Gimnazjum nr 2 w Przemyślu zostaje na ulicy Ratuszowej. Przynajmniej na razie
W poprzednim tygodniu publikowaliśmy list otwarty rady pedagogicznej Gimnazjum nr 2 w Przemyślu, w sprawie niejasnej sytuacji związanej z przeniesieniem szkoły do innej placówki. Władze Przemyśla ogłosiły, że w tej sprawie zbierze się nadzwyczajna sesja Rady Miasta. Jednakże w piątek magistrat ogłosił, że do sesji nie dojdzie, a szkoła tymczasowo pozostanie w starym miejscu.
Gimnazjum miało zostać przeniesione z tego względu, że nie wykorzystuje całego zaplecza mieszczącego się przy ulicy Ratuszowej. Pierwszą lokalizacją, do której miała trafić placówka, był Zespół Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących mieszczący się przy ulicy Kilińskiego. Wybór ten przypadł do gustu obydwu szkołom, czego wyrazem była pozytywna opinia rady pedagogicznej gimnazjum. Niestety, ostateczne decyzje nie zapadały, aż w końcu pojawił się kolejny pomysł przeniesienia Gimnazjum nr 2 do siedziby Gimnazjum nr 3 przy mieszczącego się przy ulicy Łukasińskiego. Pomysł ten jednak został nazwany przez nauczycieli niepewnej swojego losu szkoły kuriozalnym. Ich zdaniem tak duże nagromadzenie młodzieży w wieku gimnazjalnym spowodowałby kłopoty wychowawcze oraz konflikty pomiędzy uczniami sąsiadujących ze sobą szkół. Ulokowanie zaś szkoły razem z Liceum i Technikum byłoby niejako naturalne i mogłoby dać uczniom dodatkowy bodziec do nauki i poprawy swoich stopni.
Po publikacji powyższego listu, władze miejskie poinformowały o przeprowadzeniu w tej sprawie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta.
Ulokowaniu gimnazjum razem z ZSEiO sprzeciwił się przemyski PiS. W komunikacie przekazanym prasie partia utrzymuje, że takie rozwiązanie w konsekwencji doprowadziłoby do likwidacji Gimnazjum nr 3. Nie sprecyzowano niestety jaki mechanizm by to spowodował.
Temat jak na razie zamyka oświadczenie Urzędu Miasta z ostatniego piątku, w którym rzecznik prasowy Witold Wołczyk powiadomił, że Prezydent Przemyśla zdecydował się nie organizować jednak sesji specjalnej. Przyczyną jest duże prawdopodobieństwo zablokowania uchwały rady, przez Wojewodę Podkarpackiego. Tak więc szkoła zostaje na ulicy Ratuszowej, a decyzja o jej ostatecznej lokalizacji ma zostać podjęta za rok. Pewnie dlatego, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że do tego czasu w Urzędzie Wojewódzkim będzie zasiadał już zupełnie inny wojewoda.
Przemyślanin okradł sklep z artykułami tytoniowymi. Policjanci dotarli do włamywacza po śladach krwi.
Funkcjonariusze komendy policji w Przemyślu, zatrzymali szesnastolatka, który podczas włamania do sklepu z artykułami tytoniowymi skradł towar na 4000 złotych. Chłopak zabarykadował się przed policjantami w mieszkaniu.
W sobotę około godziny 3 nad ranem policja otrzymała zgłoszenie o włamaniu do sklepu. Na miejscu zdarzenia, śledczy zauważyli krew. Oznaczało to, że włamywacz jest prawdopodobnie ranny. Ranny rabuś pozostawił za sobą ślady, po których policjanci niebawem dotarli do niego. Chłopak zamknął się w swoim mieszkaniu. Drzwi otworzył dopiero, kiedy na miejscu pojawiła się jego matka.
Po wezwaniu pogotowia ratunkowego szesnastolatek został opatrzony. Oprócz zranionej ręki nic innego mu nie dolegało.
Właścicielka sklepu swoje straty oszacowała na około 4000 złotych. Skradziony towar oraz gotówka, zostały w całości odzyskane. Finał sprawy odbędzie się w sądzie dla nieletnich.
Przemyślanka ofiarą metody "na policjanta". Policja ostrzega przed oszustami
Mieszkanka Przemyśla została oszukana w zmodyfikowanej metodzie "na wnuczka". Starsza pani straciła w ten sposób 7000 złotych. Policja ostrzega przed łatwowiernością i powierzaniem obcym swoich pieniędzy. Niemal zawsze jest to oszustwo, a realna szansa na odzyskanie pieniędzy jest minimalna.
Do starszej 85-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako jej krewny. Kiedy kobieta głośno stwierdziła, że nie zna go, ten szybko się rozłączył. Chwilę potem, przemyślanka odebrała kolejny telefon. Tym razem jej rozmówca przedstawił się jako funkcjonariusz policji. Mężczyzna zapytał o wcześniejszą rozmowę i poinformował rozmówczynię, że dzwonił do niej oszust, który jest już namierzony przez funkcjonariuszy. "Policjant", który brzmiał bardzo wiarygodnie (podał nawet numer legitymacji służbowej) przekonał kobietę, aby ta przekazała mu swoje oszczędności w celu przechowania ich i zabezpieczenia.
Po kilku minutach, faktycznie u kobiety zjawił się mężczyzna, któremu przemyślanka przekazała sumę 7000 zł.
Policja ostrzega przed łatwowiernością. Żaden policjant nigdy nie poprosi o przekazanie mu swoich pieniędzy. Jeśli otrzymamy taki telefon, bądźmy świadomi że jesteśmy na celu szajki oszustów. Powyższą metodę wyłudzenia pieniędzy, przestępcy często modyfikują. Wielu starszych przemyślan odebrało podobną rozmowę telefoniczną. Fałszywy policjant w różny sposób próbował skłonić ich do wydania pieniędzy. Kiedy jego ofiara, mimo wszystko opiera się, nie waha się grozić konsekwencjami karnymi za brak współpracy. Czasem poleca przekazać pieniądze rozmówcy z pierwszej rozmowy, jakoby w celu przeprowadzenia prowokacji policyjnej. Jeśli ofiara jest zbyt łatwowierna lub spolegliwa, sprawa zawsze skończy się podobnie czyli utratą pieniędzy.
Młodzi muzycy z Padeborn z wizytą w Przemyślu [Galeria zdjęć]
W dniach 22-26 czerwca 2015 Młodzieżowy Dom Kultury w Przemyślu wspólnie z Stadtische Musikschule Paderborn realizował międzynarodowy projekt "Rozmawiamy muzyką - Wir sprechen mit Musik". Młodzież z miasta Partnerskiego w Paderborn oraz Młodzieżowego Domu Kultury miała przez ostatni tydzień czerwca okazję do wspólnego rozwijania swoich zainteresowań muzycznych.
W trakcie kilkudniowych warsztatów muzycznych młodzież i nauczyciele mieli okazję do wspólnego grania oraz i rozmów. Warsztaty były prowadzone równocześnie przez nauczycieli ze szkoły muzycznej w Paderborn oraz nauczycieli sekcji muzycznej Młodzieżowego Domu Kultury.
Finałem wspólnych spotkań był występ w dniu 25.czerwca w przemyskim Klubie Niedźwiadek, który zgromadził sporą widownię, momentami trudno było wszystkim pomieścić się w lokalu. Połączenie zespołu saksofonistów, grającego od kilku lat pod nazwą Saxaholics oraz zespołów i solistów Młodzieżowego Domu Kultury zaskoczyło z pewnością pozytywnie wielu słuchaczy.
Wizyta Gości z Paderborn jest w pewnym sensie kontynuacją wieloletniej współpracy obu naszych miast.
Członkowie niemieckiego zespołu Saxaholics byli po raz pierwszy w Przemyślu. W planie pobytu nie zabrakło czasu na zwiedzanie zabytków miasta i okolic, opowieści o ciekawostkach i zwyczajach naszych mieszkańców. Program wizyty był niezwykle bogaty, młodzież z Paderborn w towarzystwie uczestników zajęć MDK zwiedziła najważniejsze zabytki miasta i okolic. Na obowiązkową wycieczkę po Twierdzy Przemyśl zabrano stosowne wyposażenie, natomiast położone w Bolestraszycach Arboretum pozostawi z pewnością niezapomniane wrażenia. Były również okazje to degustowania lokalnej kuchni oraz wspólnych zakupów, w tym spacerów po Przemyślu nocą.
Dzięki uprzejmości p. Piotra Olszewskiego oraz p. Zbigniewa Bednarczyka uczestnicy mogli poznać lokalne tajemnice odlewania dzwonów oraz wyrobu fajek.
Pogoda dopisała, a program spełnił oczekiwania uczestników, czego dowodem było zadowolenie, które można było obserwować każdego dnia. Projekt wymiany młodzieży został dofinansowany przez Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży oraz uzyskał wsparcie Prezydenta Miasta Przemyśla Roberta Chomy.
Było to pierwsze, ale miejmy nadzieję, że nie ostatnie spotkanie młodzieży z Przemyśla oraz z Paderborn.
Motocykl uderzył w ciągnik rolniczy. Ranny 65-letni Niemiec
W piątek w Kuźminie, będącą od strony południowej bramą do powiatu przemyskiego, doszło do wypadku drogowego pomiędzy motocyklem a ciągnikiem rolniczym. W skutek zderzenia motocyklista doznał obrażeń i trafił do szpitala. Sprawę wyjaśniają policjanci z komendy w Przemyślu
W zdarzeniu, które miało miejsce w piątek o godzinie 15.40 wziął udział ciągnik, kierowany przez dziewiętnastolatka, wracającego z prac polowych. W momencie skrętu do własnej posesji kierowca najprawdopodobniej nie zauważył jadącego z naprzeciwka motocykla i zajeżdżając mu drogę doprowadził do zderzenia pojazdów.
W jego wyniku motocyklista, wyrzucony na jezdnię, sunął po niej jeszcze kilkaset metrów. Na szczęście obrażenia 65 letniego obywatela Niemiec nie były zagrażające życiu. Kierowca z urazem nogi został przewieziony do szpitala.
Obydwaj prowadzący pojazdy byli trzeźwi.
Kłótnia o Szpital Miejski w Przemyślu. Kto jest za, a kto przeciw jego dalszemu istnieniu?
Nie milkną echa pomysłu wydzierżawienia szpitala miejskiego prywatnemu inwestorowi. Temat pojawił się podczas majowej sesji Rady Miejskiej w Przemyślu, kiedy przewodniczący przemyskich struktur PO radny Wojciech Błachowicz, w imieniu pracowników Szpitala Miejskiego, zasygnalizował możliwość jego wynajęcia przez firmę z Lublina. Błachowicz przedstawiając tę koncepcję powołał się na przewodniczącą szpitalnej Solidarności Beatę Kołcz. Dziś przewodnicząca od całej sprawy się odżegnuje, a uratowanie szpitala jako samodzielnej jednostki wydaje się nieprawdopodobne.
W trakcie majowej sesji Rady Miejskiej w Przemyślu Wojciech Błachowicz poinformował rządzących o możliwości wydzierżawienia tej jednostki prywatnej firmie z Lublina. Rozwiązanie to i taką formę uratowania szpitala znaleźli sami pracownicy, którzy sprzeciwiają się połączeniu go ze Szpitalem Wojewódzkim. Z prośbą o poruszenie tego tematu podczas sesji do radnego PO miała zwrócić się, poprzez jednego z lekarzy, przewodnicząca związku zawodowego Solidarność w Szpitalu Miejskim Beata Kołcz, należąca jednocześnie do Prawa i Sprawiedliwości. Teraz przewodnicząca stanowczo wycofuje się ze swojego stanowiska, o czym radni zostali poinformowani podczas czwartkowej sesji otrzymując jej oświadczenie.
W piśmie tym Beata Kołcz dementuje informację, jakby kontaktowała się z Wojciechem Błachowiczem w tej sprawie. Przewodnicząca utrzymuje, że pierwsza rozmowa pomiędzy nią a radnym miała miejsce dopiero 3 czerwca. Błachowicz miał się w niej przyznać do nadinterpretacji, w celu wzbudzenia zainteresowania losem szpitala. W dalszych słowach, Kołcz oskarża radnego o manipulację i prowokację.
Wojciech Błachowicz, sytuację w jakiej został postawiony, uważa za krzywdzącą i niesprawiedliwą. W szczególności insynuowanie jakoby w wydzierżawieniu szpitala miał prywatny interes. Zdawałem sobie sprawę, że każda propozycja, nawet zmiany systemu zarządzania w taki sposób, w jaki proponowała prywatna spółka, czyli dzierżawa będzie budziła duże kontrowersje – mówi radny. Podkreśla, że to nie on kontaktował się z Beatą Kołcz, ale to ona zwróciła się do niego poprzez lekarza z tej placówki, który może to poświadczyć. Błachowicz postanowił zająć się tą sprawą, albowiem zależało mu aby Szpital Miejski funkcjonował samodzielnie. Jest też całkowicie przeciwny łączeniu tej placówki ze szpitalem wojewódzkim. Błędne jest rozumowanie, że jak jest coś publiczne, to lepiej działa. Widać, to choćby właśnie po Szpitalu Miejskim, że tak właśni nie jest - mówi Błachowicz.
Jak nas poinformował, z przewodniczącą związków radny skontaktował się po tym, gdy dowiedział się, iż wycofuje się ona ze swojego wcześniejszego stanowiska. Podczas rozmowy Beata Kołcz przyznała, że powołanie się na nią podczas poruszenia tematu dzierżawy szpitala spowodowało, że miała bardzo dużo nieprzyjemności, w tym nacisk ze strony politycznej PiS aby wycofała się ze swojego stanowiska. Wedle słów Błachowicza, przewodnicząca została wezwana do biura senatorskiego Andrzeja Matusiewicza, a także do prezydenta Roberta Chomy.
Bardzo mi przykro, że przewodnicząca związków zawodowych, która ma bronić pracowników ucieka z podkulonym ogonem i zostawia pracowników, daje się zaszczuć czynnikom politycznym powiedział Portalowi Przemyskiemu radny Wojciech Błachowicz.
Rozwiązanie uratowania szpitala miejskiego poprzez zmianę organizacji jego zarządu na prywatną, faktycznie nie wzbudził entuzjazmu władz miejskich. Pomysł pojawił się dość późno, już po ogłoszeniu planów połączenia Szpitala Miejskiego ze Szpitalem Wojewódzkim. Według niektórych słowo "połączenie" jest tu tylko zasłoną, które ma ukryć faktyczne wcielenie miejskiej placówki przez wojewódzką.
Część pracowników Szpitala Miejskiego postanowiła wziąć sprawy we własne ręce i oddolnie, pomijając struktury związkowe, zaplanowała spotkanie z przedstawicielem spółki będącej zainteresowaną inwestycją w Przemyślu. Spotkanie to miało dokładnie wyjaśnić, jak wyglądałby prywatny zarząd nad miejską placówką oraz jakie reformy szpitala firma uważa za konieczne. Władze szpitala wstępnie wyraziły zgodę na takie zebranie, jednakże po bardzo stanowczej interwencji Urzędu Miasta zgoda ta została cofnięta. Pracownicy szpitala, z którymi kontaktował się dziś Portal Przemyski, uważają sprawę za przesądzoną i nie widzą już raczej szans na uratowanie jednostki.
Piotr Gdula i Anna Fortuna
Święto fajki w obiektywach Portalu Przemyskiego [Duża galeria zdjęć]
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z dzisiejszych uroczystości Święta Fajki, jakie odbyły się na ulicach starego miasta i przemyskim Rynku.
fot. Marian i Piotr Gdula
Powitanie lata w Galerii Sanowej
Lato i sezon urlopowy coraz bliżej. Galeria Sanowa również chce powitać ten czas wspólnie z naszymi klientami dlatego zaprasza wszystkich na imprezę pt. „Witamy lato!”, która odbędzie się w dniu 28 czerwca w godzinach od 14:00 do 19:00.
Podczas tego wydarzenia czekać będzie moc atrakcji w postaci bezpłatnych zabiegów SPA oraz rozmaitych porad wizerunkowych i zdrowotnych (brafitting, wizaż, konsultacje dietetyczne, fitness, porady fryzjerskie, zdobienie paznokci, zabiegi na twarz i dłonie itp.). Do współpracy Galeria Sanowa zaprosiliła znaną stylistkę gwiazd – Olgę Ziębę, która udzieli fachowych porad stylistycznych.
Zorganizowano także fantastyczny konkurs „Zaprojektuj swoje designerskie obuwie”, w którym do wygrania będą zakupy ze stylistką Olga Ziębą o wartości 700 zł. Na zdjęcia designerskich butów organizator będzie czekał w dniach od 22 do 27 czerwca. Zgłoszenia należy wysłać na adres warsztatyobuwia@evmaker.pl (Regulamin Konkursu na www.galeriasanowa.pl).
Zaplanowane zostały również taneczne pokazy mody letnich kolekcji sklepów w Galerii Sanowych.
Podczas czerwcowego wydarzenia nie zabraknie również atrakcji dla najmłodszych. Wszyscy miłośnicy sportów zarówno ci młodsi jak i starsi, będą mieli niepowtarzalną okazję uczestnictwa w sportowych rozgrywkach. W specjalnie przygotowanym miejscu w Galerii powstanie miasteczko sportowe, w skład którego wejdzie szereg sportowych atrakcji, m. in. mini boisko do gry w kosza, mini boisko do gry w siatkę, mini boisko do gry w piłkę nożną, tenis stołowy, piłkarzyki, badminton, wielkie kręgle, beach ball.
Kolejną atrakcją przygotowaną dla dzieci, będą różnorodne kreatywne warsztaty:
-
„Mali projektanci” - zajęcia te sprawią, iż dzieci zamienią się w prawdziwych projektantów mody i zaprojektują ubrania z użyciem materiałów pochodzących z recyklingu.
-
„Zaprojektuj Przemyśl” - podczas zajęć wraz z rodzicami przekonamy się jak wygląda Przemyśl z perspektywy dziecka.
-
„Porcelanowy design” - celem warsztatów będzie nadanie potłuczonym fragmentom porcelanowym nowej funkcji. Wykorzystane zostaną różne materiały i akcesoria dekoracyjne.
Ponadto, na najmłodszych czekać będą zamki dmuchane oraz stoiska z watą cukrową i popcornem – wszystko oczywiście całkowicie bez ograniczeń.
Na zakończenie naszej imprezy zaprosimy wszystkich na koncert finalisty X Factor Wojtka Ezzat’a i tym wspaniałym akcentem przywitamy upragnione lato.
Zobacz reportaż o Henryku Jaskule "32 tys. mil.."
Zapraszamy do obejrzenia filmu o wielkim przemyskim żeglarzu Henryku Jaskule, wyprodukowany przez TVP przy współpracy między innymi z miastem Przemyśl.
List otwarty w sprawie zmiany siedziby Gimnazjum Nr 2 w Przemyślu
List otwarty Rady Pedagogicznej i Rady Rodziców przy Gimnazjum Nr 2 im. Świętej Królowej Jadwigi w Przemyślu Do Rady Miasta Przemyśl dotyczący zmiany siedziby szkoły.
W marcu br. otrzymaliśmy od Prezydenta Miasta projekt uchwały Rady Miasta dotyczący włączenia Gimnazjum Nr 2 do Zespołu Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących w Przemyślu. Projekt jednocześnie zakładał zmianę siedziby Gimnazjum Nr 2 z ul. Ratuszowej 1 na ul. Kilińskiego 10. Projekt ten podyktowany był nadmiernymi kosztami utrzymania budynków obu szkół. Przy wspólnym użytkowaniu jednego budynku, koszty te nie obciążałyby w takim stopniu budżetu miasta. Rady Pedagogiczne obu zainteresowanych szkół jednomyślnie zaopiniowały w/w projekt pozytywnie, uznając przedstawione w projekcie argumenty.
Rada Pedagogiczna Gimnazjum Nr 2 poparła projekt, gdyż uważamy, że skoro Gimnazjum Nr 2 im. Świętej Królowej Jadwigi nie może funkcjonować w zajmowanym dotychczas budynku, najlepszym rozwiązaniem przede wszystkim dla uczniów jest przyłączenie szkoły do Zespołu Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących.
Do dnia dzisiejszego Rada Miasta Przemyśla nie podjęła żadnej uchwały w tej sprawie. Na dodatek pojawił się nowy projekt, tym razem autorstwa przewodniczącego Komisji Oświatowej, o przeniesieniu G-2 do budynku, w którym mieści się Gimnazjum Nr 3, przy ul. Łukasińskiego 7. Takiego absurdu jeszcze w naszym mieście nie było! Nauczyciele i rodzice uczniów kategorycznie sprzeciwiają się takiej opcji. Oprócz niewątpliwej dezorientacji rodziców przy takim rozwiązaniu nasiliłyby się dodatkowo konflikty pomiędzy uczniami obu rywalizujących gimnazjów. Tak duże skupisko uczniów w tym samym wieku generuje wzmożone problemy wychowawcze.
Przy takiej ilości kontrargumentów twórcy tego projektu nie potrafią podać ani jednego racjonalnego argumentu, w czym ich opcja jest lepsza.
Rok szkolny dobiega końca. Nauczyciele nie wiedzą, gdzie będą uczyć, rodzice nie wiedzą, gdzie będą posyłać swoje dzieci, dzieci nie znają drogi do swojej nowej szkoły. Dyrektor Gimnazjum Nr 2 nie ma pojęcia, jak technicznie w czasie trwania wakacji poinformować swoich uczniów o zmianie siedziby szkoły. Dyrektor ZSzEiO kończy remont pomieszczeń dla uczniów naszej, ma przygotowany plan przetransportowania i zagospodarowania w nowych warunkach i po niemal zerowych kosztach. Zależy temu miastu na oszczędnościach w budżecie czy nie? Zależy na dobru uczniów, czy w imię załatwienia prywatnych i politycznych rozgrywek niech się z nimi dzieje, co chce? Zależy na zachowaniu dorobku i tradycji jednej z najstarszych szkół w mieście, czy tradycja i historia nie ma tu znaczenia?
Nauczyciele i rodzice uczniów Gimnazjum nr 2 w Przemyślu









