Znamy kolejnych kandydatów na Prezydenta Miasta Przemyśla

Dziś ogłoszono nazwiska dwóch kolejnych kandydatów na Prezydenta Przemyśla. Przemyskie struktury SLD oznajmiły, że ich kandydatem został Jan Błotnicki, z kolei na konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości ogłoszono kandydaturę Władysława Bukowskiego.

Kandydaci PiS i SLD dołączają, więc do konkurencji z Robertem Chomą,  Wojciechem Błachowiczem i Rafałem Oleszkiem. Ogłoszone dziś kandydatury są pewnym zaskoczeniem. W odniesieniu do kandydata PiS wymieniało się dotąd Dariusza Iwaneczkę, który nawet, jak podawała przemyska prasa,  wygrał wewnętrzne wybory, lecz odbyło się to w atmosferze sporów i niesnasek. Mówiło się także o kandydacie Prawa i Sprawiedliwości sprzed czterech lat, dyrektorze Szpitala Wojewódzkiego Januszu Hamryszczaku.

Kandydat SLD jest także poniekąd zaskakującym, choć zapewne w obecnej kondycji tej partii w Przemyślu, najodpowiedniejszym nazwiskiem. Zaskakującym, gdyż od wielu miesięcy, mówiło się o kandydaturze radnego SLD Rafała Oleszka.  Ten, jednak nie będąc członkiem partii, ogłosił na początku lipca swój start w wyborach jako kandydat niezależny. Trudno mu jednak będzie zagrozić Robertowi Chomie bez poparcia odpowiedniego środowiska i pomysłu na kampanię.

Władysław Bukowski jest przemyskim radnym, kilka tygodni temu został wybrany na dyrektora Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej.  Jan Błotnicki dwukrotnie zasiadał w radzie miejskiej a nawet jej był jej przewodniczącym. Pracował w energetyce wiatrowej, szefował też  przemyskiemu Obwodowi Lecznictwa Kolejowego.

 


Rajd Pojazdów Zabytkowych odwiedził Przemyśl

W sobotę Przemyśl gościł sześćdziesiąt zabytkowych samochodów, które odwiedziły nasze miasto w ramach XV Rajdu Pojazdów Zabytkowych. Konwój pięknych samochodów odwiedził także Sanok i Birczę. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć sprzed Galerii Sanowej, autorstwa Mariana Gduli.

fot. Marian Gdula


Zdarzyło się 100 lat temu - fotogaleria z widowiska na przemyskim Zniesieniu

Przedstawiamy galerię zdjęć z widowiska muzycznego "Zdarzyło się 100 lat temu", które miało miejsce w niedzielny wieczór w amfiteatrze na przemyskim Zniesieniu. Przedstawienie opowiadało historię miłości przerwanej przez wybuch I Wojny Światowej.


Kolejne kwalifikacje do Pucharu Podkarpacia w skokach [Fotogaleria]

W dniach 12 i 13 lipca w stadninie Leśna  Wola odbyły się III kwalifikacje Otwartego Pucharu Podkarpacia.

Podprzemyski klub UKJ Fort Łuczyce  reprezentowały: w kategorii brązowej (wys. przeszkód 90 cm ) Małgorzata Wajda na klaczy Dumka, która zajęła drugie miejsce, oraz w kategorii srebrnej (wys. przeszkód 110cm) Edyta Wajda na klaczy Capitta, zajmując miejsce czwarte.

Komentarz Mariana Gduli, autora fotografii przedstawiającej uhonorowanie Edyty Wajdy - Na blisko sto zawodników zajęcie czwartego miejsca, to bardzo dobry wynik, jednak koń wyraźnie protestuje, ponieważ chciał stać na podium

fot. Marian Gdula


Przemyślanin na wakacjach. Odwiedzamy Chorwację

Krajem, który cieszy się wśród Polaków niezachwianą popularnością jest Chorwacja. Dojazd do tego raju dla turystów z północy Europy zajmuje średnio od 10 do 15 godzin w zależności od rejonu, który zamierzamy odwiedzić. Tak krótki czas podróży jest związany z faktem, że 80% trasy pokonamy doskonałymi autostradami zaczynającymi się na Węgrzech, a wiodącymi aż do brzegów Adriatyku. Trasa nie należy do najtańszych, gdyż, jak już pisałem w przypadku drogi do Bułgarii - rujnują nas winiety oraz ceny paliw. Ja podróżując do Chorwacji zabierałem odpowiedni zapas paliwa, by przeskoczyć przez Węgry bez konieczności tankowania..... Chorwacja jest państwem, które w znacznej swej części rozciąga się wzdłuż brzegów Adriatyku.

chorw3

Ci mniej wymagający turyści pozostają w północnej jego części, gdyż pomniejsza to koszty dojazdu. Jednak ja zawsze zmierzałem na południe… Celem moich podróży była środkowa lub południowa Dalmacja. Stolicą tego regionu jest miasteczko Makarska. Malowniczo położone u stóp gór opadających ku brzegowi morza. Widok niesamowity dla człowieka, który od szkoły podstawowej uczył sie przecież, że góry są na południu, a morze na północy, tu mamy dwa w jednym!

chorw4

Chorwacja serwuje nam cały zakres widoków, z których każdy z osobna bez retuszu nadaje się na widokówkę.

chorw2

Wśród gwaru cykad podziwiać można klify i zatoki, a woda jest tak czysta i przejrzysta, że gubi się poczucie głębiny widząc morskie żyjątka biegające po dnie nawet na trzech metrach.

chorw1

Ceny usług w Chorwacji kształtują sie bardzo podobnie jak w Bułgarii, bo już za 35 - 40 Euro wynajmujemy kwaterę. Standard mieszkania zależy jednak od naszej wytrwałości, bo za tą cenę możemy trafić apartament jak i pokoik na poddaszu. Żywność i restauracje są, jednak dużo droższe niż bułgarskie. Mieszkańcy Chorwacji od lat przyjmowali na kwatery Niemców, którzy przyzwyczaili ich do swej zamożności...

Co można robić w Dalmacji, gdy znudzi nam się plaża i słońce? Mało komu potrafi się znudzić ciepłe, czyste morze, zwłaszcza że (co bardziej ucieszy męską część czytających) Chorwacja słynie z plaż, na których naturyści czy kobiety topless korzystają na równi z plażowiczami tekstylnymi... Co jednak, gdy np nie dopisze nam pogoda? Nie można być w Dalmacji i nie zwiedzić Dubrownika!

chorw5

To piękne miasto utrzymane w stylu włoskim zwane jest przez wielu małą Wenecją i faktycznie porównując style architektury są bardzo podobne.

chorw6

Drugim miejscem, które musimy odwiedzić jest Split, a w nim pałac rzymskiego cesarza, który przechodząc na emeryturę tu właśnie swoją siedzibę wybudował. Dioklecjan wzniósł tę okazałą budowle na przełomie III i IV wieku naszej ery. Do dziś możemy podziwiać pozostałości pałacu, które z biegiem czasu zostały częściowo zagospodarowane na sklepy i restauracje, a częściowo służą jako atrakcja turystyczna.

chorw7

To nie wszystkie atrakcje jakie możemy spotkać zwiedzając Chorwację, jest ich tam dużo więcej. Niestety, wśród sielankowych obrazków jawiących się oczom turystów są również pozostałości po niedawnej wojnie.. Wśród ścian i murów znajdują się ślady po pociskach, a niektóre budowle specjalnie nie zostały odbudowane, by dawać świadectwo temu co tu się wydarzyło. Tablice oraz relacje świadków uzmysławiają nam okrucieństwa wojny jaka niedawno zakończyła się na Bałkanach. Od przewodnika np dowiemy się, by podczas zwiedzania Dubrownika nie zbaczać z głównych traktów, gdyż gdzieniegdzie nadal znajdowane są czynne miny.
Tak oto w paru słowach i zdjęciach przedstawiłem wakacyjną krainę, która nam Polakom jest bardzo przyjazna - zwłaszcza tym z naszych terenów, gdyż jak uczy historia Chorwaci są potomkami plemienia słowiańskiego (Lędzian) , które około X i XI wieku wywędrowało z naszych terenów, czyli obecnego Podkarpacia na południe zasiedlając brzeg Adriatyku. Ehh, trudno im się dziwić... Po każdym moim tam pobycie też mi się marzy, by pozostać tam na stałe

Marek Niedźwiecki


Wciąż są wolne miejsca w przemyskich szkołach ponadgimnazjalnych

Został już zamknięty pierwszy etap rekrutacji uczniów do przemyskich szkół ponadgimnazjalnych. Okazało się, że są w nich jeszcze wciąż wolne miejsca.

Została uruchomiona dodatkowa rekrutacja, która będzie trwała do 9 lipca do godziny 15.00. Lista uczniów, którzy dostaną się do szkół w tym postępowaniu będzie ogłoszona 10 lipca do godziny 9.00. Jeśli Państwa dziecko znajdzie się wśród przyjętych i będzie wciąż zainteresowane nauką w szkole, do której kandydowało, pełen zestaw oryginalnych dokumentów musi dostarczyć w dniu wywieszenia list do godziny 14.00.

fot. Google Street View


Noc na Iwana Kupały w Przemyślu [foto relacja]

Jak już się utarło w Przemyślu, tłumy przybyły na tegoroczną edycję letniego święta Noc na Iwana Kupały. Impreza odbyła się jak zawsze niedaleko wybrzeża Sanu za Hotelem Accademia.

Wystąpiły liczne zespoły wokalne i taneczne z Ukrainy i Mołdawii. Swoje życzenia dobrej zabawy złożyli prezydent Przemyśla Robert Choma, poseł Marek Rząsa i prezes Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma. Ludzie bawili się przy daniach naszych wschodnich sąsiadów. Pomimo doskonałej zabawy, odczuwalna była bliskość niespokojnych wydarzeń na Ukrainie lecz także atmosfera przyjaźni i solidarności.
Nie zabrakło jak zwykle ceremonii puszczania wianków. Imprezę zakończył rewelacyjny występ folkowo – alternatywnego zespołu Folknery z Kijowa.

Fot. Piotr Gdula


Z przekąsem. Nudyści w Przemyślu

Spędzając wakacje na południu Europy wielokrotnie spotykałem się z widokiem ludzi beztrosko plażujących bez ubrania. Dotyczyło to w takim samym stopniu osób pojedynczych, jak i całych rodzin, czy grup znajomych. Prym w tym temacie wiedzie Chorwacja, gdzie na wyspach lub częściach miejskich plaż znajdują się ośrodki wczasowe, w których strojem obowiązującym jest…… brak stroju. Tam nie dziwi to nikogo, no może oprócz nas Polaków…

Postanowiłem sprawdzić jak sytuacja naturystów wygląda w rejonie naszego miasta. Plaża nad przemyskim Sanem raczej nie nadaje się do tego rodzaju opalania, ba, tu nawet tekstylnych jak na lekarstwo, a jedynymi golasami są niczego nieświadome bobasy, a z łopatką do piasku. W celu zgromadzenia informacji, czy w okolicach Przemyśla jest naga plaża rozpytałem bliższych i dalszych znajomych. Większość z nich kręciła przecząco głową, jednak parę osób odpowiedziało, że czasami ktoś odważy się opalać bez stroju na ostrowskiej żwirowni, jednak nie jest to sytuacja nagminna, a już na 100% nie można nazwać tego plażą spod znaku FKK.

Poszukiwania nie przynosiły większego efektu, więc postanowiłem poszukać w Internecie. Tu czasami można odszukać jakieś fora sprzed kilku lat, na których zwolennicy opalania bez stroju próbowali nawiązywać kontakt. Jaki jest tego efekt nie wiadomo gdyż wątki nie posiadają dalszego ciągu. Postanowiłem zmienić sposób poszukiwania…. Kto najlepiej zna brzegi i zakamarki Sanu? Tą grupą są wędkarze. I tu natrafiłem na jakiś ślad. Pewien znajomy opowiedział przygodę, która spotkała go, gdy wybrał się w pewne nowe rejony wędkarskie w celu złowienia taaaaaakiej ryby. Opowieść brzmiała mniej więcej tak:

„Wjechałem w dość spore zarośla. Wiklina, czy inny rodzaj nadbrzeżnych krzewów całkowicie zarastała brzeg. Jechałem jakimś kawałkiem polnej drogi przez te krzaki aż dojechałem do czegoś w rodzaju szlabanu. Zatrzymałem auto i postanowiłem pójść dalej pieszo. Po kilkudziesięciu metrach natrafiłem na coś w rodzaju polany z dostępem do wody. Jakie było moje zdziwienie, gdy w moim kierunku ruszyło parę osób goluśkich jak ich Pan Bóg stworzył… Aż mi wędki z ręki wypadły! Ci ludzie pewnie myśleli, że nowy przyjechał na plażę i pewnie chcieli mnie przywitać ale…. Dałem dyla w krzaki i tyłem ich widział. Drugi raz już tam nie pojechałem.” Po dłuższych namowach pan Jurek określi rejon co, do którego należy zawęzić okręg poszukiwań. Kolejną grupą, która okazała się być pomocną są wielbiciele spływów. Kajak, czy ponton płynący powoli z nurtem daje sporo czasu na obserwacje brzegów. Kolejny znajomy potwierdził, że właśnie płynąc kajakiem zauważył golasów zgromadzonych w miejscu, które opisał wspomniany pan Jurek. Czyli jednak? Jest plaża nagusów, o której wiedzą tylko wtajemniczeni, nieliczni? A może to wszystko tylko bajka wymyślona przez znudzonych Przemyślan… kto wie, kto wie…..

Marek Niedźwiecki


Przemyskie obchody rocznicy zbrodni na Wołyniu

Prezydent Miasta Przemyśla, Dowództwo Garnizonu Przemyśl oraz Przemyskie Rodziny Kresowe zapraszają mieszkańców miasta na uroczystości związane z 71 rocznicą zbrodni wołyńskiej. 

11 lipca 2014 r.

godz. 17.00 – Uroczysta Msza Święta w Archikatedrze Przemyskiej z udziałem pocztów sztandarowych, służb mundurowych i orkiestry                                         

Bezpośrednio po Mszy Św. Marsz Pamięci na Cmentarz Wojskowy

godz. 18.30 – Patriotyczna uroczystość przy Grobie Wołyńskim na Cmentarzu Wojskowym;
hymn narodowy, przemówienia okolicznościowe, apel pamięci,
salwa honorowa, złożenie kwiatów


Paralotniowa wyprawa dla wolnej Ukrainy przyleciała do Przemyśla

W ostatni piątek Przemyśl odwiedziła wyprawa paralotniowa, która 27 czerwca wyleciała z nad wybrzeża Bałtyku, aby przelecieć przez całą Polskę i ostatecznie wylądować we Lwowie. Wyprawa jest symbolicznym wsparciem przemian, jakie zachodzą na Ukrainie.

Przelot Polska Ponad Granicami - Wolna Ukraina zorganizowała firma Flycar. Grupa pilotów paralotniowych w ciągu 10 dni przeleciało trasę około 1000 km. W podprzemyskich Krównikach osiem skrzydeł wylądowało w piątek o godzinie 7.30. Cały ten dzień trwały przeloty nad Przemyślem oraz granicą polsko – ukraińską. Piloci dopiero wieczorem odlecieli w kierunku Bezmiechowej.

fot. Józef Dusza