Prezydent broni przemyską Straż Miejską

W miniony piątek, w Urzędzie Miasta w Przemyślu odbyła się konferencja w obronie Straży Miejskiej. Spotkanie było odpowiedzią na zarzuty jakie pod kierunkiem tej instytucji wytoczyli organizatorzy referendum w sprawie odwołania Straży Miejskiej w naszym mieście.

Piątkowa konferencja miała na celu przedstawienie zadań oraz wyników Straży Miejskiej w Przemyślu. W obronie tej instytucji stanął prezydent Robert Choma, komendant Straży Miejskiej Jan Geneja oraz komendant przemyskiej policji insp. Krzysztof Pobuta.

W trakcie spotkania prezydent Przemyśla Robert Choma oświadczył, że Straż Miejska jest potrzebna, ma ona wpływ na bezpieczeństwo w naszym mieście, a to jest priorytet. Działania tej instytucji, która sprawdzała się na przestrzeni lat uzupełniają się z działaniami policji. Nie kwestionuje on samego referendum, gdyż jest ono narzędziem demokracji. Robert Choma poddaje jednak wątpliwości czy szykowane referendum nie jest przypadkiem częścią kampanii reklamowej zbliżających się wyborów.

Straż Miejska, obok Straży Granicznej czy też Straży Ochrony Kolei należy do instytucji, które wspierają swoimi działaniami policję. Jest, to bardzo ważna współpraca, co podkreślał podczas spotkania komendant przemyskiej policji insp. Krzysztof Pobuta. Obie jednostki ściśle współpracują ze sobą podczas zabezpieczania różnego rodzaju imprez masowych ( np.: sportowych, kościelnych ). W ostatnim półroczu miało miejsce 25 tego typu akcji. Bardzo dużą pomoc policja otrzymuje od Straży Miejskiej w kwestii ruchu drogowego. Fotoradary strażników miejskich, ich lokalizacja jest wcześniej ustalana z policją. Pozwala, to na jej odciążenie. O efektach świadczy choćby sam fakt, że blisko od 2,5 roku nikt nie zginął na drodze miasta. Na terenie miasta i powiatu w ciągu doby dochodzi średnio do około 50 interwencji, które są zgłaszane telefonicznie, gdyby nie Straż Miejska nie byłaby możliwa reakcja w każdym przypadku. Przez ostatnie 6 miesięcy strażnicy miejscy uczestniczyli w 46 interwencjach. Również gdyby nie Straż Miejska miasto zostawałoby bez ochrony, gdy to policjanci jadą obstawiać przemyskich kibiców uczestniczących w wyjazdowych meczach. Funkcjonariusze miejscy kontrolują również monitoring w Przemyślu oraz prowadzą patrol ekologiczny, który zajmuje się m.in.: wyłapywaniem bezdomnych psów.

Na zarzut inicjatorów referendum, zbyt częstych interwencji dotyczących wykroczeń ruchu drogowego komendant Straży Miejskiej w Przemyślu Jan Geneja podaje, że z odnotowanych w ubiegłym roku ponad 8 tys. wykroczeń, aż ponad 6 tys. zakończyło się jedynie pouczeniem, co pokazuje, że zaledwie 20 % kończy się represją. Jan Geneja przypomina, że jego jednostka prowadzi również działania profilaktyczne w szkołach, działania informacyjne ( obecnie – „Powstrzymaj pijanego kierowcę” ). Strażnicy miejscy odpowiedzialni są za sprawdzanie koncesji na alkohol w lokalach, prowadzą wywiady dotyczące sprzedaży alkoholu nieletnim oraz wywiady na temat meldunku.

W marcu tego roku jednostka przeszła również kontrolę na wniosek wojewody, która zakończyła się pozytywną opinią. W raporcie z przeprowadzonej kontroli za 2013 r na wniosek prezydenta Przemyśla, owszem znajdują się błędy, ale zostały one wykryte i poprawione i nie miały one większego wpływu na działania Straży Miejskiej jak broni się komendant.