Jak Przemyśl poradzi sobie z wypłatą świadczeń "500 plus"?
Samorząd Przemyśla przygotowuje się do realizacji projektu PiS "500 zł na dziecko". Szacuje się, że w naszym mieście zostanie wydanych około 7-8 tys. decyzji.
Prawdopodobnie już od kwietnia ruszy realizacja projektu PiS "500 zł na dziecko". Jak przekonuje włodarz Przemyśla samorząd naszego miasta jest przygotowany do tego zadania.
Przyjmujemy ten program z zadowoleniem – mówi prezydent Przemyśla Robert Choma – Jestem przekonany, że przyniesie on określone skutki.
Pierwszy okres przyjmowania wniosków będzie trwał od kwietnia do lipca, a instytucją powołaną do tego zadania będzie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Dodatkowo w tym okresie, przejściowo zostanie utworzony dodatkowy punkt, prawdopodobnie w Przemyskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
Jak wynika z przemyskiej bazy meldunkowej uprawnionych do złożenia wniosku o świadczenie wychowawcze będzie prawie 5 tys. dzieci w rodzinach powyżej jednego dziecka, a ponad 5200 dzieci w rodzinach 2+1. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w oparciu o swoją bazę szacuje, że mniej więcej 3 tys. dzieci zostanie objętych tym programem w rodzinach z jednym dzieckiem, z niskimi dochodami. Łącznie zakłada się, że zostanie wydanych 7-8 tys. decyzji.
Składane wnioski oparte będą jedynie o oświadczenie, nie będzie wymagane potwierdzenie o zarobkach. Jak zapowiada zastępca prezydenta Grzegorz Hayder, samorząd zwróci się do parlamentarzystów by również w przypadku dochodów z pracy najemnej wystarczyło jedynie oświadczenie, które później zostałoby zweryfikowane o zeznanie podatkowe. Ułatwiłoby to procedurę.
Projekt PiS zakłada, że świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł dostanie każda rodzina na drugie i kolejne dziecko, które nie ukończyło jeszcze 18 roku życia, bez względu na wysokość dochodów. Dodatek na pierwsze czy jedyne dziecko otrzymają rodziny z niskimi dochodami, tj. 800 zł miesięcznie na jedną osobę lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym.
Rodziny zastępcze nie otrzymają 500 zł, dla nich przewidziano dodatek wychowawczy w wysokości 800 zł.
W przypadku rozwodu pieniądze otrzyma ten rodzic, który sprawuje opiekę nad dzieckiem, jeśli jednak oboje mają to prawo wówczas 500 zł trafi, do tego który pierwszy złoży wniosek.
Projekt nie wspomina nic o rodzinach mieszkających poza granicami kraju, jednak premier Beata Szydło zapowiedziała, że pieniądze będą im wypłacane na takich samych warunkach jak osobom mieszkającym w Polsce.
Dodatek nie będzie wliczał się do dochodu. Rodzinom pobierającym go na jedno dziecko zostanie on odebrany jeśli w trakcie przekroczą kryterium dochodowe. Może również zostać odebrany lub wstrzymany jeśli urząd stwierdzi, że świadczenie jest niewłaściwie wydatkowane. W takim przypadku będzie możliwe także przekazywanie go takim osobom w całości lub części w formie rzeczowej.
Anna Fortuna
Dzieła z kolorowych sznureczków. Wystawa prac niecodziennej artystki w przemyskim CK [Galeria zdjęć]
Niecodzienną wystawę można obejrzeć w Galerii "Stara kręgielnia" w przemyskim Centrum Kulturalnym. Barwne kompozycje przenoszące widzów w bajkowy klimat, to tkaniny artystyczne Czesławy Kępczyk z Średniej Wsi.
W Galerii "Stara kręgielnia" mieszczącej się w podziemiach przemyskiego Centrum Kulturalnego do 28 lutego można obejrzeć niecodzienną wystawę tkaniny artystycznej Czesławy Kępczyk ze Średniej Wsi.
Czesława Kępczyk w Średniej Wsi prowadzi gospodarstwo agroturystyczne. Posiadając duży dom nie było ją stać na piękne obrazy, którymi mogłaby udekorować jego ściany. Chciała znaleźć coś czego nie było w innych domach, coś co zachęcałoby do przyjazdu do niej. Inspirację znalazła na kursie florystycznym. Jednak początkowo pomyślała, że nie da rady, że to zbyt syzyfowa praca i nie uda się jej połączyć z codziennymi obowiązkami, których nie brakuje. Zaczęła na szydełku robić łańcuszki z włóczki i zastanawiać się na co je nakleić. Rozwiązanie przyszło niespodziewanie, gdy z okna spadły rolety. I tak teraz w wolnej chwili, przy oglądaniu wieczorami telewizji Czesława Kępczyk robi sznureczki, które następnie klejem silikonowym przykleja na rolety, tworząc barwne kompozycje. Bajkowymi tkaninami dekoruje każdy pokój w domu.
Pomysły na kompozycje przychodzą same, każda praca jest inna. Nie robiłam tego żeby pokazać światu, po prostu byłam za biedna żeby kupować obrazy – mówi skromnie artystka – Nie jestem żadną artystką, nie potrafię nawet prostej kreski narysować.
Nie moglibyśmy dzisiaj oglądać tych prac, gdyby nie członkowie Klubu Plastyka Nieprofesjonalnego, którzy trzy lata temu byli na plenerze w Średniej Wsi i gościli właśnie u Czesławy.
Mamy taki projekt, dla wydarzeń, które nie mieszczą się w ramach działalności Galerii, tzn.sztuki profesjonalnej i rozpoczynamy go wystawą pani Czesławy – mówiła Helena Piaskowska, opiekun Klubu – Klub Plastyka Nieprofesjonalnego postanowił przyznać pani dyplom honorowej członkini naszego Klubu, za całokształt pracy artystycznej. Jak podkreśliła H.Piaskowska prace Czesławy Kępczyk są niesamowite kolorystycznie, ciekawe rytmicznie i odzwierciedlają energię autorki, która tryska z nich.
Anna Fortuna
W Przemyślu odbyły się obchody wywózki Polaków na Syberię przez radziecką Rosję [Galeria zdjęć]
W Przemyślu odbyły się obchody 76 rocznicy deportacji Polaków na Sybir i równocześnie 70 rocznicy powrotu zesłańców do Ojczyzny. Uroczystości były okazją do wspomnień tragicznych wydarzeń przez tych, którzy ocaleli oraz do uczczenia pamięci tych, którzy pozostali na "nieludzkiej ziemi".
To już 76 lat od czasu, kiedy o świcie 10 lutego łomot do drzwi i okien wyrwał z głębokiego snu nie tylko naszych rodziców, dziadków, ale i nas małe dzieci. Do naszych domów wtargnęli obcy, dziwni, nieznani ludzie, krzykiem oznajmili, że w pół godziny mamy opuścić nasz rodzinny dom. Rozpacz rodziców, dziadków, płacz, krzyk dzieci... – tak podczas obchodów w Przemyślu 76 rocznicy deportacji Polaków na Sybir tamte tragiczne wydarzenia wspominała Krystyna Zwierkowska, prezes Zarządu Oddziału Związku Sybiraków III RP – Wywieziono nas w daleki, obcy, nieznany kraj, setki, tysiące kilometrów od granic naszej Ojczyzny. Do kraju całkowicie odmiennego od naszego, do kraju bez Boga, bez Boga szczególnie w sercach tych ludzi, którzy stali nad nami, którzy zmuszali nas do ciężkiej, nadludzkiej, wyczerpującej pracy, często do upadłego, do śmierci. Ich największym zadaniem było aby w sercach naszych zabić, zagłuszyć miłość do Boga i wiary, a przede wszystkim miłość i tęsknotę za krajem ojczystym.
Podczas niedzielnych uroczystości złożono kwiaty pod tablicą Sybiraków umieszczoną w murze kościoła św. Trójcy oraz wręczono Odznaki Honorowego Sybiraka, tym którzy szczególnie zasłużyli się dla Związku. Podziękowano również młodzieży z Zespołu Szkół Usługowo – Hotelarskich i Gastronomicznych za opiekę nad sztandarem Sybiraków. Dalsza część obchodów miała miejsce na rampie kolejowej, na Bakończycach skąd w 1940 r. rozpoczynała się wywózka. Tam też zapalono znicze i pomodlono się, za tych którzy zginęli tylko dlatego, że było Polakami. Szacuje się, że od lutego do czerwca na Syberię wywieziono 700-800 tys. Polaków.
Dziś z perspektywy dziesiątków lat sami dziwimy się, jak to się stało, że kilkaset tysięcy osób w okół nas ginęło, a myśmy przeżyli – mówiła K.Zwierkowska – Jest tylko jedno wytłumaczenie, to Bóg ocalił nam życie i przyprowadził nas do Ojczyzny.
Dzisiaj wypada podziękować wam Sybirakom, że pamięć o tych setkach tysięcy polskich ofiar na Syberii trwa w was w jako świadkach historii – podkreślił wójt Gminy Przemyśl Andrzej Huk.
Obchody zorganizowali : Związek Sybiraków Oddział w Przemyślu, Związek Sybiraków III RP w Przemyślu, Urząd Miejski w Przemyślu, przemyskie Centrum Kulturalne, Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K.
Anna Fortuna
"Grawitacja" - wystawa malarstwa i grafiki w przemyskim Centrum Kulturalnym
"Grawitacja" to wystawa malarstwa i grafiki małżeństwa z Jarosławia. Ich prace można oglądąc w Centrum Kulturalnym w Przemyślu do 21 lutego.
W holu przemyskiego Centrum Kulturalnego oraz w Galerii "12" do 21 lutego można oglądać wystawę malarstwa i grafiki "Grawitacja" autorstwa Moniki Kapusty – Waliczek i Damiana Waliczek z Jarosławia.

Małżeństwo Waliczek zawodowo są nauczycielami i pracują w Jarosławiu, gdzie są silnie związani z lokalnym środowiskiem artystycznym. Na wystawie w Przemyślu prezentują przekrój swoich dokonań na przestrzeni minionych wspólnie spędzonych 15 lat. Od tylu lat też prowadzą swoją własną pracownię artystyczną zajmując się głównie malarstwem, grafiką, rysunkiem, ceramiką, projektowaniem graficznym i fotografią. Przez parę lat prowadzili jedną z jarosławskich galerii. Są twórcami wielu znanych projektów, znaków graficznych i logo oficjalnie funkcjonujących w mieście. W swoim dorobku mają wystawy zarówno zbiorowych jak i indywidualnych.

Monika i Damian Waliczek małżeństwem są od 15 lat, spotkali się na uczelni. Ciągle sobie zadajemy takie pytanie, co pierwsze powstało, czy rodzina, czy nasz warsztat artystyczny ? - mówi Damian Waliczek – Powstały jednocześnie, jedno napędzało drugie. Inspiracją do tworzenia była rodzina, a tworzenie było inspiracją do wspólnego życia.

Prace Moniki, to głównie pejzaże, Damiana zaś zawierają symbolikę. W ślady rodziców idą teraz ich dwie córki.
Wystawa ta jest jednym z elementów współpracy Centrum Kulturalnego z Jarosławiem.
Anna Fortuna
Prezydent Przemyśla podsumował zeszłoroczne inwestycje i zaprezentował plany na rok obecny
Podsumowano gospodarcze działania przemyskiego samorządu za rok 2015. Przedstawiono również projekty, które zostaną zrealizowane w roku 2016. Co się pojawi, zmieni w mieście ?
Podczas piątkowej konferencji prezydent Przemyśla Robert Choma wraz ze swoim zastępcą Grzegorzem Hayderem podsumowali gospodarcze działania w naszym mieście za rok 2015, a także przedstawili plany na rok bieżący.
Inwestycje zakończone w 2015 roku to :
- budowa drogi obwodowej miasta Przemyśla łączącej drogę krajową nr 28 z drogą wojewódzką nr 885,
- budowa wodnego placu zabaw w ramach zadania "Budowa basenu wraz z infrastrukturą towarzyszącą" przy ul. Sanockiej,
- rozbudowa ulicy Buszkowickiej i Rogozińskiego – etap I,
- trasy rowerowe w Polsce Wschodniej – w tym kładka pieszo – rowerowa oraz trasa rowerowa o długości 5 600m,
- modernizacja kortów tenisowych,
- przebudowa alejek na cmentarzach komunalnych,
- rozbudowa terenów cmentarzy komunalnych,
- budowa sali gimnastycznej przy SP 14 – projekt koncepcyjny, budowlany i wykonawczy, kosztorysy inwestorskie budynku o powierzchni użytkowej 1 866,96 m2,
- budowa sali gimnastycznej wraz z zapleczem przy I LO – wyburzenie klatki schodowej, wymiana stolarki drzwiowej, prace malarskie i posadzkarskie,
- podziemna trasa turystyczna – opracowanie dokumentacji kolejnego odcinka kolektora,
- 6 projektów Budżetu Obywatelskiego na 2015 roku : boisko wielofunkcyjne "Mini Orlik" przy SP 1, szkolny zabaw z siłownią oraz ścianką wspinaczkową na świeżym powietrzu przy ZSzOI im.Orląt Lwowskich, plac zabaw dla dzieci oraz wymiana ogrodzenia w Przedszkolu 16, przebudowa byłej kotłowni na salę gimnastyki korekcyjnej w SOSW nr 1, poprawa warunków w SOSW nr 2, modernizacja krytej pływalni.
Budżet Miasta na rok 2016 przewiduje wydatki w kwocie 292 644 452 zł. Jak podkreślił prezydent Robert Choma czas dużych inwestycji infrastrukturalnych skończył się, teraz realizowane będą te mniejsze potrzebne lokalnym społecznościom.
Plany na bieżący rok przewidują m.in.:
- adaptację budynków przy ul.Tarnawskiego 13 i 15 na lokale komunalne,
- rozbudowę stadionu lekkoatletycznego "Juwenia" – budowa budynku garażowo – magazynowego oraz zaplecza szatniowo – sanitarnego,
- przebudowę skrzyżowania ul.Krakowska/JanaIII Sobieskiego/Armii Krajowej/ppłk Gurbiela,
- przebudowę odcinka drogi KDL1 wraz z drogą KDZ – etap I ( droga pomiędzy firmami Kazar – Inglot ),
- rozbudowę ul.Tatarskiej,
- przebudowę ul. Skorupki,
- budowę zatoki postojowej przy ul. Glazera 10,
- budowę zbiornika retencyjnego przy potoku Sielec,
- obiekty basenowe - opracowanie dokumentacji projektowo – kosztorysowej,
- budowę schroniska dla zwierząt w Przemyślu,
- realizację 5 projektów Budżetu Obywatelskiego na 2016 rok.
Anna Fortuna
Chciały wjechać do Polski z "lewymi" papierami
Próbowali przekroczyć granicę posługując się fałszywymi oświadczeniami o zamiarze powierzenia wykonywania pracy. Od początku tego roku ujawniono już 30 takich przypadków.
W minioną środę, trzy obywatelki Ukrainy przekraczające przejście graniczne w Korczowej posłużyły się wizami pracowniczymi wydanymi na podstawie podrobionych oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy. Z dokumentów wynikało, że dwie siostry w wieku 55 i 59 lat oraz ich 61 -letnia znajoma miały pracować u pracodawcy na terenie województwa mazowieckiego. Jak się okazało ich oświadczenia nigdy nie zostały zarejestrowane w polskim urzędzie pracy. Kobiety przyznały się, że podrobiły dokumenty, bo chciały dostać się do Polski aby podjąć prace w Krakowie.
Jeszcze w tym samym dniu, również na przejściu granicznym w Korczowej pogranicznicy zatrzymali 30 -letniego obywatela Ukrainy, który również posiadał podrobione oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy. Celem mężczyzny było poszukanie pracy w Europy Zachodniej.
Również 24 -letni obywatel Ukrainy przekraczający przejście graniczne w Medyce, podczas kontroli przedstawił fałszywe oświadczenie.
Cudzoziemcom postawiono zarzut popełnienia przestępstwa fałszerstwa dokumentów. Grozi im za to kara pozbawienia wolności od 3 mc do 5 lat, wszyscy również otrzymali decyzje o odmowie wjazdu na teren Polski.
Od początku tego roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG ujawnili już 30 przypadków posługiwania się fałszywymi oświadczeniami o zamiarze powierzenia pracy. W analogicznym okresie roku ubiegłego takich zdarzeń było 11.
Amunicja w przepuście drogowym niedaleko Hermanowic
Niedaleko linii granicy z Ukrainą znaleziono amunicję z okresu II wojny światowej.
W miniony czwartek, pracownicy firmy budowlanej podczas sprawdzania drożności przepustów drogowych między miejscowościami Hermanowice i Malhowice znaleźli amunicję ( 7,62 mm ) z okresu II wojny światowej, łącznie 444 sztuk. Znalezione naboje były zardzewiałe i skorodowane, widać było, że znajdowały się w oryginalnych opakowaniach. Amunicja ta prawdopodobnie wiele lat leżała w przepuście z ciekiem wodnym.
Znalezisko zabezpieczyli funkcjonariusze Straży Granicznej z Hermanowic, którzy powiadomili patrol rozminowania 21 Batalionu Dowodzenia z Rzeszowa. Przybyli na miejsce zdarzenia saperzy wywieźli amunicję na poligon w celu neutralizacji.
Czy odnotowujemy wzrost zachorowań na grypę NH1N1? Jest komunikat władz wojewódzkich
Szpital Kliniczny nr 2 w Rzeszowie wydał komunikat w związku ze stwierdzonymi zachorowaniami na grypę NH1N1. Tegoroczne zachorowania na grypę w województwie podkarpackim utrzymują się na podobnym poziomie jak w roku ubiegłym.
W dniu 29 stycznia, u 9 pacjentów leczonych w Klinice Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie stwierdzono obecność wirusa NH1N1. Po wyleczeniu 7 osób opuściło placówkę, a 2 osoby nadal są hospitalizowane z objawami zapalenia płuc.
Dyrekcja szpitala we współpracy z personelem medycznym uruchomiła procedury zmierzające do wygaszenia ogniska choroby. Wszystkich chorych umieszczono w izolatkach i poddano procesowi leczenia. Wstrzymano przyjęcia nowych pacjentów na ten oddział oraz wprowadzono zakaz odwiedzin u pacjentów już tam przybywających. Przeprowadzono również dezynfekcję oddziałów kardiologicznych oraz zastosowano wzmożone środki higieny osobistej przez personel medyczny tych oddziałów.
Od osób wobec, których mogłaby zachodzić jakakolwiek obawa o nosicielstwo wirusa NH1N1 pobrano materiał do dalszych badań.
Jak podaje Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie sytuacja epidemiologiczna zachorowań na grypę w naszym województwie utrzymuje się na podobnym poziomie jak w roku ubiegłym. Na dzień 4 lutego potwierdzono laboratoryjnie 52 przypadki zachorowań osób hospitalizowanych oraz 11 leczonych ambulatoryjnie. Odnotowano również dwa zgony, jeden z powodu chorób somatycznych i rozpoznanej grypy, drugi z powodu powikłań po grypie.
Przyczyną corocznych, sezonowych wzrostów zachorowań na grypę w okresie jesienno-zimowym są wirusy grupy typu A i B. Na świecie, szacuje się, że corocznie zachorowania na grypę są przyczyną około od 3 do 5 mln przypadków ciężkich powikłań pogrypowych, a od 250 do 500 tys. zgonów.
Anna Fortuna
Trzykrotna interwencja do przemyślanina
Przemyscy policjanci trzykrotnie interweniowali wobec jednego mężczyzny. Przemyślanin trafił do ośrodka zapobiegania uzależnieniom.
W miniony wtorek, około południa przemycy policjanci otrzymali zgłoszenie o leżącym w klatce schodowej mężczyźnie. Funkcjonariusze po udaniu się na miejsce zdarzenia, postanowili nietrzeźwego mężczyznę doprowadzić do izby wytrzeźwień. Tam jednak okazało się, że w jego organizmie znajduje się dawka alkoholu zagrażająca jego życiu. Mężczyznę przewieziono do szpitala. Przemyślanin gdy tylko poczuł się lepiej wykorzystał moment, gdy został sam i opuścił placówkę. Kolejna taka sytuacja powtórzyła się około godz.17.
Dopiero podczas interwencji w nocy okazało się, że stan mężczyzny dopuszcza umieszczenie go w ośrodku zapobiegania uzależnieniom, do którego został przewieziony przez funkcjonariuszy.
90 kolizji w ciągu jednego miesiąca na drogach powiatu przemyskiego
Podsumowano styczeń na drogach powiatu przemyskiego. W okresie tym doszło do 90 kolizji.
W miesiącu styczniu, na drogach powiatu przemyskiego doszło do 5 wypadków, w których 4 osoby zostały ranne, a jedna zginęła. W okresie tym zarejestrowano 90 kolizji drogowych. Funkcjonariusze wyeliminowali z jazdy 9 kierowców, którzy prowadzili pojazd mimo wcześniejszego spożycia alkoholu.
W porównaniu do stycznia 2015 r. spadła liczba wypadków, a także liczba osób rannych i zabitych. Nastąpił również znaczny spadek ujawnionych przypadków nietrzeźwych kierowców, w styczniu ubiegłego roku było ich 24.










