Co dalej z murami synagogi w Medyce? Zobacz FILM
https://www.youtube.com/watch?v=M8qglDvtUZc
Film, zdjęcie - jb, bk
Rusza szczepienie lisów. Uważaj na swoje zwierzęta
Od 28. maja ruszy na Podkarpaciu akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie. W związku z tym Podkarpacki Wojewódzki Lekarz Weterynarii ostrzega przed niepożądanymi skutkami jakie może wywołać zetknięcie się ze szczepionką.
Szczepionki będą zrzucane z samolotów i wykładane tradycyjnymi metodami w pobliżu siedzib ludzkich. Istotne jest, by nie dotykać przynęt ze szczepionką. Kontakt człowieka z preparatem dla lisów może oznaczać konieczność konsultacji medycznej. Nie podnośmy zatem podejrzanie wyglądających przedmiotów, które emitują specyficzną woń.
Weterynarz wojewódzki zaleca również, by w okresie szczepień powstrzymywać się od polowań oraz trzymać m.in. psy i koty w zamknięciu.
Akcja obejmie całe województwo i potrwa do 6. czerwca.
Szymon Hołownia chce Turnickiego Parku Narodowego
Kandydat na urząd prezydenta RP, Szymon Hołownia złożył obietnicę utworzenia- w przypadku wyboru- Turnickiego Parku Narodowego. Hołownia odpowiedział na apel Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze, która od lat zabiega o utworzenie nowego parku narodowego pod Przemyślem.
Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze postanowiła wykorzystać czas kampanii prezydenckiej na zwrócenie uwagi opinii publicznej na sprawę reliktowych kompleksów leśnych pod Przemyślem. Hołownia odpowiadając na inicjatywę fundacji zauważył, że ochrona przyrody powinna być istotnym punktem programu każdego z kandydatów.
Niezależny kandydat poparł także postulat powiększenia Bieszczadzkiego Parku Narodowego i utrzymania całkowitej ochrony gatunkowej wilka.
Zmagania o utworzenie parku trwają od czasów przedwojennych. Po przemianach ustrojowych w 1989 roku sprawa parku początkowo nabrała nowego tempa, jednak inicjatywa napotyka na opór samorządów gmin Fredropol i Bircza, a przede wszystkim dyrekcji Lasów Państwowych i lobby myśliwskiego. Za utworzeniem parku przemawiają nie tylko wybitne walory przyrodnicze terenu, ale i korzystny stan prawny nieruchomości, które miałyby wejść w skład przyszłego parku narodowego. Turnicki Park Narodowy postulowany jest terenach, które należą do Skarbu Państwa i są niezamieszkałe. W ostatnich latach organizacje ekologiczne alarmują, że na terenie postulowanego parku prowadzona jest rabunkowa gospodarka leśna.

zdj.FB Szymon Hołownia, Portal Przemyski
Od dziś załatwimy sprawy w urzędzie. Osobiście.
O dzisiaj załatwimy swoją sprawę w urzędzie. Zgodnie z decyzją premiera Mateusza Morawieckiego, obsługę interesantów oprócz urzędów państwowych mają przywrócić urzędy samorządowe.
Zachowane mają być odpowiednie środki bezpieczeństwa. W pomieszczeniach znajdować się powinna maksymalnie jedna osoba na każde stanowisko przewidziane do obsługi interesantów. Ograniczenia ilościowe nie obowiązują urzędników realizujących załatwienie sprawy.
Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział dzisiaj, że w ciągu najbliższych dni podany zostanie termin zniesienia obowiązku maseczkowego. Prawdopodobnie nasze województwo znajdzie się w grupie regionów kraju, w których najszybciej uciążliwy nakaz zniknie.
zdj.UM
Hit sieci. Celebryta zaatakował lekarza. Poszło o COVID-19
Do ostrej wymiany zdań doszło na antenie TVP podczas programu Pytanie na Śniadanie. Zaproszeni goście - sportowiec i celebryta, Wojciech Brzozowski i Michał Sutkowski-lekarz często wypowiadający się na temat COVID-19 i szczepionek, weszli w bardzo emocjonalny spór.
Zaczęło się od dyskusji na temat oświadczenia Edyty Górniak, która stwierdziła, że nie pozwoli w siebie wstrzykiwać żadnych szczepionek, w tym tych na koronawirusa. Gdy dr Michał Sutkowski zarzucił Górniak brak znajomości rzeczy, Brzozowski zripostował, oskarżając lekarza o przekupność.
Lekarz leje wodę i pewnie mu za to płacą. Spójrzmy prawdzie w oczy, mam dwóch kolegów, jeden zatrudnia 10 tysięcy ludzi. Drugi zatrudnia 20 tysięcy ludzi. Jedna osoba zdiagnozowana. Żaden nie zachorował, albo kasjerki są super odporne, albo ktoś kogoś naciąga. Tylko pytanie, zastanówmy się, jaki jest nasz interes. Nie słuchajmy tego, co mówią państwo opłacani. Mam koleżankę, która jest dziennikarką, ona ma znajomych lekarzy. W Los Angeles za dopisanie do diagnozy COVID-19 dostaje się 13 tysięcy dolarów- W.Brzozowski
Nagranie podbija sieć, i według internautów zostało zdjęte z internetowej strony TVP. W internecie pojawia się coraz więcej materiałów i teorii spiskowych mających podważyć realność pandemii COVID-19. Link do nagrania poniżej.
https://www.youtube.com/watch?v=w2RucdCt8aI
Emerytura bez podatku. Kosiniak-Kamysz wirtualnie w Przemyślu.
Kandydat na prezydenta Polski, Władysław Kosiniak-Kamysz rozpoczął swoją nową kampanię od spotkań w Płocku i Przemyślu. Zrobił to w sposób wirtualny, bo poprzez transmisję na FB.
Kosiniak-Kamysz nawiązał do aktualnej sytuacji politycznej w Polsce, ciepło również wypowiadał się o Podkarpaciu, z którym jest związany rodzinnie. Znaczną część wypowiedzi kandydata zajęła tematyka nadchodzącej suszy i wynikającego z niej wzrostu cen warzyw i owoców. W tej sprawie padła propozycja programu małej retencji.
Prezes ludowców odniósł się także do pytań zadanych przez Portal Przemyski. Pytany o ewentualną współpracę PSL z Prawem i Sprawiedliwością, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że nie zgadza się ze stylem prowadzenia polityki przez PiS i wykluczył współpracę z tą partią. Kosiniak-Kamysz wytknął Koalicji Obywatelskiej, że ich radny na Śląsku wstąpił do lokalnej koalicji z PiS i dlatego zupełnie niesłuszne nazywanie jest PSL-u ,,partią obrotową" przez PO.
Koalicji nie będzie- Kosiniak-Kamysz o ewentualnej współpracy z PiS.
Kandydat ludowców potwierdził, że wprowadzi emeryturę bez podatku. Na pytanie o obawy samorządowców przed spadkiem dochodów z tytułu PIT w przypadku likwidacji opodatkowania, odpowiedział, że jego rząd wypłaci samorządom rekompensaty. Jak zauważył Kosiniak-Kamysz, likwidacja opodatkowania emerytur jest sztandarowym projektem Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Podczas swojego czatu szef PSL-u potwierdził, że ma świadomość, iż w całej Polsce dochodzi do ataków na zarządy Ochotniczej Straży Pożarnej przez partię władzy i następuje upolitycznianie tej formacji. Kosiniak-Kamysz zapowiedział równocześnie, że będzie za dodatkiem emerytalnym dla strażaków.
Jako możliwą receptę na przełamanie marazmu gospodarczego w Przemyślu, kandydat ludowców zaproponował organizację Targów Wschodnich. Przed II wojną światową organizowane we Lwowie Targi Wschodnie były wielką imprezą, która miała na celu promocję polskiego przemysłu na wschodzie.
Zginęli za ratowanie Żydów
Warto przypomnieć, że 76 lat temu w pobliżu Przemyśla polskie małżeństwo poniosło najwyższą cenę za przechowywanie Żydów.
Stanisław i Franciszka Kurpielowie w latach 40-tych mieszkali razem z sześciorgiem swoich dzieci (od 9 do 20 lat) w folwarku książąt Sapiehów zwanym Leonczyna (od Leona Sapiehy), położonym na zboczu wzgórza w pobliżu lasu, pomiędzy Tarnawcami i Krasiczynem. Rodzina doglądała spędzonego tam przez Niemców bydła, pochodzącego z kontyngentów.
Pod koniec 1942 roku pracujący wcześniej w folwarku Żyd Rubin poprosił Kurpiela o przechowanie go razem z żoną i dwójką dzieci. Było to miejsce odludne, odległe od wioski Tarnawce o prawie 3 kilometry, więc gospodarz zgodził się. Po jakimś czasie Rubin sprowadził z przemyskiego getta krewnych i znajomych (rodziny Rubinów, Rubinfeldów, Golingerów i Spieglów), w sumie 25 osób. Kurpielowie przez kilkanaście miesięcy ukrywali ich przed Niemcami. Żydzi w dzień przebywali w dwóch wybudowanych ziemiankach: w jednej pod domem, oraz w drugiej pod stajnią. Tylko nocą wychodzili do lasu, aby pooddychać świeżym powietrzem.
Niestety, w maju 44. roku żona Kurpiela popełniła nieostrożność. Zawsze do tej pory kupowała w wielu przemyskich sklepach niewielkie ilości produktów żywnościowych. Tego dnia zakupiła jednak bardzo dużo żywności u jednego sklepikarza, Ukraińca Madeja.
Następnego dnia, 21 maja 1944 roku przed świtem, 20 policjantów ukraińskich otoczyło folwark. Szybko odnaleźli kryjówki Żydów. Jeden z nich poznał w dowódcy oddziału policji swego kolegę ze szkolnej ławki i poprosił go o darowanie życia. Ten zgodził się i kazał mu uciekać do lasu, po czym jednak strzelił mu w plecy serię z karabinu. Policjanci prowadzili Żydów kolejno, po kilka osób, do pobliskiego lasu. Tam, nad wcześniej wykopanym dołem dokonywali egzekucji. Zastrzelili 22 osoby, w tym 8 kobiet i czworo dzieci. Trzem młodym Żydom udało się zbiec do lasu i – mimo pogoni -uratować.
Rodzinę Kurpielów i mieszkających u nich pomocników, dwóch braci Kochanowiczów, policjanci ukraińscy zawieźli furmanką do budynku policji przy ul. Smolki w Przemyślu. Pomocników uwolnili, polecając im zawieść furmankę z powrotem na folwark. Niemcy, po niewielu dniach, darowali życie dzieciom, a rodziców skazali na śmierć. W czerwcu 1944 roku – zaledwie kilka tygodni przed wyzwoleniem Przemyśla - Niemcy rozstrzelali Stanisława i Franciszkę Kurpielów w lipowickim lesie, razem z innymi Polakami skazanymi na śmierć. Po wojnie ich ciała zostały ekshumowane i pochowane we wspólnej mogile na zasańskim cmentarzu.
Przed kilkunastoma laty ówczesny proboszcz parafii w Krasiczynie, ks. prałat Stanisław Bartmiński, pozyskał z rzeszowskiego IPN-u materiały o rozstrzelaniu Żydów i tragedii rodziny Kurpielów. Materiały te wzbogacił informacjami uzyskanymi od naocznych świadków tej tragedii i zamieszczał w wydawanym przez siebie periodyku „Wieści Krasiczyńskie”. W ubiegłym roku, z okazji 75. rocznicy tragedii w leonczyńskim folwarku, zawarł je w wydanej przez siebie książeczce „Pamięci Stanisława i Franciszki Kurpielów”. Jednocześnie Urząd Gminy Krasiczyn we współpracy m.in. z ks. Stanisławem Bartmińskim i red. Jackiem Szwicem, upamiętnił bohaterskie małżeństwo krzyżem w miejscu, gdzie stał dom mieszkalny, oraz tablicą na ruinach dawnej stajni.
Stanisław i Franciszka Kurpielowie zostali uhonorowani tytułem „Sprawiedliwi wśród narodów Świata”, oraz Krzyżami Komandorskimi Orderu Odrodzenia Polski.



(tekst i zdjęcia – jb)
Przemyśl stara się o fundusze norweskie
Rozpoczął się cykl spotkań organizowanych przez Urząd Miejski w Przemyślu, które mają pomóc w opracowaniu diagnoz i pomysłów, koniecznych do ubiegania się o środki dostępne w ramach tzw. funduszy norweskich. Pieniądze jakie może pozyskać Przemyśl są niebagatelne- w grę wchodzi kwota około 40 milionów złotych.
Skandynawowie wykładają pieniądze na program Rozwój lokalny, który ma polepszyć jakość życia poprzez poprawę stanu środowiska naturalnego i standardu życia mieszkańców. By ubiegać się o pieniądze, które są zaadresowane do małych i średnich miast, władze Przemyśla muszą skonstruować program zrównoważonego rozwoju miasta.
By jednak taki program przygotować konieczne jest poznanie bolączek i pomysłów wśród mieszkańców, przedsiębiorców i przedstawicieli branży turystycznej. Dlatego miasto uruchomiło ankietę, która po wypełnieniu pomoże w zorientowaniu się jakie są potrzeby tych grup społecznych.
W ankiecie są pytania o kondycje przedsiębiorstw, plany na przyszłość, najbardziej prawdopodobne zagrożenia dla firm, możliwą pomoc miasta w promocji itp. Można też wyrazić opinię na temat służb miasta i tego czy urzędnicy są przyjaźnie nastawieni do petentów.
Fundusze norweskie to granty finansowane przez Norwegię, Islandię i Liechtenstein, które skierowane są głównie do biedniejszych krajów Unii Europejskiej. Ponieważ wymienione kraje nie należą do UE, granty udzielane krajom unijnym pozwalają im m.in. na uzyskiwanie dostępu do rynku wewnątrzwspólnotowego.
na zdj. stolica Norwegii, Oslo
Niemcy interesują się Podkarpaciem. Spotkanie P. Pilcha z konsulem Niemiec.
Pochodzący z Przemyśla zastępca marszałka województwa Piotr Pilch spotkał się w Rzeszowie z nową konsul honorową Niemiec w Rzeszowie Agnieszką Buk oraz z Konsulem Generalnym Niemiec w Krakowie dr Michaelem Großem.
Podczas spotkania omówiono sytuację związaną z epidemią koronawirusa oraz rozmawiana na temat środków i rozwiązań skierowanych do podkarpackich przedsiębiorstw. Konsul zapowiedział powstanie w Rzeszowie siedziby konsulatu honorowego Niemiec.
Podkarpacie współpracuje z niemieckim krajem Saary. Na razie oba regiony wymieniają się doświadczeniami z zakresu pracy samorządu, kultury i szkolnictwa, ale powstanie konsulatu otworzy szanse na budowanie silniejszych związków pomiędzy podkarpackimi a niemieckimi przedsiębiorcami.
Kraj Saary to mały kraj związkowy przy granicy niemiecko-francuskiej. Gospodarka kraju była przez lata zdominowana przez przemysł wydobywczy i hutniczy, choć posiada także pewien potencjał turystyczny.
Wiele hałasu o nic. Uchwała ws. pomocy przedsiębiorcom nie działa
W zeszłym miesiącu rada miejska przyjęła uchwałę o pomocy przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19. Projekt złożyły kluby opozycyjne, a po burzliwej dyskusji uchwałę przyjęto.
Było o niej głośno z dwóch powodów. Pierwszym był niecodzienny poziom wielogodzinnych obrad, przerywanych inwektywami i apelami o pomiarkowanie, drugim zaś to, że zaraz po uchwaleniu aktu wszystkie strony-prezydent, PiS, Regia Civitas i PO- przypisały sobie w mediach zasługi w walce o dobro lokalnych przedsiębiorstw.
Jednak, jak się dowiaduje Portal Przemyski, uchwała jest raczej propagandowym narzędziem na pokaz, aniżeli środkiem realnej pomocy. Wiele wskazuje też, że jest bublem prawnym.
Przypomnijmy, że pakiet uchwał składał się z trzech części. Jedną z nich była rezygnacja z poboru opłaty prolongacyjnej. Druga, poprzez zniesienie opłaty targowej, miała pomóc przedsiębiorcom handlującym na miejskich targowiskach. Jednak opłaty nie zlikwidowano, po twardym oporze koalicji rządzącej.
Chamstwo i onanizm. O obradach rady miejskiej czytaj TU.
Obrady zwieńczyła trzecia uchwała o zwolnieniu pewnych grup przemyskich przedsiębiorców z podatku od nieruchomości. Zatroskani losem restauratorów, fryzjerów czy kosmetyczek radni przyjęli zgodnie akt prawny, który w założeniu pozwalałby ubiegać się o zmniejszenie daniny od powierzchni lokali i gruntów używanych do prowadzenia działalności.
Niestety uchwała została napisana w taki sposób, że część przedsiębiorców z branż najbardziej dotkniętych koronawirusem- a raczej rządowymi ograniczeniami w prowadzeniu działalności gospodarczej- w ogóle nie ma szans na skorzystanie ze zwolnień. Uchwała pozwala na to, by pewni przedsiębiorcy np. fryzjerzy czy restauratorzy z Przemyśla mogli ze zwolnień skorzystać, ale inni fryzjerzy i restauratorzy są z ulg wykluczeni. W wyniku chaotycznego procedowania projektu przyjęto zapisy dyskryminujące część przedsiębiorców względem innych działających w tej samej branży.
O co chodzi? Jeden z zapisów uchwały przewiduje zwolnienie z podatku płatnika podatku od nieruchomości. Jednak znaczna grupa restauratorów, fryzjerów, kosmetyczek czy właścicieli siłowni nie jest płatnikiem podatku od nieruchomości. Prowadzą oni swoje biznesy w wynajmowanych od prywatnych właścicieli lokalach. W ich przypadku podatek od nieruchomości jest wkalkulowany w czynsz najmu. W związku z tym ,,odpis” podatkowy im nie przysługuje.
Za sprawą tego zapisu krąg przedsiębiorców uprawnionych do ulgi podatkowej zawęża się do tych, którzy znajdują się na liście działalności szczególnie poturbowanych przez COVID-19 i są właścicielami lokali, albo wynajmują lokal od Gminy Miejskiej Przemyśl, która przerzuca w umowach płatność podatku od nieruchomości na swoich najemców.
Z zapisów uchwały wynika także, że aby stać się beneficjentem pomocy ze strony miasta, należy wykazać, że obroty przedsiębiorstwa spadły co najmniej o połowę w stosunku do ubiegłego roku. Jeśli ktoś rozpoczął działalność niecały rok temu ma pecha- nie może się ubiegać o pomoc.
Taki stan rzeczy potwierdza rzecznik Urzędu Miasta w Przemyślu Agata Czereba.
Zapisy wypaczające zasady równej gry rynkowej to jednak nie jedyny problem uchwały. Zdziwienie wywołuje jeszcze jedna informacja przekazana przez A. Czerebę. Dotyczy ona ilości zainteresowanych ulgami podatników. Otóż do tej pory nie wpłynął ani jeden wniosek o zwolnienie z podatku. Zapytany o przyczyny takiej sytuacji naczelnik wydziału podatkowego, Daniel Stecura odpowiada, że choć wniosków w ramach głośnej uchwały nie ma, to do miasta wpłynęło sporo wniosków o umorzenia podatkowe w trybie przewidzianym przez ordynację podatkową. I miasto takie wnioski rozpatruje.
B.Wilk










