Zamaskowany dopuścił się rozboju na jednej z przemyskich ulic

Zamaskowany i nietrzeźwy dopuścił się rozboju. Do zdarzenia doszło na ul.Mickiewicza w Przemyślu.

W nocy z 20 na 21 lutego br. w Przemyślu, przy ul. Mickiewicza, nietrzeźwy i zamaskowany mieszkaniec Przemyśla podszedł do mężczyzny i zażądał wydania pieniędzy, gdy ten mu odmówił, zaczął go uderzać pięściami, a po jego upadku na ziemię, kopać po całym ciele.

Przeszukując pokrzywdzonego, sprawca nie znalazł pieniędzy, wówczas pozostawił go i uciekł. Jeszcze tej samej nocy został zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej.

30 kwietnia br. Prokuratura Rejonowa w Przemyślu skierowała akt oskarżenia przeciwko 38 letniemu mieszkańcowi Przemyśla Grzegorzowi R. o usiłowanie rozboju i spowodowanie obrażeń ciała. Ponieważ sprawca dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy, będąc wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu i po odbyciu kary pozbawienia wolności w wymiarze co najmniej 1 roku, grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.


Próbowali przemycić do Polski odpady z katalizatorów

W 3 dni funkcjonariusze KAS z  Oddziału Celnego w Medyce udaremnili przemyt do Polski 80 kg odpadów.  Towar w postaci sproszkowanych wkładów katalizatorów samochodowych przemycany był w opakowaniach sugerujących zawartość cementu lub kleju do płytek ceramicznych.

Funkcjonariusze KAS, kontrolując pojazdy na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Medyce (21 lipca br.) skierowali do szczegółowej rewizji dwa samochody osobowe, kierowane przez obywateli Ukrainy.

W każdym z pojazdów ujawniono papierowe opakowania o wadze 25,25 kg  z napisem sugerującym zawartość cementu. Po otwarciu worków, funkcjonariusze ustalili, że w obydwu przypadkach zamiast cementu w środku znajdują się zmielone wkłady katalizatorów samochodowych. Obydwaj kierowcy (43 i 34 lat) przyznali się do przemytu tłumacząc, że zamierzali sprzedać towar po polskiej stronie granicy. (im więcej metali szlachetnych w zawartości proszku, tym większy zysk ze sprzedaży zmielonego katalizatora)

Podobny przypadek miał miejsce 2 dni później. Tym razem w osobowym volkswagenie na polskich numerach rejestracyjnych, funkcjonariusze wykryli sześć pięciokilogramowych worków z oznakowaniem sugerującym zawartość kleju do płytek ceramicznych. Po zbadaniu zawartości worków, okazało się że to także sproszkowane wkłady katalizatorów samochodowych.  30-letni kierowca nie przyznał się do próby przemytu.

W stosunku do sprawców przemytu wszczęto postępowania karne skarbowe. Wszystkie trzy przypadki zostały zaliczone przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska jako odpad.

Od początku 2018 r. funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej z Podkarpacia udaremnili wprowadzenie do nielegalnego obrotu 198 kg i 11,5 tys. litra odpadów. Większość przypadków odnotowana została na przejściu granicznym w Medyce.

Fot. KAS


Okradł pracodawcę, bo ten się z nim nie rozliczył

Skradł przedmioty pracodawcy, który nie chciał się z nim rozliczyć. Sprzęt zatrzymano na przejściu granicznym w Medyce.

W dniu 25 lipca na drogowym przejściu granicznym w Medyce. Funkcjonariusze Straży Granicznej kontrolując pojazdy wyjeżdżające z Polski, zwrócili uwagę na przewożony w volkswagenie sprzęt m.in. wiertarki, szlifierkę, wyrzynarkę i odkurzacz. 34-letni obywatel Ukrainy nie umiał początkowo wskazać źródła ich pochodzenia. Natomiast, z uzyskanych wcześniej od polskiego przedsiębiorcy informacji wynikało, że przedmioty zostały mu przez mężczyznę skradzione. W odpowiedzi na zarzuty, cudzoziemiec twierdził, że pracodawca nie wypłacił mu należnych poborów.

Sprzęt wyceniono na 13 tys. zł. Podróżny wraz z przewożonym sprzętem został przekazany Policji.


Mieszkaniec powiatu przemyskiego chciał odebrać sobie życie

Mieszkaniec domu jednorodzinnego w Tarnawcach, odkręcił zawór butli gazowej chcąc w ten sposób odebrać sobie życie. Od tego zamiaru odwiódł go policjant.

W dniu 30 lipca, przed godz. 8, policjanci interweniowali w Tarnawcach. Z relacji zawiadamiającego wynikało, że jego 53-letni brat grozi, że wysadzi siebie i dom, w którym mieszka. Na miejsce skierowano patrol policji wraz z pirotechnikiem. Mężczyzna nie chciał z nikim rozmawiać i nie pozwolił, by ktokolwiek się do niego zbliżył. W ręku trzymał zapalniczkę i groził, że ją odpali.

Policjant z wydziału wywiadowczo - interwencyjnego z Przemyśla, zadzwonił do niego na telefon komórkowy. Po chwili rozmowy 53-latek zgodził się wpuścić do mieszkania tylko tego funkcjonariusza. Policjant od razu otworzył wszystkie okna i drzwi i odsunął mężczyznę jak najdalej od urządzeń kuchennych.

Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe, którego lekarz zdecydował o przewiezieniu 53-latka do szpitala.


Miasto Przemyśl wybuduje nowe mieszkania na ulicy Bakończyckiej

W ramach rządowego programu Mieszkanie Plus, Gmina Miejska Przemyśl planuje wybudować dwa bloki na ul. Bakończyckiej.

W ramach prowadzenia lokalnej polityki mieszkaniowej Gmina Miejska Przemyśl podpisała dwa listy intencyjne w sprawie przystąpienia do rządowego programu Mieszkanie Plus. W trakcie prowadzonych uzgodnień pomiędzy Gminą a Bankiem Gospodarstwa Krajowego "Nieruchomości" do realizacji wskazany został teren przy ul. Bakończyckiej obejmujący dwie działki, na których zgodnie z projektem koncepcyjnym można wybudowac dwa budynki mieszkalne wielorodzinne, w których planowane jest powstanie ok 150 lokali mieszkalnych.

Jak informuje zastępca prezydenta miasta Przemyśla Janusz Hamryszczak, podjęta deklaracja przystąpienia pozwala operatorowi i podmiotowi finansującemu ten program – BGK "Nieuruchomości" na ocenę zasadności tej inwestycji, utworzenie spółki celowej, zlecenie projektu i doradztwa w tym zakresie.

Czynsz w tych mieszkaniach ma wynosić ok 10 zł oraz 23 zł w przypadku osób chcących w przyszłości przejąć je na własność. Do tych kwot należy doliczyć opłatę eksploatacyjną w wysokości 6,50/m kw.


Prawie 10 mln zł otrzymał Przemyśl na walkę ze smogiem. Szansa na rekordowe dopłaty przy wymianach pieców.

Miasto Przemyśla otrzymało prawie 10 mln zł na wymianę pieców lub przyłączenie do sieci MPEC. Osoby zainteresowane mogą już składać wnioski.

W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego 2014-2020, działanie "Realizacja planów niskoemisyjnych – wymiana źródeł ciepła" Miasto Przemyśl otrzymało dofinansowanie w wysokości 9,375,000 PLN (blisko 10 mln) na wymianę pieców lub przyłączenie do sieci MPEC. Aby skorzystać z dofinansowania na poziomie 85% kosztów kwalifikowanych (np. za kocioł kondensacyjny CO CWU 24 kW z zasobnikiem wody wraz z instalacją zapłacimy ok. 2500 PLN), należy jak najszybciej złożyć wniosek w siedzibie UM przy ul. Rynek 26 (obok księgarni i dolnego parkingu, tel. 16 6752052).

Powodzenie programu zależy od ilości złożonych wniosków.

Dofinansowania przyznano gminom, na terenie których stwierdzono lub zdiagnozowano przekroczenia dopuszczalnych wartości stężeń pyłu zawieszonego PM 10 (24h).


Jest pomysł stworzenia w Przemyślu państwowego zakładu przetwórstwa spożywczego. Odbudują Pomonę?

W Przemyślu może powstać zakład narodowego holdingu spożywczego oraz punkty sprzedaży bezpośredniej od rolników.

Ułatwienie sprzedaży bezpośredniej, większe dopłaty do paliwa dla rolników (w przyszłym roku budżet państwa przeznaczy na ten cel 1 miliard 800 mln zł), utworzenie narodowego holdingu spożywczego, którego udziałowcami będą mogli być rolnicy i tym samym decydować o cenach swoich produktów – to główne punkty programu rządowego dla rolników.

W latach 90, zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego były wykupowane przez podmioty zagraniczne, tak było w przypadku np. Hortexu z Leżajska. Monopol jakie te firmy na tym rynku mają sprawia, że ustalają one ceny, często tzw. zmowy cenowe. Tutaj ma pole do działania Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Będą też określone środki karne stosowane do podmiotów, które te zmiany cen umownych będą wprowadzać ze szkodą dla rolników. - mówił podczas konferencji prasowej poseł PiS Andrzej Matusiewicz.

Poprawę rynku rolniczego ma także wesprzeć dofinansowanie dla paliwa rolniczego, które spowoduje, że ceny te będą odpowiednio niskie. Zmiany te przewidują też zwiększenie do 100 litrów na hektar zwrot akcyzy. Skorzystają z tego również hodowcy bydła.

W planach jest również powstanie narodowego holdingu spożywczego – firmy państwowej, w której udziały będą mogli mieć rolnicy.
Będzie się ona zajmować kształtowaniem cen. Ważne jest aby taki oddział funkcjonował także w Przemyślu. - dodał Andrzej Matusiewicz.

O gotowości ulokowania takiego zakładu na terenie naszego miasta mówił zastępca prezydenta Przemyśla Janusz Hamryszczak.
Takie tradycje w Przemyslu były, np. Zakład Przetwórstwa POMONA czy też mleczarnia.
Obecnie pośrednicy zarabiają więcej niż rolnicy. W Przemyślu taka bezpośrednia sprzedaż funkcjonuje w okolicach ulicy Nestora, ale jest to prowizorka. Samorząd zastanawia się nad utworzeniem takiego stałego punktu sprzedaży bezpośredniej albo mobilnych punktów sprzedaży. U nas pojawiają się rolnicy jednostkowo na niektórych większych osiedlach. Można rozmawiać ze wspólnotami aby takie punkty stworzyć przy dużych skupiskach mieszkalnych i wówczas skrócić ten łańcuch dostaw producent-odbiorca. - powiedział Janusz Hamryszczak.

Większe środki rząd planuje też przeznaczyć na fundusz odszkodowawczy.


Sprawca gwałtu skazany na 3 lata więzienia

Sąd Rejonowy w Przemyślu skazał sprawcę gwałtu na karę 3 lat pozbawienia wolności.

Wyrokiem z dnia 18 maja 2018 r. Sąd Rejonowy Wydział II Karny w Przemyślu uznał 23 letniego Pawła G. winnym popełnienia przestępstwa zgwałcenia mieszkanki Przemyśla. Do zdarzenia doszło w nocy z 26 na 27 października 2017 r. w miejscowości Batycze.

Sąd skazał oskarżonego na karę 3 lat pozbawienia wolności, orzekł środek karny w postaci zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej przez okres 5 lat. Orzekł nawiązkę na rzecz pokrzywdzonej w kwocie 10 000 zł. Wyrok jest nieprawomocny.


Inicjatywa Dzikie Karpaty będzie walczyć o losy Bieszczad i Pogórza Przemyskiego [zdjęcia]

Utworzono Inicjatywę Dzikie Karpaty - ruch obywatelski skupiający różne osoby, którym bliskie są losy Bieszczad i Pogórza Przemyskiego. Od 4 sierpnia 2018 zapraszamy do wspólnych działań i do obozu na tych terenach.

Inicjatywa Dzikie Karpaty to oddolny obywatelski ruch, który chce zachować unikatowy, naturalny charakter tych terenów. Przyroda w Polsce jest w ciągłym niebezpieczeństwie. Zamiast dbać o to, co jeszcze mamy i pielęgnować dzikość, jaka zachowała się w tak niewielu miejscach w Europie - niszczone są ostatnie fragmenty tego, co zostało – uważają inicjatorzy akcji.

Puszcza Karpacka uznawana jest za jeden z 200 najcenniejszych pod względem przyrodniczym obszarów świata. To wyjątkowe miejsce zagrożone jest przez prowadzone tam intensywne wyręby i łowiectwo. Niewiele się o tym mówi, Lasy Państwowe lekceważą nieliczne doniesienia, puszczając w obieg znaną propagandę o lasach gospodarczych i swoich zasługach w ochronie przyrody. Lobby myśliwskie króluje na tamtym terenie.

Społeczeństwo poddawane jest nieprawdziwym doniesieniom, ustawicznemu dyskredytowaniu działalności obywateli dbających o przyrodę. Po raz kolejny wyrąb drzew i krótkowzroczna chęć zysku wygrywa w  obszarach, które powinny być objęte ochroną.
Społeczny, obywatelski ruch ma stanąć na straży dzikości Karpat i poprzez działania edukacyjne, spotkania, rozmowy, warsztaty, spacery zwrócić uwagę społeczeństwa na niebezpieczeństwa, jakie zagrażają temu regionowi.

Będziemy tam, aby zwrócić uwagę społeczeństwa na to, jaki to piękny i cenny przyrodniczo teren oraz na to, że możemy go bardzo łatwo stracić przez złe prowadzenie i intensyfikowanie gospodarki leśnej i łowieckiej. Będziemy tam po to, żeby spotkać się z mieszkańcami, rozmawiać, wysłuchać, pokazać, że nie jesteśmy “przeciwko nim”, co niektórzy sugerują. - informuje Inicjatywa Dzikie Karpaty.

Postulują wyłączenie z cięć najcenniejszych fragmentów lasów Nadleśnictw Stuposiany i Bircza, reliktów Puszczy Karpackiej poprzez objęcie ich ochroną w ramach rezerwatów przyrody, a także zwiększoną ochronę zwierząt tej Puszczy.


Przewoził amunicję myśliwską. Wpadł na granicy

Kierowca autokaru przewoził amunicję myśliwską. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy KAS z Podkarpacia.

W środę, 25 lipca br. na polsko- ukraińskim przejściu granicznym w Budomierzu, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej kontrolowali wjeżdżający do Polski autokar. Podczas rewizji przestrzeni bagażowej funkcjonariusze wykryli 250 szt. naboi myśliwskich kal. 2,4 mm. Do ich własności przyznał się kierowca autokaru, 44-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna nie posiadał wymaganych prawem dokumentów, uprawniających do legalnego przewozu amunicji na teren Polski.

Wykryty towar został przekazany funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie, którzy prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.

To kolejna w ostatnich dniach udaremniona próba przemytu amunicji. W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej z Medyki współpracując ze Strażą Graniczną udaremnili 42-letniemu obywatelowi Ukrainy nielegalny przywóz do Polski pistoletu marki SCHMEISSER wraz z amunicją.