Elektrownie ograniczają dostarczanie i pobór energii

Polskie Sieci Elektroenergetyczne wydały komunikat o wprowadzeniu ograniczeń w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej na terenie naszego kraju. Spowodowane jest to obniżeniem dostępnych rezerw zdolności wytwórczych.

Ograniczenia w dostawie i poboże energii obowiązują od 10 sierpnia, od godz.10. Stopień zasilania określony dla poszczególnych godzin oraz obszar objęty ograniczeniami podawane będą na antenie 1 Polskiego Radia o godz.7.55 i 19.55.

Ponadto elektrownie apelują o ograniczenie zużycia prądu w godz.11-15.


Niemcy zwiedzali przejście graniczne w Medyce

Niemiecka grupa zwiedziła przejście graniczne w Medyce. Wizyta odbyła się pod hasłem "Podróż w Civil Society w Polsce".

W ramach wycieczki pod hasłem "Podróż w Civil Society w Polsce" przejście graniczne w Medyce zwiedziła 18 -osobowa grupa Niemców. Wśród nich byli dziennikarze, nauczyciele, emerytowani politycy. Zwiedzającym towarzył zastępca komendanta placówki SG w Medyce oraz zastępca dyrektora Izby Celnej.

Niemcy odwiedzili również kilka innych miejscowości na pograniczu polsko-ukraińskim, a także Lublin, Kruszyniany i Białystok.


Przemyscy policjanci uratowali psa zamkniętego w samochodzie

Przemyscy policjanci wybili szybę w samochodzie, w którym zamknięto psa. Jego właściciel twierdził, że zostawił go tylko na pół godziny.

W miniony poniedziałek, w południe, w zaparkowanym audi na podwórzu przy ulicy Dworskiego kobieta zauważyła psa. Golden Retriever według jej zeznań przy szczelnie zakmniętych oknach siedział w części bagażowej auta ponad godzinę. Kobieta powiadomiła policję.

Przybyli na miejsce zdarzenia funkcjonariusze nawoływali przez megafon właściciela samochodu. Nie przyniosło, to jednak skutku dlatego też aby uwolnić psa wybili przednią szybę od strony kierowcy. Właściciel wrócił, gdy pies był już napojony, tłumaczył że pozostawił go tylko na pół godziny.

Straż Miejska przewiozła psa do weterynarza, po przebadaniu zwrócono go 34 -latkowi, który odpowie za naruszenie przepisów ustawy o ochronie zwierząt.


Hybrydowa gamma - kamera trafiła do Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu

Hybrydowa gamma – kamera trafiła do Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu. To pierwsze tego typu urządzenie w placówce medycznej na Podkarpaciu.

Do Zakładu Medycyny Nuklearnej Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu trafiła hybrydowa gamma – kamera. Ten diagnostyczny sprzęt, to połączenie gamma – kamery z tomografem komputerowym. Lokalizuje on precyzyjnie zmiany chorobowe, co przyczynia się do zwiększonej efektywności terapii.

Urządzenie, to wykorzystywane jest m.in.: w onkologii, neurologii, ortopedii.

Hybrydowa gamma – kamera kosztowała 1,9 mln zł i została zakupiona z funduszy Ministra Zdrowia i dofinansowana przez Urząd Marszałkowski w Rzeszowie.


Cmentarz przy ulicy Obozowej - miejsce wstydu dla miasta

Przy ulicy Obozowej w Przemyślu znajduje się cmentarz włoskich i radzieckich jeńców wojennych. Miejsce pochówku, które jest wstydem dla miasta. Kilka dni temu pojawiła się tam zagraniczna delegacja, która chciała złożyć kwiaty. Jednak na próżno szukali chociażby płyty pamiątkowej lub jakiegokolwiek oznakowania, w efekcie czego kwiaty złożono na parkingu.

W latach 1942 – 43 przy ulicy Obozowej w Przemyślu funkcjonował obóz jeniecki, w którym przetrzymywano Włochów i Rosjan. W wyniku panujących tam bardzo złych warunków setki osób zmarły, a innych rozstrzelano podczas likwidacji obozu. W 1962 roku w miejscu tym wzniesiono pomnik ku pamięci pomordowanych. Jednak z czasem obelisk zaczął niszczeć i postanowiono go rozebrać.

W jedynie taki sposób można tu uczcić ofiary niemieckiego oflagu
W jedynie taki sposób można tu uczcić ofiary niemieckiego oflagu

Cmentarz przy Obozowej, to również miejsce, do którego mają trafić szczątki jeńców znalezione w ubiegłym roku w Pikulicach.

Pomimo, że jest to miejsce pochówku, to jednak jego wygląd w niczym tego nie przypomina. Brak oznaczenia, grupki raczące się alkoholem i sterty śmieci. Nic więc dziwnego, że zagraniczna delegacja, która w ubiegłym tygodniu pojawiła się tam z kwiatami miała problem aby zlokalizować cmentarz w efekcie czego kwiaty złożono przy parkingu. Goście odjechali zniesmaczeni. O zajściu tym dowiedzieliśmy się od okolicznych mieszkańców, którzy nie kryli oburzeni, a także wstydu jaki poczuli przy przejezdnych.

A co na to Miasto ? W tym roku będą tam prowadzone dalsze prace porządkowe, zgodnie z umową Radą Pamięci Walki i Męczeństwa, to z nią muszą być prowadzone wszelkie ustalenia na temat cmentarzy wojennych – odpowiada rzecznik prasowy Urzędu Miasta Witold Wołczyk.

Ale czy do zachowania porządku potrzebna jest aż umowa ? A skoro mowa o dalszych pracach, to gdzie efekty poprzednich ?

Cmentarz przy ulicy Obozowej pozostaje kolejnym miejscem, którego Miasto powinno się wstydzić.

Anna Fortuna


Pies Rege pomógł wykryć papierosową kontrabandę

Owczarek niemiecki pomógł celnikom w znalezieniu papierosów. Kontrabandę ukryto w dachu busa.

Wczoraj, około godz.19, na zielony pas na przejściu granicznym w Medyce wjechał bus na polskich numerach rejestracyjnych, którym kierował obywatel Ukrainy. Do wytypowania tego samochodu do szczegółowej kontroli przyczynił się pies Rege. Podczas rewizji pojazdu owczarek szybko wskazał, że w jego przerobionym dachu ukryte są papierosy.

Do przemytu przyznał się kierowca, którego teraz czeka rozprawa w sądzie w sprawie o popełnienie przestępstwa karnego skarbowego.


"Przestrzelony" Dzwon Katyński powstał w słynnej pracowni Jana Felczyńskiego

W pracowni Ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu powstał Dzwon Katyński. Trafił on do muzeum w Warszawie.

Ważący dwie tony Dzwon Katyński został zaprojektowany przez światowej sławy artystę Jerzego Kalinę. Widnieje na nim Orzeł II RP oraz tekst Roty. Jest to pierwszy dzwon na świecie wykonany z "przestrzeleniem" będącym symbolem tragicznych wydarzeń katyńskich. Pokryty został czarno – ołowianą patyną, od wewnątrz jest oświetlany.

Dzwon brzmi dźwiękiem cis 1, zamontowano w nim młotki elektromagnetyczne firmy Rduch Bells&Clocks.

Dzwon zamontowano w Muzeum Katyńskim w Warszawie.

fot. www.janfelczynski.com  - na stronie więcej zdjęć z produkcji i montażu dzwonu

 


Lis to szkodnik? W Hermanowicach koło Przemyśla temu przeczą. "Zatrudniono" je w gospodarstwie [Galeria zdjęć]

W Hermanowicach gromadka lisów zaprzyjaźniła się z pobliskimi mieszkańcami. Dzięki rudzielcom poznikały gryzonie i szkodniki.

Gromadka lisów mieszkających w lesie, w Hermanowicach zaprzyjaźniła się z pobliską rodziną. Początkowo maluchów było osiem, teraz pozostały trzy, reszta znalazła swoje rejony.

Od wiosny, każdego dnia, gdy zaczyna zapadać zmrok młode lisy wychodzą z ukrycia poszukując pożywienia i bawiąc się na łące. Nie przeszkadza im bliskie towarzystwo ludzi ani błyski aparatów fotograficznych, którym przyglądają się z zaciekawieniem.

Odkąd pojawiły się lisy państwo Barbara i Piotr Zuba zauważyli, że zniknęły ich problemy ze szkodnikami. Małe rudzielce wyjadają nie tylko resztki jedzenie, w tym również owoce, ale przede wszystkim krety, szczury i nornice.

Ciekawostką jest iż liski reagują na swoje imiona. Trzy liski, które obecnie pozostały bardzo się z nami zaprzyjaźniły – opowiada pani Barbara – Nazwaliśmy je Mietek, Rysiek i Tadek. Rozpoznajemy je przede wszystkim po ogonach i zachowaniu. Mietek jest na przykład najodważniejszy i podchodzi pod sam dom.

Państwo Zuba przekonują iż lęki ludzi spowodowane tymi zwierzętami nie zawsze są racjonalne, jeśli bowiem widzimy, że są one zdrowe – nie mają światłowstrętu – nie ma powodów aby ich się bać.

Anna Fortuna


Remont ulicy Skośnej i schodów na osiedlu Glazera. Duża pomoc zarządu osiedla [zdjęcia]

Mieszkańcy ulicy Skośnej w Przemyślu po wielu latach doczekali się modernizacji jezdni.  Wyremontowano także, mocno zniszczone  schody na osiedlu Glazera. Nie doszłoby do tego bez inicjatywy zarządu osiedla, oraz  jego byłego przewodniczącego Macieja Kamińskiego.

Środek osiedla Glazera, okolice bloków nr 34-36, to tutaj mieszczą się schody, które w końcu po kilku latach doczekały się modernizacji. Wcześniej kilkakrotnie próbowano je łatać, jednak bez większych długotrwałych efektów. Przez ten okres czasu kilku mieszkańców zdążyło tu upaść, a skutki tych wypadków leczą do dnia dzisiejszego. Zaczęto więc chodzić drogami okrężnymi, co stało się uciążliwe zarówno dla starszych osób, które przeważają wśród mieszkańców tego osiedla jak i dla matek z wózkami. Najgorzej jednak było w zimie, bo jak omijać dziury niewidoczne pod pokrywą śniegu, nie mogąc się przy tym asekurować trzymając barierki, do której nie było możliwości dosięgnąć.

Obraz00007

Mieszkańcy przez lata pisali pisma, lecz bez efektów. Dopiero zaangażowanie Macieja Kamińskiego przy wsparciu Haliny Kasyan – oboje z zarządu osiedla "Salezjańskie" – doprowadziło, że miasto zainteresowało się problem i postanowiło go rozwiązać. Przed rozpoczęciem prac, miejsce to wizytował zastępca prezydenta Grzegorz Hayder. Według Urzędu Miasta jest to normalna praktyka, albowiem - w miarę możliwości prezydent nadzoruje osobiście wszystkie podlegające mu prace i remonty – mówi Witold Wołczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta – Schody na ulicy Glazera znajdują się na działce miejskiej i na zlecenie ZDM-u remontuje je Zakład Robót Drogowych. Koszt przeprowadzonych prac poznamy dopiero po ich całkowitym zakończeniu.

Obraz00001

Od 4 lat walczono o modernizację ulicy Skośnej. Podczas deszczów powstawały tutaj ogromne kałuże, a woda z drogi przelewała się na posesje, w suche dni unosił się kurz, które przenosił się do domów. Dlatego też tamtejsi mieszkańcy zwrócili się o pomoc w tej kwestii do zarządu osiedla. W czasie kiedy zarząd próbował działać w tej sprawie przeprowadzano kilkakrotne naprawy nawierzchni tej drogi polegające na łataniu wypadających dziur. Pomogła dopiero interwencja Macieja Kamińskiego zadziałało.

Obraz00005

Nie był to remont generalny, raczej bieżący, polegający na uzupełnieniu ubytków, skropieniu emulsją asfaltową i zamontowaniu krawężników chroniących posesje przed zalewaniem w trakcie większych opadów – wyjaśnia Witold Wołczyk. Remont ulicy Skośnej wyniósł 23 700 zł.


Na przejściu granicznym w Medyce znaleziono broń

Na przejściu granicznym w Medyce znaleziono dwa pistolety na broń ostrą. Porzucił ją prawdopodobnie podróżny, którego pojazd został skierowany do szczegółowej kontroli.

W miniony czwartek, około godziny 4 rano, na przejściu granicznym w Medyce celnicy sprawdzający teren wokół budynku kontroli szczegółowej, w jednym z koszy na śmieci znaleźli dwa pistolety – jeden z magazynkiem bez amunicji, drugi bez magazynka. Broń była oznaczona numerami identyfikacyjnymi.

Pistolety porzucił prawdopodobnie podróżny, którego pojazd został skierowany do szczegółowej kontroli.

Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi Straż Graniczna.