Dwa wypadki na przemyskim stoku narciarskim. W jednym dniu

28 stycznia 2017

W ciągu jednego dnia na przemyskim stoku narciarskim doszło do dwóch wypadków.

Tuż przed południem, 12-letni narciarz trafił do szpitala z podejrzeniem złamania kości udowej, którego doznał w wyniku zjeżdżania poza wyznaczoną trasą. Zaraz po tym wypadku, kolejny 21-letni narciarz również jeździł poza trasą. Mężczyzna wjechał w hydrant służący do naśnieżania stoku, niefortunnie upadł i doznał ogólnych stłuczeń. W obydwu przypadkach interweniowali ratownicy narciarscy i policjanci.

Z uwagi na oblodzenie na stoku, policjanci zwracali szczególną uwagę i rozmawiali z narciarzami i snowboardzistami o obowiązku jazdy w kaskach, zwłaszcza tych, którzy nie ukończyli jeszcze 16 lat. Funkcjonariusze zwracali również uwagę rodzicom, których pociechy uczą się dopiero jeździć na tzw. „oślej łączce”, a także pouczali szczególnie tych, którzy ćwiczyli skoki poza wyznaczonymi trasami zjazdowymi.