Mieszkaniec powiatu przemyskiego podczas świątecznego spotkania ugodził brata nożem

W trakcie awantury 36 -letni mężczyzna ugodził nożem swojego brata. Sprawca został zatrzymany, usłyszał zarzuty, a prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego.

W minioną niedzielę, w Olszanach, w trakcie spotkania rodzinnego, po świątecznym śniadaniu, między braćmi w wieku 29 i 36 lat, którzy pili wspólnie alkohol, doszło do sprzeczki i szarpaniny. Nagle 36-latek ugodził brata nożem w okolice lewej łopatki.

Poszkodowany został przewieziony do szpitala. Policjanci zatrzymali 36-latka. Miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu.

Na miejscu zdarzenia, przy udziale technika kryminalistyki, przeprowadzono oględziny i zabezpieczono ślady. Funkcjonariusze przewieźli zatrzymanego do policyjnego aresztu. Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy.

Prokurator na wniosek śledczych zastosował wobec sprawcy środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym.


Chciał przekroczyć polsko-ukraińską granicę mając fałszywe stemple w paszporcie

Obywatel Ukrainy przekraczający granicę polsko-ukraińską miał w swoim paszporcie 18 podrobionych stempli litewskiej kontroli granicznej.

W poniedziałek 17 kwietnia, przejście graniczne w Korczowej przekraczał 59 -letni obywatel Ukrainy. W jego paszporcie ujawniono 18 podrobionych stempli litewskiej kontroli granicznej. W sobotę paszportami z fałszywymi stemplami posłużyło się na przejściu granicznym w Korczowej aż 4 obywateli Ukrainy.

Strażnicy graniczni z Korczowej ustalili, że zatrzymany mężczyzna nigdy nie przekraczał granicy litewskiej. Podczas złożonych wyjaśnień obywatel Ukrainy przyznał się do przestępstwa fałszerstwa dokumentu za co został skazany na karę 4 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 1 roku.

Natomiast w sobotę zatrzymano aż 4 obywateli Ukrainy, którzy na przejściu granicznym w Korczowej posłużyli się paszportami z fałszywymi stemplami. 44 – letnia kobieta miała w swoim paszporcie fałszywy stempel holenderskiej kontroli granicznej, 27 – letni mężczyzna dwa podrobione stemple litewskiej kontroli granicznej, 29 – latek jeden stemple litewskiej kontroli granicznej a 21 – letni mężczyzna również pochodzący z Ukrainy - dwa stemple litewskiej kontroli granicznej. Wszyscy usłyszeli zarzut fałszerstwa dokumentów za co zostali skazani na karę pozbawienia wolności.


Akcja szczepienia lisów na Podkarpaciu

W dniach od 22 kwietnia do 1 maja na terenie województwa podkarpackiego przeprowadzona zostanie akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie.

Wiosenne szczepienie lisów przeciwko wściekliźnie na Podkarpaciu potrwa od 22 kwietnia do 1 maja. Akcja prowadzona będzie poprzez zrzuty z samolotów szczepionki doustnej (z wyłączeniem terenów zurbanizowanych i akwenów wodnych) oraz wykładanie ręczne (wokół osiedli ludzkich). Wykładana przynęta – wydająca specyficzny zapach – zawiera w środku aluminiowo-plastikowy pojemnik z płynną szczepionką, której działanie uodparniające skierowane jest wyłącznie na lisy. Szczepienie obejmie w całości teren województwa podkarpackiego.

Podkarpacki Wojewódzki Lekarz Weterynarii apeluje do mieszkańców, aby nie podnosili szczepionek, ponieważ przynęty dotykane przez ludzi nie będą już przyjmowane przez lisy.

Kontakt człowieka ze szczepionką ukrytą w przynęcie wymaga konsultacji medycznej. W okresie trwania akcji szczepienia lisów i przez 14 dni po jej zakończeniu zaleca się trzymanie w zamknięciu mięsożernych zwierząt domowych na terenach objętych szczepieniem, a ponadto wstrzymanie się od polowań.


Kierowca autokaru przemycał pestycydy

Kierowca ukraińskiego autokaru przemycał 40 kg pestycydów. Przemyt udaremnili funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej.

Funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej skierowali do kontroli wjeżdżający do Polski autokar na ukraińskich numerach rejestracyjnych. Podczas rewizji pojazdu funkcjonariusze zwrócili uwagę na tablicę rozdzielczą w jednym z luków bagażowych.

Okazało się, że ukryto za nią 40 nieoznakowanych, foliowych worków zawierających niewiadomego pochodzenia środki ochrony roślin. Badanie towaru w laboratorium celno-skarbowym w Przemyślu potwierdziło podejrzenia funkcjonariuszy co do zawartości.

Pestycydy przemycał 24-letni kierowca autokaru, obywatel Ukrainy. Mężczyzna wyjaśnił, że środki ochrony roślin miał dostarczyć w okolice Gdańska nieznanej mu osobie. 24-latek odpowie w ramach wszczętego postępowania karnego skarbowego.


Czeski film. Rada miejska dotuje przemyski szpital, opozycja protestuje a dyrektor wzywa radnych o niekomentowanie

Przemyscy radni przyznali 200 tys. zł dotacji dla Szpitala Wojewódzkiego OLK na "modernizację obiektów i zakup sprzętu". Dofinansowanie wynika z zobowiązania jakiego podjął się prezydent miasta.

Szesnastu radnych zagłosowało za uchwałą przyznającą 200 tys. zł Szpitalowi Wojewódzkiemu OLK przy ul.Słowackiego w Przemyślu. "Dotacja będzie przeznaczona na kontynuację realizacji zadania w zakresie modernizacji sieci informatycznej Szpitala Wojewódzkiego OLK w Przemyślu. Ujęcie wydatków na w/w zadanie wynika z porozumienia zawartego z Województwem Podkarpackim w sprawie połączenia Szpitala Miejskiego i Obwodu Lecznictwa Kolejowego, w którym prezydent miasta Przemyśla zobowiązał się do podjęcia działań mających na celu zabezpieczenie w corocznie przedkładanych projektach budżetu dotacji w wysokości 200 tys. zł na cele inwestycyjne, z przeznaczeniem dla zakładu powstałego z połączenia w/w jednostek" – czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Tam już prawie nic nie ma, na co więc te 200 tys. zł zostanie przeznaczonych ? - powiedział podczas sesji radny PO Tomasz Schabowski.
Dotujemy te 200 tys. zł dla szpitala, który ma zwolnić 200 osób. Jakie szpital wojewódzki płaci podatki od nieruchomości na rzecz urzędu miejskiego ? I ile ma zaległości ? - dopytywała się radna Grażyna Stojak.

Na co dotacje zostanie przeznaczona, tłumaczyła przewodnicząca RM Lucyna Podhalicz, Echokardiograf nie najwyższego poziomu, kosztuje ponad 100 tys. zł. Taki sprzęt został zakupiony m.in. dzięki pomocy marszałka Kuchcińskiego do placówki na ulicę Sportową. 200 tys. zł to tak na prawdę jest kwota niewielka, aparatura medyczna jest bardzo droga. Dotacja z 2016 r. została wykorzystana na informatyzację i cyfryzację placówki Szpitala Wojewódzkiego OLK. Cyfryzacja jest droga, dlatego została wykonana w połowie, druga część jest planowana z tegorocznej dotacji. Bez tego systemu służba zdrowia nie działa. Trzeba pamiętać, że tylko Szpital Wojewódzki OLK ma pod opieką ok 10 tys. pacjentów.- mówiła Lucyna Podhalicz.

Tutaj mamy dołożyć pieniądze, a dyrektor szpitala mówi, że mamy trzymać swoje emocje na wodzy w sprawie, w której jesteśmy wręcz powołani. To, że ktoś jest dyrektorem nie oznacza, że cicho sobie będzie zwalniał osoby, a nam zakazuje mówić. Do tego jesteśmy tutaj, ludzie nas do tego wybrali, w przeciwieństwie do niego. I to jest co najmniej skandal.- powiedziała radna Grażyna Stojak. Jej wypowiedź była nawiązaniem do pisma jakie dyrektor przemyskiego szpitala Piotr Ciompa skierował do radnych apelując o niekomentowanie spraw dotyczących tej placówki.

"Stało się dziwnym obyczajem, że co pewien czas na sesjach Rady Miejskiej dochodzi poza porządkiem obrad do komentowania sytuacji szpitali przemyskich. Są to najczęściej komentarze pozbawione wiarygodnej podstawy faktograficznej (...) Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że gorączka, która ogarnęła niektórych zewnętrznych krytyków zmian w szpitalach jest znacznie wyższa niż związkowców. Nie odmawiam osobom publicznym prawa do subiektywnej krytyki moich działań. Proszę jednak, by odbywała się ona w oparciu o potwierdzone informacje. Dlatego zwracam się z apelem o powstrzymanie się od publicznego komentowania negocjacji ze związkami do czasu ich zakończenia, by ocenić ich owoce, a nie pozory." - napisał Piotr Ciompa.

Nie podoba mi się stosunek pana dyrektora Ciompy i sposób traktowania Rady Miejskiej. Mamy mandat społeczny i możemy dyskutować na tematy jakie nas nurtują. Pan dyrektor Ciompa może co najwyżej prosić. Myślę, że powinien zmienić trochę stosunek patrzenia na nas, na nasze zadania jakie realizujemy.- mówił oburzony radny PiS Dariusz Iwaneczko.

Anna Fortuna


W przemyskim muzeum odbyła się konferencja o Akcji Wisła

W Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej odbyła się konferencja "Operacja Wisła na Podkarpaciu 1947-2017".

10 lat temu odbyła się w Przemyślu konferencja "Akcja Wisła. Przyczyny, przebieg, konsekwencje", od tego czasu stan badań w tym zakresie bardzo się zmienił. Powstało wiele opracowań, wydano wiele publikacji. Podczas konferencji "Operacja Wisła na Podkarpaciu 1947 – 2017" zaprezentowano wyniki właśnie tych ostatnich badań.

Operacja Wisła to temat, który budził i budzi wiele kontrowersji. Trudno się temu dziwić. 70 lat temu również budziła wiele emocji, niepokoju, niepewności w szczególnie do osób, rodzin, których bezpośrednio dotyczyła. Od tego czasu przez te wszystkie lata podejmowano wielokrotnie badania naukowe, analizowano opracowania, przekazy, źródła historyczne. Chodzi tutaj o prawdę, aby dotrzeć do takich dokumentów, które powiedzą jak było na prawdę. Treści zapisane w dokumentach, to są fakty, które miały miejsce. -dyrektor Archiwum Państwowego w Przemyślu Anna Nowak.

Po zakończeniu II wojny światowej wciąż trwały walki między Ukraińską Powstańczą Armią, a Ludowym Wojskiem Polskim oraz podziemiem niepodległościowym na terenach południowo-wschodniej Polski. UPA nie chcąc dopuścić do repatriacji na tereny ZSRR próbowało stworzyć z terenów polskich własne niepodległe państwo. Śmierć gen. Karola Świerczewskiego w 1947 r. dała pretekst władzy do ostatecznej rozprawy z podziemiem ukraińskim działającym na południowo-wschodnich obszarach Polski.

W dniu 28 kwietnia 1947 r. o godz. 4 nad ranem rozpoczęły się wysiedlenia w ramach Akcji "Wisła". Do 8 sierpnia 1947 r. z Bieszczad wysiedlono 140 tys. osób narodowości ukraińskiej. Ludność tą osadzano na terenach – odpowiednio oddalonych od granicy - określonych w zarządzeniach władz państwowych.

Od 1946 r. praktycznie zmuszano młodych chłopców i na siłę brano ich do UPA. Takie mobilizacje były na terenie gminy Bircza, Fredropol, Rybotycze. Trzeba pamiętać o tym, że tak na prawdę poprzez działanie sił służby bezpieki podporządkowanej organizacji ukraińskich nacjonalistów, które istniały w każdej wiosce, w której była mniejszość ukraińska, praktycznie cała żyjąca tam społeczność – Polacy i Ukraińcy – musieli świadczyć kontyngenty na rzecz UPA, jakakolwiek forma sprzeciwu była karana podpaleniem domostw lub śmiercią poszczególnych osób z tych rodzin.- powiedział historyk, dr Andrzej Zapałowski.

W swoim wystąpieniu historyk przytoczył pismo starosty przemyskiego, który w listopadzie 1946 r. pisał "pozostała miejska ludność ukraińska nadal współpracuje z bandami UPA, udzielając im żywności i schronienia oraz wywiadów o ruchach wojsk polskich. Dążeniem moim jest by pozbyć się tego elementu niepożądanego i szkodliwego dla dobra interesu państwa. To ponowna ewakuacja będzie niewątpliwie dalszą bolesną operacją dla tutejszego powiatu ze strony band banderowskich jednakże musi się raz położyć kres zbrodniczej robocie tych band".

Na operację Wisła nie trzeba patrzeć jako na operację, która dokonała czystki etnicznej, tylko na operację, która miała na celu taktyczne rozwiązanie problemu. To ukraińskie podziemie ponosi odpowiedzialność za spowodowanie operacji Wisła.- podsumował Andrzej Zapałowski.

Organizatorzy konferencji Archiwum Państwowe w Przemyślu, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Przemyślu.
Patronat Honorowy nad wydarzeniem objęli: prezydent miasta Przemyśla Robert Choma oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie.

Anna Fortuna


Pracownicy przemyskiego szpitala na razie bezpieczni. Zwolnienia zostały wstrzymane

Zwolnienia w przemyskim szpitalu zostają wstrzymane. Zarząd Województwa Podkarpackiego i dyrektor szpitala niebawem mają przedstawić nowe rozwiązania na stabilizację sytuacji finansowej placówki.

Temat zwolnień w przemyskim szpitalu wywołał wiele kontrowersji. Utrata pracy miała dotyczyć 200 osób i chociaż jak zapewniał dyrektor tej placówki, byłyby to osoby, które posiadają jakiekolwiek zabezpieczenie - w tym emeryturą - lub przysługują im uprawnienia do świadczeń przedemerytalnych, to nikogo to nie uspokoiło. I nie ma w tym nic dziwnego biorąc pod uwagę iż obecnie kwota takiego świadczenia nie przekracza tysiąca zł.

Przywrócenie stabilności finansowej tego szpitala wymaga zwolnień co było zapowiadane jesienią 2015 r. Jak państwo przejrzycie uzasadnienie uchwał i przebieg dyskusji na Sejmiku czy Radzie Miejskiej, to była o tym mowa. Zostało to potwierdzone uchwałą Sejmiku z listopada, gdzie w jej uzasadnieniu jest napisane, że szpital od drugiego kwartału 2017 rozpocznie redukcję zatrudnienia tak żeby w skali roku oszczędności z tytułu zatrudnienia wynosiły ok 7 mln 100 tys. zł. Ta cyfra była jawna i nikt nie powinien być zaskoczony. - powiedział dyrektor Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu Piotr Ciompa.

Każdy przypadek zwolnienia miał być rozpatrywany indywidualnie, z uwzględnieniem sytuacji rodzinnej.
Jeżeli szpitalowi brakuje na nowoczesną aparaturę medyczną, to liczba pracowników jakby ponad wyposażenie w aparaturę nie przynosi wielkiej wartości dodanej. Musi być proporcja między nakładami na zakup nowoczesnej aparatury, a kosztami zatrudnienia. W tej chwili te proporcje w przemyskim szpitalu są zachwiane.- tłumaczył dyrektor.
W tym tygodniu Zarząd Województwa Podkarpackiego wstrzymał zwolnienia osób mających odejść na świadczenia przedemerytalne. Restrukturyzacja zatrudnienia będzie się odbywać w oparciu o Program Osłonowy i Program Dobrowolnych Odejść. Dyrekcja placówki w porozumieniu z zarządem województwa pracuje nad wdrożeniem obu programów.

Programy są opracowywane i uzgadniane także z przedstawicielami związków zawodowych działających w przemyskim szpitalu, m.in. z NSZZ „Solidarność” Regionu Przemyskiego. W proces włączyły się również władze Przemyśla. Wsparcie zadeklarowali przewodnicząca Rady Miejskiej Lucyna Podhalicz oraz prezydent Przemyśla Robert Choma, z którymi zarząd województwa prowadzi też rozmowy dotyczące dalszej działalności szpitala przy ul. Słowackiego. Podejmowane decyzje, w których uczestniczą wszystkie zainteresowane strony, mają na celu wypracowanie jak najłagodniejszego społecznie scenariusza restrukturyzacji zatrudnienia. - informuje rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego Monika Konopka.

W najbliższym czasie planowane jest także utworzenie zakładu opieki długoterminowej w budynkach przy ulicy Słowackiego. Te działania zarząd województwa chce podjąć wspólnie z władzami miasta Przemyśla. Mają one być kolejnym krokiem rozwijającym szpital i poszerzającym jego ofertę.

Anna Fortuna


Przemyskie place i podwórka do kupienia za 1% wartości

Przemyślanie będą mogli wykupić place i podwórka za 1 %. Z propozycją takiej uchwały wyszedł klub radnych SLD, pozostali go poparli.

Klub Radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej jest autorem uchwały zgodnie, z którą osoby, które wykupiły lokale od miasta będą mogły z 99 % bonifikatą wykupić także działki bezpośrednio przylegające do tych budynków mieszkalnych, w których te lokale znajdują się. Pozwoli to mieszkańcom na zagospodarowanie tych terenów, a miasto zwolni z kosztów dbania o nie.

Przeprowadzona analiza postępowań prowadzonych dotychczas przez Urząd Miejski, że cena sprzedaży jest także elementem, od którego zainteresowani właściciele lokali uzależniają podjęcie decyzji o wystąpieniu z wnioskiem o nabycie gruntu stanowiącego tzw. podwórko dla budynku wielolokalowego. Od momentu wprowadzenia bonifikaty od ceny sprzedaży tych gruntów, tj. od roku 2010 dokonano sprzedaży gruntów stanowiących podwórka dla 9 budynków wielolokalowych. Zwiększenie wysokości bonifikaty od ceny sprzedaży może korzystnie wpłynąć na zwiększenie zainteresowania właścicieli lokali nabywaniem gruntów. - uchwałę opiniuje zastępca prezydenta miasta Przemyśla Janusz Hamryszczak.


Sukcesy UKS Orlik Przemyśl na turnieju w Przeworsku

W dniach 8 - 9 kwietnia w Przeworsku odbył się turniej piłkarski "Wybij się". W kategorii rocznika 2010 najlepszy okazał się UKS Orlik Przemyśl, zaś w kategorii młodszej – 2009 - drugie miejsce wywalczyli młodsi przemyślanie również z UKS Orlik Przemyśl.

UKS Orlik Przemyśl z rocznika 2010 w Przeworsku pokazał się z jak najlepszej strony i pod wodzą trenera Arkadiusza Majchera wykazał się popisem skuteczności. Chłopcy swoją postawą imponowali trenerom i licznie zgromadzonym kibicom, a osiągnięty wynik mówi sam za siebie 6 zwycięstw i 1 remis. Chłopcy przez cały turniej reprezentowali bardzo równy poziom, wygrywając kolejne mecze i zdobywając multum bramek. Wielkie brawa dla wszystkich chłopców za włożony wysiłek, organizatorom za przygotowanie fajnej zabawy dla dzieci a rodzicom za poświęcony czas.

Wyniki:
FA Oleszyce 0:3 UKS ORLIK Przemyśl
AP Peszko 2:4 UKS ORLIK Przemyśl
Orzełek I 5:1 UKS ORLIK Przemyśl
Orzełek II 2:0 UKS ORLIK Przemyśl
GKS Majdan 1:9 UKS ORLIK Przemyśl
Sokołek Nisko 3:4 UKS ORLIK Przemyśl
Kolejarz Zagórz 2:2 UKS ORLIK Przemyśl
Skład drużyny: Paweł Maliczowski, Filip Skalski, Oliwer Łukaszek, Hubert Draganik, Gabriel Stadnik, Bruno Makarowski, Oliwier Kitor, Oliwier Klepacki, Kacper Dańczak.

Dzień później zmagali się piłkarze z rocznika 2009. Drugie miejsce wywalczył UKS Orlik Przemyśl. Tylko minimalna porażka po bardzo zaciętej grze nie pozwoliła naszym Orlątkom z rocznika 2009 stanąć na najwyższym podium.

Wyniki:
Orlik -Orzełek l 5:0,
Orzełek l -Orlik 3:2,
Sparta Leżajsk - Orlik 0:4 ,
Ikar Głogów - Orlik 0:4,
Kolejarz Zagórz - Orlik 1:3

Najlepszym zawodnikiem turnieju został Oskar Baniecki z UKS Orlik Przemyśl - na uwagę zasługuje bramka zdobyta przez niego z połowy boiska.
Drużyna wystąpiła w składzie: Marcinek Baran, Oskar Januszke, Karolek Stecura - 3, Wojtuś Gazda, Oskar Baniecki , Borys Makarowski- 4, Michał Cygan, Michał Góral.

Chłopcy pokazali charakter i sporo dobrej piłki. Sukces ten nie byłby możliwy bez niezawodnego kierownika występującego w roli trenera Krzysztofa Górala oraz Gosi Banieckiej.


XVIII Jarmark Rękodzieła Ludowego "Kwietna Niedziela" w przemyskim Centrum Kulturalnym [Galeria zdjęć]

W Centrum Kulturalnym w Przemyślu odbył się XVIII Jarmark Rękodzieła Ludowego "Kwietna Niedziela". Podczas jego trwania rozstrzygnięto konkurs na pisankę wielkanocną.

Po obejrzeniu i zapoznaniu się z 26 zestawami prac zgłoszonymi do konkursu jury, przyznało nagrody i wyróżnienia - pieniężne ufundowane przez Centrum Kulturalne w Przemyślu i nagrody rzeczowe ufundowane przez Starostwo Powiatowe w Przemyślu w poszczególnych kategoriach-technikach:

W kategorii technika batikowa:

I Nagroda – nie przyznano
II Nagroda - Waldemar Wańkowicz ze Świebodnej, Małgorzata Pasek z Reczpola
Wyróżnienia - Łucja Stępak z Przeworska, Anna Sopel z Drohobyczki

W kategorii technika drapana:

I Nagroda - Bogusława Mikita z Reczpola, Krystyna Mazur z Przemyśla
II Nagroda - Renata Głąb z Pawłosiowa, Alicja Jureczko z Babic
III Nagroda - Agnieszka Watracz z Przemyśla, Beata Maślanka-Bukowińska z Dębowa
Wyróżnienia - Ewa Szybiak z Drohobyczki, Joanna Rumińska z Orłów

W kategorii technika współczesna:

I Nagroda - Zofia Sokół z Gniewczyny Trynieckiej
II Nagroda - Ewa Żurawska z Drohobyczki
III Nagroda - Barbara Feduniak z Przemyśla, Marek Szkółka z Ostrowa
Wyróżnienia - Danuta Zbójnowicz z Białobok, Magdalena Szydłowska z Przemyśla

W kategorii „Mistrz-Uczeń”

Karolina Kowalczyk z mistrzem Małgorzatą Kowalczyk

Anna Fortuna

no images were found