Ryszard Lewandowski zawieszony w obowiązkach prezesa PWiK-u!

Rada nadzorcza Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjęła decyzję o zawieszeniu Ryszarda Lewandowskiego w obowiązkach szefa PWiK-u.

Jak mówi przewodnicząca rady nadzorczej Wiesława Fuksa, do zawieszenia Lewandowskiego doszło wczoraj na zebraniu rady. Przewodnicząca potwierdziła informację, że R. Lewandowski w ramach zawieszenia ma zakaz wejścia na teren zakładu. Przyczyny zakazu wejścia na teren zakładu są - wg W.Fuksy - objęte tajemnicą rady nadzorczej. Według naszych informacji R. Lewandowski nie będzie też otrzymywał wynagrodzenia przez okres dwóch miesięcy.

Choć powody decyzji rady nadzorczej są objęte tajemnicą kontroli, zawieszenie Ryszarda Lewandowskiego można łączyć z wątpliwościami dotyczącymi strat wody w sieci wodociągowej, a także ze sprawą przyznanych w ostatnim czasie premii uznaniowych. Okazuje się, że w samym styczniu 2019 w PWiK-u przyznano ponad 270 tysięcy premii.

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Przemyślu od dłuższego czasu krytykowane jest za wysokie ceny wody.

 

Zdj. UM Przemyśl 


Bezpieczeństwo nad wodą i nauka żeglowania

Stowarzyszenie Róża Wiatrów - grupa pasjonatów żeglarstwa wywodzących się z przemyskich harcerskich drużyn wodnych i klubów żeglarskich - opracowało i realizuje w Przemyślu projekt "Żeglować każdy może". Skierowany jest on głównie do dzieci i młodzieży, ale także rodzice i opiekunowie znajdą coś dla siebie.

W pierwszym etapie  wolontariusze stowarzyszenia odwiedzają przedszkola, opowiadając najmłodszym o historii żeglarstwa w Przemyślu oraz o zasadach bezpiecznego przebywania nad wodą. Prezentowany jest także sprzętu ratunkowy i asekuracyjny, którego używa się w sportach wodnych. Podczas takiego spotkania każde dziecko m.in. poprawnie ubierze kamizelkę ratunkową i dowie się, dlaczego jest ona tak ważna.

Trwa także nabór dzieci z rocznika 2008 - 2011 do szkółki żeglarskiej Optimist, w której będą się uczyć żeglowania łódkami szkoleniowymi typu Optimist, najmniejszymi żaglówkami dla dzieci. Pierwsze zajęcia dla nowej grupy odbędą się w dniu 13 marca o godz. 17:00 w II Liceum Ogólnokształcącym, od wiosny zajęcia obywać będą się na Przystani Wodnej w Przemyślu.
Wszystkie zajęcia prowadzone przez stowarzyszenie są bezpłatne i ogólnodostępne.


Good bye Absynt. Czy kultowy pub odchodzi?

Przez lata pub Absynt wrósł w krajobraz Przemyśla. Popularny lokal odwiedzała młodzież i trochę starsza młodzież. Upodobała go sobie lokalna bohema. Świetna lokalizacja, kłopoty z sąsiadami, którzy nierzadko rzucali jajkami w stronę biesiadujących nocami klientów, muzyka J. J. Cale'a i postać założyciela Stanisława Kułaka. O takich miejscach mówi się, że mają klimat.

Po śmierci właściciela  Absynt został  wystawiony na sprzedaż. Przez kilka lat nie mógł znaleźć się nabywca, stali klienci odeszli w inne miejsca. Teraz miejsce ma dostać nowe życie. Według nieoficjalnych informacji jest nowy właściciel, a w lokalu  ma powstać pub z rzemieślniczym piwem. Aktualnie trwa tam remont kapitalny. Wyburzony został okrągły bar z mosiężnym blatem, nie ma też kominka i charakterystycznego ,,salcesonu" na podłodze.

Plotka głosi, że otwarcie  zaplanowane jest na kwiecień. Oprócz piwa w lokalu ma być podobno serwowane jedzenie, w tym pizza. Czy ostanie się choć nazwa Absynt, okaże się niebawem.

 

 


Trefny Lexus w Medyce

Luksusowego Lexusa zatrzymano w sobotę na granicy w Medyce. Autem jechało dwóch Ukraińców i jeden Polak. Strażnicy graniczni zwrócili uwagę na tabliczkę znamionową z numerem VIN. Podczas szczegółowej kontroli okazało się, że w aucie na hiszpańskich numerach rejestracyjnych podrobiony jest nie tylko VIN, ale także dowód rejestracyjny i ubezpieczenie. Przemycane auto to Lexus NX z napędem hybrydowym- luksusowy średni suv japońskiej marki. Pojazd o szacunkowej wartości 190 tysięcy złotych, został zatrzymany jako prawdopodobnie pochodzący z przestępstwa.

 

Zdj. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej w Przemyślu


ELECTRIC SHEPHERD w Klubie Niedźwiadek - koncert pamięci Wojciecha Kazieńki

22 marca o godzinie 19:00 odbędzie się w Klubie Niedźwiadek koncert pamięci wieloletniego pracownika Przemyskiego Centrum Kultury i Nauki ZAMEK Wojciecha Kazieńki w wykonaniu zespołu ELECTRIC SHEPHERD.

Zespół istnieje od 1986 roku, jego twórcą jest Marek Stryszowski – ceniony muzyk jazzowy, saksofonista, wokalista i kompozytor, który po rozstaniu się z legendarnym, jazzowo-rockowym Laboratorium założył nową formację muzyczną. Zespół już od początku swojej działalności występował na wielu ważnych festiwalach i koncertach, zarówno w kraju i za granicą, grając muzykę nawiązującą m.in. do afrykańskich i bałkańskich rytmów, harmonii bliskiego i dalekiego wschodu, polskiej muzyki ludowej i amerykańskiego jazzu.

Formacja występuje w konfiguracjach od solo do kwintetu, a sam Marek Stryszowski bardzo chętnie zaprasza do udziału w swoich koncertach gościnnie występujących artystów. W Przemyślu zagra z Krzysztofem Ścierańskim, Tadeuszem Leśniakiem i Wacławem Prosieckim.

Bilety w cenie 25 zł można kupić w sklepie MUSICLAND lub przed koncertem w Klubie Niedźwiadek.


Wiosenna głupota. Ogień koło odwiertu gazowego

Dzisiaj na terenie przyległym do ogródków działkowych Wiarus przy ulicy Sanockiej pracownik naszego portalu zauważył pożar traw. Została oczywiście wezwana straż pożarna z Przemyśla.

Ogień w momencie wzywania straży pożarnej podchodził pod pobliski lasek i odwiert gazowy (!).

 

Właściwie szkoda komentować po raz kolejny zachowanie wypalaczy traw. Wystarczy przypomnieć, że podczas wypalania giną setki drobnych zwierząt - owady, gady, małe ssaki, ptaki. Często od ognia powstają bardzo duże pożary lasów i zabudowań.

Za wypalanie traw grozi grzywna w wysokości 5000 zł. W przypadku gdy ogień zagrozi zdrowiu lub mieniu w wielkich rozmiarach, podpalacz może zostać skazany nawet na 8 lat więzienia.

https://www.youtube.com/watch?v=sHE_jSkdD8c&feature=youtu.be

 


100 dni Bakuna. Daje radę?

W polityce obowiązuje zasada stu dni. Jej działanie wyjaśnił amerykański ekonomista Milton Friedman. Mówi ona, że po wygranych wyborach nowa ekipa, która obejmuje władzę, ma sto dni na przeprowadzenie potrzebnych i trudnych reform. Po tych stu dniach impet zaczyna słabnąć, a reformy grzęzną w nowych zależnościach i układach. Maleje też poparcie społeczne dla trudnych decyzji.

Czy ekipa Wojciecha Bakuna dobrze wykorzystała pierwsze 100 dni? Prezydent otrzymał od społeczeństwa olbrzymi kredyt zaufania i cieszy się wciąż dużym poparciem. Przemyśl głosował za zmianą. Czego konkretnie oczekiwali wyborcy, bo na pewno czegoś oczekiwali, stawiając na kandydata bez większego doświadczenia?

Pojawiają się pierwsze głosy krytyczne. Powstał fanpage ewidentnie opozycyjny wobec nowej ekipy, są pierwsze uszczypliwości w prasie. Co ważniejsze nawet ci, którzy głosowali, a wręcz pomagali w kampanii, zaczynają szemrać. Z drugiej strony prezydent uniknął większych wpadek. Powstała koalicja KUKIZ’15 z Koalicją Obywatelską, która funkcjonuje bez zgrzytów. Już to jest sporym osiągnięciem - teraz Wojciech Bakun ma pole do prawdziwej samorządowej roboty. Nie było zaś kadrowych rewolucji - stanowiska stracili jedynie szef Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Dzisiaj Wojciech Bakun będzie opowiadał o swoich 100 dniach w internecie.


Dziś święto Żołnierzy Wyklętych

Od 2011 roku w pierwszy dzień marca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci  Żołnierzy Wyklętych.

Żołnierze Wyklęci (termin ukuty przez publicystę Leszka Żebrowskiego) to żołnierze podziemia antyhitlerowskiego i  antykomunistycznego, którzy po zakończeniu II wojny światowej pozostali w konspiracji i prowadzili walkę zbrojną z jednostkami radzieckimi, a potem siłami rządowymi PRL.

Przemyskie obchody święta odbędą się 2 marca. Natomiast 3 marca w Parku Miejskim wyruszy bieg Tropem Wilczym. Link do imprezy poniżej.

https://tropemwilczym.przemyskiklubbiegacza.pl/2018/12/17/vii-edycja-biegu-pamieci-zolnierzy-wykletych-przed-nami/


Ruszają prace nad parkiem kulturowym na starówce

Prezydent Wojciech Bakun podpisał rozporządzenie powołujące zespół do prac nad utworzeniem parku kulturowego w Przemyślu.

Park kulturowy to szczególna forma prawna ochrony zabytków. Ustawa o ochronie zabytków może obejmować całe obszary urbanistyczne i stąd pomysł, by utworzyć park na terenie przemyskiej starówki. Co najważniejsze, oprócz ograniczeń w zabudowie, przepisy o parku kulturowym umożliwiają walkę ze szpetnymi reklamami i szyldami.

Dzisiaj w tej kwestii w Przemyślu jest wolnoamerykanka. Nagminnie, bez żadnych ustaleń z właściwymi służbami, wieszane są szyldy, do tego bardzo często agencje reklamowe przygotowują reklamy urągające kanonom estetycznym. Dla wielu kawałek blachy z nalepioną kolorową folią to szczyt dobrego gustu i marketingu wizualnego.

To ma się zmienić. W skład zespołu do prac nad parkiem powołano nie tylko radnych, ale i specjalistów. Wśród nich jest Beata Kot, aktualny wojewódzki konserwator zabytków, Grażyna Stojak, która także była wojewódzkim konserwatorem, teraz wykłada na Uniwersytecie Rzeszowskim oraz Julia Olech-Nowak, specjalistka od ochrony zabytków i malarka. Dzięki temu jest nadzieja, że prace nad parkiem będą toczyć się na odpowiednim poziomie merytorycznym.

Polskim pionierem walki ze szpecąca reklamą był Kraków. W pracach i konsultacjach nad ideą parku uczestniczyli mieszkańcy i stowarzyszenia miejskie. W 2010 roku, po paru latach przygotowań,  powstał tam park kulturowy Stare Miasto. Ograniczono samowolę w umieszczaniu reklam i szyldów, poprawiono estetykę ogródków kawiarnianych. Eksperyment okazał się sukcesem - aktualnie władze Krakowa pracują nad kolejnymi parkami - dla Nowej Huty i Kazimierza.

Są jednak głosy przedsiębiorców, którzy obawiają się obostrzeń w wywieszaniu szyldów i reklamowaniu swoich przedsiębiorstw. Niepokoją ich też pomysły zakazu wjazdu dla aut. Pan Jan ma sklep na starówce. Wydał na reklamę kilka lat temu dwa tysiące złotych. Teraz obawia się, że gdy park powstanie, będzie musiał znowu sięgnąć do kieszeni. Podobnych do niego są dziesiątki.

Jednak nawet przedsiębiorcy przyznają, że reklamy w mieście pozostawiają wiele do życzenia. Według nich potrzebny jest okres przejściowy i program wsparcia przy wymianie reklam. Możliwych rozwiązań jest kilka - m.in. bezpłatne wsparcie przez urząd miasta. Miasto może bezpłatnie projektować szyldy o wysokim poziomie estetycznym. Do prac mogą zostać zaangażowani także studenci projektowania graficznego z PWSW. Takie pomysły pojawiały się w ostatniej kampanii do samorządu w środowiskach KUKIZ’15 i Koalicji Obywatelskiej, które tworzą rządzącą koalicję.

 


Pączkowe absurdy

Słodkie wypieki potrafią w naszym kraju mieć większe znaczenie niż mogłoby się wydawać. W 2015 roku, podczas wyborów do sejmu, sprawa drożdżówek była gwoździem do trumny rządu Ewy Kopacz. Okazuje się jednak, że słodycze ciągle mają swój polityczny potencjał.

Jak podaje organizacja przedsiębiorców Pracodawcy RP, która cytuje portal Money.pl, w Polsce trwa podatkowe rozszczepienie jaźni dotyczące pączków . Po zmianach ustawy o podatku VAT w 2011 roku za rządów Platformy Obywatelskiej,  wprowadzone zostało zróżnicowanie stawek VAT na pączki w zależności od terminu przydatności do spożycia. I tak dietetyczne pączusie do szybkiego zjedzenia obłożone są stawką VAT w wysokości  5%, pączki, które można zjeść bez ryzyka do 45 dni mają stawkę 8%, zaś pączki bardziej nasycone tłuszczem i konserwantami, czyli takie, które można jeść po 45 dniach od wypieczenia, obłożone są 23 % VAT-em.

Różne stawki podatku VAT, jakim obłożony jest pączek, pewnie mało interesują konsumenta, natomiast powodują zamieszanie i ból głowy wśród  właścicieli zakładów cukierniczych i sklepów. Absurdalna sytuacja trwa mimo zmiany rządów. Aby można sprzedawać legalnie pączki bez narażania się na kłopoty ze strony skarbówki, cukiernicy, obok poznawania nowych przepisów kulinarnych, muszą także studiować dogłębnie przepisy podatkowe.