Radny Zapotocki zarzuca niekompetencję prezydentowi i jego zastępcy

Na ostatniej sesji rady miejskiej radny SLD Janusz Zapotocki przeprowadził atak na prezydenta miasta Wojciecha Bakuna i jego zastępcę Bogusława Świeżego.

B. Świeżemu dostało się za ingerowanie w prerogatywy radnych, w tym właśnie w uprawnienia J. Zapotockiego. Wg relacji Zapotockiego, Świeży podczas posiedzenia komisji mieszkaniowej miał ograniczyć radnemu dostęp do części dokumentów, zasłaniając się brakiem zgody na przetwarzanie danych osobowych. To rozsierdziło radnego SLD, który zarzucił wiceprezydentowi ograniczanie uprawnień radnych. „Postawił mnie pan w niezręcznej sytuacji, kiedy usłyszałem, że mogę zostać na tej komisji tylko w roli obserwatora (…). Ubolewam nad tym, że nie zna pan ustawy o samorządzie gminnym. Proszę nie utrudniać pracy radnego” – powiedział Zapotocki.

Ale było to tylko preludium do dalszej części wypowiedzi radnego SLD. Wojciech Bakun, tłumacząc kwestię dostępu do danych osobowych, tylko sprowokował Zapotockiego, który nie zostawił suchej nitki na prezydencie i radcy prawnym UM Marku Mazurze.

„Ja proszę, żeby pan na tej sali jako gość, zachowywał się godnie” – powiedział Zapotocki do Bakuna. „Ja miałem nie wyciągać tego paradokumentu (mowa o  opinii prawnej Mazura – red.). Proszę się nie ośmieszać, proszę o konkretną wykładnię, a nie prywatną opinię”- kontynuował radny SLD. 

Gdy W. Bakun próbował wytłumaczyć radcę, Zapotocki ostro odpowiedział: „Niech pan nie miesza pojęć (…) wystarczy pana teorii (…). Ja bym bardziej oczekiwał (…) od pana (…), żeby pan wziął sprawy we własne ręce, a nie, ja słyszę pół roku utyskiwania, że na to nie ma pieniędzy. (…) Trzeba się ruszyć za pieniędzmi, panie prezydencie i przestać uprawiać tanią politykę” – skończył Zapotocki.  

 

zb