Złe wieści dla Przemyśla. Będzie mniej ...

W Jasionce pod Rzeszowem odbyło się Samorządowe Forum Gospodarcze zorganizowane przez Marszałka Województwa Podkarpackiego i Wojewodę Podkarpackiego. Imprezę objął patronatem premier Mateusz Morawiecki, a w wydarzeniu uczestniczył m.in. prezydent Przemyśla Wojciech Bakun. Miejscem, które gościło forum było Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Województwa Podkarpackiego G2A Arena. To nowoczesny obiekt wzniesiony kosztem 155 milionów złotych, w którym odbywały się już ważne imprezy m.in. Kongres 590.

Będzie mniej pieniędzy

Jednym z prelegentów  był  podsekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju Adam Hamryszczak, który przedstawił niepokojące dla małych miast informacje. Wynika z nich, że poziom dofinsowania inwestycji z wkładem unijnym w najbiedniejszych regionach najprawdopodobniej spadnie z 85% do 70% dofinansowania i trzeba się - wg Hamryszczaka - przygotować na takie zmniejszenie dofinansowania. To, że będzie trudniej potwierdzały słowa Anny Modzelewskiej z Dyrekcji Generalnej ds. Polityki Regionalnej i Miejskiej Komisji Europejskiej, wg której „ (…) samorządowcy powinni nastawić się na perspektywę zmniejszenia środków, ponieważ zmniejszenie alokacji spójnościowej, przewidywane w oparciu o projekt rozporządzenia KE, zakłada zmniejszenie o 23 procent środków“.

Nie są to dobre wieści dla Przemyśla, w którym od dłuższego czasu nie widać większych inwestycji. Ciekawa i symptomatyczna pod tym kątem była wypowiedź marszałka Władysława Ortyla, który podkreślił znaczenie samorządów i wspomniał o  inwestycjach, które trafiły do Rzeszowa. „To jak ważna jest samorządność, widać chociażby na przykładzie miejsca, w którym się znajdujemy (...) dziś jesteśmy w nowoczesnym centrum kongresowym, w sąsiedztwie stolicy Podkarpacia, lotniska, drogi ekspresowej. (...)Mamy tu strefę przemysłową, która w przyszłości także będzie służyć edukacji, bo w sąsiedztwie powstanie Podkarpackie Centrum Nauki – to pokazuje jak bardzo ważny jest samorząd dla rozwoju wspólnot i regionów“.

Zapowiedź budowy centrum nauki w Jasionce to na pewno dobra wiadomość dla Rzeszowa. Obok CWK ma powstać  Podkarpackie Centrum Nauki, które ma być podkarpackim odpowiednikiem  warszawskiego Centrum Nauki Kopernik, do którego ciągną tłumy młodzieży i wychowawców z całej Polski. Według wstępnych szacunków planowane Podkarpackie Centrum Nauki ,,Łukasiewicz" ma kosztować około 80 milionów złotych. Powstanie 6,5 tysiąca metrów kwadratowych powierzchni ekspozycyjnych wyposażonych w najnowocześniejszy sprzęt.

Bogaty Rzeszów i biedna reszta

Tymczasem według raportu Polskiej Akademii Nauk dotyczącego polskich miast zagrożonych marginalizacją sytuacja w naszym regionie  wygląda naprawdę źle. Niebezpieczeństwo marginalizacji dotyczy jedenastu podkarpackich miast. Na liście jest  Mielec, Krosno, Dębica, Nisko, Stalowa Wola, Tarnobrzeg, Przeworsk, a najwyższe miejsca w niechlubnym ogólnopolskim rankingu zajmuje Przemyśl (5 miejsce), Sanok (9 miejsce) i Jarosław (11 miejsce). Oznacza to, że te trzy miasta o wielowiekowej historii mogą w niedługim stracić swoje regionalne znaczenie i zamienić się kilkunastotysięczne miasteczka.

Jednak z cytowanych wypowiedzi uczestników forum w Jasionce wynika, że o ile do biednych samorządów może trafiać jeszcze mniej pieniędzy, to wielkie inwestycje, takie jak centrum nauki, trafią do podrzeszowskiej Jasionki, która de facto jest częścią Rzeszowa.

 Pojawia się zatem widoczny dysosans  między rządowymi zapowiedziami wspierania przez rząd polskiej prowincji a faktyczną działalnością władz.  Kontynuowana jest i nawet pogłębiana polityka metropolizacyjna, która polega na lokowaniu wielkich inwestycji w największych miastach. Metropolizacja prowadzi, jak pokazują polskie doświadczenia, do transferu pieniędzy podatników z prowincji do stolic regionów, a w konsekwencji do upadku małych i średnich miast.

W opinii naukowców, którzy analizują problemy gospodarcze i demograficzne, w Polsce konieczna jest deglomeracja, czyli odwrócenie metropolizacji. W ramach deglomeracji proponowane jest lokowanie ważnych instytucji w mniejszych ośrodkach. Takie pomysły przedstawiają m.in. Jarosław Gowin czy Robert Gwiazdowski.

O ile wymienionym politykom jednak chodzi raczej o przenoszenie z Warszawy urzędów centralnych na prowincję, to absolutnie nie widać żadnych przeciwskazań, by nowoczesne instytucje kultury i nauki, takie jak planowane Podkarpackie Centrum Nauki, nie mogły powstać w  Przemyślu  czy   Jarosławiu. Przemawia za tym choćby dostępność autostrady, bliskość dużego ośrodka jakim jest Lwów, a przede wszystkim obiektywnie zła sytuacja tych miast, która zmieniłaby się diametralnie po powstaniu takiej inwestycji.

 

Zdj. Monika Konopka, podkarpackie.pl


Znana kamienica wystawiona na sprzedaż

W ofercie na rynku nieruchomości pojawił się znany wszystkim przemyślanom obiekt. Chodzi o kamienicę przy Placu Konstytucji, nazywaną przez mieszkańców potocznie ,,Tomaszewską” od nazwiska byłej właścicielki.  W lokalach na parterze w przeszłości mieściła się cukiernia, a na piętrze funkcjonowała restauracja.

Obiekt przez wiele lat stał niewykorzystany i popadał z roku na rok w ruinę. Zniszczona elewacja budynku w ścisłym centrum jest niechlubną wizytówką Przemyśla. Przyszły właściciel będzie musiał wykonać remont generalny, by przywrócić kamienicę do dawnej świetności. Budynek znajduje się w doskonałej lokalizacji przy ruchliwym ciągu pieszym.

Cena sprzedaży wynosi ponad 4 miliony złotych za blisko 1000 metrów kwadratowych powierzchni.


Nowe centrum handlowe

Przy ulicy Lwowskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie kompleksu handlowego Blue Park, powstaje centrum handlowe o wdzięcznej nazwie Smok.

Mieścić się będzie ono w nowopowstałej hali handlowej o powierzchni 3000 metrów kwadratowych. W centrum będzie oferowana odzież i obuwie w przystępnych cenach. Wokół budynku trwają prace ziemne związane z przygotowaniem miejsc parkingowych.


Aktualizacja-Grzegorz Hayder składa mandat radnego!

Dzisiaj Grzegorz Hayder, były wiceprezydent miasta, opublikował informację o swojej rezygnacji z mandatu radnego. Jak czytamy w oświadczeniu:

„Dziś kończy się czas mojej działalności w samorządzie Miasta Przemyśla. Pragnę podziękować moim najbliższym: Żonie i Synom, za ich wyrozumiałą Miłość. Prezydentowi Robertowi Chomie za zaufanie którym mnie obdarzył. Radnym Regii Civitas i całemu stowarzyszeniu za to że pozwoliliście mi być z Wami i mogliśmy się wspierać. Wszystkim współpracownikom w urzędzie za wiele wspólnego wysiłku dla naszych Mieszkańców. Członkom zarządu Związku Miast Polskich z którymi miałem zaszczyt w ostatnich latach współpracować. Niech Bóg błogosławi Miastu i jego Mieszkańcom" (pisownia oryginalna).

Problemy z mandatem Grzegorza Haydera zaczęły się po złożeniu interpelacji przez radnego KUKIZ'15 Tomasza Leszczyńskiego, który zauważył naruszenie prawa polegające na łączeniu przez Haydera funkcji wiceprezydenta ze sprawowaniem mandatu radnego, co jest niedopuszczalne.

Mandat z ramienia komitetu Regia Civitas obejmie po G. Hayderze czterdziestoletni Bartłomiej Barczak.


Punk wiecznie żywy

Pod koniec lata siedemdziesiątych młodzież w Polsce już wiedziała, że punk rock istnieje. Z zachodu przenikała muzyka buntowników, zdjęcia, moda. W piwnicach powstawały zespoły, odbywały się próby, pisano rebelianckie teksty.

W 1980 we wrocławskiej dzielnicy Krzyki kilku młodych, gniewnych znalazło swój sposób na odreagowanie otaczającej ich rzeczywistości.  Młody (gitara i wokal), Kucharz (gitara), Kajtek (perkusja) i Kufel (bas) założyli zespół Sedes. Systematycznie koncertowali, wywoływali skandale, zmieniali skład, rozchodzili się i reaktywowali w 1991 roku. Zawsze przekorni, niepokorni i punk rockowi.

W Przemyślu wystąpią w piątek 1 marca o 19:30 w Pubie Fort XXII wraz z zespołem 33 trzysta. Bilety dostępne będą w dniu koncertu w cenie 30 zł.


Twoje osiedle w twoich rękach

Ostatnia sesja rady miejskiej przyniosła ustalenie terminów do zarządów rad osiedlowych. Przyjęto uchwałę, która precyzuje terminy wyborów do poszczególnych rad osiedli.

Rady osiedli są organami opiniodawczymi, które mają spory wpływ na życie miasta.  Wejście do niej lub zdobycie stanowiska  przewodniczącego umożliwia skuteczniejsze zabieganie o sprawy ,,małej ojczyzny”. Dzięki uczestnictwu w radzie osiedla można załatwić nowy plac zabaw, remont chodnika czy piknik rodzinny w dzielnicy.

Rada osiedla jest też naturalnym poligonem dla początkujących działaczy przed ubieganiem się o wyższe stanowiska w mieście. Ich przedstawiciele mają  prawo do zabierania głosu w sprawach swoich osiedli  na sesjach rady miejskiej Przemyśla.

Poniżej terminarz wyborów.


Kandydaci PiS do Brukseli

W zeszłym tygodniu Prawo i Sprawiedliwość podało informację o kształcie swoich list do Parlamentu Europejskiego. Z Podkarpacia najmocniejszymi kandydatami będą Tomasz Poręba i Bogdan Rzońca.

Poręba to doświadczony europarlamentarzysta, a zarazem wpływowy polityk PiS. Prowadził ostatnią kampanię tej partii do samorządów, a teraz został szefem kampanii PiS do Parlamentu Europejskiego. Poręba jest także wiceprzewodniczącym Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Poręba na podkarpackiej liście PiS ma pierwsze, najlepsze miejsce. Drugą pozycję otrzymał Bogdan Rzońca.  Rzońca to wieloletni poseł, który znany jest z szeregu interpelacji w polskim parlamencie. Z wykształcenia jest ekonomistą.

Nieznany jest kandydat z Przemyśla, który wzmocniłby europejską listę PiS. Nie jest wykluczona kandydatura Piotra Pilcha, który uzyskał świetny wynik w wyborach do sejmiku województwa. Potwierdziły się równocześnie podawane przez nas informacje, że do europejskiego parlamentu nie wystartuje Marek Kuchciński.

Funkcja europosła łączy się z wysokim uposażeniem i emeryturą, ale postrzegana jest jako boczny tor polityki. Ogłoszone w zeszłym tygodniu listy PiS do europarlamentu odebrane zostały w kategoriach małej sensacji. Z krajowej polityki rezygnują m.in. szef MSWiA Joachim Brudziński i wicepremier Beata Szydło.


Premiera z Przemyślem w tle

W środę 20 lutego w rzeszowskim kinie Zorza odbyła się podkarpacka premiera filmu „Ułaskawienie” Jana Jakuba Kolskiego z udziałem reżysera.

Zdjęcia do filmu powstawały m.in. w Przemyślu, Pruchniku, Rozbórzu Długim, Węgierce i Krzywczy.

J.J. Kolski po raz kolejny w swojej twórczości sięga do rodzinnych opowieści. Tym razem poznajemy biograficzne wątki jego dziadków – Anny i Jakuba. „W ich losie, wpisanym w panoramę losów polskich pierwszych lat po wojnie, przechował się jakiś szczególnie przejmujący depozyt cierpienia, uporu, odwagi i… miłości“ – opowiada reżyser.

Powstało dzieło bardzo osobiste, opowiadające o stracie wręcz niemożliwej do zniesienia, odwadze i wędrówce po powojennej Polsce. Wyrusza w nią para głównych bohaterów, by zapewnić godny pochówek swojemu synowi, zabitemu przez konfidenta UB.

W rolach głównych wystąpili Grażyna Błęcka-Kolska, Jan Jankowski oraz Michał Kaleta. „Ułaskawienie” docenione zostało na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Złotego Lwa otrzymała Grażyna Błęcka- Kolska za pierwszoplanową rolę kobiecą, J.J. Kolski za scenariusz i Monika Onoszko za kostiumy.

Film będziemy mogli zobaczyć od 1 marca w Kinie Centrum. Warto przyjrzeć się plenerowi z Przemyśla i dostrzec ulice naszego miasta wpisujące się w filmową opowieść.

https://www.youtube.com/watch?v=qEQFDaDe6wQ


Podkarpacie stawia na żywność

Władze województwa starają się wesprzeć biznes związany z produkcją i sprzedażą tradycyjnej żywności. Inicjatywa województwa polegać ma głównie na promocji kulinarnego dziedzictwa regionu. Oprócz debat, w ramach których wymieniane są doświadczenia i poglądy, rzeszowski oddział Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa chce zorganizować w sierpniu 2019 w Baszni Dolnej  dużą imprezę pt. Polska Smakuje, na którą organizacja chce zaprosić producentów żywności z całego kraju.

Powstała też specjalna strona internetowa  polskasmakuje.pl, której zadaniem ma być łączenie producentów regionalnych smakołyków z wymagającymi klientami, którzy szukają produktów  zdrowych i wytworzonych w sposób tradycyjny. Strona ma także zachęcać osoby lub małe firmy do odważniejszego wejścia w biznes czystej  żywności. Dzięki stronie polskasmakuje.pl mali producenci mogą zaistnieć od razu na dużym rynku zbytu, z kolei smakosze mogą szukać  oryginalnych produktów z całej Polski.

Podkarpacie jest województwem, z którego pochodzi najwięcej wiktuałów  wpisanych na ministerialną listę produktów tradycyjnych. Według portalspozywczy.pl polski rynek żywności ekologicznej rośnie w tempie około 20% rocznie. Co prawda nie każdy produkt tradycyjny jest produktem ekologicznym, ale trend wzrostu jest wyraźny. Żywność tradycyjna stanowi niszę, w której mali producenci mogą zaistnieć mimo konkurencji wielkich sieci handlowych.

Polska Smakuje jest marką Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które według zapewnień, dostrzega konieczność budowania silnej pozycji polskiej żywności w Europie.

 

Zdj. podkarpackie.pl Michał Mielniczuk


Zatrzymano tabletki z chronionej rybki.

Na polsko-ukraińskim przejściu w Budomierzu funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli i zatrzymali 1200 tabletek wytworzonych z ciał pławikoników japońskich- sympatycznych rybek zagrożonych wyginięciem. Przeciwko Ukraińcowi, który przyznał się do próby przemytu, wszczęto postępowanie karne. Pławikoniki  są chronione w ramach Konwencji Waszyngtońskiej, a wyroby z nich objęte są zakazem handlu.

Przemyt i obrót lekarstwami z wyciągiem z pławikonika są zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Mimo wysokich kar w polskim internecie można spotkać strony, na których oferowane są lekarstwa z wyciągiem z tej egzotycznej ryby, a towar jest osiągalny mimo wysokich cen. Powstał też wielki rynek podrabianych tabletek z koników morskich, i kupując te lekarstwa można łatwo ulec oszustwu. Walką z handlem lekarstwami z koników morskich na terenie Polski w przeszłości zajmowała się m.in. międzynarodowa organizacja ekologiczna WWF.