Przemyscy policjanci pomogli rannemu bocianowi
Przemyscy policjanci pomogli wczoraj rannemu bocianowi. Funkcjonariusze bezpiecznie przewieźli go do kliniki weterynaryjnej.
W poniedziałek, 1 sierpnia przemyscy policjanci pomogli 4-miesięcznemu, rannemu bocianowi. Ptak był skrajnie wyczerpany, odwodniony i miał skręconą nogę. Zauważył go mężczyzna, który spędzał czas nad jeziorem w Ostrowie. Funkcjonariuszom udało się pochwycić rannego bociana. Zawinęli go w bluzę od munduru i bezpiecznie przewieźli do kliniki weterynaryjnej w Przemyślu. Tam lekarze opatrzyli bocianowi skręconą nogę. Ptak pozostanie w klinice do czasu aż nabierze sił.
W Przemyślu przybędzie stojaków rowerowych
Wraz z rozbudową ścieżek rowerowych w Przemyślu, coraz więcej osób chętnie z nich korzysta. Wciąż jednak niewystarczająca jest liczba stojaków na rowery.
Dzięki nowo powstałym ścieżkom rowerowym w Przemyślu wzrasta liczba osób z nich korzystających. Coraz częściej mieszkańcy naszego miasta zamieniają samochody na rowery udając się na zakupy czy też do pracy. Dlatego też zaczęły się pojawiać liczne sugestie aby zwiększyć liczbę stojaków na rowery. Interpelację w tej sprawie do prezydenta Roberta Chomy skierował radny Maciej Kamiński.
Brak stojaków jest dużym utrudnieniem dla osób, które poruszają się rowerami, dlatego myślę, że trzeba wyjść naprzeciw oczekiwaniom wszystkim rowerzystom, tak aby brak stojaków nie powodował zniechęcenie poruszania się tymi pojazdami – mówi M.Kamiński – Powinny się one pojawić szczególnie przy instytucjach miejskich, na trasie rowerowej w różnych częściach miasta, a także przy boiskach sportowych, placach zabaw itp.
W odpowiedzi radny uzyskał informację, gdzie stojaki już znajdują się oraz gdzie zostaną postawione. Przewiduje się w miarę posiadanych środków finansowych sukcesywne doposażenie w stojaki rowerowe kolejnych lokalizacji, tj. place zabaw, boiska itp. Dodatkowo wszystkie nowo budowane inwestycje typu sportowo – rekreacyjnego posiadają zaprojektowane miejsca na stojak – dodaje radny Kamiński.
Damskie torebki skusiły złodziei
Pozostawione bez opieki damskie torebki skusiły złodziei. Poszkodowane utraciły dokumenty, telefony komórkowe, karty płatnicze oraz pieniądze.
W minioną niedzielę dyżurny jednostki policji otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży damskiej torebki w jednym z przemyskich barów. Z relacji kobiety wynikało, że doszło do niej w chwili jak pozostawiła ją dosłownie na kilka sekund poza swoim wzrokiem. W ten sposób poszkodowana utraciła telefon komórkowy o wartości 520 złotych, kartę płatniczą oraz pieniądze w kwocie 120 złotych.
Kolejna kradzież torebki miała miejsce w sobotę, w kościele parafialnym w Kosienicach. Sprawca wykorzystując pozostawioną bez nadzoru na ławce torebkę zabrał z jej wnętrza telefon komórkowy o wartości 500 złotych.
Tego samego dnia, popołudniu w jednej z sal szpitala wojewódzkiego sprawca wykorzystując nieobecność kobiety wszedł i z portmonetki pozostawionej przy łóżku zabrał pieniądze w kwocie 220 złotych i dokumenty, w tym legitymację na przejazdy dla osób niepełnosprawnych.
Policjanci apelują o właściwe zabezpieczanie swoich rzeczy :
• Nie pozostawiaj torebki w samochodzie na widocznym miejscu, schowaj ją pod siedzenie lub w bagażniku.
• Jeśli wybierasz się na plażę, zakupy czy bazar, lub podróżujesz autobusem pamiętaj, aby torebka była pod twoją kontrolą, zamknięta. Jeśli zabierasz większą ilość gotówki, rozdziel ją i schowaj w kilku miejscach.
• Siedząc przy stoliku w barze, na dyskotece, czy w pubie, nie zostawiaj torebki przewieszonej na oparciu krzesła, jeśli wychodzisz potańczyć lub na papierosa pozostaw torebkę pod opieką zaufanych osób.
• Uważaj co nosisz w torebce - wychodząc z domu zabieraj tylko najpotrzebniejsze rzeczy, nie zabieraj zbędnych kluczy, większej ilości gotówki, dokumentów.
Przemyśl uczcił 72. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego [Galeria zdjęć]
W Przemyślu uczczono 72. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Hołd Powstańcom oddano pod tablicą poświęconą Szarym Szeregom, na Placu Orląt Przemyskich.
O 17.00 – w godzinie wybuchu Powstania Warszawskiego w Przemyślu rozpoczęły się obchody 72. rocznicy tego wydarzenia. Na Placu Orląt Przemyskich zgromadzili się Harcerze Hufca Ziemi Przemyskiej, kombatanci, samorządowcy oraz mieszkańcy. Przy rozbrzmiewających przez chwilę syrenach alarmowych oddano cześć tym, którzy przez 63 dni walczyli o niepodległość stolicy naszego kraju.
To co wydarzyło się 1 sierpnia 1944 r. przez historyków jest różnie oceniane, jednak jak podczas uroczystości powiedział prezydent Przemyśla Robert Choma należy pamiętać, że ci którzy szli walczyć o swoją Ojczyznę, o swoje miasto nie kalkulowali politycznie, ale kierowali się rozkazem i sercem. Pamiętajmy by wszystkie rocznice bez względu na ich ocenę, ale te rocznice, które zostały zapisane krwią naszych przodków zawsze były hołdowane i czczone w sposób godny i właściwy.
Dziś jest święto, tych którzy w sierpniu i we wrześniu 1944 r. walczyli o wolność stolicy Polski, czasem z granatem w ręku, czasem bez broni. Nie zadawali pytań "po co?", czuli, że to jest ich obowiązek. Wychodząc codziennie na ulice Warszawy nie wiedzieli czy wrócą do domu. Łapanki, aresztowania na ulicach, niepewność jutrzejszego dnia, brak żywności, to była ich codzienność. Chcieli się z tego wyrwać, ale wiedzieli, że najważniejsze dla każdego Polaka jest to aby Polska była suwerenna i niepodległa – mówił wójt Gminy Przemyśl Andrzej Huk – To efekt wspaniałego wychowania patriotycznego całego pokolenia niepodległej II Rzeczy Pospolitej. To efekt działań patriotycznych, które są godne naśladowania. Dziś oddajemy im cześć i kłaniamy się nisko wszystkim tym, którzy przyczynili się w tak wspaniały sposób do tego iż dzisiaj możemy być wolni, możemy świętować tę rocznicę.
Anna Fortuna
no images were found
Pięciu nietrzeźwych kierowców zatrzymano w miniony weekend
Podczas minionego weekendu przemyscy policjanci zatrzymali pięciu nietrzeźwych kierowców. Rekordzista miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
W sobotę około godz. 2 w nocy policjanci z Żurawicy interweniowali w stosunku do kierowcy bmw, który kierował nie posiadając do tego uprawnień. W trakcie kontroli funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny alkohol. Badanie alkomatem wykazało u 32-letniego mieszkańca gm. Żurawica ponad 1,8 promila.
Kilka godzin później, w Dubiecku policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 35-letniego mieszkańca Dynowa, kierującego samochodem marki volkswagen transporter. Mężczyzna miał 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
W niedzielę, tuż przed godz. 3, również w Dubiecku funkcjonariusze skontrolowali 26-letniego mieszkańca Bachórza, kierującego osobowym forem focus. Jak się okazało, mężczyzna postanowił kierować samochodem mimo, że wcześniej pił alkohol. Jego badanie wykazało ponad 1,5 promila.
Około godz. 10.30, w Przemyślu funkcjonariusze ruchu drogowego u kierującego osobowym oplem, 66-letniego mężczyzny stwierdzili 1,27 promila. Mieszkańcowi naszego miasta zatrzymano prawo jazdy.
W niedzielę około godz. 15:30 w Przemyślu na ul. Zielińskiego kierującego osobowym volkswagenem polo zatrzymał inny kierowca, który miał podejrzenie, że mężczyzna może być nietrzeźwy. Kierujący volkswagenem wsiadł do swojego samochodu, który zaparkował na jednym z parkingów sklepowych i kiedy ruszył, najpierw zderzył się z zaparkowanym prawidłowo na chodniku samochodem marki peugeot, następnie uderzył w opla corsę i się zatrzymał. W tym momencie zgłaszający podbiegł do kierującego i wyciągnął mu kluczyki ze stacyjki. Wyczuł od niego alkohol i wezwał policję. Badanie alkomatem wykazało, że 40-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna stracił prawo jazdy, odpowie także za inne wykroczenia.
"Piknik w środku lata" - kolejna impreza w ogródku przy Muzeum [Galeria zdjęć]
Przy Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej odbył się "Piknik w środku lata". Po "Śniadaniu na trawie" to kolejna impreza integracyjna dla mieszkańców naszego miasta, a także jego sympatyków i turystów.
Sobotni "Piknik w środku lata", który odbył się przy Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej rozpoczął się zajęciami fitness. Po nich osoby, które przybyły na to wydarzenie mogły zagrać w gry planszowe, obejrzeć prace artystów czy też zwyczajnie poleniuchować na leżakach. Przemyska poetka Maria Żemełko czytała dzieciom bajki. Czytano również książki i dramaty dla dorosłych. A to wszystko nie tylko w języku polskim, ale także w francuskim, niemieckim, tureckim i rumuńskim.
Muzeum wychodzi do ludzi, otwiera się poprzez przygotowywanie różnych imprez, które mają integrować mieszkańców i sympatyków tego miasta, a także turystów. Cel, który nam przyświeca, to łączenie sztuki z biznesem – mówi Tomir Mazur z Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej – Chcemy żeby mieszkańcy spotykali się np. z restauratorami, nauczycielami, bibliotekarzami, ale także żeby poznali nas – muzealników i zobaczyli co robimy. Te integracyjne spotkania, to także pierwszy krok aby w przyszłości zacząć robić coś razem. Być może już za rok dzięki takiej współpracy zorganizowany zostanie festiwal.
Jak mówi T.Mazur wszystko zależy od ludzi, aby wychodziły od nich nie tylko pomysły, ale też by dawali od siebie szczyptę ich realizacji, by wspólnie z nami podejmowali to działanie.
Tydzień wcześniej, w tym samym miejscu odbyło się "Śniadanie na trawie", kolejne będzie w sierpniu. Dziękuję współorganizatorom tego Śniadania, czyli przede wszystkim PWSW w Przemyślu, która od razu żywo włączyła sie do tej akcji. Obecni podczas niej byli także lokalni przedsiębiorcy, którzy są zainteresowani współpracą w ramach mecenatu kultury. To jest fajne, że ludzie powoli zaczynają się w to angażować i zwracać uwagę, że muzeum, to nie tylko cztery ściany i martwe przedmioty – dodaje Tomir Mazur.
Inicjatorzy chcą aby imprezy te były cykliczne, tak by wpisały się w pejzaż kulturowy miasta. Ogródek przy Muzeum do tej pory niewykorzystywany świetnie się do tego nadaje.
no images were found
Funkcjonariusz Straży Granicznej uratował tonącą dziewczynkę
Funkcjonariusz Straży Granicznej z Placówki w Stuposianach uratował tonącą dziewczynkę. Za swoją postawę został nagrodzony przez komendanta BiOSG.
W dniu 24 czerwca, po rozdaniu świadectw dla klas III szkoły podstawowej, mł. chor. SG Piotr Gac wraz ze swoimi dziećmi udał się na zorganizowany dla dzieci piknik. W pewnym momencie zauważył jak siedząca na brzegu pobliskiego stawu dziewczynka ześlizgnęła się i upadła do wody. Dziecko zachłysnęło się i zaczęło topić. Obserwujący zdarzenie zamarli. Funkcjonariusz natychmiast zareagował i nie tracąc czasu dotarł do dziewczynki, która już była pod wodą. Wyciągnął dziecko na powierzchnię.
Nie było czasu na czekanie, bez namysłu wskoczyłem. Wiedziałem, że staw w najgłębszym miejscu miał ponad 1,6 m głębokości – mówi Piotr Gac - W żadnym razie nie czuję się bohaterem, każdy widząc topiące się dziecko, jeśli tylko potrafi pływać, tak zareaguje.
Dziewczynka po wyciągnięciu na brzeg, była przestraszona, ale cała i zdrowa .
Kilka dni temu do komendanta Bieszczadzkiego Oddziału SG wpłynął list matki uratowanej dziewczynki w którym gratuluje postawy jaką wykazał się mł. chor. SG Piotr Gac.
W odpowiedzi do komendy oddziału w Przemyślu, zaproszono uratowaną dziewczynkę wraz z jej matką i siostrą. Stawił się także główny bohater wraz ze swoim przełożonym z Placówki SG w Stuposianach.
Komendant pogratulował najpierw bohaterskiemu funkcjonariuszowi, wręczając mu list gratulacyjny i nagrodę pieniężną, a następnie obu siostrom przekazał specjalnie przygotowane prezenty. Obie dziewczynki otrzymały m.in. strażo-granicznego misia. Potem dziewczynki wraz z mamą miały jeszcze okazję zwiedzić salę historyczną i porobić sobie pamiątkowe zdjęcia.
Sprzedawał alkohol bez zezwolenia
Właściciel jednego ze sklepów na terenie gminy Fredropol sprzedawał nielegalnie alkohol.
Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą przemyskiej komendy od tygodnia pracowali przy sprawie sprzedaży alkoholu bez wymaganego zezwolenia, do jakiego dochodziło w jednym ze sklepów na terenie gminy Fredropol. W czwartek, 28 lipca policjanci wraz z funkcjonariuszami Urzędu Celnego przeprowadzili kontrolę sklepu. 58-letni właściciel oświadczył, że nie posiada zezwolenia na sprzedaż alkoholu. W sklepie funkcjonariusze zabezpieczyli piwa, wódki oraz wina.
Funkcjonariusze zatrzymali do sprawy 58-letniego właściciela sklepu. Mężczyzna po wykonanych czynnościach został zwolniony.
Sprawca odpowie za naruszenie przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, tym bardziej że dopuścił się powyższego czynu już po raz czwarty.
Za popełnione przestępstwo grozi mu kara grzywny. Dodatkowo sąd możne orzec przepadek napojów alkoholowych, a także zakaz prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży lub podawaniu napojów alkoholowych.
Letni Turniej "Trzech Orlików"
Na trzech orlikach w Tuczempach, Surochowie i Wólce Pełkińskiej z inicjatywy Gminy Jarosław zorganizowano rozgrywki piłkarskie dla zawodników z rocznika 2009 r. i młodsi.
Trzy tygodniowe zmagania młodych i bardzo ambitnych zawodników dobiegły końca. Wzięło w nich udział pięć zespołów: Szesnastka Przemyśl, UKS Orlik Przemyśl, Piaścik Tuczempy, JKS Jarosław, Orzełek Przeworsk. Po rozegraniu trzech kolejek (12 meczy) drużyna UKS Orlik Przemyśl zajęła zdecydowanie pierwsze miejsce, nie przegrywając żadnego pojedynku. Nagrody indywidualne również w większości przypadły zawodnikom, przemyskiego klubu.
Końcowa tabela przedstawia się następująco:
Tabela końcowa
|
Mecze |
Punkty |
Bramki |
Z. |
R. |
P. |
|
| Orlik Przemyśl |
12 |
32 |
29:3 |
10 |
2 |
0 |
| Szesnastka Przemyśl |
12 |
21 |
17:8 |
6 |
3 |
3 |
| Orzełek Przeworsk |
12 |
15 |
9:18 |
4 |
3 |
5 |
| Piaścik Tuczempy |
12 |
9 |
8:13 |
1 |
6 |
5 |
| JKS Jarosław |
12 |
4 |
3:24 |
0 |
4 |
8 |
Klasyfikacja najlepszych zawodników turnieju
|
Imię Nazwisko |
Szkółka |
Bramki |
Nagrody |
| Baniecki Oskar | Orlik Przemyśl |
13 (zdobyte) |
Król strzelców |
| Góral Michał | Orlik Przemyśl |
3 (stracone) |
Najlepszy bramkarz |
| Młodziński Gracjan | Orlik Przemyśl |
Najlepszy zawodnik |
|
| Konrad Marcel | JKS Jarosław |
Najmłodszy zawodnik |
|
| Stankiewicz Milena | Piaścik Tuczempy | Najlepsza zawodniczka | |
UKS Orlik Przemyśl reprezentowali : Gracjan Młodziński, Oskar Baniecki, Michał Góral, Gracjan Dzięgielowski, Karol Stecura, Marcin Baran, Jakub Gala, Paweł Maliczowski, Filip Skalski, Oskar Januszke, Kamil Olszański.
Nowi funkcjonariusze zasilili szeregi Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej [Galeria zdjęć]
Trzydziestu nowych funkcjonariuszy wstąpiło w szeregi Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Wśród nich jest 10 kobiet.
W piątek, 29 lipca, na placu apelowym komendy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu 30 nowo przyjętych funkcjonariuszy złożyło ślubowanie. Uroczystość odbyła się w obecności pocztu sztandarowego, kadry kierowniczej i rodzin .
Wśród nowych funkcjonariuszy jest 10 kobiet. Wszyscy podchodzą z Podkarpacia. Większość na stałe mieszka w powiecie przemyskim, pozostali w bieszczadzkim, sanockim, lubaczowskim i jarosławskim.
Dzisiaj rozpoczynacie jeden z najważniejszych etapów w waszym życiu. Znaleźliście się w tym miejscu dzięki wytrwałości, ale też dzięki swoim rodzinom i najbliższym. Przed wami trudny okres szkolenia i adaptacji, a potem odpowiedzialna służba na granicy – zwrócił się do nowych funkcjonariuszy płk SG dr Piotr Patla – Z pewnością zdajecie sobie sprawę, że budowanie bezpieczeństwa mieszkańców Podkarpacia zależy w znacznej mierze od sumiennego wykonywania przez was obowiązków służbowych.
Od 8 sierpnia cała grupa rozpocznie szkolenie w jednym z ośrodków szkoleń SG.
Kurs obejmuje 7-miesięczne szkolenie podstawowe, podoficerskie oraz 3-tygodniowe praktyki. Po zaliczonym szkoleniu młodzi funkcjonariusze wrócą na Podkarpacie i rozpoczną służbę na granicy polsko-ukraińskiej.
Anna Fortuna
no images were found









