Pies wywąchał około 1,5 tys. paczek papierosów

Dwaj kierowcy ukraińskiego autokaru wpadli na przejściu granicznym w Korczowej. Mężczyźni przemycali 1,5 tysiąca paczek papierosów.

W nocy 20/21 września, na przejściu granicznym w Korczowej celnicy wytypowali do kontroli autokar relacji Kijów – Wrocław, którym podróżowało 41 osób. Pojazd skierowano do prześwietlenia promieniami rtg. Dodatkowo podczas kontroli celnikom pomagał pies służbowy Blues, specjalista od wyszukiwania wyrobów tytoniowych. Blues wskazał miejsca ukrycia papierosów: podłogę, dach oraz ściankę boczną komory narzędziowej autokaru. Z tych skrytek funkcjonariusze wyjęli 1,5 tys. paczek papierosów różnych marek. Do ich własności przyznali się dwaj kierowcy autokaru , przeciwko którym Służba Celna wszczęła postępowania karne skarbowe. Mężczyźni wpłacili również kwotę 12 tys. zł na poczet grożących kar.

Sprawcy wyjaśnili funkcjonariuszom, że wiedzieli że takiej ilości papierosów nie mogą przewieźć przez granicę dlatego do przemytu wykorzystali autokar.


Przemyślanin szefem Ruchu Narodowego na Podkarpaciu

Przemyślanin Marek Kulpa został wybrany na prezesa zarządu regionalnego Ruchu Narodowego na Podkarpaciu.

W sobotę, 17 września, w Przemyślu podczas podkarpackiego zjazdu Ruchu Narodowego wybrano nowego prezesa zarządu regionalnego. Został nim dotychczasowy szef koła przemyskiego Marek Kulpa.

Do 3 grudnia, wtedy kiedy odbędzie się kongres Ruchu Narodowego w Warszawie chciałbym tutaj przyjrzeć się dotychczasowej działalności RN w terenie, spotkać się ze wszystkimi działaczami – powiedział w sobotę podczas konferencji prasowej M.Kulpa.

O głównych punktach programu Ruchu Narodowego mówił poseł na Sejm RP Robert Winnicki, to co nas odróżnia od PiS, to odmienne podejście w sprawach kwestii wschodniej. Uważamy, że Polska nie powinna się w żaden sposób angażować w konflikt ukraiński, powinna pilnować swoich ineteresów na wschodzie. Jesteśmy konsekwentnymi uniosceptykami, uważamy, że UE to organizm, który służy przede wszystkim polityce niemieckiej i który przeżył już swoje działanie.

Ruch Narodowy sprzeciwia się migracji islamskiej do Polski. W przeciwieństwie do krajów Europy zachodniej, Polska musi budować swoją tożsamość. Żeby zbudować gospodarkę musimy chronić własny handel, ziemię, a w obecnym kształcie Unii Europejskiej nie jest to możliwe, gdyż kolejne wprowadzane ustawy uderzają bardziej w polskich przedsiębiorców, rolników niż w cudzoziemców.

Jest to program, który staje się coraz bardziej aktualny i atrakcyjny, skierowany do wszystkich warstw społecznych. Jest to program niełatwych i tanich obietnic, ale wytężonej pracy, którą zorganizowany naród musi podjąć żeby osiągnąć sukces – argumentuje R.Winnicki.


W warszawskim teatrze wystąpiła grupa teatralna z Przemyśla

14 września na deskach Teatru Kamienica w Warszawie wystąpiła gościnnie Grupa Teatralna „Garderoba” z Przemyśla ze spektaklem opartym na tekstach dziennika Reni Spiegel, młodej przemyślanki, zamordowanej tydzień po skończeniu 18 lat na ulicy getta w Przemyślu w 1942 r.

Renia, uczennica przemyskiej szkoły, jeszcze przed wybuchem II wojny światowej zaczęła pisać pamiętnik, później z niezwykłą dojrzałością opisywała codzienne życie w okupowanym Przemyślu, tragedię ludzi żyjących w getcie. Blisko 700 stron dziennika Reni, ukazujących okres od 1939 do 1942, stanowi wgląd w życie dziewczyny i miasta, jest dowodem i świadectwem wojennych okrucieństw. Dziennik, który jakimś cudem ocalał, trafił do rąk jej młodszej siostry Ariany Bellak, która po wojnie wyemigrowała do Nowego Jorku. W 2014 r. pokazała go pracującemu w USA polskiemu reżyserowi - Tomaszowi Magierskiemu. Dzięki jego inicjatywie w 2015 r. zapiski Reni Spiegel zostały wydane, a na ich podstawie powstał scenariusz przedstawienia autorstwa reżysera.

Przygotowanie spektaklu teatralnego Tomasz Magierski zaproponował Grupie Teatralnej „Garderoba”, działającej w Centrum Kulturalnym w Przemyślu. Grupa pracująca pod kierunkiem reżyser Barbary Płocicy wystawiła go po raz pierwszy w Przemyślu 26 stycznia w ramach przemyskiej części obchodów VIII Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Po tej niezwykle udanej premierze młodych aktorów zaproszono do Warszawy. Spektakl został bardzo dobrze przyjęty przez warszawską publiczność, która występ „Garderoby” nagrodziła długimi, gorącymi brawami. Młodych artystów oklaskiwali m.in. aktorzy: Małgorzata Potocka, Krzysztof Pieczyński, wykładowca Akademii Teatralnej Jan Zdziarski.

W obsadzie spektaklu wystąpili Aleksandra Bernatek (jako Renia), Dominik Buksa, Denis Firat, Eliza Kochanowicz, Jan Kornecki, Hubert Kurek, Zuzanna Szott, Klaudia Wiśniowska. Scenariusz: Tomasz Magierski, reżyseria: Barbara Błocica, muzyka: Wiktor Marut, scenografia: Halina Paszkowska, rekwizyty: Mariusz Inglot, światło i dźwięk: Ireneusz Kolaszko, Jacek Dubiel.


Nabór do Zespołu Tanecznego "Koralik"

Zespół Taneczny "Koralik" ogłasza nabór. Rekrutacja odbędzie się 24 września.

W dniu 24 września o godzinie 14:30 w Centrum Kulturalnym w Przemyślu odbędzie się nabór do Zespołu Tanecznego KORALIK. Zapraszamy dzieci w wieku od 6 do 9 lat, obowiązuje kostium gimnastyczny.

Fot. Zespół taneczny ''Koralik'' (Facebook)


Białorusin podawał się za obywatela Rumuni

Obywatel Białorusi próbował przekroczyć granicę przy użyciu paszportu rumuńskiego.

Na przejściu granicznym w Korczowej do odprawy granicznej na wyjazd z Polski, zgłosił się 45-letni mężczyzna przedstawiając do kontroli paszport rumuński. Dokument poddano szczegółowym sprawdzeniom, które wykazały, że m.in. strona personalizacyjna w paszporcie została przerobiona, dokument pozbawiono mikrodruku, a zabezpieczenie w promieniach UV było niezgodne z rumuńskim wzorcem. Dodatkowo, korzystając z obecności funkcjonariusza FronteX-u, szybko potwierdzono, że paszport o takim numerze został wydany dla innej osoby.

Funkcjonariusze skontrolowali także posiadany przez podróżnego bagaż. Znaleźli tam kserokopię strony paszportu białoruskiego, a mężczyzna przyznał, że to jego prawdziwe dane osobowe. Poza ujawnioną kserokopią, mężczyzna nie posiadał żadnych dokumentów potwierdzających jego białoruskie pochodzenie.

Z uwagi na popełnione przestępstwo posługiwania się fałszywym dokumentem i usiłowanie przekroczenia w ten sposób granicy państwa, obywatel Białorusi dobrowolnie poddał się karze jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres dwóch lat oraz przepadek fałszywego dokumentu. Także, w celu potwierdzenia jego danych osobowych, postanowieniem Sądu Rejonowego w Jarosławiu, mężczyzna został umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu.


Przemyśl uczcił 77. rocznicę napaści sowietów na Polskę

W minioną sobotę, w Przemyślu odbyły się uroczystości związane z 77 rocznicą napaści Związku Sowieckiego na Polskę oraz z Dniem Sybiraka.

O godzinie 6. nad ranem 17 września 1939 r. Rosjanie zaatakowali nasz kraj. Dwie godziny wcześniej Ludowy Komisariat Spraw Zagranicznych ZSRR przekazał polskiemu ambasadorowi nieprawdziwe oświadczenie o rozpadzie państwa polskiego, ucieczce rządu polskiego i konieczności ochrony ludności na wschodnich terenach. Sowieci w wyniku ataku zajęli część terytorium państwa polskiego o powierzchni ponad 200 tysięcy kilometrów kwadratowych, zamieszkane przez 13 milionów ludności. Bardzo szybko też rozpoczęli masowe represje wobec Polaków, masowe wywózki na Syberię, objęły, według różnych szacunków, od 550 tysięcy do blisko półtora miliona Polaków.

15 tysięcy polskich oficerów wywieziono do obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Na mocy dekretu Stalina z marca 1940 roku zostali rozstrzelani przez NKWD, a ich ciała pochowano w masowych grobach w Katyniu, Miednoje i Charkowie. Propaganda sowiecka określała agresję na Polskę jako "wyprawę wyzwoleńczą" w obronie "ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi".

Sobotnie uroczystości w Przemyślu upamiętniające te tragiczne wydarzenia odbyły się przy pomniku poświęconym Zesłańcom Sybiru i Ofiarom Katynia.

Trzy daty we współczesnej historii Polski są mocno ze sobą związane, rok 1920, 1940 i rok 2010. W lesie katyńskim w 1940 r. zostało dokonane przez Rosję Sowiecką ludobójstwo na polskich jeńcach wojennych. Było ich ponad 30 tys. To właśnie oni 20 lat wcześniej, w 1920 r. w bitwie warszawskiej odparli najazd bolszewików i odzyskali niepodległą Ojczyznę. W roku 2010 prezydent RP Lech Kaczyński wyruszył do Katynia z liczną delegacją państwową by uczcić, oddać honory i cześć tym właśnie pomordowanym naszym rodakom – zginęli wszyscy. Pamięć jest dla nasz najważniejsza ponieważ jest to pozostałość jaką nam nasi poprzednicy zostawili byśmy pracowali nad przyszłością Polski. Pomnik, przed którym stoimy jest jednym z elementów naszej narodowej pamięci. Przychodzi najwyższy czas żebyśmy tutaj w Przemyślu przymierzyli się i postawili pomnik, który będzie poświęcony, tym którzy zginęli w drodze do Smoleńska – mówił podczas uroczystości w Przemyślu marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński – Prawda zawsze zwycięży choć czasem na jej zwycięstwo trzeba długo czekać. Tylko prawda może zapewnić nam życie w pokoju, może trwale budować stosunki międzynarodowe, może zapewnić bezpieczeństwo i może pozwolić nam myśleć pozytywnie o przyszłości.

Anna Fortuna

no images were found


Kradli z terenu Zakładu Transportu Drogowego

Dwóch mężczyzn włamywało się do samochodów ciężarowych i kradło paliwo. Okazali się oni również sprawcami kradzieży łyżki z koparki oraz akumulatora.

Początkiem września dwaj mężczyźni z terenu parkingu Zakładu Transportu Drogowego ukradli paliwo oraz wyposażenie z sześciu samochodów ciężarowych.

Złodziejami okazali się mieszkańcy powiatu przemyskiego w wieku 23 i 26 lat. Mężczyźni ukradli ponad 700 litrów oleju napędowego oraz wyposażenie samochodów w postaci narzędzi, radia oraz intercoolera. Przemyscy funkcjonariusze zdobyli także dowody na to, że sprawcy ci już wcześniej dopuścili się kradzieży łyżki z koparki oraz akumulatora.

Mężczyźni zostali zatrzymani w policyjnym areszcie, przedstawiono im zarzuty. Podejrzani złożyli wyjaśnienia.

Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności .


16 i 19 -latek włamali się do domu przy ul. Czarnieckiego

Włamano się do jednego z domów przy ul. Czarnieckiego w Przemyślu. Sprawcy spowodowali straty o łącznej wartości ponad 30 tys. złotych.

W dniu 12 września przemyscy policjanci otrzymali zgłoszenie o włamaniu przy ulicy Czarnieckiego. Policjanci ustalili, że sprawca wybijając szybę w oknie wszedł do budynku i ukradł 20 tys. złotych oraz złotą biżuterię, laptop, zegarek, konsolę do gier. Tym samym spowodował straty o łącznej wartości ponad 30 tys. złotych.

W sobotę funkcjonariusze wydziału kryminalnego zatrzymali dwóch podejrzanych. Jednym ze sprawców był 19-letni mieszkaniec Przemyśla, a drugim 16-latek. Funkcjonariusze w części odzyskali skradzione przedmioty, które po przeprowadzeniu czynności procesowych zostaną zwrócone właścicielowi.

16-letni sprawca odpowie za popełniony czyn przed sądem rodzinnym. Na podstawie zebranego materiału, funkcjonariusze przedstawili 19-latkowi zarzut kradzieży z włamaniem.

Nadzorujący postępowanie prokurator z Prokuratury Rejonowej w Przemyślu zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju.


Przemyśl pożegnał Żołnierza Niezłomnego kapitana Władysława Kobę

Na Cmentarzu Zasańskim w Przemyślu odbył się pochówek jednego z żołnierzy niezłomnych kpt. Władysława Koby, żołnierza 3 pułku piechoty legionów, 39 pułku piechoty AK i ostatniego komendanta Okręgu Rzeszowskiego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. W 1949 r. został on stracony na mocy wyroku komunistycznego Wojskowego Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

W sobotę 17 września w Przemyślu pochowano ostatniego komendanta AK obwodu przemyskiego Władysława Kobe, który wieczorem 31 stycznia 1949 r. został zastrzelony w więzieniu na Zamku w Rzeszowie.

Jeden z pracowników więzienia ujawnił rodzinom domniemane miejsce zakopania zwłok. W dużo późniejszym okresie rodzina postawiła tam nagrobek, ale tak na prawdę nie miała pewności czy tam są pochowani ich krewni. Pochówki były dokonywane nocą, bez oznaczenia. Ludzie ci mieli być skazani na zapomnienie, wymazani z historii Polski – mówi dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie dr Dariusz Iwaneczko.

Doczesne szczątki kpt. Władysława Koby zostały ekshumowane 7 września 2015 roku przez zespół profesora Krzysztofa Szwagrzyka. Prace przeprowadzono w ramach programu badawczego „Poszukiwania nieznanych miejsc pochówków ofiar terroru komunistycznego 1944-1956”. Rodziny zamordowanych otrzymały 9 czerwca 2016 r. w Pałacu Prezydenckim z rąk Szefowej Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty Sadurskiej i Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Łukasza Kamińskiego noty identyfikacyjne.

Zgodnie z wolą krewnych W.Koby – m.in. syna i wnuka – jego szczątki złożono w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Zasańskim, w którym pochowana jest jego żona i córka.

Wojciech Koba nigdy nie poznał swojego ojca, dlatego sam przeniósł jego szczątki do kościoła, gdzie rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe.

W czasie mszy, której przewodniczył biskup Stanisław Jamrozek odczytana została decyzja o pośmiertnym awansie dla kapitana Koby do stopnia majora.

Pogrzeb odbył się z wojskowym ceremoniałem. Żołnierza niezłomnego żegnał m.in. marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński oraz kawaler orderu Orła Białego sędzia Bogusław Nizieński. Przychodzi mi żegnać mojego ukochanego dowódcę, wspaniałego żołnierza. Żegnamy człowieka, który Polskę ukochał ponad wszystko. Dla niego najważniejsza była Polska, rodzina musiała ustąpić miejsca Polsce. Kochał swoją rodzinę, kochał żonę, córkę i syna, który urodził się na krótko przed uwięzieniem - mówił na cmentarzu Zasańskim B. Nizieński – Żal serce ściska, że nie ma go wśród nas, ale została jego myśl, jego idea, zostało ukochanie naszego państwa i naszego narodu. Za to musimy być wdzięczni.

Kiedy patrzę na grób ojca, myślę o tych wszystkich rodzinach, godnych i zacnych Polaków i bohaterów, którzy nie znają miejsca pochówku swoich bliskich. Dlatego prośba - wspierajcie w sposób moralny i duchowy te prace prowadzone przez IPN. To jest to, co jesteśmy winni tym ludziom - mówił syn majora Wojciech Koba – Niektórzy mówią, po co szuka się tych szczątków, po co grzebać w tych dołach śmierci, właśnie po to żeby Polska była Polską.

Na tą okoliczność odczytano także list prezydenta RP Andrzeja Dudy - Jako prezydent RP składam hołd Władysławowi Kobie, jak i wszystkim żołnierzom niezłomnym. Ich męstwo i heroiczna wierność Ojczyźnie jest jednym z fundamentów tożsamości współczesnej Polski. Uważam, że pamięć o ludziach tej miary, powinna nam towarzyszyć stale, a nie tylko w czasie świąt rocznicowych.

Anna Fortuna

no images were found


Już niedługo zostanie otwarte kino Helios. My wiemy jak wygląda teraz

W dniu 21 października w Galeri Sanowa zostanie otwarte kino Helios. Prace remontowe dobiegają końca.

Kino Helios w Galeri Sanowa, to 4 klimatyzowane sale kinowe, w tym dwie duże na około 180 osób i dwie mniejsze. Łącznie pomieszczą one prawie 600 osób. Sale wyposażone zostały w wysokiej jakości klasy sprzęt nagłaśniający i do projekcji, ekrany perełkowe Harkness, a także w najnowocześniejszą na świecie technologię Dolby 3D Digital, umożliwiającą wyświetlanie filmów w formacie 3D. Obok sal kinowych znajdować będzie się także kawiarnia oraz bar z przekąskami i napojami.

helios2

Poza projekcjami kino organizować będzie również liczne wydarzenia okolicznościowe.

helios3

Uroczyste otwarcie zaplanowano na piątek 21 października, podczas trzydniowych urodzin Galeri Sanowa. Szóste urodziny, to warsztaty tematyczne filmowe, liczne konkursy i eventy. Główną nagrodą do zdobycia będzie samochód renault fluence, a gwiazdą niedzielnego wieczoru zespół Boys.

helios4

helios5

helios6