Co przemyślanie myślą o budynku cukierni, wyróżnionym w rankingu najbrzydszych brył w Polsce. Mamy wyniki ankiety.
Wiemy już, co czytelnicy Portalu Przemyskiego sądzą o cukierni na ulicy Kazimierzowskiej w Przemyślu. Wyniki ankiety są dość ciekawe.
[visualizer id="33131"]
Po wysokiej lokacie w antykonkursie Makabryła 2016, można by się spodziewać, że i Przemyślanie potępią tę formę. Okazuje się że zdania są bardzo podzielone. Co prawda ponad połowie czytelników wyrażających swoją opinię, forma cukierni nie bardzo przypadła do gustu jednak 45 procentom ankietowanych budynek albo nie przeszkadzał, albo wręcz się podobał.
Jak pokazuje historia wiele potępianych budowli stawało się później klasycznymi. Przykładem może być wieża Eiffla. Uważana zaraz po jej wybudowaniu za okropnie brzydką, miała być kilka lat później rozebrana. Dziś nikt nie wyobraża sobie panoramy Paryża bez jej widoku.
Kilka lat temu, nowy budynek Muzeum Ziemi Przemyskiej, był przez mieszkańców Przemyśla, dość walnie krytykowany za przysadzisty kształt, pustynną fasadę, niedopasowanie do otoczenia. Co ciekawe, w całej Polsce budził raczej zachwyt i zbierał pochwały. Dziś, wygląda na to, że przemyślanie przyzwyczaili się do obecności budowli, przynajmniej do tego stopnia, że głosów krytyki niemal już nie są słyszalne.
Kto wie, może za kilka lat, budynek cukierni przy ul. Kazimierza Wielkiego, także będzie chwalony za odwagę i innowacyjność. Zresztą, poczekajmy do otwarcia. Wykończenie i aranżacja potrafią wiele zmienić.
Przemyśl i powiat w turystycznej symbiozie
Drodzy Państwo, po kilku tygodniach przerwy, zainspirowany zbliżającym się sezonem turystycznym wracam do tematu tej jakże ważnej dla nas lokalnej gałęzi gospodarki.
Jak już pisałem wcześniej Przemyśl przy swoich niezaprzeczalnych atutach ma szansę stać się atrakcją turystyczną regionu. Jednakże samo miasto ze swoimi zabytkami i pięknym położeniem to zbyt mało, aby ściągnąć i zatrzymać tu turystę na dłużej zmuszając go poniekąd do zostawienia pieniędzy na noclegach, wyżywieniu i atrakcjach, dlatego ofertę turystyczną należy bezwzględnie wzbogacić o atrakcje znajdujące się na terenie całego powiatu. Jednym zdaniem jeśli chcemy dźwignąć gospodarczo nasze miasto musimy współpracować w tej dziedzinie z powiatem i wchodzącymi w jego skład gminami.
Współpracować przede wszystkim w dziedzinie promocji, organizacji imprez
i tworzeniu nowych atrakcji turystycznych. Przy tak ograniczonych środkach przeznaczonych na promocję, kulturę zarówno ze strony miasta jak i powiatu to koordynacja tych działań jest wręcz niezbędna. Uważam także, że obiekty będące pod kuratelą Marszałka Województwa jak Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej i Centrum Kulturalne także powinny uczestniczyć w tym procesie.
Bogactwo kulturowe i przyrodnicze regionu pozwala na zbudowanie wspaniałej oferty turystycznej i rozwinięcie tej branży w powiecie przemyskim w oparciu nie tylko o znajdujące się na terenach gminnych forty Twierdzy Przemyśl, Krasiczyna i Arboretum, ale wykorzystując wstęgę Sanu w najpiękniejszym, górskim odcinku czyli od gminy Krzywcza do Przemyśla stworzyć kolejną atrakcję jak spływy rzeką San wykorzystując już powstałą infrastrukturę wybudowaną nad rzeką w ramach projektu Green Velo oraz stworzeniem nowej w formie przystani i miejsc biwakowych. Od kilkunastu już lat osobą organizującą takie spływy jest Piotrek Dobosiewicz, a ludzie korzystający z jego oferty są zachwyceni z tej formy spędzenia wolnego dnia czy weekendu.

Łącząc San ze ścieżkami rowerowymi, przyrodniczymi, zabytkowymi, szlakami pieszymi w powiecie mamy szansę stworzyć jeden ogromny kompleks sportowo-turystyczny z tak zróżnicowanym krajobrazem. Od górskich stromych podjazdów, po nizinne ścieżki pieszo rowerowe. Potencjalny turysta mógłby śmiało zaplanować sobie swoją własną trasę pieszo-wodno-rowerową do przebycia w ciągu 2-3 dni. Trasę bogatą w okoliczne zabytki architektoniczne i przepiękne walory przyrodnicze. Pisząc te słowa oczyma wyobraźni widzę w tym pomyśle gminę Krzywcza, która z uwagi na przepiękne położenie i przyrodę mogłaby stać się jedną z baz noclegowych i wypoczynkowych w oparciu o gospodarstwa agroturystyczne i nietypowe miejsca do spędzenia czasu jak słynna już na cały świat Hobbitówka Bogusia Pękalskiego. Widzę tu także gminę Krasiczyn i Przemyśl ze swoimi zabytkami w postaci zamku w Krasiczynie, cmentarzy wojennych z okresu I Wojny Światowej, oraz największej ilości fortyfikacji po Twierdzy Przemyśl. Ten teren także bogaty jest w znakomite tereny do uprawiania turystyki pieszej i rowerowej, a ponadto oczywiście w przepływający San.
Grzechem byłoby zapomnieć o takiej gminach jak Fredropol i Bircza. Szczególnie południowa część pierwszej z Gmin zaczynając od Fredropola bogata jest w obiekty architektury drewnianej w postaci pięknych cerkwi, a także sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej przyciągającej co roku dziesiątki tysięcy pielgrzymów z całej Polski. W tym miejscu należy zaznaczyć , że tzw. turystyka sakralna jest niezwykle ważnym elementem wzmacniającym potencjał turystyczny regionu. W szczególności właśnie Przemyśla i gminy Fredropol.

Bezwzględnie tą ofertę należy wzbogacić o obiekty Szlaku Architektury Drewnianej położone w dużej części na terenie gmin Żurawica, Stubno, Fredropol, Bircza, Krasiczyn i Krzywcza. Wspaniała cerkiew obronna w Posadzie Rybotyckiej powinna stać się jednym z obowiązkowo odwiedzanych obiektów na terenie powiatu. Obiekt ten, aż prosi się o uporządkowanie terenu wokół, wybudowanie tam parkingu i naprawę drogi dojazdowej pozostawiającej wiele do życzenia. Dodatkowym bogactwem gminy Fredropol jest rzeka Wiar, w tak znikomym stopniu wykorzystana w celach rekreacyjno wypoczynkowych, a przecież tak pięknie wijąca się wśród okolicznych wzgórz. Droga z Rybotycz do Birczy jest w fatalnym stanie, ale paradoksalnie dzięki temu jest to bodajże najbardziej dziki przyrodniczo teren w powiecie i zarówno jeden z najpiękniejszych, a pamiętajmy, że są ludzie poszukujący takich oaz spokoju i ciszy. Możemy im to zaoferować. Kolejną bazą noclegową ze wspaniałymi walorami przyrodniczymi powinna stać się gmina Bircza. Takie gminy jak Fredropol, Bircza czy Krzywcza dzięki swojemu górskiemu położeniu mogłyby stać się świetnym miejscem do rozwoju paralotniarstwa, a także szeregu rozrywek zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Tu zostawiam Wam Moi Drodzy czytelnicy pole do popisu i pobudzenia własnej wyobraźni.

Wracając na drugą stronę Sanu mamy dwie, niemal nizinnie położone gminy Żurawica i Orły. Nie każdy kocha góry jak ja. Niektórzy wolą równiny, więc proszę bardzo. Dostają je w pakiecie wraz z przepięknym Arboretum i przyległym do niego fortem XIII San Rideau, posiadającym własną legendę i aż proszącym się o zagospodarowanie oraz jednym z najlepiej zachowanym w Twierdzy Przemyśl Fortem XI Duńkowiczki, który z uwagi na swoje położenie, powinien stać się obowiązkowym celem wypadowym na wycieczki pieszo-rowerowe Szlakiem Twierdzy Przemyśl. Może przyjdzie czas, kiedy ten fort stanie się bazą dla wypożyczalni rowerów, a dawny kamping na jego barku zacznie żyć i pracować na swoje utrzymanie oraz tego, kto go zagospodaruje. Pamiętajmy, że nie ma w promieniu kilkudziesięciu kilometrów żadnego kampingu z prawdziwego zdarzenia. Na razie, jak większość tego typu obiektów fort objęty jest 5 letnim okresem trwałości projektu i niezbyt wiele da się na nim zrobić.
Pozostaje pytanie jak ściągnąć tu turystów. Każda gałąź turystyki, czy to turystyka militarna, rowerowa, piesza, sakralna potrzebuje imprezy, wydarzenia, która stanie się jej wizytówką.

Wiem doskonale , ze na razie nie stać nas na profesjonalne imprezy robione za grube miliony złotych z gwiazdami estrady, ale czyż nie ma u nas imprez organizowanych przez zapaleńców przyciągających uczestników niemal z całej Europy i tysiące widzów? Inicjatyw organizowanych z olbrzymim poświeceniem i niejednokrotnie za własne środki? Takie imprezy są i może wreszcie nadszedł czas kiedy lokalne samorządy w większym jak dotychczas zakresie powinny wesprzeć organizację takich przedsięwzięć, które mają szansę stać się czy też już są imprezami cyklicznymi. Teraz posłużę się kilkoma przykładami. Choć imprez zasługujących na markę imprez cyklicznych jest dużo więcej to podam tylko kilka jako przykład.
1. W ciągu dziesięciu lat istnienia Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K. na terenie miasta i powiatu zorganizowaliśmy osiem dużych widowisk historycznych z czego każda ściągnęła od 6-10 tysięcy widzów oraz kilkuset rekonstruktorów i aktorów z Polski, Czech, Słowacji, Rosji, Niemiec i Węgier. Każda impreza odbiła się szerokim echem w kraju, a w roku 2007 Przemyśl okrzyknięty został przez wielu pasjonatów rekonstrukcyjną stolicą Polski. Cykliczna impreza związana z Twierdzą Przemyśl i walkami o nią, realizowana w każdym roku na terenie innej gminy może się stać wizytówką Twierdzy Przemyśl. Wizytówką promującą tą właśnie gałąź turystyki militarnej.

Pierwsza taka impreza organizowana przez Starostwo Powiatowe w Przemyślu, Gminę Orły i Związek Gmin Fortecznych odbędzie się 27.05.2017 roku na Forcie XI Duńkowiczki. Może nie do końca tak, jakbym to sobie wymarzył, ale mam nadzieję, ze stanie się początkiem cyklicznej imprezy.

2. Coroczna pielgrzymka do Sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej ściągająca dziesiątki tysięcy pielgrzymów powinna zostać rozbudowana nie tylko o sferę duchową, ale także rozrywkową obejmującą teren od Przemyśla po Kalwarię Pacławską. Pisząc rozrywce, mam na myśli organizację szeregu występów zespołów związanych z muzyką sakralną, chórami gospel itp. nie tylko w samej Kalwarii, ale też w Przemyślu, Fredropolu, Posadzie Rybotyckiej To wszystko można połączyć ze zwiedzaniem jak pisałem wyżej obiektów sakralnych obrządku rzymsko i grekokatolickiego. Wykorzystajmy także potencjał muzyki sakralnej obrządku grekokatolickiego i wielokulturowość tych ziem. Można zbudować wokół tego tygodniowy program nie ograniczony wyłącznie 3 dniami pielgrzymki na Kalwarię. Cykliczne wydarzenie będące wizytówką turystyki sakralnej.

3. Niemal z niczego urodziła się impreza, która w tegorocznej edycji osiąga rekordy frekwencji i cieszy olbrzymim zainteresowaniem jak Dybawka Biega. Organizowana z inicjatywy sołtysa wsi Dybawka Beaty Bartkowiak (prywatnie mojej siostry) impreza biegowa odbywa się pięknymi terenami jej sołectwa w gminie Krasiczyn. Gdyby rozbudować tą imprezę o teren całej gminy Krasiczyn, a także gminy Krzywcza i podzielić ją na dwa dni z podziałem tras biegowych o różnej trudności, dla dorosłych i dla dzieci, dołożyć do tego rajd pieszy i mamy wspaniałą imprezę promującą szlaki piesze
i turystykę pieszą w powiecie. Nowym, rewelacyjnym pomysłem jest organizacja Ultra Wyszehradzkiego Maratonu Twierdza Przemyśl na dystansie 55 km i 21 km w czerwcu tego roku. Pomysłodawcą jest Przemyski Klub Biegacza. Impreza łączy w sobie promocję pieszego szlaku turystycznego, fortów Twierdzy i przede wszystkim sportu jakim jest bieganie. Mamy kolejną wizytówkę turystyki pieszej.

4. Na końcu impreza, która już wpisała się i to dosłownie w krajobraz miasta jest Bike Town Przemyśl. Wszystko zaczęło się w 2007 r gdy Waldek Hryniszyn przekonał Pana Prezydenta Chomę do pomysłu zorganizowania zawodów downtown - czyli zjazdu na rowerach górskich przez miasto. W 2014 roku organizatorzy rozwinęli to w widowiskowy festiwal, dokładając Puchar Świata FMB w dircie. W tym roku festiwal będzie trwał 3 dni. Zacznie się 29.04 w sobotę, na Pl. Niepodległości, Maratonem Cyklokarpaty zorganizowanym przez Przemyskie Towarzystwo Cyklistów. W niedzielę zapraszamy na przemyski rynek, gdzie będzie można pojeździć na pumptracku a po popołudniu odbędzie się Puchar Świata FMB w dircie. W poniedziałek, zamiast na pochód pierwszomajowy, zapraszamy do kibicowania najszybszym rajderom na trasie downtownu, która w tym roku będzie zaczynać się na samym szczycie przy Loży Szyderców. Jak co roku organizatorzy spodziewają się kilkudziesięciu zawodników z całej Europy, od Ukrainy po Hiszpanię. Organizatorem Festiwalu jest Fundacja Azymut wraz Prezydentem Miasta Przemyśla i Urzędem Miejskim w Przemyślu. Nie ma lepszej imprezy, która stałaby się wizytówką turystyki rowerowej w powiecie.
Zdaję sobie sprawę z tego, że to co napisałem to tylko zarys pomysłów, bo jest to temat rzeka. Chcę Państwu tylko zasygnalizować, że nie jest tak źle, jak przyjęło się narzekać.
Czymś, co przyciąga turystów są także nietypowe atrakcje, pomysły, obiekty, które są ewenementem na skalę kraju, Europy czy świata. Jeśli takich brakuje, to może warto je stworzyć? Może Wy macie pomysły co takiego można byłoby stworzyć, zbudować, aby uatrakcyjnić nasz region? Zapraszam do dyskusji.
Szanowni Państwo, każdy z nas może pomóc w tym, aby miasto i powiat stały się turystyczno-rekreacyjno-sportowym centrum Podkarpacia. Jak? Po prostu uczestniczcie w tych imprezach i wydarzeniach, masowo udostępniajcie je na swoich profilach na portalach społecznościowych, zapraszajcie na nie znajomych z Polski i zza granicy, promujcie miasto, powiat jak tylko możecie. Myślicie nad biznesem, nad tym co otworzyć? Może właśnie tu jest dla was pole do działania. Na początku będzie ciężko, ale wspierając się wzajemnie damy radę. Wspólnie budujmy nasz przemysł turystyczny.
Przyszłość należy do nas!
Mirosław Majkowski
Poglądy wyrażone w tekstach pisanych w ramach blogu Portalu Przemyskiego są osobistymi poglądami autorów i nie muszą odzwierciedlać stanowiska redakcji. Blogi ukazujące się na naszych łamach mają na celu umożliwienie mieszkańcom Przemyśla podzielenia się własną wiedzą, doświadczeniami oraz opiniami na temat miasta i spraw jego dotyczących.
Terenówkami po przemyskiej twierdzy. Obejrzyj fotorelację z wyprawy [Galeria zdjęć]
W ostatnią niedzielę pod patronatem Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej oraz firmy Autorud VW odbyła się piąta edycja wyprawy po fortach twierdzy Przemyśl. Udział w niej wzięli właściciele samochodów z napędem 4x4 i klasy SUV, które, jak mówili sami organizatorzy, nadawały się w „trudniejszy teren”. Poniżej zamieszczamy fotoreportaż z wyprawy, autorstwa Łukasza Białko.
no images were found
Kino Helios w Przemyślu zaprasza na seans filmu Jackie. Już jutro
Kino Helios zaprasza na kolejny seans z Cyklu Kino Konesera, który odbędzie się już 22 marca o godz. 18.15. Tym razem zapraszamy na dramat biograficzny „Jackie” w reżyserii Pabla Larraína, z Natalie Portman w roli Jacqueline Kennedy.
„Jackie” była postacią wyrazistą, przebojową, medialną. Stała się ikoną mody i wyznacznikiem trendów. Nowoczesną matką i wymarzoną księżniczką dla pierwszego prezydenta - rycerza ery mediokracji Johna F. Kennedy’ego. 22 listopada w słoneczny dzień w Dallas trzymała na kolanach roztrzaskaną głowę męża, który zginął w do dziś nie do końca wyjaśnionym zamachu… Przed seansem odbędzie się interesująca prelekcja wprowadzająca w tematykę filmu.
Wróć do schronu!
Liczba udostępnień (za którą wszystkim dziękuję) mojego poprzedniego tekstu świadczy o tym, że jednak temat schronu nie jest obojętny Przemyślanom, a sam obiekt podoba się niemałej rzeszy odbiorców. Mnie to nie dziwi - jestem fanem tego typu „klimatów” i nie poprzestałem na jednej wizycie.
Z pewnością za jakiś czas znów się tam wybiorę, ale powody tego zrozumieją raczej pasjonaci. Każdy z nas ma oczywiście jakieś ulubione miejsce, do którego lubi wracać, dlaczego jednak tacy jak ja wracają do S.K.O.C? Ze zwiedzaniem schronu jest dla mnie trochę jak z dobrą książką. Pierwsze czytanie zachwyca i pozostawia wiele w pamięci, ale wszystkiego nie sposób zapamiętać: podczas kolejnej lektury odkrywamy coś nowego, a my sami mamy już inne podejście, albo więcej wiedzy na dany temat. Warto więc znów wysłuchać ciekawej opowieści panów z Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej i wyłowić nowe ciekawostki, bo oczywiście każdy opowiada w trochę inny sposób, może zwrócić naszą uwagę na inne kwestie, czy też przede wszystkim w odmienny sposób buduje atmosferę zagrożenia po przebytym „ataku” (fenomenalnie wychodzi to panu Andrzejowi).
Co najważniejsze, należy zauważyć, że obiekt prezentują nam nie tylko znawcy tej tematyki, lecz także miłośnicy, co czyni całą opowieść niezwykle barwną i zajmującą. Zaskoczeniem podczas drugiej wizyty może być fakt, że wciąż jeszcze mogą się Państwo nie orientować w układzie pomieszczeń. Oczywiście w schronie nie sposób się zgubić, ale później można mieć mały problem, gdyby chciało się opowiedzieć znajomym: „...i ten ogromny silnik, który tak mi się spodobał, był... gdzieś na końcu.”.
Podam jeszcze inny powód skłaniający do powrotu do schronu. Podczas następnej wizyty, dzięki uprzejmości pana Mirosława, który wtedy oprowadzał grupę, miałem możliwość odłączenia się od reszty i obejrzenia wszystkiego samemu. Głównie wyposażenia magazynu, ale też przyjrzałem się planszom i nawet zdążyłem rzucić okiem na instrukcje oraz schematy. Na czas projekcji filmu w całym schronie gaszone jest światło. Obiekt nabiera wtedy zupełnie innego charakteru i to było to, co zachwyciło mnie wtedy najbardziej. Krążek światła latarki wyławia z mroku poszczególne detale, przedmioty: egzemplarz „Wojskowego Przeglądu Technicznego”, maszynę do pisania „Optima” czy znajdującą się nad podłogą tzw. wywiewną klapę schronową, na którą znów zwraca się uwagę, ponieważ trzeba uważniej patrzeć pod nogi.
Najbardziej klimatycznie wygląda pomieszczenie z silnikiem: szare, surowe, trochę przytłaczające. W ciemności, tak jak pozostałe pomieszczenia, zdaje się być ono większe niż w rzeczywistości. Gdyby w chłopięcy sposób dać się ponieść wyobraźni to można by prawie poczuć się jak stalker - przychodzą na myśl postapokaliptyczne powieści czy gry komputerowe - któremu zaraz przyjdzie wyruszyć w zrujnowany zewnętrzny świat. W końcu w pobliżu Przemyśla wybuchła bomba atomowa, sam przed chwilą słyszałem... Już pierwsze osoby zmierzają do tunelu ewakuacyjnego, by na własne oczy ujrzeć atomową gehennę. Takie zwiedzanie obiektu jest fantastycznym, atrakcyjnym urozmaiceniem. Dla pokolenia urodzonego po transformacji taka wizyta w schronie stwarza możliwość chłonięcia atmosfery tamtej epoki, obserwowania przedmiotów tamtych czasów, które nas otaczają - to niewyobrażalnie działa na wyobraźnię. Do S.K.O.C z całą pewnością warto powrócić!
Piotr Dzoć
Poglądy wyrażone w tekstach pisanych w ramach blogu Portalu Przemyskiego są osobistymi poglądami autorów i nie muszą odzwierciedlać stanowiska redakcji. Blogi ukazujące się na naszych łamach mają na celu umożliwienie mieszkańcom Przemyśla podzielenia się własną wiedzą, doświadczeniami oraz opiniami na temat miasta i spraw jego dotyczących.
Młodzi przemyscy piłkarze pokonali młodzików z Pogoni Lwów [Galeria zdjęć]
W sobotę 18 marca odbył się mecz towarzyski chłopców z rocznika 2007/2008. W trakcie spotkania piłkarze ze Szkółki Piłkarskiej "Szesnastka Przemyśl" pokonali przeciwników z lwowskiej Pogoni wynikiem 2:1.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tego spotkania.
Fot. Łukasz Białko
no images were found
Pierwszy mecz przemyskiej Polonii w rundzie wiosennej. Jak poszło z Orłem Przeworsk? [Galeria zdjęć i wyniki]
Swój pierwszy wiosenny mecz w lidze przemyska Barcelonka zagrała z Orłem Przeworsk. Po ostrej i żarliwej walce w kiepskich warunkach atmosferycznych, spotkanie ostatecznie zakończyło się remisem 2:2.
Mecz na boisku Polonii rozegrał się w naprawdę niekorzystnej dla piłkarzy aurze. Niska temperatura ok. 4 stopni Celsjusza, wciąż padająca mżawka, gry na pewno nie ułatwiały.
Pomimo powyższych duch walki nie opuszczał piłkarzy, co widać po czterobramkowym wyniku. Mecz ostatecznie drużyny zremisowały 2:2.
POLONIA - ORZEŁ Przeworsk 2:2 (1:1)
Bramki:
0:1 - Świst (31')
1:1 - Trawka (40')
2:1 - Adamski (51')
2:2 - Buczkowski (77')
Polonia: Cisek,Kmiotek, Kocój, Kuźniar, Solarz, Wanat, Skała, Trawka, Kazek, Adamski, Piątek
Rezerwa: Wojdyła, Skubisz, Frankiewicz, Stysiał, Głuszko, Załoga
Orzeł: Kurosz, Gołębiowski, Misiąg, Kyć, Jarosz, Świst, Broda, Mikulec, Kudła, Boratyn, Pigan
Rezerwa: Konieczny, Buczkowski, Struś, Misiło, Gurak, Kowal
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć ze spotkania.
Fot. Łukasz Białko
no images were found
Odszkodowanie dla pasażerów busa. Jak zawalczyć o należną rekompensatę pieniężna za szkody?
Przewozy busami w Polsce zyskały niezwykle na popularności. Codziennie wiele osób korzysta z transportu busami świadczonymi przez wiele firm na trasach zagranicznych lub pomiędzy miejscowościami.
Niestety wypadki komunikacyjne z udziałem busów świadczących przewóz osób zdarzają się niezwykle często. Czy poszkodowani pasażerowi mają prawo do odszkodowania? Od kogo dochodzić należnej rekompensaty pieniężnej? O tym powiemy w dalszej części artykułu.
Pasażer chroniony przez przepisy prawa
Transport busami szczególnie w małych miejscowościach stał się bardzo popularnym. Wielu pracodawców wykorzystuje też busy do codziennych przewozów swoich pracowników do miejsca zatrudnienia. Niestety wypadki komunikacyjne nie omijają busów. W feralnych zdarzeniach pasażerowi doznają często dotkliwych obrażeń. Poszkodowani w przewozach odpłatnych mają prawo wystąpić do przewoźnika o świadczenia odszkodowawcze. Dodatkowo zgodnie z literą prawa pasażer nie ma obowiązku udowadniania winy kierowcy. To przewoźnik musi wykazać, że za wypadek odpowiada inny uczestnik ruchu drogowego. Pasażerowi płacąc za przejazd podlegają dość szerokiej ochronie prawnej, która obejmuje wypłatę należnej rekompensaty za powstałą szkodę.
Kto wypłaci należne odszkodowanie dla pasażerów?
Osoby podróżujące odpłatnie busem mają prawo wystąpić z roszczeniem odszkodowawczym do przewoźnika. W praktyce odszkodowanie jest jednak uzyskiwanie z polisy OC, którą ma obowiązek wykupić firma świadczące przewóz osób busem. Jeśli odpowiedzialność za wypadek ponosi inny uczestnik ruchu do wypłaty świadczeń zobowiązany będzie ubezpieczyciel u którego nabył ubezpieczenie OC. W celu rozpoczęcia procedury odszkodowawczej poszkodowany musi wystąpić z wnioskiem odszkodowawczym do właściwego Towarzystwa Ubezpieczeniowego. W dokumencie należy zaznaczyć, jakich roszczeń chcemy dochodzić, a także na jaką kwotę mają opiewać. Niezbędne jest też uzasadnienie, dlaczego dana kwota stanowić będzie stosowną rekompensatę za doznaną krzywdę. Poszkodowany powinien też do wniosku dołączyć dokumentację medyczną, która jest dowodem podjętego leczenia. Dochodząc zwrotu kosztów musimy też załączyć dokumenty potwierdzające te wydatki np. faktury, paragony za zakup leków. Ubezpieczyciel otrzymujący zgłoszenie szkody ma 30 dni na wydanie decyzji o przyznaniu lub odmowie wypłaty odszkodowania. Poszkodowany, który nie zgadza się z treścią decyzji ma prawo do złożenia odwołania w ciągu 14 dni od jej otrzymania. Niestety ubezpieczyciele nagminnie zaniżają wysokość dochodzonych roszczeń odszkodowawczych. Pomoc prawna w takich wypadkach jest nieoceniona, gdyż z doświadczonym prawnikiem u boku możemy uzyskać zdecydowanie wyższe odszkodowanie i zadośćuczynienie. Nie warto samodzielnie toczyć batalii z zakładem ubezpieczeń, wybierając profesjonalną kancelarię odszkodowawczą możemy bez problemu uzyskać godną rekompensatę pieniężną po wypadku.
Wyniki ankiety Portalu Przemyskiego. Zobacz ilu przemyślan jest za antyaborcyjną wystawą w Rynku, a ilu żąda jej usunięcia
W dniu wczorajszym na łamach Portalu Przemyskiego przeprowadziliśmy ankietę dotyczącą kontrowersyjnej wystawy ustawionej przez środowiska pro - life na płycie przemyskiego Rynku. Poniżej zamieszczamy wyniki.

24,5 % czytelników biorących udział w ankiecie jest absolutnie za wystawą, pomimo jej drastycznych środków przekazu. 9% ankietowanych jest zwolennikamu idei pro life, jednak uznaje treść wystawy za zbyt drastyczną. 21% uznaje, że miejsca publiczne nie są odpowiednie na taki przekaz. 45,5% żąda całkowitego zakazu takich wystaw, nawet pod groźbą kary dla autorów










