Tak się kończył niedzielny festyn w Ostrowie [Galeria zdjęć]
Na zakończenie tegorocznego festynu w Ostrowie, podobnie jak zeszłego roku organizatorzy zapewnili wszystkim bawiącym się atrakcję w formie Miss Mokrego Podkoszulka.
Przemyskie obchody 75 rocznicy napaści Niemiec na Polskę
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wczorajszej uroczystości na cmentarzu wojskowym w Przemyślu, zorganizowanej w 75 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Pamiętajmy, że to my Polacy pierwsi daliśmy odpór niemieckim i sowieckim agresorom. Haniebna wojna Niemiec z Polską wybuchła, gdyż nie chcieliśmy wiązać się w żaden układ wojskowy zawarty przeciwko innemu państwu. Nawet jeśli był to wrogi Polsce Związek Radziecki. Ironią losu jest, że wilk dogadał się z owcą, i to Polska stała się ich ofiarą. Nasz kraj poniósł klęskę w wojnie sprawiedliwej. Jednak, w historii tak zwykle bywa, że sprawiedliwi są rzadko nagradzani. Skażona hańbą zdrady Francja nie poniosła specjalnych konsekwencji i od 1945 roku była już traktowana jako jeden z głównych zwycięzców nad hitlerowskimi Niemcami. Natomiast Polska na swoją wolność czekała kolejnych 50 lat.
Teraz, kiedy Europie ponownie zaczynają zagrażać wojenne czasy Nie popełnijmy więc teraz tych samych błędów co w 1939 r. i nie pozwólmy aby słaba Polska stała się łatwym łupem dla kogokolwiek. Owszem mamy sojuszników, ale przede wszystkim powinniśmy liczyć na siebie. Skończmy z wewnętrznymi podziałami, zacznijmy myśleć patriotycznie i przyszłościowo, zbudujmy silną i nowoczesną armię. W końcu nie wiadomo, czy nasze pokolenie znów nie będzie musiało stanąć do obrony swojego kraju.
Pijany wjechał do rowu "pożyczonym" samochodem
Siedemnastoletni mieszkanie powiatu przemyskiego po spożyciu sporej ilości alkoholu alkoholu, wsiadł do osobowego Volvo i po przejechaniu niespełna kilometra wjechał do przydrożnego rowu, znacznie uszkadzając samochód.
Dwóch młodych mężczyzn spożywało alkohol w jednej z miejscowości niedaleko Birczy. Impreza odbyła się w samochodzie. Kiedy właściciel pojazdu, zmęczony postanowił wrócić do domu, jego kompan przy użyciu nielegalnie zdobytych kluczyków podjął próbę ucięcia sobie przejażdżki. Po przejechaniu kilometra wylądował w rowie.
Na miejsce przybyli policjanci z Birczy, którzy wyjaśniali okoliczności kolizji. Młodzieniec, po wytrzeźwieniu został przesłuchany. Przyznał się do postawionych mu zarzutów i dobrowolnie poddał się karze.
List do Rosji z Doniecka
Tak się składa, że jestem urodzonym Dończaninem z tradycjami. Nie jest to żaden szczególny powód do dumy, po prostu fakt. Mieszkałbym tam i nadal, gdyby grupce szalonych fanatyków przy wsparciu Rosji nie przyszło do głowy urządzić w moim rodzinnym mieście wojnę i przywieźć na nią rosyjskich najemników.
Teraz tam jest koszmar. O tym akurat wiecie - to jest to, co wraz z wszystkimi obrzydliwymi szczegółami całymi dniami pokazują wam w telewizorach. Więc lepiej porozmawiajmy o tym, czego nie pokazują.
Jeszcze 7 lat temu myślałem tak samo, jak większość Rosjan. Jak typowy radziecki człowiek. Biorąc pod uwagę, że od urodzenia mieszkałem w Donbasie – nic dziwnego.
Chociaż uczyłem się już po odzyskaniu niepodległości, edukacja jaką odebrałem była typowo rosyjsko-sowiecka. Wychowywałem się i kształciłem na rosyjskich filmach, rosyjskiej muzyce, rosyjskich książkach, i długo uważałem Rosję za przyjazny kraj, wręcz krewniaków. Jednak teraz to wszystko odeszło w przeszłość.
Od teraz ani mnie, ani moim bliskim, ani milionom rosyjskojęzycznych oraz rosyjskich mieszkańców Ukrainy nigdy już nie przyjdzie do głowy nazywać was bratnim narodem.
Całość artykułu na stronach partnerskiego portalu Port Europa
Akcja Splash już w Przemyślu. Kogo u nas poleją wodą?
Komendant Główny Policji Marek Działoszyński, posłanka Agnieszka Pomaska, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i wiele innych czynnych i znanych urzędników, polityków i celebrytów zostało potraktowanych bezceremonialnie oblanych kilkoma wiadrami wody.
Oczywiście to tylko zabawa. Viralowa akcja Splash, która od miesięcy święci tryumfy popularności na świecie jest już w Polsce. Zabawa polega na zgodzie na oblanie się zimną wodą, wpłacenie pewnej sumy na wybrany cel charytatywny i nominowanie trzech kolejnych nieszczęśników. Komendant Główny Straży Granicznej Dominik Tracz, który przez kilka lat szefował pogranicznikami w Przemyślu, swój kubeł zimnej wody otrzymał dziś po południu. Po "egzekucji" do kolejnego oblania nominował między innymi Wojewodę Podkarpacką Małgorzatę Chomycz Śmigielską oraz znanego przemyskiego fajczarza Zbigniewa Bednarczyka. Czy dzięki tym nominacjom kubły kolejne nominacje rozleją się na przemyskich prominentów?
Na świecie w zabawie wzięło udział wielu sławnych i wiele mogących postaci, takich jak Bill Gates, Mark Zuckerberg czy Steven Spielberg. Od wody wykręcił się Barack Obama a nominowany Władimir Putin nie odniósł się jeszcze do swoich zamiarów, w tym jak i zresztą w niemal każdym kontekście.
Film z oblania generała Dominika Tracza można zobaczyć na facebookowym profilu Straży Granicznej
Splash z podkarpackim komendantem policji
Występ Łukasza Zagrobelnego w Przemyślu. Galeria zdjęć
Mamy także zdjęcia dla fanów i fanek Łukasza Zagrobelnego, którego występ poprzedził koncert zespołu Lombard. Według niektórych ludzi z branży show zaprezentowany przez wokalistę był nie gorszy niż występu gwiazdy wieczoru, a sam zespół równie, jeśli nie bardziej profesjonalny.
Lombard w Przemyślu. Galeria zdjęć
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wczorajszego występu zespołu Lombard, który odbył się w ramach przemyskiej Wincentiady.
Lombard zagrał w Przemyślu
Koncertem legendarnej grupy Lombard, zakończyła się przemyska Wincentiada. Zespół zagrał zarówno nowsze i nie zawsze powszechnie znane piosenki jak i stare niezapomniane szlagiery, takie jak "Przeżyj to sam"
Marką zespołu jest ciężkie, gitarowe brzmienie na scenie, które w połączeniu z ostrym i wyrazistym wokalem Marty Cugier dało wyśmienitą pożywkę wszystkim miłośnikom rockowych klimatów. Zwłaszcza tych starszych, gdyż po poprzedzającym występ gwiazdy wieczoru, koncercie Łukasza Zagrobelnego, widać było wymianę pokoleniową wśród publiczności.
Lombard jest dziś trochę zespołem odcinającym kupony od swojej sławy. Po odejściu Małgorzaty Ostrowskiej nagrali przez ostatnie 15 lat jedynie dwa albumy z nowymi piosenkami. Żadna z nich nie stała się przebojem, jak pierwsze nagrania grupy. Jednak nowe nagrania, w trakcie przemyskiego koncertu, były również prezentowane. Mi szczególnie w pamięć zapadła ballada "Show", jednak dobrze też brzmiały takie numery jak: "Moja edukacja" czy "Muscial".
Pewnym zarzutem ze strony bardziej osłuchanej widowni, było zbyt bogate brzmienie w stosunku do instrumentarium obecnego na scenie. Znaczyłoby to o pewnym wspomaganiu się zespołu nagranymi samplami czy nawet dłuższymi partiami instrumentów. Mnie osobiście, wcale to nie przeszkadzało. Dopóki nagrane ścieżki nie zaczynają dominować nad żywym widowiskiem, nie uważam tej praktyki jako coś nieuczciwego. Dla mnie zespół brzmiał autentycznie i bardzo rockowo. Dla części publiczności, może nawet zbyt bardzo rockowo, gdyż podczas grania bisów, z tafli przemyskiego Rynku zniknęła nagle ponad połowa widzów. Cóż, witamy w Przemyślu.
Piotr Gdula
Wincentiada. Tłumy na przemyskim rynku [Galeria]
Dziś główny dzień Wncentiady. Pomimo niepewnej pogody na przemyski Rynek przybyły tłumy. Od rana niemal przy wszystkich stoiskach jest tłok. Największe wzięcie mają rysunki na twarzy i wata cukrowa. Jednak największe atrakcje, w tym występ legendarnej grupy Lombard, wciąż jeszcze przed nami. Wszystkich serdecznie zapraszamy.
Wojna postu z karnawałem na przemyskim Rynku [Galeria]
Tegoroczną przemyską Wincentiadę rozpoczął występ wrocławskiego teatru pantomimy "Formy". Spektakl pod tytułem Wojna Postu z Karnawałem, stylizowany był na widowisko średniowiecznej trupy aktorskiej. Całość miała miejsce na przemyskim Rynku.
Treść spektaklu, to historia Jadwigi Śląskiej żony Henryka Brodatego, która już za życia była uznawana za osobę świętą. Wydarzenia z jej życia wpisane zostały w popularną w średniowieczu kanwę sporu o wyższość umartwiania się nad zabawą. Sąd Jadwigi rozwiązuje problem, gdyż w życiu potrzebne jest jedno i drugie w odpowiedniej równowadze.
Spektakl obejrzało sporo przemyślan, niektórzy z widzów stali się nawet, ku ich zaskoczeniu, uczestnikami występu. Przejście św Jadwigi Śląskiej przez płonące bramy Niebios spektakularnie uwieńczyło przedstawienie.










