Plaga parkowania na chodnikach-list od Czytelnika
Na naszą skrzynkę e-mailową trafiło zdjęcie od Czytelnika, który oburza się praktyką parkowania samochodów na chodniku ulicy Dworskiego w miejscu, gdzie chodnik jest tak wąski, że pozostawione auta tarasują drogę pieszym. W tym miejscu obowiązuje zakaz parkowania, ale mimo to bardzo często można zobaczyć tam parkujących kierowców. I nie jest to-zapewnia Czytelnik-parkowanie na kilka minut, bo samochody nierzadko stoją całą noc, a Straż Miejska nie reaguje na łamanie prawa.
Prosimy o nadsyłanie na skrzynkę naszej redakcji zdjęć aut, które zastawiają przejście na chodnikach. Zdjęcia, wraz z pytaniem o przyczyny takiego stanu rzeczy prześlemy do przemyskiej Straży Miejskiej.
Wybory na Ukrainie: wygrała partia prezydenta. Klęska banderowców i sukces muzyka rockowego.
Polityczna rewolucja na Ukrainie, której przewodzi nowy prezydent Wołodymyr Zełenski, trwa w najlepsze. W przyspieszonych wyborach parlamentarnych miażdżąco zwyciężyła prezydencka partia Sługa Narodu, która uzyskała ponad 43- procentowe poparcie. Za nią uplasowało się prorosyjskie ugrupowanie Za życie i partie byłego prezydenta Poroszenki i Julii Tymoszenko. Do Werchownej Rady wejdzie też partia muzyka rockowego Swiatosława Wakarczuka (na zdjęciu), który jest liderem arcypopularnej grupy Okean Elzy.
Czytaj także: Nowy prezydent Ukrainy. Kim jest Wołodymyr Zełenski?
Z punktu widzenia Przemyśla interesujące są wyniki w sąsiadującym z nami obwodzie lwowskim. Wygrał tam proeuropejski Głos Wakarczuka, który zdobył głosy klasy średniej i młodzieży. Natomiast w skali kraju całkowitą klęskę poniosła neobanderowska Swoboda (około 2 %), co może wskazywać na znużenie elektoratu ideologią nacjonalistyczną w skrajnym wydaniu. Także ugrupowanie Samopomoc, prowadzone przez mera Lwowa Andrija Sadowego zanotowało fatalny wynik (ok.0,6%).
zdj.wikipedia
Policja sprawdzała ,,wczorajszych" kierowców.
Zakończyła się policyjna akcja Trzeźwy Poranek. Podkarpaccy policjanci ujawnili i zatrzymali 52 kierowców, którzy kierowali samochodem na ,,podwójnym gazie” . O tym jak duża była to akcja świadczy liczba przeprowadzonych kontroli-było ich ponad 16 tysięcy.
Lipiec to okres w którym odbywa się szereg imprez plenerowych takich jak pikniki, festyny i dyskoteki, na których alkohol jest często spożywany do białego rana. Dlatego policjanci skupili uwagę na trzeźwości kierowców podróżujących w godzinach rannych.
zdj.podkarpacka.policja.gov.pl
Od nowego roku wzrost składek ZUS. Cios w małe firmy.
W czerwcu br. rząd przedstawił prognozy makroekonomiczne zawarte w założeniach projektu budżetu państwa na kolejny rok. Wynika z nich, iż przedsiębiorców czeka wzrost wysokości składek na ubezpieczenia społeczne. Według eksperta z kancelarii Ecovis Milczarek i Wspólnicy najmocniej odczują zmianę mali przedsiębiorcy.
Według przedstawionych prognoz na 2020 rok przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej ma wynieść 5227 zł, z czego 60% to podstawa wymiaru składek płaconych przez przedsiębiorców niekorzystających z żadnych preferencji. Na podstawie rządowych kalkulacji można zauważyć dynamiczny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w porównaniu do poprzednich lat, a w związku z tym i składek ZUS.
Jeszcze nie poznaliśmy dokładnej podstawy wymiaru na składki zdrowotne, natomiast już wiadomo, że wzrost składek z pewnością będzie duży, o ok 10% w stosunku do br. Sytuacja ta najbardziej dotknie małe firmy, które najczęściej nie korzystają z żadnych preferencji i prowadzą swoją działalność na małą skalę. W celu opłacenia składek będą musiały one podnosić swoje ceny, co z kolei może odbić się na utrzymaniu dotychczasowych klientów –mówi mecenas Marcin Milczarek z kancelarii prawnej Ecovis Milczarek i Wspólnicy.
Wyższa kwota będzie również dotyczyła osób, które dopiero zakładają własną działalność gospodarczą i korzystają na wstępie z preferencji w płaceniu ZUS. Bezpieczni natomiast mogą czuć się przedsiębiorcy, którzy uzyskują nieduże obroty, a także beneficjenci obowiązującego od początku tego roku prawa „mała firma, mały ZUS”, którzy płacą składki od faktycznie osiąganego przychodu.
Mały ZUS dotyczy jedynie przedsiębiorców, których przychód z działalności gospodarczej w poprzednim roku kalendarzowym prowadzonej przez cały rok, nie przekroczył 30-krotności kwoty minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w grudniu poprzedniego roku. Choć pomysł jest dobry, to i tak obejmuje małą grupę przedsiębiorców.
Dobrym rozwiązaniem w dostosowaniu wysokości składek ZUS do możliwości firm byłoby ustalenie pewnych kryteriów różnicujących ich wysokość, np. w zależności od lokalizacji lub w oparciu o regionalizację przeciętnego bądź wręcz minimalnego wynagrodzenia, ewentualnie o mnożnik w zależności od regionu. Inne stawki mogłyby również być ustalone dla dużych przedsiębiorstw, a inne dla tych mniejszych. Dzięki takiemu rozwiązaniu skończyłyby się problemy z adekwatnościąobciążenia przedsiębiorców składkami ZUS, co mogłoby zmniejszyć, np. zaległości w opłacaniu składek. Dla przykładu w Niemczech ubezpieczenie społeczne jest dobrowolne dla przedsiębiorców. W Polsce wprowadzenie takich kryteriów mogłoby spowodować migrację firm, co byłoby dobre dla różnych miejscowości, które mają udział w podatku PIT płaconym przez te firmy – twierdzi Marcin Milczarek.
Wg kancelarii, dla każdego pracodawcy składki na ZUS budzą spore emocje, nie tylko ze względu na ich wysokość, która z roku na rok jest coraz większa, ale również ich nieuchronność. Ostateczna wartość średniego wynagrodzenia w 2020 roku może się jednak jeszcze zmienić, ponieważ w wyliczeniach brane są również pod uwagę prognozy z ustawy budżetowej, która zostanie zatwierdzona na koniec roku.
Od lat system poboru składek ZUS jest krytykowany przez polskich przedsiębiorców, którzy zarzucają mu bycie de facto ukrytym podatkiem, ściąganym niezależnie od tego czy firma ma dochody, czy nie. Krytycy systemu emerytalnego w Polsce podkreślają brak reform systemu przez kolejne rządy mimo dobrej sytuacji ekonomicznej, a nierzadko nazywają ZUS wprost ,,piramidą finansową".
(red)
Chicago w Przemyślu. ZDJĘCIA
Zespół Pieśni i Tańca „Polonia” z Chicago (USA), uczestniczący w XVIII Światowym Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie, koncertował w niedzielę (21.07) w Przemyślu. Towarzyszył mu miejscowy Zespół Pieśni i Tańca „Przemyśl”.
Przed koncertem oba zespoły wzięły udział w paradzie ulicami przemyskiej Starówki. W połowie parady lunął deszcz, który niestety do końca towarzyszył występom obu zespołów na scenie w Rynku. Koncert oglądało kilkudziesięciu najbardziej wytrwałych przemyślan, którzy kryli się przed rzęsistym deszczem pod parasolami i koronami drzew. Byli najwyraźniej wzruszeni występem rodaków zza oceanu.
Bardzo wspaniały koncert. Bardzo mi się podobał. Mimo deszczu, mimo złej pogody i aury, to wspaniałe, bardzo miłe, że nasi Polacy, rodacy, kultywują tę kulturę, tradycje. Po prostu serce się raduje – podzieliła się swoim wzruszeniem Agnieszka Choma.
Emilia Wójciak z chicagowskiego zespołu „Polonia” nie ukrywała swoich patriotycznych uczuć wobec Polski:
Polacy, którzy są na obczyźnie, tańczą w zespołach, i w ten sposób kultywujemy swoją ojczyznę i swoje polskie tradycje przez taniec, przez śpiew, przez przepiękne polskie kostiumy. I my jako zespół, Zespół Pieśni i tańca „Polonia” Chicago, bardzo się cieszymy, że jesteśmy na tym festiwalu, ponieważ możemy pokazać ludziom w Polsce, że Polacy na obczyźnie są dumni, że są Polakami, bo my tęsknimy za tym krajem i to jest nasz dom, kraj rodzinny matki mej. I bardzo się cieszymy, że jesteśmy tutaj.
Pierwszy Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie odbył się w 1969 roku, czyli 50 lat temu. W osiemnastu festiwalach, odbywających się zwykle co trzy lata, zawitało do Rzeszowa ponad 200 tys. uczestników zgrupowanych w 607 zespołach z całego świata. W tegorocznym rzeszowskim festiwalu gości ponad 1100 uczestników z USA, Kanady Francji, Wielkiej Brytanii, Australii, Brazylii, Czech, Mołdawii, Rosji, Szwecji i Ukrainy. Najwięcej polskich zespołów przysłały na światowy festiwal w Rzeszowie: Stany Zjednoczone, Kanada, Francja i Wielka Brytania.



(tekst i zdjęcia - JB)
Eksplozja kolorów w Przemyślu.[ZDJĘCIA]
W sobotę na Zniesieniu odbyła się impreza pod nazwą Eksplozja Kolorów. Ta inspirowana hinduską tradycją zabawa polega na obsypywaniu się przez ludzi wielobarwnymi proszkami. W całym Przemyślu można było spotkać w sobotę uśmiechnięte młode osoby w kolorach tęczy. ZOBACZ ZDJĘCIA.

fot. Kamil Krukiewicz/REPORTER


fot. Kamil Krukiewicz/REPORTER

fot. Kamil Krukiewicz/REPORTER


zdj.K.krukiewicz
Rowerowe wyczyny w zabytkowej scenerii Przemyśla. Znamy szczegóły Bike Town.
Po raz szósty na zabytkowe ulice Przemyśla w dniach 17 i 18 sierpnia będa gościć Festiwal Rowerowy Bike Town. Na tę spektakularną imprezę zjadą się rowerowi fascynaci z całej Polski i zagranicy.
https://www.youtube.com/watch?v=fYJZEhydmVc&feature=youtu.be
Program imprezy przygotowany jest tak, by zadowolić zarówno profesjonalnych zawodników, amatorów rowerowych wyczynów, jak i najmłodszych widzów wraz z rodzicami, czy też przyjezdnych turystów, którzy będą chcieli aktywnie spędzić długi weekend sierpniowy w malowniczej scenerii Przemyśla.
Bike Town Przemyśl to impreza, której historia sięga 2007 roku, kiedy odbył się tu pierwszy w Polsce, ekstremalny wyścig po mieście - Downtown. Po dużym sukcesie, wydarzenie na stałe wpisało się w miejski kalendarz, a program imprezy był sukcesywnie wzbogacany o inne, równie widowiskowe dyscypliny rowerowe. Co roku na czas festiwalu okoliczne lasy i zabytkowe ulice miasta, zamieniają są w trasy wyścigów i tory do skoków, co przyciąga kilka tysięcy widzów i uczestników.
Najważniejszymi punktami festiwalu są Downtown Przemyśl oraz zawody Dirt FMB World Tour. Pierwszy z nich to wyścig rowerowy przeniesiony z górskich zboczy na miejskie ulice, w którym liczy się czas pokonanej trasy. Zawodnicy wystartują ze zniesienia kończąc przejazd serią schodów i widowiskowym lotem na rynku.
Organizatorzy zapewniają, że na tegoroczną edycję przygotowano kompletnie nową trasę i jeszcze ciekawsze przeszkody niż w latach ubiegłych. Emocji i adrenaliny więc zapewne nie zabraknie.
Efektowne zjazdy z góry zamkowej na przemyski Rynek i podniebne akrobacje zawodników- to coś czego nie można przegapić! Poniżej podajemy szczegółowy plan imprezy.
Sobota 17 sierpnia
Rynek Główny
8.00 - 12:00 - DOWNTOWN/DOWNHILL - zapisy
9:00 - 18:00 - TRASA DH - jazda non-stop
10.30 -12:30 - DOWNTOWN PRZEMYŚL- treningi
13.00 - DOWNTOWN PRZEMYŚL - start zawodów – eliminacje Juniorzy, Elita, Masters)
15.00 - DOWNTOWN PRZEMYŚL- start serii finałowej
16:00 - WHIP CONTEST - ostatnia hopa trasy downtown (Rynek Główny)
16:30 - 19:00 - FMB WORLD TOUR DIRT TRENINGI
19:00 - 19:30 rozdanie nagród DOWNTOWN PRZEMYŚL
19:30 : AFTER PARTY
Niedziela 18 sierpnia
Rynek główny i stok narciarski
8:00 - 9:00 - DOWNHILL - zapisy
9:00 - 12:00 - DOWNHILL - sesja treningowa
12:00 - 13:30 - DOWNHILL - eliminacje
14:00 - 16:00 - DOWNHILL finały
16:00 - FMB WORLD TOUR DIRT - oficjalne treningi
17:45 - FMB WORLD TOUR DIRT - eliminacje
18:45 - FMB WORLD TOUR DIRT - finały / best trick
20:00 - FMB WORLD TOUR DIRT - dekoracja zwycięzców
21:00 – AFTER PARTY
Więcej o wydarzeniu:
www.facebook.com/biketownprzemysl/

Nieporozumienie i brak wyczucia chwili. Ciąg dalszy sprawy pomnika w Birczy.
Usunięcie obelisku z rogatki Birczy, upamiętniającego czterech polskich żołnierzy zabitych przez UPA, wywołało falę krytyki skierowanej pod adresem tamtejszych władz gminnych. Krytyka dotyczyła nie tylko faktu usunięcia obelisku, ale może jeszcze bardziej daty tego przedsięwzięcia. Robotnicy z wynajętej przez Gminę miejscowej firmy uczynili to bowiem akurat 11 lipca, a więc w symboliczną rocznicę ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na ludności polskiej.
Czytaj: https://www.portalprzemyski.pl/rozebrano-pomnik-polskich-zolnierzy-walczacych-z-upa/
Wzburzenie ogarnęło najpierw niektórych miejscowych mieszkańców, którzy przekazali dalej informację o „usunięciu obelisku obrońców Birczy”. Wieść o tym dotarła nie tylko do kresowian i historyków w Przemyślu, ale lotem „internetowej błyskawicy” sięgnęła aż do Elbląga. Inicjator i główny organizator nazwania jednego z tamtejszych rond imieniem „Obrońców Birczy”, Jacek Boki, nazwał usunięcie obelisku „skandalem i hańbą nie do zmycia nigdy!”. W piśmie skierowanym do wójta birczańskiej gminy, a odczytanym na Sesji Rady Gminy przez jednego z mieszkańców, nazwał on władze gminy m.in. „małymi, tchórzliwymi i nikczemnymi ludźmi”, oraz zapowiedział zrzeczenie się otrzymanego wcześniej tytułu „Zasłużony dla Gminy Bircza”.
Jak się jednak okazuje, z przekazywaną informacją o rozbiórce obelisku było trochę tak, jak z dziecięcą grą w „głuchy telefon”. Histeryczne reakcje i totalna krytyka okazały się bezpodstawne, a dowiodła tego wczorajsza (17.07.2019) Sesja Rady Gminy Bircza.
Temat obelisku oczywiście zdominował obrady sesji, choć dyskutowano też o potrzebie lepszej ochrony słynnego dębu-pomnika przyrody, o groźbie likwidacji szkoły z powodu zbyt małej liczby uczniów (wielu dojeżdża bowiem do szkół poza gminą), czy też o potrzebie założenia klimatyzacji w miejscowym GOK-u, na co gmina otrzymała ostatnio dotację 15 tys. zł od Zarządu Województwa Podkarpackiego.
A z obeliskiem to było tak:
W związku z ustawą o dekomunizacji przestrzeni publicznej Rada Gminy Bircza, w porozumieniu m.in. z Instytutem Pamięci Narodowej, podjęła 7 marca 2018 roku uchwałę o wymianie tablicy na obelisku. Zmuszał do tego napis na dotychczasowej tablicy: „Chwała żołnierzom KBW poległym w dniu 4.03.1947 r. w walce z reakcyjnym podziemiem o utrwalanie władzy ludowej”. Tablicę tę Gmina usunęła z obelisku w ostatnich miesiącach 2018 roku, a już w styczniu b.r. Podkarpacki Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął z urzędu postępowanie w sprawie likwidacji tegoż obelisku w Birczy i podobnego w Rohatyniu.
Gmina uzgodniła z miejscowa firmą, że w dogodnym dla siebie czasie zdejmie bryłę obelisku z popękanego postumentu i podda ją renowacji. A jeśli w trakcie tych robót bryła obelisku rozpadłaby się, bo też miała ślady pęknięcia, to zastąpi ją innym kamieniem. Na wszelki wypadek przywieziono duży polny kamień. Nawiasem mówiąc, wydał się on kilku mieszkańcom mało godny do funkcji pomnika. Na kurtynie z desek osłaniającej miejsce po zdjętym obelisku, zawiesili oni kartkę m.in. zapowiadającą ogłoszenie zbiórki publicznej wśród mieszkańców i kresowian na zakup godniejszego materiału na nowy pomnik.
Władze gminy zaplanowały, aby na odremontowanym lub nowym obelisku zawiesić nową tablicę o treści: „Żołnierzom poległym w walce z Ukraińską Powstańczą Armią: por. Zbigniew Bojanowski, st. szer. Tadeusz Bednarek, szer. Tadeusz Matuszewski, szer. Józef Pakuła”. Jak twierdzi wójt, o planowanych robotach z zabraniem obelisku do renowacji powiadomione zostało Starostwo Powiatowe.
Robotnicy owej miejscowej firmy, zapewne nieświadomi znaczenia daty 11 lipca, akurat w tym dniu dokonali zdjęcia obelisku z postumentu. Zdaniem wójta nie ma jednak powodu, aby traktować to jako pogwałcenie Dnia Pamięci o Ludobójstwie na Wołyniu.
Był to niefortunny zbieg okoliczności. Chociaż z drugiej strony można powiedzieć, że właśnie ten dzień stał się symbolem tego, aby na odnowionym obelisku pokazać prawdę historyczną, że ci żołnierze walczyli nie z „reakcyjnym podziemiem o utrwalenie władzy ludowej”, lecz z Ukraińską Powstańczą Armią, z bandami UPA, i zginęli po to, żeby mieszkańcy Birczy mogli tutaj żyć – powiedział na Sesji wójt Grzegorz Gągola.
Wśród kilku wypowiedzi osób obecnych na Sesji warto wymienić dwie.
Sołtys Bronisław Pankiewicz ocenił, że zawiódł brak stosownej informacji, brak powiadomienia ogółu mieszkańców o planowanych robotach związanych ze zdjęciem i renowacją obelisku oraz zmianą tablicy.
Z kolei Wojciech Bobowski, były przewodniczący Rady Gminy Bircza, a obecny radny Rady Powiatowej, mówił o potrzebie szybkiego przeprowadzenia renowacji obelisku oraz wystosowania przeprosin do mieszkańców i kresowian. Mówił też o wspólnej winie mieszkańców Birczy:
W tym całym zdarzeniu jest dużo naszej wspólnej winy. Bo gdy odbywają się na Rynku, przy pomniku, uroczystości upamiętniające walkę obrońców Birczy z bandami UPA, to są tam osoby pełniące funkcje, są uczniowie, radni, sołtysi niekiedy, a mieszkańców jak na lekarstwo – czasem kilkanaście osób. A przecież te uroczystości nie są dla władz, które robią to po to, aby uczcić tych, którzy stracili życie w obronie Birczy. A większość mieszkańców jakby nie zauważa tego. Jeżeli nie zmienimy tego, to być może potem znowu będzie jakieś ważne święto narodowe i ktoś przez nieuwagę uchybi godności tego święta – powiedział Wojciech Bobowski, apelując o rozpowszechnianie „wśród mieszkańców, wśród naszych dzieci i wnuków”, wiedzy i pamięci o obronie Birczy przed atakami UPA.
Podsumowując burzliwą Sesję Rady Gminy, wójt Grzegorz Gągala stwierdził:
Nigdy nie było zamierzeniem ani wójta, ani urzędników, ani radnych Rady Gminy, obecnej jak i poprzedniej, aby zniszczyć obelisk. Nie jestem w stanie dyskutować z kimś, kto bierze swoje argumenty za dogmat, nie słuchając argumentów drugiej strony. Wójt ma wykonywać uchwały Rady Gminy, i wójt te uchwały wykonuje. Były uchwały Rady Gminy i były również zebrania wiejskie, gdzie były informacje w sprawie tego obelisku.
(tekst i zdjęcia – Jacek Borzęcki)






tekst, zdj.J. Borzęcki
Poseł Marek Rząsa porównał PiS do Wehrmachtu? Burza na całą Polskę.
Po raz kolejny poseł Marek Rząsa z Platformy Obywatelskiej wpisem na tweeterze potrafi wywołać ogólnopolską burzę. W styczniu br. umieścił fotografię z Przemyśla, na której był wydeptany w śniegu przez Rebelyantów Podkarpackich napis Konstytucja- Dzbany. Na wpis zareagował prezydent Andrzej Duda, a temat podchwyciły krajowe gazety i portale.
Tym razem sprawa ma jeszcze większy ciężar gatunkowy, ponieważ poszło o jeden z najważniejszych polskich symboli-Westerplatte. Ostatnio sejm w wyniku głosowania przyjął specustawę o Westerplatte, która zakłada przejęcie przez rząd gruntów na którym znajduje się pomnik obrońców półwyspu i zarazem odebranie tego terenu samorządowi Gdańska. Rząd Prawa i Sprawiedliwości zamierza bowiem na Westerplatte w trybie ekspresowym wybudować muzeum i uporządkować estetykę otoczenia. Przyjęcie ustawy skomentował Rząsa na tweeterze:
Westerplatte powtórnie "upadło", w obu przypadkach zajęcia dokonali barbarzyńcy.
Oczywiście tymi barbarzyńcami mieli być posłowie PiS, których głosami ustawa przeszła. I to rozsierdziło wielu internautów, którzy wskazywali, że porównywanie rządu czy posłów partii rządzącej do żołnierzy Hitlera z 1939 roku jest naganne. Rząsa po ostrej krytyce wpis usunął.
Strona rządowa motywowała przyjęcie specustawy tym, że teren Westerplatte jest zaniedbany a samorząd Gdańska nie dba o ważny dla polskiej historii teren. Pojawiały się też zarzuty, że w Gdańsku pod rządami prezydent Aleksandry Dulkiewicz widoczny jest szczególny sentyment do okresu Wolnego Miasta Gdańska, a nie Gdańska polskiego.
Posłowie opozycji argumentowali, że aby zbudować muzeum, PiS narusza konstytucję pozbawiając specustawą samorząd Gdańska należącego do niego terenu, co jest złamaniem świętej zasady własności.

Kapitulacja Westerplatte
Kolejna firma w budynku przemyskiego dworca
SMSkurier.pl to kolejna firma w tym roku, która otwiera się w budynku dworca PKP w Przemyślu. W lokalu trzy razy większym niż do tej pory powstanie biuro obsługi klienta z centralą telefoniczną, punkt nadawczy przesyłek oraz nowy odłam właścicieli tej przemyskiej firmy, którzy mają pomysł na to, jak usprawnić i umilić przyjezdnym pobyt w Przemyślu.
Razem z SMSkurier.pl powstanie ogólnopolski serwis wysyłki bagażu WyslijBagaz.pl
Zdajemy sobie sprawę z tego, że osób odwiedzających Przemyśl jest coraz więcej. Chcemy dać ludziom usługi jakich próżno szukać w innych miastach. Prawdziwy punkt obsługi podróżnych. Nasi klienci będą mogli nadać bagaż i w podróż udać się bez balastu, który czasem bywa uciążliwy w przepełnionym pociągu. Ułatwi to też podróżowanie tym, którzy mają zaplanowane przesiadki. Przyjezdni z kolei swój bagaż będą mogli zostawić w naszej przechowalni, ale nie tylko mowa jest tu o torbach. Także rowery i inny sprzęt, który przywiozą razem z sobą. Biuro chcemy, aby było zrobione w wysokim standardzie, a sam fakt, ze jesteśmy w tym pięknym budynku, to już jest dla nas w pewnym sensie reklama - mówi właścicielka Pani Paulina.
Jak zapewniają właściciele to dopiero początek wielkich zmian, jakie zachodzą w ich firmie.
Na razie skupiamy się na szkoleniu pracowników, którzy już niedługo zaczną pracować w nowym lokalu, kończymy pracę nad stroną internetowa WyslijBagaz.pl i czekamy na niezbędne meble. Co będzie dalej? Mogę zdradzić, że chcielibyśmy jeszcze w tym roku otworzyć kolejne biuro - tym razem już poza Przemyślem, jeśli jednak przesunie się to do przyszłego roku, to nic wielkiego się nie stanie. Oczywiście biuro na ulicy Grunwaldzkiej zostaje, a po zmianach i przemeblowaniu będzie więcej miejsca niż do tej pory.

SMSkurier.pl to firma nadająca przesyłki kurierskie każdego rodzaju, odbierająca paczki swoim transportem, co jest ewenementem w tego typu firmach. Na przemyskim rynku obecna już blisko 5 lat pokazuje, że w Przemyślu można się rozwijać i realizować swoje plany.
Chcielibyśmy zatrudniać jak najwięcej osób, bo takie jest marzenie nasze jako przedsiębiorców. Markę stworzyliśmy od podstaw, małymi krokami realizując założone cele. W ofercie mamy każdego dostępnego przewoźnika na polskim rynku, współpracujemy z największymi firmami w Przemyślu, mamy pomysł na siebie i liczymy, że nasi obecni klienci i ci nowi docenią nasz trud i starania i będą nas odwiedzać. Dodatkowo będziemy najdłużej otwartą firmą kurierską bo w dworcu będzie można nadać paczkę do godziny 20:00. Otwarci będziemy również w soboty do godziny 18:00. Drugą połową lipca zaczynamy, a państwa zapraszamy na 10% zniżkę, która będzie obowiązywać do końca roku na wszystkie usługi.
SMSkurier.pl
Grunwaldzka 13
37-700 Przemyśl
Godziny otwarcia: 9:00-17:00 (pon-pt)
SMSkurier.pl & WyslijBagaz.pl
Dworzec PKP
Pl. Legionów 1
37-700 Przemyśl
Godziny otwarcia:
9:00-20:00 (pon-pt)
9:00-18:00 (sob)

Artykuł sponsorowany










