Przemyślanko, już dziś w kinie Helios "Kino Kobiet"

Już dziś - zabierz przyjaciółkę, siostrę, mamę, teściową, synową i baw się razem z nami. Tym razem zagramy film„Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”.

Fantastyczna, luźna atmosfera seansu ma już swoje stałe fanki! Nie ma takiej drugiej imprezy, która byłaby skupiona wyłącznie na kobietach! Z myślą o Was, Drogie Panie dobieramy film wieczoru oraz atrakcje przed seansem filmowym.

Chcesz poznać najnowsze trendy w modzie, nowinki kosmetyczne, chcesz zadbać o swoje zdrowie? Ten seans jest dla Ciebie! Nowa restauracja w mieście, nowy salon kosmetyczny, fryzjerski – poznasz na naszym babskim seansie! Gwarantujemy, że dreszczyk pozytywnych emocji podczas fantastycznych konkursów przed seansem, umili Paniom czas. Natomiast sam film zapewni doskonałą zabawę i dużą dawkę humoru.

MOTYW WIECZORU:

Podczas kwietniowych seansów pozostaniemy jeszcze w klimacie świątecznym. Dlatego na seans zapraszamy Panie w stylizacjach w kolorze żółtym! Niech ta barwa króluje na butach, koszulkach, biżuterii, we włosach czy świeżych kwiatach.

Przed seansem zapraszamy do korzystania z porad i usług naszych Partnerów. Od godz. 18.00 w holu kina czekają na Panie:

  • Golden Rosebędzie przeprowadzało szybkie malowanie ust najnowszymi pomadkami ze swojej wiosennej kolekcji
  • Quick Nailsbędzie wykonywał masaż dłoni i opowiadał o wiosennych stylizacjach na paznokciach
  • Restauracja KFCprzygotuje pyszne przekąski,
  • Centrum Podologiczne®opowie o leczeniu oraz profilaktyce schorzeń stóp,
  • Mary Kayopowie o odpowiedniej pielęgnacji skóry, trendach w makijażu

Na sali jak zwykle dużo konkursów! Już nie możemy się doczekać, pomysłów mamy tak wiele!

NAGRODY:

  • Vouchery prezentowe od QuickNails
  • Vouchery prezentowe od Golden Rose
  • Vouchery prezentowe od Centrum Wellness
  • Zestawy kosmetyków od Drogerii Hebe
  • Kosmetyki firmy Ziaja
  • Kosmetyki i vouchery od Centrum Podologiczne®
  • Książki od wydawnictwa Prószyński
  • Książki od wydawnictwa Agora
  • Książki od wydawnictwa Rebis
  • Vouchery do Restauracji KFC
  • Zestawy kosmetyków od Mary Kay
  • Przejazdy taksówką od SUPER RADIO TAXI PRZEMYŚL
  • Czasopisma Avanti

Dziewczyny, widzimy się w czwartek 27 kwietnia!

Ceny biletów:

  • 22 zł
  • 19 zł – przy zakupie min. 15 biletów

Nie ma co zwlekać - kupcie bilet już teraz i zarezerwujcie sobie najlepsze miejsca.


Drzewo zniszczyło dom mieszkalny w Stubnie

We wtorek w Stubnie powalone na skutek porywistego wiatru drzewo spadło na dom mieszkalny. Poważnemu uszkodzeniu uległ dach budynku.

W zniszczonym budynku znajdowała się 22-letnia kobieta. Nie doznała jednakże żadnych obrażeń. Pod ciężarem potężnego jesionu zniszczony został jednak dach stuletniego budynku. Nie wiadomo też, czy jego konstrukcja jest nienaruszona i czy w związku z tym dom nadaje się do remontu.

W akcji ratowniczej i oraz w usuwaniu szkód udział brały jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej  Stubno, Państwowej Straży Pożarnej z Przemyśla

Fot. Tomasz Serafin/PSP Przemyśl


Dziewiąte z rzędu zwycięstwo Czuwaju [Galeria zdjęć]

22.04.2017 w Hali POSiR odbył się zacięty mecz pomiędzy drużyną SRS Czuwaj Przemyśl a Moto-Jelcz Oława.

Goście przyjechali do nas w bardzo skromnym, 11-osobowym składzie ale nie pozwolili Harcerzom na łatwe zwycięstwo. Początek meczu należał do Czuwaju jednak już po pierwszym kwadransie na tablicy widniał wynik 6:5 dla Oławy. Od tego momentu oławianie dostali wiatru w żagle ale w 24 minucie Czuwaj doprowadził do ponownego remisu. Na końcówce pierwszej połowy Harcerze mocno się pogubili i na przerwę schodzili ze stratą trzech bramek ( 11:14)

Druga połowa zaczęła się od trafienia gości, którzy w tym momencie prowadzili najwyżej w całym meczu. Ta sytuacja zmobilizowała przemyślan do większej koncentracji i rozpoczął się wreszcie ładny mecz. Gospodarze bardzo poprawili obronę i zaczęli trafiać częściej do bramki gości. W 42 minucie pierwszą bramkę w tym meczu strzelił Maciej Kubisztal a Mateusz Kroczek wyprowadził Czuwaj na prowadzenie. Nie był to jednak koniec kłopotów z Oławą. Prawie do końca meczu drużyny szły łeb w łeb. W 58 minucie na prowadzenie wysunął się Czuwaj dzięki bramce Macieja Kubisztala a minutę później goście nie wykorzystali rzutu karnego. Zwycięstwo przypieczętował w ostatniej minucie Paweł Stołowski. Rewelacyjną obroną popisał w tym meczu Adrian Szczepaniec. W 11 minucie obronił rzut karny i kolejny rzut ze zbiórki, którym usiłował się zrehabilitować Mateusz Klinger z Oławy.

To dziewiąte zwycięstwo z rzędu zapewniło Harcerzom zakończenie sezonu na podium I ligi grupy B a można by pomyśleć nawet o poprawieniu wyniku.

SRS Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Orłowski, Kijanka – Lew 0, Puszkarski 3, Biernat 3, Stołowski 3, Kubik 0, Bajwoluk 4, Nowak 3, Kulka 1, Kroczek 7, Trawnicki 1, Kubisztal 2.
Kary: SRS Czuwaj – 14 min
Czerwona kartka: Biernat (59. – faul)
Moto-Jelcz: Glabik, Muszak – Rutkowski 8, Herudziński 3, Koprowski 2, Cepielik 1, Bałdys 3, Markiewicz 4, Klinger 2, Wiewiórski 2, Mistak 0.
Kary: Moto-Jelcz – 8 min.

Agnieszka Marcińczak

Foto. Łukasz Białko

no images were found

 


Helios na scenie – najlepsze spektakle na wielkim ekranie!

Zapraszamy na nowy, fascynujący cykl: Helios na scenie. Na naszych ekranach zaprezentujemy najlepsze spektakle National Theatre i Comedie Francaise!


W święta drogi Przemyśla były wyjątkowo bezpieczne

W przeciwieństwie do reszty kraju, drogi Przemyśla i powiatu przemyskiego były wyjątkowo bezpieczne. Kolejny już rok.

W trakcie świąt wielkanocnych przemyska policja prowadziła akcję "Wielkanoc 2017", której celem było zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu drogowego.

Policyjne działania rozpoczęły się już w Wielki Piątek. Funkcjonariusze czuwali nad płynnością ruchu, zwracali uwagę na stan trzeźwości kierowców, przypadki przekraczania prędkości oraz przestrzeganie obowiązku jazdy w zapiętych pasach bezpieczeństwa.

Tegoroczny okres świąt przebiegał jednakże bardzo spokojnie i bezpiecznie. Od piątku do poniedziałku, na drogach powiatu przemyskiego doszło do 7 kolizji, w których nikt nie został ranny. Funkcjonariusze podczas kontroli trzeźwości kierowców zatrzymali dwóch, którzy prowadzili pojazdy będąc w stanie nietrzeźwości oraz dwóch w stanie po użyciu alkoholu.

Zatrzymano również jedno prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 62 km/h w obszarze zabudowanym.


Zatrucie czadem przemyskiej rodziny

W dniu wczorajszym na ulicy Wieniawskiego w Przemyślu doszło do do zatrucia czadem trzyosobowej rodziny.

W poniedziałek około godziny 11, 28-letni mieszkaniec Przemyśla poinformował służby ratunkowe o podejrzeniu podtrucia tlenkiem węgla 3-osobowej rodziny. Do zdarzenia doszło w Przemyślu przy ul. Wieniawskiego. Dwie osoby dorosłe oraz dziecko w wieku 6 lat trafiło do szpitala. Źródłem tlenku węgla, był prawdopodobnie piecyk gazowy znajdujący się w łazience. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Na miejscu funkcjonariusze wykonali czynności, które pozwolą wyjaśnić dokładne okoliczności tego zdarzenia.

Foto arch. KMP Przemyśl


Wypadek w Przemyślu. Rowerzysta wjechał pod koła samochodu

We wtorkowy poranek na skrzyżowaniu ulicy Kraszewskiego z ulicą Trzeciego Maja doszło do zdarzenia drogowego  z udziałem rowerzysty, który wjechał na przejście dla pieszych wprost pod koła nadjeżdżającego citroena.

Do wypadku doszło około godziny 8 rano. Na skrzyżowaniu ulic Kraszewskiego z Trzeciego Maja, miała miejsce kolizja z udziałem rowerzysty. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 26-letni mężczyzna nie zatrzymał się i wjechał na przejście dla pieszych wprost pod nadjeżdżający samochód, następnie zderzył się z 59-letnią kierującą citroenem xsarą. Uczestnicy zdarzenia, byli trzeźwi.

Kierujący rowerem został odwieziony do szpitala  ze względu na prawdopodobny uraz kręgosłupa. Jak się okazało nie odniósł on poważniejszych obrażeń i został zwolniony do domu. Kierującego jednośladem pouczono.

Foto: KMP Przemyśl


Tak wyglądają tegoroczne Groby Pańskie w Przemyślu [Galeria zdjęć]

Fotografował Łukasz Białko.

Kościół na Błoniach


Kościół Karmelitów Bosych

Katedra Rzymsko Katolicka

Kościół i klasztor Karmelitanek


Praca dla Przemyśla moim Westerplatte

Chciałbym w tym tekście wyjaśnić jeszcze powody mojego zainteresowania Schronem Kierowania Obroną Cywilną, które stało się przemyską atrakcją turystyczną dzięki Przemyskiemu Stowarzyszeniu Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K i, może w ten sposób, zachęcić również Państwa do zainteresowania się tym obiektem, a w dalszej perspektywie także miastem.

We wcześniejszym tekście wspomniałem, że na początku była naiwna myśl: swoim działaniem „przyprowadzę” ludzi do tego miejsca i wtedy ono będzie się mogło nadal rozwijać. Napisałem też, że z czasem zacząłem myśleć o schronie jako o obiekcie, który może znacząco wpłynąć na przyszłość turystyczną miasta - a ja przecież, jak zapewne większość jego mieszkańców, kocham to moje miasto, w którym przeżyło się te „parę” lat.

Kocham Przemyśl i nie chcę bezczynnie patrzeć na jego wyludnianie, jak straszą nas swymi prognozami statystyki. Oczywiście wiem, że sam nie zatrzymam tego procesu i nawet go nie spowolnię, ale... I tu pojawia się to „ale”. Sądzę, że niemal każde działanie, nawet pojedynczej jednostki, może mieć sens. W tym przekonaniu utwierdziły mnie (i Państwa też mogą) teksty Mirosława Majkowskiego, które też stanowiły dla mnie sporą inspirację przy próbach rozpowszechniania wiedzy o nowej przemyskiej atrakcji turystycznej.

W swoich tekstach dowodzi on konsekwentnie, że Przemyśl ma wciąż możliwość rozwinięcia się, przyciągnięcia turystów oraz, że my sami mamy na to wpływ: „Musimy uwierzyć, że możemy zmienić nasze miasto, obudzić w sobie ducha wspólnoty i zdrowej rywalizacji [...]”. W innym artykule zapisał: „[...] jeszcze nie zasypali nas kamieniami i to miasto wciąż oddycha. Trzeba tylko, a może aż, świeżego spojrzenia i energii. Wielu z Was ją posiada i jestem pewien, że potraficie ją jeszcze wyzwolić u siebie. Jestem tego pewien.”.

W błędzie jednak byłby ten, kto zarzuciłby mi „złapanie się” na takie (jak mógłby określić ktoś złośliwy) „tanie, idealistyczne hasła”. Jeśli ktoś uważnie i, przede wszystkim, bez zbędnych uprzedzeń zapoznał się z tymi artykułami to mógł tam nawet znaleźć zaczątki pomysłów na własne przedsięwzięcie. Pragnę odwołać się do wspomnianego tam posłużenia się wyobraźnią. Proszę samemu spojrzeć w teksty: jeśli zerwie się z myśleniem w stylu „to się nie uda” lub „nie opłaca” to wyobraźnia może podsunąć mnóstwo fantastycznych pomysłów - dowodzi tego dowolny z artykułów - a od pomysłu czasem nie jest aż tak daleko do realizacji.

Na koniec chciałbym przytoczyć jeszcze słowa Jana Pawła II: „Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte, jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć, jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić, nie można zdezerterować. Wreszcie, jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte. Utrzymać i obronić, w sobie i wokół siebie, obronić dla siebie i dla innych.”. W kontekście artykułów Mirosława Majkowskiego taką słuszną sprawą jest oczywiście wspólna praca na rzecz Przemyśla, osobiście też uważam, że funkcjonowanie S.K.O.C doskonale się wpisuje w tę ideę - obiekt ten ma przyciągnąć turystów i pracować na atrakcyjność miasta. I w pewnym sensie dla mnie popularyzowanie przemyskiego schronu staje się takim moim Westerplatte, o które „nie można nie walczyć”.

Piotr Dzoć

Poglądy wyrażone w tekstach pisanych w ramach blogu Portalu Przemyskiego są osobistymi poglądami autorów i nie muszą odzwierciedlać stanowiska redakcji. Blogi ukazujące się na naszych łamach mają na celu umożliwienie mieszkańcom Przemyśla podzielenia się własną wiedzą, doświadczeniami oraz opiniami na temat miasta i spraw jego dotyczących.


Na Cmentarzu Zasańskim pochowano Jana Orfina - żołnierza Armii Krajowej [Galeria zdjęć oraz film]

W ostatnią środe 5 kwietnia 2017 roku, pożegnaliśmy jednego z ostatnich żołnierzy Armii Krajowej. Na Cmentarzu Zasańskim w Przemyślu został pochowany Jan Orfin, pseudonim "Śliwa", przemyślanin, porucznik Oddziału Leśnego "Lech" 6 Kompanii 26 p.p. 5 Dywizji AK 

Jan Orfin był żołnierzem Armii Krajowej od 1942 roku. Wcześniej był więziony w obozie koncentracyjnym we Lwowie, skąd został udało mu się uciec podczas ewakuacji przeporwadzonej z powodu epidemii tyfusu. W 1944 roku, oddział Jana Orfina został włączony do Oddziału Leśnego "Lech", który zasłynął zbrojnymi wystąpieniami przeciwko Niemcom podczas operacji "Burza", dywersjom przeciwko niemieckim transportom, walkami z bandami UPA.

Jan Orfin został uhonorowany odznaczeniami jak: Medal Wojska, Krzyż Armii Krajowej, Krzyż Obrońcy Lwowa, Srebrny Krzyż Zasługi.

fot. Piotr Gdula
wideo: Jerzy Giec

no images were found