Arcybiskup Józef Michalik nie jest już przewodniczącym episkopatu

Arcybiskup Józef Michalik przestał być przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski. Zastąpił go metropolita poznański arcybiskup Stanisław Gądecki, wybrany dziś przez tzw małe konklawe biskupów.

Abp Józef Michalik pełnił funkcję przewodniczącego przewodniczącego KEP od 2004 roku , przez dwie kadencje. Po zmianie statutu KEP, trzecia nie jest możliwa. Poprzednik abpa Michalika kardynał Józef Glemp był przewodniczącym przez 23 lata. Arcybiskup był więc pierwszym zwierzchnikiem polskiego Kościoła Katolickiego, który nie pełnił funkcji prymasa.

Źródło zdjęcia: Wikipedia. Zdjęcie udostępnione jest na licencji Creative Commons.  Autor: Silar


Nagroda dla przemyskiego policjanta za bohaterski ratunek dwóch chłopców

Sierżant Witold Młot z Wydziału Patrolowo – Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu został nominowany w III edycji Nagrody imienia porucznika Jana Rodowicza ps. "Anoda",harcerza Szarych Szeregów, żołnierza Armii Krajowej, uczestnika Powstania Warszawskiego.

Do tegorocznej edycji nagrody zgłoszono sześćdziesiąt osób, następnie wybrano po pięcioro w kategorii "Wyjątkowy czyn" oraz "Całokształt dokonań i postawa życiowa stanowiąca wzór do naśladowania dla młodych pokoleń". Sierżant Witold Młot otrzymał nominację z kategorii "Wyjątkowy czyn". Dwudziesto ośmioletni policjant w marcu 2012 roku będąc poza służba uratował dwóch chłopców, którzy wpadli do Sanu.

Nagroda  dla przemyskiego policjanta została wręczona podczas uroczystej gali w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Pomysłodawcy i fundatorzy tego wyróżnienia definiują go jako „Nagroda im. Jana Rodowicza „Anody” to nagroda dla „Powstańców” czasu pokoju. Dla ludzi, którzy nie muszą walczyć z bronią w ręku w obronie podstawowych wartości, lecz mogą dla ich urzeczywistnienia pracować w wolnej i demokratycznej Polsce”.


Dziękujemy!!!

Teraz razem z Państwem idziemy po 2000.


Wielkie odliczanie

Nie ukrywajmy, cała redakcja portalu w nerwach. 6 lajków do tysiąca. Czy będzie dziś?


Rozmowa z Remikiem Maciupą, współtwórcą Wioski Fantasy w Kuńkowcach

loga_swissRozmowa z Remikiem Maciupą, przeprowadzona w ramach projektu szwajcarskiego "Akademia Młodej Przedsiębiorczości Społecznej"  Projekt ma na celu odkrywanie i promowanie młodych ludzi, których pasją jest działalność społeczna.

Remik Maciupa jest inicjatorem budowy Wioski Fantasy pod Przemyślem, w Kuńkowcach. Od 3 lat wraz z grupą miłośników tworzy osadę, która jest unikatowym miejscem w skali kraju i świata. Pomimo dużego sukcesu, Remik zaprasza do współpracy wszystkich fanów fantasy, ale także osoby, które zastanawiają się, co mogą w życiu robić.

Czym zajmujecie się w Wiosce Fantasy?

Przede wszystkim zajmujemy się uprawianiem swojego hobby, swoich zamiłowań, w naszym przypadku jest to fantastyka, czy też historia, upodobanie do średniowiecza, do czasów dawnych, do tradycji, do tego co już minęło. Często zajmujemy się rekonstrukcją eksperymentalną, to znaczy: wiemy jak kiedyś wyglądały osady, jak kiedyś żyli ludzie, ale sami jakby nie jesteśmy w stanie poczuć się / wejść w ich skórę, natomiast tutaj to jest możliwe.
W Wiosce Fantasy ludzie mogą sprawdzić w jaki sposób ludzie mieszkali i żyli wiele set lat temu, a jednocześnie zrobić to dzisiaj. Każdy może zainspirować się i spełnić swoje pasje, takie właśnie jak fantastyka, czy zamiłowanie do historii, do średniowiecza, rekonstrukcji historycznej.

Kto jest zaangażowany w Waszą działalność?

Wszystko to, co tutaj robimy jest skierowane do innych, w taki sposób, żeby zaangażować ich w tą działalność, pokazać dobrą praktykę, że naprawdę niewiele trzeba do tego, aby coś wspaniałego tworzyć, to przyciąga ludzi.

Jest grupa zaangażowanych osób z Polski, są osoby z zagranicy, które przyjeżdżają także tutaj i spędzają jakiś czas i wspólnie rozwijamy to miejsce. Budujemy, zajmujemy się aranżowaniem przestrzeni, organizowaniem tutaj różnych zabaw, imprez także dla lokalnej społeczności, dla ludzi, którzy tutaj przychodzą, odwiedzają.
To jest także działanie w Internecie, za pośrednictwem sieci też jest dużo roboty/działań, które ludzie mogą podejmować. Obecnie jest to grupa kilkudziesięciu osób, w różnym stopniu zaangażowania, które uczestniczą w tym projekcie i starają się go rozwijać. Oprócz tego są ludzie, którzy decydują się zmienić swoje życie i przyjechać tutaj i spędzają tu pół roku. Są tacy ludzie, którzy się poświęcają temu miejscu zależnie od kompetencji i umiejętności albo uczą się czegoś nowego, bo mają takie ambicje.
Przyjeżdżają do nas ludzie, którzy chcą sprawdzić siebie w jakiś innych okolicznościach albo zajmują się tym, co potrafią np. są utalentowanymi rzemieślnikami, którzy zarabiają na własnych wyrobach i przyjeżdżają tutaj, bo mogą tu wykonywać swoją pracę, tak samo jak gdzie indziej, niemniej jednak tutaj mają do tego świetne warunki, żeby rozwijać swoją pasję. Jesteśmy bardzo otwarci na tego typu ludzi, którzy wnoszą coś swoją osobą.

Czy Wioskę budowaliście własnymi siłami?

Na pewno własnymi staraniami, a czy własnymi rękami? Trudno powiedzieć, ponieważ nie wygląda to tak, że codziennie siedzi tutaj grupa tych samych osób i fizycznie buduje Wioskę. Raczej jest to grupa zaangażowanych ludzi, która to wspiera i rozwija. Wiele budowli wymaga technicznych umiejętności do tego, żeby je zbudować, więc sięgaliśmy po pomoc ludzi, którzy są po prostu w tym dobrzy, do profesjonalistów. Niemniej jednak nie ma takich firm, które zajmują się odbudową średniowiecznych grodów (śmiech). Przynajmniej mi nie są znane. Dlatego wszystko co tutaj powstało, muszę powiedzieć, że jest w pewien sposób eksperymentalne. Wszystko od etapu pomysłu do realizacji jest efektem naszej pracy, naszej pasji, naszej fantazji.

Kiedy zaczynaliście i jakie były Wasze początki?

Startowaliśmy trzy lata temu, był to maj 2010 roku. Zaczęło się od niedużej inicjatywy związanej z przemyską gildią fantastyki. To jest grupa ludzi zebranych wokół ich zainteresowań, wokół ich zamiłowań, którymi jest fantastyka, literatura, książka, film, a także gry terenowe, które z tego wszystkiego wynikają.
Pierwszym pomysłem było stworzenie miejsca, gdzie po prostu moglibyśmy się dobrze bawić. Cała reszta, skala i wydźwięk tego projektu powstała dopiero później. Po prostu na fali inspiracji tym, jakie wrażenie to wszystko odniosło, na ile ludzie się tym zapalili, na ile im się to spodobało.

Jakieś negatywne opinie o Waszej pracy?

Przez te wszystkie lata - ja osobiście - nie słyszałem wielu głosów sprzeciwu, czy też negatywnych opinii. Wręcz przeciwnie – wszyscy ludzie, którzy dowiadują się, że coś takiego tworzymy, to są z tego powodu zadowoleni. Nasza praca podoba się im i ich cieszy, a dla nas to jest właśnie dodatkowy motor do działań, do tego żeby to wszystko rozwijać. Mimo, że jest to działalność społeczna, która wymaga sporego zaangażowania i dużej ilości czasu, poświęcenia także własnych środków, rezygnacji z własnych jakiś tam ambicji zawodowych, to jest to bardzo satysfakcjonujące. I dlatego warto w taki sposób inspirować ludzi i z nimi pracować.

Wspomniałeś o motorze do działania, z czego on wynika?

Początkowo miał powstać tylko jeden gród, na którym wprowadzanie idei Wioski Fantasy miało się zacząć i skończyć, ale tym pomysłem zainspirowało się tak wielu ludzi, że powstały kolejne realizacje. To daje wielką satysfakcję - robienie czegoś, co się wszystkim podoba. To jest świetny motor, który daje natchnienie, pozwala naładować baterie w taki sposób, że mimo, że czuje się odpowiedzialność na swoich barkach to wszystkie obowiązki są robione z przyjemnością. Bo po prostu to się czuje, czuje się wsparcie ludzi.

loga_stow

 

 


Przemyska policja ujęła mordercę 45 letniej kobiety

Policjanci ujęli 38- latka, który w trakcie libacji alkoholowej pobił 45-letnią kobietę. Wskutek zadanych ciosów kobieta zmarła

Początkowo niejasne były okoliczności śmierci 45-latki. Policja została wezwana, po powiadomieniu o śmierci kobiety na wskutek epilepsji i doznanych urazów w trakcie ataku choroby. W mieszkaniu, które zabezpieczyli policjanci, odnaleziono także ślady krwi.

Hipotezę o epilepsji wykluczyła sekcja zwłok. Przyczyną śmierci okazały się być ciosy, które doprowadziły do śmierci.

Przemyska policja szybko ustaliła, że wśród obecnych na zakrapianej imprezie, w trakcie, której doszło do nieszczęścia, był także obecny 38 – letni mężczyzna, mający już konflikty z prawem. Był już skazany za rozbój i pięć lat temu opuścił więzienie. Policjanci, po przesłuchaniu innych obecnych tego dnia na libacji ustalili, że w trakcie szarpaniny mężczyzna zadał 45 – latce ciosy, które doprowadziły do śmierci kobiety, po czym uciekł z mieszkania.

Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa i przyznał się do winy. Został aresztowany przez sąd na trzy miesiące. Grozi mu teraz dożywocie.


Są młodzi i przedsiębiorczy. I są z Przemyśla

Akademia Młodej Przedsiębiorczości Społecznej to projekt napisany i koordynowany przez Stowarzyszenie Przemyski Konwent Społeczno-Gospodarczy. Jego celem było zainspirowanie młodych ludzi do działań na rzecz społeczności lokalnej we współpracy ze środowiskiem biznesowym. Przedsiębiorczy uczniowie z II Liceum Ogólnokształcącego uczestniczyli w dwóch wyjazdach motywujących, które odbywały się w Warszawie, w Akademii Finansów i Biznesu VISTULA. Uczniowie mieli możliwość spotkać się i pracować na warsztatach motywująco - inspirujących, a także wysłuchać bardzo ciekawych prelekcji, które wygłaszali m.in. dr Krzysztof Rybiński oraz ekonomista Ryszard Petru.

Ciekawym zadaniem, które zaprojektował dla uczniów dr Krzysztof Rybiński, był miniprojekt, który polegał na nawiązaniu trzech relacji z przedstawicielami przemyskiego otoczenia społeczno-gospodarczego (firmy, fundacje, urzędy itp.). Należało się spotkać, przeprowadzić rozmowę, zrobić wspólne zdjęcie, nagrać krótki film smartfonem, pozyskać informacje na temat funkcjonowania firmy, instytucji. Wszystko to po to, by nawiązać pozytywne relacje oraz wnieść korzyść do firmy (młodzież projektowała ulotki, wizytówki, roznosiła gazety, ulotki). Dzięki temu młodzi ludzie zyskali: doświadczenie, znajomości, relacje. Na zajęciach w Warszawie dr Rybiński oceniał projekty (filmy, prezentacje oraz sprawozdania) a najlepsze nagrodził m.in. upominkami oraz książkami ekonomicznymi ze swoim autografem.

W ramach szkoleń młodzież zdobyła wiedzę z:

  • podstawowych zasad realizowania projektów oraz funkcji motywacji i cech osobowości przy realizacji projektów;
  • nawiązywania partnerstwa z innymi organizacjami, z przedsiębiorcami oraz instytucjami publicznymi; 
  • finansowania działań.

Ciekawe szkolenie zorganizowało dla uczestników projektu Biuro Karier Akademii Finansów i Biznesu Vistula. Było to szkolenie pt. „Znajdź swoją rolę w zespole” opierające się na teście wg Mereditha Belbina. Dostarczyło ono wielu wrażeń i pozwoliło uczniom na uświadomienie sobie swojej roli i pozycji w grupie. Po szkoleniach młodzież uczestniczyła w spektaklach teatralnych, po których miała możliwość spotkania się aktorami, m.in. Mają Komorowską i Wiesławem Komasą. Nie zabrakło również czasu na odwiedzenie Muzeum Powstania Warszawskiego oraz spaceru po warszawskiej Starówce.

Projekt był realizowany od października ubiegłego roku przez Przemyski Konwent Społeczno-Gospodarczy oraz Regionalną Izbę Gospodarczą. Jego podsumowaniem było uczestnictwo młodzieży i opiekunów w I Europejskim Salonie Sukcesu.

 


Zwycięstwo AZS Przemyśl

AZS Przemyśl pokonał w sobotnim meczu szczypiornistów z AZS UMCS Lublin 28:20. Przemyślanie zagrali przed własną publicznością w Hali POSIR.

Zwycięstwem tym przemyska drużyna zagwarantowała sobie bezpieczne miejsce w środku tabeli i tym samym utrzymanie w I lidze.


Dyrektor Centrum Kulturalnego w Przemyślu Adam Halwa odwołany

Adam Halwa przestał być dyrektorem Centrum Kulturalnego w Przemyślu . Został odwołany ze stanowiska uchwałą Zarządu Województwa Podkarpackiego jeszcze 21 lutego, jednakże dopiero dziś dymisja ta wyszła na światło dzienne.

Odwołanie odbyło się za porozumieniem stron, które pozwala byłemu już dyrektorowi pełnić obowiązki do 30 kwietnia. O odwołaniu Halwy mówiło się od połowy 2013 roku, kiedy to władzę w Urzędzie Marszałkowskim przejęło Prawo i Sprawiedliwość.  Od tego czasu sukcesywnie tracą swe stanowiska dyrektorzy instytucji podległych województwu, a powołani przez poprzedni zarząd. Swoje posady utracili między innymi dyrektor Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie Remigiusz Caban, dyrektor WORD w Przemyślu Ryszard Kulej. Wciąż niepewne są losy dyrektora Muzeum Narodowego w Przemyślu.

 


Przemyskie słońce coraz cieplejsze. Chudnijmy na wiosnę.

Korzystając z pierwszych słonecznych dni, w niedzielę wielu z nas ochoczo przemierzało przemyskie deptaki, zwłaszcza ten nad Sanem. To niewątpliwie najczęściej uczęszczana trasa spacerowa w naszym mieście. Liczba osób cieszących się z ciepłych promieni słońca dowodzi, że wiosna tuż tuż.

A skoro zbliża się ona do nas wielkimi krokami, to najlepszy moment, by pomyśleć o porzuceniu paru zbędnych kilogramów, zanim spróbujemy wcisnąć się w letni ciuszek. To idealny czas dla naszego organizmu żeby podjąć dietę i zacząć się ruszać.

Organizm, który na zimę magazynował niezbędne mu podczas mrozów kalorie, tym razem chce się pozbyć zbędnego balastu. Na początku warto pomyśleć o oczyszczeniu organizmu z toksyn. Zazwyczaj zimą jemy za dużo, za tłusto i za słodko. Źle łączymy pokarmy i stronimy od ruchu. Wszystko to powoduje zaśmiecenie organizmu, co z kolei przyczynia się do gorszego wchłaniania substancji odżywczych z pokarmów. Taki stan rzeczy powoduje, że jesteśmy zmęczeni i mamy gorsze samopoczucie.

Najbardziej drastycznymi metodami oczyszczania organizmu są głodówki. Należy im się poddawać wyłącznie pod kontrolą lekarza lub dietetyka, ponieważ zamiast sobie pomóc możemy o wiele bardziej zaszkodzić. Głodówka osłabia organizm,dlatego najlepiej żeby trwała jeden dzień i nie wiązała się z wysiłkiem. Musimy przy tym pamiętać, że nie jest ona sposobem na zrzucenie zbędnych kilogramów, ale ma na celu jedynie wypłukanie toksyn z naszego organizmu.

Decydując się na odchudzanie wielu z nas zapomina, że nie istnieje żadna dieta cud, która sprawdziłaby się raz na zawsze. Najlepszą metodą jest stopniowe pozbywanie się kilogramów, od dwóch do czterech w miesiącu. Takie tempo jest zarówno zdrowe jak i gwarantuje zadowalające rezultaty.

Chcąc stracić na wadzę pamiętajmy przede wszystkim o zasadach prawidłowego żywienia, które wymagają dostosowania do indywidualnego trybu życia i dotychczasowych nawyków. Dobra dieta, to taka, podczas której nie musimy rezygnować z ulubionych potraw. Nauczmy się jeść pięć posiłków dziennie, wybierać zdrowe produkty, jeść mniejsze porcje.

Zbyt radykalna dieta przyczyni się do zwiększenia poziomu stresu, rozdrażnienia oraz powrotu do wcześniejszej wagi po zakończeniu drakońskich wyrzeczeń.