Prawybory Przemyskie. Znamy wyniki ankiety. Kto przeszedł do II tury?

10 października 2017

Znamy wyniki pierwszej tury w zabawie internetowej „Prawybory Przemyskie”, którą Portal Przemyski uruchomił w poprzednim tygodniu. Kogo nasi czytelnicy widzą jako przyszłego prezydenta naszego miasta?

Zwycięzcą pierwszego etapu naszej ankiety został Mirosław Majkowski, który osiągnął wynik 16,37 % i przechodzi do drugiej tury Prawyborów Przemyskich. Zwycięstwo społecznika, a nie zawodowego polityka może być dla niektórych zdziwieniem. Można je także tłumaczyć niechęcią i rozczarowaniem Przemyślan wobec samorządowców, pełniących swe funkcje według kluczy partyjnych.

Drugie miejsce z wynikiem 12,65 % zajął poseł PO Marek Rząsa. Powalczy on z Majkowskim w drugiej turze, która zapowiada się przez to bardzo interesująco. Przed nami pojedynek doświadczonego polityka o liberalnych poglądach i działacza społecznego, niezwykle popularnego, zwłaszcza po prawej stronie przemyskiej sceny politycznej.

Bardzo dobry wynik, niewiele gorszy od Rząsy, odnotował także Poseł z Kukiz’15 Wojciech Bakun, który uzyskał 12,28%, a także szef podkarpackich narodowców Marek Kulpa, osiągając 9,18 %. Może być to potwierdzenie tezy, że Przemyślanie szukają nowych twarzy.

Zaskakuje niski wynik obecnego prezydenta Roberta Chomy (5,58 %), który przegrywa zarówno z przeciwnikiem z poprzednich wyborów Wojciechem Błachowiczem (8,43 %), ale także z kolegą ze stowarzyszenia Regia Civitas, które reprezentuje, wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej Robertem Balem (7,44 %). Przypomnijmy że Robert Choma jest prezydentem czwartą kadencję. W poprzednich wyborach przeciwników zdecydowanie rozgramiał.

Niezbyt wysokie wyniki osiągnęli także przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Czy to oznacza, że elektorat tej partii patrzy dziś bardziej na prawo, czy też jej wyborcy, z różnych powodów, po prostu nie wzięli udziału w naszej ankiecie? Zagadkę tę zweryfikują przyszłoroczne wybory.

Jak pisaliśmy w tekście inicjującym „Przemyskie Prawybory”, na pewno pominęliśmy wiele osób, które mogłyby być znakomitymi kandydatami lub nawet wybitnymi prezydentami miasta. Dodaliśmy jednak do ankiety pole, w którym czytelnicy mogli wpisać swojego kandydata. I tak głosujący wskazali choćby Błażeja Wilka, Tomasza Zaleszczyka, Ewę Sawicką, Macieja Dębickiego, a nawet prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca. 5,5 % ankietowanych wybrało to pole, bez wskazania konkretnego kandydata.

Naszej ankiety nie należy traktować jako przedwyborczej sondy, tworzonej przez instytucje badające opinię publiczną. Jest to raczej przedwyborcza zabawa z naszymi czytelnikami, która może informować o pewnych trendach i sympatiach, jednak w żaden sposób nie jest oparta o metodę naukową i nie daje gwarancji stuprocentowego odzwierciedlenia rzeczywistości.

My jednak ze swojej strony włożyliśmy maksimum wysiłku, aby uniknąć nadużyć i zafałszowań. Usunięte na przykład zostały wszystkie głosy oddane w serii z tego samego adresu IP. Rekordzista, którego nie będziemy tu wskazywać, miał kilkadziesiąt takich głosów. Jednakże, seryjnego głosowania nie uniknął niemal żaden z kandydatów, z wyjątkiem Janusza Zapotockiego, którego sto procent głosów absolutnie nie budziło żadnych wątpliwości.

W ankiecie zostało oddanych 806 ważnych głosów.