Przemyscy uczniowie wzięli udział w akcji "Bezpieczna Szkoła Tirka" [Galeria zdjęć]
Przemyscy uczniowie uczestniczyli w akcji „Bezpieczna Szkoła Tirka”. Przez dwa dni młodzi ludzie utrwalali wiedzę z zakresu bezpieczeństwa na drodze.
W dniach 17 i 18 września z inicjatywy i na zaproszenie Marka Rząsy, Posła na Sejm RP, do Przemyśla przyjechali przedstawiciele Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. W ramach akcji „Bezpieczna Szkoła Tirka” – poprzez zabawy, konkursy i pogadanki – przekazali dzieciom podstawową wiedzę z zakresu bezpieczeństwa na drogach, udzielania pierwszej pomocy medycznej, właściwego alarmowania oraz przyjmowania właściwych postaw w chwilach zagrożenia.
W pierwszym dniu akcji uczestniczyły dzieci wraz z opiekunami ze szkół z powiatu przemyskiego, zaś w drugim dniu dzieci ze szkół podstawowych z terenu miasta Przemyśla. Zajęcia były podzielone na trzy etapy. W pierwszej kolejności dzieci brały udział w pogadance o bezpieczeństwie w ruchu drogowym, a następnie w zajęciach z udzielania pierwszej pomocy. Miasteczko ruchu drogowego, było ostatnim etapem zajęć, podczas którego dzieci w praktyce mogły sprawdzić wiedzę pozyskaną wcześniej.
Każde dziecko za wzorowy udział w niecodziennej lekcji otrzymało dyplom oraz odblask z Krokodylkiem Tirkiem, aby móc świecić przykładem dla innych.
Anna Fortuna
Wiele moich marzeń już się spełniło. Rozmowa z Krzysztofem Iwaneczko
Młody przemyślanin Krzysztof Iwaneczko chociaż kilkakrotnie miał okazję zaprezentować swoje walory wokalne przed tutejszą przemyską publicznością, to tak na prawdę niewielu z nas o nim słyszało. Wystarczył zaledwie jeden jego występ w "The Voice of Poland", by jego głos zachwycił nie tylko jury programu, ale i również widzów przed telewizorami.
Ma dopiero 20 lat, a jest jak na najlepszej drodze by odnieść sukces. Bardzo dojrzały jak na swój wiek, ale przy tym niezwykle skromny. Jego pierwsze występy poza festiwalami, to czas gimnazjum, gdy "Krzysztof Iwaneczko & Friends" występowali przed przemyską publicznością w "Niedźwiadku". Kim jest ten utalentowany młody człowiek, który tak zachwycił jury w "The Voice of Poland" ?
Jak trafiłeś do programu "The Voice of Poland" ?
Ta historia ma swój początek w ubiegłym roku, kiedy to producenci zadzwonili do mnie z propozycją wzięcia udziału w przesłuchaniach. Jest to jeden z dwóch sposobów, aby się tam zgłosić. Jednak wyłonienie przez producenta nie zwalnia z przesłuchania, w którym można odpaść. Rok temu tę propozycję odrzuciłem, priorytetem były wtedy dla mnie egzaminy na Akademię Muzyczną. W tym roku, po namowach wielu osób, w tym mojego przyjaciela Kamila Bijosia, zdecydowałem się spróbować. Cały czas wyznaję zasadę ciężkiej pracy i tak samo podszedłem do tych przesłuchań i do całokształtu tego programu, przygotowując się jak do każdego jednego występu.
Poszedłem tam z pomysłem. Mam na koncie już materiał, który oczekuje na wydanie więc w programie tym chciałem spotkać ludzi, którzy mi w tym pomogą.

Pierwsze wrażenia z występu ?
Bardzo pozytywne. Spotkałem tam bardzo solidnych ludzi. Każdy z nich wie czego chce i po co tam jest. Cieszyłem się, że przypadł mi do wykonania utwór "Nieznajomy" Dawida Podsiadło. Według mnie jest to jeden z obecnie najlepszych artystów, który nie dał się skomercjalizować.
Dużym zaskoczeniem była dla mnie reakcja, z jaką spotkało się moje wykonanie, nie tylko ze strony producentów i jury, ale i publiczności. Nie spodziewałem się tego.
Jest, to niewątpliwie duże przeżycie, wejście na jakiś wyższy poziom uprawiania muzyki, ale staram się wszystko studzić, nie mogę dać się temu zwieść. Były już tysiące uczestników w takich programach, o których teraz już nikt nie pamięta. Dlatego moim zadaniem w tym momencie jest wychowanie swojego audytorium, a nie korzystanie z audytorium programu, bo to jest droga donikąd.
Program daje mi szansę pokazać się, ale teraz mam bardzo ciężką pracę do wykonania i na niej się skupiam, a nie na przeżyciach i czytaniu komentarzy.

Chociaż dopiero teraz jest o Tobie głośno to w swoim dorobku masz już nagrody...
Nie lubię się z tym obnosić, ale były nagrody, które są dla mnie cenne o tyle, że otworzyły mi oczy na przyszłość, pomogły wyciągnąć pewne wnioski. Tak właśnie było w przypadku nagrody głównej zdobytej na festiwalu "Scholl&Jazz". Gdy pojawiłem się tam dwa lata później, wykonałem ten sam utwór, który wcześniej pozwolił mi wygrać. Tym razem nie dostałem nagrody, a jeden z jurorów podszedł do mnie i powiedział "jesteś wciąż w tym samym miejscu". To było bardzo kształcące. Nauczyłem się wtedy, że muzyki nie można uprawiać z nudów, trzeba to robić całym sercem, całym sobą. Biorąc sobie do serca usłyszane wtedy słowa, staram się tak aby nikt mi już tego więcej nie mógł powiedzieć.
Pierwszym takim młodzieńczym sukcesem był Grand Prix XVI Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki "Wygraj Sukces". Zachłysnąłem się wtedy, ale nie warto. Po tym występie bardzo szybko nastąpiła cisza wokół mojej osoby.
Niezależnie od wieku przychodzi taki czas, że uświadamiam sobie, że mogłem więcej.
Wiążesz swoje życie z muzyką ?
Mój tato bardzo często wspomina "Nie mogę sobie tego wybić z głowy jak skończyłeś VI klasę i powiedziałeś do mnie "tato, ja chcę swoje życie związać ze sceną". Zawsze wiedziałem co chcę robić w życiu. W szkole muzycznej I stopnia na fortepianie spotkałem wielu wspaniałych ludzi, którzy pomimo mojej niechęci do muzyki klasycznej potrafili mnie do niej przekonać i zachęcić. Rozkochali mnie w muzyce. Byli to m.in.: pan Paweł Walciszewski, p.Wiesław Semków, p. Jadwiga Pawłucka. Szkołę II stopnia skończyłem jedynie dzięki wsparciu mojej mamy i tych nauczycieli, którzy dostrzegali we mnie potencjał. Nigdy nie byłem tytanem pracy, miałem przeciętne oceny.
Rodzice dopingują mnie na każdym kroku, szczególnie dobrze rozumie mnie mama, która jest skrzypaczką, tata pogrążony w marzeniach bardzo często wybiega w przyszłość. Jestem przekonany, że gdyby nie ich praca, to nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem teraz. Podobnie jak oni wspiera mnie też moja dziewczyna i chociaż jest sceptycznie nastawiona do tego rodzaju programów, cieszy się i uwierzyła, że nie dam się wciągnąć w świat komercji.
Mam idealny start i tylko powinienem się z tego cieszyć, korzystać i rozwijać. Nie ma to jednak nic wspólnego z moim nazwiskiem. Ojciec pod tym względem nigdy nie stał za mną. Uważam, że jest bardzo obiektywny. Ja też nie oceniam jego aktywności publicznej.
Dlaczego właśnie jazz ?
Dlaczego jazz ? Ponieważ wiedziałem zawsze, że kluczem do sukcesu jest nauka. W pewnym momencie dorosłem do tego, że klasyka daje poczucie swobody w wyrażaniu, swobody na klawiaturze, a jazz jest następnym etapem, który daje mi podstawy w wyrażaniu szerszych aspektów muzyki rozrywkowej. Wierzę, że jeżeli posiądę te umiejętności, to będzie mi łatwiej poruszać się w każdej innej dziedzinie muzyki.
Sam piszę teksty i tworzę muzykę. Pomysły przychodzą z życia, z obserwacji. Dlatego to co powstaje jest prawdziwe. Zdarzają się takie momenty, że nie jestem w stanie kompletnie nic napisać, aż nagle siadam, coś mi się spodoba, ekscytuje, coś mnie pociągnie i wpadam w wir pomysłów.
Największe marzenie muzyczne ?
Wydać płytę, jak najbardziej autorską. W tej chwili już rozpocząłem prace. Marzeniem jest też aby mieć jak najwięcej ambitnych, interesujących projektów, z których będę mógł utrzymać siebie i swoją przyszłą rodzinę.
W tej chwili bardzo ważne jest też dla mnie to, aby każdy następny etap programu w moim wykonaniu był na wysokim poziomie artystycznym, bo to dziś jest moją wizytówką.
To są marzenia bardzo przyziemne, nie wybiegam w przyszłość, bo nie ma sensu, życie weryfikuje wiele rzeczy. Cieszę się, że mogę się realizować, małymi krokami zarabiać pieniądze, nie ma co się oszukiwać, to też jest ważne. Mam pracę, którą kocham, którą chciałem zawsze wykonywać. Wiele moich marzeń już się spełniło.
Rozmawiała Anna Fortuna
Zrealizowano kolejny projekt w ramach Budżetu Obywatelskiego na rok 2015
W Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym nr 1 otwarto salę do gimnastyki korekcyjnej. Inwestycja ta została zrealizowana w ramach Budżetu Obywatelskiego Miasta Przemyśla na rok 2015.
Salka do gimnastyki korekcyjnej w SOSW nr 1, przy ul.Dworskiego w Przemyślu, to kolejna inwestycja zrealizowana w ramach zwycięskiego, ubiegłorocznego projektu Budżetu Obywatelskiego.
Sala wraz z zapleczem sanitarno – szatniowym powstała po przebudowie byłej kotłowni i jej zaplecza.
Całkowity koszt projektu o nazwie "Nowoczesna placówka dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie – wizytówką Miasta" wyniósł 288 834,79 zł.
fot. UM
Zatrzymano mężczyznę, który wyłudził kredyt na kwotę 20 tys. zł
Przemyślanin wyłudził kredyt na kwotę 20 tys. zł. Mężczyzna posłużył się sfałszowanymi dokumentami.
W połowie września, w przemyskiej placówce jednego z banków 37 -letni mężczyzna chciał uzyskać kredyt. W tym celu przemyślanin okazał dokument potwierdzający zatrudnienie w jednym z tutejszych przedsiębiorstw, podane były w nim także jego comiesięczne pobory. Pozwoliło to meżczyźnie na otrzymanie 20 tys. zł kredytu.
Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą uzyskali informację, że złożone przez 37 -latka zaświadczenie może być fałszywe. Po sprawdzeniu dokumentu okazało się, że mężczyzna nigdy nie pracował wskazanym przez siebie przedsiębiorstwie.
W chwili obecnej trwa postępowanie mające na celu ustalenie okoliczności tego oszustwa oraz stwierdzenie czy sprawca w ten sposób nie wyłudził kredytów w innych bankach. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W Medyce testowano pierwszą w Polsce automatyczną odprawę opartą o system biometryczny
W Medyce testowano automatyczną odprawę graniczną opartą o system biometryczny. Jest to pierwszy tego rodzaju system testowany w Polsce i na granicy zewnętrznej UE.
W dniach 15-21 września, na pieszym przejściu graniczym w Medyce testowano system automatycznej odprawy granicznej z wykorzystaniem dokumentów biometrycznych. Takiej automacznej odprawie podlegają podróżni z paszportem z danymi biometrycznymi oraz zezwoleniami MRG.
System ten porównuje dwie cechy biometryczne : twarz i odcisk palca pobrane od podróżnego z zapisanymi w dokumencie i stwierdza, czy osoba ta jest rzeczywiście jego właścicielem. Ponadto system sprawdza kontrolowane osoby w bazach SIS, VIS itp. Uniemożliwia również legitymowanie się podrobionym lub nie swoim dokumentem.
System biometryczny jest pierwszy raz testowany w Polsce. Opracowano go w ramach projektu na rzecz bezpieczeństwa i obronności państwa, którego liderem jest Instytut Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej. Projekt finansowany jest przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.
Przemyskie uroczystości w rocznicę napaści Związku Sowieckiego na Polskę
W Przemyślu odbyły się obchody napaści Związku Sowieckiego na Polskę. Dzień ten jest też Dniem Sybiraka.
W dniu 17 września, rocznicowe obchody napaści Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczęła w Przemyślu msza święta w Archikatedrze, w intencji ofiar sowieckiej agresji oraz zmarłych i żyjących Sybiraków. Dzień ten też jest również Dniem Sybiraka.
Podczas nabożeństwa prezydent Robert Choma w imieniu Zarządu Głównego Związku Sybiraków udekorował odznaką Zasłużony dla Związku Sybiraków sztandar Szkoły Podstawowej w Krównikach. Wręczono również odznaki dla członków Związku oraz osób współpracujących z Sybirakami.
Dalsze uroczystości miały miejsce na Cmentarzu Wojskowym, przy Grobie Katyńskim, gdzie po wystąpieniach złożono kwiaty.
fot. www.przemysl.pl
Zakończono Wojewódzką Ligę Salezjańską w piłkę nożną
W dniu 12 września dobiegła końca Wojewódzka Liga Salezjańska w piłkę nożną. Do rywalizacji przystąpiło ponad 10 zespołów. Rozgrywki toczyły się w dwóch kategoriach wiekowych.
Końcowa klasyfikacja:
Rocznik 2004
1. Kmiecie Przemyśl
2. Junak Rzeszów
3. Koniczynka Krosno
4. Akademia Przemyśl
5.Czuwaj Przemyśl
Najlepszym zawodnikiem został Krystian Potocki ( Kmiecie Przemyśl)
Najlepszym bramkarzem został Kacper Pawłowski ( Junak Rzeszów)
Rocznik 2000:
1. Kmiecie Przemyśl
2. Koniczynka Krosno
3. Salos Przemyśl
4.Radymno
5.Salos Rzeszów
6. Czuwaj Przemyśl
Najlepszym zawodnikiem został Hubert Baryła (Kmiecie Przemyśl)
Najlepszym bramkarzem został Dawid Wróbel ( Koniczynka Krosno)
Koordynatorem turnieju był Maciej Kamiński. Partnerem rozgrywek była radna wojewódzka Anna Schmidt- Rodziewicz. Turniej został przeprowadzony dzięki środkom finansowym z Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego
Zmiany opłat parkingowych w Przemyślu. Czy to możliwe?
Wszystko wskazuje na to, że nastąpią zmiany dotyczące opłat parkingowych w Przemyślu. Przemyska Kongregacja Kupiecka doszła do porozumienia z władzami Miasta.
W kwietniu, Przemyska Kongregacja Kupiecka podjęła inicjatywę zbiórki podpisów pod obywatelskim projektem uchwały dotyczącej zmian zasad poboru opłat za postój aut w centrum Przemyśla. Kongregacja postulowała obniżenie opłaty za pierwszą godzinę parkowania do 1 zł, zwolnienie z opłat w soboty oraz niewymaganie z opłat od tych kierowców, którzy przedstawiliby paragon z zakupów dokonanych w śródmieściu.
Prowadzono rozmowy z przedstawicielami wszystkich klubów w Radzie Miejskiej. W ich efekcie, we wrześniu z radnymi PiS i Porozumienia dla Przemyśla udało się osiągnąć kompromis. W najbliższy czwartek, na sesji radni będą głosować nad uchwałą, na mocy której nastąpią zmiany w zasadach poboru opłat parkingowych, za pierwszą godzinę kierowcy będą płacić 1 zł, w soboty będą całkowicie zwolnieni z opłat.
Na konferencji prasowej poświęconej temu tematowi, zastępca prezydenta Janusz Hamryszczak przypomniał, że proponowane zmiany są nawiązaniem do umowy koalicyjnej PiS i Porozumienia dla Przemyśla: chcemy zmniejszać, tam gdzie jest to możliwe obciążenia jeśli chodzi o różnego rodzaju formę podatków i opłat, a również stymulować rozwój małej przedsiębiorczości, szczególnie jeśli chodzi o kupców i rzemieślników. Jednocześnie J. Hamryszczak zaapelował, aby z parkingów na Rybim Placu i pozostałych w centrum nie uczynić parkingu stacjonarnego, a żeby wręcz zwiększyć tam rotację. W przyszłości być może uda się zmodernizować parking na Rybim Placu, póki co wstydzi się go sam zastępca prezydenta.
Proponowana ustawa ma służyć nie tylko przedsiębiorcom, ale i mieszkańcom miasta, a także turystom. Jest to również pokazanie, że wspólnymi siłami i pomysłami można coś zdziałać. Mamy nadzieję, że jest to początek pięknej i przyjaznej współpracy Kongregacji Kupieckiej z władzami miasta – podkreślił Błażej Wilk, rzecznik prasowy PKK.
Zmiany w opłatach parkingowych spowodują uszczerbek w budżecie miasta na kwotę około 200 tys. zł.
Anna Fortuna
W Przemyślu uczczono wiktorię wiedeńską
Dzięki polskiej armii w 1683 roku uratowano Wiedeń, a także Europę i chrześcijaństwo. Teraz chociaż nie grozi nam najazd ze strony obcego państwa, to stajemy przed nowym zagrożeniem jakim są imigranci. O zbliżających się niedobrych czasach do przybyłych pod pomnik króla Jana III Sobieskiego w Przemyślu w rocznicę zwycięskiej bitwy wiedeńskiej przekonywał Mirosław Majkowski.
W piątek 12 września obchodziliśmy kolejną rocznicę zwycięskiej bitwy pod Wiedniem w 1683 roku. W tym dniu na przeciw siebie stanęły wojska polsko – austriacko – niemieckie pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego oraz armia Imperium Osmańskiego pod wodzą wezyra Kara Mustafy. Pojedynek ten zakończył się klęską Osmanów, którzy od tej pory przestali stanowić zagrożenie dla chrześcijańskiej części Europy.
Aby oddać cześć i uczcić pamięć Jana Sobieskiego oraz polskiej armii grupa przemyślan z flagami przybyła pod pomnik króla. W miejscu tym złożono wieniec, a Mirosław Majkowski przypomniał koleje wojny pod Wiedniem. Rocznica ta stała się także okazją do nawiązania do obecnej sytuacji panującej w Europie. W 1683 roku uratowaliśmy nie tylko Wiedeń, ale uratowaliśmy Europę, uratowaliśmy chrześcijaństwo i dziś gdy popatrzymy na to co się dzieje znowu można powiedzieć, że stajemy przed ponownym zagrożeniem – mówił M.Majkowski. Tym nowym zagrożeniem są imigranci, z których 80 %, to mężczyźni w sile wieku udający się do Europy w celach zarobkowych.
Czy w momencie zagrożenia waszego kraju, zostawilibyście swoje rodziny, kobiety, dzieci i uciekalibyście tam gdzie jest najwyższy zasiłek ? - pytał Mirosław Majkowski – Podjęlibyście walkę z wrogiem. Podkreślał on, że wśród tych osób jadących na zarobek są też wojownicy państwa islamskiego. Obecna sytuacja w Europie, to nie jest przypadek. Na przykład tego Majkowski wymienił pojawiające się kilka miesięcy temu filmiki ukazujące egzekucje chrześcijan czy też przeciwników państwa islamskiego ubranych w pomarańczowe kombinezony. Jego zdaniem był to już wówczas proces zastraszania Europy Zachodniej oraz przygotowywania jej pod przyjęcie tzw. uchodźców, wzbudzania litości.
W żaden sposób niekontrolowani uchodźcy stanowią olbrzymie zagrożenie, nikt nie wie ilu wśród nich powiązanych jest z terroryzmem. Dotychczas zatrzymano dwóch na Węgrzech.
Idzie coś niedobrego, idą niedobre czasy i nie oszukujmy się, że będzie inaczej. Jeżeli chcemy temu zapobiec musimy być gotowi – apelował Majkowski. Musimy stanąć na straży swoich wartości, pielęgnować swoje tradycje, patriotyzm, a także wartości chrześcijańskie.
Anna Fortuna
Wandal zatrzymany na gorącym uczynku
Przemyscy policjanci zatrzymali wandala, który uszkodził drzwi sklepowe. Do zdarzenia doszło nad ranem, w niedzielę.
W minioną niedzielę, tuż przed godziną 5, funkcjonariusze policji patrolujący ulice Przemyśla, przy Placu Legionów usłyszeli dźwięk tłuczonego szkła. Na miejscu zdarzenia zobaczyli wybitą szybę w drzwiach sklepowych, a także szybko odchodzącego mężczyznę. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali 29 -latka, który miał ranę ciętą nogi.
Mieszkańca Przemyśla przewieziono do szpitala, gdzie opatrzono mu ranę, a następnie trafił do komendy. Tam przebadano go alkomatem, który wskazał ponad 1,5 promila alkoholu.
Mężczyzna został zatrzymany do wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.










