Skorzystaj z nowego przewodnika po przejściach granicznych. Znajdziesz go w swoim smartfonie

Aplikacja "Asystent Granica" zwyciężyła w konkursie na najlepsze zrealizowane usługi, przydatne dla obywateli. Aplikacja jest wirtualnym przewodnikiem po drogowych, lotniczych, kolejowych, morskich i pieszych przejściach granicznych.

Wyboru dokonała Akademia Zarządzania Instytucjami Publicznymi, która działa przy Krajowej Szkole Administracji Publicznej im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.

Asystent Granica" jest wirtualnym przewodnikiem po drogowych, lotniczych, kolejowych, morskich i pieszych przejściach granicznych. Zadaje pytania użytkownikowi i na podstawie odpowiedzi na nie wskazuje np. jakie dokumenty powinien posiadać ze sobą podróżny i jaką trasą/pasem przekroczy granicę. Podróżny dowie się też, co może przewozić przez granicę i w jakich ilościach. Informacje są dostosowane indywidualnie w zależności od wybranego kierunku podróży, środka transportu czy przejścia granicznego. Aplikacja uwzględnia też obywatelstwo podróżnego.

Bezpłatną aplikację mobilną opublikowano przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie w lipcu 2016 r. Wersja na urządzenia mobilne dostępna jest w sklepach poszczególnych systemów operacyjnych w polskiej, angielskiej, francuskiej, hiszpańskiej, niemieckiej, rosyjskiej i włoskiej wersji językowej. Wersja przeglądarkowa znajduje się w serwisie www.granica.gov.pl .

Aplikacja przeglądarkowa i mobilna cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród użytkowników. Ma ok. 1,7 tys. wywołań w przeglądarkach internetowych miesięcznie oraz ok. 2 tys. pobrań przez odbiorców mobilnych.

Asystenta Granica" stworzył zespół funkcjonariuszy celnych z Departamentu Służby Celnej Ministerstwa Finansów, izb celnych granicznych w Białej Podlaskiej, Białymstoku, Olsztynie, Przemyślu oraz w Warszawie a także funkcjonariuszy Straży Granicznej. Prace techniczne nad aplikacją i rozbudową serwisu realizowała grupa informatyków z Izby Celnej w Białymstoku.

 


Harcerze przekażą Betlejemskie Światło Pokoju mieszkańcom Przemyśla

W poniedziałek, 19 grudnia na przemyskim Rynku odbędzie się przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju mieszkańcom miasta.

Prezydent Miasta Przemyśla oraz Komendant Hufca Ziemi Przemyskiej ZHP zapraszają na przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju przez harcerzy mieszkańcom miasta. Odbędzie się ono 19 grudnia (poniedziałek) o godz. 15.30 na Rynku Starego Miasta.

 


Izba Celna w Przemyślu Mistrzem Polski w koszykówce!

W dniach 9-11 grudnia w Otwocku rozegrane zostały XIII Mistrzostwa Polski Funkcjonariusz Celnych w Koszykówce. Izba Celna w Przemyślu wywalczyła kolejny raz tytuł Mistrza Polski.

W XIII Mistrzostwach Polski rywalizowało 10 izb celnych oraz reprezentacja Ministerstwa Finansów. Drużyny podzielono na dwie grupy.

Drużyna złożona z funkcjonariuszy Izby Celnej w Przemyślu wygrała wszystkie mecze grupowe, pokonując m.in. Izbę Celną w Białej Podlaskiej. Dzięki kompletowi zwycięstw nasi funkcjonariusze awansowali z pierwszego miejsca do fazy półfinałowej. Tam nasza reprezentacja pokonała Izbę Celną w Toruniu. W finale przemyscy celnicy spotkali się z reprezentacją Izby Celnej w Białymstoku. Pierwsza wyrównana połowa meczu finałowego dała duże nadzieje podlaskich celników na zdobycie pierwszego historycznego zwycięstwa nad przemyskimi celnikami. Poukładana i szybka gra podkarpackich celników w drugiej połowie rozwiała wszelkie wątpliwości, co do wyłonienia zwycięzcy.

Kolejne Mistrzostwo Polski Funkcjonariuszy Służby Celnej z Przemyśla stało się faktem. Przypomnieć trzeba, że po roku tytuł Mistrza Polski powrócił do Przemyśla.

Zwycięską przemyską drużynę reprezentowali:
Marek Pękalski
Tomasz Trybalski
Paweł Słociński
Łukasz Krasoń
Tomasz Zawadzki
Robert Karpinal
Marek Hamryszczak
Paweł Kłyminski
Andrzej Prymon


Próbowali przemycić ponad kilogram marihuany. Wpadli w Medyce

Na przejściu granicznym w Medyce, celnicy przechwycili 1,14 kg marihuany. Narkotyki ukryto w podwójnym dnie torby podróżnej.

Funkcjonariusz Służby Celnej wytypował do szczegółowej kontroli wjeżdżający do Polski samochód marki Toyota, którym podróżowało 3 mężczyzn. Za kierownicą pojazdu zasiadał 62-letni obywatel Ukrainy.

Podczas rewizji, w jednej z toreb podróżnych, celnik znalazł podwójne dno bagażu, a w nim 18 zamkniętych próżniowo worków z zielonym suszem.

Wstępną identyfikację towaru funkcjonariusze przeprowadzili za pomocą narkotestu oraz służbowego psa Straży Granicznej. Badania w laboratorium Izby Celnej w Przemyślu potwierdziły, że wykryta substancja to marihuana.

Dalsze czynności w sprawie prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Przemyślu przez funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Zatrzymany kierowca usłyszał zarzut przemytu znacznej ilości narkotyków, za co grozi kara pozbawienia wolności od 3 lat. Wobec zatrzymanego, sąd zadecydował o tymczasowym areszcie na okres 2 miesięcy.


Młodzi przemyscy piłkarze z sukcesami w Zamościu [zdjęcia]

W sobotę, 10 grudnia drużyna UKS Orlik Przemyśl wzięła udział w VI międzynarodowym Turnieju Mikołajkowym zorganizowanym przez Diecezjalny Klub Sportowy „GAUDIUM” w Zamościu.

Turniej rozgrywano równocześnie na trzech halach, gdzie rywalizowało blisko 450 zawodników. UKS ORLIK PRZEMYŚL reprezentowały drużyny z rocznika 2004, 2006, 2007, 2008 oraz 2009. Oprócz organizatora przemyślanie byli najliczniejszą grupą zawodników.
Wszystkie nasze drużyny spisały się znakomicie i stanęły na podium, ale nie to było najważniejsze w tym dniu, zabawa była świetna i trwała przez cały dzień, którego zwieńczeniem była wizyta Świętego Mikołaja z ogromem prezentów – mówi trener Henryk Łaskarzewski.

Końcowe wyniki poszczególnych roczników :
ROCZNIK 2004: trener Kamil Makara

I miejsce – MOSIR LUBACZÓW
II miejsce – OSIR BIŁGORAJ
III miejsce – UKS ORLIK PRZEMYŚL

ROCZNIK 2006 : trener Arkadiusz Majcher

I miejsce – DKS GAUDIUM ZAMOŚĆ
II miejsce – AMSPN HETMAN ZAMOŚĆ
III miejsce – UKS ORLIK PRZEMYŚL

ROCZNIK 2007: trener Arkadiusz Makara.

I miejsce – OSIR BIŁGORAJ
II miejsce – UKS ORLIK PRZEMYŚL
III miejsce – DKS GAUDIUM ZAMOŚĆ

ROCZNIK 2008: trener Henryk Łaskarzewski.

I miejsce – UKS ORLIK PRZEMYŚL
II miejsce – DKS GAUDIUM ZAMOŚĆ
III miejsce – FA ZAMOŚĆ

Rocznik 2009: trener Henryk Łaskarzewski.

I miejsce – UKS ORLIK PRZEMYŚL
II miejsce – ŁUCK UKRAINA
III miejsce – TKS TOMASOVIA

zam3

zam2

zam5

zam4

 

Zawodnicy przemyskiego klubu sięgnęli również po indywidualne nagrody: najlepszym bramkarzem turnieju w kategorii rocznik 2007 został Kuba Jaroch, królem strzelców w kategorii rocznik 2008 został Jan Borysławski zaś statuetkę króla strzelców w kategorii rocznik 2009 zdobył Oskar Baniecki.

Dziękujemy trenerom za przygotowanie oraz cierpliwość a rodzicom i wszystkim uczestnikom tej wyprawy za pomoc i wspieranie drużyn pełnym pasji, ale kulturalnym kibicowaniem. Podziękowania kierujemy do organizatorów, szczególnie do księdza Tomasza Winogrodzkiego, który pokazał bezinteresowność zapraszając dzieci z odległego Przemyśla i tak obficie je wynagradzając. Natomiast działaczom DKS Gaudium Zamość dziękujemy jeszcze raz za ogrom pracy, który wnieśli i świetną organizację tak dużego turnieju – mówi H.Łaskarzewski.

 


Triumf Czuwaju Przemyśl nad superligowym Górnikiem Zabrze[galeria zdjęć]

To był mecz !! Kto nie był niech żałuje. Zacięta walka i ani cienia pokory przed teoretycznie silniejszym przeciwnikiem.

Mecz zaczął się niepomyślnie dla harcerzy, już w piątej minucie Górnik prowadził 4:0. Nie dawało to większych szans na, choćby wyrównaną walkę ale przemyślanie łatwo się nie poddają i po następnych pięciu minutach na tablicy widniał wynik 5:5. Najbardziej przyczynił się do tego wyrównania Tomasz Biernat, który był w niesamowitej formie podczas całego meczu.

Od tej pory obie drużyny grały punkt za punkt. Tylko w 21 minucie zabrzanom udało się odskoczyć na 3 bramki ( 11:14) ale tylko na chwilę, bo już w 27 minucie mieliśmy kolejny remis (15:15). Harcerze nie zamierzali odpuścić i na przerwę schodzili z remisem 18:18.

Druga połowa to wyrównana walka obydwu drużyn. Goście pomimo aż 9 przyznanych rzutów karnych (na 3 po stronie Czuwaju) nie zdołali przechylić szali z wynikiem na swoją korzyść. Zabrzanie dwoili się i troili ale Czuwaj Przemyśl mocno stał na straży swojej bramki ( Paweł Sar) i odważnie pokonywał przeszkody na drodze do bramki gości. Tomasz Biernat rzucał jak natchniony a przez ostatnie 10 minut dołączyli do niego Maciej Kubisztal, Mateusz Kroczek i Tomasz Kulka, doprowadzając w 57 minucie do wyniku 35:32.

Goście w żaden sposób nie mogli przedrzeć się przez przemyska obronę, zdołali jedynie wywalczyć dwa rzuty karne które pozwoliły na zmniejszenie przewagi Harcerzy do wyniku 35:34.

Tak po meczu komentował trener, Piotr Kroczek: „Mecz z Zabrzem to jak Deja-vu z przed kilku lat. Także wtedy 8 kolejka i też wygralismy jednym punktem ( 26:25). To był sezon 2012/13 – ofiarą te go meczu padł trener Powen Zabrze,Bogdan Zajączkowski. Czy teraz straci posadę Ryszard Skutnik?
Cyrk objazdowy jakim jest PGNIG Superliga w „zawodowym” wydaniu, pokazała prawdziwe oblicze - nic się nie zmieniło oprócz kasy… Sport ma prawdziwe oblicze tylko wtedy kiedy nie psuje go MAMONA.
Tak zwani profesjonaliści przegrali z tak zwanymi amatorami w Pucharze Polski, w Przemyślu. Mecz miał dość dziwny przebieg – początek 0- 4 dla młodszego oblicza Zabrzan, a potem już warunki dyktowali Harcerze. Prowadzili, remisowali ale zawsze mecz na styku był popisem przemyślan i wściekłością gości z „innego wymiaru”. Po 15 minutach meczu skład Zabrza zaczął się zmieniać do obecnie optymalnego (oprócz kontuzjowanego Adamuszka). Widać było, że Goście tylko improwizowali, że nie chcą wygrać- ich duma została mocno dotknięta i robili wszystko aby nas pokonać. Nic to nie dało, bo Przemyślanie także czuli się urażeni, że zawodowcy mieli plan aby ich pokonać dublerami.
Nie dali rady dublerzy i nie udało się zawodnikom I planu. Triumfowała w Przemyślu wiara i ambicja. Brawo za determinację i polot w akcjach ofensywnych.” Siła x ramię” w tym dniu nie zwyciężyła – byli i obecni reprezentanci Polski nie dali rady Czuwajowi - Marek Daćko, Rafał Gliński, Bartłomiej Tomczak - okazali się za słabymi argumentami. Świetny mecz rozegrali w naszym ataku Tomek Biernat i Maciek Kubisztal, a w obronie cała drużyna i przede wszystkim Paweł Sar. Czekamy na losowanie 1/8 Pucharu Polski- czyżby Vive? Oby!”

Piękny mecz, piękna walka, WIELKIE GRATULACJE dla SRS Czuwaj Przemyśl!! SRS

Czuwaj:Szczepaniec, Sar, Orłowski, Kijanka – Lew 0, Puszkarski 6, Biernat 10, Stołowski 3, Kubik 0, Bajwoluk 1, Nowak 2, Kulka 3, Kroczek 2, Trawnicki 0, Kubisztal 8.
Kary: 6 minut ( Kubisztal 4min., Kroczek 2 min.)
Karne: 3/3
Górnik:Kornecki, Galia, Kicki – Niedośpiał 1, Daćko 4, Tomczak 4, Kryński 3, Gromyko 1, Piątek 0, Sluijters 5, Buszkov 0, Gliński 1, Tokaj 10, Fąfara 2, Ścigaj 3.
Kary: 4 minuty ( Niedośpiał 2 min., Piatek 2 min.)
Karne: 8/9
Agnieszka Marcińczak

no images were found


Jazz bez … po raz XVI [galeria zdjęć]

Już szesnasty raz odbył się w szesnastu miastach w Polsce i na Ukrainie Międzynarodowy Festiwal Jaz Bez... W tym roku w dniach 8-11 grudnia, Przemyśl rozbrzmiewał jazzem w dość nowoczesnym wydaniu. Wszystkie zespoły prezentowały bardzo świeże i urozmaicone spojrzenie na ten gatunek muzyczny.
Przez 4 dni muzyka jazzowa rozbrzmiewała w przemyskim Centrum Kulturalnym. Całość rozpoczęły bezpłatne warsztaty prowadzone przez członków zespołów zaproszonych na tegoroczny Festiwal.
- gitara – Ryszard Styła,
- keyboards – Rafał Karasiewicz,
- perkusja – Igor Gnydyn,
- vocal – Grzegorz Karnas,
- saksofon – Karol Gola,
- bas – Tomasz Grabowy.
W zajęciach wzięła udział mlodzież z Poski i Ukrainy. Rzadko zdarzają się warsztaty zupełnie za darmo. Mam więc nadzieję, że akurat ten punkt, już na stałe wejdzie do programu Jazz Bez...

Po warsztatach przyszedł czas na koncerty. Pierwszy dzień to koncert przemyskiej formacji Efemeryda Jass Band założonej i prowadzonej od 20 lat przez gitarzystę Marka Skubisza oraz występ Ryszarda Styły, znanego polskiego gitarzysty jazzowego.

W kolejny dzień zaprezentowały się : Karnas-Gnydyn Ouartet i Karasiewicz Power Set.
Trzeci dzień festiwalu uprzyjemnili : Dzyga Jazz Quartet i Pol Belardi Force a na koniec, czyli w niedzielę usłyszeliśmy : Project - Sisters In Jazz oraz Budniak/Bakovsky Intermedium Quintet.

Jak co roku tak i tym razem, miałam swoich faworytów i tych, którzy „podobali mi się mniej”.

Wśród wielu ciekawych propozycji, moją szczególna uwagę zwróciły dwa koncerty. Pierwszy z nich to Karasiewicz Power Set. Formacja przemyślanina Rafała Karasiewicza, która powstawała i formowała się przez pięć lat, ukonstytuowała się dopiero w 2015 roku wskutek rozmów i przemyśleń lidera z gitarzystą Tomaszem Pacanowskim. Zespół zrobił na mnie ogromne wrażenie i pomijając wysoki poziom wykonawczy oraz świetne zgranie członków zespołu, na uwagę zasługiwał jeden niezaprzeczalny fakt. Power Set grają utwory posiadające MELODIĘ, co jest przecież podstawą muzyki a czego brakowało niektórym zespołom festiwalowym. Ciekawe i różnorodne kompozycje sprawiły frajdę słuchaczom i na długo zapadły w mojej pamięci.

Drugim zespołem, który wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie był Project- Sisters In Jazz. Pięć kobiet grających jazz to rzadkość i chociażby dlatego zasługuje na uwagę ale w tym przypadku chodziło o coś więcej. Kobiecy jazz jest zupełnie odmienny od męskiego. To co najbardziej „rzucało się w uszy” to ogromna uczuciowość w przekazywaniu muzyki. Delikatność a jednocześnie moc tego przekazu zachwyciły mnie i utwierdziły w przekonaniu, że jazz posiada płeć. Ten, o którym piszę z pewnością był kobietą. Project złożony z Pań na stałe mieszkających w różnych krajach i na różnych kontynentach, sprawiał wrażenie układanki pasującej do siebie jak puzzle. Moją uwagę zwróciła wokalistka/saksofonistka/flecistka, dysponująca bardzo dobrą techniką wykonawczą a na dodatek świetnie improwizująca - szczególnie na flecie. Na uwagę zasługiwało również instrumentarium, które panie ze sobą przywiozły. Oprócz instrumentów zwykle występujących w jazzie jak: fortepian, perkusja, saksofon i kontrabas słyszeliśmy także wibrafon, flet oraz array mbira, afrykański instrument przypominający nieco kalimbę. To wszystko sprawiło, że z koncertu wyszłam oczarowana i pełna nowych muzycznych pomysłów.

Agnieszka Marcińczak

no images were found


W Przemyślu odbył się turniej o Puchar Świętego Mikołaja

W V turnieju piłkarskim o Puchar Świętego Mikołaja wzięło udział 17 zespołów z całego województwa. Zespoły rywalizowały w trzech kategoriach wiekowych.

W V edycji turnieju rozegrano kilkadziesiąt meczy, w których udział wzięło ponad 200 zawodników w trzech kategoriach wiekowych : 2000, 2004, 2006. W pierwszej grupie wiekowej zespoły rywalizowały w grupach, natomiast w dwóch następnych rozgrywały mecze systemem ligowym.

W najstarszej grupie, czyli w roczniku 2000 i młodsi najlepsi okazali się piłkarze ze Stubna, którzy w finale pokonali LKS Żurawianke. W meczu o trzecie miejsce lepsi od FC Rycerskie po rzutach karnych okazali się zawodnicy z Maćkowic.

Ostateczna klasyfikacja:

1.Olimp Stubno
2. LKS Żurawianka
3. Maćkowice
4. FC Rycerskie
5. Czuwaj Przemyśl
6. Salos Przemyśl
7. Akademia Piłkarska UNUM

Nagrody indywidualne:

Najlepszy strzelec – Kornel Żoch– 5 bramek
Zawodnik turnieju: Krzysztof Rodzeń
Najlepszy bramkarz: Damian Kot

W grupie wiekowej 2004 i młodsi, gdzie rywalizowało pięć zespołów najlepszy okazał się Czuwaj Przemyśl, który korzystniejszym bilansem bramek wyprzedził przyjezdnych z Rzeszowa. Natomiast tuż za Junakiem Rzeszów uplasowali się zawodnicy z Akademii UNUM i SP Ujkowice oraz Salos Przemyśl.

Wyróżnienia indywidualne dostali:

Najlepszy strzelec: Mateusz Krupa – 5 bramek
Najlepszy bramkarz: Dawid Lis
Najlepszy zawodnik : Marek Banaś

W najmłodszej grupie wiekowej najlepsi byli zawodnicy ze Szkółki Piłkarskiej Czuwaj Wiaro, którzy wygrali 3 mecze i jeden zremisowali. Drugie miejsce zdobyła drużyna z Żurawicy przed gośćmi z Rzeszowa. Dwa ostanie miejsca zajęli piłkarze z najmłodszych drużyn z turnieju z Ujkowic i Salosu Przemyśl.

Wyróżnienia indywidualne otrzymali:

Najlepszy strzelec i zawodnik: Jakub Bury – 8 bramek
Najlepszy bramkarz: Konrad Lenart

Turniej w tym roku miał szczytny cel jakim była zbiórka dla potrzebującego ratownika medycznego Grzegorza Olko. Przeprowadzili ją jego koledzy ratownicy.

Organizatorem turnieju był Salos Przemyśl, a koordynatorem Maciej Kamiński. Zawody sędziowali: Wojciech Kamiński, Mariusz Zamirski, Robert Bal, Piotr Kowalski. Sędziowie techniczni: Emilia Nuckowska, Anna Dubiel, Krzysztof Trojan, Marcin Czajkowski.

Patronat nad tą sportową imprezą objęli: poseł na Sejm RP Anna Schmidt – Rodziewicz i prezydent Miasta Przemyśla Robert Choma. Patronat Honorowy ks. Biskup Stanisław Jamrozek.

Turniej po raz piąty nie odbyłby się bez wsparcia samorządowców oraz spółek miejskich i prywatnych firm.


Czy antyukraiński okrzyk to prowokacja? Tak uważają organizatorzy marszu [filmy z marszu]

Po sobotnim Marszu Orląt Przemyskich i Lwowskich jaki odbył się w Przemyślu, w internecie pojawiło się nagranie, które zarejestrowało okrzyk pojedynczej osoby "śmierć Ukraińcom". Organizatorzy wydarzenia złożyli do policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Incydent uważają za prowokację.

W sobotę, 10 grudnia, ulicami Przemyśla przeszedł Marsz Orląt upamiętniający Orlęta Przemyskie i Lwowskie – młodych ludzi, którzy zginęli w 1918 r. podczas walk pod Niżankowicami. Po tym wydarzeniu w internecie pojawiło nagranie, które przy ukraińskim Domu Narodowym w momencie, gdy przechodzili uczestnicy marszu zarejestrowało okrzyk pojedynczej osoby "śmierć Ukraińcom". Prawdopodobnie jego autorem jest mężczyzna w kapturze, nie będący uczestnikiem marszu, który wyszedł z uliczki Zaułek Szwejka. Dziesięciosekundowy filmik spowodował falę komentarzy sugerujących jakoby podczas marszu dochodziło do wznoszenia antyukraińskich haseł.

https://www.youtube.com/watch?v=9ab0pQcbZbY

Do zaistniałej sytuacji odnieśli się organizatorzy marszu, którzy również złożyli zawiadomienie do Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego "o możliwości popełnienia przestępstwa polegającym na nawoływaniu do waśni na tle narodowościowym".

Mieliśmy sygnały przed marszem, że do takich prowokacji może dojść dlatego też odbyliśmy szereg spotkań z policją i ze strażą miejską, podczas których szczególnie uczulaliśmy aby zwrócić uwagę, gdy kolumna będzie mijać ukraiński Dom Narodowy, bo niepotrzebne było nam "paliwo" do tej kampanii oszczerstw o ksenofobię w naszym mieście, jaka jest rozpętana od czerwca tego roku. Staraliśmy się bardzo uważać, jednak ktoś do takiej prowokacji doprowadził – podczas konferencji prasowej powiedział jeden z organizatorów marszu Mirosław Majkowski - To jedno zdanie zostało wykrzyczane przez prowokatora – bo nie mamy najmniejszej wątpliwości, że to była prowokacja, był to jedyny incydent podczas tego marszu.

Tego pojedynczego okrzyku nie usłyszeli ani funkcjonariusze ani też inne osoby stojące w pobliżu wejścia do Domu Narodowego, ten pojedynczy zwrot nie został podchwycony przez tłum. Ponadto przy pomniku minutą ciszy uczciliśmy bohaterów - młodych ludzi, zarówno Polaków jak i Ukraińców, którzy polegli w obronie Przemyśla i Lwowa. To pokazuje cel i założenie tego marszu – mówi radny Robert Bal, który był obecny podczas marszu.

https://www.youtube.com/watch?v=MbD_3sbu2Q4

Mirosław Majkowski zauważa, że ukraińskie media opisując Marsz Orląt nie wspomniały o tak ważnym punkcie tego wydarzenia jakim było odczytanie Apelu Pamięci. Uważam, że właśnie te wydarzenia sprzed stu lat powinny być takim wspólnym mianownikiem do wyjścia do tego dialogu. Wszelkie sztuczne deklaracje pojednania nie zdają egzaminu jak widać więc może wspólne inicjatywy będą tym krokiem milowym, aby przełamać wreszcie ten trwający proces wzajemnego obrzucania się błotem. Widocznie komuś bardzo zależy żeby tego spokoju nie było. Te działania w mojej ocenie podejmuje ścisły zarząd Związku Ukraińców w Polsce, który rozpętuje tą całą kampanię oszczerczą w stosunku do Przemyśla, patriotów przemyskich, prezydenta miasta, władz samorządowych, Instytutu Pamięci Narodowej. Jest to robione po to aby zdyskredytować te wszystkie instytucje oraz rozbić środowiska patriotyczne. Nie przynosi to absolutnie żadnych korzyści ani Polakom ani Ukraińcom mieszkającym w Polsce – dodaje Majkowski.

Organizatorzy sobotniego wydarzenia zaznaczają iż mieli wykaz haseł, które miały być wznoszone podczas niego. Przed wyruszeniem pochodu podkreślono, że wszelkie inne okrzyki jakie pojawią się będą uznawane za prowokację.

Zwracamy się do wszystkich, którzy dysponują materiałami filmowymi, zdjęciami z tym incydentem, o przekazywanie ich policji lub do nas do biura – mówi Wojciech Pawliszak z biura poselskiego Wojciecha Bakuna.

Swoje stanowisko w tej sprawie w liście do konsula generalnego Ukrainy w Lublinie wystosował prezydent miasta Przemyśla Robert Choma (...) Niezależnie od tego, czy było to nieodpowiedzialne i głupie działanie jednego człowieka, czy prowokacja, reszta manifestujących zachowała się właściwie, tak jak tego oczekiwałem, obejmując swoim patronatem wydarzenie. Wielokrotnie podkreślałem, że Marsz nie jest wymierzony przeciw komukolwiek – co powinno wydawać się oczywiste - i ma na celu upamiętnienie młodych ludzi, którzy zginęli w walkach o Przemyśl i Lwów. Zabierając głos przy pomniku, mówiłem także o tym, że granica która dzieli Polskę i Ukrainę nie powinna być powodem do nienawiści, szczególnie jeżeli mamy w pamięci piękne tradycje polskiego niegdyś Lwowa i jego znaczenie dla polskiej kultury – te tradycje powinny nas, Polaków i Ukraińców, raczej zbliżać, niż dzielić (...) Po raz kolejny również wyrażam przekonanie, że jednostkowe przypadki działań negatywnie wpływających na polsko – ukraińską współpracę, nie mogą świadczyć o jej całości, ponieważ nie byłby to prawdziwy obraz naszych stosunków. Nie lekceważmy więc tego rodzaju nagannych zachowań, ale nie pozwólmy również, aby przesłaniały nam prawdziwy obraz.

Anna Fortuna

 


Ksiądz Panaś - organizator obrony Przemyśla

Już dziś w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej odbędzie się spotkanie poświęcone księdzu płk. Józefowi Panasiowi – "A gdy kraj ocalę". Organizatorzy wydarzenia chcą złożyć hołd osobie, która była faktycznym i rzeczywistym organizatorem obrony Przemyśla w walkach ukraińsko-polskich w listopadzie 1918 r.

Podczas, gdy 11 listopada świętowano powrót Piłsudskiego do Polski w Przemyślu trwało starcie obrońców Przemyśla z oddziałami ukraińsko - żydowskimi. 12 listopada Przemyśl został odzyskany, to ogromna zasługa bohaterskiego kapłana, wielkiego patrioty ks. Józefa Panasia.

W 1940 r. ślad po ks. Józefie Panasiu ginie. Znane są cztery wersje jego śmierci za którą stoi NKWD. Dwa fakty pozostają niezmienne po tylu latach - jego szczątki spoczywają w nieznanym miejscu oraz to że nigdy w Przemyślu nie doczekał się godnego upamiętnienia. Tym spotkaniem koło podkarpackie Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych pragnie rozpocząć proces przywracania ks. Józefa do zbiorowej pamięci Przemyślan.

Chcesz się dowiedzieć kto faktycznie zorganizował obronę Przemyśla? Kto już 28 października 1918 r. przejmuje i opanowuje przemyskie składy broni na Zasaniu ? Kto zabezpieczył 4 listopada oba mosty przed przedostaniem się wroga na Zasanie ? Kto sprzeciwia się rozkazowi gen. Puchalskiego poddającemu Przemyśl Ukraińcom? Kto odbija Żurawicę z rąk Ukraińców? Kto z Przeworska dzwonił i zabiegał o pociąg pancerny w celu zapewnienia posiłków obrońcom Zasania ? Kto podejmował wiele innych działań mających na celu zapewnienie Wolnego Miasta Przemyśla? Chcesz poznać przemyskiego Wojciecha Korfantego? Przyjdź już dziś do Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej o godz. 17.30.

Na spotkanie zapraszają:
Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Przemyślu
Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Podkarpackie
Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej

Prowadzą:
dr Grzegorz Szopa - Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej
Piotr Boruta - przewodniczący Podkarpackiego Koła ZŻNSZ
Marek Kulpa – prezes Podkarpackiego Ruchu Narodowego