Awantura w przemyskiej radzie miasta o Grażynę Stojak. Radni opozycji zerwali obrady
Urzędująca od paru miesięcy na stanowisku wojewody podkarpackiego Ewa Leniart chciałaby odwołać Grażynę Stojak ze stanowiska Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Jest to jednak możliwe dopiero po wyrażeniu zgody na to, przez przemyską radę miejską, gdyż tylko w taki sposób można zwolnić radnego, którym pani konserwator również jest. Podczas dzisiejszej sesji przemyscy radni mieli głosować nad tym wnioskiem, ale...
Chcąc uniknąć jego przegłosowania część z nich na znak protestu opuściła obrady powodując tym samym brak kworum, a w jego następstwie zerwanie posiedzenia.
Do przemyskiej Rady Miejskiej wpłynął wniosek wojewody podkarpackiego o odwołanie dr Grażyny Stojak z funkcji Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W jego uzasadnieniu można przeczytać m.in., że zmiana podyktowana jest potrzebą dokonania przekształceń organizacyjnych i kadrowych w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków z siedzibą w Przemyślu.
Poparcie wniosku przez radnych jest koniecznością ze względu na fakt iż Grażyna Stojak jest radną miejską. W ostatnich wyborach startowała z list Platformy Obywatelskiej. Obecnie jest radną niezależną. Do głosowania nad tym wnioskiem miało dojść w trakcie dzisiejszej sesji Rady Miejskiej. W obawie przed jego przegłosowaniem, na znak protestu, część radnych opuściła obrady powodując tym samym brak kworum na sali, co z kolei przełożyło się na zerwanie posiedzenia.
Zdecydowanie sprzeciwiamy się takiemu wykorzystywaniu polityki w samorządzie. W taki sposób nie buduje się jedności narodu – mówił na sali obrad radny oraz przewodniczący przemyskich struktur PO Wojciech Błachowicz. Jak podkreślił, Grażyna Stojak była zawsze osobą niezależną, a dzisiaj zmienia się ją tylko ze względów politycznych. Nie zgadzamy się z tym, mówimy NIE i w akcie protestu wychodzimy – powiedział Błachowicz.
Za jego przykładem, salę obrad opuścili radni klubu PO: Ewa Sawicka, Tomasz Schabowski, Grażyna Stojak, Aleksandra Cikuj, radni klubu SLD: Janusz Zapotocki, Ryszard Kulej oraz radny niezależny Jerzy Krużel.
Nie było możliwości tutaj przemówienia do sumienia poszczególnego radnego – zaraz po opuszczeniu sali mówił Wojciech Błachowicz – Niestety korzyści osobiste wygrały w tym wypadku, ale są radni, którzy zachowują twarz. Nie może być tak, że polityka pisana gdzieś tam w Warszawie, będzie mówiła nam wszystko to co mamy robić w Przemyślu.
Broniąc Grażyny Stojak, radny Błachowicz podkreślił, że funkcję wojewódzkiego konserwatora zabytków pełni ona od 8 lat i przez ten okres czasu wyraźnie zaznaczyła swoje kompetencje, a jej dorobek zawodowy nie podlega żadnej dyskusji. Dodatkowo w uzasadnieniu wniosku wojewody brak zarzutów merytorycznych.
My radni nie możemy dopuścić do tego żeby nasze działania tutaj w radzie były właśnie kwestionowane w taki sposób, gdzie podkopuje się naszą niezależność, nasz byt zawodowy jak również materialny – argumentował Błachowicz – To kolejny przykład łamania prawa, łamania zasad demokracji i zawłaszczania państwa. Na to się nie zgadzamy. Chciałbym żeby wyraźnie do Rzeszowa doszedł głos taki, że my w Przemyślu nie zgadzamy się na takie zawłaszczanie państwa i urzędów. Nie może być tak, że radny rady miejskiej będzie szantażowany co miało dzisiaj miejsce w przypadku wielu radnych.
Sojusz Lewicy Demokratycznej stoi na takiej zasadzie, że powinniśmy być jak najbliżej ludzi, a jak najdalej jako samorząd od polityki – mówił Janusz Zapotocki – Ślubowaliśmy służyć mieszkańcom tego miasta, a nie uprawiać warszawską politykę. Na to SLD nie godzi się.
Radni, którzy opuścili salę zdają sobie sprawę, że to działanie nie rozwiązuje sprawy mają jednak nadzieję, że wojewoda jeszcze raz przemyśli sprawę. Obawiają się również iż wraz z wymianą osoby na stanowisku wojewódzkiego konserwatora zabytków może nastąpić również zmiana siedziby tego urzędu.
Dzisiejsze obrady będą kontynuowane 21 marca. Ubolewam, że w tak nieodpowiedzialny sposób nasze posiedzenie zostało zerwane – powiedziała przewodnicząca przemyskiej Rady Miejskiej Lucyna Podhalicz – Jest to rzecz bardzo niedobra dla demokracji.
Anna Fortuna
Po zażartej walce Czuwaj pokonany na własnym boisku [Galeria zdjęć]
W ubiegłą sobotę 20.02 na hali POSIR-u rozegrał się mecz pomiędzy SRS Czuwaj Przemyśl a Siódemką Miedź Legnica. Miedź plasuje się oczko wyżej w rankingu od naszego Czuwaju więc teoretycznie był to mecz do wygrania.
Potoczyło się jednak inaczej. Pomimo błyskawicznego początku, który kontrolowali przemyślanie, po kwadransie i przerwie dla gości, Legnica zaczęła swój marsz ku zwycięstwu. Na przerwę zespoły schodziły z wynikiem 17-19 dla Miedzi.
Drugą połowę rozpoczęła piękna bramka kontaktowa dla Czuwaju, po której wynik zaczął się zmieniać na korzyść gości żeby na koniec wynieść 32-38. Nie pomogły perfekcyjne rzuty karne Mateusza Kroczka, widowiskowe bramki Pawła Stołowskiego czy bardzo dobra postawa Macieja Kubisztala. Legniczanie parli do zwycięstwa bez kompromisu, nie zważając na kolejne wykluczenia.
W przemyskiej drużynie zagrali: Sar, Orłowski, Szczepaniec - Tyburski, Makowiejew 6, Kubik, Puszkarski 5, Dejnaka, Kaczor, Stołowski 6, Kulka, Piechnik 4, Kroczek 5, Kubisztal 6
Karne:4/4
Kary:10 minut
Siódemka Miedź Legnica: Mazur, Stachurski - Szuszkiewicz 12, Majewski 1, Skiba, Antosik 1, Płaczek 3, Czuwara 2, Piwko 3, Nastaj 4, Wita 1, Dobrasiak, Mosiołek 7, Będzikowski
Karne: 3/4
Kary:16 minut
Tekst oraz zdjęcia: Agnieszka Marcińczak
Aresztowania w związku z narkotykami w Krakowie i Przemyślu
W Przemyślu i Krakowie zatrzymano mężczyzn za narkotyki. Ich dostawca trafił na 3 miesiące do aresztu śledczego.
W połowie lutego, przemyscy funkcjonariusze wydziału kryminalnego ustalili, że 23 -letni przemyślanin może posiadać narkotyki. Podczas zatrzymania, ujawniono przy nim około 150 gramów marihuany.
Podczas dalszych czynności prowadzonych w tej sprawie, ustalono inne osoby zamieszane w nią, które aktualnie mieszkają w Krakowie. Przemyscy funkcjonariusze wraz z policjantami z Krakowa w dniu 18 lutego zatrzymali dwóch kolejnych mężczyzn, a przy nich zabezpieczyli kolejne porcje marihuany. Dzień później udało się ustalić dostawcę narkotyków. Okazał się nim 19 -letni mężczyzna. Podczas przeszukania zajmowanego przez niego pomieszczenia gospodarczego ujawniono 270 gramów marihuany oraz 33 gramy amfetaminy. Młody krakowianin usłyszał zarzuty posiadania oraz udzielenia narkotyków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych i trafił do policyjnego aresztu. Mężczyznę przewieziono do przemyskiej komendy, gdzie śledczy wystąpili z wnioskiem o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do wniosku i mieszkaniec Krakowa trafił na 3 miesiące do aresztu.
Aktualnie trwa postępowanie mające na celu ustalenie okoliczności sprawy i sformułowanie aktów oskarżenia wobec czterech podejrzanych. Mężczyznom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Pożar stodoły w jednej z miejscowości powiatu przemyskiego
W Skopowie w gminie Krzywcza, w wyniku pożaru spłonęła stodoła. Straty oszacowano na kwotę 20 tys. zł.
W sobotę, 20 lutego, około północy w Skopowie wybuchł pożar, w wyniku którego spłonęła stodoła wraz z przyległą stajnią.
Przyczyną wybuchu pożaru najprawdopodobniej było zwarcie starej instalacji elektrycznej. Straty poniesione przez właściciela oszacowano na kwotę 20 tys. zł.
Fiatem w posesję. Wypadek na Lwowskiej w Przemyślu
Osobowy fiat wjechał w ogrodzenie. Do zdarzenia doszło w Przemyślu.
W minioną niedzielę, około godz. 15, na ul. Lwowskiej w Przemyślu kierowca audi nie zachował ostrożności i najechał na tył jadącego przed nim fiata cinquecento. W wyniku uderzenia kierowca fiata stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na lewe pobocze drogi i uderzył w ogrodzenie posesji.
Obaj kierowcy byli trzeźwi. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym 47 -letni kierowca audi został ukarany mandatem karnym.
Poszukiwania gazu ziemnego w Przemyślu. Byliśmy na miejscu i widzieliśmy jak to się robi [Galeria zdjęć]
W Przemyślu i w okolicznych miejscowościach rozpoczęły się poszukiwania gazu ziemnego. Sprawdziliśmy jak przeprowadzane są badania oraz jakie uciążliwości mogą z nich wynikać dla mieszkańców.
Od początku stycznia w Przemyślu i okolicznych miejscowościach trwają prace nad dokładnym rozpoznaniem złoża gazu ziemnego „Przemyśl” (pisaliśmy o tym pod koniec listopada ub.r.). Na zlecenie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa przeprowadza je zespół Geofizyki Kraków. Badania obejmą samo miasto oraz okoliczne miejscowości takie jak: Fredropol, Krasiczyn, Krzywcza, Orły, Medyka, Żurawica. Łącznie na obszarze 160 km2, wyznaczono 10 tys. punktów wzbudzania wstrząsów, a sprzęt rozmieszczony zostanie w 60 tys. punktów odbioru sygnału.
Na zaproszenie Geofizyki Kraków, mieliśmy okazję osobiście przyjrzeć się jak wygląda praca poszukiwaczy oraz poznać tajniki tych badań. Za oprowadzenie po terenie poszukiwań, a także udzielenie wyczerpujących odpowiedzi serdecznie dziękuję kierownikowi grupy sejsmicznej panu Edwardowi Kaflowi.
Poszukiwania, które potrwają do połowy marca, polegają na zbadaniu wgłębnej budowy geologicznej ziemi . Wykażą one, jak warstwy skał się układają, a w dalszej kolejności pozwolą wskazać miejsca, w których mogą one być nasycone gazem ziemnym. Badania te można porównać do znanych nam w medycynie ultrasonografii, czy też mammografii. Za pomocą przyrządów nazywanych wibratorami – 20 tonowe urządzenia samojezdne - znajdujących się na powierzchni, w głąb ziemi wysyłane są odpowiednie sygnały, czyli fale sejsmiczne. Lecą one w głąb, odbijają się od warstw po czym po jakimś czasie powracają. Zmierzenie tego czasu oraz ich prędkości pozwala później ustalić, gdzie ta warstwa znajduje się i czy jest możliwe aby były tam złoża. Nie szukane są bezpośrednio złoża, tylko struktury, w których mogą one być. Jednak aby to ustalić czy odkryto gaz droga jest długa. Potrzebna jest interpretacja obrazu oraz porównanie wyników z wcześniejszymi danymi.
W Przemyślu rozpoczął się już wstępny etap prac, podczas którego dwanaście ekip Geofizyki kontaktuje się właścicielami miejsc, gdzie miałyby zostać przeprowadzone badania, w celu uzyskania od nich na nie zgody. Miejsca, w których nie zostanie uzyskana zgoda, lub też są to obiekty chronione zostają ominięte. Badania w miejscach zamieszkałych przez zwierzynę dodatkowo są konsultowane m.in. z kołami łowieckimi. W pozostałych badania będą prowadzone głównie przy użyciu sprzętu sejsmicznego bezprzewodowego, tylko na czujnikach, poza zaś jest to również sprzęt przewodowy. Kable i czujniki w samym mieście pojawią się za 2-3 tyg., a za 4 tyg. pojawią się urządzenia emitujące sygnał.
A jakie uciążliwości w wyniku przeprowadzanych prac mogą odczuwać mieszkańcy? Przede wszystkim mogą one wynikać z faktu iż ekipa porusza się dużą ilością samochodów, przewozi sprzęt z jednego miejsca na drugie. Drgania emitowane przez wibratory, wyczuwalne są z odległości do 20-30 m. Mogą one mieć też wpływ na budynki, dlatego też wszystkie pomiary robione przy ich pomocy, są także mierzone przez dodatkową aparaturę, która bada jak silna jest ta fala, która dochodzi do zabudowań. W przypadku, gdy staje się ona krytyczna, badania są przerywane i przenoszone dalej. Na dyskomfort może wpływać również hałas. Jak zapewniają geolodzy, wszelkie ewentualne szkody powstałe podczas prac, po ich zakończeniu będą pokrywane.
W badaniach na naszym terenie udział bierze 178 osób, z czego większość są to osoby z Przemyśla i okolic. Wykonując powierzone im zadania uczą się równocześnie, dzięki czemu być może w przyszłości będą pracować z tą grupą w innych miejscach na terenie kraju.
Poszukiwania złóż gazu ziemnego na terenie miast do tej pory miały miejsce w Poznaniu, po Przemyślu kolejnym miastem będzie Lublin. Niewątpliwie istnienie kopalń dla gmin, na terenie których znajdują się, przynosi korzyści takie jak dodatkowe miejsca pracy, wpływy z tytułu opłaty eksploatacyjnej, podatek od gruntów i nieruchomości.
W skali całego kraju Podkarpacie stanowi jedną trzecią złóż węglowodorów, z których czerpie PGNiG. Ośrodek Kopalń Przemyśl działa od 1964 r., w jego skład wchodzą kopalnie: Tuligłowy, Hurko, Żurawica, Maćkowice, Przemyśl Zachód i Przemyśl Wschód. Jako pierwszy oddano do systemu gaz z odwiertu Jaksmanice.
Anna Fortuna
Groźny wypadek na Lwowskiej w Przemyślu [zdjęcia]
Do groźnego wypadku doszło dziś przed południem na ul. Lwowskiej w Przemyślu, tuż przed budynkiem Urzędu Skarbowego. W wycofującego citroena berlingo uderzył TIR jadący od strony Medyki. W zdarzeniu ucierpiało cztery samochody. Nieprzytomnego kierowcę citroena przewieziono do szpitala.
Wyjeżdżający z parkingu kierowca citroena próbował dostać się na przeciwległy pas ruchu. Niestety nie zauważył nadjeżdżającej ciężarówki Volvo, która uderzyła w tył pojazdu. Siła uderzenia była tak duża, że odrzucony citroen uderzył w stojące na parkingu dwa samochody. Zawartość samochodu została rozrzucona na przestrzeni ponad 100 metrów. W wyniku uderzenia ucierpiał niefrasobliwy kierowca, którego w stanie nieprzytomnym przewieziono do szpitala.
Fot. Moto-przemyśl.info oraz Portal Przemyski
Przemyska Gala Ślubna [duża galeria zdjęć]
W wczorajszą niedzielę w Hotelu Gloria odbyła się piąta już edycja Przemyskiej Gali Ślubnej, na której mieli okazję zaprezentować swoje oferty wystawcy z Przemyśla i reszty Podkarpacia.
W trakcie imprezy odbyły się pokazy sukien ślubnych firmy Gaja, bielizny sklepów Świat Kobiety i Madame Bra oraz fryzur Salonu Fryzjerskiego Magdy Padiasek. Prezentację swoich umiejętności przeprowadził duet wodzirejski DJ-Omega. Galę poprowadziły znane wszystkim przemyślanom Pin Up Girls. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.
fot. Piotr Gdula
W tym roku Orkiestra zagrała w Przemyślu nie na Rynku, a w Galerii Sanowej
Ponad 50 tys. złotych zebrali wczoraj wolontariusze WOŚP zbierający pieniądze na terenie Przemyśla. Dochód z tegorocznej zbiórki przeznaczony jest na sprzęt podstawowy dla oddziałów pediatrycznych oraz geriatrycznych.
W tym roku w Przemyślu finał odbył się w Galerii Sanowej, gdzie przez cały dzień trwały imprezy związane z Orkiestrą. Jak w poprzednim roku odbył się biegiem WOŚP, zorganizowany przez Przemyski Klub Biegacza. Finałem imprezy był koncert zespołu Mr. Pollack i pokaz sztucznych ogni w ramach Światełka do Nieba.

Pewne kontrowersje wzbudziła decyzja nieorganizowania finału, jak dotychczas na przemyskim Rynku, zwłaszcza że zbiegła się ona z zmianą władz w Polsce na niechętne Orkiestrze i Jurkowi Owsiakowi Prawo i Sprawiedliwość. Jednak jak zapewnia główny organizator przemyskiej edycji, dyrektor MDK Stanisław Karszyń, decyzja o organizacji imprezy wyłącznie w Galerii zapadła jeszcze w październiku, była oparta na doświadczeniu poprzednich lat oraz nie miała żadnych politycznych podtekstów.
Uwaga kierowcy. W niedzielę zmiana organizacji ruchu w związku z grającą w Przemyślu Wielką Oriestrą
Zmiana organizacji ruchu w Przemyślu w dniu 10 stycznia 2016 r. w związku z imprezą pt. „Wspieramy WOŚP w Sanowej”
W dniu 10 stycznia 2016r. nastąpi zamknięcie odcinka ulicy Sanowej od skrzyżowania z Rondem Ofiar Wołynia do wjazdu na teren garażu podziemnego Galerii Sanowa przy ulicy Sanowej.
Wprowadzony zostanie ruch jednokierunkowy na ul. Brudzewskiego na odcinku: od wjazdu na teren garażu podziemnego Galerii Sanowa, do skrzyżowania z ul. Trentowskiego.
Wprowadzony zostanie także ruch jednokierunkowy na ul. Rzeźniczej od skrzyżowania z ul. Bystrzyckich, do skrzyżowania z ul. Trentowskiego i ul. Brudzewskiego oraz ruch jednokierunkowy na ul. Trentowskiego , do skrzyżowania z ul. Konopnicką.
Wprowadzenie ruchu jednokierunkowego umożliwi wykorzystanie jednego pasa ruchu, jako parkingu dla samochodów osobowych.
Ze względu na wprowadzenie jednego kierunku ruchu na ul. Brudzewskiego, ul. Rzeźniczej i ul. Trentowskiego zostanie zmieniona organizacja na wjazdach i drogach wlotowych poprzez wprowadzenie nakazów skrętu zgodnie z przyjętym kierunkiem ruchu na drodze głównej.
W związku z likwidacją przystanku komunikacji miejskiej na ul. Sanowej w obrębie wejścia do Galerii Sanowej zostanie zamieszczona informacja o przeniesieniu przystanku na ul. Brudzewskiego i ul. Rzeźniczą, jako przystanków na żądanie.















