Stacja ładowania aut elektrycznych powstała w Arłamowie

Na Podkarpaciu funkcjonuje już 20 stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Niedawno w Arłamowie powstała kolejna - choć jeszcze nieczynna - wyposażona w cztery stanowiska, z których można korzystać jednocześnie. Będzie zasilana z elektrowni Arłamów, w której jako opał wykorzystywana jest biomasa z drewna. Co najważniejsze - ładowanie pojazdów będzie bezpłatne.

Pojazdy EV (Electric Vehicles) są to samochody, które nie posiadają silnika spalinowego ani zbiornika paliwa. Zasilane są wyłącznie energią elektryczną, gromadzoną w baterii. W 2018 roku zarejestrowano 1324 takie pojazdy.

Liczba samochodów EV jeżdżących na naszych drogach rośnie z każdym kolejnym rokiem. Oznacza to, że rośnie również zapotrzebowanie na budowę kolejnych stacji ładowania elektrycznego. Według planów rządów Mateusza Morawieckiego Polska ma stać się producentem samochodów elektrycznych i osiągnąć poziom 1 miliona aut jeżdżących po polskich drogach już w 2025 roku. Plany te jednak uznawane są przez ekspertów za mało realistyczne – przede wszystkim dlatego, że podobne koncepcje nie sprawdziły się w o wiele bogatszych państwach niż Polska - Niemczech czy Stanach Zjednoczonych.

Stacja w Arłamowie została zainstalowana przez PGE Nowa Energia – spółkę należącą do Polskiej Grupy Energetycznej. PGE NE weszła na rynek ładowarek samochodów EV w miastach średnich i miejscowościach uzdrowiskowych. Do tej pory grupa ta uruchomiła 11 takich stacji w siedmiu miastach Polski. W kwietniu powstaną one również w Bełchatowie, Nowym Sączu oraz Rzeszowie.

 

zb


Egzaminy językowe TELC, czyli jak nie zmarnować lat pracy nad językiem obcym

Czy zastanawialiście się kiedyś, ile lat uczymy się języków obcych? Naprawdę dużo i czas najwyższy, aby mieć z tego nie jakąś, ale bardzo konkretną korzyść. Egzaminy międzynarodowe TELC, a w konsekwencji certyfikat TELC to ważny dokument otwierający w życiu wiele drzwi. Wiedzą o tym doskonale mieszkańcy większych miast i egzamin językowy uważają za równie ważny,  jeśli w pewnym momencie nie ważniejszy niż prawo jazdy. Paradoks jest taki, że nawet najlepiej zdana matura z języka obcego na poziomie rozszerzonym nie daje nam w Europie żadnych możliwości - oprócz oczywiście własnej satysfakcji .

Co warto wiedzieć o certyfikatach językowych TELC?

Po pierwsze – ten certyfikat językowy jest umieszczony na liście uznawanych w ramach postępowania kwalifikacyjnego w służbie cywilnej (Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 2005 r. - Dz. U. nr 266, poz. 2230, zmieniające rozporządzenie w sprawie sposobu przeprowadzania postępowania kwalifikacyjnego w służbie cywilnej). Jest niezbędnym dokumentem stwierdzającym znajomość języka w przypadku ubiegania się  o pracę na stanowiskach urzędniczych w krajach Unii Europejskiej (minimalny poziom - B2). Po drugie i równie ważne - w Polsce egzaminy TELC są przeprowadzane jako egzaminy wstępne, wewnętrzne lub końcowe na wielu uczelniach państwowych i niepaństwowych. W Europie są one między innymi częścią państwowego systemu szkolnictwa (Węgry, Hiszpania), mają akredytację instytucji rządowych oraz są honorowane przez Izby Handlu i Przemysłu (Niemcy, Francja).

Zgodnie z decyzją „Ofqual” (The Office of Qualifications and Examinations Regulationod) od 15 października 2018 roku certyfikaty TELC będą odgrywać jeszcze większą rolę na szczeblu międzynarodowym. Jako akredytowane będą uznawane przez uniwersytety na terenie Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii jako warunek wstępny, potwierdzający znajomość języka angielskiego, umożliwiający podjęcie studiów. Taka uznawalność na terenie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej świadczy jednoznacznie o jakości i randze egzaminów TELC.

Certyfikaty TELC są tak popularne dzięki dostosowaniu do potrzeb zawodowych i osobistych oczekiwań mieszkańców współczesnej Europy, nastawieniu na komunikację językową przy uwzględnianiu aspektów zawodowych oraz dobrej organizacji egzaminów opartych na nowoczesnych testach.

Kto i gdzie może przystąpić do egzaminu?  Każdy, kto ukończył 16 rok życia może przystąpić do egzaminów telc od poziomu A1 do C1 . Oczywiście są też egzaminy TELC dla młodzieży i dzieci.

W Przemyślu Centrum Egzaminów Międzynarodowych TELC jest od wielu lat Ośrodek Nauczania Języków Obcych MITEINANDER i to tutaj zarówno jego słuchaczy, jak i osoby spoza ośrodka przystępują do egzaminów.

 


Mantry i misy kryształowe w Przemyślu

Wyjątkowe w Przemyślu wydarzenie odbędzie się w czwartek 18 kwietnia o godzinie 18:30 w księgarni Kontrabanda Literacka. Na prawie dwie godziny miejsce to zmieni się w kameralną salę koncertową z koncertem mantr i mis kryształowych. 

Mantra - słowo to składa się z dwóch członów: "man" - w znaczeniu umysł oraz "tra" - w znaczeniu wznosić. W całości określa wyniesienie umysłu ponad sprawy codzienności i problemy otaczającego świata aż do stanu odpoczynku, ukojenia i spokoju. W dużym uproszczeniu jest to formuła, werset lub sylaba, której powtarzanie ma pomóc w opanowaniu umysłu, zaktywizowaniu określonej energii, uspokojeniu, oczyszczeniu. Charakterystyczna jest dla buddyzmu i hinduizmu, jednak w każdej religii, kulturze śpiew odgrywa znaczącą rolę i jest częścią duchowych praktyk. W tradycjach hinduistycznych, buddyjskich, chrześcijańskich, islamskich, hebrajskich zawsze spotykamy jakiś rodzaj śpiewu, modlitwy czy recytacji. Raz pieśni wychwalają Boga, innym razem wykonywane są, by leczyć czy też wywołać określone zjawiska przyrody. 

Kameralny nastrój, odpowiednia aranżacja miejsca i niezwykła moc dźwięku mantr i kryształowych mis gwarantują niezapomniany wieczór. Podczas koncertu wystąpią: Hakan Kiejllin (Szwecja) - śpiew i gitara, Aneta Mistelska - misy kryształowe i śpiew, Mariusz Gaweł - gitara i śpiew. 

Bilety w cenie 15 zł do nabycia przed koncertem. 


Filmowa niedziela na ulicy Smolki

Już od kilku tygodni na ulicach Przemyśla możemy spotkać ekipę filmową, pracującą nad zdjęciami do serialu "Ziuk. Młody Piłsudski". 

W niedzielę 14 kwietnia ujęcia kręcone były na ul. Smolki. 

Wyłożona kostką brukową ulica pod koniec XIX i w I połowie XX wieku zamieszkiwana była przez zamożnych mieszkańców miasta, m.in. lekarzy, generałów. Pięknie zdobione kamienice, od lat nieremontowane, dziś tylko przypominają o dawnej świetności. Jednym z najbardziej okazałych budynków jest zwieńczona hełmem kamienica nr 22, dawniej własność Eugeniusza Grandowskiego - inżyniera, generała majora cesarskiej i królewskiej armii, generała brygady Wojska Polskiego. Za kamienicą w głębi ukryta jest charakterystyczną willa z końca XIX wieku, także dawną własność Grandowskich. Na Smolki znajduje się również XIX-wieczny budynek nr 13, czyli dawne koszary 1 batalionu 18. pułku obrony krajowej cesarsko-królewskiej armii, gdzie miał być przesłuchiwany sam Dobry Wojak Szwejk. Architektonicznych perełek - ciągle nieremontowanych - na ulicy jest znacznie więcej i bez wątpienia znakomicie wpisują się one w plan filmowy. 

am


Żegnaj turystyko, witaj smrodzie. W Przemyślu może powstać fabryka asfaltu

Pierwsze pogłoski o planach budowy fabryki mas bitumicznych na terenie przemyskiej podstrefy Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej na Bakończycach pojawiły się kilka tygodni temu podczas zebrania wyborczego do rady osiedla ,,Łukasińskiego”. To wtedy kilku mieszkańców podniosło problem i poprosiło obecnego na zebraniu wiceprezydenta Bogusława Świeżego o komentarz. Świeży potwierdził, że rzeczywiście inwestor z branży drogowej w strefie ekonomicznej jest.

Jak łatwo się domyślić, mieszkańcom nie podoba się, że kilkaset metrów od ich domostw ktoś ma zamiar wybudować zakład, który będzie emitować uciążliwe zapachy. ,,Uciążliwe zapachy” to zresztą określenie bardzo delikatne, bo z relacji dostępnych w internecie wynika, że tam gdzie zakłady produkcji mas bitumicznych funkcjonują, pojawiają się protesty i głosy mieszkańców skarżących się na duszący smród, który nie pozwala otworzyć okien w domu. Jeśli dołoży się do tego ruch ciężarówek, hałas i pył, to życie w okolicy takiego zakładu zamienia się w piekło.

Nie muszę się spowiadać
Portal Przemyski zwrócił się do urzędu miejskiego o potwierdzenie niepokojących informacji o możliwości budowy asfalciarni i przekazanie listy podmiotów, które nabyły działki w strefie. Dowiedzieliśmy się, że oprócz firm HENSFORT Sp. z o.o., Przedsiębiorstwa Projektowo-Budowlanego PROBUD Sp. z o.o. i Piotruś Pan Sp. z o.o., dwie działki w strefie ekonomicznej nabyły osoby prywatne. I to one, według posiadanych przez nas informacji, mogą mieć związek z planowaną wytwórnią mas bitumicznych.
Skontaktowaliśmy się z przedsiębiorcą, który według naszych ustaleń jest zainteresowany budową zakładu. To Mariusz Ślimak - właściciel przedsiębiorstwa z Ruszelczyc zajmującego się utrzymaniem i remontami dróg. Firma - jak można się dowiedzieć z Biuletynu Zamówień Publicznych - wygrywa przetargi na naprawy dróg z użyciem masy bitumicznej. W krótkiej rozmowie M. Ślimak potwierdził, iż posiada teren w przemyskiej strefie ekonomicznej, choć jak twierdził, nie wie kiedy będzie budował zakład, bo czasy są ,,niepewne”. Co jednak najważniejsze, nie wykluczył budowy zakładu. Przedsiębiorca odpowiadał niechętnie, wyraźnie niezadowolony z tego, że interesujemy się sprawą i jak to określił "nie musi się spowiadać".

Dziura w planach zagospodarowania przestrzennego
Czy jest jednak w ogóle możliwe, żeby tak uciążliwa inwestycja mogła powstać w granicach miasta, w niedalekiej odległości od domów, osiedla mieszkaniowego i Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej? Bo że wytwórnia będzie uciążliwa uprawdopodabnia to, że w dziesiątkach miejsc w Polsce, gdzie powstały takie zakłady, ludzie skarżą się smród i kłopoty ze zdrowiem. Było tak między innymi w Radymnie, w którym mieszkańcy oskarżali wyziewy z miejscowej fabryki asfaltu o choroby z nowotworami na czele.
Niestety wiele wskazuje, że wytwórnia może zostać zrealizowana i to zgodnie z obowiązującym prawem. Gdy jeszcze za czasów Roberta Chomy rodziła się przemyska strefa ekonomiczna, rada miejska przyjęła plany zagospodarowania przestrzennego, które dopuszczają ulokowanie takich uciążliwych inwestycji na Bakończycach. Potwierdza to treść e-maila, który otrzymaliśmy od rzecznika prasowego Witolda Wołczyka:
Teren Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej EU|RO-PARK WISŁOSAN Podstrefa Przemyśl objęty jest następującymi miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego: Bakończyce III/04 oraz Słowackiego I/05.
Obowiązujące na przedmiotowym terenie miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego opisują zamierzenia budowlane możliwe do realizacji – zdejmując w ten sposób potencjalnego inwestora z obowiązku uzyskania warunków zabudowy. Zapisy w powyższych planach umożliwiają, oczywiście po spełnieniu określonych warunków formalno-prawnych, budowę zakładu produkującego masy bitumiczne.
Z informacji rzecznika prasowego jasno wynika, że jeśli inwestor zechce wybudować zakład, to na gruncie istniejącego prawa będzie mógł to zrobić. W przyjmowanych planach zagospodarowania nie wprowadzono bowiem zapisów chroniących miasto przed powstawaniem tak uciążliwych zakładów jak wytwórnie mas bitumicznych.

Uzgodnienia środowiskowe
Prawdopodobnie budowa zakładu produkcji mas bitumicznych podpadnie pod zapisy Ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. W myśl jej zapisów inwestor musi wykazać, że jego zakład nie będzie nadmiernie szkodliwy dla środowiska naturalnego i społecznego. Jednak nawet w przypadku gdyby organ wydający pozwolenie na budowę uznał, iż inwestycja nie powinna powstać, inwestor zawsze może się od takiej decyzji odwołać i nie można wykluczyć, że przy korzystnym dla niego wyroku zakład powstanie. Z dostępnych relacji o podobnych sprawach na linii mieszkańcy – niechciany inwestor, które miały miejsce w różnych miejscach w Polsce można wyciągnąć wniosek, że kluczowe znaczenie w zatrzymaniu podobnych inwestycji ma determinacja mieszkańców, nagłośnienie sprawy i odpowiedni sposób zawiadamiania przez lokalne władze społeczności o planach inwestora. A sprawa zakładu na Bakończycach jest o tyle poważna, że powstanie uciążliwego zakładu może naruszyć wizerunek Przemyśla jako miasta czystego i stawiającego na turystykę. Dlatego Portal Przemyski będzie informował na swoich łamach o kolejnych ruchach inwestora i władz.

am

Zdjęcie ilustrujące 


Reformy Zalewskiej na Skwerze Wyszehradzkim

W sobotę 13 kwietnia o godzinie 14:00 na Skwerze Wyszehradzkim, w bardzo bliskim sąsiedztwie Kuratorium Oświaty w Rzeszowie oddział w Przemyślu, rozpoczęła się akcja "Solidarni ze strajkującymi Nauczycielami", która została zorganizowana w Przemyślu przez Rebelianty Podkarpackie z Anną Grad - Mizgałą na czele. 

Akcja rozpoczęła się od happeningu, podczas którego na skwerze zawisły reformy Zalewskiej.

O swoim wsparciu strajkujących nauczycieli, oprócz Anny Grad - Mizgały, zapewniali m.in. poseł Marek Rząsa i przewodnicząca Rady Miejskiej Ewa Sawicka, którzy sami jako nauczyciele pracowali. Były syreny, szczekaczki i gorąca atmosfera, a samo wydarzenie zgromadziło wielu nauczycieli z przemyskich szkół. Ze skweru solidarni z nauczycielami przeszli na Rynek, gdzie odbywał się Jarmark Wielkanocny.

 


Chcesz żyć? Uważaj na ...

W internecie często możemy trafić na wszelkiego rodzaju porady i pomysły, jak wykorzystać drewniane podkłady kolejowe. Najczęściej znajdują one zastosowanie w ogrodnictwie jako elementy dekoracyjne oraz wsparcie dla roślin, jak i również owoców i warzyw. Do ich wykorzystywania przekonują nas portale ogrodnicze oraz blogerzy, często nieświadomi tego, jakie zagrożenie niesie za sobą ten z pozoru zwykły, bardzo trwały kawałek drewna.

Jednak coraz więcej polskich naukowców bije na alarm - podkłady kolejowe impregnowane są olejem kreozotowym - wysoce rakotwórczą substancją, zakazaną w całej Unii Europejskiej. W 2000 roku został kreozyt uznany za ,,bezprogowy czynnik rakotwórczy" oraz ,,substancję priorytetowo niebezpieczną". Oznacza to, że nie ma bezpiecznej dla człowieka dawki tej substancji. Nawet niewielka ilość kreozotu jest w stanie spowodować raka i doprowadzić do śmierci.

Kreozot jest mieszaniną wielu związków, w tym WWA (dwu- i wielopierścieniowych węglowodanów aromatycznych) oraz piryn. Jednym z najniebezpieczniejszych składników jest benzopiren - należący do I kategorii czynników rakotwórczych. Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 roku zabrania unieszkodliwiania tych substancji poza miejscami, które posiadają odpowiednie do tego i spełniające ściśle określone wymagania instalacje i urządzenia. Zużyte podkłady kolejowe nie powinny być ponownie wykorzystywane ani przekazywane osobom fizycznym. Co więcej, po dostaniu się do gleby lub powietrza (podczas spalania zaimpregnowanego kreozotem drewna), substancja ta nie jest rozkładana. W wyniku dużego nasłonecznienia powstają szkodliwe i bardzo toksyczne opary.

Tymczasem zupełnie bez problemu można zużyte podkłady kolejowe kupić w internetowych serwisach takich jak choćby OLX. Zaradni działkowicze robią z nich stopnie schodków ogrodowych albo pale ogrodzeń. Co gorsza, niektórzy pocięte kawałki podkładów używają jako opału. Sprzedają je osoby związane z firmami, które wymieniają podbudowę torowisk. Ceny zaczynają się od 10 złotych za sztukę.  O sytuacji informował Polski Alarm Smogowy, zwracając uwagę, że odpowiedzialność za nielegalny obrót rakotwórczymi odpadami ponosi tak naprawdę PKP PLK, która przerzuca na firmy remontowe problem pozbycia się niebezpiecznych podkładów.

 

Zanim w Polsce ucywilizowana zostanie kwestia utylizacji rakotwórczych odpadów można zrobić jedno – trzymać się z daleka od śmiercionośnych, drewnianych podkładów kolejowych.


Wykształcą nowe pielęgniarki

Państwowa Wyższa Szkoła Wschodnioeuropejska w Przemyślu wychodzi z nową, atrakcyjną ofertą dla absolwentów szkół ponadgimnazjalnych. Uczelnia otwiera nowy kierunek kształcenia na poziomie licencjackim - pielęgniarstwo.

11 kwietnia zostało podpisane porozumienie współpracy między rektorem PWSW dr. Pawłem Treflerem a dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio Piotrem Ciompą.
"Przemyska uczelnia Wschodnioeuropejska jest publiczną szkołą zawodową, która kształci na kierunkach praktycznych i bardzo istotna dla nas jest współpraca z otoczeniem społeczno - gospodarczym, instytucjami, firmami po to, by nasi absolwenci pozostawali w Przemyślu i zasiedlali kadry przemyskich instytucji i przedsiębiorstw. Staramy się kształtować naszą ofertę (...), by miała charakter praktyczny. (...) Otwieramy nowe kierunki studiów, bardzo ważnym kierunkiem dla Przemyśla jest pielęgniarstwo" powiedział rektor PWSW dr Paweł Trefler.
"Chcemy podjąć drugą, ryzykowniejszą ścieżkę rozwoju. W najbliższych latach będziemy potrzebowali istotnego wzrostu kadry medycznej (...). Średnia wieku pielęgniarki w szpitalu jest tuż przed wiekiem emerytalnym. Grozi nam bardzo poważny kryzys demograficzny pielęgniarek. (...) Mogę potwierdzić słowa rektora i zapewnić, że pracy (dla pielęgniarek) nie zabraknie" dodał dyrektor WS Piotr Ciompa.

Współpraca ta daje przede wszystkim możliwość odbywania praktyk zawodowych przez studentów pielęgniarstwa w przemyskim szpitalu.
Przypomnijmy, że poważne problemy z personelem medycznym w Przemyślu pojawiły się rok temu podczas strajku pielęgniarek. Podpisane porozumienie jest krokiem w stronę zabezpieczenia przyszłego personelu pielęgniarskiego dla przemyskiego szpitala.

Być może PWSW na tworzonych studiach pielęgniarskich będzie kształcić studentów z Ukrainy - w chwili publikacji nie mieliśmy jeszcze odpowiedzi na pytanie o rekrutację na studia Ukraińców od prorektora uczelni Sławomira Soleckiego. Polskie i ukraińskie pielęgniarki są rozchwytywane na niemieckim rynku pracy, gdzie istnieje poważny niedobór pracowników do opieki nad osobami starszymi. 


Ciąg dalszy zdjęć filmowych w Przemyślu

Po krótkiej przerwie ekipa serialu "Ziuk. Młody Piłsudski" ponownie nagrywa w Przemyślu. Załogę Telewizji Polskiej oraz Techfilm Sp. z o.o. już od dziś (12.04) będzie można spotkać na przemyskiej starówce. W związku z tym pojawią się małe utrudnienia w ruchu samochodów i pieszych.

Piątek, 12.04, w godzinach 06:00 - 23:59

- zajęcie miejsc parkingowych wzdłuż pl. Katedralnego, ul. Biskupa J. Śnigurskiego

Sobota, 13.04 w godzinach 00:00 - 23:59

- zamknięcie ul. Zamkowej (odcinek od Św. Królowej Jadwigi do pl. Katedralnego) i pl. Katedralnego

- zajęcie miejsc parkingowych przy ul. Biskupa J. Śnigurskiego, ul. Smolki (cały odcinek)

Niedziela, 14.04, w godzinach 00:00 - 23:59

- zamknięcie ul. Smolki (cały odcinek)

Najprawdopodobniej będą to już ostatnie dni pracy nad serialem w Przemyślu. 

„Ziuk. Młody Piłsudski” to sensacyjno - przygodowy serial, który opowiada o grupie spiskowców walczących z caratem na przełomie XIX i XX wieku. Głównym bohaterem jest młody Józef Piłsudski i jego najbliżsi przyjaciele – późniejsi premierzy i prezydenci. Akcja toczy się w Wilnie, Petersburgu, Łodzi, Warszawie i Krakowie. Rozpoczyna się od zamachu na cara Aleksandra II w Petersburgu w roku 1881, a kończy napadem na pociąg w podwileńskich Bezdanach w roku 1908. (źródło: TVP)

 

Zdj. zb 


Znamy wyniki wyborów na sołtysów w podprzemyskich wsiach

7 kwietnia odbyły się wybory na sołtysów i do rad sołeckich. Gminna Komisja Wyborcza podała pełną listę wybranych przedstawicieli wsi w sołectwach Gminy Przemyśl.

KRÓWNIKI

Bazanowski Franciszek (lat 60)

ŁUCZYCE

Bednarz Leszek (lat 49)

ROŻUBOWICE

Siwiecka Ewa (lat 39)

HERMANOWICE

Finik Grzegorz (lat 60)

MALHOWICE

Makarski Mieczysław (lat 63)

STANISŁAWCZYK

Gołębiowska Krystyna (lat 64)

NEHRYBKA

KaniaAdam (lat 67)

PIKULICE

Pacuła Stanisław (lat 69)

GROCHOWCE

Szymczycha Krzysztof (lat 58)

WITOSZYŃCE

Pilip Maria (lat 58)

BEŁWIN

Guła Bożena (lat 62)

ŁĘTOWNIA

Biernat Janina (lat 57)

KUŃKOWCE

Szewczyk Krystyna (lat 64)

WAPOWCE

Kinasz Dariusz (lat 54)

OSTRÓW

Kurasz Ireneusz (lat 51)

UJKOWICE

Włoch Ireneusz (lat 59)