Rusza kino plenerowe na zamkowym dziedzińcu

W najbliższy piątek (21 sierpnia) rusza kino plenerowe na dziedzińcu Zamku Kazimierzowskiego, organizowane przez Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK. 

W pierwszym cyklu w ramach projektu Dziedziniec sztuki III, który został dofinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wyświetlone będą trzy filmy muzyczne.

I tak jako pierwszy obejrzymy kultowy musical „Hair” w reżyserii Milosza Formana, w sobotę 22 sierpnia wyświetlany będzie film biograficzny „Ray” (historia legendy jazzu i bluesa Raya Charlesa w reżyserii Taylora Hackforda), w niedzielę 22 sierpnia, na zakończenie pierwszego cyklu, zobaczymy komedię „Boska Florence" w reżyserii Stephena Frearsa, ze znakomitą Meryl Streep w roli najgorszej śpiewaczki świata – Florence Foster Jenkins. Na wszystkie seanse wstęp jest wolny. 

 


Lucy to ma nosa ...

Czteroletnia Lucy po raz kolejny pokrzyżowała plany przemytników w Medyce. Jej spryt i czujny nos doprowadził funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej do skrytek z nielegalnymi wyrobami tytoniowymi.

Lucy, która od trzech lat wspomaga funkcjonariuszy KAS na polsko-ukraińskiej granicy, to bardzo żywiołowy i wesoły pies rasy Parson Russell Terrier. Ma na swoim koncie wiele wywęszonych skrytek z nielegalnymi papierosami.

Podczas ostatniej służby Lucy wyraźnie zainteresowała się autokarem, który wjeżdżał do Polski w Medyce. W miejscach zaznaczonych przez jej czujny nos funkcjonariusze wykryli 450 paczek papierosów. Ukryty towar znajdował się w tylnej ścianie pojazdu, za co dwóch trzydziestokilkuletnich obywateli ukaranych zostało mandatami na łączną kwotę 10 400 zł.

W ostatnim czasie Lucy pokrzyżowała także plany kierowcy samochodu osobowego. Dzięki jej węchowi funkcjonariusze KAS dotarli do skrytki, w której kierowca usiłował przemycić 1070 paczek papierosów. Dostęp do nielegalnego towaru możliwy był dopiero po demontażu siedzeń. Podejrzanemu o przemyt mężczyźnie grozi także konfiskata samochodu, w którym dokonano przeróbek konstrukcyjnych.

Zdjęcia - Rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie


Posłowie z Przemyśla za podwyżką swoich wynagrodzeń.

W piątek, w polskim parlamencie przyjęto zmianę ustawy o sposobie wynagradzania osób wykonujących funkcje publiczne. W wyniku zmian o ponad 40% wzrosną wynagrodzenia ministrów, prezydenta, parlamentarzystów i samorządowców. Znacząco wzrośnie też finansowanie partii politycznych. Głosowanie wywołało burzę medialną i niezadowolenie społeczne.

W kontrowersyjnym głosowaniu Marek Kuchciński (PiS) i Marek Rząsa (PO) zagłosowali za podwyżką wynagrodzeń poselskich. Po zmianach zarobki posła skoczą z 8 tysięcy złotych brutto na ponad 12600 złotych.

Przyznane sobie podwyżki oburzyły zwłaszcza wyborców Platformy Obywatelskiej, którzy nawołują na facebooku do rozliczeń z zachłannymi parlamentarzystami w najbliższych wyborach. Irytacja wyborców jest tym większa, iż wielu pracownikom i właścicielom firm drastycznie spadły dochody w wyniku kryzysu związanego z pandemią COVID-19. Równocześnie głosowanie trafia w czas, gdy w PO mówi się o idei ,,Nowej Solidarności". 

Według doniesień medialnych w Platformie Obywatelskiej pojawiła się inicjatywa, by zablokować przyjęte zmiany w Senacie, gdzie opozycja ma większość. Pozwoliłoby to na próbę ratowania twarzy partii i parlamentarzystom PO. Oprócz Borysa Budki i Marka  Rząsy, za podwyżką zagłosowali m.in. także Paweł Poncyliusz i Joanna Frydrych. Oboje startowali do Sejmu z podkarpackich list ugrupowania. 

 

 

biw

  


Wykonawca poszukiwany. Rowerowa inwestycja na stoku narciarskim.

Gmina Miejska Przemyśl rozpoczęła poszukiwania wykonawcy systemu ścieżek  rowerowych zaprojektowanych głównie na terenie stoku narciarskiego. Projekt pod nazwą Park Rowerowy Bike Town Trails w Przemyślu wpisuje się w rowerowe ambicje miasta i personalnie powiązany jest z festiwalem Bike Town Przemyśl.

W ramach planowanej inwestycji ma powstać sześć tras rowerowych- tzw. singletracków- które będą posiadały różne stopnie trudności. Oprócz ścieżek zbudowany zostanie punkt widokowy, a przedsięwzięcie ma otrzymać także stronę www i aplikację mobilną.

Według ambitnych planów- z zachowaniem wymogów ochrony przyrody- powstanie prawie 5 kilometrów tras dla fanów rowerowego szaleństwa. Jednak inwestycja nie jest prosta, ponieważ musi uwzględnić konieczność ochrony rzadkiego motyla modraszka, wymogi ochrony zabytkowych fortyfikacji i fakt, iż część terenu stanowią grunty osuwiskowe.

Środki przeznaczone na budowę rowerowego raju wynoszą w kwocie netto  386 tysięcy złotych. Termin składania ofert mija 24 sierpnia.  


Biedronka już po remoncie. Obiekt zyskał nową oprawę.

11 sierpnia nastąpiło ponowne otwarcie sklepu Biedronka przy ulicy Łukasińskiego. Jak informowaliśmy w lipcu, sklep został przeznaczony do remontu i unowocześnienia. Po miesiącu trwania prac budowlanych placówka znowu otworzyła swoje podwoje.

O remoncie Biedronki czytaj TU

W ramach modernizacji zmieniono kolorystykę elewacji, powiększono ruchome drzwi wejściowe, które zostały ozdobione jaskrawym panelem. Oczywiście odświeżono wnętrze sklepu, które teraz jest bardziej funkcjonalne i większe. 

Sklep Biedronka mieści się w dawnej fabryce konserw uruchomionej jeszcze w 19. wieku na potrzeby garnizonu Twierdzy Przemyśl. Łacińska liczba na portalu budynku wskazuje, że został on zbudowany w 1897 roku.

 


Interwencja Polsatu w Przemyślu. Telewizyjny materiał o moście kolejowym.

 

Dziennikarze telewizji Polsat odwiedzili Przemyśl i spotkali się z mieszkańcami zaangażowanymi w obronę starego mostu kolejowego. Kilka dni temu materiał ukazał się w audycji Interwencja.

Pośrednim powodem wizyty dziennikarzy Polsatu była głośna sprawa planów wysadzenia mostu w Pilchowicach na Dolnym Śląsku. Tam po protestach władze wycofały się z kontrowersyjnego pomysłu zniszczenia mostu na potrzeby produkcji filmu z Tomem Cruisem. Jednak w Przemyślu, PKP PLK S.A. podtrzymuje zamiar rozbiórki części zabytkowej konstrukcji.

Oprócz mieszkańców, którzy zgromadzili się na skwerze im. Rotmistrza Pileckiego, w audycji wystąpił Marek Mikrut, zastępca dyrektora Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Mikrut potwierdził chęć przejęcia przez muzeum części mostu, która przeznaczona jest do wyburzenia.

Dyrekcja muzeum entuzjastycznie podchodzi do pomysłu utworzenia, na wyłączonym z użytkowania moście, filii muzealnej. Miałaby tam powstać otwarta ekspozycja. 

Przemyski most jest najstarszą  przeprawą  na Sanie. Pochodzi z 1891  roku, a według opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa posiada wybitne wartości jako zabytek techniki.  


POSiR na kroplówce. Zakład potrzebuje dotacji.

Na 17 sierpnia planowana jest sesja rady miejskiej, na której radni podejmą decyzję o ewentualnym dofinansowaniu Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji kwotą prawie 700 tysięcy złotych. O zwołanie sesji wystąpił prezydent Wojciech Bakun.

Zakład znalazł się w trudnej sytuacji po tym, jak w wyniku ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa część obiektów POSiR-u nie mogła funkcjonować i zarabiać. Chodzi tu m.in o halę sportową i basen. Ale nawet obecnie, już po zdjęciu części obostrzeń, obiekty POSiR-u nie mogą pracować pełną mocą. Równocześnie zakład przez cały czas musi wypłacać wynagrodzenia i utrzymywać obiekty w dobrym stanie technicznym. Ośrodkowi nie pomogła też bezśnieżna zima, która sprawiła, że stok narciarski praktycznie w tym sezonie nie działał.

Pomoc dla POSIR-u ma być zrealizowana poprzez przesunięcie w budżecie pieniędzy przeznaczonych na przemyski sport, dochodów z koncesji na sprzedaży alkoholu i wolnych środków na koncie miasta.

 

zdj.POSiR


Wielki przemyt bursztynu.

Na przejściu drogowym w Korczowej zatrzymano próbę przemytu dużej ilości bursztynu. Ponad 100 kilogramów kruszcu podróżowało w skrytce pod ładunkiem płyt MDF. Kierowca ukraińskiej ciężarówki przyznał się do przewożenia nielegalnego towaru.

Odkrycia kontrabandy dokonali funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej, którzy wytypowali pojazd do szczegółowej kontroli. Towar stanowiły posortowane i nieobrobione bryłki, przygotowane do dalszej obróbki jubilerskiej. Według zatrzymanego kierowcy, krajem docelowym dla przerzucanego bursztynu miała być Polska. Wartość zatrzymanego transportu szacuje się na 385 tysięcy złotych.

Portal Przemyski opisywał proceder przemytu i wydobycia bursztynu w październiku 2019 roku. Za produkcją i przerzutem jantaru stoją na Ukrainie zorganizowane grupy przestępcze, a według ustaleń telewizji TVN, do Polski ze wschodu jest przemycane co roku 60-80 ton kruszcu. Polskim służbom celnym udaje się wykrywać prawdopodobnie tylko 1-2 % rocznego przemytu.   

Czytaj TU. Bursztyn. Przestępczy biznes na Ukrainie.

 

 

zdj.KAS   


Od soboty zaostrzone rygory. Przemyśl na żółto.

Przemyśl i powiat przemyski są na liście powiatów, w których  najprawdopodobniej dojdzie do zaostrzenia rygorów epidemiologicznych. Wynika to ze sporej zapadalności na COVID-19 w przeliczeniu na każde 10 tysięcy mieszkańców. Nowe nakazy dla Przemyśla wejdą w życie najpewniej od najbliższej soboty.  

W wybranych przez ministerstwo powiatach zostaną wprowadzone obostrzenia, które dotkną targów, kongresów, wydarzeń sportowych i kulturalnych, gastronomii, sanatoriów, wesel i transportu. Spodziewać się można nałożenia obowiązku noszenia maseczek w miejscach publicznych, a także bardziej restrykcyjnego egzekwowania tego obowiązku.

Od 1 września, by móc oddychać pełną piersią w miejscach publicznych, konieczne będzie uzyskanie zaświadczenia od lekarza o problemach zdrowotnych, które wykluczają używanie maseczki. 

Równocześnie minister zdrowia zaznaczył, że COVID-19 jest na tyle nową chorobą, iż wiedza na jej temat jest płynna, a teorie medyczne mogą się jeszcze nie raz zmienić. Tym samym niewykluczone jest popełnianie błędów w zwalczaniu pandemii, ale konieczny jest zdrowy rozsądek.

Nawet na temat chorób, które znamy od lat mamy różne zdania ekspertów. Na temat COVID-u będziemy słyszeć nowe teorie, a stare okażą się fałszywymi tropami. Musimy zdać się na dużą dozę zdrowego rozsądku

-  minister zdrowia.

Coraz większe są obawy przed nawrotem epidemii i drugim lockdownem gospodarki. Branżą najbardziej zagrożoną nowymi obostrzeniami jest szeroko rozumiana turystyka i hotelarstwo. Już dziś, mimo poluzowań, właściciele hoteli narzekają na praktyki serwisów rezerwacyjnych, które niespodziewanie odwołują rezerwacje miejsc noclegowych.


Rowerowy ultramaraton: Przemyśl - Zakopane. FILM

W Przemyślu  odbył się dzisiaj rano start 187 rowerzystów do wyścigu z Placu Niepodległości do Zakopanego. 10-osobowe grupy zawodników startowały co kilka minut. Trasa o długości 550 kilometrów wymaga od uczestników wyjątkowej kondycji, bo przebiega głównie górskimi, szutrowymi drogami:  z Przemyśla przez Bieszczady, Beskid Niski, Sądecki, Pieniny i Tatry. Meta  czeka na zawodników na polanie Głodówka w Zakopanem. Aby zaliczyć ten ultra-maraton, zawodnicy muszą przejechać tę trasę w czasie nie dłuższym niż 80 godzin. 

Są oczywiście wśród uczestników i tacy „profesjonaliści”, którzy imponują swoimi zapowiedziami, że będą w stanie przejechać te trasę w trzydzieści parę godzin, pedałując dzień i noc. Imponują zresztą także swoimi karbonowymi rowerami o wartości kilkunastu tysięcy złotych. Większość  to jednak amatorzy, którzy biorą udział w tym ultramaratonie dla przygody, sprawdzenia swojej kondycji, czy też przyjemności oglądania gór. Na przykład Wojciech Czapla przyjechał z synem Kamilem do Przemyśla ze Śląska, aby po raz pierwszy w życiu wystartować w zawodach sportowych. 

Przede wszystkim zabawa i przygoda. Mam trochę obawy przed trudną trasą, ale pogoda zapowiada się przyjemnie, więc myślę, że będzie OK. Zakładamy, że jak przejedziemy tę trasę w 79 godzin i 59 minut, to będzie to nasz wielki sukces – powiedział „Portalowi Przemyskiemu” Wojciech Czapla.

Dorota Juranek z Katowic, jedna z zaledwie dziesięciu kobiet uczestniczących w ultra-maratonie, również nie jedzie po wynik.

Będzie dobra zabawa. Jedni jadą się ścigać, a inni dla przyjemności. Ja jadę raczej dla przyjemności, dla podziwiania widoków na tej cudownej trasie zapowiada pani Dorota.

Tymczasem Paweł Pieczka, ultramaratonista  z Godowa na Śląsku, planuje zameldować się na polanie Głodówka w Zakopanem najpóźniej po 32 godzinach jazdy dzień i noc, bez snu. 

Główny organizator wyścigu, Tomek Niepokój ze Stowarzyszenia „Koło-Ultra” z Warszawy, przypomina, że jest to już druga edycja ultra-maratonu Poland-Gravel-Race, którego nazwę można po polsku interpretować jako „Przygoda-Góry-Rower”.  Ubiegłoroczny pierwszy ultramaraton startował również z Przemyśla, ale wzięło w nim udział zaledwie 34 zawodników. Cieszy więc pana Tomka prawie dwustu-osobowa frekwencja w tegorocznej edycji, mimo że trasa jest trudna i obowiązuje zasada, że uczestnicy zdani są tylko na siebie. Cieszy go zarazem udział zawodników z całej Polski, a także z Niemiec, Hiszpanii i Litwy. W sumie jest to bardzo dobra prognoza na trzecią edycję przemysko-zakopiańskiego ultra maratonu w przyszłym roku.

https://youtu.be/Q10yJa6dpec

 

(tekst i zdjęcie – jb, film - bk)