Już od sierpnia w Przemyślu rusza SANówa, nowy lokal nad samym Sanem

22 lipca 2016

Nie ma wśród młodych mieszkańców Przemyśla osoby, która nie znałaby określenia „Sanówa”. Gdy tylko pogoda dopisuje, na brzegu naszej rzeki pojawiąją się grupki raczące się piwkiem lub czymś mocniejszym. Już od sierpnia w tym miejscu, tuż przy kładce będzie daleko bardziej cywilizowanie. Pojawi się nowa knajpka „SANówa”.

Większe miasta, takie jak Rzeszów, Kraków czy Warszawa wykorzystując w pełni swoje usytuowanie przy rzece, na bulwarach otwierają knajpki, które dzięki swojemu luźnemu stylowi cieszą się dużym powodzeniem. W Przemyślu wciąż większość lokali znajduje się w centrum miasta. Jednak już od sierpnia to się zmieni i będziemy mogli wygodnie usiąść na leżaczku racząc się kawą czy napojami alkoholowymi tuż przy rzece San. Tam bowiem, obok kładki otwarta zostanie „SANówa”, a jej hasłem przewodnim będzie „Aktywne spędzanie wakacji w mieście”.

Projekt: architekt Joanna Pichur
Projekt: architekt Joanna Pichur

Absolutnie wszędzie w Polsce powstały miejsca, gdzie organizuje się taką przestrzeń publiczną w centrum miasta. Cieszą się one ogromną popularnością dzięki swojemu swobodnemu, luźnemu stylowi i dostępności dla wszystkich mieszkańców. Również nasz teren nad Sanem, jest po prostu stworzony żeby coś takie zrobić i tutaj – mówi pomysłodawczyni projektu „SANówa” Joanna Pichur – Nazwa SANówa ma się kojarzyć z tym co dla Przemyśla, dla jego mieszkańców zawsze miało miejsce. Wszyscy chodzili i chodzą na tzw. Sanówę, w końcu czas żeby robić to legalnie, w fajny sposób, a przy tym i też bezpieczny.

Centrum zarządzania będzie stanowił kontener morski przerobiony pod kątem gastronomicznym. Obok pojawi się drewniany podest do tańczenia, zaś resztę przestrzeni będą organizować sami odwiedzający „SANówę”, którzy będą mogli w dowolnym miejscu ustawiać dostępne leżaki czy też koce, które przyniosą.

W menu znajdzie się grill w wersji mięsnej i dla wegetarian. Udało się już podpisać współpracę z browarem „Perła”, nie zabraknie także dobrej kawy z rodzinnej produkcji w Biłgoraju „Kaffe2009”, a do nich i pysznych słodkości.

Projekt: architekt Joanna Pichur
Projekt: architekt Joanna Pichur

Ma to być miejsce nie tylko leniwego leżakowania, ale również, gdzie będzie można aktywnie spędzić czas, gdzie zawsze będzie się coś działo, a każdy znajdzie coś dla siebie. W planie są m.in.: zajęcia dla dzieci i ich mam, piątki z dj-em za konsolą, a soboty to muzyka na żywo.

Godziny otwarcia zależą od użytkowników, którzy sami pokażą w jakich porach będą chcieli tam przebywać. A przy sprzyjającej pogodzie miejsce to będzie czynne do września, a w przyszłym roku wystartuje już w maju. Wówczas też być może pojawi się i tam kino letnie.

Chcemy aby niezależnie od wieku, zasobu portfela każdy czuł się tam swobodnie. Należy dać nam szansę i wspierać w tym co chcemy zrobić. Początki mogą być trudne, ale wszystko zależy od mieszkańców, publiczności, jak nas odbiorą – dodaje manager projektu Patrycja Michta.

Anna Fortuna