Prawie 3 tys. paczek papierosów w dwóch samochodach
Dwa samochody, a w nich prawie 3 tys. paczek papierosów. Kontrabandę ukryto w licznych skrytkach.
Na przejściu granicznym w Budomierzu, celnicy skierowali do szczegółowej kontroli wjeżdżający do Polski samochód marki Ford Transit, którym kierował 27 -letni obywatel Ukrainy. Podczas rewizji pojazdu okazało się, że w jego podłodze i dachu wykonano specjalne skrytki, a w nich ukryto łącznie 1922 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Przeciwko mężczyźnie wszczęto postępowanie karne skarbowe, a także skierowano wniosek o wydanie decyzji zobowiązującej go do powrotu.
Niezakończeniem zakończyła się także próba przemytu ponad tysiąca paczek papierosów przez przejście graniczne w Medyce. Papierosy w Mercedesie usiłował przemycić obywatel Rumunii. Papierosy ukryte m.in.: w siedzeniach, zderzaku, podłużnicach znaleźli funkcjonariusze Służby Celnej przy pomocy skanera oraz labradorki.
Kierowca przyznał się do własności kontrabandy, złożył wniosek o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności oraz wpłacił 11,5 tys. zł tytułem kary.
W Przemyślu zbierano głosy w obronie konstytucji
Członkowie Nowoczesnej zbierają podpisy w obronie Konstytucji RP.
W sobotę, 2 kwietnia w całej Polsce w tym również i w Przemyślu Nowoczesna zorganizowała akcję zbierania podpisów pod petycją "Obywatele w obronie Konstytucji RP" aby PiS przestało ją łamać.

Chodzi nam o to aby Prawo i Sprawiedliwość publikowało wyroki Trybunału Konstytucyjnego i Konstytucja była przestrzegana – mówi Paweł Haliniak, przewodniczący Nowoczesnej Koło Przemyśl – Zebrane podpisy mają pokazać, że jest niezadowolenie społeczne, jest sprzeciw społeczny na ten sposób rządzenia. Dzisiejsza data jest w pewien sposób symboliczna również, dlatego że 2 kwietnia dziewiętnaście lat temu została uchwalona Konstytucja obecnie obowiązująca.
Poza tą jednodniową akcją podpisy są zbierane cały czas, w Przemyślu w siedzibie Nowoczesnej, w budynku PARR przy ul.P.Skargi, w każdy czwartek, w godz.17-19.
Mała niedźwiedzica znalazła ocalenie w przemyskim Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych
Mała niedźwiedzica błąkała się w pobliżu drogi na Komańczę. Dzięki leśnikom z Cisnej trafiła do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.
Od kilku dni do "Nadleśnictwa Cisna Lasy Państwowe" docierały informacje o błąkającym się w okolicach drogi na Komańczę samotnego, małego niedźwiadka. W piątek, 1 kwietnia do Nadleśnictwa zadzwonił zaprzyjaźniony z nim GOPR-owiec Janek Koza, któremu malutki, wychudzony niedźwiadek wyskoczył na drogę. Leśnicy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia znaleźli go trzęsącego się, leżącego na trawie.

Niedźwiadka przetransportowano do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu, gdzie pod opieką profesjonalistów dochodzi do siebie. Gdy nabierze sił powróci do swojego naturalnego środowiska.
Gdyby nie natychmiastowa pomoc leśników, ta 2 miesięczna niedźwiedzica, ważąca niewiele ponad 3 kg nie przeżyłaby.
fot. Jerzy Giec
Schronisko w Orzechowcach bierze udział w grze o karmę. Możesz pomóc! Zarejestruj się i oddaj swój głos
Pomóż w zbiórce karmy dla zwierzaków ze Schroniska w Orzechowcach. Wystarczy zalogować się do pomagania, a do schroniska trafi 100 gramów karmy.
#ZalogujSieDoPomagania to najnowsza akcja stworzona przez zespół Karmimy Psiaki.Każdy z was nie wychodząc z domu może pomóc zwierzakom ze schroniska w Orzechowcach. Wystarczy wejść w link : https://www.karmimypsiaki.pl/zalogujsiedopomagania i dołączyć do grupy "Drużyna Orzeszków".
Za każdą zalogowaną osobę partner strategiczny akcji -Eukanuba przekazuje posiłek dla schroniska, czyli 100 gramów karmy. Możecie również kupić posiłek dla schroniska, koszt jednego to 2 zł. Wtedy liczba posiłków zostaje podwojona. Obecnie Schronisko w Orzechowcach ma zapewnione dla swoich pupili 237 posiłków, jednak wciąż doganiają nas inni, dlatego tak ważne jest wsparcie "Orzeszków".
Jest również trzecia opcja pomocy, mianowicie fizyczna zbiórka karmy. Miejsce zbiórki podane zostanie niebawem. Akcja trwa do 1 czerwca.
Karmimy Psiaki to inicjatywa stworzona przez Fundację Sarigato. Organizacja ma swoją siedzibę w Krakowie, ale jej działania obejmują całą Polskę. Dzięki twórczyniom akcji - Agnieszce Sadowskiej i Paulinie Wójtowicz o problemach bezdomnych zwierząt mówi się coraz więcej, rośnie też liczba czworonogów, które otrzymują pomoc.
Zawsze chciałyśmy pomagać i angażowałyśmy się w różne formy pomocy innym. Pomocy potrzebują dzieci, chorzy, starsi, ale to (jak pokazują liczne badania i raporty) zwierzętom pomagamy najrzadziej. Co więcej, jest to jedyna z grup, która nie powie nam, że tej pomocy potrzebuje, nie poprosi. Dlatego chcemy i pomagamy zwierzętom. Wiemy, że rozwiązania wprowadzane przez nas przynoszą efekty, ale nad zmianami w ludziach wciąż pracujemy i się tej pracy nie boimy – mówią organizatorki akcji.
Karmimy Psiaki jako przedsięwzięcie dobroczynne, które ma trzy cele: karma, adopcje i edukacja.
W schroniskach, aby nakarmić wszystkie zwierzaki codziennie potrzebnych jest kilkaset kilogramów karmy. Fundacja Sarigato, zdając sobie z tego sprawę, organizuje zbiórki i przekazania karmy. Pomaga też każdemu, kto chce na własną rękę zorganizować zbiórkę dla lokalnego schroniska. Równocześnie, ekipa Karmimy Psiaki popularyzuje adopcje i przekonuje, że pupil ze schroniska kocha najmocniej i jest najwierniejszym przyjacielem. Trzecim celem akcji, najtrudniejszym biorąc pod uwagę realizację oraz mierzenie efektów, jest edukacja. Zwiększanie wiedzy na temat problemu bezdomnych zwierząt w Polsce ma skutkować zmniejszeniem ilości zwierząt w schroniskach.
Misją Fundacji Sarigato, organizatora akcji Karmimy Psiaki, jest eliminowanie bezdomności zwierząt, poprzez znajdowanie im domów, pomoc schroniskom oraz popularyzację odpowiedzialnych adopcji. Obecnie pod stałą opieką Fundacji jest 16 schronisk z całej Polski, w tym również i nasze w Orzechowcach. Wsparcia udzielono w sumie 40 placówkom i fundacjom. W ramach akcji Karmimy Psiaki Fundacja przekazała ponad 16 ton karmy do potrzebujących schronisk, znalazła dom dla 506 Psiaków i przeprowadziła 7 kampanii społecznych.
Silniki ukradzione w Szwecji zatrzymane na przejściu w Medyce
Na przejściu granicznym w Medyce przechwycono dwa silniki motorowe do łodzi. Wcześniej zostały skradzione w Szwecji.
Obywatel Ukrainy przekraczający granicę w Medyce w bagażniku Renault przewoził dwa dwa silniki motorowe Yamaha do łodzi zaburtowych. Podczas sprawdzania legalności ich pochodzenia okazało się, że zostały one skradzione na terytorium Szwecji. Mężczyzna tłumaczył, że kupił je od jednej z firm w Niemczech.
Wartość silników oszacowano na kwotę 10 600 zł.
Sprawę do dalszego prowadzenia przejęła policja z Medyki.
Kurdyjski Nowy Rok w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu
W Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu zorganizowano obchody kurdyjskiego święta Newroz.
Obchody kurdyjskiego święta Newroz – Nowego Roku, zorganizowane w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu rozpoczęto od przemowy, w której Kurdowie opowiedzieli o zwyczajach i symbolice tego święta. Do wspólnego świętowania, przy przygotowanym przez nich poczęstunku zaprosili pozostałych cudzoziemców przebywających w placówce. Na tę okazję zamówiono także tort w barwach flagi Kurdystanu.
W części artystycznej wieczoru, cudzoziemcy zaprezentowali tradycyjne pieśni i tańce nawiązujące tematyką do święta Newroz. Na szczególne brawa zasłużyli bracia, obywatele Turcji, którzy przy akompaniamencie tradycyjnego tureckiego instrumentu Baglama zaprezentowali repertuar złożony z pieśni kurdyjskich, tureckich i arabskich.
Dla Kurdów święto to ma symboliczne znaczenie i przedstawia niegasnącą nadzieję na wolność i utworzenie własnego niepodległego państwa. Przed wspólna biesiadą, Kurdowie przygotowali ozdoby, ubrali się odświętnie oraz zrobili na tą okazję specjalny „makijaż”- namalowali na policzkach i włosach barwy Kurdystanu.
Konkurs dla uczniów z wiedzy o Unii Europejskiej. Przemyska młodzież także może wziąć w nim udział
Konsole do gier Xbox One, tablety i telefony komórkowe czekają na tych uczniów z województwa podkarpackiego, którzy w najciekawszy sposób pokażą, jak inwestycje z Unii Europejskiej zmieniły Podkarpacie. Konkurs organizuje Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego w Rzeszowie.
Konkurs adresowany jest do uczniów szkół podstawowych, gimnazjów oraz uczniów szkół średnich z województwa podkarpackiego. Chcemy zainteresować młodych ludzi unijnymi projektami oraz ich pozytywnym wpływem na region i środowisko lokalne. Mam nadzieję, że prace konkursowe obejmą inwestycje, które już udało się zrealizować oraz te, które można zrealizować w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego – tak ideę konkursu tłumaczy Władysław Ortyl, marszałek województwa Podkarpackiego.
Celem konkursu jest również promowanie korzyści wynikających z członkostwa Polski w Unii Europejskiej, a także pokazanie młodym ludziom, jakie perspektywy daje im realizacja unijnych projektów.
Prace konkursowe można składać do 29 kwietnia.
Konkurs będzie realizowany równoległe w trzech typach szkół. Nabór prac rozpocznie się 31 marca a zakończy się 29 kwietnia. Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się 13 maja podczas konferencji w Urzędzie Marszałkowskim.
Na młodzież będą czekały pasjonujące zadania. Uczniowie szkół podstawowych będą musieli narysować komiks. Przygotowując komiks, dzieci będą miały za zadanie pokazać m.in., w jaki sposób unijne projekty zmieniły ich świat, a także miejscowości lub region, w którym mieszkają.
Gimnazjaliści będą mieli za zadanie napisać tekst piosenki. Piosenka może dotyczyć nie tylko pozytywnych doświadczeń, które wynikają z realizacji unijnych projektów, ale np. opisywać historię osoby, której życie poprawiło się dzięki funduszom europejskim.
Uczniowie szkół ponadgimnazjalnych będą musieli stworzyć prototyp gry planszowej. Inspiracją gry powinna być również tematyka projektów unijnych, zasady przyznawania dotacji i historia ludzi, którzy korzystają lub będą korzystali z funduszy europejskich.
Nagrodzeni zostaną nie tylko laureaci konkursu, ale wyróżnienia otrzymają również szkoły, które najmocniej zaangażują swoich podopiecznych. W szkołach, których uczniowie zgłoszą największą liczbę prac konkursowych w każdej z kategorii, odbędą się też pokazy naukowe przeprowadzone przez Stowarzyszenie Upowszechniania Wiedzy „ExploRes”. Dodatkowo nauczyciele, których wychowankowie zdobędą I miejsce również wezmą udział w wycieczce do Brukseli.
Regulaminy konkursów i ich opis znajduje się na stronie: www.rpo.podkarpackie.pl.
Konkurs jest współfinansowany z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014 – 2020.
Nowe stanowisko miejskie dla byłego członka Regia Civitas
Były członek Stowarzyszenia dla Przemyśla – Regia Civitas wygrał konkurs na stanowisko Głównego Specjalisty – Pełnomocnika Prezydenta ds. Obrony Terytorialnej. Do konkursu zgłosiło się trzech kandydatów.
Do końca lutego można było składać oferty na konkurs o stanowisko Głównego Specjalisty – Pełnomocnika Prezydenta ds. Obrony Terytorialnej. Do konkursu zgłosiło się trzech kandydatów, jednym z nich był były członek Stowarzyszenia dla Przemyśla – Regia Civitas Maciej Szeremeta i to właśnie on wygrał konkurs.
Maciej Szeremeta uzyskał największą liczbę punktów, tj.80 na 90 możliwych, spełnił wymagania niezbędne oraz w największym stopniu wymagania dodatkowe określone w ogłoszeniu o naborze – czytamy w uzasadnieniu wyniku naboru. Maciej Szeremeta jest magistrem prawa oraz posiada doświadczenie w zarządzaniu ludźmi.
Osoba aplikująca na to stanowisko miała m.in. posiadać wyższe wykształcenie, doświadczenie w zarządzaniu ludźmi, przeszkolenie z zakresu samoobrony, technik i taktyki interwencji, a także stopień wojskowy co najmniej podoficera w służbie czynnej lub rezerwy.
Pełnomocnik ds. obrony terytorialnej będzie inicjował i koordynował działania jednostek organizacyjnych urzędu miasta w zakresie współpracy ze społecznymi organizacjami pro obronnymi, współpracował z pełnomocnikiem ministra obrony narodowej do spraw utworzenia obrony terytorialnej oraz ze służbami mundurowymi w zakresie obrony terytorialnej na terenie miasta. Do zadań tego specjalisty należeć będzie też m.in. współorganizowanie przedsięwzięć patriotycznych, opracowywanie i aktualizowanie dokumentów związanych z funkcjonowaniem obrony terytorialnej na terenie miasta.
W trakcie trwania konkursu, w mieście krążyły pogłoski iż stanowisko, to obejmie były komendant główny Straży Granicznej, generał Dominik Tracz.
Anna Fortuna
Na ulice Przemyśla wyjechały rowerowe patrole Straży Miejskiej
Na ulicach Przemyśla ponownie można zauważyć rowerowe patrole Straży Miejskiej. Funkcjonariusze wykorzystując tą formę patrolowania będą edukować mieszkańców miasta jak poprawnie korzystać ze ścieżek rowerowych.
Od środy, 30 marca na ulicach Przemyśla ponownie można spotkać rowerowe patrole Straży Miejskiej. Tym razem poza interweniowaniem w sprawach należących do uprawnień SM, funkcjonariusze będą również edukować mieszkańców naszego miasta jak poprawnie korzystać ze ścieżek rowerowych, a w tym również będą zwracać uwagę na samochody parkowane w ich pobliżu.
fot. UM
Kłótnia radnych o przemyskie szpitale. Czy połączenie to szansa, czy gwóźdź do trumny?
Od 1 marca w Przemyślu funkcjonują dwa szpitale wojewódzkie, im.Ojca Pio oraz OLK, który powstał z połączenia Szpitala Miejskiego i Przychodni Kolejowej. Temat ten wciąż budzi wiele kontrowersji. Wojciech Błachowicz z PO uważa, że "to co się stało ze szpitalem miejskim, to po prostu jeden, wielki skandal".
Od 1 marca, w Przemyślu funkcjonują dwa szpitale wojewódzkie: im.Ojca Pio oraz OLK, który powstał z połączenia Szpitala Miejskiego i Przychodni Kolejowej. Docelowo jednak w naszym mieście będzie jeden szpital wojewódzki. Zmiany te, to według władz miejskich i wojewódzkich ratunek dla Szpitala Miejskiego przed jego likwidacją. Plan połączenia jednostek realizuje jego autor, a jednocześnie dyrektor Wojewódzkiego Szpitala i p.o. dyrektora Wojewódzkiego Szpitala OLK Piotr Ciompa.
Kwestia połączenia szpitali wciąż budzi wiele kontrowersji, a ostatnimi czasy dodatkowo nasiliła je informacja, iż dyrekcja szpitala ma aż sześciu doradców, a każdy z nich zarabia po 10 tys. zł. Do tematu tego powrócili także radni podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej.
To co się stało ze Szpitalem Miejskim w Przemyślu to po prostu jeden, wielki skandal – mówił na sesji radny PO Wojciech Błachowicz – Dokonujecie pewnych zmian, próbujecie rozliczać poprzednią władzę, natomiast popełniacie takie błędy, których poprzednicy nigdy by nie zrobili. Jeśli byliśmy zgodni co do ratowania Szpitala Miejskiego i 500 miejsc pracy, to zawsze były różnice pomiędzy nami w stosunku do tego, co dalej z tym szpitalem. Kolejne lata pokazały kolejną, kompletną porażkę państwa koncepcji. Nie może tak być, że pan dyrektor, który bierze na prawdę duże pieniądze za zarządzanie szpitalem, jest takim znakomitym fachowcem, zatrudnia 6 doradców.
Radny PO podkreśla również, że takiej opieki, podejścia do pacjenta z jakiej słynął Szpital Miejski, w Szpitalu Wojewódzkim nigdy nie będzie i nie zmieni tego żaden dyrektor.
Wbiliście kolejny gwóźdź do trumny tego miasta – wytknął rządzącej koalicji – PiS i Porozumienie dla Przemyśla – radny Błachowicz – Niestety mamy tutaj, na tej sali kwiat zarządców w Przemyślu. To jest jedna, wielka żenada. Mogliśmy zachować wszystkie miejsca pracy, mogliśmy uruchomić jednostkę, która byłaby jednostką prywatną. Tymczasem Szpital Wojewódzki wysysa wszystko to co najlepsze ze Szpitala Miejskiego.
O upadku idei ocalenia 500 miejsc pracy mówił także radny SLD Eugeniusz Strzałkowski. Jego obawy dotyczą również tego czy jeśli sytuacja nie polepszy się, to w naszym mieście będzie funkcjonował jakikolwiek szpital.
Dalsze funkcjonowanie w Przemyślu dwóch szpitali byłoby niemożliwe zdaniem radnego Wiesława Morawskiego. Przyczynia się do tego chociażby wzrost pacjentów, którzy wybierają sektor prywatny. Żeby zmienić tą tendencję należy postawić na jakość. Obecnie trwają poszukiwania lekarzy specjalistów, jeśli się nie znajdą, to szpital nie będzie miał szans świadczyć usługi wysokiej jakości.
Dawny Szpital Wojskowy został przejęty przez miasto, bo groziła mu likwidacja. Jak podkreśla zastępca prezydenta Grzegorz Hayder, nigdy nie przynosił dochodów i od początku był trudnym zadaniem. Gdyby nie obecne połączenie, Szpital Miejski nie miałby szans na przetrwanie, bo Miasto nie miałoby 15-20 mln potrzebnych na modernizację bloku operacyjnego. A to był warunek konieczny, by jednostka nie została zamknięta z mocy prawa. Szpital Wojewódzki ma łącznie 73 mln zadłużenia, ale jak uważa zastępca prezydenta, jest przepis mówiący, że gdy szpital generuje straty ponad koszty amortyzacji, to organ tworzący placówkę jest zobowiązany do pokrycia tej straty.
Całe działania są podejmowane nie tylko by ten Szpital Wojewódzki funkcjonował, ale żeby funkcjonował dobrze – wiceprezydent Hayder – W mojej ocenie podjęte działania mające na celu przekazanie Szpitala Miejskiego do zarządzania marszałkowi województwa, jak i restrukturyzacja , której celem jest powstanie jednego, silnego szpitala wojewódzkiego jest najlepszym rozwiązaniem. Marszałek przyjął koncepcję opracowaną przez dyrektora Ciompę. Trzeba dać mu czas, aby ten proces zaczął wdrażać, a dopiero po jego wdrożeniu możemy ocenić czy był to pic na wodę, fotomontaż czy dobre rozwiązanie.
Anna Fortuna










