Czy w Przemyślu odbędą się Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Strongmanów ?

Przemyśl ma szansę zostać gospodarzem Międzynarodowych Mistrzostw Polski Strongmanów. Czy impreza ta jest uwarunkowana od tego kogo wybierzemy już w najbliższą niedzielę na prezydenta Przemyśla ?

W dniu wczorajszym Wojciech Błachowicz wraz z wicemistrzem Europy Tomaszem Kowalem poinformowali media, że Przemyśl ma szansę za rok zostać gospodarzem Międzynarodowych Mistrzostw Polski Strongmanów. Impreza byłaby szansą na promocję miasta.

Pomysł narodził się kilka miesięcy temu, jak mówi Tomasz Kowal podczas metamorfoz , które odbyły się w Galerii Sanowej, podczas wspólnej jazdy na rowerze z Wojciechem Błachowiczem zaproponowałem, że byłoby fajnie gdyby tak wielka impreza odbyła się tutaj. Liczę, że uda się, to zrealizować, w waszych rękach jest cała sprawa. Jest, to ogromna promocja miasta, która przyciągnie tutaj media. Zawody pokazują zdrową rywalizację, są świetną zabawą dla widzów w każdym wieku, dla których również przygotowywane są konkurencje. Podczas mistrzostw obecny będzie gość specjalny, Mariusz Pudzianowski albo "Hardkorowy Koksu" Bureika.

Aby to się mogło ziścić miasto Przemyśl musi otworzyć się na nowe możliwości i dać wyraźny sygnał w niedzielnych wyborach postuluje Wojciech Błachowicz. Jak podkreśla jest on otwarty na różne sposoby promocji miasta, których powinno być jak najwięcej. A takie mistrzostwa byłyby promocją poprzez sport.

Koszt imprezy wyniesie 60 – 70 tys. zł i zostanie w całości sfinansowany przez sponsorów, miasto nie poniesie żadnych kosztów.

Jak się dowiedzieliśmy z nieoficjalnych źródeł, impreza ta zostanie zorganizowana bez względu na to, kto obejmie stanowisko prezydenta Przemyśla. Gdy zostanie nim Wojciech Błachowicz impreza odbędzie się na Rynku Starego Miasta, na co obecne władze miały nie wyrazić zgody.


U mieszkańca Stubna znaleziono ponad 3 tys. paczek papierosów

Ponad trzy tysiące paczek papierosów bez polskiej akcyzy znaleziono na terenie posesji jednego z mieszkańców gminy Stubno. Akcję przeprowadzili policjanci wraz z funkcjonariuszami Straży Granicznej.

Policjanci z Komendy w Medycy wraz z funkcjonariuszami SG podczas wspólnego patrolu otrzymali informację, że na jednej z posesji w gminie Stubno mogą się znajdować spore ilości towarów akcyzowych. W trakcie przeszukania pomieszczeń znaleziono ponad trzy tysiące paczek papierosów bez polskiej akcyzy.

Do popełnienia przestępstwa przyznał się 26 – latek. Sprawca naraził Skarb Państwa na straty w wysokości prawie 50 tys. zł.


Debata Choma - Błachowicz w przemyskiej PWSW. Wielki show, brak konkretów.Relacja

Wczorajsza debata w PWSW z udziałem Roberta Chomy i Wojciecha Błachowicza pozostawia wiele do życzenia. Począwszy od sposobu w jaki była prowadzona, skończywszy na wypowiedziach obu kandydatów, którzy zamiast mówić o konkretach skupili się bardziej na ucieczkach personalnych.

Mieszkańcy Przemyśla, którzy przybyli na wczorajszą debatę kandydatów na prezydenta naszego miasta zapewne mieli nadzieję, że spotkanie to ułatwi im podjęcie decyzji przy czyim nazwisku w niedzielę postawić krzyżyk. Zamiast tego większość z nas wyszła z PWSW z pewnym niesmakiem.

Prowadzący debatę, nie był wstanie poprawnie zapamiętać nazwiska Wojciecha Błachowicza, całość w dużej mierze była nerwówką z przepychankami słownymi, bez konkretów, za to z atakowaniem kontrkandydata i przerzucaniem na siebie winy zwracając się do siebie niczym obelgą, słowami "panie radny".

Robert Choma i Wojciech Błachowicz zgodni byli co do kwestii, że Przemyśl jest miastem bezpiecznym, Straż Miejska powinna zostać ale potrzebne jest jej przeorganizowanie, a miasto trzeba wzmocnić dodatkowymi oddziałami wojskowymi. Chyba tyle.

Jednym z pytań zadanych od mieszkańców, było to dotyczące najbardziej emocjonującej kwestii w naszym mieście, a mianowicie miejsc pracy. W odpowiedzi dość dalekiej od konkretów usłyszeliśmy od Roberta Chomy, że bezrobocie sukcesywnie spada, a w tworzeniu nowych miejsc pracy pomaga PARR i Urząd Pracy. Przy temacie infrastruktury drogowej obecny włodarz miasta mówił, że widać wyraźną poprawę, dzięki kolejnemu mostowi i obwodnicy miasto zostało odkorkowane, ale kolejnym krokiem ku lepszemu będzie wiadukt na ulicy Zana i dalsze ścieżki rowerowe.

Mieszkańcy dopytywali się również o obecną sytuację Zielonego Rynku i kiedy ostatecznie zakończy się ten bałagan. Robert Choma oponował, że całe zło związane z tą modernizacją spadło na niego, gdy tymczasem wszystkie pisma dotyczące tej kwestii podpisywał jego ówczesny zastępca i opóźnienia w renowacji placu są winą Wojciecha Błachowicza. Na ten zarzut nie omieszkał się odgryźć były wiceprezydent - Zadziwiające jest jak ten urząd nie może funkcjonować beze mnie. Zarzucił on również kontrkandydatowi, że porażką jego prezydentury jest stok narciarski, którego bronił na debacie Choma mówiąc, że zyski będzie on przynosił dopiero w momencie, gdy zostanie sprywatyzowany, jednak on, jako prezydent tego nie zrobi, bo ciężko jest zarabiać na usługach sportowych, z których korzystają dzieci.

Tymczasem Wojciech Błachowicz obwinił także prezydenta o niespójną polityką miasta oraz o działania od projektu unijnego do projektu. Potrzebne jest przeprowadzenie dokładnych analiz, a nie samo obiecywanie

Niewątpliwie największym zaskoczeniem całej debaty było pytanie Marcina Tkaczyka z samorządu studenckiego PWSW, czy studenci mogą liczyć na wsparcie finansowe Juwenaliów. Obaj kandydaci, poproszeni o konkretną odpowiedź tak lub nie, od odpowiedzieli: tak. Nikt na pewno nie spodziewał się, że w tym momencie Marcin Tkaczyk - za co zasługuje na gratulację za odwagę i pomysł - wręczy obydwu kandydatom do podpisania zobowiązania dotrzymania tej obietnicy. Nie kryjąc zaskoczenia, obaj podpisali.

Najciekawszy, pod względem widowiskowym oczywiście, bo nie merytorycznie, wydawał się ostatni panel, w którym kandydaci sami do siebie kierowali pytania.

Robert Choma : Zabiega pan bardzo mocno o głosy, ale ja w porównaniu do pana buduję koalicję, jak chce pan wobec tego rządzić bez większości w radzie ? Ze strony Błachowicza padło zapewnienie, że na pewno większość w radzie się znajdzie, gdyż program, jaki zaprezentuje, będzie praktycznie nie do odrzucenia. Po czym skierował pytanie o doświadczenie zawodowe obecnego prezydenta. Na co usłyszeliśmy Nie mam doświadczenia w biznesie, tak jak pan w administracji.

Prezydent zadał konkurentowi pytanie jakie jest jego stanowisko na powiększenie ukraińskiego cmentarza wojennego w kontekście poparcia jego kandydatury przez przemyskich Ukraińców. W odpowiedzi, Błachowicz odparł, że Choma dobrze zna jego negatywne stanowisko w tej sprawie jak i ocenę zbrodni UPA. Dodał również, że wbrew plotkom, jakie się ostatnio szerzą, nie jest pochodzenia ukraińskiego.

Błachowicz zapytał Chomę, jak zapatruje się na fakt, że jego koalicjant Władysław Bukowski z Prawa i Sprawiedliwości,  miał pytać w podsłuchanej rozmowie o jakieś kwity na Rafała Oleszka. Robert Choma nie krył oburzenia, ale przyznał, że przyzwyczaił się już, że przez 12 lat to na niego szuka się haków, a on sam nie stosuje takich metod a w Bukowskim ceni sobie przyszłego współpracownika.

Wojciech Błachowicz został również zapytany czy zmienił swój negatywny stosunek do Budżetu Obywatelskiego i czy będzie go realizował. W odpowiedzi padło, że nigdy nie był on przeciwnikiem samego budżetu, ale sposobu w jaki był on prowadzony i na pewno będzie go kontynuował.

Całość debaty odbywała się w dusznej i dość nerwowej atmosferze. Podzielona publiczność na dwa obozy głośno wspierała swoich faworytów oklaskami, buczeniem, czasami gwizdami. Nerwowość istniała także na linii kandydaci - prowadzący. Wojciech Błachowicz, kilkakrotnie  protestował przeciwko zbyt krótkiemu czasowi na odpowiedź.

Podsumowując. Czy nudziłam się? Absolutnie. Czy dobrze się bawiłam? Wyśmienicie. Czy dowiedziałam się czegoś nowego na temat programów obu kandydatów? W żadnym wypadku.

Anna Fortuna


Koalicja PiS i Stowarzyszenia dla Przemyśla

Prawo i Sprawiedliwość wraz ze Stowarzyszeniem dla Przemyśla będą realizować wspólnie program wyborczy. Koalicja ta pomoże im w pozyskiwaniu środków z samorządu wojewódzkiego, który już zapewnił ich o swoim wsparciu finansowym.

Radni Prawa i Sprawiedliwości wraz z radnymi Stowarzyszenia dla Przemyśla postanowili, że przez najbliższe cztery lata będą wspólnie realizować swój program wyborczy. Porozumieli się oni odnośnie głównych punktów programowych, które są najważniejsze dla miasta i jego mieszkańców. Mamy stabilną większość w radzie w przeciwieństwie do kontrkandydata, który mówi o budowaniu koalicji, ale chyba poza radą, bo poparcie ugrupowań, których nie ma w radzie nie jest poparciem, które by się przekładało na realizację programu wyborczego powiedział Robert Choma. Jego zdaniem zapowiedzi W. Błachowicza są jedynie kampanią bez możliwości przełożenia ich na realny projekt.

Kończą się teraz duże inwestycje infrastrukturalne więc jak podkreśla Robert Choma, to czas na realizację projektów oczekiwanych przez mieszkańców, związanych ze szkolnictwem, przedszkolami, budżetem obywatelskim i inicjatywami lokalnymi. Dzięki poparciu PiS będzie łatwiejsza ich realizacja.

Bardzo dobry program samorządowy PiS jak powiedział Władysław Bukowski został zaakceptowany przez wyborców, o czym świadczą oddane głosy, a współpraca z R.Chomą zapewni stabilność w mieście. Nie zamykają się przy tym na inne organizacje, które zapraszają do współpracy.

Lucyna Podhalicz zapewniała, że radnym z jej ugrupowania zależy przede wszystkim na realizacji programu służącemu mieszkańcom, a który to program będzie tak działał, że powstaną trwałe miejsca pracy, młodzi ludzie nie będą stąd wyjeżdżać, przemyskie marki będą się rozwijać na lokalnym rynku. Tutaj jest zapewnienie samorządu wojewódzkiego, że nasze starania będą wspierane finansowo argumentowała Podhalicz. Jest to ogromna szansa dla Przemyśla, bez wsparcia województwa nie będzie mógł się on rozwijać, a tak jest szansa na utworzenie aglomeracji takiej jak Rzeszów, dużej i dynamicznej.

Poparcie nowo powstająca koalicja otrzymała m.in.: od Klubu Inteligencji Katolickiej, Światowego Kongresu Kresowian, Przemyskich Rodzin Kresowych, Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów, Związku Sybiraków, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Związku Zawodowego Solidarność.


Fredreum obchodzi swoje 145 - lecie [galeria zdjęć]

Najstarszy amatorski teatr w Polsce im. Aleksandra Fredry "Fredreum" w tym roku obchodzi swoje 145 – lecie istnienia. Obchody jubileuszu odbyły się podczas minionego weekendu na Zamku Kazimierzowskim.

W miniony weekend na Zamku Kazimierzowskim w Przemyślu zebrali się sympatycy Towarzystwa Dramatycznego im. Aleksandra Fredry "Fredreum", którzy wraz z jubilatem uczcili jego 145 – lecie. Obchody rozpoczęły się od otwarcia wystawy zdjęć ze spektakli w wykonaniu Fredreum. Spotkanie było okazją do złożenia podziękowań wszystkim tym, którzy wspierają Fredrowców, a także do wręczenia medali i odznaczeń. Szczególne podziękowania z ust prezes Teatru Krystyny Maresch – Knapek zostały skierowane do widzów Bez widza nie istniałby teatr, ma on możliwość przetrwania tylko wtedy, gdy na sali będzie widz. Prezes poza licznymi życzeniami i prezentami otrzymała medal "Gloria Artis", który wręczył w imieniu marszałka województwa Andrzej Ćwierz. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało odznaki "Zasłużony dla kultury polskiej", które z rąk prezydenta miasta Roberta Chomy trafiły do najbardziej zasłużonych fredrowców.

Po części oficjalnej pierwszego dnia jubileuszu widzowie obejrzeli sztukę Aleksandra Fredry "Pierwsza lepsza, czyli nauka zbawienna", następnego dnia wystawiono spektakl "Rubin" w reżyserii Rafała Paśko i Moniki Maciewicz.

Towarzystwo Dramatyczne w Przemyślu powstało w 1869 r, pierwszy spektakl wystawiono w sali zamku w 1884 r, która rok później decyzją ówczesnych Rajców Miasta została przekazana fredrowcom. W 1912 r przemyscy amatorscy aktorzy przyjęli za swojego patrona Aleksandra hr. Fredrę, a w 1947 otrzymali tytuł "Stałego Niezawodnego Teatru". Lata świetności, to niewątpliwie lata 60-80, kiedy było dużo wyjazdów, a tutejszy aktorzy byli wynajmowani do seriali, takich jak "997". Następnie przyszedł marazm i dopiero po latach przerwy, gdy udało się zmienić nastawienie publiczności ponownie "Fredreum" zaczęło regularnie wystawiać swoje sztuki. Teatr Fredreum wraz Przemyskim Centrum Kultury i Nauki ZAMEK organizuje "Przemyską Wiosnę Fredrowską", która cieszy się dużym zainteresowaniem wśród widzów.

Teatr od samego początku zrzeszał w dużej mierze rodziny, co po dzień dzisiejszy przetrwało, wielu aktorów tego Towarzystwa, to osoby zarażone miłością do teatru z pokolenia na pokolenie. Obecnie zrzeszonych jest 40 osób, ale udziela się o wiele więcej. Aby zostać członkiem trzeba przez co najmniej okres pół roku działać czynnie, zarówno aktorsko jak i niosąc pomoc na rzecz Teatru. Co roku, w trakcie ferii zimowych organizowane są warsztaty teatralne, podczas których wyłapuje się uzdolnionych, uczestniczy w nich nie tylko młodzież, ale również i dzieci i dorośli. Jednak największe zainteresowanie Fredreum widać właśnie wśród ludzi młodych, którzy chcą się angażować, których nie zraża fakt, że w dużej mierze gra się tutaj głównie klasykę, dzięki której rozwijają intelekt, pojęcie o sztuce, literaturze. Pokazuje to, że nie prawdą jest iż interesują się oni wyłącznie współczesnością. Cieszy fakt, że młodzi ludzie, którzy zaczynali tutaj od warsztatów teatralnych, przeszli przez gimnazja, szkoły średnie i teraz pomimo, że studiują poza Przemyślem przyjeżdżają i grają. Ten kontakt z nimi się nie urywa podkreśla Krystyna Maresch – Knapek prezes Towarzystwa Dramatycznego.

Wszyscy udzielający się we Fredreum robią to z czystego zamiłowania do sztuki, a nie za pieniądze. Teatr nie jest znikąd finansowany, jedynie na Wiosnę Fredrowską otrzymuje kwotę 15 tys. zł, z których to pieniędzy zapraszane zostają teatry z zewnątrz, zaś pieniądze uzyskane ze sprzedaży biletów na przedstawienia są w całości wykorzystywane na potrzeby statutowe, takiej jak rachunki, ryczałt za korzystanie z sali Zamku, dekoracje, przygotowanie kostiumów czy też utrzymanie niewielkiego i skromnego biura Towarzystwa.

Fredrowcy są znani i występują nie tylko w Przemyślu, ale są również zapraszani do innych miast. Brali udział m.in.: w I Ogólnopolskim Festiwalu Sztuk Komediowych Teatrów Niezawodowych – Bielsk Podlaski, Ogólnopolskich Spotkaniach Profesjonalnych Teatrów Amatorskich – Chełm.

Anna Fortuna


Futbol w Twojej Szkole - Przemyśl Bears ruszył z akcją

Drużyna Przemyśl Bears zna zna już rywali, z którymi przyjdzie jej się zmierzyć w nowym sezonie. Pomimo, że ten rozpocznie się dopiero w sierpniu zawodnicy nie siedzą bezczynnie i ruszyli z zimową akcją Futbol w Twojej Szkole.

Kolejny sezon Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego rozpocznie się w sierpniu i potrwa do października. Drużyna Przemyśl Bears w pierwszym sezonie zdobyła wicemistrzostwo, a w tym roku brązowe medale. W najbliższym sezonie wystąpi 20 zespołów, w tym po raz pierwszy jeden spoza granic naszego kraju, Kaliningrad Amber Hawks. Każda drużyna rozegra cztery spotkania. Niedźwiadki zmierzą się z Aviators Mielec i Rzeszów Rockets. Do ćwierćfinałów dostanie się najlepszy zespół grupy. A sam finał odbędzie się w Poznaniu.

Sezon 2015 będzie pierwszym, w którym oprócz drużyny seniorskiej na boiskach PLFA pojawią się też juniorzy.

Do nowego sezonu zostało jeszcze trochę czasu, ale Przemyśl Bears nie próżnuje i organizuje po raz trzeci akcję Futbol w Twojej Szkole. Szkolna akcja ruszyła w ostatni piątek i rozpoczęła się od Szkoły Podstawowej im. Czesława Mączyńskiego w Kaszycach. Uczniowie podczas spotkania z zawodnikami przemyskich Niedźwiadków poznali tajniki futbolu, wcielili się w rolę zawodników, a także nauczyli się podstaw pierwszej pomocy. Podczas akcji są poszukiwani przyszli zawodnicy futbolu amerykańskiego.

Szkoły, które chciały wziąć udział w akcji mogą zgłaszać zaproszenia poprzez fanpage lub e-mail przemysl.bears@gmail.com .

fot. Przemyśl Bears


Sukcesy przemyskiego Nurtu - poszukiwani sponsorzy

Młodzi zawodnicy Nurtu bardzo dobrze zaprezentowali się w II Grand Prix Podkarpacia w tenisie stołowym kadetów. Zawody rozegrano w Błażowej.

Podczas minionej soboty, w Błażowej odbył się II Grand Prix Podkarpacia w tenisie stołowym kadetów. W zawodach bardzo dobrze zaprezentowali się zawodnicy Nurtu, którzy są jeszcze młodzikami, a grali w kategorii wyższej.

Z zawodników Nurtu najlepiej zaprezentowała się Martyna Stachniak, która w końcowej klasyfikacji zajęła III miejsce, na miejscu V znalazła się Justyna Sas. Wśród kadetów w czołowej 16 zawodników, która ma już zapewniony start w III Grand Prix Podkarpacia znalazło się trzech młodzików z przemyskiego klubu, Filip Bochnacki - zajął miejsce 13, Jakub Chmielowski – 14, Kamil Sas – 16.

Zarząd Klubu jest usatysfakcjonowany bardzo dobrymi wynikami szkolonej w klubie młodzieży. Niemal w każdym turnieju w kategoriach młodzieżowych zawodnicy Nurtu zajmują czołowe lokaty i godnie reprezentują klub i miasto i Przemyśl na arenie wojewódzkiej oraz ogólnopolskiej.W najbliższym czasie 29- 30 listopada zawodnicy ci wystąpią w finale Mistrzostw Polski w Drużynowym Turnieju Uczniowskich Klubów Sportowych, który odbędzie się w Krakowie.

Udział w turniejach ogólnopolskich cieszy zarówno zawodników jak i trenerów, ale wyjazdy te zawsze są uwarunkowane finansami. Obecnie pracuje pieniędzy na starty w tego typu turniejach dlatego Klub zwraca się z wielką prośbą do wszystkich sympatyków sportu i do firm o wsparcie finansowe. W zamian oferują reklamę.


"Biała wstążka", w Przemyślu trwa akcja przeciwko przemocy

Ruszyła kolejna edycja ogólnoświatowej kampanii ONZ "16 dni Akcji Przeciwko Przemocy ze względu na Płeć". W jej ramach na przemyskim rynku zorganizowano happening.

W happeningu zorganizowanym w miniony poniedziałek na przemyskim rynku udział wzięła młodzież szkolna, która informowała mieszkańców o celach akcji, a także przeszła ulicami miasta niosąc transparenty z hasłami kampanii. W ramach akcji mężczyźni popierający tą ideę otrzymywali białe wstążki, a kobiety białe tulipany. Białą wstążkę wręczono m.in. : prezydentowi Robertowi Chomie, staroście Janowi Pączkowi.

Akcja "Biała wstążka", do której włączyli się przemyscy policjanci została zorganizowana już w naszym powiecie po raz piąty przez Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Korytnikach. W dniu 25 listopada przypada Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet, który rozpoczyna 16 – dniową kampanię zachęcającą mężczyzn do przyjęcia i noszenia białej wstążki jako symbol sprzeciwu wobec przemocy względem kobiet. Akcja zakończy 10 grudnia.


Policja zatrzymała samochód z papierosami

Policjanci z komendy w Medyce zatrzymali obywatela Ukrainy, który przewoził w swoim samochodzie ponad tysiąc paczek papierosów bez polskiej akcyzy. Nielegalny towar oszacowano na kwotę prawie 17 tys. zł.

W dniu wczorajszym, po godzinie 14, w Korytnikach policjanci zatrzymali do kontroli drogowej osobowego seata. Podczas sprawdzania pojazdu ujawniono 1100 paczek papierosów bez polskiej akcyzy.

Mężczyźnie postawiono zarzut przestępstwa skarbowego, do którego się przyznał.


Cztery kradzione samochody zatrzymane na granicy w Korczowej

Na przejściu granicznym w Korczowej zatrzymano cztery kradzione samochody. Sprawę przejęła policja.

Obywatel Ukrainy próbował przewieźć przez granicę kradzioną naczepę samochodu ciężarowego. Jej wartość, to 50 tys. zł. Kolejne kradzione pojazdy Volkswagena Caddy i Toyotę Land Cruiser próbowali również wywieźć z terytorium UE Ukrainiec i obywatel Rumunii. Samochody te oszacowano na 24 tys. zl i 49 tys. zł.

Na Ukrainę próbował również wyjechać kradzionym Audi A6 – o wartości 46 tys. zł - mieszkaniec województwa śląskiego.

Zatrzymane pojazdy wraz z ich kierowcami zostały przekazane do dyspozycji policji.