Rozbito gang przemytników ludzi [FILM]

Dzięki międzynarodowej współpracy służby graniczne Polski, Czech, Słowacji i Ukrainy rozbiły międzynarodowy gang szmuglerów ludzi. Schemat działania przestępców był prosty - obywatele krajów Dalekiego Wschodu przylatywali samolotem na Ukrainę, a stamtąd już pod opieką przemytnika przechodzili do Unii Europejskiej przez zieloną granicę.

Od jednego przemyconego na zachód Azjaty inkasowano 2500 dolarów. Z ustaleń służb wynika, że w ostatnim czasie grupa przerzuciła przez granicę co najmniej sto osób.
Przemytniczy biznes był sprawnie zorganizowany. Przestępcy zapewniali klientom wyżywienie i zakwaterowanie, a po przejściu do strefy Schengen imigranci byli dalej przetransportowywani do miejsca docelowego znajdującego się w Niemczech.

Ustalono także, że grupa przestępcza oprócz przerzucania imigrantów zajmowała się fałszowaniem dokumentów.
https://www.youtube.com/watch?v=RLO5BDjY7bE&feature=youtu.be

Funkcjonariusze Wydziału ds. Handlu Ludźmi i Nielegalnej Migracji Narodowej Centrali ds. Przestępczości Zorganizowanej Policji Kryminalnej Dochodzeniowej Republiki Czech, Narodowej Jednostki do Walki z Nielegalną Migracją Republiki Słowacji, a także Pionu Operacyjnego Państwowej Służby Granicznej Ukrainy działali przy zatrzymaniach równocześnie. Akcja pod kryptonimem „LONG WAY”pozwoliła zatrzymać w samej Republice Czeskiej 12 członków szajki.

Zdj. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej w Przemyślu


Wyzwanie sprzątanie

Kilka dni temu na popularnym portalu społecznościowym pojawił się filmik, w którym młody mężczyzna podczas porannego spaceru z psem nad Sanem opowiada o tym, jak zabiera się za sprzątanie brzegu rzeki.

Przemysław Noga, bo o nim mowa, pochodzi z Olkusza i w Przemyślu mieszka od niedawna. Jest aktorem, artystą, człowiekiem pełnym pasji i zapału do życia. Z małą reklamówką, małymi krokami postanowił zmieniać swoje otoczenie. Nie zakończył swojej akcji na jednym dniu. Szybko przerodziła się ona w WYZWANIE SPRZĄTANIE, czyli TRASH BAG CHALLANGE. Jak sam mówi: „do akcji natchnął mnie egoizm. I co ciekawe, mój własny. Zauważyłem w końcu, że ten widok sprawia mi bardzo dużo bólu, złego samopoczucia i braku wiary w ludzi, a tym samym w siebie. Uczucie lekceważenia jest na dłuższą metę po prostu toksyczne. Czułem się przytłoczony, jak Ziemia masą śmieci, aż zaskoczyło, że zmiana jest dużo prostsza. Mogę poświęcić kilka minut każdego dnia na to, by zmienić obraz sytuacji.” 

 

Okazało się, że mieszkańcy Przemyśla chcą działać. Na piątek (15 marca) zaplanowana jest akcja Posprzątajmy Wspólnie Przemyśl. Chętni zbierają się o godzinie 15:00 na Rynku.

Wygląda na to, że to nie koniec ciekawych inicjatyw Przemysława w Przemyślu. Aktor prowadzi swoją działalność - Kopalnię Marzeń, gdzie wspólnie z partnerką i przyjaciółmi zajmuje się animacjami, warsztatami i szeroko rozumianą pozytywną aktywnością dla dzieci i dorosłych. Czekamy więc na kolejne pozytywne akcje w naszym mieście.

 

 

 

 


Andrzej Zapałowski wystartuje do PE

Andrzej Zapałowski wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego z list Konfederacji KORWiN Braun Liroy  Narodowcy.

Konfederację tworzą różne środowiska prawicowe - od liberałów Korwin-Mikkego, przez narodowców, po Grzegorza Brauna - niedawnego kandydata na prezydenta Gdańska. I to prawdopodobnie Braun będzie otwierał podkarpacką listę Konfederacji.

Wiadomość o starcie Zapałowskiego podał publicysta  Marcin Skalski, a pierwsze pogłoski pojawiły się kilka dni temu po wpisach posła Roberta  Winnickiego.

Andrzej Zapałowski  to historyk wojskowości  i naukowiec  związany z Uniwersytetem Rzeszowskim. Od lat działa w przemyskim środowisku kresowym i niepodległościowym. Znany jest ze zdecydowanie negatywnej postawy wobec przejawów banderyzmu na Ukrainie i w Polsce. Był posłem na Sejm i do Parlamentu Europejskiego, a na swoim koncie ma szereg publikacji na temat geopolityki. Ponadto dokumentuje historię działalności UPA na Podkarpaciu. Aktualnie Zapałowski jest radnym miejskim i wiceprzewodniczącym rady miejskiej w Przemyślu. 

 

 

Zdj. www.przemysl.pl 


Kim jest Greta Ostrowska - nowy szef POSiR-u?

W piątek 8 marca Urząd Miejski podał informację, że nowym dyrektorem Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji została Greta Ostrowska. Nowy dyrektor POSIR-u został wyłoniony w drodze konkursu po tym jak stanowisko stracił Robert Kazimir, który rozwiązał umowę z miastem w styczniu  na zasadzie porozumienia stron. Nieoficjalnie wiadomo, że Kazimir i władze miasta miały odmienne koncepcje zarządzania przemyskim sportem. Wiadomo zaś na pewno, że Kazimir ,,podpadł" radnemu KUKIZ’15 Marcinowi Kowalskiemu, który był inicjatorem niezapowiedzianych wizyt w obiektach POSiR, po których wykazano sporo uchybień.

Greta Ostrowska jest kojarzona w Przemyślu jako bizneswoman prowadząca kluby fitness. Z dokumentacji konkursu na stanowisko szefa POSiR-u wynika, że spełniła ona wszystkie wymagania, a także przedstawiła własną koncepcję prowadzenia spraw przemyskich ośrodków sportowych. Z dostępnych informacji wiadomo, że G. Ostrowska jest wychowawcą w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Przemyślu, równocześnie prowadzi klub fitness Lejdis, a studiowała m.in w Wyższej Szkole Komunikowania, Politologii i Stosunków Międzynarodowych w Warszawie i na wychowanie fizyczne na Uniwersytecie Rzeszowskim.

Zdawać by się mogło, że Ostrowska jako menadżer prywatnej firmy działającej w branży sportowej jest idealnym kandydatem do uzdrowienia przeżywającego poważne problemy POSiR-u. Jednak zaraz po upublicznieniu decyzji komisji konkursowej w internecie pojawiła się fala nieprzychylnych komentarzy, zarzucających Ostrowskiej brak kompetencji.

Spytaliśmy Gretę Ostrowską, jak widzi przyszłość ośrodka, którego będzie szefem. Odpowiedziała, że do czasu objęcia stanowiska nie chce prezentować swojej koncepcji. Ponieważ G. Ostrowska stała się z momentem wygrania konkursu osobą publiczną w mieście i przemyślanie zapewne chcieliby wiedzieć, jak wygląda nowa szefowa POSiR-u, zwróciliśmy się do niej o przesłanie zdjęcia, które moglibyśmy opublikować. Niestety zdjęcia także nie otrzymaliśmy.

Nowy szef POSiR-u będzie musiał sobie poradzić z kulejącym przemyskim sportem, ale także z problemem przestarzałej hali sportowej, stokiem narciarskim i oczekiwaniami przemyślan dotyczącymi nowego basenu miejskiego.


Zapomniane podcienia. Jest pomysł na ożywienie miejsca.

Pierzeja północna Rynku, zwana niezbyt ściśle Podcieniami, to kilka kamienic mieszczańskich o wysokiej wartości architektonicznej. Miejsce trochę wstydliwe, od lat wymarłe. Do przechodzenia tamtędy nie zachęcają grupki młodzieży w dresach i zapach uryny. Spacerowicze unikają tej trasy, choć stanowi ona dogodny skrót między wylotem ulicy Fredry a początkiem Asnyka. Dodatkowo najemcy lokali użytkowych czasami grodzą płotkami przejście.

Dawniej pierzeja tętniła życiem - była tam m.in. winiarnia i salon Desy. Dzisiaj właściwie to miejsce wymarłe -  sklep z butami, pub a reszta to puste lokale. Najstarsza i najlepiej zachowana część mieszczańskiej zabudowy rynku nie odgrywa takiej roli, jaką powinna mieć z racji położenia i historii.

W środowisku KUKIZ’15 pojawił się pomysł, żeby w podcieniach zorganizować giełdę staroci. W zamyśle miałoby to ożywić zapomniane miejsce, ściągnąć turystów i przemyślan. W mieście turystycznym taki pasaż powinien być wypełniony gwarem ludzi, pełny sklepów z pamiątkami i kameralnych restauracji. Na to liczą inicjatorzy przeniesienia giełdy z budynku LO przy Słowackiego.

Dobry pomysł może zderzyć się z prozą życia. Powierzchnie w podcieniach należą do różnych prywatnych właścicieli i nie wiadomo, czy wyrażą oni zgodę na taką imprezę. W tym jednak rola władz miasta, by przekonać ich do idei. Koncepcja spodobała się mieszkańcom - postulują, by prócz giełdy staroci pojawiły się tam kiermasze z żywnością regionalną, a na ścianach – wzorem krakowskich Sukiennic - herby polskich miast.


Okazja do bezpłatnej promocji i zabawy. Miasto organizuje trzydniowy jarmark

Urząd miasta organizuje w dniach 12-14 kwietnia Przemyski Jarmark Wielkanocny. Jest to doskonała okazja dla przedsiębiorców do bezpłatnej reklamy i promocji produktów spożywczych i rękodzieła, a także możliwość zarobku dla stoisk gastronomicznych.

Zamiarem organizatora jest ściągnięcie na jarmark dużej liczby mieszkańców i turystów, dlatego przygotowano bogaty program, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Przede wszystkim na straganach rozstawionych na rynku będzie można nabyć tradycyjne polskie przysmaki - wędliny, miody, baby, ciasta, chleby, sery.

Oprócz tego zaplanowane zostały warsztaty z garncarstwa, malowania pisanek, florystyki, wyplatania koszy oraz inne atrakcje.

W programie przewidziano spotkania z twórcami ludowymi i występ teatru obrzędowego „Tkacze", który zaprezentuje zapomniane już zwyczaje świąteczne polskiej wsi. Choć jarmark będzie miał tradycyjny, wielkanocny charakter nie zabraknie także współczesnej rozrywki dla najmłodszych jaką będzie, według zapewnień organizatorów pełna zagadek i łamigłówek, gra miejska.

Udział w jarmarku dla wystawców i punktów gastronomicznych jest bezpłatny, jednak warunkiem dopuszczenia do udziału jest odpowiednia estetyka stoisk wystawowych. Zapisy trwają do 22 marca, a ilość miejsc jest ograniczona.

 

Zdj. www.przemysl.pl


Fakturkę tanio sprzedam

Krajowa Administracja Skarbowa i Ministerstwo Finansów ostrzegają przed pokusą zawyżania kosztów.

Chodzi o tzw. puste faktury. To proceder polegający na wytwarzaniu faktur za fikcyjne usługi lub towary i  sprzedaży ich firmom, które pragną obniżyć bazę podatku dochodowego i VAT. Ministerstwo Finansów i KAS informują, że monitorują rynek ,,lewych" faktur w internecie, a także korzystają z programów do wykrywania oszustw podatkowych takich jak STIR.  

STIR to system informatyczny, który zbiera informacje z sektora finansowego (banki, kasy oszczędności) i przekazuje je KAS. Dzięki niemu ,,skarbówka" ma wgląd w działania podejrzanych podmiotów gospodarczych, które mogą być tworzone na przykład na potrzeby „karuzel podatkowych". W połowie  2018 roku pod obserwacją STIR-u było około 5 tysięcy firm.

KAS zwraca uwagę w komunikatach, że obrót fikcyjnymi fakturami jest przestępstwem zagrożonym karą od 6 miesięcy do 25 lat pozbawienia wolności  i dotyczy to zarówno sprzedawców, jak i nabywców „lewych" kosztów.

 

 


Twingo na torach

Do niecodziennego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór w okolicach stacji benzynowej Moya. Podczas rutynowego patrolu funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei w Przemyślu zauważyli pojazd, który wjechał na torowisko kolejowe. Ruch pociągów na trasie Przemyśl - Medyka natychmiast został wstrzymany.

Okazało się, że auto to popularne Renault Twingo. Na nasypie kolejowym obok auta stał pijany 38-letni mężczyzna, który kłócił się z towarzysząca mu kobietą. Interesującą wymianę zdań przerwali funcjonariusze SOK-u. Ponieważ mężczyzna próbował oddalić się wsiadając do samochodu, został zatrzymany przy użyciu siły fizycznej i kajdanek.

 

Funkcjonariusze zepchnęli Renault Twingo z nasypu umożliwiając przywrócenie ruchu pociągów. Krewki kierowca został przekazany policji, która stwierdziła, że mężczyzna co prawda nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdu, ale posiada 1,96 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Dalsze czynności w sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji w Przemyślu.

 

Zdj. Komenda Regionalna Straży Ochrony Kolei w Przemyślu


Restauracja Caritas na dworcu. Znamy menu i ceny

W zeszłą niedzielę media informowały o uroczystym otwarciu restauracji na dworcu kolejowym w Przemyślu. Restaurację prowadzić będzie przemyska Caritas w pięknej sali, którą zdobią m.in. malowidła Mariana Strońskiego. Sala była od lat niezagospodarowana, mimo iż została odnowiona w trakcie remontu dworca. Teraz mieści Perłę Przemyśla, bo tak nazywa się lokal.

Na stronach Caritas pojawiło się menu, i jak widać restauracja zamierza od samego początku trzymać wysoki poziom. Popularna przystawka czyli tatar, tu z mięsa sarny, kosztuje 30 złotych. Rosół to wydatek rzędu 22 złotych. Tyle samo zapłacimy za barszcz z krokietem.

W karcie znajdziemy dużo potraw mięsnych. Są cztery wersje steku wołowego - od 30 złotych, jest też poczciwy schabowy za 18 złotych. Chyba dla  spieszących się podróżnych przygotowano w ofercie kanapki. Ta najbardziej swojska, czyli z serem, szynką, jajkiem i sałatą kosztuje 15 złotych. Desery zaczynają się od 18 złotych.

Szefem kuchni Perły Przemyśla jest Bartłomiej Mliczek. Według deklaracji dyrektora przemyskiego Caritasu ks. Artura Jańca zyski z działalności gastronomicznej wesprą ubogich. Restauracja nie serwuje alkoholu.


Nowa strzelnica dla pograniczników

Sekretarz stanu w Ministerstwie Administracji i Spraw Wewnętrznych Jarosław Zieliński uroczyście podpisał akt erekcyjny pod budowę nowej strzelnicy na terenie przemyskiej jednostki Straży Granicznej. Wydarzenie odbyło się w środę 6 marca.

To długo wyczekiwana inwestycja, bowiem pogranicznicy jak do tej pory korzystają ze strzelnicy Ligi Obrony Kraju w Przemyślu. Jednak obiekt LOK-u nie spełnia wymogów współczesności. Ponadto od wielu lat pojawiały się skargi mieszkańców ulicy Słowackiego na hałas dochodzący ze strzelnicy Ligi, a problem był często podnoszony na forum miasta przez szefa zarządu osiedla Henryka Hawrysia.

Teraz powstanie nowoczesny obiekt z siedmioma stanowiskami i torami strzeleckimi o długości 25 metrów. Można będzie trenować strzelanie z użyciem broni pistoletowej, maszynowej, gładkolufowej i pneumatycznej. Pojawi się także trenażer multimedialny. Powstaną również sale szkoleniowe m.in. z zakresu interwencji i pomocy medycznej.

Koszt budowy obiektu wyniesie 9 mln złotych.  Strzelnica ma powstać w ekspresowym tempie. Według informacji Straży Granicznej roboty budowlane mają zakończyć się do końca października 2019 roku.

 

Zdj. www.strazgraniczna.pl