Młoda przemyślanka reprezentuje Przemyśl w Radzie Dzieci i Młodzieży RP

5 listopada 2017

Licealistka reprezentuje Przemyśl w Radzie Dzieci i Młodzieży RP. Nie jest to jednak jedyny kierunek w jakim udziela się Zuzanna Szott. Już niebawem to właśnie za jej sprawą w naszym mieście działać zacznie klub debat.

Zuzanna Szott jest uczennicą II klasy o profilu matematyczno-fizycznym I LO im. J.Słowackiego w Przemyślu. Tak więc codzienność w dużej mierze pochłania jej często matematyka. Ale nie tylko, bowiem jej wielką pasją jest wiedza o społeczeństwie i nauki społeczne. Jest laureatką olimpiady z wiedzy o społeczeństwie i konkursu o wiedzy obywatelskiej i ekonomicznej.

Zaczęło się od teorii, od konkursu kuratoryjnego o wiedzy o społeczeństwie i ekonomii. Przygotowując się do niego musiałam m.in. zrobić projekt społeczny. Pogłębiając wiedzę zaczęłam widzieć coraz więcej rzeczy do zmiany, rzeczy do zrobienia. Później była olimpiada z wiedzy o społeczeństwie – to był kolejny bodziec. Pojechałam na nią do Warszawy, tam poznałam wiele ludzi, którzy właśnie działają społecznie. I tak aktywność po aktywności zaczęłam rozumieć, że jest to faktycznie to co chce robić. Od zawsze siedziała we mnie chęć mówienia, dzielenia się z poglądami. – mówi Zuzanna Szott.

W tamtym roku, Zuzanna Szott razem z koleżanką z klasy postanowiły spróbować dostać się do Sejmu Dzieci i Młodzieży. Zrobiły projekt dotyczący brygad wywiadowczych w Przemyślu, zorganizowały konferencję o bohaterach regionalnych i udało się. Zostały posłankami.

1 czerwca 2016r. udałyśmy się do Warszawy, gdzie debatowałyśmy nad ustawą, którą ustanawia Sejm Dzieci i Młodzieży o bohaterach lokalnych. W tym samym dniu miała miejsce też gra filmowa, którą również organizowałam. Było to bardzo ciekawe wydarzenie w Przemyślu i cieszyło się dużym entuzjazmem. Uczniowie chodząc po mieście rozwiązywali zagadki dotyczące filmów, a finał akcji odbył się w I LO. – opowiada Z.Szott. W tym roku moją główną aktywnością jest Rada Dzieci i Młodzieży.

Rada Dzieci i Młodzieży RP została powołana przez Minister Edukacji Narodowej w 2016 r. Tworzy ją grupa 16 członków oraz 16 zastępców członków, którzy reprezentują wszystkie 16 województw. Podczas minionych wakacji Zuzanna Szott postanowiła spróbować swoich sił i złożyła podanie, w którym musiała wykazać swoje osiągnięcia. W dniu 2 października uczestniczyła już w pierwszych obradach w Warszawie. Pierwszym zadaniem rady tej kadencji było przedłożenie opinii na temat reformy szkolnictwa wyższego.

Nie możemy zanegować dokumentu, ale nasze poprawki mogą zostać w nim uwzględnione. W ubiegłym roku przyjęto ponad 50% poprawek zgłoszonych przez Radę Dzieci i Młodzieży. Radę tworzą niesamowici ludzie z dużymi osiągnięciami, z wielką energią. Uczestnictwo w niej daje możliwość edytowania rzeczywistości, w której żyjemy. Skoro jestem reprezentacją Podkarpacia, to nie chcę być głosem tylko siebie, chciałabym bardzo zauważyć te problemy, które mają tutaj ludzie i coś z nimi zrobić, nie jeżdżę do Warszawy na kawę. – wyjaśnia Zuzanna.

Młoda przemyślanka działa nie tylko poza swoim miastem. Za jej sprawą już niebawem w Przemyślu rozpocznie swoją działalność klub debat. Chciałaby nim zainteresować ludzi elokwentnych i ciekawych świata.
Idee przywiozłam z niewielkim wsi pod Białymstokiem, gdzie podczas minionych wakacji odbywał się obóz debatancki. Poznałam tam niesamowitych ludzi, którzy są -myślę- że najlepszymi debatantami w Polsce, uczestniczą w debatach na całym świecie. Jest to nieprawdopodobnie rozwijające. Po kilku debatach, po przeszkoleniu przez kadrę wyciągnęłam z tego niesamowity tok myślenia. Jest to szkoła mówienia, wypowiadania się, układania argumentacji, myślenia. To też coś co uczy o świecie.– mówi Zuzanna Szott.

Podczas debaty, para biorąca w niej udział otrzymuje się temat, na opracowanie którego ma 15 min. i do dyspozycji tylko swoją głowę.

Wśród płaszczyzn, na których udziela się Zuzanna jest także teatr, którym zajmowała się w roku ubiegłym. Miała miejsce wówczas ostatnia premiera tego co robiła – spektakl o Reni Spiegel, przemyskiej żydówce. Jako wolontariuszka pomagała w jednym z przemyskich domów dziecka.
Była to dosyć trudna, ale i piękna sprawa, takie poczucie, że się pomaga. – mówi Z.Szott – W pewnych kręgach, to co robię nie jest jednak dobrze odbierane. Przemyśl jest społeczeństwem zamkniętym, trochę takim nastawionym na siebie, jeśli pojawia się ktoś kto robi coś dla innych może to wywołać zdziwienie, podejrzliwość, a czasem i nieco zazdrości. Jest to wciąż żyjące przekonanie społeczeństwa, że jednostka jest jednostką i nie łączy się jej ze społecznością. Mało ludzi widzi, że robiąc coś dla dobra ogółu robimy też coś dla siebie, bo żyjemy w tej społeczności. To jest coś nad czym warto się pochylić. Chciałabym tu wprowadzić taki model życia by ludzie byli bardziej otwarci na siebie, cieszyli się swoimi sukcesami, byli dobrzy dla siebie – jest to problem w Przemyślu i jest to moja mała misja żeby to trochę zmienić.

Jeśli chodzi o przyszłość, widziała ją Zuzanna Szott w ekonomii albo fizyce kwantowej, ale im więcej działa, udziela się, czuje, że to co obecnie robi jest jej powołaniem, pasją.
Są ludzie, którzy rodzą się do takich rzeczy i może to właśnie ja jestem taką osobą. Im więcej się dowiaduję o problemach, możliwościach i o tym co się dzieje tym bardziej czuję, że jest to moja misja. Dodatkowo teraz rada dała mi „kopa” – dostanie się do niej odbieram jako docenienie, że to co robię może jest coś warte.- mówi przemyska licealistka – Czas dla siebie, czas wolny – na co dzień go nie mam. Takie jest trochę życie społecznika, że się mało śpi, dużo robi. Staram się do tego tak nie podchodzić, kwestia przewartościowania, aby to co robię w wolnym czasie było produktywnie dobre, męczy mnie nic nierobienie.

Anna Fortuna