Władze Przemyśla chwalą się spadkiem bezrobocia. Nie mówią jednak, że to dzięki... wyludnianiu się

Spadek bezrobocia w Przemyślu o jakim kilkakrotnie słychać było w przestrzeni publicznej nie jest bynajmniej skutkiem powstałych nowych miejsc pracy, a jedynie ucieczką stąd kolejnych mieszkańców.

Ostatnie badania GUS wskazują, że mieszkańcy Podkarpacia, mimo niskich dochodów są zadowoleni ze swojego miejsca zamieszkania. W badaniach z 2015 roku, Podkarpacie znalazło się na 14. miejscu wśród województw pod względem liczby gospodarstw domowych doświadczających ubóstwa dochodowego. Stanowiły one 21% gospodarstw domowych na Podkarpaciu. Z kolei gospodarstwa domowe o wysokich dochodach stanowiły na Podkarpaciu 7% wszystkich gospodarstw. Wraz z województwem podlaskim,

Podkarpacie zajmowało pod tym względem ostatnie miejsce w Polsce. Natomiast jak wykazały badania, gospodarstwa domowe, mające dobre warunki życia, czyli takie które m.in. posiadały wystarczające wyposażenie w dobra materialne, nie zalegały z opłatami za czynsz, miały możliwość finansowego zaspokajania swoich potrzeb, stanowiły 24% wszystkich gospodarstw, co uplasowało Podkarpacie na 4. miejscu wśród województw.

Czy tak samo ze swojego życia są zadowoleni mieszkańcy samego Przemyśla ? Wszak powinni, bo jak podczas z jednej sesji Rady Miejskiej w Przemyślu, jej przewodnicząca Lucyna Podhalicz powiedziała, że w ostatnim czasie bezrobocie w naszym mieście spadło o 3 %, co jest zasługą rządów PiS. Wypowiedź ta spowodowała dyskusję jak to możliwe, skoro nie powstały żadne znaczące miejsca pracy.

Miasto Przemyśl się wyludnia i tylko dlatego spada bezrobocie i nie o 3 % a o 1 %. Nie powstały żadne nowe programy aktywizujące, nie pojawił się żaden nowy inwestor w strefie ekonomicznej. Oczywiście, że popieram politykę zrównoważonego rozwoju, ale ona przez rok czasu nie dała jeszcze żadnych efektów, zbyt mało czasu minęło. Osobiście uważam, że rząd, władze jakiekolwiek nie stwarzają miejsc pracy, a jedynie warunki do ich tworzenia. A niestety jedyne działania wyższych urzędników pochodzących z naszego miasta polegają na tym, że robi się tu 2-3 spędy mocno polityczne i nic poza. Zwracaliśmy się do polityków opcji rządzącej, w tym do marszałka w sprawie wsparcia różnych pomysłów, projektów ale nawet odpowiedzi nie otrzymujemy – argumentuje poseł Kukiz`15 Wojciech Bakun.

Złą sytuację naszego miasta zauważa m.in. radny PiS Eugeniusz Strzałkowski, jest mi smutno ponieważ jestem radnym kilku kadencji i obserwuję progres naszego miasta. Tu jest brak pomysłów jak rozwijać miasto. To wina tego, że Przemyśl nie dorobił się takiej sytuacji żeby premier partii rządzącej wsparł nas. Rządzi PiS w centrali, w urzędzie wojewódzkim i my mamy większość w Przemyślu, jak to się więc dzieje, że nic nie możemy zdziałać, żadnej inwestycji ściągnąć ? Jak to się dzieje, że Przemyśl stał się wioską, a Rzeszów metropolią?

Statystyki są dla mnie jednoznaczne. Od kilkudziesięciu lat w Przemyślu nie udało się wprowadzić żadnej większej inwestycji, nie powstało nic nowego w miejsce zamykanych inwestycji. Nie powstały nowe miejsca pracy w takim zakresie, które przejęłyby ten rynek pracy. Za to jesteśmy odpowiedzialni. Jeśli będziemy powtarzać te slogany, że w Przemyślu to tylko turystyka, świeże powietrze i relacje polsko-ukraińskie – to będzie najlepszy kierunek żeby miasto szło w odstawkę i będziemy musieli się pogodzić, że będziemy takim prowincjonalnym miasteczkiem, do którego przyjeżdża się tylko po to żeby podziwiać historię – mówi radny PO Wojciech Błachowicz.

Zastępca prezydenta miasta Przemyśla Janusz Hamryszczak podkreśla, że nie jesteśmy jedynym miastem borykającym się z problemem wyludniania. Jak pokazują zestawienia, na Podkarpaciu jesteśmy 3 miastem pod względem zaludnienia w mieście, tzn. że w mieście nie ma terenów na budownictwo jednorodzinne dlatego też wyludnia się miasto i ludzie przenoszą się na obrzeża – mówi zastępca prezydenta miasta Przemyśla Janusz Hamryszczak. Zauważa on także, że z podobnym problemem zmaga się np.Łódź.

Anna Fortuna


Posługiwali się dowodami rejestracyjnymi z podrobioną pieczęcią badań technicznych

W ciągu ostatniego tygodnia funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Krościenku ujawnili podczas kontroli granicznej 6 przypadków posłużenia się dowodami rejestracyjnymi z podrobioną pieczęcią badań technicznych. W każdym z przypadków pieczęć pochodziła z tej samej stacji diagnostycznej znajdującej się na terenie województwa podkarpackiego.

Sfałszowanymi dowodami rejestracyjnymi posługiwali się obywatele Ukrainy - kierowcy pojazdów zarejestrowanych na współwłasność z Polakami. Funkcjonariusze SG z Krościenka skontaktowali się z właścicielem stacji diagnostycznej, który potwierdził, że pojazdy te nie były nigdy u niego sprawdzane. Ustalono także, że samochody w dniu rzekomych badań nawet nie znajdowały się na terenie Polski. Pojazdy nie spełniały wymogów technicznych, prawdopodobnie w ogóle nie przeszłyby badań technicznych.

Obywateli Ukrainy posługujących się dowodami rejestracyjnymi z podrobionymi badaniami technicznymi, przesłuchano w charakterze podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Grozi im za to kara grzywny, pozbawienia wolności lub ograniczenia wolności do 5 lat.

Funkcjonariusze z Placówki SG w Krościenku prowadzą w tej sprawie dalsze czynności, które zmierzają do ustalenia sprawców podrobienia pieczęci. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lesku.


Włoskie Chivasso zostało miastem partnerskim Przemyśla

Włoskie Chivasso zostało nowym miastem partnerskim Przemyśla. W dniu dzisiejszym uroczyście podpisano umowę.

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Przemyślu podjęto uchwałę w sprawie podjęcia współpracy między miastem Chivasso we Włoszech a miastem Przemyśl. A w dniu dzisiejszym nastąpiło uroczyste podpisanie umowy dotyczącej tej współpracy. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele samorządu polskiego oraz włoskiego miasta tj.: burmistrz Chivasso Libero Ciuffreda, wiceburmistrz Massimo Corcione, a także konsul honorowy RP w Turynie Ulrico Leiss de Leimburg.

Punktem wyjścia do wizyty i współpracy z Przemyślem jest m.in. istnienie w mieście Chivasso obozu jeńców z armii austro – węgierskiej i niemieckiej narodowości polskiej, z których następnie formowana była armia gen. Hallera. Przez obóz Mandria di Chivasso przeszło ponad 20 tys. żołnierzy od grudnia 1918 roku do zamknięcia obozu w czerwcu 1919 – stanowili oni ok. 1/3 wojska polskiego we Francji pod dowództwem generała Hallera. Pobyt polskich żołnierzy został zapamiętany przez mieszkańców Chivasso i dla podkreślenia tych wydarzeń tamtejsza Rada Miasta postanowiła nadać jednej z ulic imię Żołnierzy Polskich.

W Pikulicach, w obozie jeńców Włosi bardzo mocno wspierani byli przez tamtejszą naszą społeczność. Jest to także przedmiotem badań ze strony włoskiej. Tradycja wspólnego oręża jest bardzo aktualne. Historycznie rzecz ujmując dzieło współpracy przygotowali nasi poprzednicy, my zaś jako ich potomkowie jesteśmy winny współczesności kontynuowanie tego co dobre wyrosło z naszej wspólnej historii, ale także w przyszłości kontynuować te zadania, o których mówiliśmy. To współpraca przede wszystkim młodzieży, wspólne poznawanie swojej kultury, nawiązywanie kontaktów gospodarczych i partnerskich – powiedział prezydent Przemyśla Robert Choma – Nie odległość dzieli, a rzeczywista chęć lub niechęć do bycia ze sobą. Obie strony rozmawiały także o możliwych inwestycjach, dystrybucji środków.

Do tej historii polskich żołnierzy nawiązał burmistrz Libero Ciuffreda, przywołując wciąż silną pamięć o ich obecności w Chivasso.  Więzi pomiędzy naszą społecznością, a włoską są silne, mocne. Miejscowa Polonia co roku spotyka się, aby wspomnieć tych, którzy nie przeżyli, ale spotyka się nie tylko po to, aby wspominać przeszłość, ale także po to, aby spoglądać w przyszłość – powiedział burmistrz – To co włoskim żołnierzom przydarzyło się w trakcie II wojny światowej tutaj w Pikulicach, to jest coś podobnego co przydarzyło się Polakom w Chivasso. Ci żołnierze przyczynili się do tego, że dzisiejszy związek między nami miastami staje się czymś konkretnym.

W tej wspólnej historii znajduje więc podstawę do bliskiej współpracy, na której chciałby żeby najwięcej skorzystała młodzież włoska i polska, a będzie to wstęp do dalszej wymiany wiedzy, a także współpracy gospodarczej.

Włoscy goście będą przebywać w Przemyślu od 2 do 5 marca i w tym czasie zapoznają się z ofertą gospodarczą, turystyczną i kulturalną Przemyśla, złożą również wiązanki kwiatów na cmentarzu jeńców włoskich.

Chivasso zostało dziesiątym miastem partnerskim Przemyśla.


Centrum Kulturalne w Przemyślu ogłasza konkurs na pisankę wielkanocną

Centrum Kulturalne w Przemyślu ogłasza po raz siedemnasty konkurs na pisankę wielkanocną.

Do udziału w konkursie CK zaprasza osoby posiadające umiejętności wykonywania pisanek metodami tradycyjnymi oraz współczesnymi, jednak nawiązującymi do tradycyjnego wzornictwa i kolorystyki. Zasięg konkursu obejmuje powiaty: jarosławski, lubaczowski, przemyski, przeworski.

W ramach konkursu mieści się także kategoria „Mistrz-Uczeń”, skierowana do dzieci i młodzieży wykonującej pisanki. W ten sposób organizator pragnie zachęcić do przekazywania umiejętności pisankarskich młodemu pokoleniu.

Prace na konkurs będą przyjmowane w Centrum Kulturalnym w Przemyślu 31 marca i 3 kwietnia.

Wszystkie zgłoszone do konkursu pisanki będą prezentowane podczas „Kwietnej Niedzieli” XVIII Jarmarku Rękodzieła Ludowego, który odbędzie się 9 kwietnia w klubie „Piwnice” Centrum Kulturalnego w Przemyślu.

Regulamin i karta zgłoszenia do pobrania na stronie CK:
http://www.ck.przemysl.pl/ck/konkurs-na-pisanke-wielkanocna,753.html


W przemyskim CK odbędzie się transmisja opery "La Traviata"

11 marca o godzinie 18:55, z cyklu "The Met: Live in HD", Centrum Kulturalne w Przemyślu zaprasza na transmisję opery "La Traviata".

Słynne arcydzieło Verdiego w niemniej słynnej inscenizacji Willy’ego Deckera to produkcja, które obiegła niemal cały świat operowy. Była prezentowana na prestiżowych festiwalach, a także podczas cyklu transmisji „The Met: Live in HD”. Dziś „Traviata” należy do najbardziej popularnych oper, jednak jej premiera w Wenecji w 1853 stała się jedną z bardziej spektakularnych klap i skandali w historii opery.

Choć Verdi starał się złagodzić w swym dziele wydźwięk oryginału (powieści „Dama kameliowa” Aleksandra Dumasa syna), to publiczność nie była w stanie znieść na scenie operowej kurtyzany jako postaci pozytywnej, i tego, że akcja rozgrywa się współcześnie. Mimo to rola Violetty Valery (tytułowej „traviaty”, czyli z jęz. włoskiego „zbłąkanej”) stała się koronną partią największych sopranów, a melodyjne i poruszające dzieło – przebojem repertuaru operowego.

Przedstawienie trwa około 2 godzin i 30 minut (w tym 1 przerwa).
Bilety: 40 zł (dorośli), 30 zł (młodzież, seniorzy) do nabycia w kasie CK oraz poprzez stronę ekobilet.pl.


Próbowali przemycić raki chowając je w bagażu osobistym

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Korczowej udaremnili przemyt 74 żywych raków. Zwierzęta przemycano w bagażu.

W dniu 2 marca br. na polsko-ukraińskie przejście graniczne w Korczowej wjechał samochód marki volkswagen transporter na ukraińskich numerach rejestracyjnych, którym podróżowało małżeństwo. Podczas rewizji pojazdu, funkcjonariusze wykryli w bagażu osobistym podróżnych 74 żywe raki należące do gatunków: szlachetny i błotny.

Ich legalny transport przez granicę mógłby nastąpić tylko pod warunkiem posiadania zezwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Kierowca, który nie zgłosił zwierząt do kontroli i nie posiadał wymaganych prawem dokumentów został przekazany funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu, którzy prowadzą dalsze postępowanie w tej sprawie. Mężczyzna usłyszał zarzut popełniania wykroczenia i tytułem grzywny wpłacił kwotę 200 zł.

Zatrzymane raki zostaną przetransportowane do Ogrodu Zoologicznego w Zamościu, gdzie funkcjonuje przygraniczny ośrodek kwarantannowy i przetrzymywania nielegalnie wwiezionych i skonfiskowanych na granicy zwierząt. Dzięki temu zwierzęta  mają zapewnione, odpowiadające ich potrzebom, warunki oraz opiekę weterynaryjną.


Jak Przemyśl radzi sobie z ekologią. Sprawdzał to poseł Bakun z Kukiz 15

Przemyśl jak większość miast w kraju zmaga się ze smogiem. Przy problemie tym niepokojące są statystyki dotyczące wycinki drzew i nasadzeń nowych w naszym mieście. Jak dokładnie wygląda sytuacja postanowił sprawdzić poseł Kukiz`15 Wojciech Bakun.

W ostatnim czasie jednym z najczęściej pojawiających się tematów w mediach był ten dotyczący problemu smogu oraz ustawa o wycince drzew. Tematom w perspektywie Przemyśla bliżej postanowił się przyjrzeć poseł Kukiz`15 Wojciech Bakun.

Przemyślanie zmuszeni są do stopniowego przyzwyczajania się do życia w cieniu smogów i alarmów anty smogowych. Obawiam się, że podobnie, do fatalnej jakości powietrza "przyzwyczaiły się" władze Miasta Przemyśla. Moim zdaniem nie podejmują one wystarczających działań, aby zapobiec dalszej eskalacji katastrofy ekologicznej z jaką mamy do czynienia w regionie – mówi poseł Bakun.

W piśmie do przemyskiego magistratu poseł zapytał o analizy miasta w zakresie źródła smogu w Przemyślu w latach 2007-2016, programy naprawcze, wydatki na przedsięwzięcia z zakresu ochrony powietrza w latach 2010-2016 oraz liczbę drzew wyciętych i nasadzonych w latach 2007-2016.

Urząd Miejski w ramach różnego rodzaju programów czy to unijnych czy rządowych w latach 2007-2016 przeprowadził m.in. takie działania jak: stworzenie bazy danych źródeł niskiej emisji na terenie miasta, określono plan działań w zakresie m.in.: obniżenia poziomu niskiej emisji spowodowanej spalaniem paliw w indywidualnych źródłach ciepła, którego realizacja przyczynia się do: poprawy jakości powietrza poprzez obniżenie ponadnormatywnych poziomów stężeń zanieczyszczeń, poprawy zdrowia i życia mieszkańców Przemyśla, przyjęto plan gospodarki niskoemisyjnej wskazujący działania mające poprawić stan powietrza, zakupiono nowoczesne autobusy miejskie, przeprowadzono termomodernizację kilku budynków – poprawia to ich izolacyjność, a tym samym przyczyniając się do zmniejszenia zapotrzebowania na energię i emisję szkodliwych substancji do atmosfery, do miejskiej sieci ciepłowniczej podłączono 11 wspólnot mieszkaniowych, wyburzono 80 pieców kaflowych, 7 kotłów na paliwo stałe i 7 kominków, wyremontowano szereg dróg, wybudowano ścieżki rowerowe.
Plany na najbliższe lata obejmują termomodernizację kolejnych budynków, zakup 15 niskoemisyjnych autobusów, wykorzystanie odnawialnych źródeł energii.

Naszą uwagę najbardziej zwróciła informacja dotycząca wycinki i nasadzeń drzew. Otrzymaliśmy 10 -letnie dane. Widać, że wcześniej ta polityka była prowadzona na zasadzie zamienności, wycinka bilansowała się z nasadzeniami – mówi poseł.
W latach 2007-2016 w Przemyślu ubyło 633 drzewa (wycięto 3590, nasadzono 2957), a więc rocznie ubywało nam 63 drzewa. W okresie siedmiu lat, tj. 2007-2013 w Przemyślu przybyło nam 86 drzew, co oznacza, że prowadzono politykę zastępowalności i nasadzeń było więcej jak wycinek. Zupełnie odwrotnie było już w okresie 2014-2016, kiedy to rocznie ubywało w Przemyślu ponad 200 drzew. Doprowadziło do sytuacji, że w trakcie tego trzyletniego okresu w mieście ubyło 719 drzew. Takie zmiany dają powody do zaniepokojenia czy przy wejściu ustawy ministra Szyszki problem pogłębi się jeszcze bardziej.

Najbardziej obawiam się inwestycji trzeciej części obwodnicy, bo przechodzi ona przez tereny mocno zalesione. Rozumiem, to że jest jakieś dobro wyższe, nie jestem też jakimś fanatykiem ekologii, ale trzeba zachować równowagę. Wycinka drzew na Starym Mieście, przy ulicach odbije się na jakości powietrza. Musimy pamiętać, że parki w mieście nie służą tylko spędzaniu wolnego czasu. Tego rodzaju miejsca, jak także skwery mają w dużej mierze za zadanie oczyszczać powietrze. Chcielibyśmy żeby miasto miało spójną politykę w tym kierunku. Będziemy teraz pytać miasto czy będzie prowadzić politykę nowych nasadzeń, czy jest jakiś plan zrekompensowania tych strat powstałych w ostatnich latach – dodaje Wojciech Bakun.

Anna Fortuna


Do Przemyśla przyjedzie Krzesimir Dębski - znany kompozytor filmowy. Zapraszamy do udziału w spotkaniu

W Przemyskiej Bibliotece Publicznej odbędzie się spotkanie z Krzesimirem Dębskim, kompozytorem, skrzypkiem jazzowym, dyrygentem, aranżerem i producentem muzycznym, autorem książki "Nic nie jest w porządku. Wołyń - moja rodzinna historia". Skomponował muzykę m.in. do takich filmów jak "Kingsajz" czy "Ogniem i mieczem".

Krzesimir Dębski, to kompozytor, dyrygent, skrzypek jazzowy, aranżer i producent muzyczny. Studiował kompozycję w Poznańskiej Akademii Muzycznej u Andrzeja Koszewskiego oraz dyrygenturę u Witolda Krzemieńskiego. Jako muzyk jazzowy jest laureatem I nagrody Światowego Konkursu Jazzowego w Belgii (1983) oraz Nagrody im. Stanisława Wyspiańskiego (1985). Według amerykańskiego magazynu "Down Beat" – jeden z 10 najlepszych skrzypków jazzowych na świecie (1985). W latach 80. ograniczył jednak działalność koncertową poświęcając się poważnej twórczości kompozytorskiej. Skomponował koncerty na niemal wszystkie instrumenty, 2 symfonie, 2 balety, oratorium, operę, musicale i wiele utworów kameralnych.

Tworzy również muzykę teatralną i eksperymentalną. Największą sławę przyniosła mu jednak muzyka filmowa, skomponował muzykę do 58 filmów fabularnych m.in.: "Medium", "Kingsajz", "Ogniem i mieczem", "W pustyni i w puszczy", "Tam i z powrotem", "Stara baśń", a także do filmu wojennego "Bitwa Warszawska 1920" i muzykę do kilkunastu seriali telewizyjnych.

Krzesimir Dębski jest autorem książki "Nic nie jest w porządku. Wołyń – moja rodzinna historia". Muzyk przez całe życie żył w cieniu rzezi wołyńskiej. Jego rodzice cudem uratowali się z pogromu, jaki urządzili Ukraińcy z UPA we wsi Kisielin i okolicach, gdzie zginęło okrutną śmiercią kilkudziesięciu Polaków, w tym dziadkowie K.Dębskiego. Relacje świadków tej rzezi, w tym rodziców muzyka, są wstrząsającym świadectwem ludobójstwa.
Spotkanie odbędzie się w dniu 13 marca br., o godz. 18.00, PBP, ul. Grodzka 8, Sala wielofunkcyjna.


O gigantycznych inwestycjach granicznych, w Medyce rozmawiała Wojewoda Ewa Leniart [Galeria zdjęć]

Wojewoda podkarpacki Ewa Leniart na przejściu granicznym w Medyce spotkała się z przedstawicielami Straży Granicznej i Służby Celnej. W minionym roku dzięki środkom z Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego na podkarpackich przejściach granicznych zrealizowano inwestycje o wartości ponad 4 mln zł. Podobną kwotę przeznaczono na rok bieżący.

Dzisiejsze spotkanie jest podsumowaniem pracy i współpracy służb granicznych – Straży Granicznej, Służby Celnej oraz wojewody, a także zapowiedzią planów na rok 2017 dotyczących naszego podkarpackiego odcinka granicy polsko-ukraińskiej i polsko-słowackiej. Rozmawialiśmy o tym jak wyglądał ubiegły rok, jakie były działania podejmowane przez służby graniczne, ale także ze swojej strony przypomniałam o zrealizowanych zadaniach inwestycyjnych na przejściach granicznych – powiedziała wojewoda podkarpacki Ewa Leniart.

Jedną z większych inwestycji w ubiegłym roku było dostosowanie dotychczasowej infrastruktury przejścia granicznego w Korczowej do odpraw na platformach przy autostradzie A4 . Kolejne inwestycje w tym zakresie będą prowadzone również w tym roku.
Wychodząc naprzeciw obecnej sytuacji migracyjnej, w ubiegłym roku na przejściu granicznym w Medyce powstało specjalne pomieszczenie dla osób, które deklarują chęć złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej. Przeznaczone jest ono głównie dla rodzin z dziećmi. Realizacja tego projektu była możliwa dzięki środkom finansowym uzyskanym z Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego.

Ze środków PUW zakupiono również specjalistyczny sprzęt, którym posługują się funkcjonariusze SG podczas codziennej służby na przejściach granicznych m.in. urządzenia do szczegółowej kontroli i weryfikacji dokumentów podróży, wideoendoskopy służące do przeszukiwania trudno dostępnych miejsc w pojazdach oraz urządzenia do weryfikacji numeru VIN podwozia.Inwestycje graniczne zrealizowane przez Podkarpacki Urząd Wojewódzki w roku 2016 wyniosły ponad 4 mln zł.

Wśród omawianych inwestycji planowanych na bieżący rok, znalazły się m.in. : modernizacja przejścia kolejowego w Przemyślu, budowa przejścia granicznego w Malhowicach – Niżankowicach, budowa budynku gospodarczego dla przewodników psów służbowych, w Korczowej planowana jest rozbudowa budynku odpraw autobusowych. Na ich realizacje zostanie przeznaczona kwota prawie 4,3 mln złotych.

Jest inwestycja, o której nie tylko Straż Graniczna marzy, ale również wojewoda, której nie udało się oddać do użytku, to przejście graniczne Korczowa – Krakowiec, a dokładniej platforma, która została już po stronie polskiej wybudowana, która ma obsłużyć autostrady. Z punktu widzenia SG jest to przejście najważniejsze, ma obsłużyć autostradę, już widzimy znaczny wzrost autobusów, które tam dojeżdżają, wzrost odprawianych tam osób. Jest to inwestycja, na którą nie tylko my czekamy, ale i podróżni. Natomiast problem nie tkwi już po stronie polskiej – powiedział komendant BiOSG płk SG Robert Rogoz.

Anna Fortuna

no images were found

 


Pod Przemyślem wybudują gazociąg. W przyszłości połączy nas ze Słowacją i z Ukrainą

Ruszają prace budowlane gazociągu Hermanowice-Strachocina. Inwestycja zakończona zostanie w roku 2019.

Gazociąg Hermanowice-Strachocina stanowić będzie ważny element w integracji polskiego systemu przesyłowego z systemami Słowacji i Ukrainy. Trasa licząca ok 72 km przebiegać będzie przez gminy województwa podkarpackiego: Przemyśl, Fredropol, Ustrzyki Dolne, Bircza, Tyrawa Wołoska, Dydnia i Sanok. Inwestycja poza budową gazociągu obejmie też m.in. rozbudowę węzła Hermanowice wraz z zaprojektowaniem i budową odgałęzienia w kierunku Ukrainy oraz budowę pięciu liniowych zespołów zaporowo-upustowych.
Celem projektu jest wzrost bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz modernizacja i rozbudowa systemu przesyłowego w rejonie południowo–wschodniej Polski. Inwestycja ma duże znaczenie w kontekście planowanej budowy nowego gazociągu Polska-Ukraina, który przebiegać ma pomiędzy węzłem Hermanowice po stronie polskiej a węzłem Bliche Volytsia po stronie ukraińskiej.

GAZ-SYSTEM w przetargu wybrał wykonawcę odpowiedzialnego za budowę tego gazociągu, będzie nim firma PGNiG Technologie S.A. Szacunkowy koszt budowy wynosi około 288 mln zł. Wynoszące ponad 110 mln złotych dofinansowanie na realizację tej inwestycji uzyskano z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.
Przewidywany termin zakończenia inwestycji to 2019 rok.