Obchody Święta Wojska Polskiego na przemyskim Rynku [Galeria zdjęć]
W dniu 15 sierpnia Wojsko Polskie obchodziło swoje święto. Uroczystości z tej okazji odbyły się dzień wcześniej na przemyskim Rynku.
Poniedziałkowe uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego rozpoczęła msza św. w przemyskiej Archikatedrze. Po nabożeństwie na Rynku odbył się uroczysty Apel z udziałem żołnierzy 5. Batalionu Strzelców Podhalańskich z Przemyśla i 1. Batalionu Czołgów z Żurawicy, podczas którego wręczono awanse, odznaczenia i podziękowania.
Za służbę podziękował żołnierzom prezydent miasta Przemyśla Robert Choma, misja powierzona Wojsku Polskiemu nie należy do łatwych, w czasach obecnych każdy dzień niesie ze sobą liczne zagrożenia, stawianie im czoła wymaga wielkiej odwagi. Doceniam trud i ofiarę, jaką ponosi polski żołnierz, nieustannie stojąc na straży wolności i niepodległości naszego kraju. Jego waleczność i oddanie wyższym wartościom zdobyło wielkie uznanie pośród narodów całego świata. Z okazji Święta Wojska Polskiego pragnę życzyć żołnierzom, dowództwu oraz wszystkim cywilnym pracownikom Sił Zbrojnych RP dużo satysfakcji z wykonywanych obowiązków. Niech pełniona służba stanie się dla Państwa źródłem sukcesów zarówno zawodowych, jak i prywatnych, zaś postawa na co dzień stanowi wzór godny naśladowania.
Dowodzenie armią to kwestia inteligencji, wiarygodności, odwagi, sprawiedliwości i autorytetu. Dowódca o takich przymiotach doskonale wie, że są drogi, którymi nie należy podążać, armie, których nie należy atakować, fortece, których nie należy oblegać, terytoria, o które nie należy walczyć, zarządzenia, których nie należy wykonywać. Jeszcze do niedawna polska armia miała wielu takich dowódców. I trzeba wierzyć, a ja wierzę, że tacy nadal w niej są. Bo tylko taki dowódca może porwać za sobą podkomendnych. Tylko taki dowódca nie wyśle swoich żołnierzy do boju okrzykiem naprzód. On wyda komendę za mną i pierwszy ruszy do walki. Życzę Państwu właśnie i tylko takich dowódców. Służąc pod ich rozkazami odniesiecie zwycięstwo nie ponosząc ofiary zdrowia, krwi i życia. Czego z całego serca życzę wszystkim Państwu i wszystkim polskim żołnierzom – powiedział podczas wystąpienia poseł na Sejm RP Marek Rząsa.
Anna Fortuna
no images were found
Nielegalni emigranci zatrzymani w Bieszczadach przez funkcjonariuszy SG
Podczas długiego weekendu funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali dwie grupy nielegalnych imigrantów – łącznie siedem osób oraz dwóch cudzoziemców – organizatorów nielegalnego przekroczenia granicy.
W niedzielę 13 sierpnia, strażnicy graniczni z Placówki Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych zatrzymali w okolicach miejscowości Wołosate czterech obywateli Pakistanu. Trzech mężczyzn - w wieku od 21 do 22 lat oraz 25 - letnia kobieta, nielegalnie przekroczyli zieloną granicę z Ukrainy do Polski. Nie posiadali dokumentów, celem ich podróży miały być kraje Europy Zachodniej - każdy z nich podążał do innego (Austrii, Belgii, Hiszpanii, Włoch).
W dniu 15 sierpnia, strażnicy graniczni z Placówki w Stuposianach zatrzymali w okolicy miejscowości Muczne pięciu obywateli Tadżykistanu. Trzech z nich - mężczyźni w wieku od 27 do 36 lat nielegalnie przekroczyli granicę z Ukrainy do Polski. Dwóch pozostałych - w wieku 45 i 33 lata, to organizatorzy tego przekroczenia, których zatrzymano, gdy w samochodzie czekali na nielegalnych imigrantów. Prawdopodobnie mieli ich wywieźć w głąb naszego kraju, skąd dalej cudzoziemcy mogliby kontynuować swoją podróż na zachód Europy. Organizatorzy przebywali w naszym kraju legalnie, jeden z nich posiadał kartę pobytu wydaną w Polsce. a drugi aktualnie ubiega się w Polsce o status uchodźcy.
Nielegalni imigranci usłyszeli zarzut popełnienia przestępstwa nielegalnego przekroczenia granicy państwowej,a następnie wszyscy w ramach umowy o readmisji zostali przekazani stronie ukraińskiej. Natomiast obywatele Tadżykistanu, którzy pomogli swoim rodakom odpowiedzą za organizowania nielegalnego przekroczenia granicy państwowej. Aktualnie pozostają oni w dyspozycji Bieszczadzkiego OSG, tę sprawę prowadzą funkcjonariusze z Placówki SG w Krościenku pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lesku.
Myślano że to wypadek. Przemyślanin został jednak zabity
38-latek pozbawił życia 43-letniego przemyślanina. Sprawca został zatrzymany przez przemyską policję.
W dniu 9 sierpnia br. dyżurny przemyskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie, że nieznany mężczyzna z urazem głowy leży w okolicy tarasu na ulicy Opalińskiego w Przemyślu. Skierowany na miejsce zdarzenia patrol policji ustalił że 43-letni mieszkaniec Przemyśla, był pod wpływem alkoholu i siedząc na barierce tarasu, stracił równowagę i spadł z wysokości około 4 metrów na betonowe podłoże. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na zawartość alkoholu - miał ponad 4 promile. Niestety tej samej nocy zmarł. Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zabezpieczono do badań sekcyjnych.
Policjanci służby kryminalnej wyjaśniając okoliczności tego zdarzenia, dotarli do świadka i zabezpieczyli monitoring. Okazało się, że do śmierci mężczyzny przyczyniła się osoba trzecia. W wyniku podjętych czynności, policjanci zatrzymali 38-latka podejrzewanego o zabójstwo. Przemyscy funkcjonariusze zwrócili się do prokuratora z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. W poniedziałek Sąd Rejonowy w Przemyślu zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
Świadek tego zdarzenia, 59-letni mieszkaniec Przemyśla za składanie fałszywych zeznań i utrudnianie prowadzonego postępowania usłyszał zarzuty. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.
Obecnie śledztwo nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Przemyślu.
Obywatel Ukrainy próbował wwieźć przez przejście w Medyce broń i amunicję
Funkcjonariusze KAS z Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu udaremnili próby przemytu pistoletu oraz 9 sztuk amunicji kalibru 9 mm, 5 sztuk amunicji myśliwskiej oraz 495 sztuk amunicji hukowej.
W dniu 13 sierpnia, ok. godz. 0.30 na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szeginie funkcjonariusze celno-skarbowi ujawnili próbę przemytu pistoletu EKOL MAJOR 9 mm P.A.K. oraz 9 sztuk amunicji kalibru 9 mm. Broń i amunicję ukrytą w bagażu próbował wwieźć do Polski 34-letni obywatel Ukrainy podróżujący jako pasażer samochodem Renault Trafic, zarejestrowanym w Polsce.
Mężczyzna nie posiadał dokumentów oraz stosownych pozwoleń na przywóz broni oraz amunicji dlatego też został zatrzymany i przekazany funkcjonariuszom Policji celem dalszego postępowania.
Amunicję przemycał także obywatel Polski. W dniu 11 sierpnia funkcjonariusze KAS z Oddziału Celnego w Budomierzu znaleźli u niego 495 szt. amunicji hukowej kal. 6,9 mm oraz 18 mm. Kilka dni później - 15 sierpnia w bagażu podróżnym 23-letniego obywatela Ukrainy ujawniono 5 szt. amunicji myśliwskiej SAGA kal. 12/70 3,5 mm. Również w tych przypadkach dalsze czynności wobec sprawców prowadzą funkcjonariusze Policji.
Na przejściu w Medyce ujawniono przemyt cennej ikony
Podczas kontroli prowadzonych przez funkcjonariuszy KAS z Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu ujawniono próbę przemytu ikony z motywem „Chrystus Święte Milczenie”.
W dniu 10 sierpnia br. na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szeginie funkcjonariusze KAS z Oddziału Celnego w Medyce ujawnili przemyt ikony malowanej na drewnie z motywem „Chrystus Święte Milczenie”. Próbował ją wwieźć do Polski 48-letni obywatel Ukrainy podróżujący samochodem marki Chrysler Voyager, zarejestrowanym w Polsce. Mężczyzna wyjaśnił, że ikona miała być prezentem dla znajomego.
Ikona została zajęta przez funkcjonariuszy KAS, a przeciwko sprawcy wszczęto postępowanie karne skarbowe. Dokładną wartość przewożonej ikony ustali rzeczoznawca.
Na przywóz dzieł sztuki do Polski nie są wymagane dodatkowe dokumenty. Należy jednak pamiętać, że jeżeli przywóz dokonywany jest z państw nienależących do Unii Europejskiej, to należy przywożony obiekt zgłosić w oddziale celnym, w celu objęcia go procedurą dopuszczenia do obrotu lub inną procedurą celną.
Napadli na nastolatka. Pobili go i ukradli rower. Są już w rękach przemyskiej policji
Trzech mieszkańców Przemyśla zaatakowało 17-letniego rowerzystę. Do zdarzenia doszło w okolicy ul. Brudzewskiego w Przemyślu.
W zeszłą środę przed północą dwóch młodych rowerzystów wracało z boiska przy ulicy Wilczańskiej. W tunelu pod obwodnicą, gdzie prowadzi ścieżka rowerowa, podeszli do nich mężczyźni i wołali, by ci się zatrzymali. Rowerzyści nie reagowali na zaczepki i próbowali się w spokoju oddalić. W pewnym momencie mężczyźni zaczęli za nimi biec. Pokrzywdzeni uciekli w kierunku galerii, gdzie się rozdzielili. Tam też jeden z nich 17-letni mieszkaniec Przemyśla, został złapany, zrzucony z roweru i pobity. Nastolatek pozostawił jednoślad i uciekł.
W trakcie poszukiwań, sprawcy od razu zostali rozpoznani przez pokrzywdzonych i zatrzymani przez policjantów. Jeden z nich został zatrzymany, gdy szedł w kierunku funkcjonariuszy z rowerem.
Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu i w miniony piątek zostali doprowadzeni do prokuratury. Są oni podejrzani o pobicie 17-letniego mieszkańca Przemyśla, a 23-latek dodatkowo o kradzież roweru należącego do pokrzywdzonego.
W Przemyślu zatrzymano poszukiwanego listem gończym w USA. Awanturował się w barze
Mężczyzna od kilku lat poszukiwany przez sąd w Stanach Zjednoczonych został zatrzymany w Przemyślu. 64-latek wpadł podczas interwencji policyjnej w barze.
W dniu 9 sierpnia około godz. 20, policjanci interweniowali w związku z awanturą w jednym z barów w Przemyślu, gdzie według zgłoszenia agresywnie miał zachowywać się nietrzeźwy mężczyzna. W trakcie wykonywanych działań funkcjonariusze sprawdzili dane awanturnika w policyjnej bazie. W wyniku weryfikacji okazało się, że mężczyzna figuruje w bazie Interpolu, jako osoba poszukiwana listem gończym wydanym w 2014 roku przez Sąd Okręgowy w Lake County, Illinois w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Mężczyzna miał zostać zatrzymany w związku z nieumyślnym spowodowaniem śmierci na terenie USA.
Zatrzymany 64-latek, w środę trafił na Komendę Miejską Policji w Przemyślu, gdzie został osadzony w areszcie. Następnego dnia został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, gdzie czynności z mężczyzną wykonał prokurator.
Jeszcze w tym roku ruszy nowa inwestycja w przemyskiej strefie ekonomicznej
Do grudnia br. zakończona zostanie budowa hali produkcyjnej firmy Hensfort. Nowa hala jak i te już działające usytuowane są w przemyskiej podstrefie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Budowa nowej hali o powierzchni 2,5 tys. m2, to inwestycja o wartości ok 12 mln zł. Część tej kwoty to dofinansowanie uzyskane z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Firma w ramach własnej inwestycji wartej kolejne 3 mln zł wybuduje obok budynek administracyjny.
Hensfort – REM II Sp. z o.o. zatrudnia obecnie ok. 220 osób, kolejne kilkadziesiąt to pracownicy firm zewnętrznych, z którymi spółka współpracuje. Powstająca inwestycja pozwoli zwiększyć zatrudnienie, a także zwiększyć produkcję i wejść na nowe rynki zbytu. Obecnie energooszczędne okna z przemyskiej firmy trafiają do Niemiec, Włoch, Czech, Słowacji, Francji i Ukrainy. Wkrótce mogą także trafić na rynek amerykański.
W Nienadowej motocyklista wjechał do rowu
W miejscowości Nienadowa doszło do wypadku drogowego z udziałem motocykla. Dwie osoby trafiły do szpitala.
W sobotę przed godz. 14, 30-latek kierujący motocyklem marki Honda, przejeżdżając przez most w miejscowości Nienadowa, najechał na rozsypane ziarna zboża w wyniku czego stracił panowanie nad jednośladem i wjechał do przydrożnego rowu, w tym samym momencie jadąca z nim pasażerka spadała z jednośladu. Zarówno kierujący, jak i kobieta zostali przetransportowani do szpitala. U mężczyzny stwierdzono uraz barku, dłoni i liczne stłuczenia, a u kobiety złamanie ręki i ogólne stłuczenia. Poszkodowani pozostali na dalszym leczeniu w szpitalu.
Policjanci z grupy dochodzeniowo – śledczej wykonali oględziny miejsca zdarzenia i pojazdu. Funkcjonariusze ustalili, że motocyklista był trzeźwy.
Wypadek z udziałem trzech samochodów w Żurawicy
Kolizja z udziałem trzech pojazdów miała miejsce w Żurawicy. Jej przyczyną było niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami.
W piątek po południu w miejscowości Żurawica, 47-letnia mieszkanka Leżajska, która kierowała samochodem marki Toyota Auris, nie zachowała bezpiecznej odległości od poprzedzającego ją daewoo espero i uderzyła w niego. Następnie daewoo, którym kierowała 36-latka, w wyniku przesunięcia najechało na tył peugeota 206. Tym ostatnim kierował 29-leni mieszkaniec powiatu przemyskiego, który podróżował wraz z żoną.
Kierująca daewoo z urazem głowy i kręgosłupa została przewieziona do szpitala.
Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. 47-latka kierująca toyotą nie posiadała uprawnień do kierowania.










