Minister Jarosław Gowin z wizytą w przemyskiej uczelni [Galeria zdjęć]
Wiceprezes Rady Ministrów RP, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin przybył z wizytą do Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu. Spotkanie poświęcone było nowej organizacji wyższego szkolnictwa zawodowego.
Spotkanie w PWSW z ministrem nauki i szkolnictwa wyższego Jarosławem Gowinem poświęcone było nowej organizacji wyższego szkolnictwa zawodowego. Wizyta ministra była elementem konsultacji "ustawy 2.0" i Konstytucji dla Nauki.
Bardzo ważne jest dla mnie aby zapoznać się z punktem widzenia nie tylko tych wielkich metropolii akademickich, takich jak np. Kraków, Warszawa, ale żeby spotkać się także ze środowiskami akademickimi takich miast jak Przemyśl czy Krosno. Nasz rząd konsekwentnie kieruje się zasadą zrównoważonego rozwoju. Zależy nam na tym żeby największe, najlepsze polskie uczelnie konkurowały w rankingach światowych z najlepszymi uczelniami Europy i świata. Równie mocno zależy nam na tym żeby podnosił się ogólny poziom kształcenia na polskich uczelniach i także poziom badań naukowych. - powiedział minister Jarosław Gowin.
Minister nawiązał do dwóch ważnych misji jakie pełnią uczelnie zawodowe: kształcenia na potrzeby rynku pracy lokalnego, subregionalnego, regionalnego oraz bycia ośrodkiem lokalnych elit.
Pod tym względem uczelnia przemyska odgrywa rzeczywiście rolę unikalną, dlatego że to jest jedyna uczelnia zawodowa, która od początku miała charakter uczelni humanistycznej. Drugi element misji, to szkoła wschodnioeuropejska, to jest szkoła, której misją od początku było budowanie dialogu między Polską a Ukrainą. - dodał J.Gowin.
Po wejściu w życie Konstytucji dla Nauki uczelnie zawodowe mają mieć zdecydowanie szerszą autonomię niż do tej pory.
Jeżeli uczelnia przemyska będzie chciała, a ja do tego gorąco zachęcam zachować swoją unikalną misję uczelni kładącej przede wszystkim nacisk na rozwój kierunków humanistycznych czy społecznych, to będzie to w pełni możliwe. - powiedział minister Gowin.
Wszystkie elementy ustawy, które dotyczą uczelni zawodowych zostały wypracowane w ścisłej współpracy z Konferencją Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych. Konferencja poparła ustawę.
Co dzięki nowej ustawie zmieni się dla takich uczelni jak PWSW ? m.in.:
- zmieni się sama nomenklatura – uczelnie będą nosić nazwę Publicznych Uczelni Zawodowych,
- kontynuacja trendu, że kształcenie w uczelniach zawodowych powinno odbywać się w profilu praktycznym,
- przed uczelniami zawodowymi otwarta zostanie możliwość kształcenia specjalistycznego na tzw. piątym poziomie – odpowiednik dawnych szkół pomaturalnych, będzie ono zagwarantowane tylko i wyłącznie dla uczelni zawodowych, a nie akademickich,
- zwiększenie autonomii uczelni zawodowych – najlepsze uczelnie zawodowe, które będą uzyskiwać pozytywną ocenę kompleksową jakości kształcenia przyznawaną przez Polską Komisję Akredytacyjną będą miały całkowitą swobodę w otwieraniu nowych kierunków studiów w ramach danej dziedziny,
- nowe ustalenia mają pomóc uczelniom regionalnym wykształcić sobie własną kadrę akademicką,
- co najmniej 50% zajęć ma być prowadzonych przez osoby zatrudnione w danej uczelni na pierwszym miejscu pracy,
- zwiększenie możliwości współpracy między samorządami, a uczelniami,
zachęcanie do korzystania z funduszy unijnych, a także ze środków krajowych, jak np. program praktyk zawodowych, konkurs na wsparcie i realizację studiów dualnych prowadzonych we współpracy z przedsiębiorcami.
Przemyśl to jedna z pereł architektonicznych Polski, miasto o wspaniałej przeszłości i tradycji, ale wierzę też, że miasto, które będzie się rozwijać w najbliższych latach dużo bardziej dynamicznie, między innymi dzięki temu znakomitemu połączeniu komunikacyjnemu, a jakim jest dotarcie do Przemyśla autostradą. - dodał minister podczas briefingu prasowego.
Anna Fortuna
Fot. Anna Fortuna, Piotr Gdula
no images were found
Mecz z Zawadzkimi pod dyktando Przemyśla. [galeria zdjęć]
3 marca w Hali POSiR odbył się mecz SRS Przemyśl - ASPR Zawadzkie. Od samego początku mecz kontrolowali Harcerze, ani na chwilę nie pozwalając gościom objąć prowadzenia.
Spotkanie rozpoczęło się trzema bramkami gospodarzy, co pozwoliło na moment zwolnić tempo gry. Goście próbowali wykorzystać ten fakt i doprowadzili do remisu w ósmej minucie. To było wszystko na co Czuwaj pozwolił przyjezdnym. Pierwszy i ostatni remis w tym meczu. Nie można powiedzieć że podopieczni Piotra Kroczka jakoś szczególnie się przemęczali. Oni po prostu kontrolowali niezbyt udolne próby wybicia się gości. Nie można odmówić Zawadzkim waleczności ale było to trochę za mało na pokonanie Czuwaju, który na swoim terenie jest zawsze mocniejszy. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 18:14 dla gospodarzy i pozwalała być dobrej myśli na drugą połowę.
Pierwsze kilkanaście minut drugiej połowy Harcerze utrzymywali bezpieczną różnicę 3-4 bramek. Na szczęście w ostatnim kwadransie postanowili pokazać kibicom kilka brawurowych akcji do czego walnie przyczynił się Tomasz Kulka rzucając trzy bramki z rzędu. Po tym wyczynie i paru bramkach kolegów z drużyny, na tablicy widniał rezultat 32:24 a goście stracili całkiem ochotę na podejmowanie równorzędnej walki. Na boisku świetnie spisywał się również Tomasz Biernat, Konrad Bajwoluk i Paweł Puszkarski. Dobre akcje widzieliśmy również w wykonaniu Mateusza Kroczka i Macieja Kubisztala co ustaliło końcowy wynik meczu na 36:29. Kolejnego meczu nie będzie już tak łatwo kontrolować, ponieważ czekamy na lidera tabeli - SPR PWSZ Tarnów. Przyda się na pewno wsparcie kibiców więc zbieramy szyki i czekamy na kolejne wygrane!
SRS Czuwaj:Szczepaniec, Kijanka, Sar – Król 0, Puszkarski 3, Biernat 7, Stołowski 2, Kubik 0, Bajwoluk 5, Nowak 3, Kroczek 4, Obydź 0, Kulka 8, Kubisztal 4.
Kary:SRS Czuwaj – 10 min
ASPR Zawadzkie:Skrzypczak, Donosewicz – Przybysz 3, Kubillas 1, Ścigaj 5, Mięsopust 2, Zagórowicz 4, Krygowski 0, A. Danysz 0, Całujek 7, S. Danysz 2, Swat 4, Kąpa 1.
Kary: ASPR Zawadzkie – 8 min
no images were found
Agnieszka Marcińczak
Sprawca wypadku miał prawie 3 promile
Nietrzeźwy kierowca spowodował wypadek w Żurawicy. Dwie osoby trafiły do szpitala.
W miniony czwartek, przed godz. 10, 31-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego kierując samochodem marki Opel Astra, jadąc ul. Jana Pawła II w kierunku ul. Rzeszowskiej w Żurawicy na łuku drogi z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem marki audi. W wyniku tego zdarzenia pasażer opla i 39-letni kierujący audi zostali przewiezieni do szpitala.
Badanie alkomatem wykazało u 31-latka niespełna 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Na miejscu zdarzenia grupa dochodzeniowo - śledcza wykonała oględziny. Samochód opel astra został usunięty na parking strzeżony.
31-latkowi zatrzymano prawo jazdy. Za swój czyn odpowie przed sądem.
Ślizgawka na przemyskiej kładce pieszo-rowerowej
Zimowe opady przyczyniające się do śliskiej nawierzchni kładki pieszo-rowerowej nad Sanem powodują, że przejście nią niejednokrotnie jest niemożliwe. Miasto jednak niewiele może zdziałać w tej kwestii ze względu na wciąż obejmującą kładkę gwarancję.
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, radny Maciej Kamiński złożył interpelację aby zadbano o kładkę pieszo-rowerową pod względem bezpieczeństwa osób z niej korzystających w okresie zimowym.
Niejednokrotnie mieszkańcy Przemyśla zwracali się do mnie aby interweniować w tej sprawie. Chętnie korzystają z kładki, ale jej śliska nawierzchnia w zimie powoduje, że przejście nią nie jest bezpieczne. Zdaję sobie sprawę, że kładkę obejmuje jeszcze okres gwarancji i niewiele można zrobić. Rozwiązaniem na chwilę obecną byłoby częstsze jej odśnieżanie podczas opadów, tak aby nie dopuścić do zalegania śniegu i jego zamarzania. - mówi radny Maciej Kamiński.
Głosy, które się pojawiają aby zamknąć kładkę w takim okresie zdaniem radnego są absurdalne. Uważa on, że Miasto już teraz powinno zastanowić się jak poradzić sobie z tym problelem i przygotować się tak aby podobna sytuacja nie powtórzyła się kolejnej zimy.
Gwarancja i rękojmia, której udzielił wykonawca na roboty budowlane w przypadku kładki pieszo – rowerowej, to 60 miesięcy, czyli 5 lat. Rzeczywiście instrukcja jej użytkowania zabrania w okresie zimowym solenia powierzchni pomostu oraz rejonu w sąsiedztwie kładki, czy też skuwania lodu, ale jest to zrozumiałe zważywszy na wykonaną z drewna kompozytowego konstrukcję, którą sól po prostu mogłaby uszkodzić. - mówi rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu Witold Wołczyk - Trudno się dziwić mieszkańcom, że zgłaszają uwagi na temat nawierzchni kładki, ze względu jednak na warunki gwarancji ZDM, który utrzymuje czystość na kładce niewiele może zrobić, poza oczyszczaniem jej ze śniegu na bieżąco, ale przy intensywnych opadach śniegu nie jest to zawsze możliwe. Po upływie okresu gwarancyjnego będziemy jednak musieli używać środków, które pozwolą zachować bezpieczeństwo w tym miejscu.
W Przemyślu uczczono pamięć o Żołnierzach Wyklętych
W dniu dzisiejszym obchodzimy Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych. Z tej okazji przedstawiciele przemyskiego samorządu odwiedzili kilka miejsc upamiętniających żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia.
Przedstawiciele samorządu miasta Przemyśla, wojska oraz wojsk obrony terytorialnej złożyli kwiaty i zapalili znicze przed tablicą żołnierzy AK przy Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej, byłą siedzibą Urzędu Bezpieczeństwa przy ul. Krasińskiego 25 oraz na grobach majora Władysława Koby i Alicji Wnorowskiej.
Major Władysław Koba - bohater II wojny światowej i powojennej konspiracji niepodległościowej, ostatni komendant Okręgu Rzeszowskiego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Został stracony na mocy wyroku komunistycznego Wojskowego Sądu Rejonowego w Rzeszowie 31 stycznia 1949 roku, a jego szczątki odnalezione przez IPN, spoczęły w grobie rodzinnym w Przemyślu w 77.rocznicę napaści Związku Sowieckiego, dwa lata temu.
Alicja Wnorowska od września 1944 roku była członkiem Brygad Wywiadowczych AK, która została umieszczona w przemyskim, a potem rzeszowskim Urzędzie Bezpieczeństwa, jako źródło wywiadowcze. Aresztowana we wrześniu 1946 roku, została skazana na karę śmierci, która została zamieniona na dożywocie. Więzienie opuściła w 1955 roku. Zmarła w 2008 roku.
Fot. Witold Wołczyk
Kasia Kowalska wystąpiła przed przemyską publicznością [Galeria zdjęć]
Kasia Kowalska wystąpiła przed przemyską publicznością. "The Best of" koncert akustyczny odbył się 24 lutego.
Pełen magii i wysublimowanej energii – taki był ostatni „akt” cieszącego się ogromnym zainteresowaniem, organizowanego przez Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK zamkowego cyklu prezentacji artystycznych pod nazwą ZAMKOWE TEATRALIA. Na zakończenie wystąpiła obecna na scenie muzycznej od ponad 20 lat i niezmiennie zachwycająca Kasia Kowalska. Koncert, który odbył się na Zamku Kazimierzowskiego nosił tytuł „The Best of”.
Akustyczne wersje niezapominanych przebojów artystki wykonywane w takiej scenerii zyskały dodatkowo na sile przekazu. Wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów, jedna z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych polskich artystek urzekła przemyską publiczność swą niecodzienną wrażliwością na dźwięk, miłością do muzyki i pasją z jaką ją wykonuje. Stosunkowo łatwo można było przewidzieć, że widownia nie pozwoli tak od razu zejść artystce ze sceny i „powalczy” o kilka dodatkowych muzycznych minut. Po bonusie w postaci dwóch utworów na bis, w zamkowym foyer odbyło się spotkanie, podczas którego można było uzyskać autograf artystki i zrobić sobie z nią pamiątkowe zdjęcie.
Tomasz Beliński
Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK
fot. Tomasz Beliński
Efekt roku wyborczego? Przemyscy radni za budową kompleksu sportowego z basenami.
W Przemyślu ma szansę powstać "Centrum Edukacji i Rekreacji". Projekt ten obejmie także baseny. Radni wyrazili zgodę na wykonanie ekspertyzy tego zadania inwestycyjnego.
Gdybyśmy ten artykuł zamieścili za miesiąc, żaden z czytelników by w niego chyba nie uwierzył, sądząc że to prima aprilisowy dowcip. Ale jednak, to prawda. Temat, który pojawia się w Przemyślu przy okazji wyborów, wypłynął ponownie. Zaskoczeni? Ten rok jest także wyborczy.
Radni wyrazili zgodę aby przeznaczyć 186 tys. zł na ekspertyzę zadania inwestycyjnego "Centrum Edukacji i Rekreacji w Przemyślu", w ramach którego powstałyby m.in. baseny przy ul.Sanockiej. Projekt planowany jest do realizacji w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.
Wciąż nie wiemy czy to się uda. Czy wydział inwestycji oszacował koszt tej inwestycji na jakimś przykładzie? - dopytywał się na sesji RM radny PO Tomasz Schabowski.
Miasto dokonało rozeznania rynku w zakresie możliwości finansowania kapitałowego przedsięwzięcia. Jednym z podmiotów, który został objęty tym rozeznaniem był Polski Fundusz Rozwoju, który dysponuje środkami finansowymi w ramach Funduszu Inwestycji Samorządowych.
Wstępne analizy zmierzają do wyboru wariantu koncesyjnego, w którym partner przejąłby na siebie nie tylko budowę i eksplantację obiektów basenowych, ale również inne obiekty okołobasenowe o charakterze edukacyjnym, usługowym i handlowym.
Inwestycja basenowa to najbardziej wyczekiwana inwestycja przez mieszkańców Przemyśla. Zaproponowana w tej uchwale kwota nie jest kwotą z punktu widzenia całości inwestycji kwotą wielką. Od czegoś zacząć musimy. To zadanie też ma wpływ na wychowanie i edukację młodzieży, gdzie ona ma pójść w okresie letnim? - powiedział radny Regii Civitas Tomasz Kuźmiek
Zabezpieczane obecnie środki wykorzystane byłyby na sfinansowanie doradztwa koncepcyjnego i finansowego planowanego przedsięwzięcia, które w I etapie objęłoby wykonanie raportu z dotychczas przeprowadzonych prac i opracowanie wstępnej koncepcji przedsięwzięcia. W kolejnym etapie doradztwo objęłoby przeprowadzenie dialogu technicznego z potencjalnymi partnerami technicznymi.
Prezydent do tej pory szukał różnych rozwiązań aby powstał basen. Cokolwiek miałoby powstać, potrzebny jest projekt, zaangażowanie, a to wszystko kosztuje. Inwestycja kosztowna, ale na chwilę obecną wydaje się słuszna jeżeli mamy być odpowiedzialni i jeżeli chcemy stworzyć młodemu społeczeństwu i kolejnym pokoleniom warunki do rekreacji jak również podnieść atrakcyjność miasta. - dodał radny Regii Civitas Robert Bal.
Padają tutaj głosy, że takie baseny same się nie utrzymują, że trzeba do nich dopłacać. Wystarczy wczytać się w samo uzasadnienie uchwały, że będą tam centra handlowe i edukacyjne. W mojej wizji jest to świetny zamysł. Baseny są tutaj dodatkiem w tym zadaniu, żeby zwiększyć atrakcyjność. - powiedział radny SLD Janusz Zapotocki.
Jedno jest pewne, że w tym roku wyborczym nie wbijemy tam łopaty. Pozwolenie na budowę jest już wydane. Wiemy, że do obiektów sportowych dopłaca się i stąd pomysł na partnera prywatnego i to centrum edukacji. To jest inwestycja w przyszłość, podniesienie atrakcyjności naszego miasta, na czym wszystkim nam zależy – powiedział prezydent Robert Choma.
Uchwałę poparło 15 radnych, 5 wstrzymało się od głosu.
W zakresie doradztwa techniczno-prawnego Gmina Miejska Przemyśl przygotowała wniosek o wsparcie projektu przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.
Źródłem finansowania wydatków są ponadplanowe dochody z tytułu zwrotów niewykorzystanych dotacji z 2017 r.
Anna Fortuna
37-letni mieszkaniec Przemyśla odpowie za usiłowanie rozboju
Mieszkaniec Przemyśla odpowie za usiłowanie rozboju. Mężczyzna idąc ulicą Mickiewicza, zaatakował przechodnia, po czym uciekł.
W minioną środę policjanci patrolujący ul. Mickiewicza w Przemyślu zauważyli leżącego na chodniku mężczyznę, którego twarz była cała we krwi. Poszkodowanemu udzielono pierwszej pomocy i wezwano załogę pogotowia ratunkowego.
40-letni mieszkaniec Dębicy, wychodząc ze sklepu, został zaatakowany przez nieznanego mężczyznę, który zażądał od niego pieniędzy, a gdy ten odmówił, zaczął go bić i kopać po twarzy. Po czym uciekł.
Szybka reakcja i działania funkcjonariuszy policji i straży miejskiej doprowadziły do zatrzymania napastnika. Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały całe zajście i uciekającego sprawcę, który wbiegł w bramę kamienicy. 37-letni przemyślanin został zatrzymany na strychu jednej z kamienic przy Placu Legionów i osadzony w policyjnym areszcie. - informuje sierż. szt. Marta Fac, rzecznik prasowy KMP w Przemyślu.
Wczoraj usłyszał zarzut usiłowania rozboju. Prokuratur Rejonowy w Przemyślu zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru cztery razy w tygodniu, zakazu opuszczania kraju i zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego.
Za to przestępstwo mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności nie krócej niż 3 lata.
Przemyscy policjanci odnaleźli kobietę, która oddaliła się z domu opieki społecznej
Kobieta oddaliła się z domu pomocy społecznej. 37-latkę przemyscy policjanci znaleźli w przydrożnym rowie.
Wczoraj przed północą, policjanci z Przemyśla otrzymali zgłoszenie o oddaleniu się z domu pomocy społecznej jednej z podopiecznych. 37-latka ubrana w samą koszulę i pantofle, wyszła z placówki, nie informując o tym nikogo.
Funkcjonariusze udali się w kierunku miejscowości Ujkowice, gdzie w przydrożnym rowie zauważyli kobietę leżącą na śniegu i trzęsącą się z zimna.
Wychłodzoną kobietę policjanci przenieśli do radiowozu, nie można było z nią nawiązać kontaktu. Na miejsce wezwano załogę karetki pogotowia, która przewiozła ją do szpitala.
Bagnety i nieśmiertelniki przechwycone przez funkcjonariuszy KAS na przejściu granicznym w Korczowej
Bagnet, manierka, kubek, kanister, nieśmiertelniki oraz guziki noszące znamiona przedmiotów zabytkowych, wykryli funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej.
Funkcjonariusze KAS z Oddziału Celnego skontrolowali kursowy autokar Czerniowce- Wrocław, który wjeżdżał do Polski z Ukrainy przez przejście granicznej w Korczowej. W jednym z bagaży funkcjonariusze znaleźli nietypowe przedmioty, noszące znamiona zabytków. Były to nieśmiertelniki, bagnet, manierka, kubek, kanister a także guziki.
Przedmioty te przewoził ob. Polski, który wyjaśnił, że część przedmiotów kupił na targu we Lwowie, a część wylicytował na aukcji internetowej. 33- latek tłumaczył, że nie wiedział, że przekraczając granicę z przedmiotami mającymi wartość historyczną, należy dokonać zgłoszenia i dopełnić formalności.
Wykryte podczas kontroli przedmioty, zostały zatrzymane do dalszego postępowania, podczas którego biegli ocenią ich wartość historyczną.
To kolejna w tym roku, udaremniona przez funkcjonariuszy KAS z Podkarpacia, próba nielegalnego przewozu przez granicę przedmiotów o wartości historycznej. W styczniu br. funkcjonariusze KAS z Oddziału Celnego w Korczowej dwukrotnie zatrzymali przedmioty o charakterze historycznym m.in. lornetki, czapki, manierki, medale, bagnet i zegary (łącznie 164 szt.).










