Dzień przemyski na Międzynarodowym Festiwalu "Jazz Bez"
Od lat stu obserwuję, co się w jazzie dzieje, choć wzrok coraz słabszy, ale słuch, dzięki Bogu, nadal służy. Słucham, więc „Mikołajek Jazzowych”, które podobno po Jazz Jamboree są drugą co starszeństwa (spory trwają) imprezą w Polsce.
Teraz, od kilku lat Mikołajki noszą nazwę:” Międzynarodowy Festiwal Jazzowy „Jazz Bez…” który organizowany jest przez Centrum Kulturalne w Przemyślu i Stowarzyszenie Inicjatyw Kulturalnych „Dzyga” ze Lwowa.
Skąd nazwa i pomysł takiej formuły imprezy, nie będę pisał, bo to znane! Zatem do ad remu!
4 grudnia, drugi dzień kolejnego, czternastego już Międzynarodowego Festiwalu Jazz Bez - Mikołajki jazzowe. Jak zapowiedział Jacek Marcińczak, był to „dzień przemyski”!
No i nareszcie! Co to za festiwal bez nazwy miejscowości i przynajmniej swojego dnia. Ale miało być o muzyce. Bywałem i bywam w świecie, za granicami RP również, na różnych koncertach jazzowych. Słyszałem, choćby na „Warsow jazz days”, „Jazz Jamboree”, takie światowe tuzy jak Chick Corea, Bill Frisel, John Scoffield, Eddie Gomez itd. To były przeżycia!!!! Nie wyłączając zespołu „Brecker Brothers” z wybitnym wibrafonistą Mikiem Mainierim! Oczywiście Polaków również: np. Krzysztof Ścierański,, Tomasz (ś.p.) Szukalski, Tomasz Stańko, Janusz Pawlik, Piotr Baron, oj i cała lista. Tuzów wymienianych w biblii jazzmana i jazz – fana, to znaczy „Encyklopedii jazzu” Joachima Berendta”. Dodam, że w Krakowie słuchałem, również na żywo, jedynego w Polsce koncertu Carli Blay. I jeszcze Adam Nussbaum – sesyjny perkusista (tylko dwa koncerty w Polsce).
No i na dodatek, również w Krakowie uczestniczyłem , jako słuchacz oczywiście, w nagraniu płyty Davida Krakauera (NY USA) p.t.:„Krakakaeur In Cracov”, którego poznałem osobiście i rozmawiałem.
Wymieniłem Warszawę i Kraków. Przemyśl był zamiennie wymieniany, jako ośrodek jazzowy raz na pierwszym, raz na trzecim, raz na drugim miejscu w Polsce, ale z „pudła” nigdy nie spadał.
To nie o chwalenie tu chodzi. Tylko, żeby nie było, że nigdzie nie był, nic nie czytał, niczego nie słyszał, ale się wymądrza. Coś wiem, a raczej coś przeżyłem.
No to, po wprowadzeniu, wracamy do koncertu czwartego grudnia. Ja bym podzielił to wydarzenie na trzy części.
Pierwsza część to piękne kobiety - wrażenie wizualne, które ma wywierać każdy wykon.„Trio X” : „Gabriela „Gaba” Domanasiewicz, Monika Haśkiewicz i Agnieszka Marcińczak. Poziom jednakowo wysoki, dopracowany i doskonały – pamiętać trzeba, że te Panie, na co dzień pracują w różnych zawodach i spotykają się tylko na próbach).
Druga to instrumentaliści. Co do do poziomu i wykonywanej pracy zawodowej - jak wyżej. Mieszanka zawodowców z amatorami, ale doskonała! Znów trzeba alfabetycznie: Jacek Dubiel - gitara basowa, Tomasz Kłos - saksofon, Jacek Marcińczak - „klawisze’ Darek Pizior - gitara, Marcin Zwonarz - perkusja!
Trzecia część to „pan instruktor”, leader, kochany - bo taki jest, nauczyciel, kolega doradca Jacek Marcińczak. Zawodowiec. Potrafił wydobyć, wygrzebać wymusić, (co do metod, się nie wypowiem, bo ich nie znam) z każdego z wykonawców, to, co każdy z nich potrafi z siebie dać i wyszedł koktajl, który się sprawdził.
Kiedyś Juliusz Loranc (kto pamięta „Alibabki”?) powiedział: „dopiero po trzech latach złapałem ich brzmienie „za mordę”! Najważniejsze w zespole jest brzmienie. Ile Loranc stracił zdrowia, żeby złapać, nie wiem. Tu ciekawostka: „Alibabki” debiutowały w … Przemyślu. Jacek Marcinczak, bo On tu sterem, żeglarzem, okrętem złapał brzmienie zespołu. Zarówno wokalnego: Trio X, jak i Quartetu Jazzowego CK w Przemyślu. Połączył to w całość i wyszło. Razem z zespołem akompaniującym i osobno.
Dzięki również akustykowi Irkowi Kolaszko. Dzięki Mu. Wielkie! Pomimo złej/fatalne, gorszej niż była przed tzw remontem akustyki klubu Piwnice CK, z brzmienia wyciągnął co było można. Układ programu, dynamika (nie było nudy), również wszystko na poziomie!
Można by się „czepiać” rytmiki, melodyki, agogiki, cieniowania dźwięku i wielu innych „mądrych” terminów muzycznych w poszczególnych utworach, frazach, dźwiękach, ale po co? Idealnie nigdy i nigdzie nie było.
Solowe wykonania, „Gabai” świetne brzmienie i tembr – tu mi komputer „mądrzejszy” poprawia poprawną pisownię tego słowa - głosu z tzw chrypą.
Partie Agi Marcinczak – podobnie. Wiedzą, co robić z dźwiękiem i jak to robić!
Szkoda, że Monika Haśkiewicz nie spróbowała swoich sił (a może nie usłyszałem, z powodu tej fatalnej akustyki?).
Dziewczyny brzmią idealnie, interwały trzymają bez zastrzeżeń i ruch sceniczny taki, jaki ma być. Jednym słowem, robią show!
Quartet Jazzowy CK, sam w sobie i jako akompaniament również ten show robi.
No i objawienie - Dawid Huczko. Rom na akordeonie. Kochani! Rom czujący jazz. Niebywałe! Ten człowiek siedział, słuchał frazy (dwóch, trzech), potem wypuszczony na improwizację, tak cudnie synkopował, że dusza się radowała!
Oczywiście nie obeszło się bez romskich biegników i melodyki oraz akcentów, cieniowania dźwięku, fermat itp., bezbłędnie granych na „zmarszczce”, ale synkopy i tak zwane „kwaśne” i rozbudowane akordy, tak charakterystyczne dla jazzu, zagrane były niewyobrażalnie cudownie, tam gdzie trzeba i tak swobodnie, jakby nigdy nic innego nie robił, tylko kompilował muzykę romską z jazzem. A potem tylko się delikatnie uśmiechał (czuł, że wyszło). Zresztą publika Mu to sygnalizowała brawami.
Dawid grał z wyobraźni. Albo, jak kto woli, ze słuchu, lub jak mówią muzycy: z kapelusza. On nie zna teorii muzyki i ani jednej nuty! Po prostu… gra! Chciałbym taki się urodzić.
Konkludując: „publiki” było, aż „nadmiar”, a to Ona głosuje nogami. Lubimy - nie lubimy, bo przychodzimy, albo nie.
Zagłosowała: lubimy. Nie chciała wypuścić wykonawców ze sceny, bo w nieskończoność domagała się bisów. To jest wymierny sukces.
Zawsze będą indywidualne i mendalne (proszę nie poprawiać - określenie zamierzone) „narzekania”. Mniej lub bardziej uzasadnione!. Głosy od publiczności po koncercie były takie, że Ci wszyscy występujący w „voicach” i innych „talent showach” nie umywają się nawet do naszych przemyskich dziewczyn.
Na takie koncerty, jak ten, który opisuję, pojadę, pójdę (z bieganiem już trudno) zawsze. Kto nie był niech żałuje.
Ludomir Lewkowicz
Wielka Parada Świętego Mikołaja
Wczoraj późnym popołudniem na przemyskim Rynku odbyła się Wielka Parada Mikołajkowa, barwna impreza plenerowa, z udziałem mnóstwa postaci z bajek, aniołków, lokalnych polityków no i oczywiście z samym Świętym Mikołajem w roli głównej.
Impreza zapełniła przemyski Rynek niemalże w całości. Tłumy Przemyślan z pociechami ciekawych cudów w wykonaniu świętego, obserwowały lądowanie Mikołaja na dachu Urzędu Miejskiego, akcję jego ratowania przez dzielnych przemyskich strażaków oraz pokaz sztucznych ogni. Zapraszamy do obejrzenia filmu z parady, nakręconego przez TV Podkarpacka.
Zdjęcie tytułowe: Rafał Porada (www.przemysl.pl)
Szkoła podstawowa nr 4 pierwszy raz w historii zajęła III miejsce w Szachach Drużynowych
W dniu 3 grudnia 2014 roku w siedzibie Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli odbył się Finał Wojewódzki Igrzysk Młodzieży Szkolnej ( szkół podstawowych ) w Szachach Drużynowych.
Zawody zgromadziły 10 najlepszych czteroosobowych zespołów z całego województwa – mistrzów i wicemistrzów rywalizacji rejonowej. Łącznie w rywalizacji drużynowej startowało 40 młodych ludzi. Zawody rozegrano systemem rudowym po 10 minut dla zawodnika na rozegranie partii. Zaciętej rywalizacji sędziował zespół sędziowski w składzie: Maciej Karasiński –sędzia główny i współorganizator, Jerzy Kuzio – sędzia rundowy, Edward Prochowski – sędzia techniczny i współorganizator. Głównym organizatorem Finału był Zarząd Wojewódzki Szkolnego Związku Sportowego w Rzeszowie reprezentowany przez Jacka Bigusa Dyrektora Biura SZS w Rzeszowie. Podczas uroczystego zakończenia zawodów wręczeniu dyplomów i pucharów towarzyszył Piotr Pilch Wicedyrektor PCEN w Rzeszowie Oddział w Przemyślu.
Najlepszą drużyną okazała się Szkoła Podstawowa z Pilzna w składzie: Oliwia Mirowska , Emilia Hals, Piotr Gągała , Kamil Wolak przed Szkołą Podstawową Nr 1 z Brzozowa w składzie Szymon Muszyński, Emilia Wojtas, Remigiusz Florek, Weronika Jamrugiewicz oraz Szkołą Podstawową Nr 4 z Przemyśla w składzie : Bartosz Wac, Sebastian Wac, Dominik Marcinkiewicz i Anna Gdula.
mk
Niedługo poznamy nazwiska wiceprezydentów Przemyśla. Kto nimi zostanie?
W ciągu kilku najbliższych dni powinna rozstrzygnąć się zagadka, kto zostanie zastępcą wybranego na czwartą kadencję prezydenta Przemyśla Roberta Chomy. Zgodnie z przepisami, prezydent może rządzić miastem z maksymalnie dwoma zastępcami.
Raczej pewnym kandydatem jest dotychczasowy wiceprezydent Grzegorz Hayder. Robert Choma potwierdzał mediom, że wedle jego woli, Hayder powinien pozostać na swoim stanowisku. Wiele jednak zależy od rozmów koalicyjnych z Prawem i Sprawiedliwością. Partia ta wygrała wybory do przemyskiej rady miejskiej, uzyskując w 23 osobowym organie aż 10 mandatów. Taki wynik daje mocną kartę przetargową. Widoczne to było w trakcie pierwszych obrad nowej rady, w trakcie których radni PiS zajęli stanowiska przewodniczącego i wiceprzewodniczącego rady, pozostawiając poza prezydium drugi pod względem liczebności klub Platformy Obywatelskiej.
Przewodniczącym rady został niedawny kandydat PiS na prezydenta Władysław Bukowski. Wcześniej to jego nazwisko było najczęściej wymieniane jako kandydata na zastępcę Roberta Chomy. Nie jest tajemnicą, że ławka kadrowa do pracy w administracji, przemyskich struktur Prawa i Sprawiedliwości nie jest zbyt długa. Osobą ze sporym doświadczeniem w tego typu strukturach, a do tego z mocną pozycją w partii mógłby być Janusz Hamryszczak, obecny dyrektor szpitala wojewódzkiego. W ostatnich wyborach nie startował do rady miejskiej, nie jest więc uwiązany mandatem (wiceprezydent nie może być równocześnie radnym), do tego obecny mocno kontestacyjny klimat w szpitalu, może zmęczyć każdego menadżera. Osobiście, Janusz Hamryszczak ma więc możliwość a nawet motywację aby na fotel wiceprezydenta się zgodzić. Czy zgodzi się na niego Robert Choma? Pokażą najbliższe dni.
Piotr Gdula
Akcje Klubu Honorowych Dawców Krwi "Wampirki" oraz samorządu studenckiego w PWSW
Do klubu może należeć każdy, kto tylko będzie chciał oddawać krew, przede wszystkim studenci pracownicy uczelni i absolwenci ale także osoby spoza szkoły, którzy wypełnią deklarację, w której zobowiążą się oddać krew przynajmniej raz w roku. Przez ostatnie dwa dni członkowie klubu w zorganizowanej akcji oddawali krew, a otrzymanych przy tym 180 czekolad przekażą na dzieci przebywające w przemyskich placówkach opiekuńczo wychowawczych.
Śmiertelny wypadek pod Radymnem
W miejscowości Święte obok Radymna doszło do tragicznego wypadku w wyniku, którego śmierć poniósł 60 letni pieszy.
Do wypadku doszło w dniu wczorajszym po godzinie 22. Jadący Volkswagenem Polo 20 - letni kierowca najechał na mieszkańca gminy Radymno. W wyniku uderzenia 60-latek został wyrzucony nad barierką ochronną do rowu. Pomimo przeprowadzonej reanimacji nie udało się uratować mężczyzny.
Wstępne ustalenia wskazują, że do wypadku doszło z winy kierowcy, który nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze. Jednakże prowadzący był trzeźwy.
Władysław Bukowski przewodniczącym rady miejskiej - Sprostowanie do artykułu
W artykule z dnia 28 listopada 2014 roku "Władysław Bukowski przewodniczącym rady miejskiej. Dziś w Przemyślu umarła lewica" jako wnioskodawcę poszerzenia obrad rady błędnie podałem radnego Janusza Zapotockiego. W rzeczywistości był to radny Bogusław Zaleszczyk. Za pomyłkę serdecznie przepraszam.
Piotr Gdula
Robert Choma prezydentem Przemyśla przez kolejne 4 lata
Na swoim profilu facebookowym Robert Choma zamieścił nieoficjalne wyniki wyborów.
Na obecnego prezydenta zagłosowało ponad 10 tys. mieszkańców Przemyśla, na Wojciecha Błachowicza swój głos oddało 6,5 tys. wyborców. Tak więc Robert Choma będzie rządził miastem kolejne 4 lata, mając już na starcie stabilną większość w radzie miasta.
Portal Przemyski i przemyscy studenci będą działać razem
Niezwykle miło nam poinformować, że Portal Przemyski oraz Samorząd Studencki w Państwowej Wyższej Szkole Wschodnioeuropejskiej zawarli porozumienie o wzajemnej współpracy.
Porozumienie to ułatwi przemyskim studentom dotrzeć do przemyskiej opinii publicznej ze swoimi pomysłami na promocję uczelni miasta oraz regionu. Aktywność studencka będzie odtąd dużo bardziej widoczna, do tyczyć będzie wielu ciekawych projektów i wydarzeń zarówno kulturalnych, charytatywnych i także czysto rozrywkowych. Największym zbliżającym się sprawdzianem dla Uczelnianej Rady Samorządu Studentów PWSW będzie organizacja najbliższych juwenaliów. Portal Przemyski będzie Państwa na bieżąco o tych poczynaniach informował.
Już jutro. SRS Czuwaj Przemyśl - MSPR Siódemka Miedź Legnica
W niedzielę 30. listopada o godzinie 15:00, na przemyskiej hali sportowej przy ulicy Mickiewicza 30 drużyna SRS Czuwaj Przemyśl podejmie groźny zespół MSPR Siódemka Miedź Legnica. Czy Harcerze będą w stanie zwyciężyć i przesunąć się do ścisłej czołówki tabeli?
W poprzedniej kolejce nasz zespół dokonał historycznego wyczynu. Po raz pierwszy odniósł wyjazdowe zwycięstwo nad ekipą Viretu Zawiercie w stosunku 32:35. Pozwoliło to przesunąć się w tabeli i doskoczyć do naszych rywali. Strata do czwartego miejsca wynosi jedynie dwa punkty! Zwycięstwo z Legnicką Siódemką może otworzyć nam drogę do awansu w tabeli.
Przed tygodniem zespół MSPR Siódemka Legnica nie popisał się, przegrywając przed własną publicznością z beniaminkiem KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Do Przemyśla drużyna gości musi przejechać blisko 650 kilometrów co jest kolejnym atutem dla Harcerzy.
Cóż więcej dodać. Gramy o zwycięstwo… a ono możliwe jest z ósmym zawodnikiem – kibicami. Dlatego gorąco zachęcamy wszystkich do przyjścia na hale w niedzielne, wyborcze popołudnie i głośnego wspierania Harcerzy w walce. Obecność obowiązkowa!
Pragniemy przypomnieć, że do nabycia są także nowe koszulki i kubki klubowe – w trakcie meczu oraz indywidualnie: kontakt telefoniczny: 788 128 831. Grupy szkolne zgłoszone do menadżera drużyny wchodzą za darmo!
Podczas meczu odbędzie się zbiórka pieniędzy oraz licytacja koszulki Piotra Żaka dla chorego trenera Vive Kielce – Tomasza Strząbały. Włączmy się w tą szlachetną akcję!
Ponadto na kibiców czekają wspaniałe nagrody – nie opuszczajmy naszych miejsc od razu po zakończeniu pierwszej połowy – rozlosujemy dla Was różnego rodzaju bony i gadżety! Jak podczas ostatniego meczu nasz występ uświetnią cheeleaderki – szykuje się wspaniałe widowisko!
Trzymajmy kciuki za Harcerzy! Przemyśl naszym miastem, piłka ręczna naszą pasją!










