcji budowy stoku narciarskiego w południowej dzielnicy miasta Matysówce. W ramach przetargu jego zwycięzca będzie musiał opracować koncepcję, przeprowadzić rozpoznanie geologiczne, uzyskać opinie środowiskowe i przedstawić wstępne kosztorysy prac. Budowa stoku narciarskiego w stolicy Podkarpacia to jedna z zapowiedzi przedwyborczych prezydenta Tadeusza Ferenca. Popierają ją także miejscy radni Prawa i Sprawiedliwości.

Nieoficjalnie wiadomo, że przyszły stok narciarski ma mieć długość około 1170 m, wyciąg krzesełkowy i sztuczne oświetlenie, armatki do naśnieżania i „oślą łączkę” dla maluchów. Ma być też  wieża widokowa i całoroczny ( podobnie jak w Przemyślu) tor saneczkowy. Maja ponadto powstać trasy dla rowerzystów. Inwestycja, choć nie znany jest jeszcze kosztorys, prawdopodobnie będzie kosztować ponad 50 mln złotych.

Jeśli stok w Rzeszowie powstanie, będzie kolejną alternatywą dla podkarpackich narciarzy, którzy oprócz wyciągu w naszym mieście, korzystają z obiektów w Ustrzykach Dolnych czy Arłamowie.

 

zdj.UM Przemyśl


Dzikie Karpaty walczą o podprzemyskie lasy. Zorganizują na wakacjach protestacyjny obóz aktywistyczny.

Przez trzy dni inicjatywa społeczna Dzikie Karpaty prowadziła protest pod warszawską dyrekcją Lasów Państwowych. Działacze inicjatywy razem z Fundacją Dziedzictwo Przyrodnicze złożyli wniosek w ministerstwie środowiska, w którym domagają się spełnienia postulatów naukowców i społeczeństwa w sprawie ochrony zasobów leśnych na Podkarpaciu. Wniosek podpisało ponad 40 organizacji społecznych. Protest odbywał się podczas trzydziestostopniowych upałów, a część z aktywistów ubrana była w stroje niedźwiadków.

Dzikie Karpaty zarzucają Lasom Państwowym lekceważące podejście do stowarzyszeń ekologicznych. Ekolodzy porównują praktyki Lasów Państwowych do praktyk znanych z działań wielkich korporacji nastawionych tylko na zysk.

Lasy Państwowe reagują na protest we właściwy sobie sposób - wyśmiewając stronę społeczną, publikując mnóstwo ironizujących tweetów - znamy wszystkie te działania i politykę, która jasno mówi "kto nie z nami ten przeciwko nam". Szkoda wielka, że państwowa instytucja przejmuje metody działania wielkich korporacji, na każdym w zasadzie polu -czytamy w komunikacie Dzikich Karpat.

Obrońcy podkarpackich lasów domagają się wstrzymania wycinki w starodrzewiach i ,,zaniechania polowań i wstrzymania gospodarki łowieckiej, która ma negatywny wpływ zarówno na chronione gatunki dużych drapieżników jak i degeneruje pulę genową gatunków uznawanych za zwierzęta łowne”. Ekolodzy rozpowszechniają wiedzę o sytuacji nie tylko w lasach bieszczadzkich, ale o masowej wycince, która odbywa się w okolicach Przemyśla, na terenach postulowanego Turnickiego Parku Narodowego. Według nich trwa rzeź lasów pod Przemyślem, a Lasy Państwowe rabunkowo eksploatują drzewostan m.in. po to, by Turnicki Park Narodowy nigdy nie powstał. Lasy Państwowe odpierają zarzuty zarzucając ekologom nieznajomość tematu i brak wiedzy przyrodniczej. Jednak nawet leśnicy nie zaprzeczają temu, że masowo budują w lasach asfaltowe drogi dla sprzętu i wywozu drewna.

Aktywiści zapowiadają organizację obozu, który ma za zadanie obronę podkarpackich lasów przed Lasami Państwowymi. W obozie, który rozpocznie się 29 czerwca może wziąć udział każdy chętny, komu na sercu leży podkarpacka przyroda. Szczegółowe informacje można będzie zdobyć na fanpage'u Dzikich Karpat.


Części zamienne do ciężarówek

Nowoczesna ciężarówka wykonuje podróże o dużym przebiegu, a wszystkie jej układy są poddawane dużym obciążenia podczas działania z powodu dużej ilości ładunku. Dlatego też wyposażenie w części zamienne i materiały eksploatacyjne jest bardzo ważne dla właściciela ciężarówki.

Strona naszego sklepu online oferuje szeroki wybór niezawodnych części zamiennych od znanych producentów do pojazdów przewożących ciężkie i lekkie towary, każdej marki i modeli. Warto zauważyć, że wybór części do ciężarówek różni się nieco od tego dla aut osobowych, ponieważ zawiera również takie akcesoria jak elementy do systemów sprężonego powietrza, części zawieszenia kabiny kierowcy i zewnętrzne elementy ozdobne, zamki do drzwi przyczepy, części sprzężenia piątego koła, dodatkowe jednostki oświetleniowe, części przyczepy, i więcej.


Ponadto, asortyment obejmuje liczne akcesoria i produkty do pielęgnacji samochodu. Wystarczy, że określisz rok produkcji swojego auta, model i markę. W naszym sklepie zaprezentowano ponad 10 000 akcesoriów do ciężarówek diesla i benzynowych. Wysoka jakość naszych części jest potwierdzona długą gwarancją. Katalog ma wygodny system
wyszukiwania, który pomoże ci znaleźć części zamienne, których potrzebujesz. Z kolei różne promocje pomogą ci zaoszczędzić pieniądze na zakupach. Zamów już teraz, by zyskać możliwość darmowej dostawy.
Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące metod płatności, warunków dostawy lub szczegółów produktów, bez wahania skontaktuj się z naszymi specjalistami zespołu wsparcia – z przyjemnością ci pomogą. Po rejestracji na naszej stronie, będziesz informowany o korzystnych ofertach, aktualizacji asortymentu i będziesz mógł śledzić ceny części, którymi się interesujesz.

Zakupy na Czesciauto24.pl są wygodne, korzystne i łatwe.


Wizytowali wytwórnię asfaltu pod Tryńczą. Podobna ma powstać w Przemyślu.

W środę grupa przemyślan wizytowała wytwórnię mas bitumicznych w Gniewczynie koło Tryńczy. Wyjazd został zorganizowany przez prezydenta Wojciecha Bakuna i miał rozwiać obawy mieszkańców przed ewentualną uciążliwością zakładu dla mieszkańców okolicznych domów i bloków.

Władze miasta były reprezentowane przez sekretarza miasta Dariusza Łapę i wiceprezydenta Bogusława Świeżego. Mieszkańcy osiedla  ,,Łukasińskiego” wydelegowali z kolei na wyjazd przewodniczącą zarządu osiedla Krystynę Makarę, Alicję Pich, Krzysztofa Sycza i Błażeja Wilka. Uczestnicy wizytacji mieli możliwość porozmawiania z przedstawicielem gminy, w której znajduje się wytwórnia  i kierownikiem zakładu produkującego masę bitumiczną.

Jednak, jak wynika z umieszczonego przez Błażeja Wilka  wpisu na portalu społecznościowym, na miejscu okazało się, że zakład zatrudnia tylko 5 osób.  Stoi to w sprzeczności z argumentami zwolenników inwestycji, którzy podkreślali aspekt nowych miejsc pracy dla Przemyśla.

Dodatkowo Wilk opisuje, że  wizytowany zakład powstał pod Tryńczą niedawno, bo wcześniej działał w dzielnicy przemysłowej w Przeworsku, gdzie wywoływał protesty i niezadowolenie mieszkańców.

Inwestorem, który ma zbudować zakład produkujący asfalt jest firma z Ruszelczyc specjalizująca się m.in. w naprawach dróg. W 2018 roku przez prezydenta Przemyśla została wydana pozytywna decyzja środowiskowa, ale jak twierdzą mieszkańcy nikt nie był powiadomiony o planach budowy asfalciarni.   Zakład ma powstać w odległości 200 metrów od najbliższych domów. Mieszkańcy kilka tygodni temu przeprowadzili pikietę przeciwko planom powstania zakładu pod urzędem miejskim i domagali się zmiany planu zagospodarowania przestrzennego.

czytaj też: chcemy-czystego-powietrza-mocna-pikieta-pod-urzedem-miejskim/

zdj.FB, 


Wzięli się do roboty!

Od kilku dni trwa malowanie znaków poziomych na ulicach Przemyśla. Ekipy pracują nocą-w wielu punktach ustawione są pachołki zmuszające kierowców do ominięcia pracujących ludzi i maszyn. Wczoraj malowano m.in. pasy i linie na ulicy Jagiellońskiej. Dzięki późnej porze wykonywania prac nie ma zatorów i większych utrudnień w ruchu.

Równocześnie na ulicach Przemyśla trwają naprawy niektórych dróg. Usuwane są warstwy uszkodzonej nawierzchni i uzupełniane łatami z masy bitumicznej.


Spotkania autorskie, warsztaty, spektakle, koncert - wyjątkowy weekend przed nami!

Już dziś zaczyna się 2. Przemyska Rewolucja Literacka - wyjątkowy festiwal organizowany przez kameralną księgarnię Kontrabanda Literacka. 

W tym roku organizatorzy przygotowali wydarzenia, które wchodzą poza progi księgarni. Będzie więc widowisko teatralne na Rynku (sobota) i koncert kultowego, nowofalowego zespołu 1984 (niedziela).

Dodatkowo przez trzy upalne dni odbywać będą się w przyjemnych murach kamienicy przy ulicy Asnyka 6 warsztaty i spotkania autorskie. 

Program 2. Przemyskiej Rewolucji Literackiej

14 czerwca – Plastyka i Literatura „Książka to okno na świat”
od 10:00 do 16:00 – warsztaty z filcu – tworzenie ilustracji, warsztaty technikami plastycznymi – szkic, farby, pastele
od 12:00 do 14:00 – warsztaty z rysowania komiksu, warsztaty czytelnicze z tworzeniem ilustracji do czytanej bajki
17:00 – spotkanie autorskie z Robertem Małeckim - dziennikarzem, z wykształcenia politologiem i filozofem, który od pewnego czasu święci również triumfy jako pisarz kryminałów.

15.06.2019 – Teatr i Literatura „Cóż czytasz mości książę? – Słowa, słowa, słowa …”
od 10:00 do 14:00 warsztaty teatralne
od 10:00 do 15:00 – warsztaty czytelnicze z tworzeniem ilustracji
16:00 – spektakl teatralny
17:00 – warsztaty i spotkanie autorskie z Urszulą Palusińską - autorką animacji oraz ilustracji do książek dla dzieci. Książka "Majn Alef Bejs" z jej ilustracjami zdobyła prestiżową BolognaRagazzi Award w kategorii non fiction, srebro w konkursie European Design Awards i wyróżnienia na biennale ilustracji ILUSTRARTE w Lizbonie oraz w konkursie Książka Roku Polskiej Sekcji IBBY. Jej autorska książka Brzuchem do góry otrzymała złoto w Nami Concours 2019 oraz tytuł Książki Roku 2017 Polskiej Sekcji IBBY w kategorii graficznej. 
20:00 – widowisko z udziałem grupy sztukmistrzów - Rynek 

16 czerwca – Muzyka i Literatura „Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia”
od 10:00 do 14:00 – warsztaty z sitodruku
od 11:00 do 14:00 – warsztaty muzyczne dla dzieci „historyjki pisane dźwiękiem”
13:00 – widowisko – czytanie poezji buntowniczej
16:00 – warsztaty z pisania tekstów
18:00 – spotkanie autorskie z Łukaszem Orbitowskim - polskim pisarzem, publicystą, redaktorem, laureatem Paszportu Polityki 2015 za powieść "Inna dusza". Zaczynał od publikacji w niszowych czasopismach science fiction, dziś jest autorem literatury głównego nurtu.
20:00 koncert zespołu 1984 (Rynek)

Warsztaty i spotkania autorskie odbywają się w księgarni Kontrabanda Literacka przy ulicy Asnyka 6. 

Wszystkie warsztaty, spotkania i koncerty w ramach festiwalu są bezpłatne.


Piękny gest miasta Paderborn. Niemcy podarowali nam karetkę.

 

Partnerskie miasto Paderborn przekazało Przemyślowi ambulans ratunkowy, który wyposażony jest w nowoczesną aparaturę ratunkową. Do atutów auta należy m.in. pneumatyczna amortyzacja przyjazna dla przewożonych pacjentów. Karetkę przekazali, w zastępstwie burmistrza Michaela Dreiera, niemieccy strażacy.

Niemcom oficjalnie podziękował prezydent Wojciech Bakun, który podkreślił fakt znakomitych relacji między oboma miastami. Niemieckie Paderborn oprócz pomocy materialnej, pomagało Przemyślowi w różnorakie sposoby m.in. dzieląc się swoimi doświadczeniami w zarządzaniu miastem. Wojciech Bakun podczas przekazania pojazdu powiedział, że:

To miasto jest dla nas, przemyślan, bardzo cennym partnerem, który pomaga nam w wielu sprawach. Od pomocy we wdrażaniu pewnych nowych reform czy rozwiązań, jakie realizujemy w Przemyślu, po pomoc materialną. Należy bowiem podkreślić, że to nie pierwsza karetka, którą przekazuje nam miasto Paderborn.

Paderborn jest ważnym ośrodkiem uniwersyteckim i kulturalnym Niemiec. Stanowi także cel podróży pielgrzymów. Pod koniec lipca w mieście odbywa się znakomicie zorganizowane kilkudniowe święto św. Liboriusza, które ma ponad tysiącletnią tradycję. Mało znany jest fakt, że właśnie w  Paderborn narodziła się w IX wieku idea partnerstwa miast ( z francuskim Le Mans).

 

fot. Agata Czereba,UM


Dla jednych próba pojednania, dla innych prowokacja. Performancu nie będzie.

Prezydent Przemyśla Wojciech Bakun odmówił zgody na wykonanie perfomance’u Annie Dąbrowskiej pt. ,,Nie będzie innego". Performance miał się odbyć 22-go czerwca - w przeddzień tradycyjnej ukraińskiej panachydy. Oficjalnym powodem odmowy jest zbieg innych wydarzeń na płycie Rynku w tym terminie, co uniemożliwia wg prezydenta wykonanie wydarzenia.

Anna Dąbrowska rok temu wykonała ,,Materiał dowodowy”- inny performance na ulicy Słowackiego, gdy pod budynkiem dawnej synagogi zszyła strzępy słynnej czerwono-czarnej koszuli zdartej przez polskich kibiców ukraińskiemu uczestnikowi panachydy. Wymowa happeningu była jasna - pozszywać rozdarte relacje polsko – ukraińskie w Przemyślu po burdzie na Słowackiego podczas pochodu ukraińskiego.

Tym razem Dąbrowska wymyśliła wydarzenie mające polegać na postawieniu naprzeciw siebie dwóch krzeseł. Dwa krzesła to symbol i zaproszenie do dialogu. Na jednym z nich miał usiąść, ubrany w czerwono-czarną koszulę Piotr Tyma – szef Związku Ukraińców w Polsce. Na drugim ktokolwiek, kto chciałby rozmawiać. Jak pisze Dąbrowska:

,,Nie będzie innego” to stół i dwa krzesła. To osoba gotowa do dialogu i puste miejsce przed nią. To otwarta przestrzeń publiczna, która staje się intymną poprzez uwolnienie z gwaru ulicy dialogu lub milczenia. To propozycja stworzenia wspólnej obecności.

Dla Dąbrowskiej planowany performance to próba „nawiązania dawno przerwanej rozmowy dwóch społeczności, które od początku istnienia miasta koegzystują w nim — Polaków i Ukraińców. Performance jest wyzwaniem rzuconym tak mieszkającym tu ludziom, jak i miejscu. Żeby zawiązać relację, konieczne jest, aby obie strony znalazły się w jednej przestrzeni, w tym samym czasie i usiadły do rozmowy”.

Jak pisze Igor Isajew, prowadzący polskojęzycznego bloga ukraiński dziennikarz z Warszawy:

Tyma to  ukraińska „twarz” mniejszości kumulująca negatywne emocje związane z polsko-ukraińskim dyskursem; bohater licznych antyukraińskich memów i fake news’ów, wyszydzany i obrażany, także publicznie.

Isajew krytykuje Bakuna, podobnie krytycznie o decyzji prezydenta wyraża się Dąbrowska.

Tymczasem Andrzej Zapałowski widzi sprawę zupełnie inaczej. Chwali Bakuna za podjętą decyzję, a planowany performance nazywa wprost prowokacją. Łatwo sobie wyobrazić, że ubranego w czerwono-czarną koszulę Tymę poszarpaliby co bardziej krewcy mieszkańcy miasta. Dlatego Zapałowski złożył 12-go czerwca interpelację, w której zwraca się o szczególne uczulenie przez prezydenta policji i służb na ewentualne eksponowanie w nadchodzącej panachydzie symboli nacjonalistycznych. Według Zapałowskiego należy być wyczulonym na działania, które wyglądają na próby pojednania, a w rzeczywistości są prowokacją środowisk promujących ukraińską politykę nacjonalistyczną.

Panachyda przejdzie ulicami Przemyśla 23 czerwca.