Chcą wprowadzić Kartę Przemyślanina
Koalicja Obywatelska Przemyśl chce wprowadzić Kartę Przemyślanina. Miałaby ona rozpędzić rozwój małej przedsiębiorczości w naszym mieście.
Karta Przemyślanina to jeden z punktów programu wyborczego Koalicji Obywatelskiej Przemyśl (KOP) i jej kandydata na prezydenta miasta Wojciecha Błachowicza. Sama karta nie jest niczym innowacyjnym, funkcjonuje już w innych miastach.
Karta Przemyślanina to pakiet lojalnościowy dedykowany dla każdego mieszkańca oraz wszystkich, którzy płacą podatki w Przemyślu.
Chcemy w ten sposób uhonorować każdego z nich, a także zachęcić i zaprosić mieszkańców innych miejscowości, szczególnie ościennych do przeprowadzenia się do naszego miasta albo wyrażenia zgody na przyłączenie do Przemyśla - mówi Wojciech Błachowicz.
Wstępne propozycje związane z kartą, to między innymi: bezpłatne przejazdy MZK dla dzieci i młodzieży i bezpłatny wstęp dla młodzieży do obiektów POSiR w wybrane dni. A także zniżki dla seniorów na miejskie imprezy kulturalne, na pobyty w wybranych polskich uzdrowiskach oraz na bilety do obiektów sportowych i rekreacyjnych dla wszystkich mieszkańców. Do tego KOP proponuje zastosowanie Karty Przemyślanina jako karty rabatowej dającej zniżki na usługi, w handlu i gastronomii. Przy użyciu karty przemyślanie mogliby opłacać parkingi, bilety MZK oraz wypożyczanie rowerów.
Karta Przemyślanina ma także dać możliwość zainicjowania działań rozwojowych na rzecz miejscowej gospodarki, to propozycja uruchomienia energii mieszkańców. Powinna stać się kołem zamachowym dla rozwoju małej przedsiębiorczości. - dodaje Błachowicz.
Kartą będzie można również regulować opłaty lokalne oraz opłaty za usługi oferowane przez jednostki miasta.
Środki na ten cel, jak zapowiada W.Błachowicz miałyby zostać przesunięte m.in. z działań, które są dziś nieefektywnie gospodarowane, część z nich pochodzić będzie z administracji miejskiej.
Przemyślanin okradał firmę, w której pracował
12 zarzutów usłyszał 22-letni mieszkaniec Przemyśla. Mężczyzna regularnie okradał firmę, w której pracował.
Przemyscy kryminalni ustalili, że w lombardach na terenie Przemyśla i Jarosławia znajdują się rzeczy, które mogą pochodzić z przestępstwa. O możliwej kradzieży policjanci powiadomili pracownicę firmy jeszcze w czerwcu br. Okazało się, że w magazynie firmy faktycznie brakuje towarów - zegarków, okularów przeciwsłonecznych, portfeli i kosmetyczek. Wartość skradzionego mienia oszacowano na kwotę ponad 13 000 zł.
Funkcjonariusze wytypowali mężczyznę, który mógł być sprawcą przestępstwa. W lombardach na terenie Przemyśla i Jarosławia policjanci zabezpieczyli przedmioty, na łączną kwotę ponad 10 000 złotych.
Początkiem sierpnia policjanci przedstawili 22-letniemu przemyślaninowi 12 zarzutów kradzieży. Mężczyzna przyznał się do popełnionych czynów i złożył wyjaśnienia. Zarzuty paserstwa nieumyślnego w sprawie usłyszała również ciotka podejrzanego, której wręczył dwa zegarki w prezencie.
Nadal trwają czynności w tej sprawie. Zabezpieczony towar został poddany oględzinom, po których zwrócono go właścicielowi. Za swoje czyny sprawcy odpowiedzą przed sądem.
Aktywne przejście dla pieszych w Przemyślu ma zwiększyć bezpieczeństwo
Pierwsze aktywne przejście dla pieszych w Przemyślu już działa. Czy zdaniem mieszkańców zda ono egzamin oraz gdzie powinny się pojawić kolejne?
Budowa aktywnego przejścia dla pieszych nieopodal skrzyżowania ul. Mickiewicza z ul. Konarskiego ma poprawić w tym miejscu bezpieczeństwo i komfort zarówno pieszych, jak i kierowców. W ostatnim czasie bowiem miało miejsce tam wiele niebezpiecznych zdarzeń drogowych.
Wspólnie z mieszkańcami Przemyśla chcielibyśmy zastanowić się, w których miejscach w naszym mieście pożądane byłoby zainstalowanie podobnych rozwiązań. Ja sam, już w tej chwili, na pewno mógłbym wskazać co najmniej dwie takie lokalizacje. Pierwsza dotyczy ulicy Św. Jana Nepomucena, gdzie miały miejsce wypadki śmiertelne, a drugą jest przejście znajdujące się na styku ulic Sanockiej i Wyb. Piłsudskiego (przy kładce). Dla wyjeżdżających z miasta jest ono widoczne już z całkiem dużej odległości, natomiast wszyscy kierowcy wyłaniający się z łuku od strony Sanockiej, niestety bardzo często nie zachowują odpowiedniej prędkości, w związku z czym zauważają je stosunkowo późno, a co za tym idzie - narażają na ogromne niebezpieczeństwo pieszych przechodzących przez jezdnię – powiedział podczas briefingu prasowego Robert Choma, prezydent miasta Przemyśla.
Zebra na ul. Mickiewicza, jest inteligentnym systemem bezpiecznego przejścia dla pieszych, informującym kierowcę o osobach poruszających się na przejściu oraz o tych zbliżających się do niego. Zebra posiada zsynchronizowane ze sobą elementy: czujnik ruchu, punktowe elementy odblaskowe i lampy wczesnego ostrzegania, które zostały umieszczone nad znakiem D-6. Zebra ma także wbudowany system identyfikacji pieszego, który automatycznie aktywuje do świecenia elementy bezpiecznego przejścia. Sam sygnał ostrzegawczy emitowany jest tak długo, dopóki pieszy nie opuści przejścia. Dzięki niemu kierowca zwraca większą uwagę na to, co dzieje się na „zebrze”. Dodatkowo samo przejście zostało wymalowane na jaskrawym, czerwonym tle, co znacznie zwiększyło jego widoczność.
Tak naprawdę, chcielibyśmy przede wszystkim zapytać mieszkańców, czy to konkretne przejście zdaje egzamin. Chcemy bowiem rozważyć, czy takie aktywne przejścia dla pieszych nie są najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich miejsc zgłaszanych nam jako te, które są szczególnie niebezpieczne. W związku z powyższym czekamy na opinie kierowców, ale także – a może przede wszystkim pieszych, bo to przecież o ich bezpieczeństwo głównie nam chodzi – dodał Grzegorz Hayder, zastępca prezydenta miasta.
Wszelkie opinie, uwagi i sygnały dotyczące funkcjonowania i zasadności aktywnego przejścia dla pieszych znajdującego się na ul. Mickiewicza, można zgłaszać osobiście w Urzędzie Miejskim lub za pomocą nowej mobilnej aplikacji miejskiej, którą każdy może bezpłatnie ściągnąć na swój telefon.
Koszt przedsięwzięcia: 41.990 zł brutto.
35-letni mężczyzna chciał się rzucić pod pociąg
35-latek chciał rzucić się pod pociąg. Mężczyzna pokłócił się z rodziną.
Wczoraj około godz. 22., dyżurny otrzymał zgłoszenie z nr 112, że w miejscowości Buszkowiczki na torach znajduje się mężczyzna, który prawdopodobnie chce rzucić się pod pociąg.
Funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczo-Interwencyjnego przemyskiej komendy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, udali się na wiadukt kolejowy i sprawdzali tory w kierunku Przemyśla i Żurawicy. Jednak nie ujawnili tam żadnej osoby.
O sytuacji poinformowano także dyżurnego SOK oraz dyżurnego ruchu stacji PKP Przemyśl, a ruch pociągów został wstrzymany w obu kierunkach.
W trakcie sprawdzania rejonu rampy rozładunkowej, tuż przy torach w miejscowości Żurawica przy ul. Kolejowej, zauważono mężczyznę. Okazało się, że to 35-letni mieszkaniec województwa wielkopolskiego, który w rozmowie oświadczył, że pokłócił się z rodziną i nie ma już dla kogo żyć.
Policjanci przekazali mężczyznę zespołowi ratownictwa medycznego, który przewiózł go do szpitala.
Zbliża się VII Przemyskie Święto Ulic
Już w najbliższy weekend odbędzie się VII Przemyskie Święto Ulic.
Pierwszy dzień wydarzenia upłynie przy muzyce hip hop. Na scenie w Rynku wystąpią: EROES, YONGSOUL i KAZEN oraz znany przez wszystkich wielbicieli polskiego rapu - PLANBE!
Start: godz. 17, Rynek
W niedzielę, o godz. 15.00 spod Zamku Kazimierzowskiego w Przemyślu wyruszy Korowód Królewski. Barwny orszak przejdzie ulicami Franciszkańską i Kazimierza Wielkiego do Rynku.
Wśród atrakcji tego dnia znajdzie się: jarmark, możliwość wizyty w mobilnym salonie kosmetycznym, w którym wizażystki INGLOT-a zademonstrują najnowsze makijażowe trendy, kosmetyczne tricki oraz sztandarowe produkty firmy INGLOT, pokaz Transformers Led Robot Show, a dla najmłodszych m.in.: konkurs na najpiękniejszą koronę, zabawy, dmuchańce i malowanie buziek.
Na scenie zagoszczą: Koralik, ALIVE, FUNKY JOBO, 5KM oraz gwiazda wieczoru - znany z takich przebojów jak: „Moja panienka”, „Z lewa do prawa” i „Co tu jest grane” – NOWATOR!
Patronat honorowy nad imprezą objął Prezydent Miasta Przemyśla - Robert Choma.
Organizatorami „Przemyskiego Święta Ulic” są : Stowarzyszenie dla Przemyśla „Regia Civitas” przy współpracy: Urzędu Miasta Przemyśla, Miejskiego Domu Kultury w Przemyślu, Przemyskiego Centrum Kultury i Nauki ZAMEK oraz lokalnych stowarzyszeń, firm i kupców.
Głównym organizatorem tegorocznej edycji Hip Hop Jam jest "Stowarzyszenie Młodość ze Sztuką”, w organizacji wspiera je również "Stowarzyszenie dla Przemyśla REGIA CIVITAS".
W Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej odbędzie się projekcja filmu "Usłyszcie mój krzyk. Rzecz o Ryszardzie Siwcu"
Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie zapraszają na spotkanie inauguracyjne projektu "Przystanek Historia Przemyśl", pt. "Usłyszcie mój krzyk. Rzecz o Ryszardzie Siwcu”, podczas którego odbędzie się projekcja filmu o tym samym tytule.
50 lat temu, pięćdziesięcioletni księgowy z Przemyśla podczas uroczystości dożynkowych na Stadionie X-lecia dokonał aktu samospalenia. Zanim podpalił swój nasączony benzyną garnitur, zdążył jeszcze rozrzucić kilkanaście ulotek zawierających protest przeciwko wkroczeniu wojsk Układu Warszawskiego do Czechosłowacji. Ciężko poparzonego Siwca przewieziono do szpitala, gdzie kilka dni później zmarł.
Film "Usłyszcie mój krzyk" powstał na podstawie zachowanych dokumentów, zwierzeń najbliższych i relacji naocznych świadków. Maciej Drygas próbuje w nim odpowiedzieć na pytania, jakimi motywami kierował się Siwiec, jakim był człowiekiem i jak należy określić popełniony przez niego czyn.
Spotkanie odbędzie się w czwartek, 13 września o godz. 12.00, w gmachu Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej.
Przemyscy policjanci zatrzymali w tym miesiącu już ośmiu nietrzeźwych kierowców
Od początku września przemyscy funkcjonariusze zatrzymali ośmiu nietrzeźwych kierowców.
Pierwszy zatrzymany do kontroli drogowej miał prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. 24 -letniego kierowcę skontrolowano w sobotnie południe.
Kolejny kierujący z wynikiem ponad 1,5 promila został ujawniony przez policjantów z Medyki. Mężczyźnie pobrano również krew do badań.
Rekordzista, ujawniony przez straż miejską w niedzielę, tuż po północy wjechał seicento w ścianę Urzędu Pracy w Przemyślu. Mężczyzna miał 1,8 promila alkoholu w organizmie.
W poniedziałek, policjanci z Komisariatu Policji w Medyce ujawnili kierującego fordem, który kierował w stanie nietrzeźwości mając ponad 1,4 promila alkoholu w organizmie.
Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze straży granicznej poinformowali policjantów, że mają podejrzenia wobec kierującego volkswagenem, który może znajdować się pod wpływem alkoholu. Pogranicznicy nie mylili się, obywatel Ukrainy miał 1,10 promila alkoholu w organizmie.
Następnego dnia, kierujący motorowerem, w miejscowości Żurawica doprowadził do kolizji uderzając pojazdem w ogrodzenie jednej z posesji, doznając przy tym poważnych obrażeń. Od mężczyzny pobrano krew do badań, okazało się, że miał ponad 1,2 promila alkoholu.
Staranował szlaban na granicy z Ukrainą. Padły strzały ostrzegawcze
Mężczyzna siłowo przekroczył granicę. Pogranicznicy oddali strzały ostrzegawcze.
Dzisiaj, na drogowym przejściu granicznym w Korczowej, funkcjonariusze zaobserwowali jak pojazd osobowy marki Renault Laguna z impetem wjeżdża na nieczynną platformę autostradową, a następnie taranując separatory, barierki i szlaban przekracza granicę na Ukrainę. Następnie kierujący zawrócił i zaczął uciekać z powrotem w stronę Polski.
Funkcjonariusze SG bezzwłocznie wszczęli akcję poszukiwawczą i powiadomili współdziałające służby. W wyniku podjętych działań, zlokalizowano poszukiwany pojazd, który uciekał autostradą A4.
Funkcjonariusze SG podjęli najpierw próbę zatrzymania pojazdu wydając stosowne sygnały, ale ze względu na brak reakcji kierowcy, oddano kilka strzałów ostrzegawczych. Kierujący pojazdem w dalszym ciągu nie reagował, przyspieszył i wjechał z dużą prędkością na przejście graniczne w Korczowej. Kolejno, pokonując zabezpieczenia, ominął polską kontrolę graniczną i siłowo wyjechał na Ukrainę - informuje rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, mjr Elżbieta Pikor.
Ukraińskie służby graniczne przekazały informację o zatrzymaniu tego pojazdu i kierowcy. Aktualnie znajdują się oni na Ukrainie. Wiadomo, że mężczyzna miał przy sobie nieważny niemiecki paszport.
Polskie służby graniczne są w stałym kontakcie ze swoimi ukraińskimi odpowiednikami.
Trwa protest przemyskich pielęgniarek. Czy ich żądania są realne? [Galeria]
Przemyskie pielęgniarki protestują od minionego poniedziałku. Głodując domagają się podwyżki płac. Szpital nie stać na takie kwoty.
Protest głodowy pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu rozpoczęły w miniony poniedziałek. Domagają się podniesienia płacy zasadniczej do 6 tys. złotych brutto dla starszej pielęgniarki i 5,5 tys. złotych dla młodszej.

Chcemy podwyżkę dla każdej pielęgniarki i położnej. Ktoś może powiedzieć, że nasze żądanie 6 tys. zł, to jest bardzo dużo, ale w kwestii wykonywanej pracy, uważamy, że jest to pensja, jaką każda pielęgniarka i położna w tym szpitalu powinna otrzymywać – mówi przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych z przemyskiego szpitala, Ewa Rygiel.
Obecnie w przemyskim szpitalu zatrudnionych jest około 750 pielęgniarek.
Gdyby wszystkie żądania pielęgniarek zostały spełnione, to w skali roku obciążyłyby budżet szpitala kwotą 33 mln zł. A obecnie za pierwsze półrocze 2018 r. mamy 700 tys. zł zysku – to pokazuje jakby realność tych oczekiwań. Natomiast przyznaliśmy podwyżki, które zostały wynegocjowane w Szpitalu nr 2 w Rzeszowie i zostały już zaakceptowane już przez wszystkie pielęgniarki we wszystkich dużych szpitalach województwa, z wyjątkiem Tarnobrzegu. Jest ona i tak ponad nasze możliwości. Nie ma możliwości rozmawiania o innej kwocie podwyżek – mówi dyrektor szpitala w Przemyślu, Piotr Ciompa.
Podwyżki dotyczyć będą wszystkich pracowników z wyjątkiem odrębnie regulowanej płacy lekarzy. Zwiększeniu ulegną zasadnicze wynagrodzenia - wynoszące aktualnie nie więcej niż 3300 zł, o kwoty 300 zł w 2018 roku, 200 zł w 2019 i po pozytywnym zaopiniowaniu ostatniej transzy w kontekście sytuacji finansowej placówki 250 zł w 2020.
Pracodawca oraz Związek Pielęgniarek i Położnych oczekują na wyznaczenie przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej kolejnego mediatora, gdyż pierwsza wskazana osoba nie została zaakceptowana przez związki zawodowe. Zarząd Województwa apeluje do przemyskich pielęgniarek o zawieszenie protestu do tego czasu.
Będziemy głodować do momentu aż będziemy mieć siłę. Jesteśmy wytrwałe, bo już to przerabiałyśmy. - dodaje E.Rygiel.
W poniedziałek głodówkę podjęło 8 pielęgniarek, kolejne dwie dołączyły we wtorek.
Pielęgniarki prowadzą akcję systemem „głoduję – pracuję”. Chodzą ubrane w czarne podkoszulki, z plakietką informującą o proteście. Po zakończeniu dyżuru idą na pierwsze piętro, gdzie na korytarzu są rozłożone materace.
Fot. Anna Fortuna
no images were found
Za próbę przekupstwa doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu
Podróżny próbował wręczyć łapówkę strażnikowi granicznemu. Do zdarzenia doszło na przejściu granicznym w Medyce.
W dniu 3 września, na drogowym przejściu granicznym w Medyce do odprawy na wjazd do Polski zgłosiło się dwóch obywateli Ukrainy, podróżujących citroenem na czeskich numerach rejestracyjnych.
56-letni kierowca pojazdu okazał paszport oraz czeski tytuł pobytowy uprawniający m.in. do pracy na terenie Czech. Z kolei 44-letni pasażer podróżował na podstawie paszportu oraz wizy pracowniczej wydanej przez polski konsulat, do której wymagane są również dokumenty potwierdzające miejsce oraz warunki zatrudnienia. W związku z brakiem tych dokumentów, funkcjonariusze SG podjęli decyzję o odmowie wjazdu. Wówczas kierowca podszedł do kabiny kontrolerskiej i usiłował wręczyć funkcjonariuszowi łapówkę w kwocie 100 hrywien w zamian za odstąpienie od czynności.
Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu. Cudzoziemiec usłyszał zarzuty do których się przyznał i dobrowolnie poddał karze 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata.










