,,To jest kompromitacja”. Burzliwa sesja rady ws. podwyżki cen śmieci.
Mieszkańcy Przemyśla na razie nie zapłacą więcej za odbiór śmieci. Radni nie przyjęli uchwały drastycznie zwiększającej stawki odbioru odpadów na sesji nadzwyczajnej 6 grudnia. Nie oznacza to, że śmieci nie zdrożeją- rada miejska może się w tej sprawie zebrać za kilka dni i podwyżki przyjąć. Jednak sam przebieg sesji pokazał, że w koalicji rządzącej miastem dzieją się dziwne rzeczy.
Przeciwko podniesieniu cen śmieci głosowali –zgodnie z przewidywaniami –radni PiS, SLD i Regia Civitas. Za droższymi śmieciami głosowali radni prezydenckiego klubu Wspólnie dla Przemyśla (dawny KUKIZ’15) czyli Marcin Kowalski, Mirosław Majkowski, Andrzej Zapałowski, Monika Jaworska –Żurawska, Tomasz Leszczyński i jako jedyny z radnych Platformy Obywatelskiej, Jerzy Krużel.
Ale to nieobecność kilku radnych koalicyjnej Platformy Obywatelskiej i wstrzymanie się od głosu Ewy Sawickiej i Grażyny Stojak (PO) spowodowała, że prezydent Wojciech Bakun nie może wprowadzić od nowego roku podwyżek. A jest to o tyle znamienne, że przecież Platforma Obywatelska jest nieformalnym koalicjantem prezydenta i jego radnych.
Radna Stojak podczas obrad zaproponowała, by sprawę podwyżki cen śmieci przełożyć na inny, nieodległy termin. Stojak argumentowała, że radni nie otrzymali kompletnych informacji na temat planowanej podwyżki. Radna zwracała uwagę na to, że w innych miastach o podobnej do Przemyśla wielkości (Krosno, Stalowa Wola) odbiór odpadów jest znacznie tańszy. Prezydent Bakun jednak nie wyraził zgody na zmianę terminu obrad.
Po zarządzonym głosowaniu okazało się, że radni są przeciwni podwyżce cen. Prezydentowi zabrakło głosów radnych PO i głosowanie przegrał. Zaraz potem doszło do niespodziewanie ostrej wymiany słów między radnymi koalicji rządzącej czyli Andrzejem Zapałowskim a Grażyną Stojak. Zapałowski po przegranym przez jego klub głosowaniu zaatakował Stojak mówiąc podniesionym głosem:
To jest skrajnie żenujące, że szefowa Komisji Gospodarki ( G. Stojak- przyp. red.) przychodzi na sesję i uważa, że jest niedoinformowana. Pani radna Stojak-to jest kompromitacja!
Zapałowski doczekał się chłodnej riposty ze strony G. Stojak, która odpowiedziała, że Komisja Gospodarki Miejskiej wypowiedziała się negatywnie o projekcie podwyżek, a sam Zapałowski ,,emocjonalnie wyżywa się na radnych.”
Prezydent Bakun zapowiedział po przegranym głosowaniu, że w poniedziałek zbierze się specjalny zespół, który zastanowi się, co robić w sytuacji, gdy rada miejska nie podniosła stawek za odbiór śmieci.

am
zdj.zrzut z YT
Świetna akcja stowarzyszeń Linia 102-Zobacz film.
Stowarzyszenie Linia 102 .pl i jego ukraiński odpowiednik Linia 102. ua ze Lwowa zorganizowały akcję ,,Mikołaj bez granic". Tym razem z prezentami przyjechali do Polski Ukraińcy.
https://www.youtube.com/watch?v=joON7a1vaJ0&feature=youtu.be
film bk
Ciekawa promocja PWSW. DUŻO ZDJĘĆ.
Dni Warsztatów i Wykładów Otwartych na Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej ściągnęły tłumy młodzieży. Przez trzy dni uczniowie szkół ponadpodstawowych mogli poznać specyfikę studiów na PWSW.
Młodzi ludzie podczas dni otwartych zetknęli się naukami społecznymi, ochroną zdrowia, kryminalistyką, chemią, nauką o żywieniu i diagnostyką samochodową. Młodzież o zapędach humanistycznych mogła wziąć też udział w warsztatach architektonicznych, graficznych i tłumaczeniowych.
Portal Przemyski objął imprezę patronatem medialnym.
zdj.K.Krukiewicz



Z
O


































Wigilia miejska na przemyskim Rynku. Padły ciepłe słowa.
Już niedługo, bo 15 grudnia na przemyskim Rynku, po raz pierwszy odbędzie się Wigilia Miejska. Imprezę zorganizują wspólnie Prezydent Miasta Przemyśla Wojciech Bakun, Starosta Przemyski Jan Pączek i Caritas Archidiecezji Przemyskiej.
O swoich planach organizatorzy poinformawali na konferecji prasowej, w której udział wzięli, oprócz Wojciecha Bakuna i Jana Pączka, wicedyrektor Caritas Archdiecezji Przemyskiej ksiądz Paweł Konieczny (na zdjęciu).
Jak zauważył starosta Pączek organizacja Wigilii jest ,,cenną inicjatywą" i nie jest to-jak stwierdził Pączek- pierwsza impreza przy której prezydent miasta i starostwa współpracują.
Padły też koncyliacyjne słowa ze strony Jana Pączka i Wojciecha Bakuna na temat ich rzekomego konfliktu o finansowanie niektórych zadań samorządowych. Politycy stwierdzili, że konfliktu nie ma, a jeśli różnice zdań dotyczące finansowania zadań się pojawiają, to wywołane są niedostatecznym dofinansowaniem powiatów i samorządów. W takich sytuacjach - jak powiedział J. Pączek- ,, musimy się targować".
Ciężar zapewnienia posiłku wigilijnego i obsłużenia imprezy przez wolontariuszy wziął na siebie Caritas. Wigilia Miejska będzie ukoronowaniem i zamknięciem Jarmarku Bożonarodzeniowego, który także odbywać się będzie na Rynku.
https://www.youtube.com/watch?v=XTo-0JsqoeI&feature=youtu.be
film bk
zdj. A. Czereba,UM Przemyśl
Nowe podwyżki. Śmieci w górę. Kompostowniki i sprawa spalarni.
Władze Przemyśla przeprowadziły w ostatnich tygodniach cykl konsultacji z mieszkańcami dotyczących planowanej podwyżki cen odbioru odpadów na terenie miasta. Podczas spotkań z mieszkańcami przekonywano, że podwyżki są nieuniknione i wynikają z krajowych przepisów prawa dotyczących gospodarki odpadami.
Jutro tj. 6 grudnia rada miejska najprawdopodobniej uchwali nowe stawki za odbiór śmieci. Zamiast 14 złotych za odpady segregowane i 20 złotych za zmieszane, mieszkańcy prawdopodobnie zapłacą odpowiednio 23 i 46 złotych. Pewną ulgą może być obniżka opłaty za śmieci dla gospodarstw domowych, które będą kompostować część odpadów. Wyniesie ona jednak tylko 1 złoty.
Wzrosną też opłaty za pojemniki, których używają najemcy nieruchomości niezamieszkałych, takich jak sklepy, biura i restauracje. Podwyżka dotknie zatem właścicieli przemyskich firm. Jednak po otwarciu oferty od przemyskiego operatora składowiska odpadów firmy ZU Południe sp. z o.o. okazało się, że aby system gospodarki odpadami się ,,spiął", trzeba znaleźć dodatkowe ponad 8,5 miliona złotych. Stąd, podkreślana przez władze, konieczność podwyżek.
W trakcie konsultacji z mieszkańcami temat firmy ZU Południe sp. z o.o. był poruszany w kontekście wydzierżawienia jej przez miasto składowiska odpadów przy ulicy Piastowskiej na okres 30 lat. Być może, za sprawą tej umowy, ZU Południe jest faktycznym monopolistą na rynku przemyskim w zakresie odbioru odpadów.
Teraz Zakłady Usługowe Południe wprowadzają nowy temat do rozmów z miastem. Chodzi o budowę spalarni śmieci, która miałaby powstać na terenie Przemyśla. Wiceprezydent Bogusław Świeży informował podczas konsultacji, że miasto będzie się musiało z taką perspektywą zmierzyć w ciągu kilku lat. Jednak wiadome jest, że budżet miasta budowy takiego zakładu sam nie udźwignie- koszt specjalistycznej instalacji to około 30 milionów złotych. ZU Południe mogłoby taką spalarnię zbudować i stawia sprawę jasno: albo spalarnia, albo kolejne podwyżki.
Tymczasem budowa spalarni wcale nie musi oznaczać końca kłopotów. Oprócz obciążenia środowiska przez zakład emitujący spaliny, pojawia się casus Rzeszowa, gdzie istniejąca już spalarnia dyktuje ceny, które nie są akceptowane przez władze stolicy Podkarpacia. Tadeusz Ferenc zapowiada wręcz, że w związku z dyktatem cenowym, Rzeszów wraz z okolicznymi gminami rozważy budowę własnej spalarni.
Czy proponowane podwyżki wejdą w życie zależy od jutrzejszej decyzji radnych i od ewentualnego zaskarżenia uchwały do organu nadzorczego. O takiej możliwości informuje adnotacja radcy prawnego urzędu miasta, który ostrzega przed niejednoznaczną interpretacją zapisów ustawy i ewentualnością zakwestionowania podjętej uchwały.
am
Legenda polskiego rocka na przemyskiej scenie
Dżem - dziś już z pewnością legenda polskiej muzyki - zagra w Przemyślu 29 lutego 2020 z okazji 40-lecia zespołu. Zapowiada się ponad dwugodzinny występ i wszystkie największe przeboje na żywo. Organizatorzy gwarantują wieczór pełen wspaniałej muzyki i wspomnień, który na zawsze zapadnie w pamięć, bo DŻEM to coś więcej niż muzyka. To kult, styl życia i prawdy, które każdy z nas adoptuje do swojego życia.
Zespół zaczął powstawać w latach 70-tych, grając po klubach, na imprezach. Takich zespołów w Polsce było mnóstwo. Po kilku latach dołączył do grupy muzyków Ryszard Riedel. Nie mając nazwy, wykonywali utwory takich sław jak Cream, Santana, The Rolling Stones. Przed jednym z występów zaproponowali nazwę JAM od jammowania, którą ważny organizator spolszczył na DŻEM. Niedługo po tym nastąpił przełom w ich karierze. Nie tylko zagrali, oczarowując publiczność, na Festiwalu w Jarocinie, ale zaczęli grać swoje własne utwory - "Paw" i "Whisky". Później następne - "Czerwony jak cegła", "Skazany na bluesa", "Człowieku co się z Tobą dzieje". Koncerty, koncerty, koncerty i kłopoty z wokalistą i nagle wspaniały album DETOX, który uchodzi za wyjątkowe osiągnięcie grupy. Takie utwory jak "List do M", "Sen o Victorii", "Jak malowany ptak" ciągle budzą emocje. Niestety 30 lipca 1994 umiera Rysiek Riedel. Jego śmierć sprawiła, że zespól DŻEM stał się największą polską legendą. Legendą, którą ciągle rośnie wraz z kolejną generacją słuchaczy. Obecny skład DŻEMU to: grający od początku Adam Otręba, Beno Otręba, Jurek Styczyński, solista Maciek Balcar, Zbyszek Szczerbiński, Janusz Borucki i duch Ryśka Riedla, który jest wszechobecny na koncercie.
29 lutego 2020 r., godz.19.00, hala widowiskowo - sportowa POSiR, ul. Mickiewicza 30
Bilety: POSiR Przemyśl, ul. Mickiewicza 30, salony Media Markt
Online: www.kupbilecik.pl ,www.biletyna.pl, www.ebilet.pl
Zamówienia zbiorowe, informacje : tel.737 567 014, slawek@polskiekabarety.pl, www.agencjabrussa.pl

Materiały prasowe - Sławomir Kowalski
Powstaje lodowisko obok Jana Pawła II. ZDJĘCIA.
Na Placu Niepodległości praca wre. Robotnicy firmy "Mea Group" Sp. z o.o z Warszawy uwijają się przy budowie platformy pod sezonowe lodowisko.
Całkowicie realne jest, według robotników, zbudowanie lodowiska na 12 grudnia. Dodajmy, że według umowy lodowisko ma funkcjonować od 13 grudnia br. do 24 lutego 2020 roku. Ponadto miasto nie poniesie w związku z tą inwestycją żadnych kosztów, jako że lodowisko jest prezentem od M-Banku. Przemyślowi udało się "załapać" na jeden z 10 takich prezentów, jakimi M-Bank w tym roku obdaruje polskie miasta.
Przemyślanie będą mogli ślizgać się na Placu Niepodległości za darmo, choć powinni mieć dobrze naostrzone łyżwy. Właśnie takie będzie można wynajmować w towarzyszących lodowisku kontenerach za jedyne 6 zł na 45 minut. Jeśli zapłacimy kartą M-Banku, to zapłacimy tylko złotówkę.
W Przemyślu, jak co roku, czynne będzie sztuczne lodowisko POSiR-u przy ulicy Sanockiej, jednakże w tym roku będzie się tam ślizgało na łyżwach pod dachem. Co prawda prace z montażem dachu jeszcze nawet nie ruszyły, ale według pani dyrektor Grety Ostrowskiej, lodowisko ruszy 14 grudnia. Zadaszenie wykona firma "Amak" z Jastrzębia Zdroju za ponad 195 tys. zł.
Trzecie lodowisko powstanie jak zwykle na "orliku" przy stadionie "Juvenia". Tak więc trzymajmy tylko kciuki, żeby aura sprzyjała funkcjonowaniu lodowisk.
Dotyczy to oczywiście także i stoku narciarskiego, który dysponuje w tym roku nowym ratrakiem oraz nowymi wydajnymi armatkami śnieżnymi i tylko czeka na minusowe temperatury. Aktualnie robotnicy wykańczają wnętrze nowego, drewnianego budynku, w którym mieścić się będzie wypożyczalnia nart, kasa biletowa i toaleta (ale dla pracowników, a narciarze będą musieli korzystać z kabin "toj-toj").






jb
Nie gniewaj się na mnie Polsko- FILM
Z koncertem pod tytułem tego rockowego utworu zespołu "Sztywny Pal Azji" wystąpili w ub. piątek (29 lilstopada 2019) w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Józefa Piłsudskiego z Ustrzyk Dolnych. Towarzyszył im mlodzieżowy zespół muzyczny "Vip no Rip" z Przemyśla. Koncert wpisywał się w tegoroczne obchody stulecia odzyskania niepodległego bytu przez Polskę i był powtórzeniem występu z Ustrzyk Dolnych z okazji Święta Niepodległości.
Sala wypełniona była uczniami obu tych szkół oraz delegacjami ze szkół przemyskich (I LO im J. Słowackiego, Zespół Szkół Muzycznych im. Artura Malawskiego, Zespół Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących oraz Szkoła Podstawowa nr 16 im. Orląt Lwowskich).
Poza tytułowym utworem, uczniowie wykonali wiele kultowych kompozycji z lat 80-tych. Były to: "Kocham Wolność" (zespołu "Chłopcy z Placu Broni), "Modlitwa o Wschodzie Słońca" (Gintrowskiego), "Kto Cię Obroni Polsko" ("KSU"), "Nasz PRL" ("Big Cyc"), "Wiara" (IRA), "Sen o Wiktorii" ("DżeM"), oraz "A Mury Runą" (Jacka Kaczmarskiego).
W wykładzie poprzedzającym koncert, Jarosław Dyrda, nauczyciel historii ze Szkoły Podstawowej Stow. Absolwentów I LO w Przemyślu, mówiąc o wolnościowych zmaganiach Polaków, skoncentrował się na utworach m.in. rockowych, hip-hopowych, rapowych, powstających po wydarzeniach 1976 roku i w latach 80-tych. W tych dramatycznych czasach walki opozycji z totalitarną władzą PRL-u, te utwory przemycały marzenia o wolnej i demokratycznej Ojczyźnie, w której Polacy sami mogliby decydować o tym, jaką powinna być Polska. Utwory te były nie tylko nośnikiem bardziej lub mniej przyjemnych dźwięków, ale przede wszystkim treści stanowiących protest przeciwko peerelowskiej rzeczywistości.
Współautorami scenariusza i opieki muzycznej nad zespołami uczniów byli: Ireneusz Zarębiński z Przemyśla i Kinga Szewczyk z Ustrzyk Dolnych, która jednocześnie wystąpiła jako wokalistka. Oprawę muzyczną koncertu stworzyli: Alek Zarębiński - gitara i wokal, Paweł Czechowski - gitara, Miłosz Czwakiel - gitara basowa, Tomasz Chmiel - perkusja i gitara akustyczna.
Organizator przemyskiego koncertu, Magdalena Dranka-Sowa ze Szkoły Podstawowej Stow. Absolwentów I LO, dziękowała nauczycielce j. polskiego z Ustrzyk Dolnych, Danucie Mazur, za inicjatywę i pomysł oryginalnego uczczenia tegorocznego Święta Niepodległości. Słowa wdzięczności skierowala też do dyrektora Muzeum za udostępnienie sali, i do dyrektora Centrum Kulturalnego za wypożyczenie sprzętu koncertowego.
https://www.youtube.com/watch?v=N3GH-oCVtKc&feature=youtu.be
(tekst i zdjęcie - jb, film - bk)

(tekst i zdjęcie - jb, film - bk)
Znowu głośno o Przemyślu. Echa decyzji o zmianie patrona ulicy...
Zgodnie z przewidywaniami, zmiana nazwy ulicy Kocyłowskiego w Przemyślu wywołała reakcję różnych środowisk w Polsce i na Ukrainie. Swoje niezadowolenie wyraziła ambasada Ukrainy w Polsce, a także mer Lwowa Andrij Sadowy. Szerokim echem decyzja rady miejskiej odbiła się także w polskich mediach.
Ogólnopolski portal Onet opublikował informację na temat reakcji środowisk ukraińskich ilustrując materiał atrakcyjnym zdjęciem przemyskiej starówki. W materiale Onetu nie ma wyjaśnienia okoliczności zmiany nazwy ulicy, a medium skupiło sie głównie na zrelacjonowaniu reakcji ambasady Ukrainy w Polsce.
Pełniejszy materiał przedstawiła Wirtualna Polska wyjaśniając, że za zmianą nazwy stały ,,przemyskie środowiska patriotyczne, które zarzucały biskupowi Kocyłowskiemu, że po wkroczeniu Wehrmachtu do Przemyśla podjął aktywną współpracę z okupantem niemieckim". Materiał WP także zilustrowany był atrakcyjnym zdjęciem wieży katedralnej na tle panoramy miasta.
Portal Gazeta.pl opublikował informację o zmianie patrona ulicy, umieszczając zdjęcie panoramy Zasania z widocznym kościołem Salezjanów i unicką cerkwią pw. Matki Bożej Bolesnej.
W sprawozdawczym tonie o sprawie pisze też Fakt, który zilustrował materiał zdjęciem ulicy Kocyłowskiego pobranym z Google Street.
Dyskusje rozgorzały także w internecie. Na profilu znanego blogera Igora Isajewa opiniami wymieniali się krytycy zmiany nazwy ulicy z osobami zarzucającymi Kocyłowskiemu kolaborację z faszystowskimi Niemcami.
Dziś imieniny Andrzejów. Kilka faktów na temat tego imienia.
Dziś imieniny obchodzą Andrzeje. W naszym kraju takie imię ma 578 355 panów co sprawia , że imię Andrzej jest trzecim co do popularności imieniem w Polsce. Na pierwszym miejscu znajdują się Piotrowie (700 289), a na drugim Krzysztofowie (659479).
Co ciekawe, istnieje też żeńska forma imienia Andrzej-Andrzeja. Nosi je zaledwie 46 pań w całym kraju, i chyba dlatego rzadko się słyszy na ulicy to imię.
Choć Andrzej to bardzo popularne imię, to w przyszłości się to zmieni. Młodzi rodzice nie chcą już bowiem nazywać swoich dzieci tym imieniem. W pierwszej połowie 2019 roku zaledwie 122 osesków w Polsce zastało Andrzejami. Dziś panuje w naszym kraju moda na Antoniego (4274 dzieci) czy Jakuba (4050). A szkoda, bo imię Andrzej, pochodzące od greckiego imienia Andreas, charakteryzować ma chłopca mężnego i odważnego.










