Pożar w bloku na ulicy Grunwaldzkiej w Przemyślu. Jedna osoba nie żyje

Wczoraj wieczorem, w bloku przy ul. Grunwaldzkiej 44 w Przemyślu wybuchł pożar, w skutek którego zginął około pięćdziesięcioletni mężczyzna. Przyczyną ognia, mogło być zaprószenie ognia przez samą ofiarę.

W poniedziałek po godzinie 21, mieszkańcy bloku zaalarmowani wydobywającym się dymem z jednego z mieszkań, znaleźli w nim nieżyjącego już lokatora. Przybyły lekarz pogotowia potwierdził zgon. Wszystko  wskazuje na to, że mężczyzna zasnął z papierosem w ręku, od którego zajął się fotel w którym się znajdował.

Przybyła Straż Pożarna ewakuowała mieszkania zagrożone dymem. Pozostali mieszkańcy bloku nie ucierpieli na wskutek ognia ani dymu.


W Piwnicach Centrum Kulturalnego znów rozbrzmiewa jazz i blues [Galeria]

Przez kilkanaście lat, aż do 2008 roku niemal każdy piątkowy wieczór w Piwnicach Centrum Kulturalnego w Przemyślu, wypełniony był jazzowym i bluesowym brzmieniem. Muzyczna impreza, która przez lata zdobyła wielu fanów, została zlikwidowana przez ówczesną dyrekcję placówki. Teraz wraca w odnowionych i troszkę innych już Piwnicach.

Wieczór został otwarty przez dyrektora Centrum Kulturalnego Janusza Czarskiego. Muzycznie imprezę rozpoczęła formacja bluesowa Septet Blues.

Gwiazdą wieczoru były dziewczyny z Trio-X.  Wokalistki Agnieszka Marcińczak, Gabriela Domanasiewicz i Monika Haśkiewicz zaśpiewały jak zwykle świetnie. Również rewelacyjni byli towarzyszący im muzycy Jacek Dubiel, Dariusz Pizior, Marcin Zwonarz,  Jacek Marcińczak i Tomasz Kłos. 

Po tym występie nastąpił Jam Session z prawdziwego zdarzenia, na którym zagrali muzycy, ci nowi i starzy przyjaciele, którym radość sprawia możliwość wspólnego grania

Mówi twórca muzycznych piątków Jacek Marcińczak - Po prawie siedmiu latach ruszyliśmy z piątkowymi wieczorami muzycznymi.Balem się że po takie i przerwie z resztą nie z naszej winy, może być kłopot z frekwencją. Na wieczorach muzycznych grywaliśmy każdy rodzaj muzyki, ale w większości był to blues i jazz, a to jest muzyka "elitarna" wymagająca wyrobionej publiczności. Na szczęście dopisała i publiczność i muzycy. Bardzo ucieszyła mnie obecność Antoniego Mierzwińskiego współtwórcy Przemyskiego środowiska muzycznego, który mimo licznych obowiązków znalazł czas by pomuzykować jak dawniej.

W pierwszym po przerwie wieczorze udział wzięli muzycy, działający przy Centrum Kulturalnym oraz goście, którzy przez siedmiu laty regularnie muzykowali "Piwnicach": (oprócz wymienionych) Bartek Sałdan , Grzegorz Różycki, Andrzej Makar, Wojciech Korbas, Grzegorz Marszałek, Monika Świerzyńska, Andrzej Preiss i inni.


W Przemyślu trwa ekshumacja kilku tysięcy ofiar niemieckich obozów jenieckich

W minionym tygodniu w Przemyślu rozpoczęła się ekshumacja ciał jeńców radzieckich oraz włoskich, którzy zostali zamordowani przez hitlerowców, bądź pomarli na wskutek wyniszczenia fizycznego, w mieszczącym się w Pikulicach Stalagu 327.

Jest to już druga ekshumacja w tym miejscu. Pierwsza miała miejsce w 1962 roku i finansowana przez Włochów, miała głównie na celu wydobycie i godne pochowanie ich rodaków. Odnalezione wtedy szczątki przewieziono na teren fortu w Nehrybce (ul. Obozowa), w którym urządzono cmentarz. Niestety nie zostały wtedy oznaczone mogiły, miejsce uczczone zostało jedynie pomnikiem, który ostatnimi laty został rozebrany ze względu na fatalny stan techniczny.

Także i obecnie wydobywane kości, zostaną przewiezione na teren cmentarza w Nehrybce, który zostanie zmodernizowany i uroczyście ponownie otwarty w roku 2015.  Uratowana tablica z rozebranego pomnika, dziś w języku polskim i rosyjskim, zostanie uzupełnione także o języki włoski i angielski.

W Pikulicach na terenie  przedwojennej jednostki 10 Pułku Artylerii Ciężkiej  oraz w Nehrybce na obszarze dzisiejszych zakładów automatyki "Polna", w latach 1941-1944, zorganizowane były obozy jenieckie, głównie dla szeregowców i podoficerów armii radzieckiej. W obozie czasowo przebywało również kilkuset jeńców holenderskich, kanadyjskich i jugosłowiańskich. Od 1943 roku w przemyskich stalagach przetrzymywano również jeńców włoskich, którzy zostali rozbrojeni i uwięzieni przez Niemców, po obaleniu we Włoszech Benito Mussoliniego.

Warunki bytowe jeńców w obozach w Pikulicach i Nehrybce, były niesamowicie ciężkie. Na 50 tyś przetrzymywanych tu więźniów ponad 4500 straciło życie wskutek głodu, chorób i wycieńczenia. Niemcy rozstrzelali tu także ok. 1000 Włochów, którzy odmówili wstąpienia do armii Republiki Salo, wiernej Mussoliniemu i Hitlerowi.

Fakt, że większość wydobywanych szczątków, to ofiary chorób i głodu, potwierdzają pracujący przy wykopaliskach antropolodzy. Na odkopanych kościach, nie odnaleziono śladów kul karabinowych. Jedyne przypadki urazów mechanicznych na zwłokach, to niezagojone złamania, które powstały najprawdopodobniej jeszcze w trakcie działań na froncie. Ranni żołnierze przewiezieni do obozów, nie wytrzymywali trudów bytowych i nieleczeni wkrótce umierali.

W tym momencie prace archeologiczne toczą się wokół dwóch zbiorowych mogił. Docelowo ma być odkrytych osiem stanowisk. Badacze spodziewają się wydobyć 3200 ciał. Odkopane szczątki, będą przewiezione do miejskiej chłodni dla zwłok, a następnie zostaną pochowane na odnowionym cmentarzu na ulicy Obozowej. Nie wiadomo, czy będą podjęte badania DNA w celu określenia pochodzenia ofiar.

 


Wszystkich Świętych na przemyskich cmentarzach

Wczorajsze masowe odwiedzanie cmentarzy część z nasz denerwuje za masowość i bezrefleksyjność. Niektórych irytuje "lans polityków" i kandydatów do samorządu.  Jeszcze inni przypominają, że to  drugi dzień listopada jest właściwym terminem odwiedzania naszych zmarłych bliskich.   My za to, proponujemy galerię zdjęć, na których staraliśmy się przedstawić "Wszystkich Świętych" jako dzień pozbawiony tych złych emocji.  Zapraszamy do obejrzenia naszej galerii.

fot. Piotr Gdula


Pijany kierowca wjechał w nasyp obwodnicy Przemyśla

W dniu wczorajszym, nietrzeźwy 63 latek wjechał w nasyp przy obwodnicy Przemyśla.

W piątkowy poranek , policja została powiadomiona o zdarzeniu drogowym na ul. Zadwórzańskiej w Przemyślu. 63 letni kierowca osobowego Audi stracił panowanie nad pojazdem i po zjechaniu na pobocze, uderzył w nasyp. Mężczyzna, w wyniku uderzenia doznał obrażeń, które kwalifikowały go do przewiezienia do szpitala. Okazało się, że mężczyzna, podróżujący na szczęście sam był nietrzeźwy. W jego organizmie znajdowało się ponad 3 promile alkoholu.


Kwesty na przemyskich cmentarzach

Dziś, podobnie jak w poprzednich latach w okresie zaduszkowym, na przemyskich cmentarzach odbyły się kwesty na rzecz odnowy zabytkowych nagrobków. W kweście uczestniczyło wielu przemyślan, także ludzi kultury, samorządowców i polityków.

Kwesty organizowane są 0d roku 2005. Pierwszym ich organizatorem było Towarzystwo Ulepszania Miasta. Od 2007 roku zbiórkę, a także patronat nad remontami nagrobków objęło Towarzystwo Przyjaciół Przemyśla i Regionu.

Kwestująca przy bramie główne Cmentarza Zasańskiego radna Ewa Sawicka zdradziła nam, że tylko w dniu wczorajszym zebrano około 6 tysięcy złotych. Bardzo byśmy chcieli podczas tej zbiórki osiągnąć wynik z przed roku czyli sumę 30 tysięcy złotych - powiedziała radna i zarazem członkini TPPiR. Kwesty będą prowadzone także 2 listopada. Jakie nagrobki są brane pod uwagę, przy kolejnych remontach? Z pewnością ważny jest ich walor architektoniczny, ale chodzi nam także, aby w pierwszeństwie odnowić miejsca spoczynku osób ważnych dla historii Przemyśla - wyjaśnia Ewa Sawicka.

Przy jednej z  bram Cmentarza Głównego spotkaliśmy, również stojącego z puszką posła Marka Rząsę.

Jakie efekty dzisiejszej kwesty panie Pośle?

Jak co roku. Muszę przyznać, że przemyślanie są bardzo hojni. Dają datki nie tylko w bilonie, a również z banknotach. Co jest bardzo charakterystyczne, jak idą rodziny, to pieniądze do puszek wrzucają dzieci. Wychowanie w domach jest na wysokim poziomie

A jak ocenia Pan stan przemyskich cmentarzy?

Zdecydowanie się polepsza, głównie dzięki hojności przemyślan. Nasza nekropolia należy do najpiękniejszych w Polsce i wciąż nabiera uroku i niezwykłości.

Kwesty, takie jak ta, mogą pomóc tylko w ograniczonym stopniu. Czy istnieje jakiś program centralny, który wspomagałby piękne i zabytkowe polskie cmentarze?

Szczerze mówiąc, nie słyszałem o takim programie. Jednak zdecydowanie w ramach kultury, któryś z programów powinien obejmować również opiekę nad zabytkowymi i historycznymi nekropoliami, które są przecież częścią naszego dziedzictwa. Tym bardziej trzeba podkreślić wagę stowarzyszeń, które się tym zajmują. One doskonale mobilizują ludzi, aby na swoim terenie o te nagrobki zadbać.  Przecież są one nie tylko przypomnieniem o naszej przeszłości ale często także niesamowitymi dziełami sztuki.

No właśnie. Wątpię, że współczesne nam grobowce będą celem kwest za kolejne sto czy dwieście lat.

No raczej nie. Nasi przodkowie pozostawili nam nekropolie tak piękne, że współczesność im z pewnością nie dorównuje. Jednak jestem przekonany, że gdyby przyszła moda na indywidualne i nieszablonowe nagrobki, współcześni artyści wykonaliby je równie pięknie.

Piotr Gdula

 

 

 


Przemyska debata prezydencka na zdjęciach [galeria]

Galeria zdjęć z dzisiejszej debaty prezydenckiej, która odbyła się na przemyskiej PWSW.

Fot. Piotr Gdula


Konwent Wyborczy Komitetu Wyborczego Wyborców Roberta Chomy [Galeria]

Ostatnia sobota miała wyraźnie wyborczy charakter. Kolejnym ugrupowaniem, które zorganizowało konwencję wyborczą był Komitet Wyborczy Wyborców Roberta Chomy. Uroczystość odbyła się na Zamku Kazimierzowskim.

Konwent rozpoczął się od  wystąpienia startującego na kolejną kadencję Prezydenta Przemyśla Roberta Chomy, który podkreślił swoje dotychczasowe osiągnięcia. Miasto przez ostatnie dwanaście lat zmieniło swoje oblicze. Przemyśl ma nowoczesną obwodnicę, grunty przygotowane pod inwestycje gospodarcze, atrakcyjną infrastrukturę turystyczną. Prezydent przy tym jest świadomy, że nie wszystko udało się osiągnąć, co zaplanował. Nie udało się także ustrzec od błędów. Jednak Przemyśl jest liderem w pozyskiwaniu funduszy europejskich a kolejne inwestycje są właśnie oddawane do użytku lub lub prace nad nimi są w bardzo zaawansowanym stanie, jak choćby druga nitka obwodnicy. W kolejnych słowach Robert Choma podkreślił dobrą współpracę z ościennymi gminami, co ułatwia pozyskiwanie dodatkowych funduszy i przypomniał, że przed nami ostatnia transza tak dużych dotacji z Unii Europejskiej. Obecna ekipa rządząca miastem, według Chomy wie jak po nie sięgnąć

Prezydent odniósł się także do obecnej kampanii wyborczej i ostatnich ostrych ataków ze strony kilku komitetów wyborczych. Ataki te, Robert Choma nazwał "kampanią nienawiści", a swój komitet wezwał do twardej gry, ale gry czystej. Naszą siłą niech będzie jedność, doświadczenie, skuteczność i kreatywność - powiedział prezydent, kończąc swoje wystąpienie.

Po kilku dziesięciominutowym występie jazz bandu z  Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych pod dyrekcją Antoniego Gurana, nastąpiło przedstawienie wszystkich kandydatów startujących na radnych do przemyskiej rady miasta z list KWW Roberta Chomy. Kandydaci byli przedstawieni w grupach według okręgu i towarzyszyło im krótkie przemówienia liderów list. Najbardziej emocjonujące wystąpienie miał wiceprezydent Grzegorz Hayder startujący na radnego z pierwszego miejsca w pierwszym okręgu wyborczym. Hayder łamiącym się głosem zastrzegł, że pełnienie swojej funkcji obok Roberta Chomy, obok zaszczytu i honoru, niosło za sobą także liczne przykrości, kalumnie i ciągłe oskarżenia.  Jednak wszystkie te ciosy rekompensuje wytrwałość żony i rodziny a także duże i małe sukcesy, które udało się zrealizować. Hayder następnie podziękował Prezydentowi za zaufanie, a także pracownikom Urzędu Miasta i prezesom spółek miejskich. W przyszłość lider listy patrzy jednak optymistycznie  Los nadał nam numer listy 17. Dlaczego nie 17 mandatów? - pytał wiceprezydent.

Piotr Gdula


Alarm bombowy w Urzędzie Skarbowym w Przemyślu

Alarm bombowy ogłoszono dziś w Urzędzie Skarbowym w Przemyślu. Policja ewakuowała budynek.  Był to skutek porannego e-maila z groźbą podłożenia ładunku wybuchowego w urzędzie. Podobne wiadomości dostało dziś kilkadziesiąt instytucji  w całej Polsce.

Według naszych informacji, alarm trwał do godziny 13. Policja przeszukała budynek, jednak i podejrzanego nie odnaleziono. Dziś, podobne ewakuacje miały miejsce w w urzędach i instytucjach na terenie całego kraju. W Warszawie zamknięto budynek Giełdy Papierów Wartościowych oraz dwa Urzędy Celne. Podobne akcje miały miejsce między innymi w Krakowie, Iławie, Inowrocławiu, Częstochowie. Do pomorskich urzędów przyszedł mail z wiadomością o podłożeniu bomby z ebolą. Na Podkarpaciu oprócz urzędu w Przemyślu, ewakuowano również dwa budynki w Dębicy.

Na początku lipca br. podobne e-maile spowodowały przeszukanie przemyskiej izby Celnej.

 

 

 


W Przemyślu otwarto unikalny w Europie jaz wraz z przepławką na Sanie [film]

W ostatni piątek uroczyście otwarto przebudowany jaz piętrzący  wodę na Sanie wraz z przepławką dla ryb i śluzą dla kajaków.

Jaz piętrzy w tym miejscu wodę w celu ujęcia jej do miejskiej sieci wodociągowej. Ponad trzydziestoletnia konstrukcja była już w złym stanie technicznym, na dodatek uniemożliwiała przedostanie się rybom w górę rzeki, celem odbycia tam tarła. Dlatego miasto zdecydowało się na inwestycję przebudowy, a raczej budowy jazu od nowa. Otwarta w piątek przepławka, to niezwykle nowoczesny i ekologiczny projekt nawet w skali europejskiej, jak uważa prezes PWiK w Przemyślu pan Mariusz Tkacz . Efekt możecie Państwo zobaczyć osobiście, gdyż wokół przepławki zbudowano taras obserwacyjny, lub na filmie zamieszczonym poniżej.