Syn przemyślanki, która na ulicy Tatarskiej ukrywała Żydów spotkał się z uczniami SP nr 1 [Galeria zdjęć]

28 marca 2018

Ed Burzminski to syn Stefanii Podgórskiej, która wraz ze swoją siostrą Heleną w czasie II wojny światowej, w domu przy ul. Tatarskiej 3 w Przemyślu ukrywała 13 Żydów. W dniu 27 marca wziął on udział w spotkaniu z uczniami Szkoły Podstawowej nr 1 im. H.Sienkiewicza w Przemyślu.

Od września do grudnia 2017 r. Szkoła Podstawowa nr 1 w Przemyślu realizowała projekt „Materialne i niematerialne ślady ludności żydowskiej w naszym mieście”. Jednym z jego efektów było wtorkowe spotkanie z Edem Burzminskim, synem Stefanii Podgórskiej, która wraz ze swoją młodszą siostrą Heleną przez 15 miesięcy w czasie II wojny światowej ukrywała, na strychu kamienicy przy ul.Tatarskiej 3 w Przemyślu 13 Żydów.

Chcieliśmy jakby wrócić do dawnych relacji, które miały miejsce również w Przemyślu. Jesteśmy szkołą o dosyć bogatej tradycji – 110 lat więc mamy czym się pochwalić. Musimy wrócić do czasów, gdy w jednej klasie siedzieli Polacy, Żydzi i Ukraińcy. Te mury to doskonale pamiętają. Jest to przykład takiej pięknej współpracy. Byli to koledzy, sąsiedzi, później również małżeństwa, wspólne rodziny. Jako szkoła również przykładamy wiele działalności, wiele wkładu mamy aby pamiętać o pewnych miejscach pamięci, które są ważne dla społeczności żydowskiej, która kiedyś mieszkała w Przemyślu. Przemyśl jest pewnym przykładem wielokulturowości i szkoda, że jest ona przede wszystkim zawarta tylko w książkach – powiedział dyrektor SP nr 1 Maciej Kozłowski.

Dzięki tym wszystkim działaniom stworzyliśmy także bajkę, opowieść, którą będą wstanie zrozumieć dzieci o jednej z pań, o Stefanii Podgórskiej, naszej rodzimej bohaterce, która mieszkała blisko naszej szkoły. Jest ona dla nas przykładem, jak żyć tolerancyjnie, jak pomagać innym, a także uosobieniem tego jak ważna jest sprawiedliwość i walczenie o dobro. – dodała Monika Lach z biblioteki szkolnej.

Po wojnie, w 1961 r. Stefania Podgórska wraz z mężem Józefem Burzminskim (wcześniej nazywał się Maksymilian Diamant) – jednym z uratowanych przez siebie Żydów – wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Jej siostra, Helena pozostała w Polsce, mieszka we Wrocławiu i jest lekarzem.

Ed Burzminski przyjechał do Przemyśla ze swoją żoną i córką. Wcześniej był tutaj w roku 1985 wraz ze swoimi rodzicami, dla których wtedy była to pierwsza po wojnie wizyta tutaj. Jak sam powiedział w Przemyślu jest jego rodzinna historia więc planuje tutaj wracać.
Moja mama Stefania Podgórska opowiedziała mi tą historię jak miałem około 11 lat. Wraz z siostrą Heleną wzięły pod swój dach ludzi i im pomogli w czasie wojny. Bardzo nieprzyjemne rzeczy działy się wśród Żydów w czasie wojny i moja mama wiedziała, że to jest nie w porządku i trzeba coś z tym zrobić. Wzięła pod swój dach rodzinę Diamiant, u której wcześniej pracowała. Mój tato Maksymilian wyskoczył z pociągu, który miał go zawieźć do obozu koncentracyjnego i przyszedł do mojej mamy, chciał zostać tylko jedną noc, ale został już z nią na 56 lat. – powiedział Ed Burzminski.

Stefania zwana Fusią cały czas miała świadomość, że w każdej chwili ktoś mógł na nich donieść, tym bardziej, że ludzie zaczęli się orientować dzieje się w jej domu. Ryzykowała nie tylko swoim życiem, ale i swojej młodszej siostry i tych 13 duchów – jak nazywała ukrywanych Żydów.
Ona nie widziała tego jako ryzyko, wiedziała, że trzeba pomóc. Nie mogła stać i nic nie zrobić. Była młoda, ale miała czystą duszę, chciała pomagać. One nie zrobiły tego dlatego, że to co robili naziści było nie w porządku i z tym się nie zgadzały, ale dlatego że coś złego działo się ludziom. Tak też rodzice mnie nauczyli, że trzeba pomagać, nie można czekać, jednak nie wiem czy byłbym wstanie zrobić, to co mama zrobiła. – dodał syn Stefanii Podgórskiej.

Po wojnie Burzminscy byli blisko z tymi, których uratowali. Łączy ich szczególna więź również z ich rodzinami.
Moja mama to twarda i bardzo silna kobieta, podobnie jej siostra. Obie wiedzą, że życie jest trudne i można je stracić w każdej chwili więc trzeba żyć pełnią. Jedna Twoja myśl może zmienić cały świat. Idź za swoją myślą. Moja mama i jej siostra to pokazały. – powiedział Ed Burzminski – Dla mnie jest bardzo ważne być tutaj, widzieć co ta szkoła robi żeby ta historia nie była zapomniana.

W 1979 r. Stefania i Helena Podgórskiej zostały uhonorowane tytułami Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. O ich historii powstał amerykański film „W kryjówce milczenia”.

Anna Fortuna

no images were found