Odzyskali przedmioty pochodzące z kradzieży

Kilkanaście odcinków szyn i wkrętów kolejowych, klocków hamulcowych oraz innych elementów kolejowych, o wadze ponad 1300 kg, to efekt wspólnych działań policjantów z komisariatu z Medyki i funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. Odzyskane przedmioty znajdowały się na jednym ze złomowisk na terenie powiatu.

Funkcjonariusze z Komisariatu w Medyce wspólnie z funkcjonariuszami grupy operacyjno-interwencyjnej Straży Ochrony Kolei ustalili miejsce, w którym mogą znajdować się przedmioty pochodzące z kradzieży. W dniu 26 marca weszli na teren jednego ze złomowisk na terenie powiatu. Ujawnili tam elementy infrastruktury kolejowej w postaci płyt stopowych, łubek i wkrętów szynowych, klocków hamulcowych oraz kilkunastu odcinków szyn kolejowych. Łączna waga elementów kolejowych to 1350 kg.
Funkcjonariusze sprawdzili także kilkanaście karoserii samochodowych, które znajdowały się na terenie skupu złomu. W trakcie kontroli karoserii pojazdu marki mercedes sprinter ustalono, że pojazd ten figuruje w bazie SIS jako utracony na terytorium Niemiec i fakt ten zgłoszono jednostce niemieckiej Policji w Berlinie. Mercedesa i pozostałe elementy zabezpieczono na terenie złomowiska.

Na miejscu wykonano oględziny i dokumentacje fotograficzną, przesłuchano również świadków. Dalsze czynności prowadzone przez funkcjonariuszy polegać będą m.in. sprawdzeniu pochodzenia pozostałych zabezpieczonych przedmiotów.

Sprawa ma charakter rozwojowy.


Za 30 tysięcy złotych Urząd Miejski zaopatrzy przemyślan we flagi narodowe

Miasto przeznaczy 30 tys. zł na zakup flag narodowych dla mieszkańców w ramach tegorocznych obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Docelowo flagę ma otrzymać każda rodzina.

Zgodnie z uchwałą podjętą podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, miasto przeznaczy 30 tys. zł na zakup 3 tys. flag narodowych w związku z obchodami 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Źródłem finansowania wydatków są ponadplanowe dochody z tytułu rozliczenia podatku VAT i sprzedaży zużytych składników majątkowych.
Nie wszystkim jednak radnym pomysł ten się spodobał.

Na komisji budżetów i finansów rodziły się pomysły jak w inny ciekawszy sposób zainwestować te 30 tys. zł. Uważam, że za taką kwotę można by ściągnąć zespół grający w tym klimacie narodowym np. Sabaton, ugotować grochówkę – zorganizować piknik. Wiele osób byłoby z tego bardziej zadowolonych – powiedział radny SLD Janusz Zapotocki.

Również zdaniem radnych PO nasze miasto zasługuje na lepsze obchody. Radni tego klub przypomnieli, że co roku rozdają mieszkańcom flagi przy okazji Dnia Flagi. W ciągu dwóch godzin akcji otrzymuje je wówczas od półtora do dwóch tysięcy osób.

Tomasz Kuźmiek jako jedyny radny będący członkiem przemyskiego komitetu ds. obchodów 100-lecia podkreślił, że Miasto, nie tylko przygotowuje się już od dłuższego czasu do tego wydarzenia – w grudniu od szkół i organizacji zebrano pomysły i propozycje form zorganizowania tego święta – ale także już je realizuje.

Grażyna Stojak zauważyła, że radni powinni uczestniczyć w pracach tej komisji, a tymczasem nie otrzymują żadnych informacji o podjętych działaniach.
Jeśli radni nie wiedzą jak ma to wyglądać, to pokazuje, że sprawa jest traktowana marginalnie. Powołuje się komisję, która z nikim nic nie ustala. To jest niepoważne. W kwestii 1918 roku Przemyśl ma bardzo dużo do powiedzenia, więcej niż inne miasta. Powinniśmy nie 30 tys., ale 300 tys. na takie obchody przeznaczyć. - powiedziała radna PO G.Stojak.

Zdaniem radnej zaproponowane 30 tys. powinno zostać spożytkowane na cel, który pozostanie na lata, jak np. wydanie tomików wierszy lub powieści. Miasto również powinno teraz wydrukować program całych obchodów, który byłby rozdawany mieszkańcom, tak by wszyscy chętni mogli wziąć w nich udział.

Radny SLD Ryszard Kulej był za tym aby obchody zorganizowano w taki sposób by każdy z mieszkańców znalazł jakąś propozycję dla siebie. A flagę większość mieszkańców ma lub też powinno mieć.
Te 30 tys. zł to pieniądze nie nasze tylko podatników. - dodał Ryszard Kulej.
Zastępca prezydenta Grzegorz Hayder, podkreślił, że Miasto poza tymi 30 tys. zł, na obchody ma zabezpieczone 200 tys. zł. Docelowo również w zamierzeniu flagi mają trafić do wszystkich 20 tys. adresów w mieście.

Raz na 100 lat chcemy zarzucić miasto flagami narodowymi. Rozprowadzą je gońce UM lub zlecimy to Poczcie Polskiej. Oczywiście nie jest to jedyny akcent samorządu aby uczcić 100-lecie niepodległości. Program jest bardzo żywy, codziennie pojawiają się nowe pomysły. - zapewniał Grzegorz Hayder.

Anna Fortuna


Tragiczny wypadek w Medyce. Nie żyje 63-letni mężczyzna

Tragiczny wypadek w Medyce. Kierujący tirem, wysiadając z kabiny, wyskoczył wprost przed nadjeżdżający pojazd. W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł.

W dniu 29 marca, o godz. 11.30, na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Medyka, 63-letni kierujący ciężarowym renault, stojąc w kolejce do przejścia granicznego, wysiadając z kabiny, nie rozejrzał się i wyskoczył wprost przed nadjeżdżającą osobową skodę. W wyniku uderzenia, obywatel Ukrainy doznał obrażeń i pomimo podjętej na miejscu reanimacji, zmarł.

Kierowca skody, 22-letni obywatel Ukrainy, był trzeźwy.

Na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator. Prowadzone postępowanie pozwoli ustalić szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia.


Wesprzyj akcję przemyskiego Stowarzyszenia i dołóż cegiełkę do powstania "Kawiarenki pod semaforem"

Stowarzyszenie Linia 102.pl ruszyło ze zbiórką pieniędzy. Zebrane fundusze przeznaczone zostaną m.in. na utworzenie muzeum kolejarskiego oraz kawiarenki w wagonach.

Stowarzyszenie Linia102.pl z Przemyśla, zwraca się do wszystkich miłośników, sympatyków o wsparcie finansowe za pomocą portalu pomagam.pl. Dzięki zebranym w ten sposób środkom zakupione zostaną i wyremontowane dwa wagony kolejowe, w których powstanie muzeum - sala pamięci nawiązująca do historii kolei w Przemyślu oraz "Kawiarenka pod semaforem przy linii 102.pl", wybudowana zostanie także nowa drezynka turystyczna z napędem spalinowym lub elektrycznym, a także udrożnione zostanie torowisko nr 13 dla "Drezynki Przemyślanki".

Miasto Przemyśl potrzebuje nowych atrakcji turystycznych. Niewątpliwie "Kawiarenka pod semaforem 102" wraz z wagonem tradycji kolejowych będzie atrakcją przyciągającą turystów i promującą nasze miasto – mówi Karol Gajdzik ze Stowarzyszenia Linia 102.pl.
Akcje społeczne jakie do tej pory zrealizowała Linia102.pl można zobaczyć zarówno na stronie fb linia102.pl jak i na youtube linia102.pl.

Zapraszamy serdecznie do wspólnej Akcji "Pomóż Stowarzyszeniu linia 102.pl". Nie pozostawajcie w cieniu. "Wszystkie ręce na tory - w górę podniesiemy semafory". Kto z nami? ZAPRASZAMY - bo już wielki sukces mamy! To dzięki nam, ruszą pociągi w Bieszczady - Bo na nas już nie ma rady!! - zachęcają członkowie przemyskiego Stowarzyszenia.

Ponieważ Stowarzyszenie Linia 102.pl utrzymuje się jedynie ze składek członkowskich warto pomóc i wesprzeć w działaniu tych miłośników kolei, a tym samym dołożyć swoją cegiełkę i mieć wpływ na nowe inicjatywy w naszym mieście.
Zbiórka prowadzona jest na stronie https://pomagam.pl/linia102_pl .


Syn przemyślanki, która na ulicy Tatarskiej ukrywała Żydów spotkał się z uczniami SP nr 1 [Galeria zdjęć]

Ed Burzminski to syn Stefanii Podgórskiej, która wraz ze swoją siostrą Heleną w czasie II wojny światowej, w domu przy ul. Tatarskiej 3 w Przemyślu ukrywała 13 Żydów. W dniu 27 marca wziął on udział w spotkaniu z uczniami Szkoły Podstawowej nr 1 im. H.Sienkiewicza w Przemyślu.

Od września do grudnia 2017 r. Szkoła Podstawowa nr 1 w Przemyślu realizowała projekt "Materialne i niematerialne ślady ludności żydowskiej w naszym mieście". Jednym z jego efektów było wtorkowe spotkanie z Edem Burzminskim, synem Stefanii Podgórskiej, która wraz ze swoją młodszą siostrą Heleną przez 15 miesięcy w czasie II wojny światowej ukrywała, na strychu kamienicy przy ul.Tatarskiej 3 w Przemyślu 13 Żydów.

Chcieliśmy jakby wrócić do dawnych relacji, które miały miejsce również w Przemyślu. Jesteśmy szkołą o dosyć bogatej tradycji – 110 lat więc mamy czym się pochwalić. Musimy wrócić do czasów, gdy w jednej klasie siedzieli Polacy, Żydzi i Ukraińcy. Te mury to doskonale pamiętają. Jest to przykład takiej pięknej współpracy. Byli to koledzy, sąsiedzi, później również małżeństwa, wspólne rodziny. Jako szkoła również przykładamy wiele działalności, wiele wkładu mamy aby pamiętać o pewnych miejscach pamięci, które są ważne dla społeczności żydowskiej, która kiedyś mieszkała w Przemyślu. Przemyśl jest pewnym przykładem wielokulturowości i szkoda, że jest ona przede wszystkim zawarta tylko w książkach – powiedział dyrektor SP nr 1 Maciej Kozłowski.

Dzięki tym wszystkim działaniom stworzyliśmy także bajkę, opowieść, którą będą wstanie zrozumieć dzieci o jednej z pań, o Stefanii Podgórskiej, naszej rodzimej bohaterce, która mieszkała blisko naszej szkoły. Jest ona dla nas przykładem, jak żyć tolerancyjnie, jak pomagać innym, a także uosobieniem tego jak ważna jest sprawiedliwość i walczenie o dobro. - dodała Monika Lach z biblioteki szkolnej.

Po wojnie, w 1961 r. Stefania Podgórska wraz z mężem Józefem Burzminskim (wcześniej nazywał się Maksymilian Diamant) – jednym z uratowanych przez siebie Żydów - wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Jej siostra, Helena pozostała w Polsce, mieszka we Wrocławiu i jest lekarzem.

Ed Burzminski przyjechał do Przemyśla ze swoją żoną i córką. Wcześniej był tutaj w roku 1985 wraz ze swoimi rodzicami, dla których wtedy była to pierwsza po wojnie wizyta tutaj. Jak sam powiedział w Przemyślu jest jego rodzinna historia więc planuje tutaj wracać.
Moja mama Stefania Podgórska opowiedziała mi tą historię jak miałem około 11 lat. Wraz z siostrą Heleną wzięły pod swój dach ludzi i im pomogli w czasie wojny. Bardzo nieprzyjemne rzeczy działy się wśród Żydów w czasie wojny i moja mama wiedziała, że to jest nie w porządku i trzeba coś z tym zrobić. Wzięła pod swój dach rodzinę Diamiant, u której wcześniej pracowała. Mój tato Maksymilian wyskoczył z pociągu, który miał go zawieźć do obozu koncentracyjnego i przyszedł do mojej mamy, chciał zostać tylko jedną noc, ale został już z nią na 56 lat. - powiedział Ed Burzminski.

Stefania zwana Fusią cały czas miała świadomość, że w każdej chwili ktoś mógł na nich donieść, tym bardziej, że ludzie zaczęli się orientować dzieje się w jej domu. Ryzykowała nie tylko swoim życiem, ale i swojej młodszej siostry i tych 13 duchów – jak nazywała ukrywanych Żydów.
Ona nie widziała tego jako ryzyko, wiedziała, że trzeba pomóc. Nie mogła stać i nic nie zrobić. Była młoda, ale miała czystą duszę, chciała pomagać. One nie zrobiły tego dlatego, że to co robili naziści było nie w porządku i z tym się nie zgadzały, ale dlatego że coś złego działo się ludziom. Tak też rodzice mnie nauczyli, że trzeba pomagać, nie można czekać, jednak nie wiem czy byłbym wstanie zrobić, to co mama zrobiła. - dodał syn Stefanii Podgórskiej.

Po wojnie Burzminscy byli blisko z tymi, których uratowali. Łączy ich szczególna więź również z ich rodzinami.
Moja mama to twarda i bardzo silna kobieta, podobnie jej siostra. Obie wiedzą, że życie jest trudne i można je stracić w każdej chwili więc trzeba żyć pełnią. Jedna Twoja myśl może zmienić cały świat. Idź za swoją myślą. Moja mama i jej siostra to pokazały. - powiedział Ed Burzminski - Dla mnie jest bardzo ważne być tutaj, widzieć co ta szkoła robi żeby ta historia nie była zapomniana.

W 1979 r. Stefania i Helena Podgórskiej zostały uhonorowane tytułami Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. O ich historii powstał amerykański film "W kryjówce milczenia".

Anna Fortuna

no images were found


Opel dachował w Buszkowiczkach

Osobowy opel dachował w Buszkowiczkach. Sprawcę zdarzenia ukarano mandatem.

W miniony wtorek, po godz. 19 w miejscowości Buszkowiczki, 31-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego, kierujący seatem, wyjeżdżając z parkingu, nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu w kierunku Wyszatyc kierowcy opla. 57-latak z opla zaczął gwałtownie hamować, zjechał z drogi do przydrożnego rowu i dachował.

57-latek jechał sam, nic mu się nie stało. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Policjanci ukarali 31-latka mandatem karnym.


Pracownik nastawni kolejowej w Medyce działał w rozbitej zorganizowanej grupie przestępczej

Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą przemycającą papierosy ukryte w wagonach kolejowych wjeżdżających z Ukrainy. W proceder zaangażowany był pracownik nastawni kolejowej w Medyce.

Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej od roku prowadził śledztwo pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Przemyślu w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się przemytem, przechowywaniem oraz dalszą dystrybucją papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Nielegalne wyroby, przemycane były w wagonach towarowych pociągów wjeżdżających z Ukrainy. Papierosy najczęściej ukrywano pod rudą żelaza.

W procederze udział brał pracownik nastawni kolejowej w Medyce, który informował zaangażowane osoby m.in. o czasie wjazdu oraz rozładunku składów kolejowych.  W sprawę zaangażowani byli obywatele Polski, w tym przede wszystkim  rodzina mieszkająca w przygranicznej miejscowości oraz obywatel Ukrainy, który był odpowiedzialny za przewożenie trefnego towaru w głąb kraju.

Na przestrzeni minionego roku, funkcjonariusze Straży Granicznej wspierani  przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej oraz Straży Ochrony Kolei, kilkukrotnie ujawniali przemyt organizowany przez członków rozpracowanej grupy.
Szacuje się, że grupa przestępcza mogła wprowadzić na rynek nielegalne papierosy pochodzące z przemytu,  gdzie należności dla Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconych podatków i cła przekraczają 2,5 mln złotych.

W dniu 27 marca, przeszukano kilku posesji jednocześnie oraz zatrzymano sześciu członków grupy. Zaangażowanego w proceder  Ukraińca, zatrzymano dwa dni wcześniej podczas próby wywozu z terenu pogranicza papierosów wyjętych z wagonów. Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej,  w tym dwie osoby kierowania tą grupą. Decyzją prokuratora, zastosowano środki w postaci poręczeń majątkowych oraz dozoru policyjnego. Natomiast decyzją sądu, wobec zatrzymanego obywatela Ukrainy oraz jednego z obywateli Polski, któremu postawiono zarzut kierowania grupą przestępczą, zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.


"Kwietna Niedziela" w przemyskim Centrum Kulturalnym

W Centrum Kulturalnym w Przemyślu odbyła się dziewiętnasta edycja „KWIETNEJ NIEDZIELI” – Jarmarku Rękodzieła Ludowego.

"Kietna niedziela" skierowana jest do szerokiego grona odbiorców zainteresowanych sztuką ludową i folklorem związanym z okresem Świąt Wielkanocnych. Impreza organizowana jest cyklicznie przed świętami Wielkiej Nocy.

I tym razem podczas Jarmarku można było podziwiać i kupić różnorodne pisanki, przepiękne serwety, koszyczki, baranki i zajączki z ciasta, świąteczne kartki, stroiki wykonane z surowców naturalnych, kwiaty z bibuły itp., wykonane przez twórców ludowych z Podkarpacia, a przy okazji także podpatrzeć ich warsztat pracy.

W trakcie trwania imprezy rozstrzygnięto konkursy na najpiękniejszą pisankę wielkanocną oraz plastyczny dla dzieci i młodzieży „Wielkanocne tradycje”. Przed publicznością wystąpił Zespół Śpiewaczy WIERZBIANIE z Wierzbnej (gm. Pawłosiów).

no images were found


Przemyski szpital zaprasza na bezpłatne badania zaćmy

W dniu 7 kwietnia, na terenie poradni okulistycznej Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu odbędą się bezpłatne badania przesiewowe w kierunki diagnostyki i leczenia zaćmy. Obowiązują wcześniejsze zapisy.

Lekarze Oddziału Okulistycznego Wojewódzkiego Szpitala im. Św. Ojca Pio w Przemyślu w próbie zmiany sytuacji chorych zagrożonych chorobą zaćmy udzielą bezpłatnych konsultacji. Badania przesiewowe w kierunku diagnostyki i leczenia zaćmy odbędą się w dniu 7 kwietnia, godz. 9.00-13.30 na terenie poradni okulistycznej Wojewódzkiego Szpitala im. Św. Ojca Pio w Przemyślu.

Badania skierowane są do osób powyżej 40 r. życia, u których doszło do pogorszenia widzenia w jednym lub obydwu oczach. Badaniem szczególnie powinni być objęci pacjenci chorzy na cukrzycę, długotrwale leczeni sterydami oraz pacjenci, u których zaćma występuje rodzinnie. Zgłoszenia proszę kierować do koordynatora programu - Dział Rozwoju, Promocji i Komunikacji Społecznej.

Zapisy będą przyjmowane pod numerem telefonu 16 677 50 41 w dniach 3-6 kwietnia, w godz. od 9.00-11.00 w celu rejestracji. Dane osobowe potrzebne do rejestracji: imię i nazwisko, pesel, adres, tel. kontaktowy lub adres email. Liczba miejsc ograniczona. Badanie będzie polegać na określeniu ostrości widzenia oczu, pomiarze ciśnienia wewnątrzgałkowego, rozszerzeniu źrenic i badaniu w lampie szczelinowej. Po zakończeniu badania okulistycznego wszyscy pacjenci zostaną objęci okresowym badaniem kontrolnym w Przyszpitalnej Poradni Okulistycznej.

W przypadku obecności zaćmy, która kwalifikuje się do leczenia operacyjnego pacjenci zostaną objęci programem leczenia zaćmy w ramach refundacji NFZ po wystawieniu skierowania przez lekarza POZ do leczenia w Oddziale Okulistyki Wojewódzkiego Szpitala im. Św. Ojca Pio w Przemyślu.


III edycja konkursu web.Master Podkarpacki zakończona!

Znamy już zwycięzców konkursu dla młodych programistów z regionu. To Filip Drozd z Miejskiego Gimnazjum nr 1 im. A. Mickiewicza w Dębicy oraz Konrad Bochnia z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5 im. II Armii Wojska Polskiego w Krośnie.

Tegoroczna edycja web.Mastera Podkarpackiego była rekordowa pod względem liczby uczestników. W pierwszym etapie udział wzięło łącznie ponad 500 uczniów ze szkół gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych. W finale konkursu, który odbył się 21 marca w Zespole Szkół Energetycznych w Rzeszowie, z zadaniami praktycznymi z zakresu programowania zmierzyło się 30 najlepszych: 15 gimnazjalistów i 15 uczniów szkół ponadgimnazjalnych.

Cieszymy się, że zainteresowanie web.Masterem Podkarpackim wzrasta z roku na rok i że po raz kolejny zebraliśmy uczniów z całego województwa, którzy pasjonują się programowaniem – mówi Tomasz Kras, nauczyciel informatyki z Zespołu Szkół Energetycznych w Rzeszowie – Obecnie zapotrzebowanie na programistów stron internetowych i aplikacji jest ogromne, dlatego osoby kształcące się w tym zakresie nie będą miały problemów na rynku pracy.

Konkurs składał się z dwóch etapów. Pierwszy przeprowadzony został za pośrednictwem platformy e-learningowej, którą udostępniła firma Ideo Sp. z o. o. – partner technologiczny wydarzenia. Podczas finału zadaniem uczniów było natomiast rozwiązanie ćwiczeń praktycznych. Najlepsi uczestnicy, oprócz nagród, mają możliwość odbycia praktyki lub stażu w Ideo Sp. z o.o.

Różnice punktowe pomiędzy uczestnikami były niewielkie, co pokazuje, że wszyscy finaliści podeszli do konkursu z zaangażowaniem i wykazali się wiedzą oraz umiejętnościami programistycznymi wykraczającymi poza program nauczania szkolnego.
Drugi etap był dla mnie prostszy niż pierwszy, jedynie dwa zadania sprawiły mi problemy – mówi Filip Drozd, zwycięzca w kategorii szkół gimnazjalnych – Bardzo się cieszę, że miałem możliwość uczestnictwa w web.Masterze Podkarpackim, ponieważ planuję związać swoją przyszłość zawodową z programowaniem i była to dla mnie dobra okazja do sprawdzenia się. Zamierzam wystartować w kolejnych edycjach konkursu.

Organizatorami konkursu są Instytut Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego oraz Zespół Szkół Energetycznych w Rzeszowie, a partnerem technologicznym jest Ideo Sp. z o.o. Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Podkarpackiego, Prezydenta Miasta Rzeszowa oraz Podkarpackiego Kuratora Oświaty.