Podejrzany o antyukraiński okrzyk zatrzymany
Zatrzymano mężczyznę, który podczas Marszu Orląt Przemyskich i Lwowskich krzyknął "śmierć Ukraińcom". Sprawcą incydentu jest 30 -letni mieszkaniec Ropczyc.
W dniu 12 grudnia, przemyscy policjanci zabezpieczyli nagranie przedstawiające moment, gdy w dniu 10 grudnia Marsz Orląt Przemyskich i Lwowskich mijał ul. Kościuszki, a w tle słychać było okrzyk jednej osoby „śmierć Ukraińcom”. Funkcjonariusze podjęli czynności zmierzające do ustalenia sprawcy. Materiały w tej sprawie przesłano do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu z wnioskiem o wszczęcie śledztwa.
Policjanci zabezpieczyli także inne nagrania oraz dotarli do świadków tego incydentu. Po przeanalizowaniu wszystkich informacji ustalili, że zwrot "śmierć Ukraińcom" wykrzyczał 30-letni mieszkaniec Ropczyc.
Policjanci wystąpili z wnioskiem do prokuratury o wydanie nakazu zatrzymania i doprowadzenia mężczyzny. 30-latek usłyszał zarzut stosowania groźby bezprawnej wobec grupy osób ze względu na narodowość ukraińską oraz publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Decyzją Prokuratury Rejonowej w Przemyślu został objęty policyjnym dozorem i zakazem opuszczania kraju. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Ptasia grypa w pobliżu Przemyśla
W jednym z gospodarstw w Wapowcach wykryto ognisko ptasiej grypy.
Jak poinformował główny Lekarz Weterynarii w dniu 18 grudnia 2016 r., w godzinach wieczornych, potwierdzono wystąpienie piątego ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków podtypu H5N8, w gospodarstwie w miejscowości Wapowce. Hodowano tam 72 sztuki drobiu, tj. kury, w tym kury ozdobne, kaczki i perliczki.
Badanie laboratoryjne próbek pobranych od tych ptaków, zostało wykonane w krajowym laboratorium referencyjnym ds. grypy ptaków w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym – Państwowym Instytucie Badawczym w Puławach. Służby weterynaryjne nakazały zabić ptactwo.
Ze względu na bardzo poważne zagrożenie zakażenia drobiu wirusem wysoce zjadliwej grypy ptaków ze strony dzikiego ptactwa na całym terytorium Polski, a także z uwagi na pojawiające się nowe ogniska choroby zarówno w kraju, jak i innych państwach europejskich, Główny Lekarz Weterynarii stanowczo zaleca aby zarówno w gospodarstwach przyzagrodowych, utrzymujących drób na własne potrzeby, jak również w większych fermach komercyjnych, utrzymujących drób w systemie zamkniętym, zachowywać daleko idącą ostrożność i zapobiegliwość.
Zalecane środki ostrożności to :
- wstrzymanie się od wypuszczania drobiu na wybiegi i pozostawiania go w budynkach inwentarskich,
- zabezpieczenie budynków, w których utrzymywany jest drób oraz paszy przed dostępem dzikich zwierząt, w tym ptaków,
- wstrzymanie się od karmienia i pojenia drobiu na zewnątrz budynków inwentarskich,
- stosowanie w gospodarstwie wyłącznie przeznaczonej do tego celu odzieży i obuwia ochronnego, w tym bezwzględnie w przypadku wykonywania czynności związanych z obsługą ptaków,
- stosowanie mat dezynfekcyjnych w wejściach do budynków, w których utrzymywany jest drób.
Szczególny niepokój hodowców powinny wzbudzić następujące okoliczności i objawy u ptaków:
- zwiększone padnięcia ptaków w gospodarstwie,
- spadek dziennej produkcji jaj,
- spadek przyjęcia paszy lub wody,
- objawy kliniczne u ptaków: drgawki, skręty szyi, paraliż nóg i skrzydeł, niezborność ruchów, duszność, sinica, wybroczyny, biegunka.
fot.Pixabay
Do Przemyśla przybyło Betlejemskie Światełko Pokoju [Galeria zdjęć]
Do mieszkańców Przemyśla dotarło Betlejemskie Światło Pokoju. W tym roku towarzyszy mu hasło przewodnie "Odważnie twórzmy pokój".
W poniedziałkowe popołudnie, na przemyskim Rynku harcerze przekazali Betlejemskie Światło mieszkańcom naszego miasta oraz przedstawicielom służb mundurowych. Tegoroczna akcja odbywa się pod hasłem "Odważnie twórzmy pokój".
Tworzenie pokoju to sztuka dobrze pojętego kompromisu, to sztuka wyrozumiałości, cierpliwości i poświęcenia. Dla nas harcerzy to szukanie dobra w drugim człowieku. Przekazując płomień betlejemski chcemy przekazać, że taka postawa jest możliwa, trzeba mieć tylko dobrą wolę, służyć bliźniemu bez względu na to kim i jakim on jest – powiedział komendant Hufca Ziemi Przemyskiej phm.Mariusz Lato.
Świąteczne życzenia mieszkańcom Przemyśla złożył m.in. zastępca prezydenta Przemyśla Grzegorz Hayder, przekazujemy światełko aby zapaliło się w każdym z naszych domów, ale przede wszystkim po to żeby zapaliło się w naszych sercach. Aby to ciepło, które z tego ognia płynie i przesłanie, które płynie z Betlejem zapadło w nas głęboko i abyśmy potrafili dzielić się z nimi innymi. I tego w imieniu prezydenta miasta, władz samorządowych Przemyśla serdecznie państwu życzę, abyśmy się nauczyli nieść ten płomień dalej i wszystkim tym, którzy potrzebują tego ciepła żebyśmy potrafili dawać.
Betlejemskie Światełko Pokoju po raz pierwszy zaświeciło w 1986 roku w Linz, w Austrii. Od tego czasu co roku dziewczynka lub chłopiec odbierają światło z groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Stamtąd przewożone jest do Austrii, gdzie kolejne odpalane ognie rozwożą po świecie znak pokoju. Do Polski ogień przewożony jest przez Związek Harcerstwa Polskiego.
W dniu 5 stycznia w miejscu, gdzie ma powstać przejście graniczne Malhowice – Niżankowice Betlejemskie Światło zostanie przekazane na Ukrainę.
Anna Fortuna
no images were found
Nowa koncepcja stadionu Polonii Przemyśl. Czy będzie miała szansę wejść w życie? [Galeria zdjęć]
"Gramy razem o stadion" to akcja zapowiadana przez sympatyków przemyskiego klubu sportowego Polonia. Jej celem będzie zebranie środków umożliwiających zrealizowanie projektu rewitalizacji stadionu, przygotowanego przez studentki PWSW.
W auli Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu odbyła się prezentacja wizualizacji Projektu Rewitalizacji Stadionu Polonii Przemyśl. Jego autorkami są studentki II roku architektury wnętrz PWSW.
Miejski Klub Sportowy Polonia Przemyśl jest jednym z najstarszych klubów w Polsce, mającym ponad stuletnią tradycję. Początkowo piłkarze ci nie mieli swojego stadionu i trenowali na różnych boiskach. MKS w swojej historii rozgrywał mecze ze znakomitymi drużynami takimi jak Cracovia, Wisła, Legia, Polonia Warszawa. Dzięki osiąganym wynikom w 1926 r. klub otrzymał przydomek Przemyskiej Barcelony. W 1959 r. Polonia otrzymała stadion przy ul.Sportowej. Lata 50 – 60 to czas rozwoju klubu, wówczas powstało 16 sekcji sportowych, klub zrzeszał około tysiąca zawodników. W roku 1993 klub otrzymał stadion przy ul.Sanockiej. Obecnie ćwiczy tu 7 grup młodzieżowych, drużyna seniorów, jest także sekcja szachowa, a w planach powrót do powołania grup młodzieżowych koszykówki i siatkówki. Darmowo ze stadionu korzystają także przemyskie szkoły.

Dzięki środkom własnym klub zmodernizował budynek administracyjny, dwa sektory dla kibiców oraz ogrodzenie. Wciąż jednak sporo zostało do zrobienia.
Rozmawialiśmy jeszcze z poprzednią ekipą rządzącą, pomagali nam tutaj miejscowi posłowie, prawie wszystko się udało, nawet odwiedził nas jeden z ministrów odpowiedzialnych za sport. Sprawa została pchnięta do przodu. Myśleliśmy, że rzeczywiście po tych wszystkich obietnicach, to się ruszy. Gdy zmienił się układ polityczny o stadionie zrobiło się cicho. Postanowiliśmy, że znowu będziemy walczyć o niego i są pierwsze głosy, że być może się uda. Rozmawialiśmy wielokrotnie z władzami miasta aby wspomogły nas jakąś sumą na otwarcie przynajmniej tej inwestycji. Na razie miasto jest biedne, prezydent mówi, że będzie się tej sprawie przyglądał. Nie zostaliśmy ujęci w budżecie na przyszły rok, ale będziemy się starali aby te pieniądze jednak się znalazły, chociaż 50 tys. zł. Rok 2017 będzie takim okresem naszej walki. To właśnie prezydenci, radni powinni sobie to wziąć do serca, że nie możemy pozwolić żeby ten stadion zginął. W województwie jesteśmy wśród pięciu klubów szkolących najwięcej młodzieży – u nas jest 150 osób – mówi członek zarządu MKS Polonia Bartłomiej Marczyk.
Podczas wstępnych rozmów z marszałkiem Markiem Kuchcińskim, padło zapewnienie, że jeśli inwestycja tylko ruszy klub otrzyma wsparcie od władz państwowych. Wspomóc Polonię w imieniu klubu PO obiecał także radny Tomasz Schabowski.
Polonia ma wiele pucharów, które nie są nigdzie wyeksponowane. Izba tradycji jakkolwiek byśmy jej nie nazwali jest niezbędna. Skoro zrobiliście już tak wiele to te dwie kropki nad "i" są niezbędne – podczas prezentacji projektu powiedziała radna Grażyna Stojak.
Projekt rewitalizacji stadionu zakłada renowację stanu murawy (ok 20 tys. zł), zamontowanie piłkochwytów, oświetlenia pozwalającego na odbywanie wieczornych treningów, zamontowanie tablicy wyników, odnowienie wiat dla zawodników i zamontowanie krzesełek na wszystkich czterech sektorach oraz ich zadaszenie (element najdroższy). Całość to koszt około 500 tys. zł.
Z początkiem nowego roku rozpocznie się zbiórka pieniędzy na realizację projektu. Pomysłów jest wiele, zaczynając od crowdfundingu – wpłacanie pieniędzy za gadżety klubowe, poprzez zarejestrowanie komitetu odpowiedzialnego za przeprowadzenie zbiórki. Kolejnym pomysłem jest założenie wielkiej rodziny Polonii, dzięki której sponsorzy – którzy zostaną wymienieni w specjalnym katalogu - będą bliżej tego, co dzieje się w klubie.
Anna Fortuna
no images were found
Przemyśl ma budżet na rok 2017. Miasto bez znaczących inwestycji ale z mniejszym długiem
Radni przyjęli Budżet Miasta Przemyśla na 2017 r. Nie ma w nim większych inwestycji, a w zamian spłata zadłużenia, brak deficytu i stabilność.
16 głosami za, 1 przeciw i 1 wstrzymującym się radni przyjęli Budżet Miasta Przemyśla na rok 2017. Obejmuje on dochody w wysokości 341.665.942 zł oraz wydatki w kwocie 333.819.744 zł. Nadwyżka w wysokości 7.846.198 zł przeznaczona zostanie na spłatę zaciągniętych kredytów i pożyczek (w 2017 r. zaplanowano szybszą spłatę części zadłużenia z tytułu kredytów w wysokości 1.710.000 zł).
Budżet 2017 charakteryzuje się kryteriami ograniczenia zadłużenia, co zapowiadałem jeszcze na początku kadencji, mówiąc, że systematycznie będziemy dążyć do ograniczenia zadłużenia oraz braku [nowych - red.] zobowiązań. Dążymy do tego żeby ich nie było, choć jest to uwarunkowane szeregiem różnych czynników. To drugi rok bez deficytu budżetowego, z nadwyżką. Czekamy cały czas na rozstrzygnięcia konkursów jeśli chodzi o środki unijne - mówi prezydent Przemyśla Robert Choma.
Wśród zaplanowanych w budżecie zadań inwestycyjnych poza tymi z budżetu obywatelskiego znalazły się takie projekty jak: rozbudowa i integracja systemu komunikacji publicznej na terenie miasta, rozbudowa obiektu lekkoatletycznego „Juwenia”, termomodernizacja obiektów oświatowych,„Podkarpacki system Informacji Przestrzennej”, rozbudowa systemu monitoringu. Dodatkowo na zadania inwestycyjne zaplanowano rezerwę w wysokości ok 4 mln zł, która będzie mogła być rozdysponowana w trakcie roku, pod warunkiem pełnej realizacji dochodów ze sprzedaży mienia.
Do prognoz finansowych odniósł się radny SLD Ryszard Kulej - Czy faktycznie jesteśmy w bagnie, z którego nie da się wyjść ? Ja takiego zdania nie podzielam. Sądzę, że będzie efekt ciągnięcia za włosy przy użyciu siły zewnętrznej, a są nią programy rządowe, jeżeli one nie nastąpią w sposób odczuwalny, to naprawdę będzie ciężko. Staramy się współpracować, jeśli jest potrzeba stawiamy pomniki, nazywamy skwery, ślemy płomienne rezolucje oferując nasze miasto jako siedzibę Trybunału Konstytucyjnego. W zamian za to powinniśmy oczekiwać wielkiej przychylności, a to miasto i ten region na to zasługuje. Tymczasem słyszymy już o znaczących inwestycjach lokowanych w innych rejonach.Musimy stawiać na gospodarkę, jeśli tego nie będzie, to będziemy ładnym, schludnym miasteczkiem funkcjonującym gdzieś tam na peryferiach.
Ten budżet nie daje nadziei na przyszłość. Na oświatę musimy dać, bo przychodzi subwencja i jeszcze trzeba do niej dołożyć. Długi, które zostały zaciągnięte musimy spłacać i to nie jest żadne wysokie osiągnięcie, to wymóg. Planowane inwestycje nie przyniosą jakiegoś znaczącego dochodu czy rozwoju, są to inwestycje krawężnikowe, które łatają – powiedziała radna PO Grażyna Stojak.
Do słów radnego Kulej ustosunkowała się radny PiS Dariusz Iwaneczko - Nie możemy się kurczowo trzymać jednej metody wydobywania z bagna, jeśli w takowym się rzeczywiście znajdujemy, nie przywiązywałbym też zbyt dużej wagi do pomocy zewnętrznej, że ktoś przyjdzie i nas wyciągnie za te włosy. Mam nadzieję, że nie dojdzie kiedyś do takiej sytuacji, że rząd przez komisarza będzie musiał wyciągać nasze miasto z bagna. Skala zadłużenia naszego miasta wzięła się z poprzednich budżetów. Jesteśmy po to by zaspokajać zadania wspólnoty samorządowej, lecz mam świadomość, że ten budżet ich w pełni nie zaspokaja. To czego nam brakuje dziś, a czego ani prezydent ani rada nie mogli zawrzeć w budżecie, to są inwestycje zewnętrzne, które generowałyby większe zyski do budżetu miasta, zarówno z podatku od nieruchomości jak i także z udziału w podatkach państwowych. Jesteśmy w fazie marginalizowania się i jest to proces nie związany z tym, że tutaj w sposób całkowicie nieudolny poczyniamy sobie z zarządzaniem organizmem miejskim, ale dlatego że takie są tendencje ogólnoeuropejskie. To że budżet jest niedoskonały to wiemy, ale on po raz kolejny spina te najistotniejsze zadania, które powinniśmy wobec mieszkańców wykonywać.
Przed nami rządziła miastem koalicja, w której państwo radni z PO braliście czynny udział. Czy ta koalicja spowodowała, że my teraz możemy jakieś sukcesy odnotowywać ? Nie. Projekt uchwały budżetowej na 2017 jest optymistyczny, ponieważ nie ma deficytu, jest nadwyżka oraz rezerwa ogólna na inwestycje. Jest to budżet kontynuacji decyzji podjętych wiele lat wcześniej – powiedziała przewodnicząca przemyskiej Rady Miejskiej Lucyna Podhalicz. Podkreśliła ona także, że miasto nie może planować dużych inwestycji jeśli nie będzie miało wsparcia zewnętrznego. Wesprzeć nas mogą programy pomocowe oraz strategia zrównoważonego rozwoju Polski. Będziemy starać się o rozwój mieszkań, a także o wprowadzenie pewnych zasad, które spowodują, że w Przemyślu warto będzie mieszkać. Myślimy o tym i na pewno niedługo zaproponujemy państwu radnym nowe rozwiązania w tej sprawie przy wsparciu rządowym. Przemyśl zwłaszcza przez ekspertów zewnętrznych jest uważany za miasto skazane na rozwój pod kątem logistycznym – dodała Lucyna Podhalicz.
Anna Fortuna
Konsultacje z mieszkańcami Przemyśla w sprawie pomnika Polskich Termopil. Ale zdjęć nie pokazano
Ruszyły konsultacje w sprawie wzniesienia pomnika Polskich Termopil w Przemyślu. Dziwny jednak jest fakt, że nie przedstawiono żadnych graficznych wizualizacji proponowanych rozwiązań
Jakiś czas temu Stowarzyszenie Polskich Termopil zwróciło się do prezydium Rady Miejskiej z wnioskiem o postawienie pomnika upamiętniającego tych, którzy oddali swoje życie w walkach z bolszewikami w 1920 roku, bohaterów m.in. Zadwórza, Dytiatyna i Horpina. Radni zgodzili się z zasadnością tej propozycji. Teraz przyszedł czas na drugi etap tej procedury, jakim są konsultacje społeczne. Na ich podstawie RM otrzyma raport i podejmie decyzję o wzniesieniu lub nie pomnika. Jeśli zostanie wyrażona zgoda, ogłoszony zostanie konkurs na projekt pomnika. Głosować można do 15 stycznia.
Chcemy konsultacje prowadzić trzema drogami. Pierwsza to głosowanie internetowe na stronie Urzędu Miejskiego, gdzie można oddać głos na jeden z czterech wariantów : pierwszy -pomnik tak jak chcą wnioskodawcy w miejscu przez nich wskazanym, tj. Na zbiegu ulicy Zadwórzańskiej i Alei Wolności, drugi – wzniesienie pomnika, ale w innej lokalizacji, trzeci wariant – propozycja przemyskiej Rady Seniorów, która zaproponowała zamiast pomnika tablicę przy pomniku Orląt Przemyskich, czwarta propozycja – nie robimy nic uznając, że nadanie nazwy ulicy Zadwórzańskiej jest wystarczającym upamiętnieniem – mówi zastępca prezydenta miasta Przemyśla Grzegorz Hayder – Inicjatorzy podnoszą, że są wstanie sfinansować budowę tego upamiętnienia samodzielnie, bez środków z budżetu miejskiego.
Wyniki ankiety nie będą wiążące. Ma ona jedynie pokazać opinie mieszkańców. Nie za bardzo jednak wiadomo za czym przemyślanie mogliby głosować. Propozycje przedstawione są tylko w postaci opisów. Nie ma udostępnionych żadnych wizualizacji, które przedstawiałyby koncepcje pomysłodawców. Na stronie projektu, jest za to informacja, iż inicjator pomnika, pomimo że posiada takowe grafiki, nie wyraził zgody na ich publikację w badaniu. Naszym zdaniem jest to sytuacja niezrozumiała i lekko śmieszna.
Udział w konsultacjach można wziąć także dzieląc się opiniami poprzez maila pomnik@um.przemysl.pl lub pisemnie wysyłając je na adres urzędu.
Po raz pierwszy w konsultacjach mogą wziąć udział także 16 – latkowie. Co ma też pokazać czy młodzież jest zainteresowana tym co się w mieście dzieje.
Głosowanie potrwa do 15 stycznia, http://przemysl.pl/45416/konsultacje-w-sprawie-wzniesienia-pomnika-polskich-termopil-w-przemyslu.html .
Piotr Gdula
W forcie Borek w Siedliskach odsłonięto tablicę poświęconą walczącym tam Węgrom
Władze węgierskich miast ufundowały tablicę upamiętniającą 5 Pułk Piechoty Honwedów, który walczył w obronie Twierdzy Przemyśl. Tablicę odsłonięto na Forcie V "Borek" w Siedliskach.
Tablica pamiątkowa to symbol hołdu złożonego przez miasta Hódmezővásárhely i Szeged węgierskim żołnierzom V-tego Pułku Piechoty Honwedów za wykazaną przez nich bohaterską postawę w walkach pierwszej wojny światowej na należącym do systemu obronnych obiektów twierdzy w Przemyślu forcie Borek- na terenie wsi Medyka .

Rząd Węgier powołał specjalną komisję, która koordynuje wszelkie upamiętnienia związane z ogłoszonym w latach 2014 – 2020 okresem szczególnie ważnym dla pamięci narodowej z okazji setnej rocznicy wybuchu I wojny światowej.
Żołnierze miasta Hódmezővásárhely jako jedni z pierwszych w ramach Szegedzkiego V5 Pułku Piechoty Honwedów wysłani zostali na front serbskiego placu walk. Bitwy, które wybuchły na rosyjskim froncie wymagały dokonania zmian w ramach zgrupowań sił zbrojnych, dlatego też w krótkim okresie czasu pułk skierowany został na front wschodni. Piąty Pułk Piechoty dostał między innymi za zadanie obronę twierdzy miasta Przemyśl.
Od 16 września 1914 roku do 22 marca 1915 roku żołnierze 5 Pułku Piechoty przez 160 dni walczyli pod Przemyślem. Zwerbowanym z Hódmezővásárhely, Szeged i okolic honwedom w okresie między 15 i 18 grudnia 1914 roku na terenach między Cisową i Birczą udało się dokonać przebicia. Osiągnięte 16 grudnia 1914 roku na wzgórzu Paportenka zwycięstwo, stało się dla pułku Dniem Pamięci.
fot. Urząd Miasta Przemyśla (www.przemysl.pl)
Wystawa szopek bożonarodzeniowych w przemyskim muzeum
W Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej do 2 lutego można oglądać wystawę szopek bożonarodzeniowych.
Prezentowane na wystawie szopki bożonarodzeniowe oraz atrybuty kolędnicze pochodzą ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej.

Jednym z prezentowanych rodzajów szopek, są szopki tzw. wędrujące, które wędrowały razem z kolędnikami od drugiego dnia Bożego Narodzenia do Matki Boskiej Gromnicznej, tj. 2 lutego. Innymi są te, które były pokazywane w kościele. Takim przykładem jest np. szopka z Boratynia. Ukazuje ona takie tradycyjne, ludowe pojmowanie wartości. Dzieciątko, które leży na sianku jest największe, Maria i Józef już są mniejsi, ale wciąż więksi od Trzech Króli i pastuszków, wielkości odzwierciedlają tutaj hierarchię wartości – mówi kurator wystawy Katarzyna Trojanowska.

Na wystawie obejrzeć można także tzw. szopki krakowskie, ale z elementami nawiązującymi do miasta Przemyśla, a także figurki mające około 150 lat z szopki tyrolskiej, gdzie kilkadziesiąt, a czasami nawet kilkaset różnych stanów, zawodów, nacji oddawało hołd dzieciątku.

Ekspozycja pokazuje także jak wyglądała grupa kolędnicza, która głównie składała się z mężczyzn. Swoich ról uczyli się od początku listopada. Dobierane były one do charakteru osoby się w nią wcielającej, diabłem był największy na wsi tzw. ryzykant, a osoba spokojna mogła być aniołkiem. W ciągu jednego popołudnia odwiedzali kilka domów – opowiada K.Trojanowska.
Dzięku przemyskim kupcom ponad pięćset paczek trafiło do polskich dzieci na Ukrainie
Dzięki zbiórce zorganizowanej przez Przemyską Kongregację Kupiecką do polskich dzieci na Ukrainie trafiło ponad 500 paczek mikołajkowych.
Przemyska Kongregacja Kupiecka już po raz drugi została Mikołajem dla polskich dzieci na Ukrainie. Tym razem dzięki zaangażowaniu kupców oraz wspierających akcję do dzieci mieszkających w Samborze, Łanowicach i Lwowie trafiło ponad 500 paczek.
W Polsce patrzymy się na świat z perspektywy konsumpcyjnego trybu życia, a gdzieś tam są ludzie, którzy nie mają nic lub mają niewiele i im właśnie trzeba pomagać. Paczki trafiły do potrzebujących dzieci i przyczyniły się do uśmiechu na ich twarzach, na który zasługuje każde z nich, zwłaszcza w tym wyjątkowym dniu jakim jest 6 grudnia – mówi wiceprezes Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej Maciej Dębicki – Zebrane paczki zawieźliśmy 3 grudnia do Sambora i Łanowic, pomógł nam w tym Walery Tracz prezes łanowickiego oddziału Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej.

Do akcji organizowanych przez przemyskich kupców przyłącza się coraz więcej osób. Tak też było i tym razem. Do jej koordynowania przyłączyła się radna sejmiku wojewódzkiego Anna Huk z Radymna i weterynarz Agnieszka CHarzewska z Dynowa.
Paczki udało się zebrać także dzięki zaangażowaniu osób prywatnych oraz szkół.

Na szczególnie podziękowania zasługują m.in. SP nr 15 – uczniowie tej placówki zorganizowali zbiórkę dla swoich kolegów ze szkoły w Łanowicach, a w przyszłym roku obie szkoły nawiążą współpracę i spotkają się na Festiwalu Kultury Polskiej i Ukraińskiej w Łanowicach, Sp nr 4, SP z Dynowa, SP z Rokietnicy, SP z Iskań, szkoły z terenów Radymna, przedszkola.
Jesteśmy pod olbrzymim wrażeniem zaangażowania i liczymy na dalszą współpracę – mówi M.Dębicki.
Ferie zimowe w przemyskim MDK - ruszyły zapisy
Ruszyły zapisy na ferie zimowe w przemyskim Młodzieżowym Domu Kultury. Wypoczynek otrzymał akceptację Kuratorium Oświaty.
Od dnia dzisiejszego Młodzieżowy Dom Kultury w Przemyślu prowadzi zapisy na ferie zimowe. W programie m.in.: zajęcia artystyczne i sportowe, nauka jazdy na łyżwach, wyjazdy na basen, zajęcia integracyjne, komputerowe, jednym słowem dużo zabawy i aktywnego wypoczynku. Profesjonalną opiekę zapewnią nauczyciele w godz. 7.30 do 15.30.
Zapisy : MDK ul. Św. Józefa 6, tel.16 670 20 03, mdk@um.przemysl.pl .
Pierwszeństwo w zapisach mają uczestnicy zajęć stałych MDK oraz zamieszkali na terenie miasta Przemyśla.










