Funkcjonariusze KAS udaremnili nielegalny przewóz kotów

Funkcjonariusze Oddziału Celnego w Medyce udaremnili nielegalny przewóz przez granicę 6 kotów rasy brytyjskiej i szkockiej.

Przedstawione do kontroli dokumenty wskazywały, że zwierzęta te urodzone były w latach 2015-2016, natomiast wygląd przewożonych kotów wskazywał, że są one dużo młodsze i mogą mieć nie więcej niż 6 miesięcy.

Zwierzęta przewożono w dwóch niewielkich opakowaniach kartonowych z otworami, które miały zapewniać dopływ powietrza. Koty nie posiadały wszczepionych czytników chip, nie stwierdzono również danych chip z paszportów w systemie „identyfikacja.pl" dlatego też zwierzęta wraz z kierowcą zostały zawrócone na Ukrainę.

Posiadanie wymaganych prawem dokumentów weterynaryjnych przy przewozie zwierząt ma szczególe znaczenie w kwestii bezpieczeństwa epizootycznego i przeciwdziałania rozprzestrzenianiu chorób zakaźnych zwierząt. Dodatkowo, jeżeli podróżny przemieszczający się ze zwierzęciem domowym przez granicę nie jest jego właścicielem – konieczne jest pisemne upoważnienie podpisane przez właściciela.

W razie przewozu większej liczby zwierząt (jak w opisywanym przypadku), niezbędne jest poddanie ich granicznej kontroli weterynaryjnej (na podkarpackiej granicy jest to możliwe na przejściu granicznym w Korczowej).

Fot. KAS


Przy kontroli granicznej okazał banknoty do gry planszowej

Obywatel Mołdawii podczas przekraczania granicznego przejścia pieszego w Medyce okazał banknoty podobne do tych używanych w popularnych grach planszowych.

W piątek 26 stycznia obywatel Mołdawii przekrał granicę do Polski przez przejście piesze w Medyce. Oprócz dokumentów podróży był zobowiązany przedstawić funkcjonariuszowi Straży Granicznej środki finansowe niezbędne do pokrycia kosztów pobytu w Polsce. Mężczyzna okazał pieniądze ale jak się okazało banknoty tylko przypominały euro, bardziej wyglądały jak te używane w popularnych grach planszowych. Ponadto na każdym z nich znajdował się napis, że nie stanowią one środków płatniczych. Cudzoziemiec liczył, że wprowadzi w błąd polskich funkcjonariuszy SG.

Strażnicy graniczni zabezpieczyli łącznie 8 banknotów, każdy o nominale 100 euro. Mołdawianin usłyszał zarzut usiłowania nielegalnego przekroczenia granicy przy użyciu podstępu. Oprócz zarzutów karnych cudzoziemiec otrzymał również administracyjna decyzję o odmowie wjazdu na teren Polski i w tym samym dniu wrócił na Ukrainę.


Mieszkaniec Przemyśla za znieważenie policjantów stanie przed sądem

Pijany i agresywny mieszkaniec Przemyśla stanie przed sądem. 35-latek znieważył funkcjonariuszy.

W sobotę przed godz. 21 funkcjonariusze wydziału wywiadowczo-interwencyjnego przemyskiej jednostki zostali skierowani do jednego z mieszkań na terenie miasta, gdzie miało dojść do awantury domowej. Policjanci podjęli interwencję wobec awanturującego się młodego mężczyzny, który zachowywał się agresywnie wobec przebywających w mieszkaniu osób, a także policjantów. Mężczyzna nie podporządkował się poleceniom funkcjonariuszy oraz znieważał ich i szarpał.

Awanturnik został zatrzymany w policyjnym areszcie. Dzisiaj został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu, gdzie usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i ich znieważenia.

Mężczyzna poniesie odpowiedzialność przed sądem. Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego kodeks karny przewiduje karę grzywny, ograniczenia albo pozbawienia wolności do 3 lat.


Potrącenie pieszego na ulicy Dworskiego w Przemyślu

Kierujący osobowym hyundaiem potrącił mężczyznę, który szedł prawym pasem jezdni. Pieszy z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

W dniu 25 stycznia, przed godz. 15, na ul. Dworskiego w Przemyślu, 65-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego został potrącony przez wyjeżdżającego z posesji 18-letniego kierującego osobowym hyundaiem. Pieszy z obrażeniami trafił do szpitala. Obaj meżczyźni byli trzeźwi.

Na miejscu zdarzenia pracowali śledczy. Trwa wyjaśnianie okoliczności tego zdarzenia.
Policja przypomina pieszym o noszeniu odblasków, dzięki którym po zmroku są lepiej widoczni w światłach samochodu. Pieszy posiadający elementy odblaskowe jest widoczny dla kierowców już z odległości około 200 m.


Pijany i bez prawa jazdy mieszkaniec powiatu przemyskiego uciekał przed policją

Uciekał przed kontrolą drogową. Mężczyzna był pijany i posiadał zakaz prowadzenia pojazdów.

W dniu 25 stycznia, około godz. 13 funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Dubiecku zauważyli kierującego osobowym volkswagenem, który zatrzymał swój pojazd na jezdni, więc policjanci podeszli do niego celem przeprowadzenia kontroli. W tym momencie kierujący uruchomił silnik i odjechał. Policjanci podjęli pościg za nim podając mu sygnały do zatrzymania, mężczyzna jednak nie zatrzymał się, przyspieszył i uciekał bocznymi i leśnymi drogami.

Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę. Okazał się nim 34-latek z powiatu przemyskiego. Badanie alkomatem wskazało u niego ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że kierujący posiada zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący do 2023. 34-latek nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów. Został zatrzymany w policyjnym areszcie.

Mężczyzna odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości, za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz kierowanie bez wymaganych dokumentów.


Duże inwestycje w Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej. Między innymi strzelnica Przemyślu

Budowa trzech wież obserwacyjnych, modernizacja placówek oraz rozbudowa systemów ochrony ochrony technicznej granicy, to inwestycje jakie w najbliższym czasie zrealizuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej. Na terenie komendy w Przemyślu powstanie także strzelnica.

W Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej służbę pełni 2026 funkcjonariuszy. Kolejnych 90 zostanie przyjętych w tym roku.

Tam gdzie się da, trzeba ludzi zastępować techniką, dlatego ruszamy z inwestycjami. Powstaną m.in. trzy wieże obserwacyjne, grunty pod nie zostały już wykupione, a także ogłosiliśmy przetarg na projekt i wykonanie. - mówi płk SG Robert Rogoz, komendant BiOSG.Wieże obserwacyjne powstaną w miejscowościach: Bystre, Kalwaria Pacławska, Żmijowiska. Gotowe mają być do końca 2019 r., a koszt każdej z nich wyniesie około 1 mln zł.

W planach Bieszczadzkiego Oddziału SG jest także rozbudowa jego placówek w Hermanowicach, Korczowej i Wetlinie. Modernizacja tej pierwszej odbywać się będzie z myślą o mającym zostać otwartym w 2020 r. przejściu granicznym Malhowice-Niżankowice. Placówka w Hermanowicach będzie zapleczem administracyjnym dla nowego przejścia.

Aż 15 mln zł mamy na rozbudowę systemu perymetrycznego. Jest to system inteligentnej ochrony technicznej granicy. Podobne systemy maja Słowacy i Litwini. W 2019 r. chcemy oddać 32 km objęte tym systemem z możliwością rozbudowy na kolejne odcinki. - wyjaśnia R.Rogoz.
Wszystkie te inwestycje zrealizowane zostaną w ramach Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Z "Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu w latach 2017-2020" na terenie komendy BiOSG przy ul.Mickiewicza w Przemyślu wybudowana zostanie strzelnica pistoletowa. Wartość projektu to ponad 6 mln zł. Jej otwarcie planowane jest na rok następny.


O przemyskich Żydach mówiono w Archiwum Państwowym [zdjęcia]

W ramach Międzynarodowych Obchodów Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu w Archiwum Państwowym w Przemyślu odbyła się sesja naukowa „Historia i kultura Żydów przemyskich naszym wspólnym dziedzictwem”. Swoje prelekcje wygłosili: dyrektor Archiwum Anna Nowak, prof. Wacław Wierzbieniec, Dawid Ringler z Izraela i Joanna Potaczek.

W ramach sesji naukowej, która odbyła się w minioną środę w Archiwum Państwowym w Przemyślu wygłoszono cztery prelekcje. Prof. W.Wierzbieniec mówił o dziejach i kulturze przemyskich Żydów w historiografii. Według spisu ludności z 1931 r., Przemyśl zamieszkiwało 17 tys. 300 Żydów.

Właśnie tutaj, osadnictwo żydowskie było bardzo wczesne w stosunku do innych rejonów. Tutaj też, w Przemyślu powstała najwcześniej silna Gmina Żydowska, która oddziaływała na inne miejscowości, takiej jak Jarosław, Rzeszów. - zaznaczył prof. Wierzbieniec.

Wystąpienie dyrektor placówki Anny Nowak dotyczyło spraw związanych z wkładem osób narodowości żydowskiej w życie gospodarcze miasta.
Przez wiele lat nie mówiło się o tym, a Żydów w Przemyślu było dosyć sporo. Prowadzili oni tutaj różnego rodzaju przedsięwzięcia gospodarcze, byli rzemieślnikami, mieli zakłady produkcyjne, budowali kamienice. Zatem ten ich wkład warto dostrzec i warto o tym powiedzieć. Znamy wszyscy doskonale ich zaangażowanie w różne usługi, było tutaj bardzo dużo piekarzy, krawców. - powiedziała dyrektor Anna Nowak.

Dawid Ringler opowiadał o historii swojej przemysko-dynowskiej rodziny. Jego nazwisko zaznaczyło się w tej działalności rzemieślniczej w Przemyślu, w okresie międzywojennym. Joanna Potaczek w swoim wystąpieniu nawiązała do kwestii ratowania Żydów podczas wojny poprzez historię Stefani i Heleny Podgórskich.

Dla tegorocznych obchodów przyjęto taką formułę aby mówić nie tylko o tym dramacie, tragedii mordowania Żydów, ale także o tym jak oni tutaj z nami żyli, o tych normalnych czasach, codzienności bez wojny, kiedy każdy chciał zwyczajnie żyć i z tego życia jak najbardziej korzystać. - dodała A.Nowak.

Bardzo rozpowszechnione są ostatnio badania genealogiczne, ale właśnie to od wielu lat prym wiodą w nich osoby narodowości żydowskiej rozsiane po całym świecie, które bezpośrednio lub też przy pomocy innych osób szukają w Archiwum w Przemyślu swoich przodków i korzeni.

Najstarsze dokumenty znajdujące się w przemyskim Archiwum, dotyczące Żydów w Przemyślu pochodzą z XV w. Z tego okresu pochodzą właśnie dokumenty cechów rzemieślniczych, w których pojawiają się informacje o Żydach.

Anna Fortuna


Współpraca PWSW z miastem szansą na obustronny rozwój

Gmina Miejska Przemyśl zawarł porozumienie z Wyższą Szkołą Wschodnioeuropejską. Ma ona na celu zbliżenie środowiska samorządowego oraz uczelnianego, poprzez wykorzystanie posiadanych przez obie strony zasobów i potencjałów.

Zawarte podczas czwartkowej sesji RM porozumienie ma zbudować relacje, które przełożą się na podniesienie atrakcyjności naszego miasta, jako kluczowego dla regionu ośrodka edukacyjnego. Rozwijanie potencjału naukowo dydaktycznego uczelni, przełoży się bezpośrednio na rozwój miasta.

Mam nadzieję, że współpraca przybierze teraz formalną formę. Potencjał, który tkwi w tej uczelni jest do końca nie wykorzystany. Uczelnia stanowi instrument, przez który będzie mogło się rozwijać nasze miasto. PWSW m.in. daje możliwość zatrzymania młodych ludzi w Przemyślu – powiedział podczas sesji RM dr P.Trefler, rektor PWSW.

Porozumienie określa zasady i formy stałej współpracy. Jest to m.in. wypracowanie koncepcji współdziałania Wydziału Edukacji UM i uczelni, dotyczącej promocji oferty edukacyjnej uczelni w szkołach podległych miastu, dostosowanie oferty edukacyjnej przemyskich szkół średnich do aktualnie istniejących i planowanych kierunków kształcenia prowadzonych przez uczelnię, wspieranie przez miasto organizowanych przez uczelnię wydarzeń edukacyjnych i popularno-naukowych adresowanych do uczniów i mieszkańców, rozwijanie współpracy w zakresie zapewnienia studentom PWSW możliwości odbywania obowiązkowych praktyk zawodowych w jednostkach organizacyjnych i spółkach miejskich podległych UM, realizację przez uczelnię inżynierskich i licencjackich prac dyplomowych zamawianych przez UM, zgodnie z jego potrzebami i zainteresowaniami w celu ich praktycznego wykorzystania.

Anna Fortuna


Czy prezydent Przemyśla Robert Choma zasłużył na podwyżkę?

Przemyski klub radnych Platformy Obywatelskiej jest przeciwny podwyżce wynagrodzenia jaką otrzymał prezydent miasta. Od stycznia br. włodarz Przemyśla zarabia o 1 tys. 100 zł więcej niż otrzymywał przez trzy ostatnie lata.

Podczas ostatniej grudniowej sesji, przemyscy radni na wniosek sekretarza miasta zagłosowali za podwyżką dla prezydenta Przemyśla Roberta Chomy. Zgodnie z przyjętą uchwałą włodarz miasta od stycznia br. otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 8 tys. 738 zł. Podwyżka ta jest wynikiem zmiany zasad wynagradzania pracowników samorządowych.
Ponieważ większość radnych PO była nieobecna na sesji w dniu 28 grudnia 2017 r., teraz klub wystosował oświadczenie negatywnie oceniając podjęcie przez Radą Miejską w Przemyślu uchwały w sprawie ustalenia wynagrodzena prezydenta Miasta.
Według klubu radnych PO prezydent Robert Choma nie zasłużył na podwyżkę.
W naszej opinii podnoszenie uposażenia prezydentowi w obecnej sytuacji ekonomicznej i demograficznej miasta, jest niezasadne i brzmi jak kpina z mieszkańców - czytamy w oświadczeniu.

W 2015 prezydent Przemyśla sam zaproponował dla siebie obniżkę wynagrodzenia i zgłosił projekt uchwały w tej sprawy, który uzyskał poparcie radnych.
Radni PO przypominają, że zmniejszeniu miała ulec także liczba etatów w jednostkach, jak również stanowisk kierowniczych. W styczniu 2015 r. radny PO Wojciech Błachowicz, zaproponował obniżkę diet radnych o 10%. Wniosek ten nie uzyskał jednak poparcia większości.

Oceniając ponad trzyletnią pracę pana prezydenta w tej kadencji warto podkreślić, że jest to okres wyjątkowej, niespotykanej w ostatnich latach stagnacji i bierności. To czas, w którym inwestycje osiągnęły zatrważająco niski poziom. Przemyśl jest miastem, które wyludnia się i ubożeje. Do historii obecna kadencja przejdzie jako czas inwestycji "krawężnikowych", budowy kolejnych pomników i nadawania nazw skwerom. Koalicja Regia Civitas-PiS, która popiera prezydenta nie potrafi w najmniejszym stopniu wykorzystać sytuacji, w której PiS rządzi zarówno w kraju jak i w województwie, a drugą osobą w państwie jest przemyślanin Marek Kuchciński. Przemyśl nie ma niczego, co mógłby zawdzięczać obecnemu układowi politycznemu. - argumentują radni Platformy Obywatelskiej.

Radni PO twierdzą również, że R.Choma od początku kadencji skupił się na wymianie kadr oraz na zatrudnianiu członków, sympatyków koalicji rządzącej.

Anna Fortuna


Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej podsumował rok 2017 na podkarpackich granicach

Wrasta liczba osób przekraczających granicę z Ukrainą. Wśród przemycanych towarów coraz mniej jest papierosów. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej podsumował swoją działalność za rok 2017.

W 2017 roku, na podkarpackich granicach odprawiono13 153 678 podróżnych oraz 3 557 308 środków transportu. Najwięcej odpraw dokonano w Medyce i Korczowej.
Z roku na roku obserwujemy wzrost liczby osób przekraczających granicę. Od 2014 do 2017 to o prawie 3 mln osób więcej. Tendencja jest stała. Możemy się spodziewać, że również i ten rok będzie pod tym względem rekordowy. - powiedział płk SG Robert Rogoz, komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Coraz więcej osób przekracza granicę w autobusach, a mniej w samochodach osobowych. Zaczyna też żyć przejście kolejowe, gdzie w roku 2015 odprawiono zaledwie 42 tys. osób, a w roku minionym dzięki uruchomionym nowym połączeniom już 321 tys. osób.
W czerwcu ubiegłego roku wprowadzono ruch bezwizowy dla ob.Ukrainy posługujących się paszportami biometrycznymi. To spowodowało zmianę trendów, ale też wzrost zainteresowania przekroczenia granicy w ramach ruchu paszportowego. Rekordowy dzień 23 grudnia, odprawiliśmy wtedy prawie 58 tys. osób i to głównie na kierunku wyjazdowym. - dodaje komendant.

Coraz mniej osób przekracza granicę w ramach małego ruchu granicznego. Ukraińcy szukają nowych rynków pracy, a Polska staje się dla nich coraz mniej atrakcyjna pod tym względem, dlatego chętniej wybierają Niemcy, Czechy, Włochy.
Polska niedługo będzie musiała zmienić pewne zasady zatrudniania Ukraińców żebyśmy byli konkurencyjni. - mówi R.Rogoz.

W roku 2017, 105 cudzociemów przekroczyło nielegalnie granicę z Ukrainy do Polski. Jest to dosyć znaczący wzrost, bo 42%. Nową tendencją są migranci z Bangladeszu, nadal bardzo aktywna jest Turcja, a także Rosja, a w tym głównie osoby narodowości Czeczeńskiej.

W latach 2014-2015 ta migracja była niewielka i przede wszystkim niezorganizowana, miniony rok pokazał, że nasze prognozy są słuszne, że coraz więcej osób przekracza nielegalnie granicę w sposób zorganizowany i grupy przestępcze zaczynają się tą formą zdobywania pieniędzy interesować. - powiedział komendant Rogoz.
Spośród 105 osób, 72 osóby przekroczyły granicę w grupach, od 3 do 8 osób. Cudzoziemców, których nie stać aby zapłacić komuś za pomoc w przekroczeniu granicy organizują się sami.

Wnioski o status uchodźcy w RP złożyło 28 osób, a 16 989 osób chcących przekroczyć granicę otrzymało odmowę wjazdu.
Odnotowujemy, że część cudzoziemców chcących przedostać się do Polski próbuje wykorzystać obowiązujące procedury, np. próbują składać wnioski o ochronę międzynarodową, pozyskują oświadczenia o zamiarze podjęcia pracy, krótko terminowy wjazd turystyczny, aplikowanie o tytuł pobytowy w urzędach wojewódzkich – to trend jaki pojawił się na terenie całego kraju. Monitorujemy także pod tym względem zjawisko fikcyjnego studiowania czy też zawierania małżeństw. – powiedział płk SG Adam Pucak, zastępca komendanta BiOSG.

W ubiegłym roku pogranicznicy zatrzymali towary pochodzące z przemytu o wartości 52 155 230 zł, z czego 24 504 399 zł, to narkotyki. Problem narkotyków staje się coraz bardziej istotny na granicy zewnętrznej, ale i również wewnątrz kraju.
Maleje liczba przemycanych papierosów, a wzrasta ich produkacja na terenie naszego kraju. Dominującą tendencją zaczyna by melasa, czyli wkład do fajki wodnej.
Zatrzymaliśmy ponad 564 sztuki broni. Zdecydowana większość z tych zdarzeń to kierunek wyjazdowy z Polski. Kupują u nas broń w sposób legalny, natomiast próbują ją wywieźć na Ukrainę nie mając stosownego zezwolenia. Jest to zagrożenie bardzo istotne, ale nie obserwujemy obecnie aby przemyt broni był na tyle istotnym problemem żebyśmy się musieli obawiać o swoje bezpieczeństwo jako obywatele Polski. – informuje R.Rogoz.
Spada wywóz kradzionych samochodów, ale pojawia się coraz więcej przypadków przemycanych części pojazdów.
Wroku minionym funkcjonariusze BiOSG brali udział w akcjach związanych z rozbiciem grup przestępczych. Zlikwidowano m.in. nielegalną fabrykę papierosów oraz dwupoziomową plantację marihuany. Na kierunku wyjazdowym z Polski, w Korczowej zatrzymano 250 kg haszyszu. Na przełomie sierpnia i września funkcjonariusze BiOSG byli jednym z liderów Polskich w dużej międzynarodowej operacji skupiającej służby Polski, Słowacji, Czech polegającej na rozbiciu międzynarodowej grupy przestępczej trudniącej się przemytem farmaceutyków, z których odzyskiwano pseudoefedrynę i następnie w specjalnych laboratoriach produkowano metaamfetaminę.

W roku 2017 BiOSG zatrudniał 2026 funkcjonariuszy. W tym roku przyjętych zostanie kolejnych 90. Obecnie priorytetem pod względem ukompletowania jest Budomierz, Korczowa i Medyka.

Przygotowujemy się już do przejścia granicznego Malhowice-Niżankowice, którego planowane otwarcie jest na 2020 r. Potrzebujemy tam 120 funkcjonariuszy. Już ich zatrudniamy. - dodaje Rogoz.

Anna Fortuna