Absolwent przemyskiej szkoły wygrał ogólnopolski konkurs techniczny

Absolwent z Zespołu Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących z Przemyśla zdobył I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie "Technik Absolwent Roku", w specjalności "technik teleinformatyk" i tym samym uzyskał tytuł Super – Technik.

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich w Warszawie zorganizowało IX edycję Ogólnopolskiego Konkursu "Technik Absolwent Roku". Pierwsze miejsce w etapie finałowym, w specjalności "technik teleinformatyk" zdobył Hubert Nodżak – Pluta, absolwent Zespołu Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących w Przemyślu. Tym samym uzyskał on tytuł Super – Technik.

Do IX edycji konkursu wpłynęło 78 zgłoszeń absolwentów i finalistów etapu szczebla oddziałowego.

Honorowy Patronat nad Konkursem objęło Ministerstwo Edukacji Narodowej.

fot. ZSEIO


Zegarki i kosmetyki z logo znanych marek w przesyłkach pocztowych

Celnicy z Przemyśla przechwycili kolejną partię podróbek. Tym razem w przesyłkach pocztowych znaleziono zegarki i kosmetyki z logo znanych, światowych marek.

Podczas rutynowej kontroli przesyłek pocztowych funkcjonariusze celni z Przemyśla, zwrócili uwagę na przesyłki z Chin, które miały trafić do odbiorców na Podkarpaciu. Znaleziono w nich 3 zegarki oznaczone logo znanego, światowego producenta. W stosunku do 2 zegarków nadawca zadeklarował wartość 200 Euro, natomiast w jednym przypadku 123 Euro. Tymczasem oryginał takiego zegarka mógłby kosztować ok 30 tys. złotych.

Podobnie było z kosmetykami, które „udawały" światowej jakości produkty. Zadeklarowana wartość przesyłki 28 sztuk kosmetyków do makijażu to kilkadziesiąt dolarów. Gdyby towary faktycznie były oryginalne ich wartość przekroczyłaby zadeklarowaną kwotę nawet 20-krotnie.

Służba Celna zatrzymała zakwestionowane towary do dalszego postępowania. Celnicy powiadomili także właścicieli chronionych znaków towarowych, którzy podjęli dalsze kroki w tych sprawach.


Emigranci z Turcji na Podkarpaciu zatrzymani przez Straż Graniczną

Straż Graniczna zatrzymała 22 nielegalnych imigrantów i 4 organizatorów przerzutu.

W dniu 20 lutego,tuż po północy, w miejscowości Sołotwina (2 km od granicy polsko-ukraińskiej w powiecie lubaczowskim na Podkarpaciu), funkcjonariusze SG przystąpili do zatrzymania dwóch pojazdów. Pierwszy z samochodów zjechał na wskazane do kontroli miejsce, natomiast drugi gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. W trakcie ucieczki kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z zakrętu. W środku samochodu, znajdował się kierowca i 12 pasażerów w tym 7 dzieci. Z uwagi na odniesione obrażenia troje dzieci i dwóch dorosłych mężczyzn trafiło do szpitala w Lubaczowie. Po zbadaniu i udzieleniu im pomocy medycznej, jeszcze tego samego dnia, zostali zwolnieni.

Natomiast, w zatrzymanym do kontroli pierwszym pojeździe, który pełnił dla jadącego za nim funkcje tzw. „pilota”, podróżowało trzech obywateli Austrii, jak się później okazało, organizatorów przerzutu imigrantów przez granicę.

W tym samym czasie, na tzw. zielonej granicy państwa, funkcjonariusze SG z Horyńca- Zdroju zatrzymali jeszcze dodatkowo grupę 10 innych mężczyzn.

W toku prowadzonych przez Straż Graniczną czynności okazało się, że wszyscy zatrzymani cudzoziemcy to obywatele Turcji. Większość z nich posiadała tureckie dokumenty. Przyznali się do przekroczenia granicy, pieszo z Ukrainy do Polski. Celem ich podróży miały być Niemcy, gdzie, jak mówią, chcieli dotrzeć do rodzin i znajomych.

W poniedziałek (22 luty), zgodnie z umową o readmisji funkcjonariusze SG przekazali imigrantów z powrotem na Ukrainę.

Czterech organizatorów przerzutu pozostających do dyspozycji Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie, dobrowolnie poddało się karze: jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat.


Centrum Kulturalne w Przemyślu zaprasza na spektakl "Wyklęci"

W dniu 1 marca o godzinie 17.00 w Centrum Kulturalnym w Przemyślu odbędzie się spektakl w wykonaniu teatru Nie Teraz z Tarnowa pt. "Wyklęci".

Premiera przedstawienia odbyła się 21 i 22 kwietnia 2012 roku w Warszawie w mokotowskim więzieniu na Rakowieckiej. Reżyserem, scenarzystą i scenografem WYKLĘTYCH jest Tomasz Antoni Żak. Przedstawienie jest połączeniem kreacji teatralnej z elementami dokumentalnymi przetworzonymi artystycznie. Jest poetyckim przywołaniem do apelu tych, o których pamięć przez kilkadziesiąt lat była przez władze komunistyczne skutecznie zabijana.

Przedstawienie odbędzie na scenie w sali widowiskowej CK (łącznie z widownią). Nie będzie możliwości wejścia po rozpoczęciu spektaklu.

Wstęp wolny.


UKS Orlik Przemyśl rocznik 2008 Mistrzem Podkarpacia w halowej piłce nożnej

UKS Orlik Przemyśl rocznik 2008 został MISTRZEM PODKARPACIA w halowej piłce nożnej. Zawody odbyły się w Birczy.

W dniu 16 lutego Bircza gościła najlepsze drużyny piłki nożnej z województwa podkarpackiego rocznik 2008 i młodsi. Nagrodą był puchar ufundowany przez Prezesa Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej oraz tytuł Mistrza Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Do rywalizacji przystąpiły drużyny AP Stalowa Wola, DAF Rzeszów, UKS Orlik Przemyśl, Beniaminek Krosno, AP Sanok, Stal Mielec, PN Mielec oraz po wycofaniu się DAP-u , Iglopoolu Dębica,oraz Resovi i Stali Rzeszów, drużyna SP GOL Ulanów.

Zawody rozegrano systemem znanym ostatnio z ME w piłce ręcznej. W pierwszej rundzie zespoły podzielone zostały na dwie 4 zespołowe grupy. Po meczach grupowych każdy z każdym, najlepsze 3 drużyny przeszły do II rundy gdzie utworzyły grupę 6 drużyn. Liczba punktów z pierwszej rundy została pomniejszona o punkty zdobyte z drużynami które zajęły 4 miejsca w grupach i nie zakwalifikowały się do drugie rundy rozgrywek. W drugiej fazie rozgrywek, zespoły które zajęły trzy pierwsze miejsca w grupie A spotkały się trzema najlepszymi zespołami z grupy B. Po zsumowaniu wszystkich punktów z I i II fazy turnieju kolejność miejsc. Taki system wyeliminował przypadek, żeby wygrać mistrzostwa, trzeba było pokonać wszystkie najlepsze drużyny.
Zespół UKS Orlik Przemyśl, prowadzony przez trenera Henryka Łaskarzewskiego laureata prestiżowej nagrody NIKE, do mistrzostw przygotowywał się na specjalnym trzydniowym zgrupowaniu.

Zawody w Birczy stały na bardzo wysokim poziomie. Oprócz umiejętności technicznych, drużyny pokazały świetne przygotowanie taktyczne. Wszystkie mecze obfitowały w piękne zagrania, strzały z dalszych pozycji, interwencje bramkarskie oraz niesamowitą walkę. Szczególnym przykładem tego był mecz UKS Orlik Przemyśl z faworytem zawodów drużyną Akademii Piłkarskiej Stalowa Wola, która szła jak burza, wygrywając wysoko wszystkie mecze w pierwszej i drugiej rundzie w wyjątkiem meczu z UKS Orlik Przemyśl. Młodzi piłkarze z Przemyśla zagrali znakomicie pod każdym względem, nie pozwalając w żadnym momencie rozwinąć skrzydeł przeciwnikowi. Uwieńczeniem tego spotkania była piękna zespołowa akcja i gol pod poprzeczkę z dalszej pozycji piłkarza Orlika Jasia Borysławskiego. Mistrzostwo Podkarpacia Orlik Przemyśl zapewnił sobie w meczu z Beniaminkiem Krosno bramką z rzutu wolnego zdobytą na 20 s przed końcem meczu. Najlepszy zawodnikiem turniej wybrany został zawodnik UKS Orlik Przemyśl Hubert Kędziora, królem strzelcem został Franiu Słowik AP Stalowa Wola.
Orlik Przemyśl po zdobyciu mistrzostwa województwa podkarpackiego wraca do pracy i codziennych treningów aby jak najlepiej przygotować się już do sezonu na trawie. W marcu planuje wziąć udział w zawodach ogólnopolskich w Nadrzeczu gdzie spotka się m.in. z zespołami z Warszawy, Łodzi czy Ostrowca Świętokrzyskiego. Zaś w kwietniu uda się na mistrzostwa Polski w kategorii U8 do Stalowej Woli o Puchar Tymbarku.
Miasto Przemyśl może być dumne z tych młodych chłopców. Inwestowanie w dzieci, w ich wychowanie nigdy nie idzie na marne. Mamy nadzieje ze władze Przemyśla i całego Podkarpacia nie zmarnują tej szansy.
W drużynie UKS Orlik jest wielu bardzo utalentowanych chłopców, którzy za kilka lat mogą być świetnymi ambasadorami Przemyśla. Trzeba im tylko dać szanse!!

Drużyna Orlika Przemyśl, mistrzów Podkarpacia (od lewej z góry stoją)
Michał Góral, Mateusz Janiuś, Kacper Łacina, Jan Borysławski, trener Henryk Łaskarzewski, Hubert Kędziora, Mateusz Bobrowicz, Wiktor Kłusek, Filip Skalski, Marcel Jamrozik, Sergiusz Rożak, Kamil Łacina.

Klasyfikacja końcowa mistrzostw

1. UKS Orlik Przemyśl - 15 pkt.
2. AP Stalowa Wola - 12 pkt.
3. DAF Rzeszów - 9 pkt.
4. Beniaminek Krosno - 4 pkt.
5. AP Sanok - 4 pkt.
6. PN Mielec - 0 pkt
7. Stal Mielec - 0 pkt
8. Gol Ulanów - 0 pkt


Przemyśl po raz drugi weźmie udział w akcji Brave Kids

Ruszył nabór rodzin goszczących dzieci w ramach Brave Kids. Podobnie jak w roku ubiegłym, tak i w tym projekt zagości w Przemyślu.

W tegorocznej 7. już edycji Brave Kids uczestniczyć będzie 144 młodych artystów z 20 krajów. Projekt obędzie się w dniach 18 czerwca - 3 lipca w czterech polskich miastach, w tym i w Przemyślu.

Brave Kids to spotkanie dzieci i młodzieży z całego świata. W atmosferze przyjaźni i szacunku młodzi artyści w wieku od 8 do 16 lat wspólnie tworzą barwne spektakle, mieniące się różnorodnością kultur i tradycji reprezentowanych przez wszystkich uczestników. Dzieci, które przyjadą do Polski, między 18 czerwca a 3 lipca uczestniczyć będą w warsztatach artystycznych odbywających się równolegle w czterech polskich miastach: Wrocławiu Warszawie, Wałbrzychu i Przemyślu.

Bardzo ważnym aspektem Brave Kids jest zaangażowanie lokalnej społeczności. Dzieci przyjeżdżające z zagranicy są goszczone przez lokalne rodziny, które nie tylko oferują im miejsce do spania i wyżywienie, ale dzielą z nimi swój czas i oddają serce. Wszyscy otrzymują piękną lekcję otwartości i wrażliwości.

Właśnie ruszył nabór rodzin goszczących - przyjdź na spotkanie informacyjne w swoim mieście i dowiedz się jak ugościć dzieci w ramach Brave Kids. W Przemyślu odbędzie się ono w dniu 18 marca, o godz.18.30 w przemyskim Centrum Kultury i Nauki ZAMEK.

Wielki finał projektu będzie miał miejsce 15 lipca, we Wrocławiu.


Przemyscy kupcy uruchomili akcję pomocową dla polskich rodzin na Ukrainie. Apelujemy do wszystkich przemyślan: pomóżcie i Wy

Przemyska Kongregacja Kupiecka organizuje zbiórkę darów dla naszych rodaków na Kresach. Dzięki paczkom po raz kolejny wspomogą najbiedniejsze rodziny na Ukrainie.

Przemyska Kongregacja Kupiecka niektórym kojarzy się tylko z osobami prowadzącymi własne biznesy, walczącymi o miejsca parkingowe w mieście czy też o ławki na straganach. Tak jednak nie jest. Kongregacja chce wpływać na działanie, życie Przemyśla. Cyklicznie organizuje Dzień Dziecka, dla dzieci niepełnosprawnych. Chcą pomagać zarówno tutaj jak i naszym rodakom na Ukrainie wykorzystując przy tym możliwości jakie daje im organizacja. Dlatego też zwracają się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w zbiórce darów dla potrzebujących Polaków na Kresach.

Sytuacja polityczna u naszego wschodniego sąsiada wciąż jest niepewna – mówi wiceprezes Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej Maciej Dębicki – Nie pozwólmy by Polskie rodziny a w tym dzieci, cierpiały głód i niedostatek. Każdy z nas może pomóc, ofiarując na ten szczytny cel choćby jeden produkt spożywczy o długim okresie przydatności, tym samym przysporzy radość najbardziej potrzebującym. Zebrane teraz dary w marcu zawieziemy do takich miejscowości jak Sambor, Lwów oraz do wsi Łanowice, w całości zamieszkałej przez Polaków.

Wszystko zaczęło się w ubiegłym roku. Wraz z grupą znajomych z Kongregacji Kupieckiej pojechaliśmy turystycznie do Lwowa – opowiada M.Dębicki – Tam poznaliśmy ludzi, którzy od dłuższego czasu wożą dary dla Polaków. Postanowiliśmy wtedy aby kiedyś pojechać z nimi. Dzięki pomocy własnych rodzin i znajomych udało się nam się zebrać produkty spożywcze, słodycze, zabawki. Jadąc pierwszy raz z paczkami tak na prawdę nie wiedzieliśmy jeszcze z czym się tam spotkamy na miejscu. Zupełnie inaczej jest, gdy jedzie się turystycznie na Ukrainę, nie widzi się wówczas tego wszystkiego co jest za fasadą. Mieliśmy świadomość,że jedziemy do kraju, który jest niestabilny politycznie, w którym toczy się wojna.

Podczas tej pierwszej wizyty poznali tam działaczy, wśród których są dziennikarze, osoby z Polskiego Radia Lwów, m.in. Marię Pyż – Parkosz. Gdy dotarli z paczkami do tych ludzi potrzebujących dopiero wówczas zetknęli się tak na prawdę z rzeczywistością tam panującą. Większość tych osób przez sytuację gospodarczą i polityczną kraju pozostaje bez pracy. Polskie rodziny żyją w skrajnej nędzy, w zawilgoconych mieszkaniach, w których bardzo często nie ma bieżącej wody i sanitariów, mimo to są czyste. Ludzie ci dbają o to co mają, choć jest tego niewiele.Potrzebna im jest kompleksowa pomoc, paczki nie zmienią ich sytuacji, ale ta doraźna pomoc w jakimś stopniu na pewno pomoże im przetrwać. W Polsce osoby najbardziej potrzebujące otrzymują pomoc od władz i szeregu organizacji, tam sprawy wyglądają zupełnie inaczej – wyjaśnia Maciej Dębicki. Tam brakuje tego typu organizacji. Niewątpliwie pomaga im polski kościół, który organizuje zbiórki, różnego rodzaju imprezy scalając w ten sposób naszych rodaków. Ludzie żyjący obok są obojętni na ich los, nikt nie zwraca uwagi na tą biedę, na ich potrzeby.

Pomimo tej ciężkiej sytuacji w jakiej przyszło żyć Polakom na Ukrainie, pozostają oni wciąż ludźmi bardzo dumnymi, którzy mocno utożsamiają się z Polską, mówią w ojczystym języku, a ich dzieci uczęszczają do polskich szkół.

Podczas jednej z takich wizyt we Lwowie Maciej Dębicki wraz ze znajomymi poznali matkę samotnie wychowującą 11 -letniego Mariana. Kobieta pracowała dorywczo, utrzymywali się z zasiłku po zmarłym ojcu chłopca, w wysokości 300 – 400 hrywien miesięcznie, tj. około 60 zł. Pomimo biedy panującej w tej rodzinie, chłopiec był bardzo radosnym dzieckiem, inteligentnym i chcącym się uczyć, przy tym jednak nie zdającym sobie sprawy, że to co go otacza nie daje mu szans na normalne życie, na rozwinięcie skrzydeł. W wigilię matka, która chorowała od dłuższego czasu zmarła. Był to bardzo duży cios dla 11 -latka, który pozostał sam. Jednak uśmiechnęło się do niego szczęście i zaopiekowała się nim kobieta z Sambora.

Grupa z Przemyśla w Samborze nawiązała kontakt z Polskim Domem oraz z polskimi siostrami zakonnymi, które to właśnie pomogą aby dostarczone w marcu paczki trafiły do tych, którzy ich najbardziej potrzebują. Chcemy to zrobić delikatnie, by nie urazić nikogo – dodaje Dębicki.

Potrzebne są przede wszystkim takie produktu jak : kasza, mąka, cukier, makarony, czekolada, herbata, kawa, olej, przyprawy, ryż, konserwy oraz środki czystości i artykuły higieniczne, a także zabawki, przybory szkolne. Dary można składać w bezpośrednio w Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej, ul. Kościuszki 7, po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym pod nr 609 440 774 lub też w Firmie SpeedCon przy ul. Franciszkańskiej 3.


Część przemyślan wciąż nie potrafi prawidłowo korzystać ze ścieżek rowerowych. To dla nich prezydent miasta uruchomił akcję edukacyjną

W Przemyślu mamy ponad 30 km ścieżek rowerowych, jednak nie wszyscy wiedzą jak z nich poprawnie i bezpiecznie korzystać. Rusza akcja informacyjno – edukacyjna.

Zbliża się sezon rowerowy. Miłośnicy tej aktywności fizycznej w Przemyślu mają do dyspozycji ponad 30 km ścieżek rowerowych. Jednak jak z nich bezpiecznie i poprawnie korzystać jeszcze nie do końca wiedzą zarówno rowerzyści jak i piesi. Stąd też pomysł na akcję informacyjno – edukacyjną Straży Miejskiej. W jej ramach funkcjonariusze w szkołach oraz bezpośrednio na samych trasach rowerowych będą rozdawać ulotki informacyjne. Akcję wspomagały będą również piesze i rowerowe patrole strażników.

Akcję zainicjowano podczas konferencji prasowej prezydenta Roberta Chomy i komendanta Straży Miejskiej Jana Geneji. Podczas spotkania prezydent wystosował apel do korzystających ze ścieżek rowerowych, rowerzystów, pieszych, a także kierowców parkujących w sposób nieprawidłowy bardzo często bezpośrednio na tych trasach aby nawzajem nie przysparzali sobie problemów.

Komendant Jan Geneja jest autorem ulotki – poradnika, w którym określone są zasady poruszania się rowerem oraz korzystania ze ścieżek przez pieszych. Najwięcej konfliktów narasta w przypadku, gdy spotykają się trzej użytkownicy ruchu : rowerzysta, pieszy i kierujący pojazdem mechanicznym – mówi J.Geneja – Ścieżka rowerowa za każdym razem, gdy jest wyznaczona jest ona oznakowana w odpowiedni sposób. Nie wszyscy zdają sobie sprawę co poszczególne znaki oznaczają, jakie uprawnienia i obowiązki nakładają na uczestników. Gdy sezon rowerowy się rozpocznie będziemy chcieli się pojawiać na tych wszystkich miejscach, gdzie te wzajemne relacje pieszy – rowerzysta i kierujący pojazdem będą się krzyżować. Po zakończonym pierwszym etapie edukacyjnym, gdy nadal będą pojawiać się konflikty będą one rozwiązywane już w inny sposób.

Korzystanie ze ścieżek rowerowych ma być przyjemnością dlatego też ważne jest aby wszyscy jej uczestnicy uważali i przewidywali potencjalne zdarzenia. Jak zaznaczył komendant SM rowerzyści muszą pamiętać, że trasy te nie są torami wyścigowymi, a są przeznaczone do rekreacji, ważne jest również aby rower posiadał prawidłowe oświetlenie. Piesi zaś poruszając się po ścieżkach rowerowych zobowiązani są do zastosowania się do znaku jakim są one oznaczone, nie mogą spacerować po całej ich szerokości uniemożliwiając przejazd rowerzystom, a także nie dozwolone jest spuszczanie psy ze smyczy.

Znak poniżej oznacza drogę tylko dla rowerów, piesi znajdujący się na niej są tylko gościem i ich obowiązkiem jest ustąpienie pierwszeństwa rowerzystom.

tylko_r

Znak ten w wyraźny sposób wskazuje, po której stronie powinni poruszać się rowerzyści, a po której piesi.

ruch_pieszych

Kolejny znak to tzw. droga pieszo – rowerowa, tutaj i pieszy i rowerzysta są na rónych prawach, dlatego szczególnie istotne jest tutaj zachowanie ostrożności.

rower_piesi

W przypadku miejsc, w których wyznaczona jest ścieżka rowerowa, rowerzysta ma obowiązek z niej korzystać, a nie z drogi. Co do jazdy po chodniku jest ona dozwolona tylko w szczególnych przypadkach, a mianowicie gdy:

  • rowerzysta opiekuje się dzieckiem do lat 10 jadącym rowerem,
  • warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty ( śnieg, silny wiatr, ulewa itp.),
  • szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;

Ukrywał się w Bieszczadach, teraz trafi do więzienia

Mieszkaniec województwa dolnośląskiego ukrywał się w Bieszczadach. Teraz zostanie doprowadzony do zakładu karnego.

Od listopada ubiegłego roku, Prokuratura w Szczecinie oraz w Lublinie poszukiwała 26 -letniego mieszkańca województwa dolnośląskiego, który unikał odbycia kary więzienia za popełnione przestępstwa.

Mężczyznę w okolicy Trzciańca zatrzymali funkcjonariusze Straży Granicznej. Poszukiwany tłumaczył, że jedzie na wycieczkę do Arłamowa. Pogranicznicy ustalili, że od około 2 tygodni przebywał on w Wetlinie.

Zatrzymany został przekazany policjantom z Ustrzyk Dolnych, którzy doprowadzą go do zakładu karnego.


Nowy parking obok II Liceum Ogólnokształcącego?

Miejsc parkingowych brakuje niemal w każdym rejonie Przemyśla. Te w centrum są niewystarczalne, na osiedlach zaś problemy z zaparkowaniem mają sami ich mieszkańcy. Radny PiS Maciej Kamiński proponuje zagospodarowanie terenu na osiedlu Rycerskim pod użytek kierowców.

Pomimo, iż Przemyśl do najbogatszych miast nie należy, to wciąż przybywa w nim samochodów, o czym najlepiej świadczą zakorkowane ulice i nie wystarczająca liczba miejsc parkingowych. Brakuje ich zarówno w centrum jak i na osiedlach, gdzie niekiedy sami ich mieszkańcy borykają się z problemem pozostawienia auta.

Miejsce, które mogłoby zostać wykorzystane pod użytek kierowców w interpelacji ustnej zgłosił podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, radny PiS Maciej Kamiński. Samorządowiec zaproponował aby do celu tego wykorzystać wolny plac na osiedlu Rycerskim, tuż za terenem II Liceum Ogólnokształcącego. Wiele osób oprócz tego, że tu mieszka, to jeszcze korzysta z licznych podmiotów znajdujących się w tym rejonie – mówi radny M.Kamińśki – Problemy z zaparkowaniem mają szczególnie jednak te osoby, które nie są z tego osiedla, a potrzebują załatwić tu sprawy.

Czy miejsce to mogłoby zostać wykorzystane pod parking oceni teraz wydział komunikacji UM, do którego interpelacja radnego została przekazana.