Mieszkaniec Medyki oskarżony o zranienie nożem członka rodziny
Przemyska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie ugodzenia nożem, które nastąpiło w trakcie trwania awantury rodzinnej. Postawiono także zarzuty 58 letniemu mieszkańcowi jednej z miejscowości w gminie Medyka.
Oskarżony w trakcie rodzinnej scysji, wbił trzynasto centymetrowy nóż w brzuch jednego z członków rodziny. Doprowadził tym do urazów jamy otrzewnej ofiary. Szczęśliwie nie uszkodził żadnego z ważnych organów. Awanturnikowi postanowiono także zarzuty znęcania się nad rodziną, w tym wszczynanie awantur, stosowanie gróźb pozbawienia życia, poniżanie i wyrzucanie z domu. W tym wypadku najbardziej pokrzywdzone były żona i córka.
Nożownik, decyzją Sądu Rejonowego w Przemyślu został aresztowany na dwa miesiące.
Są zarzuty dla sprawcy napadu na jubilera w Przemyślu
Prokuratura Rejonowa w Przemyślu postawiła zarzut rozboju 41 letniemu Ukraińcowi, który 7 maja próbował okraść sklep jubilerski na ulicy Grunwaldzkiej.
Ustalono, że sprawca działał z drugą osobą. W trakcie próby rabunku, oskarżony Ukrainiec wraz kompanem użyli przemocy wobec właściciela punktu, który pomimo bicia po całym ciele, stawił napastnikom skuteczny opór. Udało mu się także włączyć alarm, czym zaalarmował przechodniów, którzy pochwycili oskarżonego. Drugiemu bandycie udało się uciec.
Właściciel sklepu, na skutek pobicia doznał licznych ran twarzy, urazów klatki piersiowej oraz pleców. Stan jego zdrowia nie wymagał jednak hospitalizacji powyżej 7 dni, wskutek czego obok zarzutu rozboju, prokuratura postawiła sprawcy, także zarzut naruszenia nietykalności cielesnej. Wobec Ukraińca Sąd Rejonowy w Przemyślu zastosował areszt na 3 miesiące.
Niezapomniany Dzień Dziecka w Pasażu Tesco w Przemyślu – fotorelacja
1 czerwca przestrzeń Pasażu Tesco przy ulicy Lwowskiej 36 w Przemyślu zamieniła się wielką salę zabaw.
Z okazji Dnia Dziecka na najmłodszych czekało wiele atrakcji i zabaw, które podbiły serca młodych przemyślan. Dzieci mogły skorzystać z przymierzalni strojów historycznych, zagrać w gigantyczną jengę, zrobić sobie zdjęcie z lewitującym Fakirem oraz wejść do środka wielkiej bańki mydlanej! Imprezie towarzyszyła radosna atmosfera, a uśmiechy na twarzach najmłodszych pokazały, że Dzień Dziecka był udany.
Miasto Uśmiechu. Co myślą przemyscy radni?
Dzięki najnowocześniejszej technologii udało nam się podsłuchać myśli przemyskich radnych na ostatniej sesji Rady Miasta.
Czy koło Przemyśla pojawiła się trąba powietrzna? [Galeria]
Powalone drzewa i krzewy, podłużne ślady na trawie i zbożu, zniszczony żywopłot. Taki widok na początku poprzedniego tygodnia zastali właściciele działki rekreacyjnej nad Sanem w miejscowości Śliwnica koło Krasiczyna.
Wiatr przewracał i łamał potężne drzewa jak zapałki. Najbardziej dziwna była wybiórczość "celów" żywiołu. Całkowicie połamana dorodna jabłoń stała w grupie zupełnie nietkniętych drzew. Kolejne zniszczenia wiatr dokonał kilkadziesiąt metrów dalej. Pomiędzy jedną a drugą szkodą zabudowania, altany i klomby. Wszystko to bez żadnych uszkodzeń . Według właścicieli posesji wskazywałoby to na trąbę powietrzną, której tor był nieregularny i nieprzewidywalny. Największe zniszczenia żywioł dokonał nad samym Sanem. Tam właśnie są ślady największej siły wiatru.
Trąby powietrzne w tej części Polski, a zwłaszcza na południe od Przemyśla pojawiają się niezwykle rzadko, ze względu na górzyste ukształtowanie terenu.
Fot. Piotr Gdula
Sukcesy młodych szachistów z Przemyśla
W dniu dzisiejszym w Leżajsku już po raz IX, z okazji Dnia Dziecka, odbył się turniej szachowy dla dzieci i młodzieży o Puchar Burmistrza Miasta Leżajska i Starosty Leżajskiego "O Uśmiech Dziecka 2014".
W Turnieju wystartowało kilkoro szachistów z Przemyśla w różnych kategoriach wiekowych. Przemyskim zawodnikom udało się odnieść niemały sukces. Pierwsze miejsce na podium w kategorii juniorek z roczników 2004-2005 wywalczyła Anna Gdula z S-KKS Przemyśl, na trzecim stopniu podium stanęła w tej samej kategorii Aleksandra Ligęza z MKS Polonia, a czwarte miejsce wywalczyła Zuzanna szeląg także z MKS Polonia. W kategorii Juniorów z roczników 2001-2003 trzecie miejsce zajął Bartłomiej Szeląg z MKS Polonia , a piąte miejsce Michał Mazur z S-KKS Przemyśl. Nie zabrakło także sukcesów w kategorii seniorów z rankingiem powyżej 1800 . Tam trzecie miejsce wywalczył Hubert Janzer reprezentujący przemyski S-KKS , a zawodnik Polonii Przemysław Szeląg zajął piąte miejsce. Sukcesy młodych szachistów cieszą tym bardziej , że za tydzień będą oni reprezentować Przemyśl na Mistrzostwach Podkarpacia Juniorów, które odbywać się będą w Krośnie. Życzymy im jeszcze większych sukcesów.
Coś z niczego. Przemyski festiwal filmowy CK OFF
Artykuł powstał w ramach projektu szwajcarskiego “Akademia Młodej Przedsiębiorczości Społecznej” Projekt ma na celu odkrywanie i promowanie młodych ludzi, których pasją jest działalność społeczna.
Festiwal Filmów Niezależnych w Przemyślu CK OFF to nie lada gratka dla wszystkich, dla których kino to coś więcej niż wysokobudżetowe superprodukcje rodem z Hollywood. Tworzony przez pasjonatów kina niezależnego CK OFF co roku pokazuje najciekawsze dzieła filmowe, które wychodzą spod rąk amatorów i studentów szkół filmowych.
Zrobić coś z niczego
Ta impreza nigdy nie zaistniałaby na kulturalnej mapie Przemyśla, gdyby nie Rafał Paśko i Irek "Irex" Janion: z wykształcenia i powołania nauczyciele, ale prywatnie niezależni twórcy kina offowego, tworzący grupę filmową "Zwellinder".
- Początki festiwalu to tak naprawdę nasze pokazy w wielu przemyskich pubach, m.in. Fort XXII, Akwarium, czy nieistniejące już Klimaty Cafe, a także przecieranie filmowych szlaków w całej Polsce, gdzie podglądaliśmy inne festiwale - wspomina Rafał Paśko początki z 2007 roku. - Jeżdżąc po festiwalach poznałem wielu życzliwych ludzi, którzy robili coś z niczego. Bywałem w miejscach, gdzie nie było kina, a impreza się odbywała dzięki determinacji organizatorów. Tak naprawdę festiwal tworzą ludzie, nie organizacje - dodaje Irek Janion. I tak właśnie zrodził się pomysł na zainicjowanie ich własnej imprezy filmowej w Przemyślu.
To, co najpierw było tylko niejasnym zamysłem, by stworzyć “coś z niczego”, szybko przyoblekło się w realne kształty dzięki zainteresowaniu, jakie tą inicjatywą wykazało przemyskie Centrum Kulturalne. - Pan Adam Halwa ustalił z nami warunki realizacji tego przedsięwzięcia i wyznaczył osoby do współpracy – wspominają pomysłodawcy imprezy. Wraz z ekipą Centrum Kulturalnego, wolontariuszami oraz znajomymi z przemyskiej sceny filmowej obaj panowie zabrali się ostro do pracy. I tak impreza zadebiutowała w 2007 roku.
Ręce do pomocy zawsze się przydadzą
Roboty i wydatków jest sporo: - My staramy się pozyskać sponsorów i wsparcie w postaci zaplecza festiwalowego, ale impreza w całości finansowana jest przez Centrum Kulturalne - tłumaczy Rafał Paśko. To jednak nie wszystko: twórcy CK OFF przyznają, że ręce do pomocy zawsze się przydadzą, choćby przy rozdawaniu kart do głosowania i programów festiwalu, pracy w punkcie informacyjnym, ale i aktualizowaniu newsów na Facebooku i stronie internetowej imprezy.
Swoje trzy grosze mogą też dorzucić lokalni przedsiębiorcy, którzy pomagając np. przy drukowaniu folderów i profesjonalnych ulotek czy fundując posiłki dla twórców mają szansę na budowanie pozytywnego wizerunku swojego podmiotu oraz pokazanie, że nie są im obojętne inicjatywy lokalne. - Dla Przemyśla to bardzo ważne - podkreślają twórcy CK OFF, gwarantując jednocześnie sponsorom obecność na plakatach, w animacjach i reklamówkach.
Publiczność najważniejszym gościem
Dzięki zaangażowaniu dużej liczby osób i podmiotów impreza na stałe zagościła już w kalendarzu przemyskich wydarzeń kulturalnych. Zjeżdżają na nią twórcy i reprezentanci filmów zakwalifikowanych do konkursu, członkowie jury (wśród nich co roku znany polski reżyser Piotr Matwiejczyk - ikona kina niezależnego) oraz oczywiście publiczność. - To dla nas najważniejszy “gość”. Im więcej zadowolonych ludzi na sali, tym większy zapał mamy do robienia tej imprezy - mówi Paśko.
Wcześniejszym edycjom towarzyszyły koncerty oraz wystawy. Być może wkrótce znów powrócą? Nieprzerwanie natomiast od 7 lat na dużym ekranie festiwalowego kina goszczą pokazy specjalne. Rekord padł na projekcji filmu "Proste pragnienia" Marka Stacharskiego, który oglądało ponad 300 osób. - Staramy się wybierać takie filmy, które przede wszystkim pokażą fajne, oryginalne podejście do jakiegoś problemu. Drugą sprawą jest to, że chcemy zachęcić jak najwięcej ludzi do robienia kina amatorskiego, więc wybór pada na produkcje, po obejrzeniu których widz może powiedzieć: „taki film to ja też potrafiłbym zrobić, wystarczy skrzyknąć kolegów i zorganizować kamerę” - tłumaczy ideę festiwalu Irek Janion.
Nie jest jednak tak, że na CK Off obejrzeć można tylko zupełnie amatorskie kino. Na festiwalu pojawiają się także krótkie metraże studentów szkół filmowych oraz filmy Piotra Matwiejczyka, którego panowie Paśko i Janion nazywają swoim „filmowym przyjacielem”.
Maj to piękny miesiąc
Paśko i Janion zapowiadają, że mimo upływu czasu (to już 7 lat!) nie zamierzają zwalniać tempa. Edycja 2014, która w trakcie zamykania gazety właśnie trwa, ma być lepsza od poprzedniej. - Szykujemy kilka niespodzianek - mówią twórcy tajemniczo. - Maj to piękny miesiąc, a CK OFF to ciekawa impreza. Z tego co wróbelki ćwierkają, w 2013 r. powstało kilka dobrych niezależnych komedii, które zagoszczą na naszym festiwalu - podsumowuje Irek Janion.Czy będzie, jak zapowiadają autorzy? Sprawdzimy, a relacji szukajcie na stronach gazety Brama Przemyska oraz serwisu internetowego Portalu Przemyski.
Niezapomniany Dzień Dziecka w Pasażu Tesco w Przemyślu
1 czerwca br. w Pasażu Tesco przy ulicy Lwowskiej 36 w Przemyślu na wszystkich najmłodszych czekać będzie wielka niespodzianka! Z okazji Dnia Dziecka odbędzie się pełne atrakcji i zabaw wydarzenie, na które serdecznie zapraszamy!
Od godziny 12:00 Pasaż Tesco w Przemyślu zamieni się w wielką salę zabaw, w której królować będą specjalnie przygotowane animacje, atrakcje oraz konkursy. Aż do godziny 17:00 najmłodsi, a także ich rodzice i opiekunowie będą mogli spędzić wspólnie czas na dobrej zabawie. Na wszystkich będą czekać m.in.: przymierzalnia historycznych ubrań, dobrze znane i przez wszystkich lubiane malowanie buziek, a najwięksi śmiałkowie będą mogli znaleźć się w środku ogromnej bańki mydlanej!
Zapraszamy do wspólnego świętowania!
Niebieska Szkoła pod Żaglami na Jeziorze Solińskim
W dniach 20 i 21 maja 2014 roku uczniowie Zespołu Szkół w Stubnie, Kalnikowie, Huwnikach i Szkoły Podstawowej w Małkowicach wzięli udział w dwudniowym rejsie po Jeziorze Solińskim.
Pomysłodawcą i siłą napędową przedsięwzięcia była Agnieszka Kowaliw dyrektor Zespołu Szkół w Stubnie.
Neptun - Władca Mórz i Oceanów był łaskawy dla nowych adeptów sztuki pływania pod żaglami. Pogoda dopisała, a wody kapryśnej często Soliny spokojne. Uczniowie mieli okazję zapoznać się z zasadami bezpieczeństwa obowiązującymi na wodzie i w jej pobliżu, nauczyć się nieco o budowie i zasadach poruszania się jachtu napędzanego siła wiatru, spróbować swoich sił za sterami. Wieczorem odbyło się ognisko ze śpiewaniem szant i pieczeniem kiełbasy. Niecodziennym przeżyciem była również noc spędzona na łodziach. W czasie wycieczki nie zabrakło też czasu na zwiedzanie zapory w Solinie, zakup lodów, gofrów i pamiątek oraz zabawy w piratów czy paintball.
Wyprawa miała charakter integracyjny ponieważ była okazją do ciekawych spotkań młodzieży z terenu Powiatu Przemyskiego uczestniczących w imprezie, jak również miała wymiar profilaktyczny pokazując młodym ludziom uroki spędzania aktywnie wolnego czasu na łonie natury.
Na zakończenie wyprawy wszyscy neofici zostali uroczyście przyjęci do grona żeglarskiej braci i otrzymali swoje pierwsze morskie imię.
Bardzo serdecznie dziękujemy naszym organizatorom Stowarzyszeniu Róża Wiatrów oraz Firmie PHU Sailing za umożliwienie udziału w takiej fantastycznej przygodzie.
Podziękowania należą się również naszym sternikom, którzy dzielnie i cierpliwie uczyli nas wszystkiego, co z prowadzeniem jachtu związane i czuwali nad dobrym samopoczuciem i bezpieczeństwem powierzonych im załóg.
a.k
Start przemyskich amazonek w Otwartym Pucharze Podkarpacia
24 i 25 maja na terenie LKJ Zabajka odbyły się Zawody Regionalne w skokach przez przeszkody. Drugiego dnia zawodów zastała rozegrana II kwalifikacja Otwartego Pucharu Podkarpacia.
Ziemię przemyską reprezentowały zawodniczki z UKJ Fot Łuczyce. Edyta Wajda startująca na klaczy Capitta, w kategorii srebrnej (wysokość przeszkód 110 cm) zajęła 12 miejsce. Małgorzata Wajda na Dumce, startująca w kategorii brązowej zajęła miejsce 4, co daje wysoką pozycję w rankingu ogólnym Pucharu.
Na zdjęciu: Edyta Wajda na klaczy Capitta











