Śmierć na zakręcie. Proces w przemyskim sądzie

Dziś 22 marca w Sądzie Okręgowym w Przemyślu odbyła się rozprawa w głośnej sprawie wypadku ukraińskiego autokaru pod Birczą latem 2018 roku.

Przypomnijmy – 18 sierpnia 2018 ok. godz. 22:00 wycieczkowy autobus jadący ze Lwowa do Wiednia rozbił się w miejscowości Leszczawa Dolna, przełamując barierę drogową i staczając się ze skarpy. Podróżowały nim 54 osoby w wieku 8-55 lat. Trzy osoby poniosły śmierć na miejscu, 32 przewieziono do szpitala.

Według ustaleń 42-letni kierowca Mykola L. nie dostosował szybkości pojazdu do warunków jazdy, przekraczając dozwoloną prędkość o ponad 50 km/godz. Kierowca początkowo tłumaczył się, że nie zadziałały mu hamulce i zawiódł też tzw. hamulec górski. Ekspertyza biegłych wykazała jednak, że auto było sprawne, a przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do krętej drogi.

Z zeznań oskarżonego wynika, iż z niezrozumiałych dla niego powodów został skierowany przez dyspozytora na  przejście graniczne w Krościenku, skąd ruszył do Przemyśla nieznaną sobie wcześniej górską drogą. Początkowo pojawiały się informacje prasowe, że przyczyną wybrania przejścia w Krościenku były kolejki na przejściach granicznych w Medyce i Korczowej, ale taka wersja wydarzeń nie została potwierdzona w trakcie postępowania. Do tej pory nie jest jasne, dlaczego kierowca wybrał nocny przejazd znacznie dłuższą, krętą trasą.

Na mapce okrężna trasa, którą miał do przejechania pechowy autobus.

Obrońca kierowcy zaproponował w imieniu swego klienta, że ten dobrowolnie podda się karze 5,5 roku pozbawienia wolności. Przystała na to prokurator Beata Starzecka, wnioskując dodatkowo o zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na terenie RP na okres 15 lat dla sprawcy wypadku.

Tym propozycjom sprzeciwił się oskarżyciel posiłkowy, którym jest Tamara P. (na zdjęciu głównym), żona jednego z zabitych w katastrofie. Pełnomocnik Tamary P. wystąpił z wnioskiem o karę 10 lat pozbawienia wolności dla Mykoly L.  Ponieważ na dzisiejszym posiedzeniu sąd nie mógł rozpatrzyć wniosku oskarżenia posiłkowego, wyznaczono termin następnej rozprawy na 23 kwietnia. Wtedy prawdopodobnie zapadnie wyrok.

 

A.M.

 


Miał na Audi, zabrakło na paliwo

W środę 20 marca funkcjonariusze Straży Granicznej przeprowadzili sprawną akcję, w wyniku której zatrzymano obywatela Ukrainy. Ukrainiec zatankował paliwo na stacji benzynowej i uciekł w kierunku przejścia granicznego w Korczowej.

Cała akcja trwała kilkanaście minut. Kierowca tłumaczył się początkowo, że wszystkiemu winne jest jego roztargnienie, ale ostatecznie przyznał się do umyślnej kradzieży. Zapominalski” Ukrainiec podróżował luksusowym SUV-em Audi Q7.

Sprawa została przekazana policji, która poprowadzi postępowanie dotyczące „roztargnionego” kierowcy.

 

Zdjęcie ilustracyjne, Wikipedia 


Złote koszykarki z przemyskiej Morawy

Reprezentacja Morawy w koszykówce dziewcząt wywalczyła złoty medal w Finale Wojewódzkim Igrzysk Młodzieży Szkolnej.

Skład zwycięskiej drużyny to gimnazjalistki z Przemyśla: Kasia Józwik, Julia Gorzelnik, Wiktoria Semko, Ola Kochanowicz, Paulina Pogorzelec, Wiktoria Zarzycka Oliwia Brylonek, Julia Czernecka, Anna Podkowa i Maria Kochmańska.

Uczestnictwo w tych ważnych zawodach, odbywających się na szczeblu wojewódzkim, koszykarki utorowały sobie zwycięstwami w turniejach - powiatowym, regionalnym oraz barażach. W finale rozgrywanym w hali Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji nasza drużyna pokonała reprezentację Szkoły Podstawowej nr 9 ze Stalowej Woli 68 : 21, a w walce o 1 miejsce zawodniczki SP 55 Rzeszów 57:39.

Filarem przemyskiej zwycięskiej drużyny są reprezentantki Basket-Go, trenujące pod okiem Agaty i Grzegorza Gorzelników.

Sukces przemyślanek jest znaczny z uwagi na to, że drużyna z Rzeszowa to skład dziewcząt uczęszczających do klasy mistrzostwa sportowego.

MVP turnieju została Kasia Jóźwik (Morawa)

Gratulujemy!

 

zdj. www.przemysl.pl


Przemyscy młodzi karatecy z medalami

W sobotę 16 marca 2019 w Podkarpackim Centrum Sportów Walki w Jaśle odbył się V Puchar Podkarpacia Karate Kyokushin Dzieci i Młodzieży w kategorii kata oraz kumite.

W skład reprezentacji naszego miasta wchodzili młodzi adepci sztuk walki z Przemyskiego Klubu Karate Kyokushin: Wiktoria Kamionka, Paulina Pawłowska, Aleksandra Pisarska, Martyna Pawłowska, Michał Lisowski, Tomasz Dytyniak oraz Michał Igielski.

Prawdziwym sukcesem mogą poszczycić się Wiktoria Kamionka, Michał Lisowski oraz Tomasz Dytyniak, którzy zdobyli odpowiednio dwa złote i jeden srebrny medal.

Wiktoria Kamionka i Michał Lisowski nie dali szans swoim rywalom, zdecydowanie wygrywając wszystkie swoje walki i stając na najwyższym stopniu podium. Również Tomasz Dytyniak nie miał większych problemów ze swoimi przeciwnikami. Uległ tylko raz, zajmując drugie miejsce.

WYNIKI:

I miejsce - WIKTORIA KAMIONKA - młodzik -50 kg

I miejsce - MICHAŁ LISOWSKI - junior młodszy +65 kg

II miejsce - TOMASZ DYTYNIAK - junior +75 kg.

Gratulujemy!

 

zdjęcie: Klub Karate Kyokushin

 


Tajemnicze obwieszczenie na ulicach Przemyśla

W nocy z soboty na niedzielę na elewacjach kilku przemyskich kamienic zawisły intrygujące plakaty w  formie zbliżonej graficznie do niemieckich obwieszczeń z czasów okupacji. Na plakatach widać gwiazdę Dawida, prostą czcionkę tekstu i obco brzmiące słowo JUST.

Kto może stać za rozlepianiem dziwnych plakatów w Przemyślu? Z naszego rozpoznania internetowego wynika, iż akcja to najprawdopodobniej dzieło Obozu Narodowo-Radykalnego - organizacji o delegalizację której wnioskują główne partie polityczne w Polsce.

JUST (Justice for Uncompensated Survivors Today) to inaczej ustawa 447,  która została podpisana przez amerykańskiego prezydenta  Donalda Trumpa w maju 2018 roku. Daje ona Departamentowi Stanu USA prawo do wspierania organizacji zrzeszających ofiary Holokaustu na całym świecie, w tym również zakłada udzielanie pomocy w odzyskiwaniu przez nie majątków należących do obywateli polskich pochodzenia żydowskiego na terenie dawnej II Rzeczpospolitej.

Ustawa 447, według środowisk związanych z ofiarami Holocaustu, ma charakter symboliczny i jest konsekwencją tzw. Deklaracji Terezińskiej podpisanej w 2009 przez 46 krajów, w tym Polskę. Z kolei większość uczestników polskiej sceny politycznej- od Jana Śpiewaka, przez Leszka Millera aż do prawicy- uważa, że ustawa 447 ma prowadzić do wydania pozostawionego po II wojnie światowej majątku obywateli polskich żydowskiego pochodzenia międzynarodowym organizacjom żydowskim. W Polsce podnosi się fakt, że nie ma prawnego związku między majątkami polskich obywateli żydowskiego pochodzenia  zaginionych podczas Holokaustu a organizacjami żydowskimi, w związku czym ich roszczenia są całkowicie nieuzasadnione.


Przemyśl powraca na plan filmowy. Uwaga na utrudnienia w ruchu

Ekipa serialu "Ziuk. Młody Piłsudski" powraca do Przemyśla, by kontynuować zdjęcia filmowe. W związku z tym w najbliższym czasie pojawią się  w utrudnienia w ruchu drogowym.

Poniżej harmonogram na nadchodzący tydzień: 

17 marca w godzinach: 6:00 - 23:59

- zajęcie miejsc parkingowych przy ul. Rejtana, ul. Bibliotecznej, ul. S.Niewiadomskiego, parkingu na skrzyżowaniu ul. J. Słowackiego i ul. Przemysława

18 marca w godzinach: 00:00 - 23:59

- zamknięcie ul. Bibliotecznej (cały odcinek)

- zajęcie miejsc parkingowych przy ul. Rejtana, ul. S. Niewiadomskiego, ul. Biskupa J.Śnigurskiego, ul. Władycze, parkingu na skrzyżowaniu ul. J. Słowackiego i ul. Przemysława

19 marca w godzinach: 00:00 - 23:59

- zamknięcie ul. Komisji Edukacji Narodowej (cały odcinek) i ul. Władycze (odcinek od ul. Biskupa J. Śnigurskiego do pl. Czackiego)

- zajęcie miejsc parkingowych ul. Biskupa J. Śnigurskiego

20 marca w godzinach: 00:00 - 23:59

- zamknięcie ul. Komisji Edukacji Narodowej (cały odcinek) i ul. Władycze (odcinek od ul. Biskupa J. Śnigurskiego do pl. Czackiego)

- zamknięcie ul. Asnyka (cały odcinek)

- zajęcie miejsc parkingowych przy ul. Katedralnej i ul. Biskupa J. Śnigurskiego

21 marca  w godzinach: 00:00 - 23:59

- zamknięcie ul. Asnyka (cały odcinek), ul. Katedralnej (odcinek od pl. Katedralnego do pl. Czackiego)

- zajęcie miejsc parkingowych przy ul. Biskupa J. Śnigurskiego

22 marca w godzinach: 00:00 - 23:59

- zamknięcie ul. Asnyka (cały odcinek), ul. Katedralnej (odcinek od pl. Katedralnego do pl. Czackiego)

- zajęcie miejsc parkingowych przy ul. Biskupa J. Śnigurskiego

23 marca w godzinach: 00:00 - 23:59

- zamknięcie ul. Asnyka (cały odcinek)

- zajęcie miejsc parkingowych przy ul. Biskupa J. Śnigurskiego, ul. Grodzkiej, parkingu przy ul. Rynek 13

24 marca w godzinach: 00:00 - 23:59

- zamknięcie ul. Asnyka (cały odcinek), ul. Grodzkiej (odcinek od ul. P. Kmity do ul. A.Fredry)

- zajęcie miejsc parkingowych przy ul. Basztowej oraz zajęcie parkingu przy ul. Rynek 13 oraz przy pl. Legionów

 


Podkarpacka jedynka Koalicji Europejskiej do PE z ...Małopolski

Koalicja Europejska przedstawiła swoich czołowych kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Podkarpacką jedynką będzie europoseł z PSL Czesław Siekierski. Wątpliwości jednak budzi fakt, że Siekierski ma niewiele wspólnego z Podkarpaciem, jeśli w ogóle ma coś wspólnego.

PSL-owiec  pochodzi z Kielecczyzny, a w wyborach do PE od lat startuje z okręgu małopolsko - świetokrzyskiego. Jest doświadczonym europarlamentarzystą, który swój mandat w Brukseli sprawuje od 2004 roku. Jest przewodniczącym komisji rolnictwa i rozwoju wsi w PE. 

Siekierski na podkarpacką jedynkę trafił w ramach dealu politycznego między koalicjantami - Platformą Obywatelską, PSL-em, SLD, Nowoczesną i Zielonymi wypychając z pierwszego miejsca Elżbietę Łukacijewską.

Łukacijewska nie wystartuje także z drugiej pozycji - ta zajęta jest przez Krystynę Skowrońską, wieloletnią posłankę PO związaną z Mielcem i Przecławiem.

Oficjalnie nie jest jeszcze wiadomo, kto będzie reprezentował ziemię przemyską w wyborach europejskich z list KE. Wstawienie na czoło podkarpackiej listy polityka spoza Podkarpacia może być jednak odebrane jako przejaw lekceważenia przez centralę Koalicji podkarpackich wyborców.


Rozbito gang przemytników ludzi [FILM]

Dzięki międzynarodowej współpracy służby graniczne Polski, Czech, Słowacji i Ukrainy rozbiły międzynarodowy gang szmuglerów ludzi. Schemat działania przestępców był prosty - obywatele krajów Dalekiego Wschodu przylatywali samolotem na Ukrainę, a stamtąd już pod opieką przemytnika przechodzili do Unii Europejskiej przez zieloną granicę.

Od jednego przemyconego na zachód Azjaty inkasowano 2500 dolarów. Z ustaleń służb wynika, że w ostatnim czasie grupa przerzuciła przez granicę co najmniej sto osób.
Przemytniczy biznes był sprawnie zorganizowany. Przestępcy zapewniali klientom wyżywienie i zakwaterowanie, a po przejściu do strefy Schengen imigranci byli dalej przetransportowywani do miejsca docelowego znajdującego się w Niemczech.

Ustalono także, że grupa przestępcza oprócz przerzucania imigrantów zajmowała się fałszowaniem dokumentów.
https://www.youtube.com/watch?v=RLO5BDjY7bE&feature=youtu.be

Funkcjonariusze Wydziału ds. Handlu Ludźmi i Nielegalnej Migracji Narodowej Centrali ds. Przestępczości Zorganizowanej Policji Kryminalnej Dochodzeniowej Republiki Czech, Narodowej Jednostki do Walki z Nielegalną Migracją Republiki Słowacji, a także Pionu Operacyjnego Państwowej Służby Granicznej Ukrainy działali przy zatrzymaniach równocześnie. Akcja pod kryptonimem „LONG WAY”pozwoliła zatrzymać w samej Republice Czeskiej 12 członków szajki.

Zdj. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej w Przemyślu


Andrzej Zapałowski wystartuje do PE

Andrzej Zapałowski wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego z list Konfederacji KORWiN Braun Liroy  Narodowcy.

Konfederację tworzą różne środowiska prawicowe - od liberałów Korwin-Mikkego, przez narodowców, po Grzegorza Brauna - niedawnego kandydata na prezydenta Gdańska. I to prawdopodobnie Braun będzie otwierał podkarpacką listę Konfederacji.

Wiadomość o starcie Zapałowskiego podał publicysta  Marcin Skalski, a pierwsze pogłoski pojawiły się kilka dni temu po wpisach posła Roberta  Winnickiego.

Andrzej Zapałowski  to historyk wojskowości  i naukowiec  związany z Uniwersytetem Rzeszowskim. Od lat działa w przemyskim środowisku kresowym i niepodległościowym. Znany jest ze zdecydowanie negatywnej postawy wobec przejawów banderyzmu na Ukrainie i w Polsce. Był posłem na Sejm i do Parlamentu Europejskiego, a na swoim koncie ma szereg publikacji na temat geopolityki. Ponadto dokumentuje historię działalności UPA na Podkarpaciu. Aktualnie Zapałowski jest radnym miejskim i wiceprzewodniczącym rady miejskiej w Przemyślu. 

 

 

Zdj. www.przemysl.pl 


Kim jest Greta Ostrowska - nowy szef POSiR-u?

W piątek 8 marca Urząd Miejski podał informację, że nowym dyrektorem Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji została Greta Ostrowska. Nowy dyrektor POSIR-u został wyłoniony w drodze konkursu po tym jak stanowisko stracił Robert Kazimir, który rozwiązał umowę z miastem w styczniu  na zasadzie porozumienia stron. Nieoficjalnie wiadomo, że Kazimir i władze miasta miały odmienne koncepcje zarządzania przemyskim sportem. Wiadomo zaś na pewno, że Kazimir ,,podpadł" radnemu KUKIZ’15 Marcinowi Kowalskiemu, który był inicjatorem niezapowiedzianych wizyt w obiektach POSiR, po których wykazano sporo uchybień.

Greta Ostrowska jest kojarzona w Przemyślu jako bizneswoman prowadząca kluby fitness. Z dokumentacji konkursu na stanowisko szefa POSiR-u wynika, że spełniła ona wszystkie wymagania, a także przedstawiła własną koncepcję prowadzenia spraw przemyskich ośrodków sportowych. Z dostępnych informacji wiadomo, że G. Ostrowska jest wychowawcą w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Przemyślu, równocześnie prowadzi klub fitness Lejdis, a studiowała m.in w Wyższej Szkole Komunikowania, Politologii i Stosunków Międzynarodowych w Warszawie i na wychowanie fizyczne na Uniwersytecie Rzeszowskim.

Zdawać by się mogło, że Ostrowska jako menadżer prywatnej firmy działającej w branży sportowej jest idealnym kandydatem do uzdrowienia przeżywającego poważne problemy POSiR-u. Jednak zaraz po upublicznieniu decyzji komisji konkursowej w internecie pojawiła się fala nieprzychylnych komentarzy, zarzucających Ostrowskiej brak kompetencji.

Spytaliśmy Gretę Ostrowską, jak widzi przyszłość ośrodka, którego będzie szefem. Odpowiedziała, że do czasu objęcia stanowiska nie chce prezentować swojej koncepcji. Ponieważ G. Ostrowska stała się z momentem wygrania konkursu osobą publiczną w mieście i przemyślanie zapewne chcieliby wiedzieć, jak wygląda nowa szefowa POSiR-u, zwróciliśmy się do niej o przesłanie zdjęcia, które moglibyśmy opublikować. Niestety zdjęcia także nie otrzymaliśmy.

Nowy szef POSiR-u będzie musiał sobie poradzić z kulejącym przemyskim sportem, ale także z problemem przestarzałej hali sportowej, stokiem narciarskim i oczekiwaniami przemyślan dotyczącymi nowego basenu miejskiego.