"ŻAKI" Bircza halowymi mistrzami Okręgu Jarosławskiego!
W dniu 15 lutego w birczańskiej Hali Sportowo - Widowiskowej odbył się halowy turniej piłki nożnej o puchar Senatora oraz Prezesa Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Jarosławiu. W turnieju udział wzięło 8 zespołów podzielonych na dwie grupy.
Grupa I: Orzełek Przeworski, Giganci Radymno, FA Lubaczów oraz UKS Orlik Przemyśl 2007, a grupa II to zespoły UKS ORLIK Przemyśl 2006, UKS "Żaki" Bircza, Puma Korzenica, Piast Tuczempy.
Po meczach grupowych każdy z każdym, najlepsze 3 drużyny przeszły do II rundy, gdzie utworzyły grupę 6 drużyn. Liczba punktów z pierwszej rundy została pomniejszona o punkty zdobyte z drużynami, które zajęły 4 miejsca w grupach i nie zakwalifikowały się do drugie rundy rozgrywek. W drugiej fazie rozgrywek zespoły, które zajęły trzy pierwsze miejsca w grupie A spotkały się z trzema najlepszymi zespołami z grupy B. Po zsumowaniu wszystkich punktów z I i II fazy turnieju ustalono kolejność miejsc. Taki system wyeliminował przypadek, żeby wygrać mistrzostwa, trzeba było pokonać wszystkie najlepsze drużyny.
W wyniku rozegranych meczy najlepszą drużyną turnieju okazała się ekipa z Birczy wygrywając pięć meczy i remisując jeden. Warto zaznaczyć, że jedyny remis miał miejsce w rywalizacji z najmłodszą, ale bardzo ambitną drużyną UKS Orlik Przemyśl 2007. Sposobem na wygranie turnieju była bez wątpienia mocna obrona. Drużyna z Birczy nie pozwoliła przeciwnikom na rozminięcie skrzydeł utrzymując grę daleko od swojej bramki. Dodatkowym bardzo ważnym atutem był mocny akcent ofensywny w postaci Kamila Beńko, który strzelając 8 bramek w turnieju został królem strzelców. Niespodziewane zwycięstwo cieszy gospodarzy, ale jednocześnie mobilizuje do dalszej pracy, bo przed nami w kwietniu finał wojewódzki Turnieju Tymbarku. Mamy nadzieję, że forma do tego czasu nie stopnieje, a wręcz przeciwnie wzrośnie.
Za drużyną z Birczy ze stratą dwóch punktów uplasował się faworyt turnieju Orzełek Przeworsk. Na najniższym stopniu podium stanęła ekipa UKS Orlik Przemyśl 2006.
I Integracyjny Turniej piłki nożnej odbył się w Hali Sportowej w Przemyślu
W przemyskiej hali odbył się I Integracyjny Turniej piłki nożnej. Dzieci na co dzień rywalizujące w tym dniu stworzyły nowe drużyny.
W dniu 20 lutego w przemyskiej hali przy ul. Mickiewicza odbył się I Integracyjny Turniej piłki nożnej dla dzieci, które na co dzień trenują w klubach, akademiach i szkółkach itp. Zawody rozegrano w ramach obchodów "Orlik Cup 2016".
Celem turnieju było zintegrowanie środowiska, które na co dzień rywalizuje ze sobą grając w różnych klubach. Udało się to w pełni. Pomysłodawcą rozgrywek był trener Henryk Łaskarzewski, którego autorski projekt zaskoczył wszystkich i do końca nikt nie wiedział jak to wpłynie na postawę dzieci oraz ich opiekunów z rodzicami.
Dzieci ustawiono w szeregu i losowo przydzielano im odpowiednie drużyny, czyli w jednej drużynie znajdowali się zawodnicy np. Szesnastki, Polonii, Orlika czy nie zrzeszeni.Drużyny przyjęły nazwy najlepszych europejskich klubów i rozpoczęła się rywalizacja. Trenerami i opiekunami były dzieci, one same decydowały o wszystkim co działo się na boisku za wyjątkiem sędziowania, gdzie w rolę rozjemcy wcielił się Paweł Sipiera. Dzieci dawały sobie znakomicie radę, rodzice również zgodnie kibicowali swoim pociechom i nie pozostawało im nic innego jak oklaskiwać i dopingować wszystkich uczestników zmagań.
Turniej wygrała drużyna FC. Barcelona przed Borussią Dortmund, Legią Warszawa, CF Real Madryt, Chelsea Londyn i Bayernem Monachium.
FC. Barcelona wystąpiła w następującym składzie :Norbert Bartczak, Gracjan Szegda, Sergiusz Rożak, Jakub Jaroch, Karol Gierczak, Tomasz Jendyczowski, Bartosz Pirożyński. Rozegrano również konkurs rzutów karnych w których wygrała Legia Warszawa, a indywidualnie Jacek Pudlik przed Kubą Barczakiem. Bramki strzegł Paweł Palko. Wszystkim uczestnikom wręczono puchary, dyplomy i pamiątkowe medale oraz nagrodzono za walkę w duchu sportowej rywalizacji słodyczami.
Trener Henryk Łaskarzewski dziękuje rodzicom, kibicom, a szczególnie dzieciom, bo pokazały klasę i dały lekcję dorosłym jak można rywalizować i jednocześnie bawić się.
Turniej rozegrano dzięki uprzejmości dyrektora POSiR w Przemyślu Marka Osiadacza, wsparciu prezydenta Przemyśla Roberta Chomy, senatora Mieczysława Golby i dyrektorki SP.5 Małgorzaty Ziober. Nagrody ufundowali rodzice dzieci z UKS Orlika oraz Senator Mieczysław Golba.
Bursztyn w rajstopach. Niecodzienna kontrabanda odkryta przez Służbę Celną
Obywatel Ukrainy próbował nielegalnie przewieźć przez granicę ponad 4 kg bursztynu. Kamienie zapakował w rajstopy, które następnie ukrył w filtrze powietrza swojego samochodu.
W dniu 25 lutego do odprawy na przejściu granicznym w Budomierzu zgłosił się 51-letni obywatel Ukrainy. Funkcjonariusze Służby Celnej skierowali do szczegółowej kontroli samochód, którym podróżował mężczyzna. Podczas rewizji okazało się, że w samochodzie, w miejscu w którym powinien znajdować się wkład filtra powietrza, znajdują się rajstopy „nafaszerowane” kamieniami bursztynu.
Służba Celna zatrzymała niezgłoszony do kontroli towar. Celnicy szacują wartość 4,14 kg kamieni na kwotę ok 8 tys. złotych. Przeciwko kierowcy wszczęte zostało postępowanie karne skarbowe.
Zatrzymany bursztyn prawdopodobnie ulegnie przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa.
Rada miasta utrudniła pozyskiwanie kart parkingowych dla pracowników samorządowych. Czy dzięki temu będzie więcej miejsc w centrum Przemyśla?
Przemyscy radni przyjęli uchwałę zmieniającą sposób korzystania przez pracowników samorządowych z kart abonamentowych na parkowanie pojazdów. Wprowadzone ograniczenia mają przyczynić się do zwiększenia ilości miejsc parkingowych dla mieszkańców.
Do tej pory z kart abonamentowych na parkowanie pojazdów mogli korzystać wszyscy pracownicy jednostek samorządowych. Płacili za nie 20 zł za miesiąc. W miesiącu styczniu wydano 21 takich kart. Teraz radni przegłosowali uchwałę wprowadzającą ograniczenia wydawania ich.
Pracownik samorządowy aby mógł skorzystać z karty A3 poza potwierdzeniem, że jest zatrudniony w jednostce, będzie musiał również przedstawić poświadczenie, że korzystanie przez niego z samochodu prywatnego uzasadnione jest zakresem obowiązków pracowniczych jakie wykonuje.
Zmiana ta ma przyczynić się do zwiększenia ilości miejsc parkingowych ogólnodostępnych dla ludności oraz do zwiększenia wpływów do budżetu miasta.
Przemyśl ma wakat. Poszukiwany kandydat na pełnomocnika prezydenta ds. obrony terytorialnej
W przemyskim magistracie powstanie nowe stanowisko. Do końca lutego trwa konkurs na głównego specjalistę – pełnomocnika prezydenta ds. obrony terytorialnej.
Na początku bieżącej kadencji prezydent Przemyśla Robert Choma zapowiadał reorganizację struktur magistratu, zmniejszenie liczby stanowisk miało być krokiem ku oszczędności tak potrzebnych dla zadłużonego miasta. Tymczasem do końca lutego można składać oferty konkursowe na nowe stanowisko, głównego specjalistę – pełnomocnika prezydent ds. obrony terytorialnej. Osoba aplikująca powinna m.in. posiadać wyższe wykształcenie, doświadczenie w zarządzaniu ludźmi, przeszkolenie z zakresu samoobrony, technik i taktyki interwencji, a także stopień wojskowy co najmniej podoficera w służbie czynnej lub rezerwy.
Pełnomocnik ds. obrony terytorialnej będzie inicjował i koordynował działania jednostek organizacyjnych urzędu miasta w zakresie współpracy ze społecznymi organizacjami pro obronnymi, współpracował z pełnomocnikiem ministra obrony narodowej do spraw utworzenia obrony terytorialnej oraz ze służbami mundurowymi w zakresie obrony terytorialnej na terenie miasta. Do zadań tego specjalisty należeć będzie też m.in. współorganizowanie przedsięwzięć patriotycznych, opracowywanie i aktualizowanie dokumentów związanych z funkcjonowaniem obrony terytorialnej na terenie miasta.
Zdaniem radnego Dariusza Iwaneczko oraz Wojciecha Błachowicza, włodarz Przemyśla naraża miasto na nieuzasadnione wydatki. Miasto znajduje się w tak złej sytuacji ekonomicznej, że tworzenie takiego pozoranckiego stanowiska w naszym mieście, to jest jakieś kuriozum – podczas obrad sesji Rady Miejskiej mówił Dariusz Iwaneczko – Jako radny nie akceptuję tego typu działania. Dopytywał się on również o ustawę, która nakładałaby obowiązek utworzenie takiego stanowiska na samorząd. Zamiast tworzyć nowe stanowisko w urzędzie, zdaniem radnego wystarczyłoby pośród urzędników znaleźć kompetentną osobę, której poprzez przesunięcie zadań można by było powierzyć te działania.
Zasadnością tych wydatków według radnego Wojciecha Błachowicza, powinna zająć się komisja rewizyjna. Nie może być tak, że radosna twórczość wciąż będzie nas zaskakiwała – mówił radny PO o poczynaniach prezydenta miasta, podkreślając, że tego typu działania ośmieszają również samorząd.
Konkurs trwa, tymczasem w mieście słychać głosy, że stanowisko to może objąć były komendant główny Straży Granicznej, gen. dyw.Dominik Tracz.
Anna Fortuna
Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci oczekuje od nas pomocy
Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci opiekuje się dziećmi nieuleczalnie i przewlekle chorymi. Niesie również pomoc ich rodzinom i rodzeństwu.
Fundacja Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci mieszcząca się w Rzeszowie obejmuje opieką domową oraz stacjonarną dzieci nieuleczalnie i przewlekle chore. O działalności hospicjum, które powstało w 2006 r. i możliwości korzystania z niego przed sesją Rady Miejskiej w Przemyślu opowiadała działająca w nim psycholog Agnieszka Jankowska – Rachel.
Fundacja Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci niesie pomoc, której chorym dzieciom i młodzieży nie może ofiarować klasyczny wymiar służby zdrowia. Daje nieuleczalnie chorym dzieciom możliwość przebywania we własnych domach poprzez otoczenie ich opieką paliatywną, która jest alternatywą wobec leczenia w szpitalu. Hospicjum ma poprawić jakość życia swoim podopiecznym. Obejmuje ich specjalistyczną, troskliwą opieką medyczną, psychologiczną, pedagogiczną, duchową i socjalną. Dzięki tej kompleksowej opiece dzieci mogą spędzić ostatnie dni swego życia w domu. Opieka obejmuje również całe rodziny zarówno w tym ostatnim okresie życia dziecka jak i w czasie żałoby po nim. W chwili obecnej hospicjum ma ponad 50 podopiecznych.
Fundacja prowadzi też hospicjum stacjonarne, w którym mogą przebywać dzieci przewlekle i terminalnie chore, w okresie zaostrzeń choroby lub w momencie gdy wymagają leczenia szpitalnego, a także w okresie wypalenia rodziców czy też dzieci z chorobą przewlekłą nieposiadających opiekunów.
Opieka sprawowana przez Fundację Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci jest bezpłatna.
Przemyska komenda miejskiej policji ma nowe kierownictwo
Przemyska komenda ma nowe kierownictwo. Akty powołania Wojciechowi Kiełtyce wręczył insp. dr Krzysztof Pobuta, komendant wojewódzkiej policji.
W miniony czwartek, insp. dr Krzysztof Pobuta, komendant wojewódzkiej policji wręczył akty powołania na stanowisko komendanta miejskiej policji w Przemyślu, młodszemu inspektorowi Wojciechowi Kiełtyce oraz jego zastępcy podinspektorowi Mariuszowi Rabce.
Inspektor Wojciech Kiełtyka urodził się w 1968 r. w Łętowni. Jest absolwentem Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach oraz Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. W 1991 r. rozpoczął służbę w komendzie rejonowej policji w Przemyślu. Następnie został kierownikiem referatu do walki z przestępczością gospodarczą wydziału dochodzeniowo - śledczego przemyskiej komendy. W latach 2010-2012 był komendantem policji w Medyce, a w lutym 2012 r. objął stanowisko I zastępcy komendanta miejskiego policji w Przemyślu.
Podinspektor Mariusz Rabka urodził się w 1966 r. w Przemyślu. Ukończył Wyższą Szkołę Administracji i Zarządzania w Przemyślu oraz Wyższą Szkołę Policji w Szczytnie. W roku 1990 rozpoczął służbę w przemyskiej komendzie. Od początku był związany z wydziałem kryminalnym, a w roku 2005 został kierownikiem referatu wydziału dochodzeniowo – śledczego. W 2012 r. objął stanowisko zastępcy komendanta miejskiego policji w Przemyślu do spraw kryminalnych.
Fot. KMP Przemyśl
Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych uczczony w przemyskim muzeum
W minioną niedzielę Przemyśl rozpoczął obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Tegoroczne uroczystości odbywają się pod hasłem "Najbardziej wyklęci – wśród wyklętych".
Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w naszym mieście rozpoczęły się w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej od wyświetlenia filmu w reżyserii Jerzego Zalewskiego "Kadry". Przed projekcją filmu widzowie wysłuchali utwór Tadka Polkowskiego "Bestie".
Utwór ten doskonale pokazuje w jaki sposób zostali potraktowani żołnierze wyklęci – mówił Marek Kulpa – Propaganda komunistyczna przez wiele lat wmawiała nam, że żołnierze sami sobie powybijali oczy, połamali ręce, połamali nogi, sami uciekli na cmentarz. Nawet dzisiaj, w 2016 r. zdarza mi się wielokrotnie dyskutować z ludźmi w różnych miejscach, ostatnio nawet na Facebooku, nie wierzą oni, że żołnierze wyklęci mogli być bohaterami.
Podczas tegorocznych obchodów w sposób szczególny organizatorzy chcą pokazać formację Narodowych Sił Zbrojnych. Formacja ta powstała 20 września 1942 r. Prowadziła własną szkołę Podchorążych Piechoty, posiadała swoje wydawnictwo, a także siatki wywiadowcze. NSZ początkowo walczyli z Niemcami i zwalczali Gwardię Ludową, Armię Ludową i partyzantkę radziecką, w późniejszym okresie brała udział w powstaniu antykomunistycznym walcząc przeciw Armii Czerwonej i siłom zbrojnym Polski Ludowej. Po zakończonej wojnie żołnierze NSZ byli jedną z grup z najbardziej zwalczanych przez komunistyczny aparat represji. Po roku 1945, komuniści nie tylko chcieli ich wymordować, ale również zniszczyć ich dobre imię oskarżając ich o różne zbrodnie. Ze stawianych im zarzutów żołnierze ci zostali oczyszczeni, gdy zniszczono im już życie.
Trzecia część filmu "Kadry", którą obejrzeli przemyślanie ukazuje sposób w jaki właśnie żołnierze NSZ byli traktowani po zakończeniu II wojny światowej. "Kadry" powstały na bazie wspomnień jakie na przełomie lat 90/2000 zebrał wnuk płk. Ignacego Oziewicza – Jan Białostocki, który na własną rękę nakręcił około 100 godz. rozmów z żołnierzami NSZ. Wszyscy ci nie żyją już. Film powstał z myślą o nich, to oddanie im czci i honoru. Jest to również przekaz skierowany do ludzi młodych, którzy poszukują własnej tożsamości. Jak powiedział o ekranizacji jej reżyser J.Zalewski, niesie ona nowe spojrzenie, możliwość narodzenia się innej potrzeby kultury, a przede wszystkim jest szansą na zmianę postrzegania przez polskie społeczeństwo żołnierzy NSZ.
Te 200 tys. żołnierzy NSZ, to dalej 0,5 mln ich dzieci, a dalej mln ich wnuków, niech pan będzie pewien i państwo też, że to jest pokolenie, które wpływało na tę skorupę i schodziło do głębi. Ono trwa i jest fundamentem tej pańskiej i naszej nadziei - tymi słowami obejrzaną trzecią część "Kadr" podsumował jeden z widzów.
Spotkanie z reżyserem J.Zalewskim było również okazją do rozmów o filmie "Historia Roja", o problemach związanych z jego powstawaniem i temacie wciąż niewygodnym dla wielu w Polsce – żołnierzach wyklętych.
Anna Fortuna
Woził papierosy po Przemyślu, aż mu je zabrali
Obywatel Ukrainy przewoził w samochodzie 580 paczek papierosów. Mężczyznę zatrzymano na jednej z ulic Przemyśla.
Funkcjonariusze z przemyskiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą uzyskali informację, że w osobowym renault mogą być przewożone papierosy pochodzące z przemytu. Podczas patrolu jednej z przemyskich ulic zatrzymali samochód odpowiadający opisowi.
Podczas przeszukania pojazdu znaleziono w nim 580 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Kontrabanda należała do kierowcy renault scenic, 38 -letniego obywatela Ukrainy.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty popełnienia przestępstwa karnego skarbowego i złożył wyjaśnienia.
Przechwycone papierosy gdyby trafiły na polski rynek budżet państwa poniósłby straty w kwocie blisko 10 tys. zł.
Seria wpadek przemytników na przejściu granicznym w Korczowej
Na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej doszło do serii wpadek przemytników. Tylko podczas jednej nocy Służba Celna zabezpieczyła blisko 364 kg mosiądzu.
W nocy 22/23 lutego funkcjonariusze Służby Celnej na przejściu granicznym w Korczowej skierowali do kontroli wjeżdżający do Polski samochód marki Mercedes Vito na ukraińskich numerach rejestracyjnych. Już w trakcie wstępnej kontroli na pasie odpraw, funkcjonariuszka Służby Celnej wykryła w samochodzie 87 kg mosiądzu. Dalsze szczegółowe przeszukanie pojazdu doprowadziło do wykrycia kolejnych 100 kg. Sprawcą okazał się 49-letni obywatel Ukrainy, którego zamiarem była sprzedaż tego towaru w Polsce.
Jeszcze tej samej nocy celnicy udaremnili kolejny przemyt mosiądzu. Tym razem podczas kontroli wpadł 40-letni obywatel Ukrainy, który przewoził 176,8 kg. Towar ukryty był m.in.: w kole zapasowym.
W obydwu przypadkach mosiądz trafił do magazynu Służby Celnej, która prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.
Od początku tego roku, Służba Celna na Podkarpaciu zapobiegła wprowadzeniu na terytorium Polski blisko 450 kg odpadów. W 2015 r. funkcjonariusze Izby Celnej w Przemyślu udaremnili natomiast 64 przypadki nielegalnego przewozu przez granicę odpadów, zabezpieczając łącznie ponad 13 ton głównie złomu metali kolorowych, zużytych katalizatorów czy części samochodów.
Wykrywane przypadki nielegalnego przewozu przez granicę odpadów najczęściej dotyczą niezgłaszania towarów do odprawy celnej, brak jest jakichkolwiek dokumentów, lub przemieszczanie odbywa się przez przejścia graniczne, które nie są wyznaczone do transgranicznego przemieszczania odpadów ( wyznaczone przejścia graniczne na Podkarpaciu to drogowe przejście graniczne w Korczowej oraz przejście kolejowe w Medyce).










