Palili Marihuanę pod Urzędem Gminy w Stubnie
Dwóch mieszkańców powiatu przemyskiego trafiło do policyjnego aresztu. Mężczyźni palili marihuanę przy budynku Urzędu Gminy.
W czwartek 19 stycznia tuż przed północą, policjanci patrolujący teren gminy Medyka zwrócili uwagę na zaparkowany przy budynku Urzędu Gminy w Stubnie osobowy fiat punto. W samochodzie było dwóch mężczyzn, którzy na widok funkcjonariuszy zaczęli zachowywać się nerwowo. Z wnętrza fiata wyczuwalna była specyficzna woń marihuany.
W trakcie przeszukania funkcjonariusze ujawnili susz roślinny, a użycie testera potwierdziło, że jest to marihuana. Dwudziestoletni mieszkańcy powiatu przemyskiego zostali zatrzymani. W piątek jeden z nich usłyszał zarzut z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii tj. posiadania środków odurzających w postaci suszu marihuany, a drugi został przesłuchany w charakterze świadka.
Już w przyszłą niedzielę w Przemyślu wielkie święto dla narciarzy
W Przemyślu odbędzie się Międzynarodowy Puchar Karpat w Narciarstwie Alpejskim pod patronatem Marszałka Sejmu.
Puchar Karpat odbędzie się w Przemyślu, w dniu 29 stycznia w godz.10-14, a patronat nad nim objęli marszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz przewodniczący Parlamentów państw Grupy Wyszehradzkiej. Zawody skierowane są do osób nieposiadających licencji Polskiego Związku Narciarskiego. W konkurencji slalom gigant rywalizować będą zawodnicy z państw karpackich. Dla zwycięzców w poszczególnych kategoriach wiekowych przewidziane są puchary i nagrody rzeczowe.
Z inicjatywy marszałka Sejmu, po zakończeniu zawodów, w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej odbędzie się spotkanie dyskusyjne w ramach cyklu „Europa Karpat” – poświęcone bieżącym problemom współpracy regionalnej.
Rywalizacja narciarska w Przemyślu zainicjuje międzynarodowy cykl zawodów w narciarstwie zjazdowym o Puchar Karpat organizowany w różnych państwach. Marszałek Sejmu i marszałek Senatu planują – przy wsparciu organizacyjnym Ministerstwa Sportu i Turystyki – organizację kolejnych zawodów z tego cyklu w lutym i marcu br. Zawody będą również kolejnym elementem współpracy parlamentarnej w ramach Grupy Wyszehradzkiej oraz Europy Karpat.
Zawody organizuje Prezydent Miasta Przemyśla przy współudziale Sejmu RP, Ministerstwa Sportu i Turystyki, Marszałka Województwa Podkarpackiego oraz Instytutu Wschodniego.
Prawie czterdzieści nowych przemyskich firm założonych w styczniu dzięki wsparciu PARR
Początkiem stycznia dzięki wsparciu Przemyskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. założonych zostało 37 firm. Przedsiębiorstwa te otrzymały dotację na łączną kwotę blisko 850 tys. zł.
Poza wsparciem na założenie firmy każdy nowy przedsiębiorca uzyskał także wsparcie w postaci dotacji pomostowej w łącznej wysokości 19 200 zł, które będzie wypłacane w wysokości 1600 zł/miesiąc przez okres pierwszych dwunastu miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej. Dotacje inwestycyjne umożliwią nowo powstałym firmom zakup sprzętu, wyposażenia, towaru niezbędnego do uruchomienia biznesu, natomiast dotacje pomostowe pozwolą na sfinansowanie kosztów związanych z prowadzoną działalnością (w tym m.in. składek ZUS) w trudnym początkowym okresie prowadzenia własnego biznesu.
Dotacje udzielono w ramach projektu „Czas na przedsiębiorcze kobiety”. Równolegle Przemyska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. realizuje projekt „Własna firma - Podkarpacki program wsparcia przedsiębiorczości”, w ramach którego do połowy grudnia minionego roku założonych zostało 40 firm, którym udzielono blisko 900 tys. zł. dotacji inwestycyjnej.
Kolejny nabór uczestników projektu „Własna firma - Podkarpacki program wsparcia przedsiębiorczości” przewidziany jest na przełomie lutego i marca br, a nabór uczestników projektu „Czas na przedsiębiorcze kobiety” przewidziany jest w marcu br.
Kolejny przemyt papierosów ujawniony przez przemyskich pograniczników
Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej ujawnili 10 tys. paczek papierosów i 19 litrów alkoholu – wszystko bez polskiej akcyzy. Łączna wartość to 133 tys. zł.
W środę 18 stycznia, funkcjonariusze BiOSG w ramach prowadzonych działań na terenie miasta Przemyśla skontrolowali samochód marki Fiat, po tym jak zauważyli, że są do niego pakowane kartony z papierosami ( 1600 paczek ). Pozostałą część papierosów oraz alkohol zabezpieczono w trakcie przeszukania dwóch posesji i dwóch mieszkań oraz samochodu marki AUDI A6.
Zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego usłyszało dwóch mężczyzn w wieku 64 i 44 lat. Dodatkowo 64 - latek posiadał broń gazową, na którą nie miał pozwolenia, obecnie trwają czynności mające ustalić czy takie zezwolenie było wymagane.
Mężczyźni odmówili składania wyjaśnień. Zabezpieczony towar miał trafić na Zachód Europy.
Sprawa prowadzona jest przez funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Przemyślu.
Kolejny film kręcony w Przemyślu. Poszukiwani statyści
Poszukiwani są statyści do filmu fabularnego, realizowanego w Przemyślu oraz w Kalwarii Pacławskiej.

Agencja Castingowa Outside poszukuje rezolutnego chłopca w wieku 4-6 lat, szczupłej kobiety w wieku 20-35 lat, oraz kobiet i mężczyzn w wieku 50-70 lat.
Zainteresowane osoby powinny przesłać aktualne zdjęcie oraz numeru telefonu na adres casting@outside.com.pl w tytule wiadomości wpisując FILM 2017.
Przemyskie środowiska patriotyczne protestują przeciwko ukraińskiemu zakazowi dla prezydenta Roberta Chomy
Przemyskie stowarzyszenia i organizacje społeczne potępiają decyzję strony ukraińskiej dotyczącą zakazu wjazdu na teren ich kraju dla prezydenta Roberta Chomy. W tej sprawie wystosowano petycję do premier Beaty Szydło.
Na stronie Patriotyczny Przemyśl zamieszczono petycję skierowaną do premier Beaty Szydło, w której przemyskie środowiska wyrażają oburzenie i dezaprobatę wobec faktu wydania przez władze Ukrainy decyzji zakazującej wjazdu na teren tego państwa prezydentowi Miasta Przemyśla Robertowi Chomie.
Uważamy, że to zajście jest uderzeniem nie tylko w prezydenta, ale przede wszystkim w Przemyśl i jego mieszkańców. Uważamy, że jest to też skutek medialnej kampanii rozpętanej kilka miesięcy temu, wymierzonej w nasze miasto i jego mieszkańców, kampanii pełnej oszczerstw, gdzie wielokrotnie wymienia się Przemyśl jako miasto ksenofobiczne, nietolerancyjne. Jest to wysoce niesprawiedliwa ocena wystawiana nam przez media zewnętrzne, w dużej mierze też media ukraińskie. Ta cała kampania medialna jest podwaliną właśnie pod tą decyzję jaka została wydana w sprawie prezydenta. Wystosowaliśmy petycję do p.Beaty Szydło, prezes Rady Ministrów RP – powiedział podczas konferencji prasowej prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K.Mirosław Majkowski.
Pod tą petycją podpisało się kilkadziesiąt stowarzyszeń, organizacji pozarządowych, dyrektorów placówek oświatowych z Przemyśla i powiatu przemyskiego, a także wójtowie. Osoby chętne przyłączyć się do akcji mogą pobrać petycję i na własną rękę zbierać pod nią podpisy. W sprawie też interweniował już Ruch Kukiz`15.
Mamy nadzieję, że rząd Polski stanie na wysokości zadania i stanowczo oraz zdecydowanie przeciwstawi się tej sytuacji, gdyż tak należy w naszej ocenie uczynić. Tak nakazuje godność i honor RP. Jeden z redaktorów zadał mi pytanie, czy czujemy się winni, jak motywuje strona ukraińska, za to, że prezydent poniósł konsekwencję z powodu marszów organizowanych przez nas, a którym patronował. Jeżeli mielibyśmy się czuć się winni za to, to musielibyśmy się czuć winni za nasz polski patriotyzm, a to jest chyba jakiś absurd.Cieszymy się, że głosy dezaprobaty spływają także ze strony Ukraińców, wielu z nich nie rozumie tej decyzji i się z nią nie zgadza. Chciałbym też zaapelować do ukraińskich mieszkańców Przemyśla i powiatu żeby przestali słuchać tych którzy starają się nastawiać ich przeciwko Polakom, wprowadzać w atmosferę zagrożenia. Apeluję o spokój, rozsądek, bo to co się dzieje w ostatnich miesiącach nie jest normalne – dodaje Mirosław Majkowski.
Zostaliśmy obrażeni, nie tylko my Przemyślanie, ale także w pewien sposób Polacy, którzy pomagają ludziom za wschodnią granicą, zawożąc tam paczki i dary – powiedziała Ewa Karlik z Patriotycznego Przemyśla.
Jak udało się ustalić zakaz wjazdu na teren Ukrainy dotyczy tylko prezydenta Roberta Chomy, nie obejmuje on innych samorządowców.
Anna Fortuna
Śmieci z Ukrainy w Przemyślu? Z taką prośbą zwrócił się do prezydenta Chomy mer Lwowa
Mer Lwowa Andrij Sadowy chce wywozić śmieci za granicę, m.in. do Polski, do miast partnerskich, których jest 10, w tym Przemyśl i Rzeszów. Od około pół roku Lwów nie ma swojego wysypiska i nie radzi sobie z tą sytuacją.
Ukraińska policja nie wypuszcza śmieciarek, które wywożą odpady z Lwowa do innych miast. Podmiejskie wysypisko w Grzybowicach zostało zamknięte, po tym gdy w czerwcu ubiegłego roku wybuchł tam pożar i osunęła się hałda śmieci, w wyniku czego zginęły trzy osoby. Stosy śmieci na tym śmietnisku sięgają nawet 60 metrów wysokości. Jak podają ukraińskie media, pisemna propozycja przyjęcia śmieci została wysłana do miast partnerskich Lwowa w Polsce, w tym m.in. do Przemyśla i Rzeszowa.
W miniony wtorek, chwilę po tym, gdy prezydent Przemyśla dowiedział się, że ma zakaz wjazdu na Ukrainę odebrał telefon od mera Lwowa Andrija Sadowego. - Gdy zostałem zawrócony i już wracaliśmy, zadzwonił do mnie mer Lwowa, by pomóc mu w problemie śmieci we Lwowie. Jest to dla niego problem bardzo nabrzmiały, trwający od pół roku – powiedział podczas konferencji prasowej Robert Choma.
Jak informuje rzecznik prasowy przemyskiego magistratu przewożenie odpadów ze Lwowa do Przemyśla to bardzo trudne zadanie, głównie ze względu na obowiązujące przepisy. Zgodnie z nimi transport odpadów niesegregowanych przez granicę jest niemożliwy, zaś w przypadku wysegregowanych, wydanie zgody na ich przywóz nie zależy od władz miasta, a od Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. W drugim przypadku w cały ten proces musiałaby się również zaangażować Służba Celna, Straż Graniczna i Inspektorat Transportu Drogowego. Do tego dochodzą kwestie finansowe. Należy również podkreślić, że przemyskie składowisko odpadów, jest dzierżawione prywatnej firmie w ramach prowadzonego przez nią RIPOK-u, a więc szczegółowe rozmowy o przewożeniu odpadów ze Lwowa, z uwzględnieniem wskazanych powyżej zastrzeżeń, powinny być prowadzone właśnie z nią.
Rozumiemy trudną sytuację mieszkańców Lwowa i związaną z tym prośbę mera miasta, jak widać jednak raczej nie będzie możliwe proste rozwiązanie tego problemu, a z całą pewnością nie zależy to od zgody Prezydenta Miasta. Oczywiście w miarę swoich możliwości będziemy starali się wesprzeć samorząd Lwowa wiedzą i doświadczeniem na temat zagospodarowania odpadów – mówi rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu Witold Wołczyk.
Anna Fortuna
Duży sukces Straży Granicznej. Rozbito grupę zajmującą się przestępczością migracyjną
Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej rozpracowali szajkę zajmującą się przestępczością migracyjną. Zarzuty usłyszało dziesięciu Polaków i pięciu obywateli Ukrainy.
Proceder polegał na umożliwianiu lub ułatwianiu obywatelom Ukrainy pobytu w Polsce oraz organizowaniu im nielegalnego przekroczenia polskiej granicy państwa, a także granicy francusko-brytyjskiej. Głównymi organizatorami procederu byli dwaj ob. Ukrainy (ojciec i syn), którzy mają także polskie obywatelstwo oraz Polak z woj. dolnośląskiego. Zarzuty usłyszało dziesięciu Polaków i pięciu ob. Ukrainy, mieszkańców Podkarpacia i Dolnego Śląska.
Rozpracowanie trwało od początku 2013 roku. Wówczas w działaniach operacyjnych monitorowano jak na granicy polsko-ukraińskiej, zaczęli masowo pojawiać się obywatele Ukrainy z wizami pracowniczymi, którzy pomimo zobowiązania, nigdy nie podejmowali pracy w Polsce, a nielegalnie udawali się do innych krajów unijnych.
W wyniku szeroko zakrojonych działań, Straż Graniczna zgromadziła wiele materiałów dotyczących obywateli Ukrainy, którzy składali w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim dokumenty, rzekomo potwierdzające ich polskie pochodzenie w postaci aktów urodzenia przodków, aby uzyskać pobyt stały i obywatelstwo, a następnie, jako Polacy emigrować do krajów UE. Udowodniono, że część cudzoziemców, wykorzystywała fałszywe dokumenty również do uzyskania Karty Polaka w polskich placówkach konsularnych na Ukrainie.
Funkcjonariusze łącząc wątki, zidentyfikowali grupę podejrzanych osób, zajmujących się organizacją nielegalnego przekroczenia granicy dla ob. Ukrainy, w tym dostarczania im podrobionych dokumentów m.in. fałszywych zaświadczeń o rzekomym zatrudnieniu na terenie RP oraz fikcyjnych meldunków na terenie Polski, a których wykorzystanie umożliwiło im osiedlanie się w Polsce. Przy pomocy powyższych sfałszowanych dokumentów obywatele Ukrainy wjeżdżali na terytorium naszego kraju, a tym samym Unii Europejskiej i nabywali obywatelstwo polskie.
Funkcjonariusze przedstawili dowody że sprawcy działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Za załatwienie "papierów", w zależności od wagi sprawy, inkasowali kwoty od 350-400 zł , a nawet 1000 euro.
Aby wykryć przestępczy proceder, funkcjonariusze Straży Granicznej współpracowali również z Europolem, dzięki czemu na początku 2016 roku, na terytorium Belgii dokonano zatrzymań kilkunastu osób zamieszanych w przerzut ludzi z Polski do Belgii a następnie do Wielkiej Brytanii.
Do dzisiaj, w śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie, zarzuty usłyszało 15 osób, obywateli Polski i Ukrainy. Zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych, zakazów opuszczania kraju z jednoczesnymi zatrzymaniami paszportów, jak też dozory Policji. Sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza się dalszych zatrzymań.
Sprawcom grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Za przemyt bursztynu miał dostać 800 zł. Zatrzymano go w Korczowej
Przemycał ponad 9 kg bursztynu. W zamian miał zarobić 800 zł.
Na przejściu granicznym w Korczowej, celnicy wytypowali do szczegółowej kontroli wjeżdżający do Polski samochód osobowy, którego kierowca wybrał zielony pas.
W trakcie rewizji pojazdu funkcjonariusze wykryli, że w zbiorniku paliwa znajduje się ukryty bursztyn. Kierowca 18-letni obywatel Ukrainy przyznał się do przewozu 9,15 kg nieoszlifowanych kamieni bursztynu. Za jego przewiezienie przez granicę miał zarobić 800 zł.
Towar trafił do magazynu depozytowego Służby Celnej, która prowadzi dalsze postępowanie w tej sprawie.
W 2016 r. funkcjonariusze Służby Celnej w woj. podkarpackim zapobiegli wprowadzeniu do nielegalnego obrotu prawie 1,5 tony bursztynu.
Celnicy zatrzymali pijanego kierowcę
Celnicy zatrzymali pijanego kierowcę cysterny. Mężczyzna miał 2,6 promila alkoholu w organizmie.
W środowe południe (18 stycznia br), na przejściu granicznym w Korczowej celnicy zatrzymali 38 -letniego obywatela Ukrainy, który wiózł towar w postaci oleju spożywczego. Silna woń alkoholu, niezrozumiała mowa i charakterystyczne zachowanie mężczyzny spowodowały, że funkcjonariusze od razu przebadali go alkotestem. Pozytywny wynik badania potwierdził podejrzenia funkcjonariuszy, że kierowca cysterny jest pijany. Na teren przejścia granicznego wezwani zostali policjanci z Radymna. Policyjne badanie wykazało, że kierowca miał 2,6 promila alkoholu w organizmie.
Dzień później mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do 2 lat.
Dalsze postępowanie w sprawie prowadzi Komisariat Policji w Radymnie.










