[Aktualizacja] Wieczór "Pobałakajmy Serdeńko" przeniesiony do głównego budynku Muezeum
Już jutro w gmachu głównym przemyskiego muzeum odbędzie pełen humoru wieczór "Pobałakajmy Serdeńko" połączony z promocją książki Marii Żemełko "Na bambetlu czyli lwowskie bałakanie".
Piątkowe spotkanie będące otwarciem salonu literackiego w muzeum rozpocznie się o godz.18:15. Wieczór pełen humoru połączony zostanie z promocją książki Marii Żemełko "Na bambetlu czyli lwowskie bałakanie". Poza samą autorką wiersze czytać będzie także Edward Rabczuk, a o oprawę muzyczną zadba KAPELA TA JOJ.
Spotkaniu towarzyszyć będzie wystawa grafik Moniki Kuźmy ilustrujących wiersze Marii Żemełko. Wstęp wolny.
Brawura i zimowe warunki przyczyną kolejnych wypadków w okolicach Przemyśla
Na drogach Przemyśla i powiatu przemyskiego doszło do kilku kolizji.
Na ulicy Długosza w Przemyślu, w miejscu zaparkowanego pojazdu jego właścicielka zauważyła leżące na śniegu fragmenty reflektora swojej mazdy. Sprawca kolizji odjechał z miejsca. Policjanci prowadzą postępowanie w sprawie o wykroczenie. Być może kamera monitoringu znajdująca się w sąsiedztwie pomoże w ustaleniu sprawcy.
W dniu wczorajszym, ok. godz. 10 w Żurawicy na ulicy Pruchnickiej, samochód terenowy wpadł w poślizg i uszkodził ogrodzenie posesji. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, po czym po chwili wrócił i przyznał się do popełnionego wykroczenia. Funkcjonariusze ustalili, że kierujący fordem ranger nie dostosował prędkości jazdy do warunków drogowych w wyniku czego wpadł w poślizg, zjechał z jezdni uszkadzając przęsła ogrodzenia posesji oraz linkę napinającą słup telekomunikacyjny.
Tuż przed godz.18 w Hucisku Nienadowskim właściciel pojazdu marki iveco poinformował dyżurnego komendy o tym, że kierujący pługiem śnieżnym w trakcie manewru omijania zahaczył o plandekę jego samochodu i uszkodził ją. Kierowcę pługu ukarano mandatem karnym w kwocie 220 złotych.
Przed godz. 22 dyżurny przemyskiej jednostki otrzymał zgłoszenie od kierowcy autobusu MZK, że nieznany sprawca, kierujący mercedesem nie dostosował się do znaku STOP i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, co zmusiło go do gwałtownego hamowania. W wyniku tego manewru pasażerka autobusu spadła z fotela i doznała obrażeń. Trwa postępowanie, które pozwoli wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.
Do przemyskiego szpitala trafił nowoczesny angiograf wart 3,5 miliona
Szpital Wojewódzki im. św. Ojca Pio w Przemyślu wzbogacił się o nowoczesny angiograf. Zakup sprzętu był możliwy dzięki realizowanemu przez szpital programowi mającemu poszerzyć dostęp do profesjonalnej opieki kardiologicznej.
W ramach projektu "Koordynowana opieka kardiologiczna" do Szpitala Wojewódzkiego im. Św. Ojca Pio w Przemyślu trafi 14,8 mln zł, z czego 12,6 mln to dofinansowanie z UE. Projekt realizowany będzie do końca 2018 r. i ma za zadnie umożliwić szerszy dostęp do profesjonalnej opieki kardiologicznej.
Dobrą wiadomością dla lokalnej społeczności jest także ta, że przemyski szpital w projekcie sieci szpitali został uwzględniony w trzeciej kategorii, czyli tej najważniejszej w systemie. Oznacza to, że będzie miał najwyższą rangę, a zatem najwięcej oddziałów specjalistycznych zakontraktowanych w sposób budżetowy w Narodowym Funduszu Zdrowia – podczas konferencji prasowej powiedział członek Zarządu Województwa Podkarpackiego Stanisław Kruczek. W 2015 roku do szpitala w Przemyślu trafiło prawie 6 mln zł, w roku następnym była to kwota 12 mln zł.
Dzięki projektowi powstanie nowy oddział rehabilitacji kardiologicznej, a istniejący oddział kardiologiczny poszerzy swoją działalność o pododdział kardiologii inwazyjnej. Również w ramach projektu doposażona w nowoczesny sprzęt medyczny zostanie poradnia kardiologiczna, a pracownia hemodynamiki i angiologii zostanie unowocześniona i wyposażona w nowy angiograf. Dotychczasowy angiograf w szpitalu funkcjonuje już od 13 lat i w przypadku awarii nie ma możliwości jego naprawy. Szpital wówczas zostałby pozbawiony możliwości pełnienia dyżuru zawałowego i wykonywania wszelkich procedur kardiologicznych, a pacjenci musieli by być kierowani do szpitali w Rzeszowie, Sanoku lub Krośnie.
Ponadto w szpitalu przybędzie miejsc dla pacjentów cierpiących na schorzenia kardiologiczne oraz skróci się oczekiwanie w kolejce do rehabilitacji i dalszej terapii.
Ukradł skarbonkę w jednym z przemyskich kościołów. Była pusta
36 -letni mężczyzna ukradł skarbonkę na ofiary z jednego z przemyskich kościołów. Policjanci ustalili, że nie jest to jedyne przestępstwo, którego dopuścił się ten mężczyzna.
W minioną sobotę po godz. 18, dyżurny przemyskiej jednostki odebrał zgłoszenie o kradzieży świecznika wraz z wkomponowaną w niego skarbonką na ofiarę z jednego z przemyskich kościołów. Sprawca z nawy kościoła zabrał świecznik o wartości 1000 złotych. Przy wyjściu zostawił górną cześć świecznika, a dolną wraz ze skarbonką zabrał ze sobą. Następnie wyłamał drzwiczki skarbonki, po czym usiłował wyjąć z jej wnętrza pieniądze, jednak okazało się, że skarbonka była pusta.
Przybyli na miejsce zdarzenia funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring z kamer znajdujących się w kościele. Po odtworzeniu zapisu od razu wytypowali sprawcę kradzieży, 36-letniego mieszkańca Przemyśla, który już wcześniej dopuszczał się podobnych przestępstw. Na jego koncie są jeszcze inne kradzieże z kościelnych skarbonek na terenie całego Przemyśla oraz usiłowanie włamania do budynku kościoła.
Ponadto, zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów kradzieży roweru marki Magnum oraz kradzieży pieniędzy w kwocie 15 złotych ze skarbonki w innym kościele. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Mienie w postaci roweru oraz metalowego stojaka ze skarbonką odzyskano, a po przeprowadzonych czynnościach procesowych zostaną one zwrócone prawowitym właścicielom.
Za kradzież kodeks karny przewiduje od trzech miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast za kradzież z włamaniem grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Przemyślanin podejrzany o posiadanie narkotyków
Pasażer osobowego opla corsy posiadał niedozwolone środki odurzające. Mężczyzna wpadł podczas kontroli drogowej.
W minioną sobotę policjanci z przemyskiej drogówki zatrzymali do kontroli opla corsę. W trakcie rewizji u 19-letniego Przemyślanina znaleziono torebkę foliową, w której znajdowały się 4 sztuki foliowych zawiniątek z zawartością suszu roślinnego oraz woreczek z zawartością białego proszku. Badanie zielonej substancji testerem potwierdziło, że jest to marihuana, zaś zabezpieczony proszek poddano badaniu na zawartość amfetaminy, w tym przypadku wynik był negatywny. 19-letni mieszkaniec Przemyśla został zatrzymany i osadzony w areszcie.
Podejrzany usłyszał zarzut z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii tj. posiadania środków odurzających w postaci suszu marihuany.
Przemyśl nie ma już żadnych sporów majątkowych z Gminami Żydowskimi. To absolutna czołówka w Polsce
Przemyśl jest jednym z pierwszych miast, które ma uregulowane postępowania roszczeniowe Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Rozpatrywanych było 59 spraw.
Miasto Przemyśl zakończyło wszelkie postępowania, które prowadzone były przed Komisją Regulacyjną ds. Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Prowadzone sprawy związane były z ewentualnym zwrotem nieruchomości, które przed II wojną światową należały do Gminy Wyznaniowej Żydowskiej. W chwili obecnej Miasto Przemyśl ma uregulowane wszystkie sprawy dotyczące nieruchomości, o których zwrot Gmina wystąpiła.
Zgodnie z ustawą z 1997 r. o regulacji stosunku pomiędzy państwem, a gminami wyznaniowymi żydowskimi, powołano Komisję Regulacyjną. Gminy Wyznaniowe Żydowskie miały prawo do 5 lat po wejściu w życie tej ustawy, czyli do maja 2002 r. zgłosić wszelkie roszczenia dotyczące nieruchomości, które gmina ta posiadała przed II wojną światową. Na dzień dzisiejszy Gmina Wyznaniowa Żydowska nie może już zgłaszać nowych roszczeń.
Łącznie zostało zgłoszonych 59 roszczeń przez Gminę Wyznaniową Żydowską, z tego 33 sprawy umorzono. Najczęstszym powodem umorzeń było to, że Gmina składała nieświadomie kilka roszczeń do tej samej nieruchomości.
Gmina Wyznaniowa Żydowska zrzekła się swoich roszczeń w 15 sprawach. W tych przypadkach najczęściej podczas dokładnego badania sprawy okazywało się, że to roszczenie nie przysługuje. Gminie przysługiwał zwrot nie każdej nieruchomości, a tylko tych na których przed II wojną światową stały synagogi i były zajęte pod cmentarze wyznaniowe oraz tych własności nieruchomości, gdzie w dniu wejścia w życie ustawy tj. w 1997 r. znajdowały się na nich budynki stanowiące wcześniej siedziby gmin żydowskich oraz te służące wcześniej celom kultu religijnego, działalności oświatowo - wychowawczej i charytatywno - opiekuńczej.
W 6 sprawach nastąpiło w ramach ugody przeniesienie własności nieruchomości tzw. działek zamiennych, w ramach nieruchomości zamiennych przekazaliśmy 3 nieruchomości o łącznej wartości 280 tys. zł - podaje zastępca prezydenta miasta Przemyśla Grzegorz Hayder.

Zwrot nieruchomości nastąpił w 5 sprawach. Oddano dwa cmentarze żydowskie (przy ul.Słowackiego i ul.Rakoczego), budynek synagogi przy ul.Słowackiego i część nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym przy ul. Rakoczego (przed wojną znajdował się tam szpital). W gotówce miasto wypłaciło Gminie niecałe 37 tys. zł, m.in. za działki przy Rybim Placu. Za jeden z budynków mieszkalnych przy ul.Tarnawskiego 3 odszkodowanie w kwocie prawie 559 tys. zł Gminie wypłacił wojewoda podkarpacki.
Przemyśl jest jednym z pierwszych, jeżeli nie pierwszym miastem – o takiej wielkości – który wszystkie sprawy przed Komisją Regulacyjną ma zakończone. Bardzo się cieszę, że mamy ten temat zamknięty, dlatego że uspokaja to pewną atmosferę. Wiemy co możemy robić z nieruchomościami, które były objęte pewnymi roszczeniami, a mieszkańcy tych budynków mogą spać spokojnie – mówi Grzegorz Hayder.
Anna Fortuna
Dziś w Przemyślu odbyło się zaprzysiężenie nowego komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej [Galeria zdjęć]
Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej ma nowego komendanta. Dziś odbyło się uroczyste przekazanie obowiązków.
Od dziś komendantem Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu jest pułkownik Robert Rogoz. Objął on stanowisko po pułkowniku Piotrze Patli. Uroczyste przekazanie obowiązków odbyło się w sali Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej.
Komendant Główny Straży Granicznej pułkownik SG Marek Łapiński podziękował odchodzącemu komendantowi BiOSG pułkownikowi SG Piotrowi Patli za służbę w Bieszczadzkim Oddziale SG oraz za sumienne i profesjonalne wywiązywanie się z zadań i obowiązków służbowych.
Oceniając ostatnie trzy lata, kiedy komendant Patla dowodził Bieszczadzkim Oddziałem SG, trudno nie zauważyć wielu zmian na lepsze. Jest to w ogromnej mierze zasługa pana pułkownika oraz jego współpracowników – powiedział komendant Łapiński. Następnie, zwracając się do nowo powołanego komendanta BiOSG pułkownika SG Roberta Rogoza, podkreślił, nie mam wątpliwości, że jest to właściwy wybór. Panie komendancie, bierze pan na swoje barki ogromną odpowiedzialność. To wielkie wyróżnienie i uznanie dla pańskiej dotychczasowej służby, ale tym większe wyzwanie. Życzę panu komendantowi wiele satysfakcji, codziennych sukcesów i spełniania wielkich, długofalowych zamierzeń dla dobra i rozwoju naszej formacji.
Kulminacyjną częścią uroczystości było pożegnanie ze sztandarem i przekazanie przez komendanta Patlę sztandaru oddziału swojemu następcy.
Dziękuję za te lata spędzone tutaj. Spotkałem się z niezwykłą przychylnością wszystkich państwa – powiedział pułkownik SG Piotr Patla, dziękując również wszystkim współpracownikom.
Jest to dla mnie niesamowity zaszczyt, że po 22 latach pełnienia służby w BiOSG staję na jego czele. Proszę państwa o wyrozumiałość, na początku każdy ma jakieś potknięcia. Dziękuję panu komendantowi głównemu SG za zaufanie i podjęcie pewnego ryzyka. Bardzo proszę wszystkich o pomoc i wsparcie i o kredyt zaufania – powiedział nowy komendant BiOSG pułkownik Robert Rogoz.
W uroczystym apelu, obok kadry kierowniczej, funkcjonariuszy, pracowników i emerytów Bieszczadzkiego Oddziału SG, wzięli udział zaproszeni goście, m.in. Wojewoda Podkarpacki Ewa Leniart, ksiądz arcybiskup dr Eugeniusz Popowicz, Konsul Generalny RP we Lwowie Wiesław Mazur, przedstawiciele Marszałka Województwa Podkarpackiego, Prezydent Miasta Przemyśla Robert Choma, Starosta Podkarpacki Jan Pączek oraz przedstawiciele zaprzyjaźnionych służb mundurowych z Podkarpacia.
Pułkownik Piotr Patla pełnił funkcję komendanta BiOSG od 2014 r., w szeregach SG jest od 25 lat.
Pułkownik Robert Rogoz ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Zmechanizowanych w Kętrzynie i Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Rzeszowie. Służbę w BiOSG pełni od 1994 r. Od 3 lat obejmował stanowisko zastępcy komendanta BiOSG.
Anna Fortuna
no images were found
Groźny czad. Dwa zatrucia w Przemyślu
Dwie osoby podtruły się tlenkiem węgla. Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań przy ul.Dekerta w Przemyślu.
W piątek, 20 stycznia dyżurny Straży Pożarnej poinformował dyżurnego policji o zatruciu czadem w mieszkaniu przy ul. Dekerta w Przemyślu. Podtruciu tlenkiem węgla ulegli : 37-letni mężczyzna i 1,5 roczna dziewczynka. Do ulatniania się tlenku węgla doszło najprawdopodobniej na skutek wadliwego pieca kaflowego, podłączonego do przewodu kominowego, który nie był wyposażony w wentylację.
Na szczęście poszkodowanym nic poważnego się nie stało. Na miejscu funkcjonariusze policji wykonali czynności procesowe niezbędne do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.
fot. Wikimedia Commons
Wypadek na ulicy Węgierskiej w Przemyślu. Ranna pięciolatka
Na skrzyżowaniu ul. Węgierskiej z ul. Dynowską w Przemyślu kierujący samochodem marki ford wjechał w barierę ochronną. 5 -letnią pasażerkę przewieziono do szpitala.
W miniony piątek, około godz. 19, 26-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego, kierujący fordem, skręcając z ul. Węgierskiej w ul. Dynowską nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w barierę ochronną. 5-letnią pasażerkę forda przewieziono do szpitala na badania. Kierowca był trzeźwy.
Sprawca zdarzenia drogowego został ukarany mandatem w kwocie 300 złotych za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym oraz 500 złotych za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień.
Kilkoro Przemyślan oszukanych przez fałszywego sprzedawcę auta
Chcieli kupić samochód, a zostali oszukani. Do przemyskiej komendy zgłosiło się już 7 osób.
Od 17 stycznia do przemyskiej komendy zgłosiło się 7 osób z woj. podkarpackiego i mazowieckiego, które zostały oszukane podczas internetowych zakupów. Wszyscy oni byli zainteresowani kupnem samochodu osobowego marki Volkswagen Polo, w cenie 8700 złotych.
Fałszywy sprzedawca zażądał od zainteresowanych przedpłaty i w ten sposób nabrał ok. 20 osób. Każda z nich wpłaciła na jego konto od 300-1000 złotych zaliczki. Sprawca wykorzystał krążące w sieci zdjęcie samochodu przygotowanego do sprzedaży.
Wszyscy pokrzywdzeni byli ze sprawcą w kontakcie telefonicznym. Każdy z nich słyszał zapewnienie, że dzięki zaliczce ma zarezerwowany samochód, a tym samym każdy utwierdzał się w przekonaniu, że jest jedynym kupującym.
Sprawca umówił jednego dnia, w jednym miejscu przy ul. Akacjowej 11 w Przemyślu wszystkich zainteresowanych kupnem osobówki. Wielkie było ich zdziwienie, gdy spotkali się na ul. Akacjowej szukając numeru, który nie istnieje. Po przybyciu w wyznaczone miejsce spotkania kupujący zorientowali się, że zostali oszukani. Zgłosili się do Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, gdzie złożyli zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.
Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą przemyskiej komendy prowadzący postępowanie oszacowali, że pokrzywdzonych jest już ok. 20 osób, a może być zdecydowanie więcej. Pojazd rzeczywiście był wystawiony do sprzedaży, przez mieszkańca powiatu przemyskiego, tylko że trzy lata temu i został sprzedany obywatelowi Białorusi.










