Ostatnia sesja radnych tej kadencji - podziękowania dla rządzących
Ostatnia sesja Rady Miasta tej kadencji już za nami. Posiedzenie było okazją do wręczenia dyplomów z podziękowaniami dla dotychczas rządzących.
W dniu wczorajszym w Przemyślu odbyła się ostatnia sesja Rady Miejskiej w tej kadencji. Rozpoczęła się ona od wystąpienia posła na sejm RP Marka Rząsy, który podziękował obecnemu włodarzowi miasta oraz radnym za czteroletnią współpracę, siedzą tu ludzie, którzy chcą dobra dla miasta. Podziękowania były obustronne, gdyż prezydent wyraził swoją wdzięczność za pomoc i wsparcie ze strony posła.
Kolejne wystąpienia należały do przedstawicieli zarządów osiedli. Przedstawicielka Osiedla Krakowskie podziękowała za realizację jej wcześniejszego wniosku dotyczącego postawienia lustra drogowego u wylotu ulicy Andersa. Jednocześnie poinformowała, że zamierza wciąż walczyć w sprawie ustawienia zakazu parkowania na ul. Kapitulnej, co ułatwiłoby kierowcom poruszanie się w tym miejscu. Pomysł ten wcześniej nie uzyskał aprobaty. Przedstawiciel Osiedla za Wiarem podziękował za dotychczasową pracę radnych, jednak nie krył, że chwilami zapominali oni jakie zadania do nich należą. Podziękowania wyraził reprezentant Kruhela Wielkiego, za przyłączenie tej części do miasta, co na pewno zwiększy atrakcyjność Przemyśla. Podpisanie tego porozumienia pokazuje, że ludzie mogą tutaj liczyć na większość radnych.
Na koniec swojej kadencji samorządowcy 19 głosami za, przegłosowali ustawę w sprawie powierzenia Zakładowi Usług Komunalnych w Przemyślu spółce zadań własnych Gminy Miejskiej Przemyśl. W dniu 1 października Zakład Usług Komunalnych wydzierżawił w całości działalność przedsiębiorstwa podmiotowi zewnętrznemu – Zakładom Usługowym Południe w Krakowie, który zrealizował stację segregacji odpadów, co w połączeniu z wydzierżawionym składowiskiem umożliwi powstanie Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych ( tzw. RIPOK ). Takie rozwiązanie ma usprawnić działalność komunalną oraz poprawić czystość i wizerunek miasta. Spółka będzie odpowiedzialna m.in. za : utrzymanie porządków dróg, chodników, placów zabaw, terenów ogrodowych, dekorowanie okolicznościowe miasta czy też usuwanie skutków wypadków drogowych. Ustawa ta spotkała się z wątpliwościami wśród radnych. Ludwik Kaszuba ( SLD ) stwierdził, że tak ważną kwestię nie powinno się podejmować na ostatnią chwilę. Jednak prezydent Choma uważa, że każdy czas na podjęcie takiej decyzji może być nieodpowiedni. W chwili obecnej miasto jest gotowe na taką uchwałę, która wpłynie na poprawę usług dla mieszkańców. Wcześniej poczyniono obserwacje jak to wygląda w innych miastach. Swoich obaw nie krył radny PiS Dariusz Iwaneczko, zaznaczając, że czy dwa odrębne podmioty, które będą zajmować tym czym do teraz zajmował się jeden nie spowodują wzrostu kosztów funkcjonowania tych spółek. Z ustawą tą nie zgodził się Jan Bartmiński ( PO ), mówiąc, że to komunizm, zamiast po raz kolejny poprawiać jakość usług monopolizujemy. Zaproponował on również aby do bieżących uchwał dopisać tą nakazującą uporządkowanie wyglądu miasta po wyborach.
Wszystkie te wątpliwości próbował rozwiać zastępca prezydenta Grzegorz Hayder zapewniając, że połączenie spółek nie spowoduje wzrostu kosztów, a wzmocni ich pozycję dając miejsca pracy.
Całość ostatniej sesji zakończono uroczystym wręczeniem dyplomów z podziękowaniami, które otrzymał prezydent Robert Choma, jego zastępca Grzegorz Hayder, Wojciech Błachowicz, który pełnił funkcję zastępcy prezydenta przez 3,5 roku oraz wszyscy radni tej kadencji.
fot. UM
Kolejne zatrzymania na przejściu granicznym w Korczowej
Kierowca ciężarówki przemycał tysiąc paczek papierosów, kolejny próbował wręczyć łapówkę celnikowi. Obaj zostali zatrzymani na przejściu granicznym w Korczowej.
W nocy z 12/13 listopada na przejściu granicznym w Korczowej celnicy skontrolowali samochód ciężarowy marki Renault Magnum. Jego kierowca deklarował, że przewozi towar w postaci elektrokorund. Podczas prześwietlenia samochodu promieniami RTG okazało się, że w podłodze pojazdu znajduje się dodatkowy ładunek w postaci tysiąca paczek papierosów. Mężczyzna przyznał się do własności kontrabandy.
Jeszcze tej samej nocy kierowca busa na ukraińskich numerach rejestracyjnych próbował wręczyć celnikowi łapówkę w wysokości 20 euro. Okazało się, że pojazd posiada niestandardowy zbiornik z paliwem, a dodatkowo auto wraz z przyczepą przekaracza dopuszczalną masę całkowitą do poruszania się po drogach w Polsce. Celnicy odmówili mężczyźnie wjazdu do Polski oraz powiadomili policję o próbie wręczenia korzyści majątkowej.
Równi i równiejsi w kampanii wyborczej oczami Wojciecha Błachowicza
Pominięcie Przemyśla w kontrakcie dla Podkarpacia, sposoby prowadzenia kampanii wyborczej w naszym mieście oraz pozbycie się składowiska odpadów na rzecz prywatnej firmy, to tematy, do których odniosła się przemyska Platforma Obywatelska i ich lider Wojciech Błachowicz.
W minioną środę przemyska Platforma Obywatelska zwołała konferencję prasową, podczas której lider ugrupowania i kandydat na prezydenta Wojciech Błachowicz ustosunkował się do bieżących wydarzeń dotyczących Przemyśla. Kandydat na prezydenta nie zgadza się ze sposobem w jaki w Przemyślu prowadzona jest kampania wyborcza. Sposób ten pokazuje, że są równi i równiejsi i nie wszystkich obowiązują wymogi, które mówią, gdzie kampania może być prowadzona, a gdzie nie powinna. Najlepiej w Przemyślu ukazują, to instytucje państwowe, które traktują kandydujących w zależności do jakiego ugrupowania należą. Szczególną uwagę zwraca tutaj W. Błachowicz na instytucje, którymi zarządza PiS – Muzeum Ziemi Przemyskiej czy też dawne Kolegium Języków Obcych – a które zostały oplakatowane kandydatami jednej opcji. Jestem zdegustowany jak zostały przydzielone te miejsca. Takie zachowanie pokazuje na co będzie można liczyć po wyborach jeśli nadchodząca kadencja będzie należeć do PiS. Jak twierdzi Błachowicz kolejnym przykładem na dyskryminację są prowadzone spotkania Roberta Chomy z mieszkańcami różnych okręgów, które odbywały się w placówkach szkolnych. Obecny prezydent Przemyśla organizując takie spotkania za pośrednictwem zarządów osiedli sam zabrania ich swojemu kontrkandydatowi, który zwrócił się z taką prośbą.
Kandydat PO chcąc zorganizować konwent wystosował pisma do jednostek publicznych mogących udzielić swoich sal – odpłatnie. Takie pisma otrzymali : Władysław Bukowski, który do tej pory nie odpowiedział, Centrum Kulturalne – które odmówiło, ale co jest zrozumiałe ze wzg na seanse filmowe, , Biblioteka Publiczna – odmówiła twierdząc, że nie może zarabiać pieniędzy. Jedyną jednostką, która się zgodziła było Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK.Niezrozumiałe jest to, że jednostki publiczne nie chcą zarobić. Najwidoczniej instytucje marszałka są tak bogate, że nie muszą nie ukrywa zdziwienia Błachowicz. Wśród "perełek" na sposób prowadzenia kampanii znalazły się : zaproszenie na spotkanie z Robertem Chomą w II LO, które zostało powieszone na tablicy ogłoszeń kościoła parafialnego na osiedlu Rycerskim, samochody PEFRONu należące do Szkolnego Ośrodka Wychowawczego nr 1 obklejone wizerunkiem kandydującego dyrektora placówki, baner Tomasza Kuźmieka na budynku PARR oraz liczne plakaty na słupach drogowych. Takie zachowanie komitetów wyborczych ma miejsce, bo nikt na to nie reaguje. Lider PO podkreśla, że jego ugrupowanie promując się nie skupiało się na atakowaniu innych, a skupili się na przekazaniu swoich pozytywnych aspektów i pomysłów na zarządzanie miastem. Każda kampania ma to do siebie, że jest nie czysta. To źle świadczy o tych ludziach, tu już jest tylko o krok do wykorzystywania publicznych pieniędzy w przyszłej kadencji podsumowuje Błachowicz i odwołuje się do filmu "Chłopaki nie płaczą" ja też nie płaczę, nie ma lekko, każdy musi sobie dawać radę.
Innym punktem spotkania był temat kontraktu regionalnego dla Podkarpacia, który niemal całkowicie pomija nasze miasto. Kontrakt, który był przygotowywany ponad rok czasu dotyczy perspektywy finansowej na najbliższe lata, która zapewni rozwój województwa na kolejne dwie kadencje rządzących. Zawarty został on pomiędzy zarządem województwa i rządem Polski, a dokładniej Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju. Każdy samorząd miasta miał złożyć swoje projekty. Przemyśl złożył w granicach 10-12 takich projektów, które obejmowały m.in. modernizację drogi nr 28 na terenie miasta, elektrociepłownię na biomasę, projekty związane z komunikacją kolejową i drogową. Tymczasem w kontrakcie nie ma inwestycji dotyczących Przemyśla poza projektem dotyczącym drogi nr 28. Od tych pieniędzy zależy rozwój naszego miasta, bez nich będzie znacznie ciężej. Za taką sytuację PO obwinia rządzący w województwie PiS. Były marszałek województwa Karapyta bardziej dbał o tą część wschodnią podkreśla Wojciech Błachowicz twierdząc, że wraz ze zmianą zarządu województwa zmieniła się polityka dotycząca naszej części regionu.
Podczas spotkania przedstawiono również stosunek PO do pozbycia się przez miasto składowiska odpadów na rzecz prywatnego podmiotu. Jak usłyszeliśmy w Przemyślu zawsze tak prowadzono politykę żeby miasto od początku do końca pilnowało aby interes publiczny nie został zatracony co nie jest łatwe w przypadku, gdy pojawia się inwestor prywatny. W Przemyślu pojawiła się firma, która wybudowała instalację przetwarzania odpadów, dzięki temu miasto nie musiało wydać własnych funduszy, ale mogło też dysponować strumieniem odpadów. Atut ten pozwolił miastu mieć wpływ na cenę odpadów. Tymczasem składowisko oddano prywatnej spółce na kolejne 30 lat. Pierwotnie zgadzała się ona na obecność w spółce urzędu miasta, jednak później zmieniła zdanie. Wojciech Błachowicz powątpiewa w sposób w jaki dokonano tego przekazania, bez wcześniejszego podania do opinii publicznej oraz obawia się, że brak kontroli miasta może w przyszłości spowodować podniesienie składek.
Anna Fortuna
10 kg bursztynu w siedzeniach samochodu
Obywatel Ukrainy próbował przemycić do Polski 10 kg bursztynu. Nieoszlifowany kamień jantaru przechwycili celnicy na przejściu granicznym w Korczowej.
W miniony poniedziałek, na przejściu granicznym w Korczowej na pasie "nic do oclenia" ustawił się obywatel Ukrainy. Celnicy postanowili skierować jego samochód do szczegółowej kontroli, podczas której w siedzeniach pojazdu znaleźli 10 kg bursztynu. Mężczyzna kupił kamień na giełdzie we Lwowie i chciał go sprzedać z zyskiem w Polsce. Twierdził również, że nie wiedział, że przewóz bursztynu należy zgłosić Służbie Celnej.
Przeciwko mężczyźnie wszczęto postępowanie karne skarbowe.
Czy w Przemyślu powstanie inkubator przedsiębiorczości? Takie są zapowiedzi prezydenta
Przemyśl wraz z gminami ościennymi realizuje projekt "Integracja działań na rzecz rozwoju Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Przemyśl". W jego ramach powstanie na terenie miasta inkubator przedsiębiorczości, który będzie wspierał małe i średnie firmy, a w szczególności rozwój tych nowo powstałych.
W ubiegłym tygodniu w Przemyślu odbyła się konferencja na temat projektu "Integracja działań na rzecz rozwoju Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Przemyśl" z udziałem prezydenta Roberta Chomy, wójtów okolicznych gmin, przedstawicieli placówek oświatowych oraz przedsiębiorców. Projekt ten na Podkarpaciu skierowany jest do 6 obszarów : Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola. O ważności tej inicjatywy ze względu na perspektywę finansową najbliższych lat przekonywał podczas spotkania Robert Choma. Trzeba dobrze wykorzystać ostatnie pieniądze z UE. Regionalne inwestycje terytorialne, to nowe narzędzie zaproponowane przez komisję UE, nowy sposób współpracy samorządów z gminami. Zgłaszane projekty muszą być zintegrowane, ale mogą opierać się na nietypowych inwestycjach.
Głównym celem projektu są zintegrowane działania na rzecz rozwoju Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Przemyśl oraz 5 gmin ościennych : gminy Krasiczyn, Medyka, Orły, Przemyśl, Żurawica. Dzięki tej integracji – na zasadzie porozumienia – są większe szanse na przyciągnięcie inwestora na nasze tereny.
W chwili obecnej w ramach tego projektu jest realizowane zagospodarowanie gmin fortecznych. W strategii rozwoju znajduje się autostrada, kierunki techniczne w szkołach średnich i wyższych, podstrefa ekonomiczna w Orłach, tereny pod logistykę w Medyce, odnawialne źródła energii w Krasiczynie.
Z projektu Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Przemyśl zostanie rozbudowany i zintegrowany system komunikacji publicznej ( budowa nowego dworca podmiejskiego przy ul. Czarnieckiego, zakup nowych autobusów miejskich, a być może także kładka nad ulicą Jagiellońską ), rozbudowany system gospodarowania odpadami ( selektywna zbiórka odpadów ) oraz zostanie przeprowadzona modernizacja i budowa oświetlenia ulicznego. Powstanie również przemyski inkubator przedsiębiorczości – prawdopodobnie przy PWSW, w dawnym budynku należącym do policji. Inkubatory, to instytucje posiadające ofertę lokalową i ofertę usług wspierających małe i średnie firmy, a w szczególności nowo powstające. Obejmują one doradztwo ( ekonomiczne, finansowe, prawne, patentowe, organizacyjne, technologiczne ), pomoc w pozyskiwaniu środków finansowych oraz kontakty z instytucjami naukowymi ( korzystanie z ich zasobów, w tym przypadku laboratoria PWSW ).
Całość tego projektu jest na etapie przygotowawczym. Przygotowana jest diagnoza, która wskaże potencjał gospodarczy i funkcjonalności naszego terenu, czy ten obszar jest atrakcyjny dla inwestorów i co zrobić aby go uatrakcyjnić.
Protest w przemyskim szpitalu przeciw dyskryminacji płacowej
W Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu po raz kolejny protestują związkowcy. Tym razem sprzeciwiają się oni dyskryminacji płacowej na tle przynależności związkowej domagając się dla wszystkich takiej samej podwyżki jaką wywalczyły pielęgniarki.
Od października w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu protestują cztery związki zawodowe : Związek Zawodowy NSZZ Solidarność, Związek Zawodowy Ratowników Medycznych, Związek Zawodowy Ratowników Medycznych i Pracowników Technicznej Obsługi Służby Zdrowia. Sprzeciwiają oni dyskryminacji płacowej ze względu na przynależność związkową.
Związkowcy ( poza lekarzami ) trzy lata temu rozpoczęli protest o podwyżkę płac. W lipcu tego roku usłyszeli, że nie możliwa jest podwyżka większa niż o 100 zł. Zdając sobie sprawę ze złej kondycji finansowej szpitala i równocześnie chcąc wyjść na przeciw podpisali porozumienie akceptując propozycję dyrekcji. Na takie zakończenie sprawy nie zgodził się jednak Związek Pielęgniarek i Położnych – które stanowią największą część pracowników - ich upór spowodował, że miesiąc później dyrektor szpitala Janusz Hamryszczak podpisał z nimi ugodę. Okazało się wówczas, że możliwa jest większa podwyżka i tym samym pielęgniarki i położne otrzymają 250 zł do pensji zasadniczej. Jednak ta podwyżka dotyczy jedynie pielęgniarek z tego związku, te które są zrzeszone w innych nie otrzymają tych pieniędzy.
Związkowcy zastanawiają się jak jest możliwe, że marszałek województwa oraz dyrektor placówki twierdzą, że nie ma takich pieniędzy, a chwilę później nagle okazuje się, że są. Protestujący czują się oszukani i nie rozumieją dlaczego mają być traktowani na innych zasadach. Ponadto, w czasie strajku Związku Pielęgniarek i Położnych wystostowali oni pismo, w którym oświadczyli, że jeśli ten związek wywalczy więcej wówczas i oni będą się domagać tego samego. Według nich jest to jawna dyskryminacja płacowa na tle przynależności związkowej, sytuacja taka jest wbrew prawu. Ponadto związkowcy twierdzą, że nie tylko żądają, ale też poszli na pewne ustępstwa jak odpis z funduszu socjalnego na 2015/2016, próbowali również prowadzić rozmowy, ale bez efektów. Każdy związek ma prawo prowadzić osobno negocjacje, ale to w kwestii pracodawcy jest tak rozwiązywać spory, by nie dochodziło do takich sytuacji.
Protestujący odbyli już rozmowę z Tadeuszem Pióro z podkarpackiego zarządu wojewódzkiego, pod który podlega szpital. Członek zarządu twierdzi, że taka sytuacja jest nieuczciwa i nie powinna mieć miejsca i jest ona decyzją wyłącznie dyrektora tej placówki.
Tymczasem dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Janusz Hamryszczak wydał oświadczenie, w którym czytamy "... stosuje się niedopuszczalne upolitycznienie protestu, strasząc mnie pikietą siedziby PiS, Urzędu, dróg. (...) kategorycznie sprzeciwiam się tego typu działaniom, nie zadłużę szpitala o kolejne miliony zł nawet za cenę potencjalnego mandatu radnego". Kandydowanie dyrektora jest jego prywatną sprawą – twierdzą związkowcy – i nie należy jej łączyć z protestem. A wydane oświadczenie pokazuje, że dyrektor stara się odwrócić uwagę od sedna problemu robiąc z tego politykę. Na razie oplakatowaliśmy szpital, następną formą strajku będzie pikieta. Mamy prawo wyrażać swoje zdanie. Chcemy tylko tyle samo co pielęgniarki, nie więcej.
W dniu dzisiejszym doszło do spotkania związkowców z dyrektorem placówki, nie udało się jednak osiągnąć porozumienia. Jak się dowiedzieliśmy ze strony dyrektora Hamryszczaka nie padła żadna propozycja, a jedynie stara się on szukać teraz blędów formalnych w tej sprawie. Dyrektor nie podpisał również protokołu z dzisiejszego spotkania. Związkowcy byli przygotowani na taki obrót sytuacji i za tydzień dojdzie do kolejnego spotkania z dyrekcją, ale tym razem w obecności marszałka województwa.
Na przejściu granicznym w Medyce przechwycono kontrabandę ponad 13 tys. paczek papierosów
Na przejściu granicznym w Medyce udaremniono przemyt 13,5 tys. paczek papierosów. Nielegalny towar przewoził obywatel Ukrainy.
W ubiegły piątek, na przejściu granicznym w Medyce, do odprawy na kierunku wjazdowym do Polski ustawił się obywatel Ukrainy kierujący samochodem marki Mercedes Vito. Funkcjonariusz SG zwrócił uwagę na dużą ilość torby podróżnych znajdujących się w pojeździe. Jak się później okazało podczas kontroli przeprowadzonej przez celników, torby były wypełnione 13,5 tys. paczek papierosów.
Zarówno kierowca jak i pasażer nie przyznali się do własności nielegalnego towaru, który oszacowano na kwotę 160 tys. zł. Kierowca tłumaczył, że został jedynie poproszony o przysługę przewiezienia papierosów przez granicę.
Celnicy wszczęli przeciwko kierowcy postępowanie karne skarbowe. Na poczet grożącej mu wysokiej kary grzywny zatrzymano samochód oraz 10 tys. zł.
Turniej Piłki Siatkowej o Puchar Komendanta BiOSG
W Przemyślu odbył się II Turniej Piłki Siatkowej o Puchar Komendanta BiOSG. Wzięło w nim udział 12 drużyn, z czego najlepsza okazała się z Medyki.
W piątek, 7 listopada, w hali POSiR odbył się II Turniej Piłki Siatkowej o Puchar Komendanta BiOSG. Do rozgrywek zgłosiło się 12 drużyn reprezentujących placówki SG i wydziały w komendzie BiOSG. Najlepsza okazała się drużyna PSG Medyka, drugie miejsce zajęła drużyna PSG w Wojtkowej, zaś miejsce trzecie trafiło do PSG w Czarnej Górnej.
Organizatorami turnieju byli : BiOSG, Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Funkcjonariuszy SG przy BiOSG oraz IPA Region Bieszczadzki.
Wieczór z poezją Marii Żemełko
W przemyskiej "Piwnicy Artystycznej pod Niedźwiadkiem" odbył się wieczór autorski przemyskiej poetki Marii Żemełko. Spotkanie było również okazją do występu przemyskiej formacji muzycznej "Dusza we mgle".
W ubiegłym tygodniu, w "Piwnicy Artystycznej pod Niedźwiadkiem" podczas spotkania z miłośnikami przemyskiej poetki Marii Żemełko odbyła się promocja tomiku autorki "Z plecakiem i walizką".
Spotkanie autorskie zostało połączone z występem przemyskiej grupy muzycznej "Dusza we mgle". Formacja istniejąca od 200 8 r w swoich utworach skupia się na tematyce miłości, rozmyślania o codzienności, górskich wędrówek. Oprócz własnej twórczości zespół wykorzystuje też poezję innych artystów, takich jak : Andrzej Waligurski i Władimir Wysocki.
fot. Piotr Pruchnicki
"Współpraca bez granic - Podkarpacie dla Ukrainy"
"Współpracy bez granic – Podkarpacie dla Ukrainy", to inicjatywa mająca promować polskie doświadczenia w zakresie reformy administracji samorządowej jak również rolę Funduszy Europejskich w rozwoju regionu. Na Podkarpaciu odbyło się spotkanie z przedstawicielami ukraińskich samorządów.
Ukraińscy samorządowcy wzięli udział w inicjatywie samorządu województwa Podkarpackiego i fundacji Otwarty Dialog, która ma na celu wyrażenie poparcia dla przemian dokonujących się na Ukrainie.
Spotkanie w urzędzie marszałkowskim było okazją dla partnerów z Ukrainy aby zapoznali się z polskimi rozwiązaniami w zakresie samorządu terytorialnego oraz sukcesami Podkarpacia w pozyskiwaniu funduszy z UE. Ponadto podkreślono, że polska reforma administracyjna może być wzorem dla Ukrainy.
Podczas spotkania Bogdan Romaniuk członek Zarządu Województwa Podkarpackiego powiedział, że Nasz region bardzo zmienił się poprzez środki unijne, po które Województwo Podkarpackie sięgnęło w perspektywie finansowej dla ta 2007-20013. To kwota około 1 mld 200 tys. zł. W nowej perspektywie na lata 2014-2020 planujemy wykorzystać środki w wysokości 2 mld 200 tys euro, które przeznaczymy na infrastruktruę, rozwój edukacji, innowacyjności czy rozwój gospodarki.










